#psychoterapia

7
152

#psychologia #psychoterapia #borderline #dbt


Tag do obserwowania / czarnolistowania: #codziennedbt


Chcę rozpocząć serię wpisów, w których przybliżę elementy terapii dialektyczno-behawioralnej (DBT), konkretnie umiejętności uczonych w ramach treningu DBT.


Takie moje notatki zawierające streszczenie ważnych punktów. Po co? Żeby utrwalać wiedzę, aktywizować się do robienia czegoś regularnie, przypomnieć sobie jak się pisze teksty. Żeby zainspirować innych, przekazać jakieś informacje, może (oby) pomóc komuś, tak jak w przeszłości inni pomogli mi.


Bazować będę głównie na poniższych książkach, które bardzo gorąco polecam kupić!


Mi w czasie poważnego kryzysu pomogły na tyle, że ostatnio znów trochę osiadłam na laurach i muszę się zmotywować, żeby regularnie przypominać sobie te informacje


DBT powstało jako pomoc dla osób z zaburzeniem osobowości z pogranicza, jednak może być pomocna w wielu innych problemach! Dla mnie to trochę takie instrukcje jak żyć, konkrety, których brakowało mi podczas różnych psychoterapii opierających się o luźną rozmowę. (Oczywiście nie zniechęcam do szukania pomocy u specjalistów, wręcz przeciwnie!)


Być może są tu osoby, które odbywały terapię / trening DBT i chciałyby podzielić się swoimi doświadczeniami? Byłoby to dla mnie mega ciekawe! Wydaje mi się, że nie ma wiele miejsc w Polsce, gdzie to jest możliwe.


Ja kojarzę to miejsce: https://psychoterapia.ws/dorosli/terapia-dialektyczno-behawioralna-trening-umiejetnosci-borderline-regulacja-emocji/


Oraz tę terapeutkę: https://www.instagram.com/p/Cljie0Nse9R/


Istnieje też Polskie Towarzystwo Terapii Dialektyczno-Behawioralnej: https://ptdbt.pl/o-ptdbt/


„Marsha Linehan osobiście wyleczyła wielu pacjentów, ale jej pierwszy przypadek był najtrudniejszy. Była to sprawiająca problemy dziewczyna z zaburzeniami, która od ponad dwóch lat przebywała w szpitalu, przez większą część tego czasu odizolowana od innych. Jej życie ograniczało się do kolejnych prób samookaleczeń, poczynając od przypalania, cięcia, uderzania głową o ścianę, aż po próby samobójcze. Ani olbrzymie dawki wszelkich możliwych leków – oddzielnie i w kombinacjach – ani próby terapii elektrowstrząsami nie dały żadnych rezultatów. Wydawało się też, że nie można skorzystać z psychoterapii, bo dziewczyna była tak wściekła i nieufna. Jej dokumentacja pokazuje, jak bardzo bezradni, sfrustrowani i źli byli z jej powodu pracownicy szpitala. Uznano ją w końcu za nieuleczalnie chorą i bez skrupułów zwolniono do domu. Jednak jej losy potoczyły się inaczej, niż można się tego spodziewać. Ta dziewczyna z zamętem w głowie wyrosła na kobietę sukcesu i została psychoterapeutką oraz badaczką, a także wynalazła niezwykłą terapię behawioralną, która pomogła setkom tysięcy ludzi na całym świecie. Chodzi oczywiście o Marshę Linehan”.


M. Linehan, „Życie warte przeżycia” (ze wstępu).


Tag do obserwowania / czarnolistowania: #codziennedbt

371c8b92-1920-4268-976c-1a61a010d6db

Zaloguj się aby komentować

Mój ojciec umiera.


Od kilku tygodni leżał w szpitalu. Dzisiaj siostra mi przekazała, że zdiagnozowano u niego raka jelita, pobrano mu też wycinki z kilku miejsc, bo możliwe, że rak zaatakował też inne organy. Lekarze mówią, że jest bardzo źle i konsylium ma zdecydować, czy jest szansa na operację. Ojciec jest przytomny, ale bardzo słaby i nieświadomy swojej diagnozy.


Siostra i ja mieszkamy w UK, rodzice w Polsce. Siostra leci do kraju za trzy tygodnie, prawdopodobnie zobaczyć go po raz ostatni.


Ja nie chcę lecieć i nie mam ochoty go widzieć.


Ojciec, od kiedy pamiętam, miał całą swoją rodzinę w d⁎⁎ie. Własną żonę poniżał i żerował na jej naiwności. Pił ostro, czasem codziennie, wracał zaszczany i/lub pobity do domu bez pieniędzy i gdyby nie wsparcie siostry mojej matki, to nawet na opłaty byśmy nie mięli. Chodziliśmy w połatanych, a czasem dziurawych ciuchach do szkoły i byliśmy ofiarą żartów, bo on musiał mieć na wódkę. Spłodził czwórkę dzieciaków, ale nie zajmował się żadnym, miał na nas kompletnie wywalone. Mieliśmy zakaz zawracania mu głowy, nawet jak nic nie robił, bo on chciał mieć święty spokój. Jeden z moich starszych braci wykorzystywał tę jego obojętność, aby gnębić fizycznie i psychicznie mnie i siostrę, która była najmłodsza, bo wiedział, że pozostanie bezkarny. Przez to nad całym dzieciństwem wisi mi taki cień bycia codziennie poniżanym nawet w najbardziej błahych sytuacjach przez mojego brata.


