Popykałem sobie dzisiaj jedną nóżką. Nawet i po ujebach trochę pojeżdżone, więc fajnie, w końcu kurna fajnie ;) Na zdjęciu grób nieznanego pedalarza wyklętego.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Z wydarzeń to kółko przednie mi się odkręciło. I jakaś kobietka na rolkach tak się na mnie zagapiła że o mało do jeziora nie wjechała. Nie widziała nigdy jak pot z brody cieknie ciurkiem?
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Wczorajszy sprytny plan na Zieloną Siódemkę Gdańsk -> Warszawa szlag trafił przez pogodę, więc weszły prace ogródkowe i rodzinna wycieczka na tacos do Zalesia. Przy okazji, ku "radości" rodziny, pozbieraliśmy trochę kwadraciątek po drodze.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Coś się hejto ten tego. Po środowym 303vtrzeba było trochę poczekać. I tak nie miałem okazji. Wczoraj zakupy a dzisiaj już orawilny veloranek i dobiłem do 500 km w tygodniu jechało się fajnie. A później z dziećmi na plac zabaw a tam syn rozciął głowę i czekamy już 2.5h prawie na szycie...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Koło maszyny losującej się zakręciło i na dzisiaj wylosowało klasyczne górki w wersji alternatywnej. Jadąc wczoraj pod silny, zachodni wiatr, przypomniała mi się koncepcja zabaw z wiatrem, którą kiedyś zaproponował @wonsz. Czyli pojechać do Zgorzelca i wrócić z wdupewindem. Sprawdziłem jednak prognozy i z zaskoczeniem odkryłem, że na dzisiaj wiatr ma się zamienić na północny. Pomyślałem o Poznaniu i górkach trzebnickich, a nawet chciałem napisać do wyżej wymienionego, czy by się pisał, ale sprawdziłem pociągi i niestety nie było ani jednej relacji z wolnymi miejscami dla osób z rowerami. 2026 rok, a w pociągach intercity nadal jest średnia 1,2 roweru na wagon. Pozostało mi przewertować zaplanowane kiedyś trasy "na kiedyś" i znalazłem jedną, która wydawała mi się całkiem atrakcyjna. Wydłużony klasyczek czyli Złoty Stok - Lądek Zdrój - Przełęcz Puchaczówka - Bystrzyca Kłodzka - PTTK Spalona - Droga Justyny - Szczytna, ale z początkiem i końcem w Kłodzku.
Rano jak zwykle zamulałem i przypłaciłem to brakiem śniadania, a na peron wjechałem całe 3 minuty przed pociągiem. Jest progres, bo ostatnio było to z 15 sekund. Szczęśliwe zawinąłem dodatkowego banana i ten wystarczył aż do Orlenu w Złotym Stoku. Czas miałem rozplanowany podobnie jak ostatnio, jednak z zadowoleniem odebrałem to, że międzyczasy są coraz bardziej rozbieżne z zapisanymi. W pewnym momencie byłem już 40 minut do przodu, a więc pozostało mi ponownie wejść na apkę koleo. Dzięki temu spiąłem się jeszcze bardziej i zdążyłem na wcześniejszy pociąg.
Mimo praktycznie 3 miesięcy bez górek (ostatni liczę majówkowy Zakopiec, bo PTJ to były same hopki), nie jechało mi się ciężko, co jest dobrym prognostykiem.
W komentarzu wrzucę krótki filmik jaki nagrałem dla Was, a myślałem już o tym nieraz. Jadąc od strony PTTK Spalona w stronę Zieleńca, jest parę minut jazdy przez las, a następnie wyjeżdża się praktycznie na granicę Polsko-Czeską. Widok zawsze robi na mnie wrażenie, niezależnie od pogody czy pory roku.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
chciałem napisać do wyżej wymienionego, czy by się pisał,
Serdecznie dziękuję za pamięć, ale mi nigdy nie udało się przebić granicy 29kmh średniej, i mówię o płaskiej pętelce 25km factory-ratyń-gałówek-skałka-krzeptów-factory, a co dopiero wykręcić 25 na 125. Chociaż może wdupęwind i np. z górki - od dwóch lat mi chodzi po głowie odwiedzić kumpla w Nysie...
