#psy

33
3171

Zaloguj się aby komentować

Freloaktualizacja


Pies żyje ale co to za życie. Tryb "ćpunka"

Mamy dysplazje ale tak na spokojnie pod fizjo i suplementy no i dodatkowo impreza z rzepkami stadium 2, więc do zabiegu. Tylko coś mi się nie widzi robić jej tego bo po zabiegu rekonwalescencja to 8-12 tyg. Ona tak nie ma szans, że wysiedzi bez wariactw.


@cyberpunkowy_neuromantyk u was miała tylko problem czy zerwała krzyżowe? Czy asekuracyjnie robiliście zabieg?


#psy #szykownofrela #pieskiezycie

9c68dc76-853e-4f99-b28e-f7f64a55454d

Zaloguj się aby komentować

Frela u weta na badaniu o podejrzenie dysplazji. Biedna mała kreatura.

Jakie to dziwnie jak wracasz do domu i nie ma psa... ta bezsensowna cisza.

Jeszcze się okazało, że wypada się rzepka w obu kolanach z tyłu. Wygląda na to, że to wrodzone bo nigdy na to nie narzeka.


#psy #szykownofrela #pieskiezycie

Zaloguj się aby komentować

@3t3r tak z innej beczki - gdzie ubezpieczasz psiaka? Bo u mnie za 6 letnią border collie w Tesco wychodzi jakieś 1k/rok 🫣

@Hi-cube zmieniam regularnie zaleznie od ceny, z porownywarki jade, teraz mam z RSPCA piesek 8lat to w gore poszlo i wyszlo £270 rocznie.

Zaloguj się aby komentować

Ta koleżanka dzisiaj kończy drugi rok życia. Zleciało. Wyrosła, wydoroślała. Dla porównania macie zdjęcie z roku i zdjęcie jak u nas wylądowała.

Była trudna, nadal czasem jest. Ale poza tym, to najlepszy pies na świecie. Czerpie radość praktycznie z każdej aktywności. Nie ważne co robimy, ważne że razem.

Pioruny na urodziny poproszę!

#bojowonastawionaowczarkaaustralijska #psy

643f9a0e-379c-4ab5-9d8f-e4eb6c8a8353
a3a1f480-1d61-423c-888c-bc5e1c539377
1a89b190-d1dd-494f-8749-72b247c6aa29

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja nie wiem. Jestem jakiś zaczarowany dla psów. Obce psy dostają głupawki na mój widok.

Idę ulicą, z naprzeciwka jakaś dziewczyna z białym szkockim terrierem (taka szczotka z wąsami na krótkich nóżkach). Pies zaczyna się jej wyrywać, szczekać, stawać na tylnych łapach. W końcu jej się zerwał ze smyczy i przybiegł do mnie i skacze po mnie z radości. Obcy pies. Dziewczyna przybiega za nim, nie wie co się dzieje. Mówi, że pierwszy raz w życiu widzi aby ten pies zrobił coś takiego bo boi się ludzi. W sumie debil ja, mogłem skorzystać z okazji i zagadać, wziąć numer ale pobawiłem się chwilę z psem i poszedłem dalej.

Idę brzegiem Wisły w Rembertowie, kto z Wawy to kojarzy ten dziki brzeg gdzie nie widać co jest za zakrętem. No i z naprzeciwka wychodzi dwójka ludzi oraz 3 psy. Takie typowe małe kudelki co gryzą listonosza w d⁎⁎ę. Psy spuszczone bez smyczy. Widzą mnie, szczekają, biegną w moją stronę. Już wyobrażam sobie ten zastrzyk na wściekliznę po spotkaniu. Tymczasem psy dobiegają do mnie i zaczynają skakać po mnie ale bez zębów i pchać pyski w moje ręce. Wyczochrałem je i poszedłem dalej.

Kolega ma młodego owczarka niemieckiego. Mimo, że stoimy grupą to pies i tak musi się ze mną siłować a resztę ludzi ma gdzieś.

Stoję pod blokiem pod daszkiem i gadam z kolegą. Wychodzi sąsiadka ze starym Golden Retrieverem. Sąsiadka patrzy, że deszcz pada i mówi
-potrzymajcie smycz, muszę wrócić się po parasolkę
No i trzymam smycz od obcego psa a ten się przy mnie położył xD

Jestem w wizycie u kogoś kto miał psa na łańcuchu przywiązanego do stodoły. No ogólnie to gwarancja, że taki pies cię upierdoli przy pierwszej okazji. Ale i tak stwierdziłem, że to sprawdzę. Podchodzę, pies podchodzi na tyle ile łańcuch mu pozwala. Wyciągam rękę, patrzę czy wystawi zęby. Nic, próbuję pogłaskać po głowie. No spoko, pies ma zaciesz i skacze z radości. Mordo, miałeś mnie ugryźć a nie skakać.

Zajeżdżam do kolegi co ma młodego Irish Settera. Kolega mówi, że pies musi się przywitać, obwąchać mnie i da mi spokój. Nie, pies po obwąchaniu dostał pierdolca. Skacze, rzuca się z radości, próbuje mnie lizać po ryju. Przesadza i drę się na niego wkurwiony bo nawet pazurem mi po gębie przejechał. A pies w d⁎⁎ie, euforia 200%

Najstarsze zdjęcie mojej osoby? Jak jestem u wujka na wsi a jego szczeniak owczarka kaukaskiego złapał mnie za spodnie na wysokośći d⁎⁎y i holuje mnie przez podwórze a ja jako dzieciak płaczę bezsilny xD

#psy #gownowpis

e9ad63de-4620-4201-93c0-abf913fb608d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy raz podczas wyjazdu do Japonii napiszę o czymś, czym jestem mocno zniesmaczony, chociaż niektórym akurat ten aspekt może wydawać się obojętny.