Ten kompletny brak zainteresowania odbił się na nas wszystkich - brat wyrósł na bardzo aroganckiego typa, który albo siedział za jakieś pomniejsze wykroczenia, albo imał się półlegalnych interesów. Teraz siedzi w Wietnamie, gdzie właściwie zbiegł, bo w kilku innych krajach policja chętnie chciała by mu zadać trochę pytań. Siostra też się w życiu szarpała, miała próby samobójcze, próbowała zostać zakonnicą, chociaż jej ostatecznie udało się ustatkować i wiedzie spokojne życie na emigracji. Ja przeszedłem kilka terapii, mam zdiagnozowany syndrom DDA i problemy z budowaniem bliskości, ale emigracja dała mi ten dystans potrzebny, żeby mozolnie zbudować normalny związek, relacje międzyludzkie i jestem zadowolony ze swojej pracy.


Ostatni raz w Polsce byłem cztery lata temu, musiałem załatwić sprawy notarialne. Nie widziałem się z rodzicami prawie trzy lata. Pamiętam do dzisiaj tę scenę, kiedy zapukałem do rodzinnego domu. Ojciec otworzył mi drzwi, znużonym głosem powiedział: "A, to ty." i poszedł dalej oglądać telewizję...


Teraz więc, gdy on tam dożywa swoich ostatnich dni, nie czuję takiej odpowiedzialności, żeby przyjeżdżać do niego. Nie uważam, żeby sprawdził się jako rodzic, nie przykładał się do swojej roli ani trochę, dbał tylko o swoją wygodę i własne zachcianki i wydaje mi się, że kiedy on umrze, ja nie będę żałował tej decyzji.


Rozmawiałem o tym z moją dziewczyną i ona też uważa, że jeśli nie będzie mnie to prześladowało później, nie powinienem jechać. Ale wciąż muszę to z siebie komuś wyrzucić, a nie bardzo mam gdzie, więc chętnie posłucham waszych opinii.


#przemyslenia #anonimowehejtowyznania #psychologia #psychoterapia

@moderacja_sie_nie_myje Parę razy mu powiedziałem, czasem nawet jak był trzeźwy, ale on ma się za samca alfę; gościa, któremu wszystko się udało, króla życia, że kompletnie nie docierają do niego moje słowa. Wypiera się takiej narracji, jakby zupełnie jej nie usłyszał.

Zaloguj się aby komentować

W wieku 23 lat Filip byt bezrobotny i mieszkał z rodzicami, a jego nadzieje na usamodzielnienie się gwałtownie malały, bo jego życie zdezorganizował lęk. Rok wcześniej Filip uzyskał licencjat i próbował dostać się na studia prawnicze, lecz nie zdał za pierwszym razem egzaminu wstępnego i było mu bardzo trudno się uczyć by podejść do niego drugi raz. Czuł ogromna presję jego ojciec był prawnikiem, a każde z jego rodzeństwa dostało się na prawo tub medycynę cała rodzina oczekiwała więc ze Filip pójdzie w ich ślady.


Filip czuł się napięty i rozdrażniony przez większość dnia. Codziennie rano budził się nie spokojny jak gdyby miało się wydarzyć coś złego, był też wyczerpany, bo nie sypiał dobrze powodu lęku. W ciągu dnia miał nudności i problemy ze skupieniem się, kiedy próbował się uczyć. Początkowo doznawał lęku tylko czasami, ale w ciągu ostatnich kilku miesięcy jego stan pogorszył się do tego stopnia, że praktycznie stale odczuwał lęk. Z domu wychodził rzadko, ale nie mógł się skupić na nauce, toteż przez większość dnia surfował po internecie albo oglądał filmy.


Lęk obezwładniał Filipa i groziło mu, że jego aspiracje zawodowe spełzną na niczym. Za miast skupić się na tym, co doprowadziłoby go do zamierzonego celu, czyli studiów prawniczych, zamartwiał się o przyszłość. Nie mogę się skoncentrować, wszystko zapominam" Nic rozumiem, co czytam" Nigdy nie zdam tego egzaminu". Pójdę na egzamin i będę miał pustkę w głowie. Uzyskam taki wynik, że nigdy nie dostanę się na te studia". "Nie potrafię nawet wypełnić formularza zgłoszeniowego". Nie wiem, co mam napisać o sobie w tym zgłoszeniu; co będzie, jeżeli komisja pomyśli sobie, że to, co napisałem jest głupie?". Zostanę w życiu sam i będę pracował w barze szybkiej obsługi". Nigdy nie będę szczęśliwy i zostanę jednym z tych przegranych życiowo facetów, o jakich czyta się w gazetach". Takie myślenie było źródłem leku Filipa i stało się czymś w rodzaju samospełniającej się przepowiedni, bo postępował on w sposób, który mógł doprowadzić go do skutku, którego najbardziej się obawiał. Terapeuta Filipa skupił się bezpośrednio na jego zmartwieniach. Pomagając mu zmienić katastroficzne myśli o przyszłym niepowodzeniu, doprowadził do ograniczenia jego leku uogólnionego, co sprawiło, że Filipowi łatwiej było się uczyć do egzaminu wstępnego na studia prawnicze.