Ehhhh... kasety z wymiennymi koronkami. Super pomysł, no nie? Wymieniasz te najbardziej zużyte koronki zamiast calej kasety. Taniej i ekulogiczniej.
No chyba, że bębenki robią z gównolitu...
Miałem wymienić jedną koronkę bo łańcuch przeskakiwał. Szybka akcja 10min. Koniec końców szarpałem się prawie godzinę żeby ściągnąć całą kasetę. Nowej już nie założyłem. No i teraz zamiast jednej koronki będzie nowy bębenek, nowa kaseta i minimum tydzień przestoju w oczekiwaniu na części (jak zawsze j⁎⁎ać norweską pocztę i norweski ecommerce) (╯°□°)╯︵ ┻━┻
@wonsz yep, jak widać na zdjęciu ta scalona połowa kasety praktycznie się nie wgryzła w bębenek gdzie pojedyncze koronki już mocno go uszkodziły. No ale może masz stalowy bębenek i Ci nie grozi taki scenariusz?
Ja właśnie stalowy zamiennik zamawiam, w Norwegii nie ma więc z Niemiec. 10euro i 50g więcej ale jak aluminium tak wygląda po 3k km to nie ma co znowu śmiecia zakładać.
Po przeniesieniu całości sprzętu na ramę four cornersa i zapleceniu drugiej pary kół, przyszedł czas zutylizować pozostały sprzęt, łącznie z tym który mam nadmiarowo. Powoli rodzi się miejsko-szosowy ulep na ramie aspre 2, napęd 3x9, do tego oryginalny zestaw klamki-przerzutki-zaciski Shimano st-m765 i majfrendowa podróba kiery Surly Corner Bar z aktualnego ulepa. Chociaż tylny zacisk chyba będzie musiał być od grxa, bo tego z grupy nie zmieszczę z adapterami w tylnym trójkącie.
3x9 to niezbyt wygodnie jak na miejski rower. Mimo to szanuję za umiejętności. Ja mam dwie lewe ręce. Wiem, nikt nie pytał. Tak tylko się żalę i z zazdrością podziwiam samodzielnie tworzenie ulepa ;)
@dzangyl aktualnie jeżdżę 3x9 od jakiś...20 lat. Myk jest taki że w międzyczasie poznałem manetki dual control a później kierownicę surly corner bar...i wszystko zaczęło działać jak powinno, polecam XD
Pojechalim wioskami, terenem do Trzebnicy na lody. Powrót przez Przełęcz Prababka (pierwszy raz byłem) i Zakrzów.
Na Rynku wrocławskim zdobyłem szlify w deszczu na kocich łbach. Bez strat materialnych i potrzeby ambulatorium, więc wszystko skończyło się dobrze. Tylko korek z kierownicy wypadł, ale tych mam na pęczki. Umyłem się na stacji paliwowej.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Więc w kwestii otarć, wiadomo jak to się musiało skończyć. Ale się nie skończyło. Nic, null, zbigniew ziobro. Chyba pierwszy raz w życiu, dystansu 150+ nie przypłaciłem dolegliwościami od d⁎⁎y strony. Żadnych problemów z podrażnieniami, mogłem robić w niedzielę drugie 270. Tyle, że jak się okazało nie do końca, bo pod wieczór, po 2h w aucie odezwała się prawa dwójka i do środy włącznie byłem uziemiony. Ból był olbrzymi, po każdych 5 minutach ze zgiętą nogą, miałem problem aby ją wyprostować. Dopiero w środowy wieczór pojawiły się oznaki poprawy i regeneracja ruszyła z kopyta. Ale nadal nie miałem narzędzia, bo od poniedziałku rower tkwił w serwisie i dopiero wczoraj przed 20:00 dostałem telefon, że zapraszają po odbiór.
