#podsumowanienasonety

2
105

Drodzy Najmilsi!



Piszę toto podsumowanie półprzysypiając, wybaczcie więc, że będzie krótko i konkretnie, ale obiecałem sobie, że tym razem dotrzymam słowa i nie pomylę dni. Jest więc piątek, 20.02.2026, jakoś wieczór na dodatek, czyli nadszedł czas na #podsumowanienasonety w edycji CXIV!



Bawili się (mam nadzieję, że dobrze):


@George_Stark, który napisał wytwór Arché stanowiący coś w rodzaju wiersza di proposta, wytwór To gówno białe oraz jeszcze jeden Marzenie. O Marzenie;



@splash545, któremu napisał się stoicki sonet Marzenia;



@Wrzoo, która napisała Czytam sobie ostatnio książkę o owadach;



@Kaligula_Minus, która się rozkręciła i popisała mnóstwo wytworów (choć do rekordu jeszcze daleko; nie to żebym podpuszczał, sam nie pamiętam jaki jest ten rekord): Nie zesraj się, smutną historię bez tytułu, wiersz o szczęściu, z gatunku tych, które nie wychodzą, a jednak wyszedł, lament po Cebuli (choć to tytuł uzurpatorsko i po bandycku nadany przeze mnie), i jeszcze jeden wytwór bez tytułu, no i jeszcze jeden;



oraz @fonfi z wytworami Muzyka duszy i Marzenie (proszę pozdrowić żonę, umywszy jednak wcześniej zęby).



Wszystkim uczestnikom dziękuję, wszystkim gratuluję, a współczuję uczestniczce @Kaligula_Minus, która tę CXIV edycję zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem wygrywa.



@Kaligula_Minus – jeśli wiesz, z czym wiąże się zwycięstwo (otwarcie, a później zamknięcie kolejnej edycji), to działaj. Jeśli nie wiesz, to pytaj. Niekoniecznie mnie, bo ja idę spać. Ktoś powinien Ci w razie czego pomóc, a jeśli nie, to ja zrobię to jutro, kiedy już się obudzę. (Chyba, że się nie obudzę. )

@George_Stark nie wiem, do kawiarenki zaglądałam sporadycznie i dopiero teraz zaczęłam korzystać z jej dobrodziejstw. Z racji tego, że aktualnie jestem nieco rozjechana (kto zna , ten wie, że dwie noce na czujce mają kiepski wpływ na procesy myślowe) to pozwolę sobie bezczelnie iść na łatwiznę i zapytać, co teraz powinnam uczynić? Pragnę również podziękować wszystkim tym, którzy dostrzegli w tych moich wypocinach jakąś wartość do tego stopnia, że zostałam tak wspaniale wyróżniona w Kawiarence. Jeśli tylko dacie mi instrukcje, byle jasne ( ͡° ͜ʖ ͡°) zrobię to, co należy zrobić

Zaloguj się aby komentować

Drodzy,


Nadeszła pora na #podsumowanienasonety, a konkretnie pechowej CXIII ich edycji. Podwójnie pechowej, bo zaliczyła po drodze piątek trzynastego.


Podsumuję edycję tę sonetem ku czci zwycięzcy:


Apollo Kawiarenki


Wydawałoby się, że zadanie było dosyć proste

Napisać sonet na wzór tego z przerostem

dissu, co go stworzył nierymujący z nami Tomek

Lecz nie podjęła się kawiarnia walki z tym pogromem


Lecz cóż to? Jeden, jedyny — to on się uwinął

Stworzył sonetów nie jeden, nie dwa, lecz aż trio

Rozjaśnił twarz moją sonetem o tygodnia końcu

I o mieście, co spodobałoby się chyba tylko zaskrońcu


O Dżordżu! Sprawiłeś, że mimo tygodniowego szału

Mogłam sobie dojść do końca tygodnia, pomału

Nie mając do zsumowania wiele, ciamkając irysy,

Bo więcej sonetów nie dostarczyły te dandysy


Więc Ciebie dziś włączam w grono wiktorów

Sto trzynastej edycji sonetowych tworów

Boś jeden, jedyny godzien tego ambarasu

Ty, co górujesz dziś na szczycie Parnasu


***

@George_Stark kondolencje.


#nasonety #zafirewallem

Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.


Ponownie staje mi. Ponownie przychodzi mi przywitać się z Państwem w sprawie CXII edycji #nasonety tym razem na jej podsumowaniu.


Uwolnione zasady sprzyjają twórczości, więc otrzymaliśmy aż 9 propozycji od 6 osób. Frekwencja bardzo dobra, napisał nawet Pan Splash, który nie dostaje powiadomień z sonetów


Lista uczestników i wierszyków:


1 Bliskie spotkania trzeciego stopnia - @George_Stark


2 Kolonoskopia - @George_Stark


3 Kryzys męskości - @George_Stark


4 Barwy kocie - @splash545


5 Bez tytułu - @Piechur


6 Bez tytułu - @KatieWee


7 Bez tytułu - @KatieWee


8 Nieodpowiednie momenty - @Wrzoo


9 Spotkanie - @fonfi


Nie będę opisywał każdej propozycji z osobna, gdyż jestem za cienki w uszach. Już sobie napisałem kilka zdań do niektórych propozycji, po czym doszedłem do wniosku, że moje interpretacje i zrozumienie może być tak głupie, iż nawet nie przystoi Zatem skoro gdzieniegdzie, choć w większości - wyraziłem już swoje niezrozumienie, bądź zrozumienie na opak, w komentarzach pod owymi dziełami, to tutaj sobie daruję.


Ogłoszę jeno zwycięzcę. Chciałem nagrodzić Panią @KatieWee jednakowoż zwróciła uwagę na istotną rzecz. Otóż w jej wiersze sami wstawiamy sobie brakujące słowa, niedopowiedzenia, emocje i stąd odnosimy je do siebie i swoich odczuć. Być może stąd mnie mocniej uderzyły. Zapewne o to też chodzi w poezji. Aczkolwiek trafienie w moje subiektywne czułe punkty jest hmm... no właśnie, zbyt osobiste. Zatem ostatecznie wygrywa powracająca po czasie nieobecności na bitwach sonetowych @Wrzoo o która ubrała prozaiczną rzecz w takie słowa, że i tomik by się wsunęło. Takie bym chciał umieć, jak udało mi się również w komentarzu odpisać. O dziwo, nie lała tu wody.


Dziękuję wszystkim za udział. A Pani serdecznie gratuluję i współczuję jednocześnie.


#zafirewallem #podsumowanienasonety

ada683ea-ad07-4d50-94c1-f287d12692cb

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
W przeciwieństwie do kolegi @George_Stark, który ma w zwyczaju kończyć wszelkie konkursy przed czasem, cierpliwie poczekałem do końca dnia, żeby dać szansę tym z Państwa, którzy chcieliby jeszcze ewentualnie do konkursu przystąpić.


Jednak dzień się już skończył, kolejny zaczął, więc jest najwyższa pora, żeby zamknąć CXI (słownie: 111) edycję naszej zabawy #nasonety w Kawiarni #zafirewallem. Przypomnę, że w tym tygodniu wyjątkowo nie było utworu diproposta co znaczy, że w kwestii formy i rymów obowiązywała (prawie) całkowita dowolność. Jedynym wymogiem było jakiekolwiek nawiązanie do aktywności zimowych.

Do konkursu przystąpiło czterech (słownie: 4) uczestników: @George_Stark, @Piechur, @onpanopticon i @fonfi, którzy napisali w sumie sześć (słownie: 6) utworów. A oto one:

Zima w Gorzowie by @George_Stark
Wiersz Zima w Gorzowie chociaż jest częścią Cyklu Gorzowskiego, zdecydowanie odstaje formą od pozostałych utworów autora. I poza treścią, która po raz kolejny już zrównuje z ziemią biedny Gorzów i to w samym środku zimy (na miłość boską - Jerzy miejże litość!!), to właśnie forma odgrywa tutaj zasadniczą rolę. Pierwsze co rzuca się w oczy - to nie jest to sonet. I chociaż wiem, że autor będzie temu zaprzeczał to jestem pewien, że jest to - nawet jeśli przypadkiem - skrupulatnie przemyślana i rozplanowana konstrukcja. Konstrukcja, która powala nas nietuzinkowymi wewnętrznymi rymami. Konstrukcja, której zmyślny rozkład wersów i zwrotek narzuca czytelnikowi konkretny, zmienny rytm. Konstrukcja, która z każdym kolejnym odczytem urzeka coraz bardziej. Konstrukcja, która... No ładny jest ten wiersz, no!


