@Al-3_x
Oj tam oj tam.
Po pierwsze. Trump miał:
Więc Amerykanin aż 6 razy mógł go zaznaczać.
Drugie, system dwupartyjny. Jak nie lewa strona, to prawa strona. Dlatego też nie patrzyłbym na same wybory prezydenckie, co prawybory.
Ale też:
-
Przegrał z Bidenem po swojej pierwszej kadencji prezydenta.
-
Wygrał z Panią Clinton, bo system elektorski stosuje zasadę "winner takes all" zasadę (poza dwoma stanami). Przez głosowanie większościowe by wygrała. Powiedzmy, że to łut szczęścia tu był.
-
Wygrał z Harris, bo Sleepy Joe narobił animuszu przy prawyborach.
Więc najważniejsze:
Powinno zadać się pytanie. Czemu w prawyborach ludzie zdecydowali się zagłosować na Trumpa w (2020 mijam bo to reelekcja)
Szczególnie w tych ostatnich. Czemu tam się zawierzyli Trumpowi ponownie. Czemu twierdzili, że na Bidena trzeba nasłać Trumpa ponownie? Czemu dali mu szansę rewanżu na Sleepy Joe?
Po czwarte,
Kto mówi, że te cechy (mają się ograniczyć) ograniczają się wyłącznie do Trumpa? Jak można takiego Nixona nazwać przez aferę Watergate chociażby?