6 dni bez jazdy w środku lata, kto to widział.
Jazda dzisiaj przyjemna, udało się wstrzelić w lekki, letni deszczyk, co przy tej duchocie sprawiało samą przyjemność. Wiatr również rześki, a kolejnym plusem była moja dyspozycja - jechało się całkiem dobrze, może odrobinę tętno wyszło za wysokie.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
odezwała się prawa dwójka i do środy włącznie byłem uziemiony. Ból był olbrzymi, po każdych 5 minutach ze zgiętą nogą, miałem problem aby ją wyprostować
Czej, bo mi się zawsze dwójka z czwórką mylą, a coś kojarzę że ostatnio chciałeś klasykiem dwugłowy rozpracowywać?
@wonsz czwórka z przodu, dwójka z tyłu. Środowe basenowanie kraulem to bardziej było ciągnięcie nóg za sobą, pracy tam było na 3% ciągu Kiedyś już mi to pomogło, taki lekki rozruch, w dosyć niskiej temperaturze.
@StaryPijany nie szanujecie razem z @Koloalu hejtostatsów i wrzucacie poprzedni miesiąc na obecny No chyba, że nakurwiacie 1 sierpnia 20 razy do roboty w te i wewte xd
Nie godzi się. Przeleciał miesiąc to się nie dodaje. Długo mnie nie było, więc straciłem wpływy u @fonfi i @mles, ale ja bym te aktywności banował na statsach (a już to robiliśmy). Zabawa zabawą, ale każda ma też swoje zasady.
@npnptcn what? pierwsze slysze. a nawet chcialem sprawdzic dzis jakis regulamin, ale na stronie nie znalazlem lub nie umiem szukac. a tak z innej beczki, widze, ze @Furto dodal podobne pare aktywnosci (chyba, ze dzis 7razy jechal po 2km to przepraszam) + dzisiejsza i tam nie widze czepialstwa.
@StaryPijany Nie ma regulaminu, bo hejtostatsy robiliśmy po to, żeby liczyć to co jest na hejto. To nie jest żaden oddzielny serwis, tylko prezentacja tego o czym sobie tu gadamy. Dlatego nie robiliśmy regulaminów, bo nie chcieliśmy "separować" hejtostats od społeczności.
Niemniej chyba logicznym jest, że skoro masz miesięczne staty, to miesięcznie dodajesz. Nigdy nie zauważyłeś, że ludzie którzy jeżdżą tysiące kilometrów dodają na koniec miesiąca nawet 2 kilometry?
Bo po co tam daliśmy acziwmenty? Większość jest miesięcznych i jak sobie dodasz z poprzedniego to ci może starczyć.
Nie robiliśmy zasad z dupy, bo społeczność jest mała i nie ma potrzeby. Zasady wydają się mega proste, bo są całe dwie. Nie sumować aktywności w jedną i dodawać w danym miesiącu. Jako stały użytkownik powinieneś kumać.
A co do @Furto - fakt, dodał źle. Aczkolwiek raczej przez przypadek/nieobecność, stąd się nie czepiam. A i u niego te 10km nie grają większej roli. Niemniej też niefajnie kolego @Furto dopinaj miesiące.
No i kolejne dojazdy, zobaczymy do kiedy wytrzymam. Pytanie techniczne: mam potężne trzaski które prawdopodobnie pochodzą z lewego ramienia korby ktoś miał kiedyś podobnie?
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Koloalu przerobiłem kilka rowerów, teraz mam kilka aktywnych. Pytanie co strzela lub skrzypi może mieć wiele odpowiedzi, a miejsce z którego wydaje ci się że dochodzi dźwięk często nie jest tym z którego faktycznie dochodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@dzangyl Ostatnie moje trzaski z okolic korby, to było tylne koło A w mtb to co brzmi jak trzaski ramy, to klasycznie już - sztyca.
