#retrogaming
Zaloguj się aby komentować
Zeszło mi na wspominki, przy piątkowym piwku.
Jest mniej więcej połowa lat '90. Typowa, ponura, szara jesień w Polsce. Bieda w kraju (w którym kilka lat wcześniej zdenominowano złotówkę) aż piszczy.
Jeśli chodzi o informatykę, to chłopaki na osiedlu mają kilka Commodore 64, głównie jednak królują "Pegasusy".
Do kolegi, który ma Amigę 500 trzeba jeździć na drugi koniec miasta (a i tak po to głównie, żeby popatrzeć jak jego ojciec ciśnie w Prince of Persia). Powiew zachodu, w postaci Pentiuma 166 MMX, którego dostanie mój kuzyn, jest wciąż odległy o kilka miesięcy. W szkołach podstawowych o komputerach jeszcze nikt nawet nie słyszał (miasto średniej wielkości w środku Polski).
Zaopatrywanie się w soft (wiadomo, głównie gierki) do mojego poczciwego C-64, polega na wyprawie na lokalny bazarek, gdzie kupuje się spiracone kasety (na luksus w postaci stacji dysków nikogo nie było stać). Kasety te w znacznej mierze pochodzą z RFN, gdzie miejscowi wyrzucają je na śmietniki, bo w Niemczech era 8 bitowców dawno już minęła. Kupno takiej kasety to zawsze rosyjska ruletka, bo w większości są one używane - więc albo będą miały swoje lata i będą zarżnięte, albo mogły być nagrane na tak rozjechanej głowicy, że się ich nie da odczytać (tak, chodzi o to słynne ustawianie śrubokręcikiem głowicy w magnetofonie).
I nagle, w tej całej ponurej Cebulandii, pojawia się promyk czegoś nowego. W jednym ze sklepów komputerowych, do których zazwyczaj przychodzimy z chłopakami poślinić się do Segi Saturn (ja jeszcze śliniłem się do Amigi 600, która była w sąsiednim komisie), pojawia się nowy produkt - oryginalne kartridże z grami do C-64, polskiej firmy Atrax. W tamtych czasach - kiedy niemal wszystkie gierki były piratami - kupno oryginału, NA KARTRIDŻU, z INSTRUKCJĄ i w PUDEŁKU, to był jakiś kosmos!
Kartridże nie były zresztą takie tanie, bo kosztowały - jeśli mnie pamięć nie myli, ok. 35 zł (dla porównania, oryginalna kaseta do C-64 z 4 grami, w tym samym sklepie kosztowała mniej niż dwie dychy, a kasetka z bazarku zazwyczaj ok. 5 zł). Jeśli ktoś zacznie się teraz śmiać, to przypominam, że wtedy średnie wynagrodzenie w Polsce nie przekraczało 1000 zł, więc "na dzisiejsze", te 35 zł to byłoby pewnie coś w okolicach 100 zł. W ten sposób, naciągając moją mamę na zakupy, zaopatrzyłem się w bibliotekę nowych gierek oraz - tu komodorowcy będą wiedzieli o co chodzi - kartridż z Basic'iem 8.0, z polskim syntezatorem mowy (ulubioną zabawą było później robienie sobie jajec z ludzi znalezionych w książce telefonicznej, którzy potem rozmawiali sobie z syntezatorem z komodorka :D).
Jeśli chodzi o same gierki w ofercie Atraxu, to poziom był bardzo nierówny. Wiadomo, opis na reklamowej broszurce budził wyobraźnię, ale często rzeczywistość później skrzeczała i zamiast "niesamowitej przygody za sterami kosmicznego myśliwca" dostawaliśmy zwykłego scrollera. Znaczna część gierek była chłamem, na który Atrax dostał pewnie licencję za paczkę fajek, inne z kolei budziły poważne wątpliwości, czy nie były jednak piratami (np. Ace 2088 wieszał się przy próbie zapisania gry, bo był ripem z dyskietki i na dyskietce zapis działał, a na kardridżu nie miał już jak). Zdarzały się też jednak absolutne perełki, jak "Wyspa" od LK Avalon (ta muzyka!) czy "Robbo" (grając w tę grę zamordowaliśmy z kuzynem zasilacz od C-64 - zapiekł się na śmierć po kilku dobach chodzenia non-stop, bo w grze nie było systemu zapisu). Był też "Władca" i "Kolony", "Vixen" (no, tu, wiadomo, bardziej chodziło o okładkę, niż o grę), czy "Rocky Horror Show".
Wspominam tamte czasy z nostalgią, bo chociaż wiem, jaki to był wtedy w Polsce syf, to ten pierwszy powiew polskiego kapitalizmu trwale zapisał się w mojej pamięci.
A w bonusie wrzucam skan oryginalnej broszurki reklamowej kartridży od Atraxu.
#komputery #commodore #retrocomputing #retrogaming #feels