Niedziela handlowa, patriotyczna, biało-czerwona by @George_Stark

Kolejny wytwór kolegi @George_Stark jest utworem patriotycznym. Co więcej - patriotycznym podwójnie. Już tłumaczę. Po pierwsze utwór przesycony jest naszą Narodową (celowo z wielkiej litery) symboliką. Mamy tam orła - symbol polskości niesiony na sztandarach. Mamy motyw uszlachetniającego cierpienia - już od pierwszych klas podstawówki uczą nas, że martyrologia jest naszym eksportowym dobrem Narodowym. Mamy niedzielę - dzień święty, w który w wyjątkowych sytuacjach aparat państwowy zezwala zaopatrzeć się w różnego rodzaju dobra. Mamy męża (lub żonę) stanu. I mamy też w końcu biało-czerwone, Narodowe (i szybko krzepnące) barwy. Z drugiej jednak strony, co można wyczytać między wierszami, mamy podmiot liryczny, który reprezentuje nam - co może nie być oczywiste - wzorową postawę obywatelską. Podmiot, który w obliczu własnej tragedii nie szuka winnych, nie złorzeczy na służby odśnieżające, nie domaga się odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu. Wstaje, otrzepuje się i z uśmiechem (i krwią) na ustach akceptuje naszą polską, Narodową rzeczywistość. To jest, proszę Państwa, wzór do naśladowania!


Ten o jeżdżeniu na nartach by @fonfi

W swoim pierwszym konkursowym utworze kolega @fonfi stara się przedstawić nam uroki sportów zimowych. A dokładnie rzecz biorąc, jednego konkretnego sportu - jazdy na nartach. Maluje przed nami skąpany w słońcu, przykryty miękką białą kołderką alpejski pejzaż. Pejzaż, którego piękne okoliczności przyrody dopełniają uśmiechnięte, barwne i ciepłe postacie. Barwne i ciepłe w znaczeniu literalnym, zważywszy na wspomniane przez autora kalesony, czy kolor gogli. A uśmiechnięte, nie tak jak by się można było spodziewać z powodu endorfin wywołanych uprawianiem sportu, lecz na skutek spożycia alkoholu...


Mors zmorzł by @Piechur
Pan @Piechur jednym utworem postanowił obskoczyć dwa konkursy - #nasonety i #zimowewyzwania. Nie powiem - sprytnie, sprytnie... Sprytnie, pod warunkiem, że wyzwaniem od Jaśnie Nam Panującej Moderacji w osobie @bojowonastawionaowca było napisanie "sonetu w zimowym stylu". Bo trzeba tutaj zaznaczyć, że jest to proszę Państwa jedyny sonet w obecnej edycji. Ale jeśli wyzwaniem było faktyczne morsowanie to pozostaje mi jedynie koledze współczuć. Przyznam, że w kwestii morsowania moje odczucia są całkowicie zbieżne z tymi jakie prezentuje podmiot liryczny: "Z zimna cały jesteś siny, Zęby nie przestają szczękać..." oraz "W mroźną wodę dajesz nura, Matko Bosko! To tortura!, Tak się skończy ta brawura, Że odmrozisz sobie siura" - a to tylko latem. W Bałtyku.


Tęsknoleta by @onpanopticon

Na wstępie zaznaczę, że bardzo mi się podoba jak kolega @onpanopticon elegancko dostosował się już w pierwszym wersie do zasady, że utwór musi traktować o zimowych atrakcjach: "Wyglądam przez okno, nadal trwa zima". Umówmy się, że na potrzeby tego konkursu wyglądanie przez okno uznam za atrakcję. Ale to nie jedyna rzecz, która mi się w tym utworze podoba. Wszystkie (a przynajmniej te, które miałem przyjemność czytać) utwory kolegi mają to do siebie, że są niezmiernie autentyczne. Tak jest również tym razem. Utwór traktuje o tęsknocie. O tęsknocie za minionymi czasami. Za beztroską dzieciństwa, którego alegorią jest wspomniana przez podmiot liryczny konsola Nintendo Switch (zakładam, że stąd też to zgrabne słowotwórstwo w tytule). Ale również, a może przede wszystkim, tęsknotą za ludźmi, których dzisiaj wokół nas nie ma: "Gdzie są przyjaciele moi, śpiewał pijak" czy "Jeden w grobie, drugi ćpa w Neapolu". Niesamowitej wyrazistości tej tęsknocie dodaje użyty przez autora wzniosły, literacki język: "Rozsiało nas życie jak gówno po polu", "zasuwam roletę, bo wieje ch**em". Cytując klasyka - robi wrażenie!


Jak Jaś i Małgosia ulepili bałwana by @fonfi

"Jak Jaś i Małgosia ulepili bałwana" opowiada prostą i szczerą (do bólu), a przez to bliską każdemu z nas (krótką) historię śnieżnego bałwanka. Sielankowa sceneria. Dwoje szczebiocących dzieci harcuje w śniegu. Lepią bałwanka. Bałwanka, którego następnie konsumuje proza życia. A precyzyjnie mówiąc konsumują go dzikie zwierzęta. W ten sposób, poprzez postacie Jasia i Małgosi, autor daje nam doskonałą lekcję na temat przemijania, kruchości istnienia i naszego miejsca we wszechświecie. I jak to bywa, na to wszystko Azor leje ciepłym moczem... Ot - proza życia.




Jak już zdążyliście Państwo zauważyć, w żadnym miejscu nie wspomniałem o liczbie piorunów, którymi nagrodzone zostały powyższe dzieła. A to z tej prostej przyczyny, że tym razem pioruny nie będą brane pod uwagę przy wyłanianiu zwycięzcy. To powiedziawszy, pomimo że bardzo chciałbym zwycięstwem w CXI (słownie: 111) edycji #nasonety nagrodzić wspaniałą, patriotyczną postawę kolegi @George_Stark, która wywołała w naszej małej społeczności niemałe wzruszenie i poruszenie, to jednak dam mu chwilę odpocząć od obowiązków organizacyjnych, a laur pozwolę sobie przekazać koledze, który nie miał jeszcze "przyjemności" bycia gospodarzem konkursu - czyli Panu @onpanopticon.

Wszystkim uczestnikom gratuluję, a zwycięzcy @onpanopticon (to żeby nie było wątpliwości) serdecznie współczuję.

Dobranoc.


#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety

Zaloguj się aby komentować

Drodzy Najmilsi!


Dobrze, że wstrzymałem się z tym podsumowaniem i postanowiłem się zdrzemnąć (drzemka, jak się kolejny raz okazuje, to jest wspaniała sprawa, która rozwiązuje wiele problemów!), bo jeszcze do 18.08 byłem sam. Ale od 18.08 jest nas dwóch, dwóch autorów wytworów w CX edycji zabawy #nasonety. Nie będę trzymał Państwa w niepewności, od razu obwieszczę, że zwycięzcą CX edycji zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem zostaje kolega @fonfi – gratulacje!



Uzasadnieniem werdyktu (czy tam wyroku), jest to, że kolega nie jest mną (co nie jest w zasadzie takie trudne), ale też nie umniejsza to jego zasługom na niwie poetyckiej i muszę przyznać, że napisał najlepszy wytwór tej kończącej się właśnie edycji, wygrana zasłużona jest więc podwójnie.


I jeszcze formalności:

- rymowaliśmy do fragmentu tekstu Leszuk, synu Kazimierza autorstwa pana Artura Andrusa;

- ja napisałem wierszydła takie: W kinie w Gorzowie, a nawet jeszcze przed kinem, Butcher punisher i Po koncercie czyli Jak zdobyć autograf pana Andrzeja Poniedzielskiego;

- kolega zwycięzca za to napisał tylko raz, ale za to porządnie, a napisał wiersz Spóźniony Fonfi.



I to by było na tyle. Do następnego (mam nadzieję)!