Naprawdę potrafi oszukać. Najgorzej jak nie ma oczywistego źródła, tylko "się wydaje", a bez obciążenia nie występuję, czyli gówno się sprawdzi na stojącym rowerze.
Niemniej ja mam taką kurwicę od wszelkich odgłosów, że nie da rady jechać, będę szukał aż znajdę. Musi być absolutna cisza. Stąd czasami można mnie zaobserwować pod domem, jak się kręcę w różnych pozycjach i nasłuchuję xd
@npnptcn u mnie też coś delikatnie stuka od jakiegoś czasu, ale tylko gdy staję w korbach przy nacisku na prawe ramie. Zdjąłem dzisiaj tylne koło, wyczyściłem oś, ramę, przetestowałem i dalej coś stuka. Może to któraś szprycha, czort wie xd
Jesienią będę wymieniał cały napęd jak się zbliżę jeszcze trochę do 20k km to mi serwisant i tak zrobi porządny serwis, może wtedy to przejdzie. Ja się już uodporniłem na chrobotanie i stukanie jeśli nie jest zbyt głośne, choć kiedyś tak jak ciebie, doprowadzało mnie to do szału. Szkoda nerwów, z syfem, piachem i samą wytrzymałością materiałów nie wygrasz. Trzeba na spokojnie, tolerować jeśli nie jest zbyt głośne
@Koloalu trzaski z okolic korby to najczęściej jakieś c⁎⁎j wie co, następnie suport, potem pedały, w ostateczności sztyca lub pęknięta rama. Szukaj, wykluczając po kolei potencjalne przyczyny.
Nie ma to jak sobie walnąć setkę z rana. Dzisiejsza trasa do Lanckorony na ruiny tamtejszego zamku, a potem przy okazji do Kalwarii Zebrzydowskiej pod klasztor. Przewyższenia 1 187 m.
Moja żona uważa, że jestem nienormalny
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Tiger_F6551-x matko, o 1:40 to ja usnąłem W ogóle już miałem stękać, że wrzucane z tamtego miesiąca, a tu takiego wała, to po prostu wariat powstaniec Tiger xD Graty
@npnptcn jak wyjeżdżałem z Krakowa to na ulicach był jeszcze zaskakująco duży ruch samochodowy. Potem już absolutne pustki. Ale spotkałem bardzo dużo kotów, jakbym liczył to pewnie doszedł bym do 50 albo i wiecej
@fisti Zjedzona. Podjazd mi chłopaki robią i mimo, że to już nie te czasy, to ja po staremu - ugościć trzeba. A jak spytałem kto bierze catering a kto chce tę oto moją fasolkę, to po kanapeczkach które były na śniadanie, nikt nie chciał nic innego, prócz mojej fasolowej. Gar się rozpłynął w jeden dzień. Bo jeszcze mały (a tu dostałem nawet napiwek, bo chciał gość pokazać jak smakuje prawdziwa fasolowa w domu, to dał 50 ziko i wziął garnek) ubytek się pojawił.
Leczo też dobre. A właśnie, ja mam teraz mnóstwo cukinii, bo babcia nawiozła z ogórasami. Ogórasy są już w słoikach, ale na cukinię to chyba zrobię leczo z... no po ilości cukini to z 3 razy xD A za duże jej wyrosły, żeby na szaszłyczki do grilla dawać. Konkretne pindole.
@npnptcn ło kurde, fasolkę daje pracownikom. Dobry Janusz z Ciebie. Ja moich remontowych poiłem kawą z Ekwadoru. Po pół roku do mnie pisali którą kawę kupuję i jaki ekspres polecam xD
Czyli fasolkę robisz wzorcową :)
Duże cukinie najlepsze na leczo. Dawno już nie widziałem takich, jak w latach '90-'00. W sklepach tylko pizdryki. Dobrze mieć babcię z ogródkiem.