#naukajezykow

11
254

Saluton! Kiel vi fartas?


Morfem na dziś to "ir", który oznacza czynność chodzenia. Oto kilka przykładów użycia w słowach z innymi morfemami:


iri - iść


ekiri - wyruszać


eliri - wychodzić


eniri - wchodzić


misiri - błądzić


sunsubiro - zachód słońca


Więcej na:


https://pl.wiktionary.org/wiki/ir#eom


https://pbbot.toolforge.org/eom-backlinks?morphem=ir


#esperanto #naukajezykow

@jimmy_gonzale A wrzuciłem tak żebyś się pytał teraz możemy swobodnie porozmawiać bo złapałeś haczyk.


Domyślam się, że chodzi Ci o samo Esperanto. Trudno mi powiedzieć komu to potrzebne, ale jeśli ktoś lubi się uczyć języków, albo wręcz odwrotnie nauka idzie mu słabo to w mojej opinii to jest najlepszy język do nauki. Prosty na tyle, że ćwicząc codziennie 30 minut po miesiącu będziesz w stanie czytać książki i rozmawiać z ludźmi w tym języku. Język technicznie jest martwy w życiu codziennym, ale w internecie ma się dobrze. Angielskiego pewnie nie zastąpi, ale daje dużo frajdy i w odróżnieniu od np. Klingońskiego to pomaga w nauce kolejnych języków bo słowa pochodzą w większości z łaciny i innych języków romańskich.

Zaloguj się aby komentować

Siema! Tak sobie patrzę w statystyki i obecnie języka polskiego na duolingo uczy się 1 670 000 osób. Dla porównania rok temu było 1 112 000, a dwa lata temu 977 000. To całkiem spory wzrost na platformie.


Jeszcze bardziej zaskakujący jest wzrost popularności języka ukraińskiego. Z 315 000 do 1 667 000 w 2 lata.


#duolingo


#naukajezykow

@ewa-szy Tylko znowu na Duolingo ukraińskiego możesz się uczyć wyłącznie po angielsku, czyli dla rosyjskojęzycznych tak średnio (no, może dla młodych).

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Językowe Tomki i Kasie, pytanie mam. Znacie jakieś strony/apki gdzie mogę robić sobie własne listy słówek? Zależy mi najbardziej, żeby można było je łatwo przeglądać, przeszukiwać, edytować itp. Dodatkową zaletą byłaby możliwość nauki z takiej strony, np. w formie fiszek, chociaż obejdzie się bez tego.


Kojarzę, że chyba było coś takiego na takiej stronie z quizem w nazwie, ale nie mogę sobie przypomnieć XD


#kiciochpyta #pytanie #naukajezykow #jezykiobce #jezykangielski

@ToksycznySocjopata Tak, istnieją różne strony i aplikacje, które umożliwiają tworzenie własnych list słówek i ćwiczenie ich w różny sposób.


Jedną z nich jest Quizlet1, która jest darmowa i dostępna zarówno na komputerach jak i smartfonach. Quizlet pozwala na tworzenie zestawów słówek z własnymi definicjami lub tłumaczeniami, a także korzystanie z gotowych zestawów stworzonych przez innych użytkowników. Quizlet oferuje też różne tryby nauki, takie jak fiszki, testy czy gry.


Inną opcją jest Evernote2, która jest aplikacją do robienia notatek na różne tematy. Evernote pozwala na tworzenie notatek tekstowych, głosowych lub graficznych i synchronizowanie ich między urządzeniami. Evernote można też używać do tworzenia list słówek i dodawania do nich obrazków lub nagrania wymowy.


