@Seele nie znalazłem a zgubiłem, portfel z dokumentami i prawie 1000€ w środeczku. Mój ulubiony portfel, prezent w dodatku, a mało tego to był drugi raz kiedy zgubiłem portfel w podobny sposób. Teraz już tylko torba pedałka i wszystko zawsze przy sobie 😑
Są już fajerwerki animal friendly- bezhukowe. Dorwałem taką baterię w dino i dzisiaj będę próbował co to za nowa jakość. Oprócz tego można pierdę podpalić i też jest animal friendly;)
Zbliżając się do końca roku , chcielibyśmy z całego serca podziękować Wam wszystkim za niezwykłe zaangażowanie, kreatywność i aktywność, która uczyniła naszą społeczność wyjątkową. Rok 2023 był dla nas niesamowitym czasem pełnym fascynujących treści i inspirujących interakcji.
Chcielibyśmy z dumą zaprezentować Wam kilka statystyk dotyczących Waszej aktywności na Hejto:
Liczba Wpisów: Ponad 300 000
Komentarze: Ponad 1 000 000
Pioruny: Aż 8 000 000! Wasze wsparcie dla siebie nawzajem jest niezwykle inspirujące.
Użytkownicy: Ponad 1 100 000 w ciągu całego roku
Wyświetlenia: Przeszło 41 000 000 – Wasze treści docierają daleko i szeroko!
Zaobserwowanych społeczności: Ponad 40 000
Zaobserwowanych tagów: Ponad 30 000
Utworzonych społeczności: 815
Przyznanych osiągnięć: Ponad 15 000
Wkrótce każdy z Was, kto subskrybuje powiadomienia mailowe, otrzyma spersonalizowane podsumowanie roku. Będziecie mogli zobaczyć, jak Wasza aktywność przyczyniła się do kształtowania społeczności Hejto.
Szczególne podziękowania kierujemy do naszych Patronów, którzy wsparli nas na Patronite. Wasze wsparcie pozwala nam rozwijać i udoskonalać Hejto dla całej społeczności. Dzięki Wam możemy działać niezależnie i skupić się na tworzeniu naszego wspólnego miejsca w internecie.
Chcemy również podzielić się z Wami naszymi planami na początek roku.
Dla wszystkich aktywnych Patronów szykujemy coś wyjątkowego. Wkrótce na Hejto pojawi się możliwość zarabiania na Waszych treściach, którą każdy Patron będzie mógł aktywować w ustawieniach. To nasza inicjatywa, aby docenić Waszą twórczość i umożliwić Wam jeszcze bardziej zanurzyć się w pasji, jaką jest tworzenie treści i zaangażowanie w rozwój Hejto.
Zbliżając się do ostatnich chwil roku, pragniemy życzyć Wam wszystkim niezapomnianej zabawy podczas Sylwestra i spełnienia wszystkich marzeń w nadchodzącym Nowym Roku. Jesteśmy pełni entuzjazmu i gotowi na kolejny rok wspólnego tworzenia, inspirowania i wspierania się nawzajem.
Dziękujemy, że jesteście z nami i razem możemy tworzyć niezwykłą Społeczność!
Zasadniczo nie stawiam sobie celów na nowy rok (jak dotąd to chyba tylko oddawanie krwi kontynuuje, taki cel sobie postawiłem 8 lat temu), ale w nadchodzącym roku mam zamiar zaopatrzyć się w dużą butle argonu i przypomnieć sobie jak się sprawa Tigiem, w pracy, że tak powiem trochę niepewnie, więc trzeba mieć jakąś alternatywę jak coś :)
Nie spawalem tą metodą już chyba z 10 lat :p
A może jak już się wprawię to się jakiś destylator zrobi i sprzeda? :)
Nigdy nie spawałem w jakikolwiek sposób ale czeka mnie zrobienie paru rzeczy do warsztatu i zazyczyłem sobie od rodziny migomat bezgazowy, co też dostałem pod choinkę.
Wiem że to nie jest najlepsza z opcji, ale cholera jaram się - właśnie powoli robię koncepcję na regał warsztatowy pod moje potrzeby i może uda mi się też siostrze wyspawać coś pod kwiatki.
Koniec roku to czas przemyśleń. Ja poważne zmiany w swoim życiu zacząłem jednak już dużo wcześniej. Pominę je jednak teraz, może kiedyś opiszę dokładniej. Skupiając się na ostatnim, i być może największym, wymyśliłem sobie, że nadchodzący rok poświęcę w całości na znalezienie swojego miejsca na ziemi.
Zaczynam od miesiąca w Hiszpanii (polecenie znajomego).
Kolejny miesiąc spędzę w Czarnogórze (polecenie znajomej).
Następny w Polsce (planuję wynająć dom w górach)
Pod uwagę biorę też Chorwację. Byłem tam już przez ponad miesiąc, bardzo polubiłem ten kraj i ludzi. Raczej odpada cała Skandynawia, Niemcy i Wielka Brytania.
Pół życia mieszkałem w średniej wielkości mieście. Drugie pół w dużym mieście. Nie odpowiada mi ani jedno, ani drugie. Nadszedł czas na spróbowanie czegoś nowego. Może tym razem trafię w dziesiątkę
Może ktoś z Was ma "swoje miejsce na ziemi" i zechce się podzielić doświadczeniem? Chętnie posłucham, nawet jeśli to była "emigracja" wewnątrz naszego kraju, albo do krajów, które wstępnie odrzucam.
Miernikiem narastającej biedy w społeczeństwie niewątpliwie jest to, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy już trzeci raz dobija się do mnie rzekomy kominiarz (wcześniej zawsze był jeden z zaświadczeniem z cechu na swój rejon), prawdziwy może i był wśród dwóch pierwszych, którym nie otworzyłem. Ostatni z kolei okazał się typowym kloszardem wyciągającym do mnie kalendarz zrobiony w Paint'cie i wydrukowanym na papierze toaletowym ze standardowymi życzeniami. Przyjąłem, podziękowałem i miałem zamykać drzwi, kiedy usłyszałem, że trzeba za ten chłam zapłacić. Transakcja finalnie nie doszła do skutku.
@4Sfor Kilka razy w życiu dałem, ale prawdziwemu kominiarzowi, który chociaż podjął wysiłek przebrania się w charaktetystyczny strój, z cylindrycznym kapeluszem i uniformem, do tego miał zaświadczenie ze spółdzielni, że jest kominiarzem. Za sam taki performens nie żal tych 2-3 ziko za ten żałosny kalendarz. W przeciwnym wypadku, to rzeczywiście próba wyłudzenia pieniędzy przez menela, już prędzej bym mu dał jakby uczciwie pod marketem powiedział, że chce na alkohol.
@MauveMnn Ci moi mieli niby wdzianko, ale zabrakło im owego magicznego cylinderka... Abstrahując, jakkolwiek na to nie spojrzeć, to jest takie prymitywne żebranie o kasę. Chcesz forsę, to się przynajmniej wysil. Nie wiem, zrób jakiś pokaz, cokolwiek, ale daj coś od siebie a nie wciskasz jakiś gówno kalendarzyk, który nikomu dziś tak de facto nie jest potrzebny. Mogę im zapłacić ale za coś konkretnego, np. jakąś zgrabnie przedstawioną anegdotę o kominiarstwie, coś przedstawionego z klasą, co zainteresuje kogoś, kogo zawód kominiarza w ogóle nie interesuje - a można to zrobić i to tyczy każdej profesji, tylko trzeba kreatywności, polotu.
@Tofik123, nie mam nic do Niemców. Byłem w Niemczech wielokrotnie. Wielokrotnie pracowałem z Niemcami. Mam kolegę Niemca. Nie wiem skąd u Ciebie ta awersja. Historia dalej się toczy. Chcesz, czy nie, polityka to biznes, a Niemcy to nasz sojusznik. Czas choć spróbować odrzucić nienawiść i próbować budować nowe relacje.
inb4 nie jestem lewakiem
inb4, gdyby w Polsce była prowadzona polityka Niemiecka, to cieszyłbym się bardzo. W niemczech poziom życia jest bardzo wysoki.
(ciekawostka: miał kiedyś konto i wykopie, ale usunął stwierdzając, że ten portal schodzi na psy : ) zaczynał jako propagator weganizmu, a skończył jako myśliwy/triatlonista/ fotograf. Ciekawa postać.
Siemano, pierwszy post, nie ma Kaca po wczorajszym Sylwestrze, jem resztki mięsa po francusku i pije redbulla zero, oglądając chińskie bajki, tak można żyć. Pozdrawia Stanisław z Hamburga.
@Loczek18 siemanko, trzecia odpowiedź, kac jest bo słaba głowa do picia, piję gorzką herbatę, obok stoi piwo i chyba zaraz otworzę. Oglądam studio przed skokami na eurosporcie. Tak też można żyć, ale po co?
Macie jakieś postanowienia na nowy rok? Zawsze wydawało mi się to głupie, ale w tym mam cel rzucić całkowicie picie alkoholu.
Piję go za dużo, a im jestem starszy tym więcej negatywnych efektów u mnie powoduje - zgagi, refluks, poza tym coraz mniej mi trzeba żeby się na⁎⁎⁎ać. No i chciałbym zawsze móc wsiąść za kółko, jeździć wszędzie autem, nie musieć przepłacać za taksówki, ubery i takie tam.
@Voltage no ja co prawda z alkoholem nie mam problemu, ale za to rzucam stimy. Raz że zdrowie, dwa pieniądze, trzy przesadziłem z tym q tamtym roku. Mam nadzieję że mi się uda. Dziś pierwszy dzień trzeźwości u mnie.
@Voltage ja też. Znaczy się czy rzucić całkowicie to nie ale znacznie ograniczyć jego spożycie. Ja się nie kontroluje po alkoholu kompletnie stąd chce przynajmniej minimalizować skutki jego spożycia wśród ludzi.
Z racji Nowego Roku życzę Wam wszystkiego dobrego, szczęścia, zdrowia, pomyślności i jeszcze raz pieniędzy. Jeszcze mało ogarniam, ale udało mi się takie coś napisać