#podsumowanienasonety

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,


Chciałem napisać, że godzina jest późna ale to nie jest już piątek a sobota. A to diametralnie zmienia optykę, w związku z czym pozwolę sobie jednak napisać, że godzina jest wczesna. Nie zmienia to jednak faktu, że pomimo tej wczesnej godziny i tak jestem spóźniony. Ale otwierając kończącą się właśnie CIX (słownie: 109) edycję zabawy #nasonety i wyznaczając jej koniec na piątek, w ogóle nie wziąłem pod uwagę faktu, że ja tego (i następnego) dnia będę cały dzień w trasie. No więc korzystając z krótkiej chwili przerwy postaram się szybko i zwięźle podsumować wydarzenia z ostatniego 1,5 tygodnia.


Przypomnę, że chociaż rymowaliśmy do Sonetu CIX Williama Shakespeare’a, to do wyboru mieliśmy aż dwa zestawy rymów, wynikające wprost z dwóch tego sonetu tłumaczeń.


I tak, do konkursu przystąpiła zawrotna liczba czterech (słownie: 4) poetów, którzy w sumie napisali sześć (słownie: 6) utworów. A to dlatego, że kolega @georgestark jak zwykle napisał ich mnóstwo. Czyli trzy. Słownie 3.


A prezentują się one następująco, w kolejności chronologicznej:

  • Sonet 66-400 (tłumaczenie George Stark) by @george_stark_ ️9

  • Sonet 66-400 (tłumaczenie Jerzy Ostrowski) by @george_stark_ ️9

  • Lokomotywa z ogłoszenia – ciąg dalszy by @george_stark_ ️9

  • To nie jest majonez dla starych ludzi by @Atexor ️34

  • Bramka numer 1½ by @Piechur ️10

  • Zima w (wielkim) mieście by @fonfi ️6


Chociaż bardzo chciałbym rozpisać się na temat każdego z tych utworów, to resztki zdrowego rozsądku podpowiadają mi jednak, że powinienem chociaż spróbować trochę się wyspać przed kolejnym dniem za kierownicą. Dlatego wybaczcie mi drodzy Państwo, ale dzisiaj przejdziemy od razu do wyłonienia zwycięzcy, którym zgodnie z tym co napisałem otwierając edycję, zostanie autor sonetu z najmniejszą liczbą głosów.


Tak się stało, że w momencie pisania tego podsumowania najmniej piorunów widnieje przy moim wytworze (i fakt, że opublikowałem go chwilę wcześniej na pewno nie ma żadnego znaczenia), ale jako że już raz zrobiłem ten numer przyznając laur zwycięstwa samemu sobie, to nie będę się powtarzał, bo to mało oryginalne by było.


Dlatego zwycięzcą ogłoszę tym razem kolegę @George_Stark, którego każdy z sonetów dostał piorunów dziewięć (słownie: 9).


Tym sposobem nie pozostaje mi już nic innego jak wszystkim uczestnikom pogratulować wspaniałych utworów (naprawdę żałuję, że nie mogę ich sobie dzisiaj poddać głębokiej analizie), koledze zwycięzcy złożyć wyrazy współczucia a wszystkim życzyć dobrej nocy.


#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety

Zaloguj się aby komentować

Hejka rymujące świry.

Zamykam obecną edycję #nasonety


Miałem to zrobić wcześniej, ale chcialem to zrobić ładnie (mój debiut, w końcu), a potem życie środkowym palcem wskazało mi inne zajęcia, and here we are...

Już nową tradycją staje się niska frekwencja pod tagiem konkursowym, więc mało jest do podsumowywania.

W walce udział wzięło ok.4 utworów:

1. @George_Stark

Nic nie uczy tak jak życie


2. @RogerThat

Tajemnica Schneekoppe Mountain


3. @fonfi

Podziękowanie dla Atexora


Bonusowe, po 0,25 utworu, bo nie w formie sonetu, ale bardzo ładne i nastarane:

@Atexor np. tu:

https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-wieczor-sie-z-panstwem-kolega-plemnik-w-piwie-otwierajac-biezaca-edy?commentId=2669935d-18f8-47ef-ad15-e18f464c16b6


@Sweet_acc_pr0sa

all i can do


@fonfi

Powitanie Atexora


Celem tej edycji było sprowokowanie hejtowiczów spoza kawiarni do interakcji w jej obrębie.

@RogerThat ślicznie podjął tekawicę, ale to

@fonfi odjebał perfekcyjnie, tak, że obudził uśpionego demona w zewnętrzniaku, gdy @Atexor przebił wszelkie oczekiwania. Aż mi się mokro zrobiło. Pod oczami.


I moim obiektywnym zdaniem to @fonfi jest zwycięzcą i może mianować do rozpoczęcia kolejnej (CIX) edycji kogo tylko chce. I c⁎⁎j, tako rzecze plemnik.


Bardzo dziękuję wszystkim za uwagę. Z fartem!


#podsumowanienasonety #zafirewallem

@plemnik_w_piwie

Bonusowe, po 0,25 utworu

Ćwiartka też dobra (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Aż mi się mokro zrobiło.

Miło mi się zrobiło, choć jakby to napisała dziewczyna to byłoby jeszcze milej xDDD. Dziękuję mocno za docenienie, choć z tym pobijaniem oczekiwań to kto to widział, dajcie spokój

A, i też gratulacje @fonfi! Ładnie wyjaśnione

Zwycięzcy gratuluję A ja mam nadzieję być aktywniejszy jak wrócę do roboty, 2 tygodnie z dzieciakami na głowie nie sprzyja pracy twórczej

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Zapraszam na #podsumowanienasonety w CVII edycji konkursu #nasonety w Kawiarni #zafirewallem


W tej edycji, pomimo intensywnego okresu świątecznego, nadesłane zostały aż 3 (trzy) utwory, które rymowane były do kolędy zaproponowanej jako di proposta. Z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować, pogratulować, a także wyrazić podziw wobec autorów, którzy poświęcając swój czas oraz kilka pozostałych szarych komórek zdołali uraczyć nas poniższymi dziełami.




Wiersz na temat prymatu w województwie Lubuskim, co w zasadzie jest sprawą oczywistą, ale przypomnieć warto (tfu! – Odro!), @George_Stark


Utwór nie pozostawiający złudzeń co do wyższości Gorzowa nad inną śmieszną miejscowością znajdującą się w tym samym województwie, oraz przykrymi konsekwencjami czekającymi tych, którzy chcieliby to kwestionować.


Bóg wzioł umarł i temu szyny czenson, @RogerThat


Tytuł mówi wszystko - jak w świecie bez Boga szyny mają być dobre?


Trzech mędrców i Jerzy, @splash545


Nieznana, ale jakże prawdopodobna wersja powitania nowonarodzonego Jezusa w stajence przez grupę mędrców (i Jerzego).




Dobrze, czas przejść do wyłonienia zwycięzcy. Na mocy punktu 2. z przedstawionych zasad nie będzie nim żaden z autorów obecnej edycji, czyli @George_Stark , @RogerThat oraz @splash545 . Ponieważ warunki przedstawione w punkcie 3. nie zostały spełnione, automatycznie nie zostanie nim również @bojowonastawionaowca .


W losowaniu, w ramach którego wyłoniony zostanie zwycięzca, wezmą udział następujące osoby, które w edycjach od 100. do 106. przesłały przynajmniej jeden utwór: @KatieWee , @bojowonastawionaowca , @fonfi , @entropy_ , @Piechur , @pingWIN , @anonymoose , @adamszuba , @CzosnkowySmok , @plemnik_w_piwie oraz @onpanopticon .


Zdjęcie numer 1: Losy przygotowane.

Zdjęcie numer 2: Bęben maszyny losującej jest pusty, następuje zwolnienie blokady.

Zdjęcie numer 3: Szczęśliwy zwycięzca, którym jest...


@plemnik_w_piwie


W imieniu komisji losującej gratuluję wygranej i życzę samych sukcesów w trakcie prowadzenia CVIII (108) edycji konkursu #nasonety !

05a8ec97-ea8c-4e3e-ae2a-5847f7564f95
66674a05-c82d-48fd-a3e8-b751561294d6
0c8a6fe7-c7fa-448f-ae78-d42cb2819fb5

@Piechur co k⁎⁎wa?

Wszyscy tyle tego wiersza naruchali a ja tylko jeden od niechcenia po powrocie że sklepu i już?

Kurde, dziecki też od pierwszego strzała robiłem tylko w totka jakoś mi nie wychodzi...

Ja chciałem tylko dodać, że wspaniała to była edycja.

Koledze @splash545 zazdroszczę tak trafnego zestawienia mędrców z Jerzym, a koledze @RogerThat wciąż i nieustająco zazdroszczę umiejętności nieoczywistego zestawiania myśli pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego i nadawaniu temu pozorów jakiegoś sensu.


No a koledze @plemnik_w_piwie serdecznie gratuluję złotego strzału.

@Piechur uff.

Uczestnikom gratuluję tych trzech utworów i choć miałem straszną chęć do tego zacnego grona dołączyć, to choróbsko mnie jakieś zmogło i od kilku dni walczę z gorączką (i innymi atrakcjami) co skutecznie niweluje mizerne resztki mojej weny.

A koledze @plemnik_w_piwie gratuluję jeszcze bardziej, bo wygranej w takim stylu można tylko pozazdrościć. Albo współczuć. W sumie to nie wiem...

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry drodzy Kawiarenkowicze!


Oto dobiegła końca CVI - 1101010 - 6A - 106 - sto szósta edycja #nasonety pod tytułem: "na krzywy ryj".

Trochę spóźnione podsumowanie, ale całkiem z mojej winy. Nie słyszałem natomiast narzekań czy gróźb w moją stronę, za co jestem niezmiernie zaskoczony. No może nie do końca zaskoczony ale cieszę się, że nikt nie wyciągną scyzoryka, nie podpalił mi domu i ciała nie wrzucił do Wisły.


W tej edycji wzięło udział aż czterech uczestników, którzy stworzyli pięć wspaniałych dzieł. Za co serdecznie dziękuję.

Chronologicznie:


Freaky slang fr fr - by @Piechur
Wspaniały sonet o nowomowie młodzieżowej, której jak twierdzi autor nie rozumie i ostro krytykuje. Uniwersalne jest niezrozumienie między pokoleniami. Stąd często nasza pogarda i niechęć do aktualnej młodzieży. Samo się ciśnie na usta: Kiedyś to były czasy, teraz już nie ma czasów. Najgorsze co można powiedzieć o młodzieży to to, że już do niej nie należymy.


Obsrał mnie ptak - by @splash545
Jak to klasyk mawiał: wena i sraczka przychodzą z nienacka. Nasz naczelny duchowny, tym razem sięgnął po wenę z dnia codziennego. Tyle się w okuł nas dzieje i nie zauważamy piękna otaczającego nas świata. Wena spadła z nieba na naszego Pajonka, dosłownie i w przenośni.


Turecka klątwa - by @Piechur
Cytując komentarze pod tym utworem: "Piękny kawiarenkowy klasyk!", "Ale wielgachny", "Takim to zabić można..."
Także tutaj wena przyszła nagle, tym razem od strony przewodu pokarmowego. Trochę figlarnie, trochę dosadnie autor opisuje nam piękno dnia codziennego. Jak to wiemy jakie będą konsekwencje naszych działań na które jesteśmy gotowi.


Gorzowska piętka - by @George_Stark
Autor wraca ze swoim ulubionym tematem Gorzowskim. Ale tym razem widać, że ogień jest już tematem trochę znużony, więc zaprasza swoich odbiorców do podróży przez połączenie dwóch plag bożych. Może następnym razem dostarczy nam utworu z trzema plagami?


Ballada o nocnych kochankach - by @fonfi
W tym utworze nasz wierszokleta wypłyną do równoległego świata, gdzie przewrotnie pogardą cieszy się czosnek. Skąd taki wybór tematu? Chciał nas zaskoczyć? Chciał nam pokazać wywrotowy świat niechęci do czosnku i kebaba? Prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Natomiast na pewno zaszokował publiczność.


Z tych pięciu utworów, jeden musi wygrać. Jako, że nie zrozumiałem nawet połowy treści tego utworu to najprawdopodobniej jest najmądrzejszy i dlatego to Freaky slang fr fr autorstwa @Piechur wygrał tę edycję.
Jury gratuluje serdecznie zwycięzcy, życzy smacznych kebabów i wesołych świąt.


#nasonety #zafirewallem #podsumowanienasonety

Serdecznie gratuluję!


.

.

.

.

.

.

.

.


koledze @CzosnkowySmok pięknej edycji i równie pięknego podsumowania. Koledze @Piechur po prostu współczuję.


Kolego @Piechur! Gdzie jest mem z okazji zwycięstwa?!

Najgorsze co można powiedzieć o młodzieży to to, że już do niej nie należymy.

@CzosnkowySmok chyba Ty

I jeszcze raz dzięki za edycję i wnikliwe nas podsumowanie.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Dzisiaj jest niedziela, 14 dzień grudnia roku 2025 a to jest podsumowanie kończącej się właśnie CV (słownie: 105) edycji zabawy #nasonety w Kawiarnii #zafirewallem. Zabawy przypomnę - ANONIMOWEJ.


Z tego miejsca pragnę serdecznie Państwu podziękować, bo to co się w ubiegłym tygodniu wydarzyło przeszło najśmielsze moje oczekiwania. I to tak kilkukrotnie. Napisaliśmy wspólnie 23 - powtórzę DWADZIEŚCIA TRZY - sonety konkursowe, jeden, który autor postanowił opublikować sam, oraz jeden nadesłany już po regulaminowym czasie. Nie pamiętam już kiedy mieliśmy taką frekwencję w kawiarnii (nie licząc oczywiście jubileuszowej, setnej edycji). DZIĘKUJĘ!


To teraz troszkę statystyk.

Jak już wspomniałem utworów było 23+2, a do zabawy przyłączyło się 10 osób. Najwięcej utworów przygotował jak zawsze, niezawodnie kolega @George_Stark (w tym jeden pozakonkursowo bo całkiem oficjalnie), ale zaraz za nim uplasował się @CzosnkowySmok. Poniżej przedstawiam listę uczestników z informacją w ilu utworach udało się Państwu trafnie zdemaskować autora


  • @George_Stark - utworów: 7+1, w tym zdemaskowanych: 4, niezdemaskowanych: 3, pozakonkursowy: 1

  • @CzosnkowySmok - utworów: 5, w tym zdemaskowanych: 1, niezdemaskowanych: 4

  • @fonfi - utworów: 3, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 3

  • @KatieWee - utworów: 2, w tym zdemaskowanych: 1, niezdemaskowanych: 1

  • @Piechur - utworów: 2, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 2

  • @splash545 - utworów: 1, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 1

  • @plemnik_w_piwie - utworów: 1, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 1

  • @onpanopticon - utworów: 1, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 1

  • @pingWIN - utworów: 1, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 1

  • @RogerThat - utworów: 1 poza regulaminowym czasem


Teraz czas na - jak to ładnie kolega @plemnik_w_piwie nazwał, a ja postanowiłem tę ładną nazwę bezczelnie ukraść - lustrację sonetową. Jak widać poniżej początek zabawy - jakieś pierwsze dwa dni - został całkowicie zdominowany przez kolegów @George_Stark i @CzosnkowySmok, którzy swoje utwory wysyłali mi niemalże na wyścigi. Dopiero dziewiąty z kolei sonet został przysłany przez kolegę @splash545 i okazał się hitem obecnej edycji zdobywając 42 (wiadomo - odpowiedź na wielkie pytanie o życie, wszechświat i całą resztę #pdk ) pioruny. A dalej postanowiliście się Państwo rozkręcić na całego, a do zabawy - ku mojej ogromnej radości i wzruszeniu - dołączyły nawet osoby, które sonety publikują bardzo rzadko. Jako, że nikt nie prosił o zachowanie tajemnicy, poniżej prezentuję listę utworów ułożoną chronologicznie według kolejności nadsyłania, z prawdziwymi ich autorami oraz informacją jakie były dla każdego z tych utworów Państw typy. (EDIT: Legenda: zielone zdemaskowane, czerwone niezdemaskowane, EDIT2: jak gdzieś na autora było tyle samo typów, co na inne osoby to zakładałem, że jednak został zdemaskowany)


Endorfina by @CzosnkowySmok 11 (typy: @fonfi - 3, @Piechur - 3, @splash545 - 3, @anonymoose - 3, @RogerThat - 2)

Strefa VIP by @George_Stark 11 (typy: @George_Stark - 3, @Patkapsychopatka - 2)

Szaletowe Szaleństwo by @CzosnkowySmok 11 (typy: @splash545 - 3, @fonfi - 2)

Płoniesz by @George_Stark 13 (typy: @George_Stark - 5, @anonymoose - 4, @KatieWee - 4)

Tęsknota by @CzosnkowySmok 11 (typy: @anonymoose - 4, @fonfi - 2)

W Kawiarence za Firewallem by @CzosnkowySmok 12 (typy: @CzosnkowySmok - 5, @anonymoose - 4, @splash545 - 2)

O smaku życia by @George_Stark 14 (typy: @Umypaszka - 5, @George_Stark - 3)

O dwóch słynnych filozofach greckich by @George_Stark 14 (typy: @George_Stark - 4)

Ostatnie kuszenie by @splash545 42 (typy: @bojowonastawionaowca - 9, @Rozpierpapierduchacz -

Hashtag: nasonety by @CzosnkowySmok 13 (typy: @George_Stark - 2, @fonfi - 1)

Nie umiem jeść by @plemnik_w_piwie 15 (typy: @RogerThat - 4, @CzosnkowySmok - 2)

Zgaduj zgadula by @fonfi 10 (typy: @anonymoose - 4, @fonfi - 3)

Bo trudno jest kochać w Gorzowie by @fonfi 13 (typy: @anonymoose - 5, @Piechur - 3, @onpanopticon - 3)

Wiersz jak donos by @George_Stark 15 (typy: @KatieWee - 4, @George_Stark - 4, @pingWIN - 4, @Wrzoo - 3, @Umypaszka - 3, @anonymoose - 3)

Gdzie jest Bóg? by @onpanopticon 15 (typy: @bojowonastawionaowca - 2)

Legenda o tym co straszy nad Wisłą by @George_Stark 16 (typy: @Piechur - 2)

Powstałom by @KatieWee 13 (typy: @ErwinoRommelo - 2)

Twarog(l)owe by @pingWIN 14 (typy: @Wrzoo - 4)

Budzikom śmierć by @George_Stark 17 (typy: @sireplama - 2)

Historia miłości by @Piechur 8 (typy: @KatieWee - 3)

Rapsonet by @fonfi 8 (typy: @anonymoose - 2)

Mars napada by @Piechur 13 (typy: @Mr.Mars - 1, @George_Stark - 2)

Spojrzyj czasem w górę by @KatieWee 11 (typy: @CzosnkowySmok - 1, @KatieWee - 1)

  • Rzutem na taśmę by @RogerThat - podesłany na 5 minut przed publikacją tego podsumowania


No dobrze - teraz najważniejsze, czyli ogłoszenie zwycięzcy.

Chyba zgodzicie się Państwo ze mną, że ze względu na liczbę przygotowanych sonetów, oraz na skuteczność w unikaniu zdemaskowania, niekwestionowanym zwycięzcą CV (słownie: 105) edycji #nasonety w Kawiarnii #zafirewallem powinien zostać @CzosnkowySmok.


I on też zwycięzcą tym zostaje.


Dla @CzosnkowySmok gratulacje i wyrazy współczucia, a reszcie Państwa życzę miłej końcówki weekendu i jeszcze raz dziękuję za wspaniałą wspólną zabawę. Niech mi ktoś pokaże inne "stowarzyszenie niespełnionych (w tym jednego spełnionego) poetów", gdzie w ciągu tygodnia aktywnych jest 10 osób, które publikuje 25 utworów. Jesteście wielcy!


#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety

Skoro nikt nie pytał i nikt nie chciał, to jeszcze wrzucę taką listę (posortowaną od największej liczby typów):
kawiarenkowicz - łączna liczba głosów w typach - liczba sonetów w których na niego typowano


  • @anonymoose - 29 - 8

  • @George_Stark - 23 - 7

  • @KatieWee - 12 - 4

  • @bojowonastawionaowca - 12 - 2

  • @fonfi - 11 - 5

  • @Rozpierpapierduchacz - 9 - 1

  • @Piechur - 8 - 3

  • @splash545 - 8 - 3

  • @CzosnkowySmok - 8 - 3

  • @Umypaszka - 8 - 2

  • @Wrzoo - 7 - 2

  • @RogerThat - 6 - 2

  • @pingWIN - 4 - 1

  • @onpanopticon - 3 - 1

  • @Patkapsychopatka - 2 - 1

  • @ErwinoRommelo - 2 - 1

  • @sireplama - 2 - 1

  • @Mr.Mars - 1 - 1

Zadziwiające są dwie rzeczy. Po pierwsze, że faktycznie nagrodę publiczności zdobywa @anonymoose, który tak na prawdę nie napisał ani jednego sonetu (no chyba, że przez kogoś i o tym nie wiem). A po drugie - @Rozpierpapierduchacz. Kolego to znak, że najwyższa pora dołączyć do Kawiarenkowej społeczności xD

Zaloguj się aby komentować

A no tak, wypadałoby zrobić #podsumowanienasonety . Nie pozostaje mi nic innego niż jako zwycięzcę ogłosić @fonfiego, który jako jedyny trzymał się ustalonej tematyki, a przy tym swoją


Odą do twarogu


dogłębnie poruszył moją duszę. Gratuluję Panie @fonfi ! W nagrodę możesz zjeść twarogu, tylko nie rób go w tak biedny i smutny sposób jak ostatnio.

#nasonety #zafirewallem

@splash545 Ehh, dziękuję

A twaróg na kanapkach przyozdobiony został pomidorem, rzodkiewką, dżemem i miodem. To znaczy na każdej kromce inaczej, nie że wszystko na raz. Takie urozmaicenie, żeby nudno nie było.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Tym jednym wpisem pozwolę sobie załatwić dwie kwestie.


Kwestia pierwsza dotyczy mojego udziału w bieżącej, CIII (słownie: 103) edycji zabawy #nasonety. Pomijając oczywiście mój udział w roli organizatora. Pozwolę sobie zatem wejść na chwilę w rolę uczestnika, a zrobię to poniższym wytworem:

Oda do kanapy


Ty, co tak poduch miękkością zachęcałaś,

Do drzemek południowych w objęciach kotów,

Drzemek, na którem zawsze dla ciebie był gotów,

A z których małżonka mnie gwałtem zrywała.


Na tobie, wieczorem, w paragraf wygięty,

Z matni codzienności pragnąc się wydostać,

W literackich światów pływałem odmętach,

W niejedną, w marzeniach wcielając się postać.


I chciałbym wygody móc twoje wciąż sławić,

Chciałbym, lecz one - tak jakby ustały,

Gdy pesel rocznikiem zaczął mnie trawić.


Więc tęsknię za tobą teraz osowiały,

Gdy patrzę na ciebie, mając lat czterdzieści...

I już od patrzenia mam w krzyżu boleści.


Nacieszywszy się uczestnictwem, pozwolę sobie wrócić do powinności organizatora. A powinności te narzucają na mnie obowiązek podsumowania kończącej się właśnie edycji.


Do rywalizacji, poza moim niniejszym zgłoszeniem, przystąpiło dwóch innych poetów:

  • kolega @George_Stark, poeta - jak udało się nam wczoraj ustalić - niespełniony, ze swoim utworem "Współczesny Neron, spółka jawna"

  • oraz dla kontrastu poeta całkiem spełniony - czyli @splash545 z sonetem "Twarogrzeb"

Pierwszy z utworów jest kontynuacją drugiego już (a przynajmniej ja wiem o dwóch) cyklu makabryczno-katastroficznego - cyklu Gorzowskiego. Utwór ten przywołał u mnie wspomnienia i skojarzenia z dwoma innymi wierszami z czasów dzieciństwa. Może się mylę, może nie mam racji, ale rytm "Współczesnego Nerona" "klika" mi w głowie niczym Lokomotywa Tuwima, natomiast użycie "sikawki" momentalnie odpaliło mi neurony (nie mylić z Neronami), w których zapisane miałem "Pali się!" Brzechwy. Niesamowite, jak wiersz o puszczaniu z dymem Gorzowa pozwolił poczuć mi się znowu jak dziecko.


Z kolei "Twarogrzeb" kolegi @splash545... No cóż. Jest po prostu obrzydliwy. Jest jednak obrzydliwy w taki sposób, że po skończeniu ma się ochotę przeczytać go jeszcze raz. Jakby mózg nie do końca chciał wierzyć w to co właśnie przyswoił i potrzebował się upewnić. A jak już przyswoi, to chce po raz trzeci. Ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że po przeczytaniu odczuwa się nieodpartą chęć zjedzenia kostki białego sera. Uważajcie, bo tak właśnie działa #słowotwaroże - najpierw patrzysz z obrzydzeniem, a za chwilę wcinasz Vifona z Piątnicą...

Podsumowanie.


Ja wiem kolego @George_Stark, że bardzo chciałeś tę edycję wygrać. Wierz mi, że ja też chciałem. To znaczy chciałem, żebyś Ty wygrał. Jednak wobec niemalże dwukrotnej przewagi piorunów zasilanych wyznawcami #twarogu muszę z największą odrazą, ale bez urazy, uznać zwycięstwo kolegi @splash545.


No cóż kolego @splash545 - gratulacje! Chyba...


#zafirewallem #nasonety #diriposta #podsumowanienasonety

Kurde, ale fart! Tylko niepotrzebnie już nażałowałem się na zapas swojego niewyparzonego języka.


Niemniej koledze @splash545 gratuluję serdecznie, koledze @fonfi dziękuję za edycję, no i idę. Na łóżko, bo kanapy nie mam.

Zaloguj się aby komentować

Witam w spóźnionym podsumowaniu na sonety.


Udział wzięli (w kolejności chronologicznej):

@splash545 - Bezsenność

@George_Stark - Płonący pejzaż ze zmiękłym Wackiem

@George_Stark - Nie do końca rozumiem zasady tej edycji

@pingWIN - Kradzież pudła

@splash545 - Medytacja

@anonymoose - Efekt motyla

@KatieWee - Poemat o tym, co mnie ostatnio denerwuje

@adamszuba - Mizofonia

@George_Stark - Smutny wiersz o rozczarowaniu, w dodatku nie dający nadziei

@splash545 - Entropy


Ogłaszam, że zwycięzcą zostaje: @adamszuba - Bo ciarek dostaję na samą myśl o słuchaniu mlaskania xD

Warte wzmianki:

@KatieWee Za napracowanie zgodne z zasadami edycji, przegrałaś o włos xDDD

@splash545 Za "Entropy" bo śmiechłem najbardziej xDDD


#nasonety #podsumowanienasonety

entropy_ userbar

@George_Stark @splash545 @fonfi @KatieWee @entropy_ Ooo! Bardzo dziękuję. Miło mi niezmiernie. Czy mam ustalić sonet - dawcę? Do kiedy mam na to czas? Może jutro wieczorem coś wynajdę.

Zaloguj się aby komentować

Mam niewątpliwą przyjemność (po raz trzeci już dziś, bo internet w pociągu nie pomagał) podsumowania C edycji #nasonety w Kawiarence #zafirewallem!


W tej edycji napisane zostało aż 17 utworów przez 8 autorów w następującej kolejności:

  1. @RogerThat - Maski oczekiwań zlatują jak magnolie w lecie

  2. @George_Stark - Na co dzień

  3. @KatieWee - bezimienny

  4. @bojowonastawionaowca - bezimienny

  5. @RogerThat - Jesienna lekcja polskiego

  6. @bojowonastawionaowca - Piesek

  7. @bojowonastawionaowca - Piwniczak

  8. @splash545 - Dwie łopaty weny

  9. @bojowonastawionaowca - Spiseg

  10. @RogerThat - Wena jest King Konga

  11. @fonfi - Honor poety

  12. @bojowonastawionaowca - Gejuru

  13. @entropy_ - Sprostowanie

  14. @RogerThat - Numer 88.

  15. @Piechur - Marzenie

  16. @fonfi - Wyznanie

  17. @bojowonastawionaowca - Nie bądź łosiem - taguj

Żeby zrealizować ostatnią moją powinność, mianowicie wybranie kolejnej osoby rozpoczynającej nową edycję Na Sonety, najpierw chciałbym zaprezentować tzw. Sonet mistrzowski, stworzony z pierwszych 14 wersów 14 (pierwszych) sonetów:


Brak rymów i zasad, to lubię najbardziej

Da się zrobić rewolucję - starczy pierwsze drżenie,

Gdy i tak na co dzień Gorzów trawi ogień

Trzymać w ręku świecę, a wzrokiem szukać cienia

Wiatr na mym policzku melodią kołysze

Trzy cnoty boskie to: jedzenie, słońce, miłość

By ktoś mnie pokochał, kupię sobie pieska

Siedzę tak i kminię, otulony kocem

Za wszystkim stoi dużo większy zwierz rogaty

To jest tylko zwykła teoria spiskowa

Dlatego już skończę. Kolejny będzie lepszy -

Mam hemoroida i ogromny ból d⁎⁎y

"To wszystko, entropy, za sprawą jest twoją!"

Zrobili to Admini klejem nawąchani


Jak więc widać, zwycięzca jest oczywisty jako że został wskazany przez sonet - to @entropy_ , gratulacje!


A na koniec jeszcze tylko dwuwers ode mnie:

Za ten brak wiary cmoknijcie mnie w anusa

Macie pozdrowienia od kolegi... Byka


#nasonety #zafirewallem

#owcacontent


#podsumowanienasonety

@bojowonastawionaowca Fajna edycja. Owcen to jednak wodzirej z krwi i kości. Naszą remizę za firewallem rozruszał jak mało kto


Co się naśmiałem to moje xd

Cześć @fonfi Nie mieliśmy okazji wczesniej bo się rozminęliśmy. Od września jedną rzecz chce Ci powiedzieć. Otóż w tym wpisie z pwp pojawiłem się na miejscu przed Twoim przyjazdem. Obserwowałem wpisy i wytypowałem, że to będzie ten dzień. Zostawiłem wymowną kartkę z wierszem. Wymowną dla kawiarenki nt bieżących wydarzeń w Warszawie. Ale jakoś szybko te wiersze znikają z punktów. Był obok też drugi wtedy. Więc w sumie, jak coś udaje Ci się znaleźć i opublikować to twierdzę, że to jakiś fart. Albo to ja miałem wtedy farta, że ktoś szybko się poczęstował. Ech, a taki byłem ciekaw dyskusji, jaka się wywiąże w kawiarence

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,


Mamy piątek, 31 dzień listopada. Niektórzy świętują Dziady, inni Halloween, a my świętujemy zakończenie XCIX (słownie: 99) edycji zabawy #nasonety w Kawiarni #zafirewallem . Zapytacie Państwo: a co tu świętować? Otóż tym razem mamy ku temu konkretny i niecodzienny powód.


Kiedy po południu włączyłem komputer, a w nim portal dla starych ludzi nazwany na cześć pewnego piłkarza, żeby zebrać i podsumować Państwa utwory, musiałem przecierać oczy ze zdumienia. Przez chwilę nawet pomyślałem sobie, że @owczareknietrzymryjski znowu próbuje mi jakiś numer wykręcić podszywając się pod Jaśnie Nam Panującą Moderację.


Ale nie. To naprawdę On! @bojowonastawionaowca we własnej, kudłatej osobie.


Ale jakby tego było mało, to nie dość, że napisał utwór #diriposta, to wplótł go jeszcze w opowiadanie, tym samym jednym wpisem załatwiając nie tylko #nasonety, ale również #naopowiesci.


No dobrze, ale nie uprzedzajmy faktów. Najpierw troszkę statystyki.


W bieżącej edycji udział wzięło siedem osób, zarówno poetek jak i poetów, którzy łącznie opublikowali dziewięć utworów. Wszyscy po jednym z wyjątkiem - wiadomo - kolegi @George_Stark, który podzielił się z nami utworami trzema.


Poniżej ich lista w kolejności chronologicznej:


  • Stawanie - by @George_Stark ️13

  • Stoicka pigułka - by @splash545 ️13

  • Samogłaskanie - by @George_Stark ️15

  • R = U/I - by @George_Stark ️13

  • Busker - by @Maciek ️14

  • Burzum - Filosofem - by @adamszuba ️24

  • Dziadek - by @KatieWee ️15

  • O radości dokarmiania sikorek - by @fonfi ️10

I na sam koniec, wspomniany we wstępie On, ze swoim opowiadaniem i sonetem, który - jako że autor o tym zapomniał - ja pozwoliłem sobie roboczo zatytułować:


  • Testament - by @bojowonastawionaowca ️15


Takie wydarzenie jest tak rzadkie jak przelot Komety Halleya. Jak śnieg w lipcu albo aktualizacja hejto. Trafia się raz na całe życie - nasze, albo tego portalu. O takim wydarzeniu nasze dzieci i wnuki będą się w szkołach uczyły. Dlatego też, pozostając ciągle w szoku i działając nie do końca racjonalnie, pozwolę sobie po raz drugi z rzędu złamać zasady (jeśli one w ogóle gdzieś istnieją) i honorowym zwycięzcą kończącej się edycji ogłosić @bojowonastawionaowca .


Gratulacje!


Jednocześnie bardzo przepraszam uczestników, którzy mogli poczuć się oszukani, bo zdobywszy większą liczbę piorunów zapewne liczyli na zwycięstwo. No cóż - i tak mi nic nie zrobicie. Wszystkim za to gratuluję wspaniałych sonetów i do zobaczenia w kolejnej edycji.


Moderacjo działaj!


#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,


Mamy piątek, 24 dzień października (a raczej już sobotę 25 dzień października), a więc zgodnie z zapowiedzą sprzed tygodnia najwyższa pora, żeby podsumować i zakończyć bieżącą - XCVIII (słownie: 98) - edycję konkursu #nasonety w Kawiarni #zafirewallem .


Na początek - dla formalności - pozwolę sobie przypomnieć, że rymowaliśmy do sonetu dla niepoznaki zatytułowanego “Sonet”, autorstwa pana Adama Asnyka, który to sonet o tytule “Sonet” w założeniu miał swoimi przyjemnymi rymami zachęcić Państwa do tworzenia sonetów własnych. Niekoniecznie zatytułowanych “Sonet”.


Okazało się jednak, że rymy chyba nie były tak przyjemne jak mi się wydawało, a wnoszę po tym, że do rywalizacji przystąpiło zaledwie czterech (słownie: 4) poetów, którzy opublikowali łącznie 6 7 wytworów.


A tak prezentuje się lista śmiałków, w kolejności zupełnie przypadkowej:

- @George_Stark , 2 wytwory 3 wytwory

- @Piechur , 1 wytwór

- @splash545 , 1 wytwór

- i ja, niżej (albo wyżej) podpisany - @fonfi, wytworów 2


Po złośliwej publikacji ostatniego utworu kolegi @George_Stark i w związku z tym koniecznej erracie podsumowania, przynajmniej statystyki wyglądają lepiej, bo wychodzi nam jeden sonet dziennie. A to już coś.


No dobrze, ale przejdźmy do rzeczy najprzyjemniejszej, czyli do przeglądu listy przebojów.


Świt nad Odrą - by @George_Stark ️8


Na pierwszy ogień - tak całkiem literalnie, ale nie uprzedzajmy faktów - tradycyjnie i niezawodnie poszedł kolega @George_Stark . Tym razem z utworem “Świt nad Odrą”. Jako że ostatnio nasz wspaniały kraj dotyka susza, to biznes eksterminacji hydrologicznej koledze ewidentnie, że się tak wyrażę, he he - wysechł. Ale, że kolega nie w ciemię bity, to szybko znalazł sobie nową niszę - pirotechniczną - i przeniósł się z biznesem z Grudziądza do Gorzowa. Sądząc po liczbie “płomiennych” utworów wygląda na to, że biznes doskonale się Jerzemu kręci. Gratulacje! Mam tylko pewne obawy, że Gorzowianie mogą być nie do końca zadowoleni. Ale to chyba trzeba pytać koleżankę @KatieWee.


Marzenia - by @George_Stark ️13


W kolejnym utworze, zatytułowanym “Marzenia”, autor (jest w ogóle sens wspominać, że @George_Stark ?) zabiera nas w sentymentalną podróż. Podróż do czasów dzieciństwa. Czasów, kiedy jedynym zmartwieniem było to, że na obiad może trafić się brukselka, ale żeby o tym nie myśleć zatapialiśmy się w książkach. Bo wtedy jeszcze dzieciom smartfonów nie dawali. Jedni zaczytywali się Zbigniewem Nienackim, inni Alfredem Szklarskim, a byli też tacy co podróżowali z panem Juliuszem Verne. Albo tak jak ja, czytali wszystko jak leci. Ale wszystkich nas łączyło to, że każdy marzył. Marzył żeby być takim Panem Tomaszem “Samochodzikiem”. Marzył o przygodach Tomka Wilmowskiego. I właśnie tęsknotę za tymi dziecięcymi marzeniami zawarł autor w swoim wytworze, na nowo marząc o zamknięciu się w metalowej puszcze, setki metrów pod powierzchnią wody, z ekscentrycznym i lekko niestabilnym emocjonalnie kapitanem Nemo. No cóż nie wnikam… Chociaż nostalgłem.


Do współpasażera z linii 174 - by @Piechur ️11


Sonet “Do współpasażera z linii 174”, autorstwa kolegi @Piechur jest utworem, który odbieram bardzo osobiście. Przede wszystkim niesamowicie urzekła mnie ta forma liryki inwokacyjnej. Ten apel do współpasażera, wyartykułowany - z powodu ścisku - do jego nieumytej pachy (). Ta subtelna w swej formie - “bez antyperspirantu strasznie spod pachy j⁎⁎ie” - apoteoza higieny osobistej. No dobrze, ale zapytacie Państwo dlaczego "osobiście". Ano dlatego, że ja proszę Państwa, jak już w drodze do pracy wysiądę z drugiej linii metra na Rondzie ONZ w stolicy i wyjdę na powierzchnię w samym centrum Warszawy, w cieniu Pałacu Kultury i Nauki, to wsiadam w autobus linii - a jakże - 174. I jadę nim całą trasę - z końcowego na końcowy. I teraz, po pierwsze, siedzę i główkuję kiedy ja zapomniałem użyć antyperspirantu? A po drugie zmartwiłem się, że przeszła nam koło nosa (tzn. mnie, bo koledze @Piechur ewidentnie koło nosa nie przeszła) taka okazja, żeby się poznać osobiście. No nic - do następnego razu.


Gdzie się podziali ci wszyscy poeci? - by @fonfi ️10


Z kolejnym utworem - odezwą - o tytule “Gdzie się podziali ci wszyscy poeci” przychodzi do nas kolega @fonfi. Autor rozpacza nad bieżącą kondycją i niepewną przyszłością stowarzyszenia literacko-poetyckiego, szerszej publiczności znanego jako "Kawiarnia za firewallem". Posługując się serią porównań do prawdziwej kawiarni, zamówień i gości maluje obraz apatii i odrętwienia, który miejmy nadzieję związany jest jedynie z nagłą zmianą aury na jesienną. Poeta, choć cierpi (“A dusza ma cierpi... A serce boleje….”) to jednak nie pozwala, by te negatywne uczucia zawładnęły nim do reszty. Postanawia walczyć i - chociaż nie wprost, lecz za pomocą alegorii swoich marzeń i oczekiwań - zwraca się do współtowarzyszy. Odwołuje się do poetyckich ambicji, a nawet posuwa się do delikatnego szantażu emocjonalnego, sugerując że być może (choć bardzo tego nie chce) będzie zmuszony aby zwycięzcą konkursu ogłosić samego siebie. Choć mam wrażenie, że taki pomysł przypadłby wielu osobom do gustu.


Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest przypadkowe - by @splash545 ️10


I jest, proszę Państwa! Jest odzew na apel. Dogłębnie poruszony cierpieniem kolegi @fonfi, z pocieszeniem przychodzi nie kto inny, jak nasz naczelny stoik @splash545. Przychodzi nie tylko z pocieszeniem ale i z utworem - sonetem - zatytułowanym “Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest przypadkowe“. Jest to sonet tajemniczy, wieloznaczny i wielopiętrowy (bo jest nawet jakaś piwnica, a w niej baran). Sonet, w którym każdy może dopatrzeć się czegoś innego, nawiązań do dawnych (bądź niedawnych) wydarzeń na pewnym portalu internetowym, albo do pewnych (bądź niepewnych) postaci z tym portalem związanych. Ta enigmatyczność sprawia, że utwór chce się czytać raz za razem, wiedząc że każdy kolejny raz uruchomi inne synapsy w naszej pamięci i świadomości. Ale przede wszystkim należy zwrócić uwagę i docenić przewrotność autora, który już w samym tytule próbuje nas zmylić sugerując przypadkowość w tej, jakże skrupulatnej i misternej konstrukcji.


Kocyk - by @fonfi ️13


Piątkowa, mokra, wietrzna - po prostu jesienna aura, ewidentnie koledze @fonfi nie służy. O czym zresztą sam pisze w kolejnym wytworze o prostym tytule “Kocyk”. Już sam fakt, że kolega zapomniał, że jest organizatorem i (jak zwykle) na ostatni moment i na wyścigi sam ze sobą publikuje utwór potwierdza tylko to co w treści utworu znaleźć można. A można znaleźć kolejne marudzenie. Tym razem na wiek, na pogodę i na własne lenistwo. I kiedy w trakcie lektury dochodzimy do pierwszej tercyny, w której z nadzieją obserwujemy przemianę - próbę strząśnięcia z siebie marazmu, i z entuzjazmem zaczynamy nawet bohaterowi kibicować - ten momentalnie, wyjrzawszy jedynie za okno, poddaje się. I ponownie zawija w kokon. To znaczy w kocyk.


O szarości - by @George_Stark ️8


Szanowni Państwo, “O szarości” to utwór złośliwy. Nie w treści. Nawet nie w formie. Ale w timingu. Bo opublikowany już w trakcie pisanie niniejszego podsumowania, co wymagało jego ponownej redakcji. A poza tym utwór przepiękny. Przepiękny dlatego, że przynosi nam jesienią kolorową wiosnę. A jakby tego był mało, to jeszcze obiecuje tę wiosnę eksponować do samej… wiosny. Przepiękny, bo tym swoim optymizmem stoi tak bardzo w kontraście do tych poprzednich, marudnych (zwłaszcza kolegi @fonfi ). I w końcu przepiękny, bo przepięknie przepełniony leśmianizmami. Że pozwolę sobie przytoczyć taki “kwiecień co kwieciem zakwitnieje” czy “pażdzierniczenie”. No czy to nie jest wspaniałe? No jest! I nie zapraszam do dyskusji.


Tym sposobem dotarliśmy do końca, który w zasadzie sprowadza się do ogłoszenia zwycięzcy. Jako że zobowiązałem się (na piśmie), że zwycięzcę ogłosimy klasycznie na podstawie Pańtwa głosów, a mamy remis pomiędzy kolegą @George_Stark i kolegą @fonfi, to o wygranej zadecydował - również klasycznie - ślepy los, czyli rzut monetą.


Szanowni Państwo, mam zatem przyjemność ogłosić, że zwycięzcą zostałem ja.


Dobranoc.

#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety

Zaloguj się aby komentować

Po pierwsze to chciałem Państwa przeprosić. Nie za to dwudziestokilkugodzinne spóźnienie, bo to mnie, zgodnie z życzeniem kolegi @fonfi, dunder świsnął i dopiero teraz doszedłem do siebie. Przeprosić chciałem za powód tego świśnięcia, które rzeczywiście mi się należało, bo wiersz pana Gałczyńskiego, choć piękny, to do zabawy nie nadawał się wcale, nie mam więc pojęcia dlaczego go tak bezmyślnie wybrałem. Tym bardziej należy docenić tych, którzy podołali zadaniu i do tych madonn licznych wytwory swoje ułożyli – wygraliście wszyscy (oprócz mnie):


wygrał kolega @Piechur, który ułożył wiersz bez tytułu,

wygrał kolega @fonfi, który ułożył wiersz Natura wzywa

i wygrał kolega @RogerThat , który ułożył wiersz Siostra zakonna?

No i jeszcze przegrałem ja, który ułożyłem wiersz Rzeka płonna.




Wygrany to jednak nie to samo co zwycięzca, bo to na zwycięzcy spoczywają obowiązki i tym razem spoczną one na barkach kolegi @fonfi, który zostaje tym nieszczęsnym zwycięzcą XCVII edycji zabawy #nasonety, bo dostał najwięcej piorunów. Gratuluję!



#podsumowanienasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

#podsumowanienasonety w XCVI edycji


I oto piątek nastał, a noc się w dzień zamienia

Czas więc by obowiązków swoich przykrych dopełnić

Chociaż w #zafirewallem poeci mieli lenia

I żaden #diriposta nie spróbował popełnić


Wszystkie ptaszki zamilkły - wszystkie, oprócz Jerzyka

Który dla całej reszty niech będzie lśniącym wzorem

Śpiewał jak światło z cieniem znów po Gorzowie bryka

I nasrał biedny w pory, może trochę nie w porę


I co go teraz w zamian za wszystko to spotyka?

Za to, że do pisania jak zazwyczaj był skory?

Tańczył @George_Stark samotnie w edycji tej walczyka

A zatem będzie musiał kolejną sam otworzyć


Bo tak to już wygląda w konkursie #nasonety

Przegrywa się na szczęście, wygrywa się - niestety

@Piechur Piękny wiersz, ale DLACZEGO TAK WCZEŚNIE?

Tu jest bardzo dużo osób odmiennie gospodarujących czasem i uważam, że to podpada pod dyskryminację.


A koledze @George_Stark gratuluję, jak zwykle ze szczerego serduszka.

@KatieWee Wcześnie, bo napisałem podsumowanie wieczorem i jeszcze by ktoś w ciągu dnia coś jednak wrzucił i musiałbym zmieniać Ale spokojnie, Dżordż zaraz coś zamieści, więc zdążysz się wyżyć artystycznie

Zaloguj się aby komentować

Było nas trzech, w każdym z nas inna krew


– tak śpiewał niegdyś pan Grzegorz Markowski w Autobiografii, którą wykonywał razem z zespołem Perfect. Nas jednak, w tej XCV edycji zabawy #nasonety było dwóch, a w obu nas ten sam duch. Ten sam gorący duch, bo zarówno ja, we swoim wytworze Test systemu jak i kolega @Piechur w swoim wytworze bez tytułu poruszyliśmy (choć z innej jednak perspektywy) temat gorąca.




Nadszedł czas na to ażeby ogłosić zwycięzcę, ogłaszam więc, że zwycięzcą XCV edycji zabawy #nasonety zostaje kolega @Piechur , którego wytwór bardzo, bardzo przypadł mi do gustu, szczególnie, że wczoraj rano musiałem sobie radzić z oszronionymi szybami w aucie, ech…




Koledze dziękuję za udział, serdecznie gratuluję i od razu też go przepraszam, no ale nie miałem żadnego pola manewru, a samego siebie przecież na minę nie wsadzę.




Do zobaczenia w kolejnej edycji!




#nasonety

#podsumowanienasonety

#zafirewallem

Dziękuję bardzo, wygrana cieszy, bo konkurencja była mocna Jest to również historyczna edycja, bo udało mi się w końcu napisać tyle samo sonetów co Tobie

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Piątek wieczór, więc czas na #podsumowanienasonety w XCIV edycji bitew #nasonety . Będzie szybko, bo nie mam dużo czasu, a dzieciaki nie współpracują.


W tej edycji rymowaliśmy do Dzień dobry Adasia. Zgłoszone zostały następujące utwory:


  • Gorzów gorze, @George_Stark , 8

  • Problem w kroku, @George_Stark , 13

  • Pęknięta sprzączka, @George_Stark , 15

  • Wieczór, @splash545 , 14

  • Szumy w uszach, @fonfi , 16


Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękuję za nadesłanie swoich propozycji, ale zwycięzca może być tylko jeden. Zgodnie z przedstawionymi w tej edycji zasadami wygrywa osoba, której sonet najbardziej przypadł do gustu mojej żonie, a jest nią (osobą wygrywającą, nie żoną)...

.

.

.

(W tym miejscu czytam sonety żonie)

.

.

.

@George_Stark z utworem Gorzów gorze! Gratuluję wygranej i możliwości otwarcia XCV edycji Howgh!


#zafirewallem #poezja #konkurs

Zaloguj się aby komentować