Możesz też sprawdzić inne aplikacje do nauki słówek3, takie jak Memrise, Duolingo czy Babbel.


wygenerowano przez bing

@ToksycznySocjopata Tylko Anki, jest absolutnie niezawodne. Jedyny problem to to, że na iOS kosztuje kilkanaście USD, ale na Androida i na PC jest za darmo. Ja korzystam już niemalże od 9 lat, liczba słówek z języków dobija do około 7k i nie mam chyba żadnych zastrzeżeń W necie są też już gotowe talie słówek, ale zdecydowanie polecam robienie swoich. Jak masz pytania to śmiało

@Quake o właśnie quizlet! Tego szukałem


@bojowonastawionaowca chciałem spróbować, ale brak wersji webowej to przekreśla, jeszcze ten archaiczny UI. W kwestii interesujących mnie funkcji, tj. robienie list słówek i nauka z fiszek to quizlet mi wystarczy, chyba że anki ma jakąś super przewagę, o której nie wiem, to wtedy chętnie usłyszę

Zaloguj się aby komentować

@Ojciec_Mateusz pozostałości systemu dwudziestkowego. 20, 30 i 40 sa jeszcze normalnie, a potem leci:

50 - halvtreds

60 - tres

70 - halvfjerds

80 - firs

90 - halvfems


Czyli 90 to "w połowie do pięciu dwudziestek".


No a oprócz tego mówią cyfrę jedności przed dziesiątkami. Tak jak Niemcy.

Zaloguj się aby komentować

Szukam szkoły językowej/appki/strony do nauki angielskiego, konkretnie do rozmowy z lektorem/nativem.


Czy możecie coś polecić?


Mialem lekcje próbną w #tutlo ale umowa na 24 msc, w banku jako kredyt, co mi się nie podoba ಠ_ಠ


#angielski #naukajezykow #rozwojosobisty #jezykangielski #jezykiobce

@jestemtuodwczoraj może jakieś italky, albo preply? Z tego pierwszego korzystałem i dobrze wspominam. Jednakże były to dość luźne rozmowy i głównie zależało od "nauczyciela", którego się znalazło

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio był wpis o nauczycielkach angielskiego zachodzących w ciążę i tak trochę na jego marginesie przypomniałem sobie swoją szkolną "naukę" tego języka. Cóż, pewnie jestem debilem bo nie wiedziałem nigdy jak poprawnie skonstruować zdanie rodzaju "Poszedłszy do sklepu, poczułem potrzebę oddania moczu, przez co zapomniałem kupić bułki", ale moim zdaniem skupianie się w nauce języka na przyswojeniu 12 czasów, w tym tych, które są bardzo rzadko używane, łącznie ze stosowaniem ich w stronie biernej, mija się z celem. Powtarzam, pewnie jestem idiotą, który nie był w stanie pojąć, czym różni się zdanie opisujące "czynności, które wydarzyły się w przeszłości, a ich skutki widoczne są obecnie, czynności i stany, które rozpoczęły się w przeszłości i wciąż trwają, doświadczenia i osiągnięcia osób żyjących oraz kiedy mówimy o niezakończonym okresie czasu" od zdania, opisującego "czynności, które zaczęły się w przeszłości i wciąż trwają, czynności, które wydarzyły się dopiero co, przed chwilą, a ich skutki są widoczne w chwili mówienia", ale może wpływ na to miało i to, że zamiast słownictwa uczyłem się właśnie różnic między tymi czasami z podręczników, które były pisane tylko po angielsku?


Dla porównania - ze szkoły wyniosłem bardzo dobrą znajomość rosyjskiego (może wstyd się do tego teraz przyznawać), który ma wprawdzie tylko trzy czasy, ale poza tym istnieje w nim odmiana przez osoby ze zmiennymi końcówkami, przypadki, imiesłowy, skomplikowana ortografia itp. Tylko że nie uczono nas od czwartej klasy podstawówki tego, czym się różnią od siebie poszczególne imiesłowy, ale po prostu skłaniano nas do praktycznego posługiwania się językiem. Nawet liter, które są inne niż w alfabetach łacińskich, uczono nas dopiero po pewnym czasie od rozpoczęcia nauki. Z lekcji angielskiego pamiętam bardzo mało stosowania słownictwa przydatnego w codziennym stosowaniu języka i skupianie się na gramatyce.