#przegryw #psychologia #psychoterapia

Zaloguj się aby komentować

Profil lęku Beth


I. GŁÓWNE CZYNNIKI URUCHAMIAJĄCE LEK


1. Miejsca publiczne, supermarket, duża restauracja, centrum handlowe, kino itp


2. Oczekiwanie na spotkanie z ludźmi, np na cotygodniowe zebranie pracowników


3. Rozmowa z kimś nieznajomym


4. Uczucie gorąca i dyskomfortu, zwłaszcza wśród innych ludzi


5. Wspomnienie rozmowy z pewną osobą w pracy w zeszlym tygodniu


II. OCENA ZAGROŻENIA I NIEBEZPIECZEŃSTWA


Doznania fizyczne napięcie mięśni, wypieki, pocenie się, trudności z oddychaniem, zawroty głowy, suchość ustach ucisk w klatce piersiowej


Ocena doznań fizycznych: ucisk w klatce piersiowej byt oznaką narastającego lęku; uczucie gorąca pocenie się było kłopotliwe, bo ludzie mogli zauważyć mój lek i ewentualnie poczuć odrazę z powodu nieprzyjemnego zapachu; wypieki zinterpretowałam jako oznakę zbliżającego się napadu paniki


Automatyczne myśli o zagrożeniu, niebezpieczeństwie katastrofie (strach źródłowy): ludzie zauważa, że odczuwam lek i będą się zastanawiać, co jest ze mną nie tak, poczują do mnie odrazę, bo tak bardzo się pocę, czuje się zakłopotana tym ohydnym poceniem się


Typowe błędy w myśleniu: katastrofizacja z powodu pocenia się, widzenie tunelowe [będąc wśród ludzi, Beth potrafi myśleć tylko o leku], błyskawiczne wyciąganie wniosków [natychmiast uznaje, ze jest zakłopotana], uzasadnianie emocjonalne [odczuwa niewielki lek, a potem jest bliska utraty panowania nad sytuacją i rzeczywiście czuje się zakłopotana]


Przekonania na temat leku: nie mogę znieść uczucia leku, jeżeli odczuwam lek wśród ludzi, to jest bardziej prawdopodobne, ze poczuję się zakłopotana, gdy odczuwam lek nie mogę z nikim sensownie rozmawiać powinnam móc czuć się spokojna i odprężona wśród ludzi


III. ZAMIERZONE SPOSOBY RADZENIA SOBIE Z LEKIEM


Myli o bezradności (bezbronności); jestem emocjonalnie słaba i fatwo tracę pewność siebie, brak mi umiejętności społecznych, tym łatwiej więc czuje się zakłopotana, inni zauważają, że jestem niezręczna i skrępowana wśród ludzi i dlatego zwracają na mnie uwagę


Wzorce unikania: unikam większości miejsc publicznych, kontakty z ludźmi mam ograniczone do rodziny i kilku dawnych znajomych, unikam sytuacji, w których mogę się znaleźć w centrum


Poszukiwanie bezpieczeństwa: biorę środek uspokajający zawsze wtedy, gdy wychodzę z domu; noszę grube ubrania, żeby ukryć pocenie się staram się robić dobre wrażenie, gdy odczuwam lęk (chowam się w bezpieczne miejsce)


Inne sposoby radzenia sobie z lękiem: próbuje przekonać samą siebie, że nie zrobiłam niczego wprawiającego w zakłopotanie [racjonalizacja], staram się myśleć o czymkolwiek, tylko nie o leku [odwracanie uwagi, mówię sobie, że odczuwanie tego leku jest głupie [strofowanie się]


Zmartwienia związane z lękiem: martwię się, że Jeff może mnie opuścić, martwię się, że mój lek się zwiększy i wyrzucą mnie z pracy, martwię się, że moja bardzo nieśmiała ośmioletnia córka też będzie miała problemy lekowe, tak jak jej mama


#przegryw #psychologia #psychoterapia #nerwica

Zaloguj się aby komentować

Psychoterapeuta dzisiaj znowu surowy ehh


nic nie czytał co napisałem.


ja trochę przeczytałem tylko.


pytał się po co ja ojca ciągam


Samemu nie potrafiłem powiedzieć co z książki wyciągnąłem


przynajmniej powiedział, że dużo przeczytałem


i tyle w sumie, znowu się zastanawiam czy zmienić psychologa


napisze ktoś jakiś poradnik jak szukać miejsca w pociągu w drugiej klasie? Jak widać, że są wszędzie pozajmowane jedno miejsce na cztery, to chodzi się po przedziałach i szuka miejsca? ile przedziałów się przechodzi w takiej sytuacji?


tyle kartek przygotowałem


#przegryw #psychologia #psychoterapia #qewnakwadracie

933066f4-dd56-4167-a792-84a934054baf

@qew12 Twoja decyzja. Mam wrażenie, że teraz więcej osób nie pyta i po prostu siada, zwłaszcza młodych. Ja osobiście też od tego odchodzę. Bo w sumie jaki jest sens tego pytania, przecież jeśli nic nie stoi na siedzeniach, to widać, że wolne. W autobusach miejskich też nikt nie pyta, czy można i tylko w pociągu z jakiegoś powodu tak się utarło. O właśnie, możesz zapytać czy można w przypadku, gdyby jedyne wolne miejsca były właśnie czymś zastawione. Bez problemu zapytana osoba zrobi Ci miejsce.

@Marchew Nie ma wielu psychoterapeutów NFZ

tutaj przydzielieli mi takiego co się zajmuje tym co miałem napisane na skierowaniu

miałem chyba czterech przez 8 lat

Zaloguj się aby komentować

Arkusz roboczy 3.4 strona 55 Profil unikania


Sytuacje, zewnętrzne czynniki uruchamiające lek


Opisz krótko wszelkie sytuacje, obiekty, lub osoby lub inne zewnętrzne sygnały lęku, których regularnie kasz powodu lęku. Wymień te z unikanych sytuacji, które najbardziej zakłócają twoje codzienne życie.


  1. Studia

  2. Praca

  3. Wyjście na spacer

  4. Wyjście do sklepu

  5. Goście w domu

  6. Imprezy

  7. Bary, restauracje

  8. Fryzjer

  9. Wyjazdy do rodziny

  10. Wyjazdy do innych miast

  11. Nieznane sklepy

  12. Centra handlowe

  13. Duże nieznane budynki

  14. Słabo znani rozmowni ludzie


Myśli, obrazy impulsy


Wymień wszelkie myśli, wyobrażenia lub impulsy, które starasz się odsunąć od siebie, bo wywołują uczucie lęku. Wymień te z niepożądanych myśli, które są najbardziej dokuczliwe albo o których najbardziej starasz się nie myśleć.


  1. -

Doznania fizyczne


Wymień wszelkie specyficzne doznania cielesne, odczucia lub objawy których szczególnie się boisz Czy starasz się zapobiec ich pojawieniu się? Jeżeli zaczynasz odczuwać jakiś objaw fizyczny lub doznanie czy natychmiast starasz się zapanować nad nim lub go stłumić?


  1. Biegunka, kiedy nie mam dostępu do toalety na stałe. Tabletki nie działają. Nie da się stłumić. Czasem znika kiedy w coś się wciągnę, ale nie można przewidzieć kiedy to się uda.

  2. Kłucie w klatce piersiowej.


#przegryw #qewnakwadracie #psychologia #psychoterapia

Zaloguj się aby komentować

@qew12 a, to powolutku. Mi to zawsze pomagalo. Mozna zacząć od obwodowego treningu domatora. I powolutku do przodu. Jak chcesz mogę Ci wysłać taki trening

Zaloguj się aby komentować

Tabela 5.1. Przykłady sytuacji lękowych i związanych z nimi automatycznych myśli lękowych


Sytuacja uruchamiająca lęk


Oczekiwanie na spotkanie z szefem w pracy


Syn nie wraca na czas do domu i nie oddaje samochodu w piątek wieczorem


Zakupy w zatłoczonym domu handlowym Nie mogę zasnąć w nocy


Nieoczekiwany ból w klatce piersiowej Nawiązanie rozmowy z nieznajomym


Czytanie miesięcznego wyciągu bankowego


Automatyczne myśli lub wyobrażenia . (myślenie o zagrożeniu lub niebezpieczeństwie w trakcie odczuwania lęku)


„A co będzie, jeżeli rozgniewa się na mnie i zacznie krzyczeć? Przejmę się i stracę panowanie nad sobą. Straci do mnie szacunek i nie będę mógł więcej spojrzeć mu w oczy”.


„A co będzie, jeżeli pił i miał straszny wypadek?”


„A co będzie, jeżeli ogarnie mnie lęk i doznam tego uczucia »zamknięcia w pułapce«? Może się z tego rozwinąć pełny napad paniki”.


„A co będzie, jeżeli nie uda mi się zasnąć tej nocy? Jutro będę zmęczony i nie dam rady pracować. Jeżeli tak będzie dalej, mogę stracić pracę. Przecież wyrzucają ludzi z pracy”.


„A co będzie, jeżeli dostane ataku serca i nie zdążę w porę dostać się szpitala?”.


„A co będzie, jeżeli naprawdę zdenerwuję się i głos będzie mi drżał? Pomyśli sobie, że coś jest ze mną nie tak, że muszę mieć zaburzenie lękowe”.


„Wystarcza nam tylko na opłacenie rachunków i nie poza tym. Nie daję rady nic zaoszczędzić. A co będzie, jeżeli nie uda mi się nic odłożyć na emeryturę? Na starość znajdę się w biedzie”.


#przegryw #psychologia #psychoterapia #czytajzhejto

@qew12 A co będzie, jeżeli nie uda mi się zasnąć tej nocy? Jutro będę zmęczony - myślałem, że tylko ja wpadam w taką głupią spirale, kiedy nie mogę zasnąć, bo myślę o tym, że nie mogę zasnąć, a jest już późno i będę niewyspany 🫣

Zaloguj się aby komentować

Po niemal 10 latach spokoju wróciła mi nerwica lękowa, którą miałem za dzieciaka. Oprócz tego występuje u mnie lekka depresja. Stwierdziłem, że nie ma co zwlekać i muszę udać się na jakąś terapię, najchętniej po leki które kiedyś bardzo mi pomogły, ale jestem w tej kwestii kompletnie zielony - Do kogo właściwie powinienem się udać? Czytałem, że tylko psychiatra może wystawić diagnozę i przepisać leki. Czy potrzeba do niego skierowania od lekarza rodzinnego? Czy muszę najpierw iść do zwykłego terapeuty i czy trzeba chodzić na regularne wizyty bo same leki nie wystarczą? Szczerze naczytałem i nasłuchałem się dużo opinii, że zwykła terapia i gadka z psychologiem najczęściej nic nie daje i to leki najwięcej wnoszą. Czy da się to wszystko ogarnąć na NFZ czy muszę się przygotować na koszty? Nie mam na tyle pieniędzy żeby chodzić na pełną terapię z wizytami co tydzień.


#depresja #psychiatria #nerwica #przegryw #psychoterapia

Wykaz zmartwień związanych z lękiem


Wskazówki: możesz się martwić wieloma różnymi rzeczami albo mieć tylko kilka zmartwień związanych z jakimiś najważniejszymi dla ciebie sprawami. Tymczasem sporządź wstępny wykaz swoich zmartwień związanych z lękiem.


1. Strach, że wystąpi bolesna biegunka i nie będę miał dostępu do wc, a inni będą mnie wyśmiewać, że dziwnie się zachowuję, albo z mojego problemu.


2. Niechęć, że będę musiał znowu cierpieć, ból psychiczny.


3. Po prostu powininem siebie ogarnąć, wymyślam sobie to wszystko, jestem leniwy.


#przegryw #qewnakwadracie #psychologia #nerwica #psychoterapia

Zaloguj się aby komentować

Behawioralne poszukiwanie bezpieczeństwa (oprócz ucieczki i unikania)(zaznacz te które wykorzystujesz)


■ Wycofanie się (ucieczka) po zauważeniu pierwszych objawów lęku. (nie mogę lub boję się wycofać)


■ Zażycie leku przeciwlękowego.


■ Noszenie przy sobie telefonu komórkowego w celu wezwania pomocy w razie doznania lęku.


■ Towarzystwo przyjaciela lub członka rodziny w sytuacjach budzących lęk. x


■ Posiadanie pod ręką wody lub innych płynów.


■ Słuchanie muzyki, gdy pojawia się lęk.


■ Stosowanie technik relaksacyjnych lub kontrolowanie oddychania, gdy pojawia się lęk. Położenie się, odpoczynek, gdy pojawia się lęk.


■ Gwizdanie, śpiewanie.


■ Ściskanie lub trzymanie się przedmiotów.


■ Odwrócenie uwagi przez niepatrzenie na to, co wywołuje lęk.


■ Poszukiwanie wsparcia innych osób. 


Poznawcze poszukiwanie bezpieczeństwa


■ Myślenie o czymś bardziej pozytywnym albo uspokajającym. x


■ Próba wyobrażenia sobie siebie w sytuacji bezpiecznej lub spokojnej. 


■ Próba dodania sobie otuchy, że wszystko będzie dobrze. 


■ Próba przekonania siebie, że naprawdę nie czujesz lęku.


■ Próba skupienia się na zadaniu, które akurat masz do wykonania, np. na pracy albo prowadzeniu samochodu, by nie zwracać uwagi na lęk.


■ Modlitwa, poszukiwanie opieki boskiej.


■ Krytykowanie siebie za lęk. x 


#przegryw #psychologia #psychoterapia #qewnakwadracie

Zaloguj się aby komentować

Przekonania na temat lęku.


Stwierdzam, że trudno jest mi znosić uczucie leku. - Zdecydowanie się zgadzam.


Należy panować nad lękiem tak, jak tylko to możliwe. - Zgadzam się


Staram się, by moje epizody lęku były jak najkrótsze. - Zgadzam się


Często unikam różnych sytuacji, żeby zapobiec lękowi. - W pełni się zgadzam


Obawiam się, jaki może być długofalowy wpływ utrzymującego się lęku na zdrowie. - Zgadzam się


Moje epizody lęku są bardziej dokuczliwe niż jakiekolwiek inne moje doznania. - Nie zgadzam się


Powinienem lepiej zapanować nad swoimi lękowymi myślami i odczuciami. - Zgadzam się


Ważne jest, by inni nie widzieli mojego lęku czy zdenerwowania. - Nie zgadzam się


Fizyczne objawy lęku wywołują u mnie strach. - Zgadzam się (tylko biegunka)


Obawiam się, że objawy fizyczne lęku mogą mieć związek z jakimś poważnym problemem zdrowotnym. - Zgadzam się


Jeżeli nie zapanuję lepiej nad swoim lękiem i zmartwieniami, mogę zupełnie załamać się psychicznie. - Zgadzam się


Gdy czuję się niepewnie, jestem bardziej bezbronny. - Zdecydowanie się zgadzam (ciężko mi mówić lub poruszać się, niezdarność ruchowa)


Nie mogę funkcjonować bardzo dobrze, gdy przeżywam wątpliwości i niepewność. - Zgadzam się (odczuwam lęk i jego objawy jak wyżej)


Uczucie wątpliwości i niepewności jest dla mnie przykre i wywołuje u mnie lęk. - Zdecydowanie się zgadzam ( tylko w sytuacjach socjalnych)


Staram się poradzić sobie z niepewnością tak szybko, jak to możliwe. - Nie zgadzam się (nie da się)


Powinienem unikać tego, co nieznane i nieoczekiwane, ponieważ może to nasilić u mnie lęk. - Nie zgadzam się


Należy przewidywać przyszłość tak, jak tylko to może i być przygotowanym na nieprzewidziane okoliczności. - Zgadzam się


#przegryw #psychologia #psychoterapia #qewnakwadracie

@qew12 No własnie u niej koncentracja leży, w ogóle nie ma siły i jest zmęczona. A pracuje w obsłudze klienta i tez nie za bardzo w takim stanie... Zadzwoniła do swojego psychiatry, ale jej powiedział tylko żeby wzięła jakąs tabletkę uspokajającą a że po około tygodniu będzie już lepiej. Jak z Twojej perspektywy to wygldało?