@JohnLenin Dokładnie w.to grałem na Atari. Była jeszcze taka gierka, gdzie trzeba było zebrać plany rakiety V2, ale nie pamiętam tytułu.
@Cebulades Hans Kloss
Zaloguj się aby komentować
Właśnie odebrałem
#chwalesie #retrogaming

@Skurwoala generalnie przeróbka sprowadzała się do wgrania nieoficjalnego systemu, który pozwalał oczywiście na odpalanie piratów, jak również dawał możliwości multimedialne (odtwarzanie filmów, muzyki z dvd czy dysku). Do tego w starszych wersjach przerabiałem bios, który pozwalał na włożenie w zasadzie dowolnego dysku twardego + najczęściej wkładałem 120gb, najlepszy stosunek ceny do jakości. Wtedy gry można było wgrać na dysk z kompa po FTP, bez w ogóle zabawy z nagrywaniem gier na płyty. No i też ogromny plus, na te przerobione systemy była masa programów homebrew, najważniejsze to emulatory, ta konsola miała emulator na praktycznie wszystko co było starsze od niej, NES, SNES, N64, amiga, commodore, gameboy i inne. Gierki wgrywasz przez FTP i masz kilka konsol w 1.
@Cyslav ja do emulacji używam Batocery ale tylko na wyjazdach, mam pendrive botowalny i pada po kablu, wpiąć się mogę do dowolnego pc. Ale to tylko wyjazdy, w domu nie uznaje emulatorów
@PanNiezwyczajny nie działa wszystko, niektóre gry otrzymały nie tyle kompatybilność co po włożeniu płyty pobiera się z sieci wersję gry przygotowana pod nowego xklocka
Zaloguj się aby komentować
Hej,
Czy jest jakaś lepsza alternatywa dla Anbernic jeśli chodzi o handhelda zbudowanego na bazie emulatora retro? Szukam czegoś w miarę solidnie zbudowanego, wygodnego z dobrym wyświetlaczem, na czym gra się komfortowo, ale jednocześnie nie jest absolutną chińszczyzną. Jeśli chodzi o gry, to celuję w NES'a, SNES'a, PS1, ale jakby gry z PS2 chodziły to było by miodzio. Jeśli chodzi o budżet, to nie mam ustalonego i mogę wziąć pod uwagę coś do 2k nawet.
#gry #retrogaming #konsole
@HRJvc0Dxobha mój kumpel ma decka i prosiłem go, zeby sprawdzal mi Golden Suny z GBA, idzie w nie grac bez problemu. Deck ma też dotykowe głaskadełka, więc można tam też sprobowac grac w gry z DSa z dotykowym sterowaniem
@HRJvc0Dxobha potrafi wszystko to co komputer z systemem linux, nawet gry dedykowane pod windowsa odpalisz (co prawda nie wszystkie, ale mi się udało większość tych które chciałem). A jak ci linux nie podpasuje to możesz zainstalować sobie windowsa.
Zaloguj się aby komentować
W tym roku minie 20 lat od Wydania Jedi Academy. Moim zdaniem najlepsza gra z Uniwersum Gwiezdnych Wojne ograłem ją mnóstwo razy i nie raz jeszcze ogram! #retrogaming #retrogry #staregry #gry #starwars #gwiezdnewojny

@szczepan325 o to to, ja pamiętam, że kiedyś musiałem raz w roku przejść tą grę, chyba już ją z 24 razy ograłem xd. Tak Kotf To było cudo, szkoda ,ze mod jest nie skończony bo miał cholerny potencjał. Szczególnie te misje z filmów to było piękne. Pamiętam pojedynek Obi Wan vs Jango Fett i chyba tylko tyle było w demie.
Właśnie robię re-run każdej lepszej gry SW i zacząłem oczywiście od dark forces z 95 xD Powstał open-source'owy silnik i mega przyjemnie się gra na nowych sprzętach, nie trzeba już walczyć z DOSboxem.
@szczepan325 Ale grałem! Uwielbiałem spychać stormtroopers mocą w przepaście albo łapać ich za gardło i przenosić gdzieś w jakąś dziurę, mwahahaha
Zaloguj się aby komentować
Strategiczny romans trzech królestw - Three Kingdoms: Fate of the Dragon [Wygrzebane z Cover CD #2]
Cześć i czołem, kluski z rosołem. Jako że poprzedni wpis z #wygrzebanezcovercd został ciepło przyjęty to idziemy za ciosem, w godzinach które pozwolą na dodanie obrazków w innym miejscu niż komentarze. No i potestujemy jak sprawdza się forma artykułu.
Dziś kontynuujemy #retro klimaty strategiczne ale tym razem bierzemy na tapet grę RTS osadzoną w nieco rzadziej spotykanym okresie starożytnych Chin, z małym twistem ponieważ gra nie jest oparta o fakty historyczne, a bardziej o fabularyzowaną historię tego okresu (i jedne z pierwszych historical fiction)w formie książkowej - Opowieści o Trzech Królestwach (Romance of Three Kingdoms |...
Powrót do przeszłości - Gry i w610i
Jak w tytule , dzisiaj omówimy granie na w610i w gry napisane w javie, które nadal wychodzą pod te telefony O.o
Oczywiście żeby tak fajnie nie było musiałem przełożyć moją kartę bo stary telefon bez włożonej karty sim nie odpali systemu.
Na szczęście miałem taką większą plastikową otoczkę bo nowe telefonu używają mniejszego rozmiaru kart... Oraz wcześniej celować igła w dziurkę aby trafić w sprężynkę, która mi wysunie kartę z obecnego telefonu.
Oczywiście były dwie metody aby temu zaradzić: zmodować OS albo kupić taką atrapę sim i włożyć w gnizado pod bateria. Obeszło się bez tych kiwek.
Teraz kiedy już wszystko chodzi, a telefon...
Dungeon & Dragons
Kiedyś to sie tak grało.
Do tego kostki a mam cały worek.
Zawsze mówiłem że na batona , kase zbierałem a potem fru do gnoma po nowe, kolejne kostki do kolekcji.



@JakTamCoTam Ludzie dalej grają u mnie w bielsku, a jaki wysyp graczy w magica...
Tylko spora część osób gra tylko we własnym gronie i wbija się Czasem na eventy czy turnieje jak w warhammera czy MtG
Zaloguj się aby komentować
Ładuję baterie w Sony Ericsson w610i aby nagrać kontent z grami.
Ciąg dalszy już wkrótce...

@Quassar super! Zawołaj jak nagrasz filmik!
Jak byłem nastolatkiem kupiłem z kumplem na pół se k750i na handel. Gra piłka nożna była najlepszą grą na świecie
@Quassar wołaj! sam mialem SE K800i ktorego zawiesilem jakims zlosliwym oprogramowaniem i nie chcial mi sie juz pozniej włączyć. Pozostawał format całego telefonu, ale szkoda mi było tracić zawartości. Miałem tam tyle fajnych gierek, ze hoho. Pamietam jak bardzo bylem zawiedzionygdy weszly telefony dotykowe i razem z tą erą skonczyly sie ciekawe pomysly na fajne, wieloplaszczyznowe gry. Wszystko stalo soe jakies takie... jakby dla dzieci - proste ikonki, jednopalcowa obsługa, uproszczone mechaniki - troche teskni mi sie za tymi wszystkimi tytulami.
Zaloguj się aby komentować

Monkey Island
Fajny wpis na temat jednej z najlepszych moim zdaniem gier przygodowych.
Pierwszy raz zagrałem jeszcze na komputerze Amiga 500 na początku lat 90 - zajmowała 4 dyskietki.
Jak dla mnie liczyły się pierwsze dwie części gry stworzone przez Rona Gilberta.
Do najnowszej części ze względu na grafikę nie...
@radek-piotr-krasny na fona jest za⁎⁎⁎⁎sta
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.nooleus.android.spaceagency
ale do prostych nie należy
Zaloguj się aby komentować
Shardlands to klimatyczna przygodowa gra akcji 3D z zapierającymi dech w piersiach grafikami, piękną ścieżką dźwiękową i płynną rozgrywką. Dawn gubi się w opustoszałym obcym świecie próbując znaleźć drogę powrotną do domu. Musi aktywować starożytną maszynę z kluczami które są rozrzucone po zepsutym świecie pełnym zagadek, potworów i niebezpiecznych urządzeń.
Gra wiekowa więc niedostępna już w Google Play.
W razie problemów ze znalezieniem prawilnej wersji służę pomocą.
Zaloguj się aby komentować
Uczono nas że musimy przetrwać. Musimy dotrzeć do końca, uratować księżniczkę i zostać bohaterem. Wszystko dobrze i super, ale z czasem robi się to już nudne. Kto powiedział że tak musi być?
Pan Karoshi to przepracowany japoński pracoholik, który jest zmęczony wszystkim i widzi tylko jeden cel w swoim życiu: powstrzymać to wszystko. Twoim zadaniem jest pomóc mu popełnić harakiri, rozwiązując łamigłówki i znajdując zabawne sposoby na śmierć.
Niestety gra jest wiekowa i dlatego nie znajdziemy jej już w Google Play. Ale kto szuka ten znajdzie.
Zaloguj się aby komentować
Hello, fellow degenerates!
Dziś szybki rzut okiem na stosunkowo ciekawą produkcję dość niszowego ale pewnie rozpoznawalnego przez szanowanych gentlemanów i badaczy studia C's Ware, jeżeli ktoś kojarzy takie tytuły jak EVE Burst Error czy ADAM: The Double Factor to tu mamy piękne japońskie wydanie swoistego prototypu mechaniczno-narracyjnego, który został potem rozwinięty wyżej wspomnianej dylogii EVE/ADAM [@morrak byś się podzielił, nawet nie masz na czym ich odpalić!]
Patrząc na to zwykłe wydanie konsolowe aż trudno uwierzyć jak nisko upadliśmy i jak wiele straciliśmy gdy wielcy wydawcy zaczęli przekładać koszty produkcji nad walory estetyczne … minął złoty wiek wydań fizycznych z kolorowymi instrukcjami, broszurami, pięknymi nadrukami na płytach - ba nawet kartami przybliżającymi lore bohaterów .... do pełni szczęścia zabrakło mini-CD, które często gościło w japońskich wydaniach …. na szczęście jest to wersja na Saturna, przez co dane nam jest słuchać tracków audio bezpośrednio z płyt na dowolnym sprzęcie audio-CD bez specjalnego oprogramowania [i co SONY? można? można!]
Sama gra posiada “Yellow Label” - co za tym idzie znajdziemy tam sporo nieprzyzwoitych treści, jednak w stosunku do pierwotnych wydań na japońskie komputery osobiste jest w znacznym stopniu ugrzeczniona - skutkuje to brakiem wielu scen i pewnymi lukami przyczynowo-skutkowymi w fabule, ale dzięki wycięciu wyjątkowo gorszących scen nie tracimy do reszty szacunku i sympatii do niektórych bohaterów tej gry.
Czy gra jest dobra … hmm była na tyle popularna w Japonii, że została w zrozumiałym języku wydana na PC. O ile historia miejscami trzyma się kupy [tl;dr - odseparowana wyspa pełna naukowców prowadzących tajne badania dla wojska, dociekliwy pracownik placówki, dziewczyna z amnezją, którą coś łączy z badaniami na wyspie i ciekawski dziennikarz - co może pójść nie tak?] to grywalność jest mocno osadzona w latach 90-tych, kiedy japońskie gry tego gatunku były bardzo specyficzną mieszanką VN oraz gry przygodowej i granie w te wynalazki wymagało trochę zaparcia.
intro z Saturna
gra została wydana praktycznie na wszystko od FM Towns, PS2 a nawet Vitę i Switcha





Zaloguj się aby komentować
A pomarudzę sobie na coś co już od dłuższego czasu mnie wkurza i męczy. Podobnie jak @Morrak jestem #consolepleb i czerpię radość z poszukiwań i ogólnie rozumianego zbieractwa dobrych i/lub co ciekawszych tytułów wydanych na przeróżne konsolowe systemy, tylko ostatnimi czasami zakupy na platformach na literkę a oraz o przypominają spacery po polu minowym w Korei Północnej gdy Ty masz mapę rozmieszczenia ładunków ale z Berlina Wschodniego i to z lat 60-tych … już nie wystarczy zapytać czy gra jest kompletna - o nie, nie, nie - to by było za proste - w zalewie „nie mam jak sprawdzić”, „wydanie europejskie”, „opakowanie zastępcze”, „zdjęcie poglądowe” itp, itd trzeba pytać o wszystko - a jak się o tego zaniedba to boom, jak w załączonym zdjęciu - niby wszystko ok tylko ze wstydem zakryłem kciukiem niemiecką kategoryzacje wiekową - bo po rozpakowaniu się okazało ze to niemiecka wersja była …. W ładnym stanie (wbrew pozorom w obiegu nie ma dużo steelbookow z X360 zachowanych w dobrym stanie) , kompletna ale jakby nie patrzeć DE, więc gdy już upoluję wersje prawilną tą bez żalu i straty puszczę ją na ebay.de …. Ale niesmak zostanie. Człowiek jest wierny wsadzie „The spice must flow” i stara się żeby jak najwiecej gotówki lądowało bezpośrednio u swoich, nie w sieciówkach, korporacjach czy u pośredników, a tu cwaniaczki z mojego kraju zdecydowanie za często robią lub próbują robić mnie w wała - co ciekawe nie przypominam sobie takich akcji kiedy robiłem zakupy na ebay czy amazon …. Więc ja się grzecznie pytam - co tu jest k⁎⁎wa nie tak że ludzie to chuje?

Zaloguj się aby komentować
@Morrak wrzucam w końcu obiecaną yellow labelkę, cobyś nie zrzędził - w moim rankingu konsol Sega Saturn ma specjalne miejsce i chyba do żadnej innej platformy nie żywię tyle sympatii co do tego niedojebanego konstrukcyjnie konkurenta PSX, o którym nikt normalny już nie pamięta. Najlepsze tytuły na tą platformę nie opuściły nigdy Japonii, a szkoda, gdyż taki Sakura Wars, Shinnig Force III [w EU wydano tylko 1 scenariusz z 3] czy Wachenröder mogłyby trochę opóźnić nieuniknione.
Zamieszczone poniżej foty gry Doukoku Soshite obrazowo pokazują jak daleko odeszliśmy od ideału wśród wydań gry konsolowej - podwójne jewel case, w środku CD z grą, mini OST, mini artbook, kolorowa instrukcja, karty z waifus, a dla ortodoksyjnych purystów dodatkowo spine card - a to nawet nie jest kolekcjonerka, tylko zwykłe wydanie gry ... za kolecjonerkę można uznać od biedy Doukoku Soshite Final Edition gdzie doszło jeszcze trochę bonusów i makulatury - może jeszcze kiedyś się trafi.
Czym jest sama gra ... jest to mutant "zachodnich" przygodówek [popularność PC z windowsem pod koniec lat 90-tych przyczyniła się zwiększonego zainteresowania grami "zachodnimi", w tym grami przygodowych wśród Japończyków, dochodziło wtedy również do zapożyczania niektórych rozwiązań, trendów czy gatunków i przeszczepiania ich na twory japońskich developerów] z mocno japońska VN-ką .... od razu muszę zaznaczyć, że z punktu widzenia historii gier twór ten jest może i jest istotny jednak dla gracza połączenie te jest mocno ciężkostrawne. Część przygodowa jest za prosta, a powiązania zagadek z fabułą tak rozmyte i nielogiczne, że waifu nam giną, a "bad end" jest prosty do osiągnięcia. Co smuci, bo bazując na skryptach i fanowskich tłumaczeniach gry fabuła wydaje się klimatycznie, krwawa i odpowiednio zagmatwana by trzymała nas w napięciu do samego końca.
zdjęcia z artbooka dobierane tendencyjnie
gra doczekała się reedycji na PS Vita i PS4, niestety bez wersji multilanguage





@pescyn no i takie wpisy lubimy:) musze przeszukac swoje kartony z saturnami by tez cos z tej zlotej ery wrzucic. Uwielbiam ten stary styl graficzny, tuz przed pojawieniem sie 3d czy innych naturalistycznych crysisow
@Morrak Mamoru Yokota robił za design - bardzo miła oku kreska, samej grze trochę brakuje animacji, nawet na silniku gry, poprawili to w „rimajku” razem z rozdzielczością i wyglada to ładnie to jednak piksele zawsze w serduchu
Zaloguj się aby komentować
Jako że wpis z Faraonem został ciepło przyjęty i widzę, że jest tu jakaś grupa fanów citybuilderów Impressions Games, to postanowiłam napisać parę słów o najnowszym modzie / upgradzie / konwersji Caesara III. Gra ta już 30. września będzie mieć swoje 23. urodziny, więc dość oczywistym jest, że raczej nie będzie oferować wielu opcji widzianych w dzisiejszych tytułach (nawet 2D) - powstała, gdy królowały monitory 4:3 i rozdzielczości takie, jak 800x600.
Augustus - bo to o nim tu mowa, jest forkiem modu Julius mającym na celu nie tylko modernizację silnika gry, ale i wprowadzenie zmian w rozgrywce znanych nam z innych, nowszych gier stworzonych przez Impressions. Wszystkie te nowe opcje można włączać i wyłączać zależnie od upodobań.
Augustusa znajdziecie na GitHubie: https://github.com/Keriew/augustus
A oto najważniejsze, ale nie wszystkie ulepszenia, jakie twórcy dodali do gry:
-
blokady drogowe (roadblocks)
-
specjalne zlecenia rynkowe (market special orders)
-
globalna pula siły roboczej (global labour pool)
-
częściowe przechowywanie w magazynach (partial warehouse storage)
-
zwiększone limity w grze (increased game limits)
-
kontrola zoomu (zoom controls)
-
poprawki graficzne i większa lista obsługiwanych rozdzielczości
-
opcjonalne wsparcie dla plików MP3 w wysokiej jakości udostępnionych przez Sierrę (do pobrania tu: https://github.com/bvschaik/julius/wiki/MP3-Support)
-
i wiele innych
Save z Augustusa NIE są kompatybilne z niezmodyfikowaną wersją ani Juliusem. Save z Caesara III można otworzyć w Augustusie.
Modyfikacja do uruchomienia wymaga posiadania pełnej wersji Caesara III. Grę można kupić za śmieszne pieniądze na GOG.com
Jest też do niego polska instrukcja: https://github.com/Keriew/augustus/raw/master/res/translated_manuals/augustus_manual_polish_3.0.pdf
No to miłego zarywania weekendu - nie bawcie się Nerona i nie spalcie Rzymu

Zaloguj się aby komentować
Faraon i Kleopatra - jedna z moich ulubionych gier. Pamiętam jeszcze, ile się nad tym człowiek nawisiał po premierze...
Wprawdzie są modernizujące mody do Caesara, a Zeus i Emperor mają rozwiązane wiele mechanicznych bolączek obecnych w Faraonie, to do tej odsłony citybuilderów mam największy sentyment. No bo w której innej grze można było sobie zbudować piramidy?
Sporo lat minęło i według mnie gra się wcale nie zestarzała (zwłaszcza wersja z GOG z modem podbijającym rozdzielczość - można grać nawet w 3440x1440 czy 4K).

Zaloguj się aby komentować
Trochę okołogrowej nostalgii. Thank You For Playing - bardzo syty dokument o czasopismach komputerowych z czasów gdy trawa była zieleńsza, a słoneczko świeciło jaśniej.
teaser:
https://www.youtube.com/watch?v=t_JzEWLEAAg
trailer:
https://www.youtube.com/watch?v=ty5UdGxtBRA
trailer #2:
film właściwy:
https://www.youtube.com/watch?v=8Z93N4mqD8Y
edycja specjalna [dodatkowe materiały]:
Zaloguj się aby komentować


![Strategiczny romans trzech królestw - Three Kingdoms: Fate of the Dragon [Wygrzebane z Cover CD #2]](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/1200x900/329bc7e2c2905d329e857dba90fbd4fa.png)