Teraz potrafię coś powiedzieć po angielskiu, zrozumieć tekst czytany, ale mówię zupełnie niegramatycznie. Nie jestem w stanie rozumieć ze słuchu tego języka, który brzmi dla mnie jak bełkot pijanego człowieka. Ale za to wiem, czym się w teorii różnią od siebie future perfect od future perfect continuos.


#naukajezykow #angielski

Poszedłszy do sklepu, poczułem potrzebę oddania moczu, przez co zapomniałem kupić bułki


@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom nie chce narudzic ale po Polsku to tez tak średnio wyszło.

problem z angielskim to ze nigdy nie słyszalem, a mieszkam w kraju anglojęzycznym zebt ktoś w mowie potocznej używał takich cudów. nawet jeśli opowiada o tym ze po drodze chciało mu sie lac to powie, ze I was on my way to the shop albo I was going to the shop and suddenly wanted to pee.

może w piśmie czy w przemówieniach, książkach.

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom

Podziwiam każdego, kto rozumie czym są imiesłowy, przydawki czy też inne tego typu abstrakcyjne twory. Po trzydziestu latach zacząłem rozumieć czym jest rzeczownik i przymiotnik... W języku polskim. Obecnie mam kursy angielskiego - teoria jest zupełnie po za moimi możliwościami rozumowania.

Nie wiem jak ja zaliczyłem językoznawstwo na studiach xD

Zaloguj się aby komentować

Jaka apka do nauki włoskiego? Myślałem że Duolingo jest spoko ale tem jest włoski ale tylko po angielsku, nie da się zmienić na inny?


#nauka #naukajezykow #wloski

Zaloguj się aby komentować

Macie jakieś godne polecenia kursy angielskiego/szkoły językowe online?


Mogą być płatne. Obecnie jestem na poziomie B2, ale potrzebuje dobrze go sobie odświeżyć, ale z jakimś sensownym planem ćwiczeń i ćwiczeniówkami,bo cienko mi idzie z regularnością z takich ogólnodostępnych materiałów.


Fajnie jakby były też takie z połączeniem z lektorem online. Mogą być zajęcia grupowe.


Języka potrzebuję do pracy więc nie jestem nastawiony na 100% poprawność gramatyczną itd.


#angielski #jezykangielski #naukajezykow

@razorn3 Sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie. Zajęcia grupowe w nauce języków to jest nieporozumienie. Lepiej samemu się uczyć z książek, a jeżeli chodzi konkretnie o mówienie, to polecam jeszcze oglądanie filmów/seriali amerykańskich w oryginale bez napisów i słuchanie anglojęzycznych podcastów, w ten sposób pasywnie uczysz się mówić. Na aktywne konwersacje polecam wyżej wstawiony link i/lub indywidualne zajęcia z nauczycielem, lub obcokrajowcami.

Zaloguj się aby komentować

@SpoconaPacha robię specjalny post żeby odpisać, bo typ mnie chyba zablokował (nie wierzę xD)


jakby kogoś interesowała kolejność wymiany myśli:


SpoconaPacha: co cię skłoniło do rozpoczęcia nauki ugrofińskiego języka?


MaczuPikczu512: lingwistycznie to jego absolutne oderwanie od schematów innych europejskich języków, oraz prostota w czytaniu (tak patrzę na was północno germańskie języki)


zalążek miłości zrodziła muzyka: korpiklaani, Ievan Polkka


inne/polityczne powody:


fiński humor, jeziora i łódeczki, długie trasy na piesze wycieczki, fińskie banie, i wreszcie sam kraj który traktuję jak coś czym mogła być rosja gdyby nie mieli tak na⁎⁎⁎⁎ne w głowie


za rok chcę się tam wybrać jak już ogarnę ten język na tyle żeby rozmawiać z lokalsami (i hajs xD)


róbcie skriny bo to jest moje oficjalne oświadczenie, za rok możecie wołać albo sam was zawołam xD


SpoconaPacha: oo, fajnie. Z ugrofińskich miałam podejście do węgierskiego, ale tak jak mówisz - oderwanie od jakichkolwiek schematów i indoeuropejskich rdzeni mnie przygniotło. xd


Jak dożyję i hejto będzie jeszcze istniało to cię zawołam - teraz masz dodatkową motywację, żeby za rok nie przynieść wstydu : D


I moja ostateczna odpowiedź, której nie dane mi było napisać publicznie, bo prawdopodobnie zostałem zablokowany za niewinność: 


węgierski miałem okazję słyszeć osobiście, bo mieszkałem w tym samym hotelu ze studentkami co przyjechały do niemiec dorobić


miejscami miałem takie: "ty bez kitu to zaleciało fińskim xD"


ale z ugrofińskich fiński jest dla mnie atrakcyjniejszy, bo ze względu na położenie wydaje się taki wyalienowany, a to pasuje do mnie po prostu perfekcyjnie


miałem kilka podejść, ale trzeba było jednak się skupić na angielskim i niemieckim, więc dałem sobie spokój


ale w tym roku przysiągłem, że to jest ten rok, znalazłem w końcu świetny podręcznik chyba fina szwedzkiego pochodzenia i po prostu cudownie tłumaczy, aż chce się uczyć xD (co dziwne, znalazłem przypadkiem na początku tego roku, więc traktuję to jako znak, bo długo się szwędałem za dobrą książką)


z oświadczeniami jestem ostrożny, jeśli nie jestem pewien, czy dam radę, ale tym razem zaciskam pięści nagrzewam mózg i wiem, że dam


także jak dożyję i hejto będzie istniało to nawet osobnego posta na ten temat wysmaruję i cię zawołam (chyba, że będziesz pierwsza xD)


Także teraz zrobiło się oświadczenie na całe hejto, więc po dziennej powtórce angielskiego i niemieckiego wracam do fiszkowania i nauki fińskiego i francuskiego.


Tylko śmierć może powstrzymać chłopa przed opanowaniem pięknego fina :3


#oswiadczenie #przemyslenia #naukajezykow #rozwojosobisty #przegryw

810e446e-0748-4318-9d1c-a3563c6a1a50

@SpoconaPacha dziękuję bardzo i życzę, żebyś wymasterowała je wszystkie :3

"najtrudniej jest zawsze z nauką pierwszego, potem to już leci." zgadzam się absolutnie, zwłaszcza jak już ogarniesz system, który do ciebie pasuje, bo to kwestia indywidualna

Zaloguj się aby komentować

Od początku roku uczę się obcego języka i mam, wy k⁎⁎⁎ie leniwe, kilka wnioskow:


Poświęcając codziennie (nie opuściłem ani jednego dnia) od około 15 min do 1h, średnio 30 min. Po miesiącu mam skalę odniesienia, wiem ile już potrafię i jak długo zajmie mi wskoczenie na komunikatywny poziom - a przynajmniej zbliżam się wraz z kolejnymi lekcjami do sprecyzowania takiego punktu w czasie.


1h to za mało, 2h to za mało, żeby w miarę komunikatywnie zapierdalać w jakimś języku po roku, według mnie potrzeba jakieś 3h dziennie, choć zależy od języka. Da to 3h*365 dni to ponad 1000h nauki i juz jakas tam pewnosc w przypadku podrozy do docelowego kraju. Mam na myśli czas uczenia się w skupieniu, bez przerw.


Jak teraz zaczniecie codziennie nakurwiac nawet 1h to juz wskoczycie na znaczacy poziom z koncem roku. Jak planujecie emigracje za np. 2-3 lata to na poczatek 1h spokojnie wystarczy, w drugim roku nauki zaczniecie ogladac filmy i pisac na forach tematycznych w danym jezyku i cyk nauka drastycznie przyspieszy. PROTIP: jak ktos zna dobrze angielski, to w ogole NIE uczcie sie z polskich materialow tylko od razu z najlepszych angielskich zrodel, ja tak robie i nie wyobrazam sobie tego juz inaczej.