Jestem psiarzem, więc chodzi o psy.


W Polsce oczywiście mamy pod tym względem własną patologię, ale w Japonii (a szczególnie w dużych miastach) jest to druga strona skrajności.


Wiele razy widziałem psy w dedykowanych wózkach dla psów, z najdziwniejszymi ubraniami jak sukienki, całe outfity itd., jest tego mnóstwo w sklepach. Ok, w teorii może nie jest to coś najgorszego, ale już przesadne.


Jest jednak jedna rzecz która w kraju tak rozwiniętym mnie mocno irytuje. Istnieje przykładowo sieć sklepów Pets First. Szczeniaki najbardziej rasowe i miniaturowe są tutaj po prostu towarem na wystawie, mają jakieś 40x40 cm miejsca i celuje się w impulsywny zakup przechodniów rzędu 4-14 tysięcy pln. Oczywiście w pobliżu często sklepy typu Gucci, Louis Vuitton, Rolex itd.


Czasami się zastanawiam czy to ze mną jest jakiś problem, że nie chcę mieć takich prestiżowych ras i ogólnie, różnych produktów premium z najnowszych trendów. Taka np. Shibuya i Shinjuku jakie by nie były przypominają mi, że nawet gdybym srał pieniędzmi to nadal bym nie chciał wspierać takich miejsc.


Jeszcze cytując różową, która od wielu lat napalała się na ten urlop i jest jeszcze większą psiarą:


"Japonia na świecie jest bardzo romantyzowana"


#japonia #rozkminy #psy trochę #zalesie trochę #nobodycares

A jak wygląda dbanie o porządek po pieskach, i czy też ich jest tak dużo jak w Polsce? Ja mam serio dość psiarzy i tego jak zasrany kraj mamy. Do tego ludzie kompletnie swoich zwierzaków nie szkolą, i nie zajmują się nimi.

@nicram Nie widziałem jakiejkolwiek psiej kupy, a wiele osób podobno nawet nie wychodzi z psami na zewnątrz. Do tej pory najbardziej normalny był park Yoyogi i tam faktycznie ludzie mogą swobodnie się wybrać z psem, Japończycy zawsze sprzątają. Psów jest mniej, bo j.w. głównie są to małe "trendy' psy pod Instagrama i trochę większych, zawsze w 100% rasowych.

@nicram Widziałem jak kilka razy ktoś sprzątał po psie. Dodatkowo ludzie nosili też ze sobą butelkę wody, żeby dodatkowo polać to miejsce po posprzątaniu. Polewali też jak pies obsikał coś np. znak, czy murek.

Z tego co mi wiadomo to te pieski na wystawach nie spędzają w tych klatkach całego dnia tam. Są jakieś prawa co to regulują i one są zmieniane tak, że każdy piesek tylko jakiś czas siedzi na wystawie. To nie jest kraj trzeciego świata i przecież też mają prawa chroniące zwierzęta. Zresztą wydaje mi się, że dla pieska który jest zamknięty gdzieś w jakiejś hodowli to nawet spoko opcja co jakiś czas poobserwować sobie co się dzieje za oknem. Przecież psy u nas też lubią siedzieć przy oknie i patrzeć co się dzieje na zewnątrz. Skoro one są takie drogie to na pewno oni tam o nie dbają, wyprowadzają je regularnie itp. żeby były w dobrym stanie i kondycji.

@Catharsis Trochę tych przezroczystych klatek oglądałem i ekspertem nie jestem, ale psy wyglądały tylko pozornie na zadbane. Zresztą poczytałem wiele opinii i te miejsca są mocno kontrowersyjne, tak jak i zachowanie samych pracowników.


Korea Południowa to też nie trzeci świat a istnieje firma tworząca kopie psów. Jeden wymarzony za którego właściciel zapłaci grube tysiące trafi do nowego domu a reszta zostanie świnkami do eksperymentów albo trafi do utylizacji.

@nobodys Śmiesznie, że wspominasz o Korei Południowej w kontekście psów bo jeszcze w 2024 roku jedzenie psów było tam w pełni legalne xD. Aktualnie jest okres przejściowy gdzie są wygaszane wszelkie takie lokale, hodowle na mięso i ubojnie ale nadal istnieją restauracje gdzie możesz sobie zjeść psa. Kolega był w Korei i specjalnie szukał takiej żeby spróbować póki można. Pełny zakaz wchodzi w życie dopiero w 2027 roku.

@nobodys Miałem to samo odczucie w kwestii zwierząt, że coś jest nie tak. Wyglądało to jakby pani z obsługi nie lubiła psów, bo traktowała je jak rzeczy, a psiaki chciały się z nią bawić.
Dodatkowo czytałem też o tych wszystkich kawiarniach ze zwierzętami i też średnio to wygląda - jeszcze z kotami pół biedy, ale są z jakimiś sowami itd. Tak samo zaciekawiła mnie wioska lisów i też czytałem gdzieś, że te lisy dość zaniedbane są - ale nie byłem, to nie wiem.
Ja generalnie unikam takich miejsc, które robią biznes na zwierzakach.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj o 12:00 odeszła moja przyjaciółka. Żyła 16,5 roku. Dziękuję, że pomagałaś mi w chorobie psychicznej i za wszystkie zabawy.


Fela.

15.09.2009 - 09.04.2026.


#psy #zwierzeta #gorzkiezale #zalesie

681d959f-0184-4347-9e13-01ceb33d72ab

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować