Sierpień prześcignął lipiec - spadło 158 mm deszczu (w lipcu 126 mm). Niby fajnie, niby pięknie, ale ponad połowa z tego z piątku na sobotę xD. Kumulacja opadów sprawia, że nie będzie takiego efektu jak przy długotrwałych opadach. Dużo wody w okolicy spłynęło zamiast się wchłonąć. Najlepiej obrazuje to profil glebowy ze zdjęcia numer 3 - pierwsze 20-25 cm gleby jest wilgotne, ale niżej jest już sucho.
U mnie na szczęście tak jest wszystko ukształtowane w ogrodzie, że woda nie spływa tylko się zatrzymuje. No a wczoraj po raz pierwszy od dawna cały układ rozsączający deszczówkę był pełen wody
@bori @bojowonastawionaowca niech przyjdzie fest deszczowy rok to się ludziom oczy może otworzą i się okaże, że dysperbit to jednak nie jest taki fajny... A nie czekaj, grzyba zwalą na wilgoć w powietrzu. XD
Kiedyś wraz z @myoniwy mieliśmy genialny pomysł na zarobek. A żeby nie tracić cennego czasu w którym mogłoby dotrzeć do nas że to bez sensu. W tym celu jednym z elementów technicznych infrastruktury, która by temu służyła miało być ogrodzenie. Ale nie byle jakie sobie pomyśleliśmy. Zrobimy żywe ogrodzenie to nie spróchnieje I będzie zawsze świeże. To wspomniany już jegomość. Naciął wierzbowych kołków. I tymi kołkami o kołkowaliśmy kawałek działki. potem na szybkości drutem kolczastym dookoła. I pewnie sobie pomyślicie że to mirabelki miały być. Blisko. Ale wójt się nie zgodził.
No to teraz jest sobie takie ogrodzenie część wierzb już uschła część ma się zadziwiająca dobrze ta trochę po prostu jest świeża. I tu właśnie jednym z zadań w zeszłym tygodniu dla moich asów ogrodnictwa. Miało być przycięcie wszystkich wierzb w ogrodzeniu. No jak już się pewnie domyślacie wczoraj po robocie musiałem to zrobić sam. Bo jak chłopaki stwierdzili, oni nie wiedzą jak, nie będą tego robić. #zpamietnikaprywaciarza z czasem prawdopodobnie będzie trzeba zwinąć drut i kołki wyrwać.
Natomiast pozostałe zdjęcia to trawnik który był kiedyś zakładany. Co prawda jest trochę zagłodzony ale już to naprawiliśmy. No i stara rabatka składająca się z samych host. Też widać trochę braki wody. Ale i tak te ciemnozielone hosty są gigantyczne.
A i też miskant od strony sąsiada ma dobre ze trzy metry.
@PlatynowyBazant20 weź mu zrób trochę więcej miejsca w trawie. Jakieś obrzeże albo przynajmniej korą wysypać bo trawa wszystko mu zabiera w domyśle mam wodę i jedzenie. Jest jeszcze mały to ma ciężko konkurować.
Nie ma to jak zazdrosne spojrzenia przechodniów i rowerzystów. Warto było posadzić takie piękne odmiany od strony drogi.
Niestety mój innowacyjny cebulowy patent na tanie rusztowanie z wykorzystaniem obejm hydraulicznych mnie zawiódł i trzeba będzie kupić profilów stalowych. Przez co krzewy nie są puszczone jak literatura o tym mówi.
Zacierem I potem pedzisz pedzisz, @myoniwy na robocie za⁎⁎⁎ie rurek miedzianych troche sie pospawa I cyk kapu kapu do wiaderka pijem az mi padnie nerka hehe
zielone od azociku ale fosfor nawet ciut nie przypalil koncowek lisci wiec nawoziles wedle miarki XDD @cebulaZrosolu koliega musi sie jeszcze wiele nauczyc
@Zielonywewszystkim Piękny trawniczek! Ja w przyszłym roku wezmę sie za swój ;) na dzień dzisiejszy widzę że będę musiał przestudiować wszystkie twoje wpisy żeby zaczerpnąć troche więcej wiedzy. Ogólnie z sąsiadem borykamy sie z pędrakami. Na zimę planuje przekopać caly trawnik (na szczęście jakieś 200m2) zeby pozbyć sie pedraków i zasiać jakąś fajną trawkę :) Z ciekawości zamówiłem sobie nakładki na buty, które dzisiaj przyszly. Warte to coś?
@K44 Powodzenia z czyszczeniem tych sprężynek mam takie bez tego i sporo zostaje materiału na tych kolcach tzn ziemi i trawy. Mimo wszystko potrzebne jeszcze piaskowanie z niwelatorem aby aeracja miałą sens na dłużej niż 24 godziny wg mnie początkującego trawnikarza. są takie widły, które robią większe wykrawki. Podobno lepsze.
@K44 ładny trawnik naprawdę cieszy oko i daje dużo satysfakcji więc polecam. A te buty Nie wiem nigdy nie używałem ani nie spotkałem się aby któryś z moich znajomych takich używał profesjonalnie. Więc poczekam na Twoją recenzję
@Sofie aby był ładny i zielony to tak. Kosząc trawnik cały czas wywozimy z ogrodu materia organiczną oraz składniki mineralne. Więc jakoś musimy to uzupełnić. Poza tym azot jest bardzo mobilny w profilu glebowym. I przy większych deszczach jest wymywany w głębsze partie gleby. Ale też z czasem się ulatnia. Ogólnie jest bardzo ruchliwy natomiast te preparaty które zastosowałem teraz to tylko po to aby wszystko lepiej się ukorzeniało i lepiej rosło. Coś jak suplement diety. No i lek zapobiegawczą.