#oswiadczeniezdupy #przemysleniazdupy #naukajezykow #rozwojosobisty #przegryw

d91bb1f2-f988-4601-b2b1-7eec43529e76

@SpoconaPacha lingwistycznie to jego absolutne oderwanie od schematów innych europejskich języków, oraz prostota w czytaniu (tak patrzę na was północno germańskie języki)


zalążek miłości zrodziła muzyka: korpiklaani, Ievan Polkka


inne/polityczne powody:

fiński humor, jeziora i łódeczki, długie trasy na piesze wycieczki, fińskie banie, i wreszcie sam kraj który traktuję jak coś czym mogła być rosja gdyby nie mieli tak na⁎⁎⁎⁎ne w głowie


za rok chcę się tam wybrać jak już ogarnę ten język na tyle żeby rozmawiać z lokalsami (i hajs xD)


róbcie skriny bo to jest moje oficjalne oświadczenie, za rok możecie wołać albo sam was zawołam xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć.


Chciałbym zacząć naukę języka hiszpańskiego. Podstawy podstaw, wszystko for fun. Co polecacie na start? Standardowo duolingo czy coś innego? Z książek nie przepadam się uczyć, więc fajnie jakby była apka, żeby w wolnym czasie poklikać.


miłego dnia!


#naukajezykow #hiszpania

@papryczka Ja też gorąco polecam Duo. Też zaczęłam dla przyjemności uczyć się norweskiego jakieś dwa miesiące temu i naprawdę fajnie to wchodzi. 3 tygodnie temu dołożyłam sobie ukraiński. Ja bym powiedziała trochę inaczej niż @HollyMolly , że nie słownictwo a gramatyka z czasem się może przydawać. Nie po to żeby ją wkuwać jak w zwykłej nauce tylko żeby sobie usystematyzować wiadomości. No i powiem, że ta apka ma w sobie coś takiego że trudno się od niej oderwać. Zawsze chciałam się uczyć języków właśnie dla przyjemności i nigdy nie miałam motywacji żeby robić to regularnie a tu właściwie nieraz się wciągam że trudno się oderwać. Takie same wrażenie ma mój mąż który raczej talentu do języków nigdy nie miał a zawsze chciał podszkolić swój słaby angielski i dopiero z duo mu poszło i ja widzę, że robi ogromne postępy - ale fakt, jego ten system ligowy motywuje

@serotonin_enjoyer 'ale fakt, jego ten system ligowy motywuje' czym jest system ligowy? I jak oceniasz swoje przyswajanie dwoch jezykow na raz?

@wboden Są różne coraz wyższe ligi - od brązowej do diamentowej. Rywalizacja w lidze trwa przez tydzień i pod koniec tygodnia kilka pierwszych lokat z ligi (początkowo 10, później chyba 7 a w najwyższych 3) przechodzi do wyższej ligi. No i siedzi się nieraz i wbija te punkty żeby udało się przejść do wyższej ligi. Aha, lokaty z miejsc niższych niż 25 spadają do poprzedniej ligi.

Jeśli chodzi o przyswajanie to oceniam całkiem dobrze ale to dlatego że są to dwa bardzo różne języki. Miałam zamiar uczyć się tylko jednego a drugi dołączyć jak pierwszy poznam w stopniu komunikatywnym czy tak ukończę dany kurs. Ale wpadł mi pomysł z ukraińskim który dla nas jest dosyć łatwy do nauki a ja dodatkowo kiedyś uczyłam się rosyjskiego więc mam jeszcze łatwiej. No i norweski i ukraiński to dwie różne bajki więc słowa się nie mylą.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej, jest ktoś w stanie przetłumaczyć co to znaczy? Wpisuje na wszelkie możliwe sposoby w translatorze i nie wykrywa co to znaczy ani co to za język choć przepuszczam, że to niemiecki


#jezykobcy #naukajezykow #niemcy

970258e3-7f9a-44a8-a12f-a1ac17a1c65d

Zaloguj się aby komentować

Siema, wykop leży, może tu ktoś mi doradzi.


Obecnie mój język wygląda tak:


NIEMIECKI: teoretycznie do końca liceum miałem przerobiony niemiecki do poziomu B1-B2, jako mój główny język obcy. Oczywiście tylko pozornie, angielski, który był uczony jeszcze gorzej ale miałem z nim do czynienia w internecie (fora, dokumentacje do programowania) czułem znacznie lepiej i nawet ze słuchu czy szybkiego przeglądania neta łapałem słówka i zapamiętywałem. A w niemieckim słowa tak same z siebie mi nigdy nie wchodziły w pamięć oraz nauka wymowy była krzywdząca, bo w zasadzie nikt nie przywiązywał do niej uwagi, albo nie mógł, nasza nauczycielka w liceum była bardzo surowa przez miesiąc, ale potem się poddała. A tak wgl niby byłem najlepszym uczniem w mojej grupie w liceum xD a c⁎⁎ja bym powiedział, chociaż faktycznie nikt inny nie chciał się nawet tego uczyć.


ANGIELSKI: nauka w szkole angielskiego to była tragedia, która zrobiła więcej złego niż dobrego, niby utrwaliłem niektóre podstawy, ale nie potrzebowałem do tego szkoły, a z drugiej strony utrwaliłem wiele złych rzeczy w tym wymowę. Na pewno zmiana nauczycielki co roku przez całą naukę gimnazjum-liceum i wiejskie gimnazjum (to mój drugi język, więc uczę się go od gimnazjum) gdzie nauczyciel musiał skupiać się na nauce tumanów do zdania testu gimnazjalnego zamiast po prostu nauki języka nie były okolicznościami sprzyjającymi. Z drugiej strony z uwagi na kontakt z językiem coś tam mi dał. Potem na studiach miałem wreszcie ogarniętych nauczycieli i coś się udało wyprostować + trochę kontaktu irl ze studentami zza granicy (raczej mało ale czasem trzeba było powiedzieć komuś jak odpalić pralkę itp xD) w akademiku + mieszkanie z anglikiem na mieszkaniu z rok coś tam dało. Ale ciągle mam w głowie mętlik wszystkich wymów (tych niepoprawnych ze szkoły, poprawnych ale z róznymi akcentami) i nie brzmi to zbyt fajnie. Plus warto podkreślić, że np articlesów (przedimków) zacząłem używać dopiero po zatrudnieniu w korpo gdzie mam na co dzień styczność z angielskim. Bo wcześniej mi było szkoda na reddicie czy yt marnować na nie czas.


OGÓLNIE: Do tego jest jeszcze kwestia postrzegania języka, w tym polskiego i ogólnej wymowy. Powiedzmy, że widzę język trochę bardziej skomplikowanie niż zwykły człowiek, zastanawiam się i szukam dziury w całym, np w polskim nie używałem poprawnej gramatyki czy ortografii aż do połowy gimnazjum, bo nie są one logiczne i mają wiele wad i bezsensownych elementów. I dopiero później mój perfekcjonizm kazał mi trochę odróżnić się od zwykłych ludzi, np nie mogłem udawać, że po wielokrotnym użyciu danego słowa nie pamiętam jak się je pisze. Oraz zawsze miałem problemy z wymową i mówieniem. Jako dziecko dużo nad tym nie myślałem, często miałem infekcje górnych dróg oddechowych itp rzeczy, nos zatkany, nigdy nie śpiewałem tylko recytowałem, nauczyciele ciągle się dopierdalali, że mówię przez nos, do tego sepleniłem (chodziłem przez krótki okres do logopedy) i jeszcze jak byłem dzieckiem to przed pójściem do szkoły miałem pomysł na optymalizację wymowy przez wymawianie "gardłowo" całych słów bez pracy języka. Co jak się okazało nie działa na zwykłych ludzi, tylko na mojego brata bliźniaka więc dodatkowo musiałem się tego oduczyć, bo jednak dla zwykłych ludzi tak szybkie mówienie było niewłaściwe.