Zaloguj się aby komentować

Podmiot lęku - myślenie o własnej bezradności - Poządany sposób poradzenia sobie


Pójscie do sklepu - nie wiem czy trzeba powiedzieć dzień dobry, jak się podchodzi do kasy, czy częściej się samemy kasuje, jak? - Nie wiem skąd ludzie wiedzą jak naturalnie się zachować


Wejście do gabinetu - nie wiem czy trzeba czekać, czy wejść, czy zapukać? Boje się że zrobię coś nie tak i dostanę naganę i wszyscy mi będą zwracać uwagę. Trudno mi wstać z krzesła. Czekam i nic nie robię. - Po prostu wstać, spytać się wcześniej, zapytać się jakiegoś pacjenta.


Nie wiem w której sali mamy zajęcia - nikt mi nie odpowie, będą sobie ze mnie żartować, nie usłyszę jak do nich mówię, nie zwrócą uwagi. Idę za klasą i boję się że pójdą gdzieś indziej z kolegami. Czasem idę do pokoju nauczycielskiego się zapytac. ( nie zawsze otwierają) - Pamiętać lub się zapytać


Wychodzenie z autobusu - nie wiem czy to mój przystanek, czy kierowca się zatrzyma w ogóle, czy mam nadusić guzik, co jak kierowca mnie nie zauważy, boję się krzyknąć głośno żeby się zatrzymał. - ???


Wychodzenie z pociągu - nie wiem czy to mój przystanek, boję się że drzwi się nie otworzą, że nie dam rady otworzyć drzwi od przedziału, że będzie tłoczno - ???


Czekanie na przystanku - skąd mam pewność że to mój pociąg, autobus? Co jak nie przyjedzie? - ???


Goście w domu - boję się że powinienem coś powiedziec a mam pustkę w głowię, że nie zwrócą na mnie uwagi jak będę próbować się przyitać, że powiem za cicho - rozmawawiać, wszyscy sobie radzą raczej


Okienko na zajęciach - nie wiem co ze sobą zrobić, nie chce nigdzie iść, wszystko mnie męczy, mam daleko do domu - znaleźć sobie coś przyjemnego do robienia


Biegunka na zajęciach - bolii :((((, nie wiem gdzie toaleta, boję się zapytać, boję się że będą się śmiać jak będę się ciągle pytał., nawet jak wskaża gdzie, to nie ogarnę - pójść do toalety? innym nie chce się chodzić do 


~~Brak krzesła dla mnie na sali w szkole - nie wiem czy moge samemu wyjść? gdzie? czy trzeba powiedzieć że idzie się po krzesło? do jakiej sali? czy mam to samemu zrobić? Boje się że jak spróbuje powiedzieć o co mi chodzi to ktoś mnie nie usłyszy? nie odpowie mi? ~~


#przegryw #psychologia #qewnakwadracie #psychoterapia #nerwica

@qew12

nie wiem czy trzeba powiedzieć dzień dobry, jak się podchodzi do kasy, czy częściej się samemu kasuje, jak? - Nie wiem skąd ludzie wiedzą jak naturalnie się zachować


Wielu ludzi totalnie nie potrafi się kulturalnie zachować, nie myślą o tym wcale i często np. wyżywają się na kasjerkach z powodu jakichś własnych problemów... A te kwestie co wymieniasz - jak podchodzisz do kasjerki to mówisz dzień dobry (jeżeli chcesz być kulturalny), jeśli podchodzisz do kasy samoobsługowej bez kasjerki to nie, chyba że chcesz poprosić o pomoc i ona podchodzi (zwykle gdzieś się kręci w pobliżu, zależy od sklepu). Kasy samoobsługowe są proste w obsłudze i instruują co masz robić, problemy mogą być np. z ważeniem, jeśli kupujesz różne rodzaje bułek w jednej torebce itd. (też zależy od sklepu), w takim przypadku lepiej skorzystać z tradycyjnej kasy. Jeśli kupujesz np. tylko butelkę wody i jogurt, zwykle w samoobsługowej jest szybciej. No i zazwyczaj można tam płacić tylko kartą. W razie problemów kasjer pomoże.

Wszystkiego się uczysz wraz z wyćwiczeniem i potem jest to automatyczne.


Wychodzenie z autobusu - nie wiem czy to mój przystanek, czy kierowca się zatrzyma w ogóle, czy mam nadusić guzik, co jak kierowca mnie nie zauważy, boję się krzyknąć głośno żeby się zatrzymał. - ???


Miałam takie problemy jak jeździłam pksami, zwykle robiłam tak że podchodziłam do przednich drzwi do kierowcy i tam się mówiło że proszę o zatrzymanie na najbliższym przystanku. Raz jak wysiadałam tylnymi, to kierowca nie zauważył chyba wciśnietego przycisku (lub nie działał) i jak widziałam że nie zwalnia, to zawołałam że proszę się zatrzymać tutaj. Czułam się dość niezręcznie, ale przeżyłam xD W autobusach miejskich, nowoczesnych, jak wciskasz przycisk to się świeci i nigdy mi się nie zdarzyło, żeby ktoś się nie zatrzymał po wciśnięciu (oczywiście trzeba to zrobić odpowiednio wcześniej, nie w ostatniej chwili).


Wychodzenie z pociągu - nie wiem czy to mój przystanek, boję się że drzwi się nie otworzą, że nie dam rady otworzyć drzwi od przedziału, że będzie tłoczno - ???


Na stacjach są tablice z nazwami stacji i zwykle widać je przez okno, w tych pociągach co jeździłam były też tablice z wyświetlaną trasą i najbliższą stacją. Jeśli się zdarzy, że wysiądziesz na złej, jest dosyć czasu, żeby wsiąść z powrotem. Z tymi drzwiami to się nie spotkałam, żeby były większe problemy, wydaje mi się że można poprosić o pomoc kogoś.


Czekanie na przystanku - skąd mam pewność że to mój pociąg, autobus? Co jak nie przyjedzie? - ???


Miałam podobny problem zanim zrobiłam okulary xD Możesz wsiąść pierwszymi drzwiami i upewnić się u kierowcy, konduktora. Zwykle są tablice informacyjne, trzeba zwracać uwagę. Jak nie przyjedzie to nic nie poradzisz, czekasz na kolejny lub szukasz alternatywy. Nie wiem gdzie mieszkasz, w większych miastach wszystko da się sprawnie obczaić w internecie na bieżąco. Na dłuższe podróże polecam brać powerbank xD Bo telefon z internetem to podstawa.


~~Brak krzesła dla mnie na sali w szkole - nie wiem czy moge samemu wyjść? gdzie? czy trzeba powiedzieć że idzie się po krzesło? do jakiej sali? czy mam to samemu zrobić? Boje się że jak spróbuje powiedzieć o co mi chodzi to ktoś mnie nie usłyszy? nie odpowie mi? ~~


to jest raczej BARDZO mało prawdopodobne... ale jeśli wbijesz do sali jako jeden z pierwszych, na pewno zdążysz sobie wybrać fajną miejscówkę xd

@JanKowalski

Wszystkiego się uczysz wraz z wyćwiczeniem i potem jest to automatyczne.


Gorzej że różne sieci są, i każdy trzeba się nauczyć ehh


Miałam takie problemy jak jeździłam pksami, zwykle robiłam tak że podchodziłam do przednich drzwi do kierowcy i tam się mówiło że proszę o zatrzymanie na najbliższym przystanku. Raz jak wysiadałam tylnymi, to kierowca nie zauważył chyba wciśnietego przycisku (lub nie działał) i jak widziałam że nie zwalnia, to zawołałam że proszę się zatrzymać tutaj. Czułam się dość niezręcznie, ale przeżyłam xD W autobusach miejskich, nowoczesnych, jak wciskasz przycisk to się świeci i nigdy mi się nie zdarzyło, żeby ktoś się nie zatrzymał po wciśnięciu (oczywiście trzeba to zrobić odpowiednio wcześniej, nie w ostatniej chwili).


Ja jedynie wcisne przycisk, nawet nie jestem pewien czy to moja stacja itp. Powiedzieć kierowcy żeby się zatrzymać, to wyższy lvl xd


<br />

Na stacjach są tablice z nazwami stacji i zwykle widać je przez okno, w tych pociągach co jeździłam były też tablice z wyświetlaną trasą i najbliższą stacją. Jeśli się zdarzy, że wysiądziesz na złej, jest dosyć czasu, żeby wsiąść z powrotem. Z tymi drzwiami to się nie spotkałam, żeby były większe problemy, wydaje mi się że można poprosić o pomoc kogoś.


W pociągach chyba łatwiej, gorzej jak jest tłok i nie można znaleźć miejsca lub nie widać tablic.

Ja i tak się boję, kiedy jest wyświetlona stacja, czy na pewno to ta, nawet jak znam miejsce ehh


Tych tablicy często nie widać.


to jest raczej BARDZO mało prawdopodobne... ale jeśli wbijesz do sali jako jeden z pierwszych, na pewno zdążysz sobie wybrać fajną miejscówkę xd


Niestety jak raz się zdaży, to zawsze tak będzie, bo masz w tej samej klasie. A ja nie umiem się przepchać na pierwsze miejsce td.

Zaloguj się aby komentować

Stach lękowy:Strach Źródłowy


Przy gościach: Że mnie wyśmieją, zostanę pośmiewiskiem, Karzą "zabrać się za siebie", że nikt mi nie będzie odpowiadał, zauważał kiedy coś mówię


Na ulicy: Że ktoś mnie wyśmieje, że zostane źle oceniony, że w porównaniu do innych ludzi jestem zawsze najgorszy


W sklepie: Np. że wyjmę coś z opakowania, co jest tylko sprzedawane w zestawie, że nie będę wiedział co mówić, jak ktoś będzie mi chciał doradzić, 


W komunikacji: że ominę swój przystanek, nie będę mógł otworzyć drzwi, dostanę biegunki, że kierowca autobusu mi drzwi nie otworzy, że ktoś usiądzie koło mnie i będę musiał powiedzieć przepraszam i mnie nie uslyszy albo zrozumie, że będę się bał odezwać, że zgubię się gidześ, że wcisnę zły przycisk i dostanę karę, że nie będzie gdzie usiąść i nie będę wiedział co zrobić, że będzie tłoczno i nie dam rady przeprosić ludzi żeby wyjść, że coś będę robił nie tak, ale nie będę rozumiał,


Na studiach: ośmieszenie, że będę wyśmiewany, że nikt mi nie będzie odpowiadał,że nie będę wiedział do której sali wejść, że nie będę nic rozumiał, nie zapisze zadania domowego ani notatek, że nie wrócę do domu i nie będzie połączenia, 


Czyli w sumie boję się ośmieszenia i odrzucenia(?) i ew dalszego cierpienia.


#przegryw #qewnakwadracie #psychologia #psychoterapia #nerwica

Zaloguj się aby komentować

Moje cele i oczekiwania związane z pokonaniem strachu i lęku szukaj


#przegryw #qewnakwadracie #psychologia #psychoterapia

85af2378-0289-44ea-9531-1ee9aa6a2635

Zaloguj się aby komentować

Kryteria gotowości na zmiany:


1 masz poważny problem - mam


2 masz silną motywacje - niby nie, ale zadania robie, czytam książkę, wiec poświęcam wysiłek


3 masz pozytywne oczekiwania - ¯\_(ツ)_/¯


4 jesteś gotów odkryć sposoby rozumenia i reagowania na lęki - no tak


5 jesteś gotów zmienic role jaka odgrywasz w pogarszaniu swojego leki - no tak


6 potrafisz uświadomić sobie swoje myśli i uczucia i pisać o nich - chyba tak


7 umiesz przyjąć postawę krytyczną i badawczą wobec swoich myśli i zachowań - chyba tak


8 jesteś gotów zainwestować czas i wysiłek w ćwiczenia polegające na działaniu - tyle ile dam rade ehh


#przegryw #qewnakwadracie #psychologia #psychoterapia

Zaloguj się aby komentować

Elżbieta zawsze czuła się niepewnie wśród ludzi. Wydaje jej się, że wszystko co dotyczy innych osób, budzi w niej lęk- rozmowa, odebranie telefonu, zabranie głosu na zebraniu, zadanie pytanie sprzedawcy w sklepie, nawet jedzenie w restauracji czy przejście między rzędami krzeseł w kinie. Boi się, że się zarumieni i wyjdzie na dziwaczkę. Wydaje jej się, że ludzie stale na nią patrzą i zastanawiają się, co jest z nią nie tak.


Ma tylko jedną przyjaciółkę. Jest pomijana w awansach, ze względu na niezręczność innych. Czuje się samotna i niekochana.


Jeżeli czujesz się niepewnie wśród ludzi, to jak twoje przeżycia wyglądają w porównaniu z przeżyciami Elżbiety?


Dla mnie nawet wyjście z domu na ulicę wiążę się z pewnym napięciem. Czuję lęk już przy wejściu do sklepu, nawet samoobsługowego. Przy ludziach mam pustkę w głowię i całkowicie głupieję. Mam pustkę w głowie, kompletnie nie wiem co powiedzieć, przez co siedzę i milczę, gubią mi się słowa. Nie wiem jak się zachowywać, wstanie z krzesła przy gościach jest dla mnie sporym wysiłkiem. Wyjazd poza miasto samemu, sprawia, że potrafię się załamać i zrezygnować.


#przegryw #nerwica #psychologia #psychoterapia https://wykop.pl/tag/qewnakwadracie #qewnakwadracie

Zaloguj się aby komentować

@Dark_fantasy


Od dwóch tygodni biorę antydepresanty i dziś mam jakiś zjazd. Zamiast osłabiać, depresja się nasiliła.


Typowy objawy działania leków. Na 2-3tydzien pojawia się pogorszenie i często po tym okresie jest poprawa już odczuwalna. Jeżeli stan cię niepokoi lub ciężko Ci jest sobie poradzić z Nasilającymi myślami to konsultacja z lekarzem prowadzącym może być potrzebna by zmniejszyć dawkę lub dać inny lek.

Zaloguj się aby komentować

Rebeka zamartwia się o : prowadzenie własnego sklepu, bezpieczeństwo dzieci, zdrowie starzejących się rodziców, finanse domowe i niepewną pracę męża


Ma przez to: problemy ze spaniem, rozdrazenienie, rozstrzęsienie


Jakie masz podobieństwa i różnice w zamiartwianiu się


Moje zmartwienia: No to ja się boje ośmieszenia, i że będę cierpiał w przyszłości jak w szkole i że zostane bezdomnym itp


Mam przez to: smutek, zmęczenie, brak chęci do życia, strach, płacz, biegunka, ból głowy, moczopędność, problemy ze skupieniem, ciarki, drżenie rąk, spięte mięśnie, nieporadność ruchowa, chęć ucieczki, pustka w głowie, ból w brzucha, ból w klatce piersiowej, senność, ignorowanie otoczenia, zamknięcie się w sobie, natrętne myśli


#przegryw #psychoterapia #qewnakwadracie #psychologia

Zaloguj się aby komentować