Dlatego na razie nie jestem zainteresowany lekcjami prywatnymi, czy jakimiś spotkaniami z native speakerami online, bo najprawdopodobniej w ciągu roku będę mieć operowaną przegrodę i to zmieni mechaniczną wymowę.


Jest jeszcze kwestia nauki przez czytanie książek. Ale tu mam problem, są dwa typy książek, taki których nie lubię (nikła wartość z tekstu: np za dużo opisów przyrody, za dużo słów do opisu danych rzeczy, jakieś obyczajowe nudy) i takie które lubię ale ja lubię złożone książki z różnymi konceptami np proza ala średniowieczna kronika, różne złożone typy narratorów. Ale w nich i tak nie skupiam się na samym tekście. Więc musiałbym wypracować jakąś bardziej skomplikowaną metodę czytania książek i jeszcze dobrać takie, co mają wartość w nauce "teraźniejszego" angielskiego.


Ale ostatecznie mam prawie 25 lat, jestem po studiach, pracuję w amerykańskim korpo gdzie praktycznie na co dzień używam angielskiego, do tego mam styczność z ludźmi z innych krajów i wielu z nich mając te 30-50 lat mówi bardzo słabo po angielsku, pomimo, że pracują już z 10+ lat w tej firmie, też nie chcę skończyć jak oni.


Zastanawiam się nad ogólnymi radami i bardziej konkretnie nad czymś takim jak praca z podręcznikami, ale takimi porządnymi. Nie gówno-podręcznikami z numerkami A1-C2, tylko takimi ze studiów filologicznych, co mówią o prawdziwej natrze języków. Chyba też jest coś takiego, że BBC ma programy dla dzieci do nauki języka w poprawny sposób (żadne A1-C2) tylko nie jestem w stanie znieść brytyjskiego akcentu.


#pytanie #naukajezykow #angielski #niemiecki


I może #pracait bo to w zasadzie stamtąd wynika, może ktoś przechodził przez takie coś.

Zaloguj się aby komentować

Siema, wykop leży, może tu ktoś mi doradzi.


Obecnie mój język wygląda tak:


NIEMIECKI: teoretycznie do końca liceum miałem przerobiony niemiecki do poziomu B1-B2, jako mój główny język obcy. Oczywiście tylko pozornie, angielski, który był uczony jeszcze gorzej ale miałem z nim do czynienia w internecie (fora, dokumentacje do programowania) czułem znacznie lepiej i nawet ze słuchu czy szybkiego przeglądania neta łapałem słówka i zapamiętywałem. A w niemieckim słowa tak same z siebie mi nigdy nie wchodziły w pamięć oraz nauka wymowy była krzywdząca, bo w zasadzie nikt nie przywiązywał.


ANGIELSKI: nauka w szkole angielskiego to była tragedia, która zrobiła więcej złego niż dobrego, niby utrwaliłem niektóre podstawy, ale nie potrzebowałem do tego szkoły, a z drugiej strony utrwaliłem wiele złych rzeczy w tym wymowe. Na pewno zmiana nauczycielki co roku przez całą naukę gimnazjum-liceum i wiejskie gimnazjum (to mój drugi język) gdzie nauczyciel musiał skupiać się na nauce tumanów zdania testu gimnazjalnego zamiast nauki języka nie były okolicznościami sprzyjającymi. Z drugiej strony z uwagi na kontakt z językiem coś tam mi dał. Potem na studiach miałem wreszcie ogarniętych nauczycieli i coś się udało wyprostować + trochę kontaktu irl ze studentami zza granicy (raczej mało ale czasem trzeba było powiedzieć komuś jak odpalić pralkę itp xD) w akademiku + mieszkanie z anglikiem na mieszkaniu z rok coś tam dało. Ale ciągle mam w głowie mętlik wszystkich wymów (tych niepoprawnych ze szkoły, poprawnych ale z róznymi akcentami) i nie brzmi to zbyt fajnie. Plus warto podkreślić, że np articlesów (przedimków) zacząłem używać dopiero po zatrudnieniu w korpo gdzie mam na co dzień styczność z angielskim. Bo wcześniej mi było szkoda na reddicie czy yt marnować na nie czas.


OGÓLNIE: Do tego jest jeszcze kwestia postrzegania języka, w tym polskiego i ogólnej wymowy. Powiedzmy, że widzę język trochę bardziej skomplikowanie niż zwykły człowiek, zastanawiam się i szukam dziury w całym, np w polskim nie używałem poprawnej gramatyki czy ortografii aż do połowy gimnazjum, bo nie są one logiczne i mają wiele wad i bezsensownych elementów. I dopiero później mój perfekcjonizm kazał mi trochę odróżnić się od zwykłych ludzi, np nie mogłem udawać, że po wielokrotnym użyciu danego słowa nie pamiętam jak się je pisze. Oraz zawsze miałem problemy z wymową i mówieniem. Jako dziecko dużo nad tym nie myślałem, często miałem infekcje górnych dróg oddechowych itp rzeczy, nos zatkany, nigdy nie śpiewałem tylko recytowałem, nauczyciele ciągle się dopierdalali, że mówię przez nos, do tego sepleniłem (chodziłem przez krótki okres do logopedy) i jeszcze jak byłem dzieckiem to przed pójściem do szkoły miałem pomysł na optymalizację wymowy przez wymawianie "gardłowo" całych słów bez pracy języka. Co jak się okazało nie działa na zwykłych ludzi, tylko na mojego brata bliźniaka więc dodatkowo musiałem się tego oduczyć, bo jednak dla zwykłych ludzi tak szybkie mówienie było niewłaściwe.


Dlatego na razie nie jestem zainteresowany lekcjami prywatnymi, czy jakimiś spotkaniami z native speakerami online, bo najprawdopodobniej w ciągu roku będę mieć operowaną przegrodę i to zmieni mechaniczną wymowę.


Jest jeszcze kwestia nauki przez czytanie książek. Ale tu mam problem, są dwa typy książek, taki których nie lubię (nikła wartość z tekstu: np za dużo opisów przyrody, za dużo słów do opisu danych rzeczy, jakieś obyczajowe nudy) i takie które lubię ale ja lubię złożone książki z różnymi konceptami np proza ala średniowieczna kronika, różne złożone typy narratorów. Ale w nich i tak nie skupiam się na samym tekście. Więc musiałbym wypracować jakąś bardziej skomplikowaną metodę czytania książek i jeszcze dobrać takie, co mają wartość w nauce "teraźniejszego" angielskiego.


Ale ostatecznie mam prawie 25 lat, jestem po studiach, pracuję w amerykańskim korpo gdzie praktycznie na co dzień używam angielskiego, do tego mam styczność z ludźmi z innych krajów i wielu z nich mając te 30-50 lat mówi bardzo słabo po angielsku, pomimo, że pracują już z 10+ lat w tej firmie, też nie chcę skończyć jak oni.


Zastanawiam się nad ogólnymi radami i bardziej konkretnie nad czymś takim jak praca z podręcznikami, ale takimi porządnymi. Nie gówno-podręcznikami z numerkami A1-C2, tylko takimi ze studiów filologicznych, co mówią o prawdziwej natrze języków. Chyba też jest coś takiego, że BBC ma programy dla dzieci do nauki języka w poprawny sposób (żadne A1-C2) tylko nie jestem w stanie znieść brytyjskiego akcentu.


#pytanie #naukajezykow #angielski #niemiecki


I może #pracait bo to w zasadzie stamtąd wynika, może ktoś przechodził przez takie coś.

Co to znaczy ze nie udalo sie usunac wpis, chcialem poprawic kilka zdac, musialem stworzyc nowy, a teraz starego nie da sie usunac. To przez czas utworzenia? Nie dalo sie nic zrobic bo portal umarl na kilka godzin xD


Jesli jest tu jakas moderacja to moze ktos ich poprosic o usuniecie tego duplikatu?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować