#nasonety

16
1416

Ponieważ jestem nosicielem bardzo nienachalnego optymizmu, to uważam, że na świecie dzieje się coraz gorzej (i jest to bardzo niepokojące). Szukałem rozwiązań, ale ich nie znalazłem, znalazłem za to przyczynę. Otóż, proszę Państwa przyczyna jest metafizyczna, a na świecie dzieje się źle przez:


***


Lenistwo aniołów


Diabeł się ponoć ubiera u Prady,

co gust całkiem niezły u niego zdradza;

to nie to co te anielskie dziady,

w jakichś tunikach zwyczajne chadzać.


Diabeł wykwintny – wybiera Paryż:

to Luwr odwiedzi, to siądzie przy wieży,

i jeszcze przejdzie Wielkie Bulwary.

Później Watykan wpadnie odwiedzić.


Aniołom chyba jest za to bliżej

do jakiejś biednej – ja wiem? – Portugalii?

I kiedy diabeł się pachni w mirze,

oni na plażach pozalegali.


***


#nasonety

#zafirewallem


I tak, ja wiem, że w Portugalii jest Fatima i to sanktuarium tam to, no co tu dużo ukrywać: złote, a skrome, ale mi się ładnie rymowało.

Zaloguj się aby komentować

No ja prawie zawsze mam skojarzenia muzyczne, bo muzykę bardzo lubię i nic na to nie poradzę, a nawet nie będę nic poradzić próbował, bo próbować coś poradzić nie chcę. I nie mam pojęcia, czy – już po napisaniu wytworu poniższego – bardziej kojarzy mi się on opisem muzycznych talent shows w wykonaniu pana Kazika Staszewskiego , czy też może z diagnozą sytuacji ogólnej w wykonaniu pana Bruce’a Springsteena :


***


Festiwal Żenady


Rozpoczynamy Festiwal Żenady!

Komisja się długo nie będzie naradzać,

u nas – jak wszędzie – rządzą układy:

zwycięzców już znamy, lecz nie ma co zdradzać.


Najpierw pan Kamil, co łoi browary

na czas, choć nikt mu czasu nie mierzy,

po panu Kamilu nam będą śpiewali

Fałszerze. Konkretnie: Kwartet Fałszerzy.


Później Aneta – żongluje ryżem,

Adam – on pewnie biblię tu spali,

a żeby poprzeczkę ustawić niżej

nadzy magicy już się rozebrali.


I tak nam z reklam wzrosną obroty,

a nim ktokolwiek z państwa ochłonie

to ten, co zbierze najwyższe noty:

sam prowadzący – wystąpi na koniec.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Będzie krótko #nasonety


Zwierzyniec


Mam pająki, mam też gady

Może będę mieć też płaza

No i żywe mam owady

Bo to karma, choć odraża


Mam też psa co ma puchary

Na zawodach ząbki szczerzył

Chciałem mieć też kazuary

Lecz by nikt mi w to nie wierzył


Mam też zwierzę co sra w żwiże

Do kuwety kloce wali

Potem d⁎⁎ę sobie liże

Czystość trzyma, to się chwali


#zafirewallem

7d4f8f1a-0901-46f1-b8f6-9086ec39212b

@splash545

Do kuwety kloce wali

Potem d⁎⁎ę sobie liże

Taaak, znam to. A później przychodzi na "buziaczka"...

Zaloguj się aby komentować

Postanowiłem urządzić dzisiaj nadprogramowy Dzień Kobiet i w związku z tym zrobić Paniom prezent. Pod poprzednim wytworem z Cyklu Grudziądzkiego koleżanka @Wrzoo wyraziła nadzieję na to, że Jerzy zmartwychwstanie, no bo Wielkanoc w końcu, a koleżance @KatieWee spodobała się nieistniejąca strona bierna czasownika „utonąć”, no to zdecydowałem się te dwie sprawy we swoim nowym wierszu uwzględnić.


Wszystkiego najlepszego więc, drogie Panie! – dobrze że już żadna więcej nic tam nie napisała.


***


No a nad tytułem wytworu poniższego myślałem przez chwilę, a później mi się przypomniało, że na tej płycie pana Stasiuka i zespołu Haydamaky, którą to płytę zresztą bardzo lubię, piękna jest nie tylko Alpuhara, ale też i na przykład Upiór , więc niech będzie o tym grudziądzkim upiorze:


***


Upiór


No: Alleluja! I nie ma rady,

Wielkanoc w końcu cudami obradza,

bo chociaż trochę nadgryzły go kraby,

się utonięty Jerzy odraza.


Na brzeg wypełznął, bieży przez szuwary,

z paznokci resztki pozdrapywał śniedzi,

ostatnie krople strząsnął już z fujary:

był się utopił, a przeżył.


– "Podejdź tu dziewczę, chodź ku wodzie bliżej" –

to szept Jerzego czy fali?

– "Nie wstydź się wcale, przecież nikt nie idzie,

w Wiśle się będziem kąpali".


Dziewczę już w stroju: stanik i galoty,

Jerzy podniecony całym ciałem płonie,

płonie tak jak płoną utonięte chłopy

bo dziewczę też zaraz utonie.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Ignorantia iuris nocet.


Jak widać, nie tylko nieznajomość prawa szkodzi, ale jego niezrozumienie również. Gdybym wiedział, że te pioruny będą sumowane, to sam bym tę papaję zjadł, a nie się nią z Wami dzielił w tym ostatnim wytworze w edycji LXXIII.


No ale trudno: dura lex, sed lex w końcu.


***


Czyli to mnie przypadł ten zaszczyt i niewątpliwa przyjemność otwarcia (a, jeśli dożyję, to jeszcze niewątpliwsza przyjemność zamknięcia) kolejnej, LXXIV edycji zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem. No to otwieram.


Ponieważ to zwycięstwo kompletnie mnie zaskoczyło, zupełnie nie jestem przygotowany i zadam pierwszy tekst, który przyszedł mi do głowy, więc sięgniemy sobie do ballady pana Adama Mickiewicza i zajmiemy się jednym z najbardziej marszowo-rytmicznych tekstów jakie znam, a będzie to fragment ballady Alpuhara stanowiącej fragment Konrada Wallenroda . Całość tekstów można zaleźć pod linkami w tytułach, piękne wykonanie w pięknej oprawie muzycznej można zaleźć tutaj lub w wersji na żywo tutaj , w tej wersji na żywo okraszone dodatkowo interpretacją kolegi pana Andrzeja Stasiuka , gdyby kogoś któraś z tych rzeczy interesowała. Rzeczony natomiast fragment, którym się w tej edycji zajmiemy zamieszczam poniżej:


Adam Mickiewicz

Alpuhara

(fragment)


Już w gruzach leżą Maurów posady,

Naród ich dźwiga żelaza;

Bronią się jeszcze twierdze Grenady,

Ale w Grenadzie zaraza.


Broni się jeszcze z wież Alpuhary

Almanzor z garstką rycerzy.

Hiszpan pod miastem zatknął sztandary,

Jutro do szturmu uderzy.


O wschodzie słońca ryknęły spiże,

Rwą się okopy, mur wali;

Już z minaretów błysnęły krzyże,

Hiszpanie zamku dostali.


Jeden Almanzor, widząc swe roty

Zbite w upornej obronie,

Przerznął się między szable i groty,

Uciekł i zmylił pogonie.


***


Tam wyżej jest szesnaście wersów, a jest ich tyle dlatego, że przy układzie rymów ABAB czternastowersowy utwór ciężko żeby się dobrze rymował, a ja, będąc łaskawym, do konkursu dopuszczam tak utwory di risposta dwunastowersowe jak i szesnastowersowe – jak kto woli albo jak się komu chce.


***


Ponieważ to zwycięstwo kompletnie mnie zaskoczyło, zupełnie nie jestem przygotowany i nie mam pojęcia jakie zasady oceniania będą obowiązywać za tydzień, kiedy to przyjdzie mi wyłonić zwycięzcę, wiem za to jedno, a wiem, że na czas tej LXXIV edycji decyzją organizatora stara rzymska zasada lex retro non agit zostaje uchylona.


***


Dziękuję.


Proszę się dobrze bawić.


***


Aha. I tag #diproposta , bo później na mnie krzyczą.

Zaloguj się aby komentować

Uszanowanie Kawiarenkowicze


Nadszedł piąteczek a więc czas na podsumowanie LXXIII edycji naszej sonetowej zabawy.


Uczestników było czterech ale sonetów napisali 7. Jest to dobry wynik, zwłaszcza, że okres świąteczny się trafił. Sam niestety nie napisałem sonetu gdyż powstaje nowy odcinek szeryfowej epopei i zaprząta mnie on całkowicie. Nie ma co jednak przedłużać.


Oto lista wiekopomnych dzieł stworzonych w tej edycji:


1. @George_Stark - Sobota, 26.04.2025 - 12

2. @splash545 - Refleksja okołopogrzebowa - 16

3. @fonfi - Krótka historia o rodzicielstwie - 22

4. @George_Stark - Kaja (stłuczka z maja) - 12

5. @pingWIN - JESTEM GRUBOM RYBOM, BUL BUL! ! ! - 27

6. @George_Stark - Bogów nie ma (przynajmniej tych wodnych) - 17

7. @fonfi - Bardzo lubię święta, bardzo lubię święta, bardzo... - 18


Zasady był jasne od samego początku - im więcej piorunków tym lepiej. Najwięcej ich zdobył @George_Stark, który mozolnie, w pocie czoła ciułał piorunki i uciułał ich łącznie aż 41 w trzech sonetach. Serdecznie gratuluję zwycięstwa


  1. @George_Stark - Zwycięzca tej edycji, zdobył 41 piorunów. Ale za szkalowanie Ojca Śniętego nie dostaniesz medalu tylko odznakę HERETYK, również za pierszy sonet

  2. @fonfi - Zdobywca 40 piorunów za dwa sonety, do zwycięstwa brakło tak niewiele, aż mnie korciło żeby cofnąć pioruny dzordzowi xD Dostajesz oznakę BELFER za trudy i znoje, wielomiany i przekroje

  3. @pingWIN - tak się zgina dziób pingWINa proszę pana, nie ma że sonet pozakonkursowy liczy się jak każdy inny. Sonecik ozdobiony eleganckim komiksem zdobył najwięcej piorunków bo aż 27 i dostajesz pan odznakę FANATYK

  4. @splash545 - Zdobywca 16 piorunów, dostajesz odznakę WICHRZYCIEL za gorszenie hejtowej młodzieży i osób starszych stoicką wersją 'róbta co chceta'


Bardzo dziękuję za udział, czytanie tak eleganckich sonetów do tak wdzięcznego utworu diproposta było czystą przyjemnością.


Nieobecnych zapraszam do udziału w następnej edycji którą poprowadzi @George_Stark


#podsumowanienasonety

#nasonety

@moderacja_sie_nie_myje3 Dziękujemy za poprowadzenie a nawet doprowadzenie do szczęśliwego końca kolejnej edycji. Harcerską odznakę belfra przypinam i będę z dumą nosił na wypiętej piersi.


@George_Stark moje kondolencje. Zwłaszcza, że zamiast w długi weekend piec kiełbaskę na grillu będziesz musiał podsumowanie klecić.

@moderacja_sie_nie_myje3 Ufff, niby mnie wciągnięto, ale na szczęście nie na tyle, by wygrać coś więcej niż oznakę. Dzięki!

Zaloguj się aby komentować

Kolega @splash545 mnie podpuścił . Miało być co prawda o interpapamum, no ale w międzyczasie odbyłem rozmowę z kolegą @fonfi dotyczącą hamowania się w wytwórczości kawiarenkowej i postanowiłem przykładem zachęcić do spuszczenia płynu hamulcowego, w związku z czym wytwór jest o czymś zupełnie innym, choć z samym wydarzeniem pozostaje w związku.


Jeśli kolega @bojowonastawionaowca uzna, że powinienem dodać ten tag na „p”, to zrobię to, choć wolałbym tego nie robić. Nie mam cierpliwości pana Żulczyka żeby się gdzieś po jakichś sądach szlajać .


***


Sobota, 26.04.2025


Kupione już były melon, papaja

i zaproszeni zostali goście:

– „Po prostu przyjdźcie, nic nie przynoście,

będziemy mieli czym się upajać.”


No i sobota już się zbliżała

i z dnia na dzień mi było radośniej

lecz skończyć się miało to bezowocnie

bo się dokonał żywot papaja.


Pan Żulczyk był to kiedyś przećwiczył,

prezydent się wtedy poczuł dotknięty

ale znów działa, jakby se życzył

na złe języki ponownie być wziętym.


Mniejsza z żałobą, jest dla mnie niczym,

najwyżej przed sądy będę ciągnięty

lub przez jakiegoś hierarchę wyklęty.


***


#zafirewallem

#nasonety – choć trochę na wyrost, bo wytwór jest pozakonkursowy ze względu na niezgodność z zasadami.

Zaloguj się aby komentować

Refleksja okołopogrzebowa


Był papaj, nie ma papaja

Ledwo krzyknął: "O mój losie!"

Zwłoki jego już w kosmosie 

Je przyswaja stara Gaja


Jego duch czy gdzieś się szlaja?

Czy do nieba jest już w locie?

Czy też w piekle się szamocze?

Co ja sądzę? Nie mam zdania


Wiem, że póki krew w tętnicy

Póki w oku widzisz męty

Póki się nie staniesz niczym

Żyj jak lubisz, nie jak święty 


Nie jak ktoś Ci tego życzy 

Niech swe rady wsadzą w pięty


#nasonety #zafirewallem

Piękna puenta!


Sam miałem pomysł na wiersz w tym temacie, bo to "papaja" aż się prosi żeby wykorzystać. Super, że ktoś inny też wpadł na ten pomysł i ja już nie muszę. Choć, z drugiej strony, zmarnował mi się taki pomysł na tytuł, bo chciałem sobie, na wzór interrexa napisać o interpapamie, bo tak się zastanawiam kto tam teraz jest p.o., bo marszałka sejmu przecież nie mają.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Nie będę ukrywał, że zostałem zainspirowany wstępniakiem Pana @George_Stark . A konkretnie wstępem do tego wstępniaka. A jeszcze konkretniej, to frazą "miało wyjść inaczej", która to fraza jakoś tak idealnie zarezonowała z moim nastrojem, kiedy znad kartki zatytułowanej "Matematyka - poziom rozszerzony, symbol aruksza MMAP-R0-100-2406" spoglądałem na piękne okoliczności przyrody za oknem. I rowery wiszące na ścianie...


Krótka historia o rodzicielstwie


Rad bym sobie usiadł gdzieś na brzegu ruczaja,

W słońca promieniach co w porannej tańczą rosie,

W ptaków, się zatopił śpiewie, natury chaosie,

Okolicznościom przyrody dał się nastrajać.


Lecz smakiem się obchodzę przez syna hultaja,

Gdy maturalne zestawy - a jest ich krocie -

Rozwiązujemy wespół, walcząc w czoła pocie...

Toż niewiele już czasu zostało do maja.


Dość mam serdecznie szukania w ciągach granicy,

Liczenia wielomianów co są w stopniu n-tym,

Szkicowania rysunków co są pomocnicze,

A funkcje wykładnicze - niech będą przeklęte!


I choć maj już za pasem - to we mnie coś ryczy:

Bo jeszcze maturę muszę z córką zaliczyć...


#nasonety #zafirewallem #diriposta #tworczoscwlasna

Ja chciałem tylko koledze podziękować serdecznie za odkrywanie przede mną kolejnych zalet nie tylko starokawalerstwa, ale i również bezdzietności.


Choć roweru też na chwilę obecną akurat nie posiadam.

Zaloguj się aby komentować

Miało wyjść inaczej.


Jest taka bardzo ładna piosenka, nazywa się Kaja mówi i chciałem się nią zainspirować, no ale ta moja liryczna Kaja nie pochwaliła moich włosów – zresztą, nie ma się jej co dziwić, bo też i chwalić nie za bardzo jest co.


A może to była po prostu inna Kaja? Taka na przykład, która nie bardzo umie prowadzić auto:


***


Kaja

(stłuczka z maja)


To było gdzieś tak pod koniec maja:

kwitły kasztany – kręciło w nosie;

lat miałem wtedy trzydzieści osiem

i brak nadziei bym kogoś znalazł.


A ona miała na imię Kaja,

nie zatrzymała się wtedy na stopie:

zgnieciona maska, poszły półosie,

lecz mi telefon do siebie dała.


Szkodę pokryli mi z jej polisy,

z auta w zasadzie został mi wentyl –

reszta trafiła na złom w Pierzchnicy;


a ja do Kai poczułem moc mięty,

choć kiedy siada do kierownicy

sprawdzam czy pas mam dobrze zapięty.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

JESTEM GRUBOM RYBOM, BUL BUL! ! !


pingWIN został grubą rybą

W końcu jesteś tym co jesz

Fanatycy coś tam krzyczą

"Ja już byłem, przecież wiesz"


Fanatyka kiedyś wbiję,

Wy już grubej ryby nie,

Więc darujcie sobie drwinę,

Bo skończycie gdzieś na dnie


W pewnym momencie tam byłem

Uwierzcie, to był okropny ból

Bul. Bul bul bul bul


A na dnie pod tym mułem, pyłem,

Osobistości tyle z IQ równym NULL,

Nawet tam nie wychodzą ze swych ról


----------------------------------

Pozakonkursowe #nasonety | #zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

12c93104-fc8e-41e1-af29-4666b47cdb68

Zaloguj się aby komentować

Szybko, bo nie ma czasu!


W życiu można zaniedbać wiele rzeczy: można zaniedbać sen, można zaniedbać zdrowe odżywianie, można zaniedbać pracę albo można zaniedbać żonę. Tym, czego zaniedbać nie można jest natomiast napisanie cotygodniowego sonetu w ramach Cyklu Grudziądzkiego, i nie ma tutaj żadnych głupich wytłumaczeń, że Jerzy napisanie takiego wiersza mógłby zaniedbać na przykład z takiego powodu, że nie żyje, no bo się utopił:


***


Bogów nie ma (przynajmniej tych wodnych)


Tonący się chwyta choćby pagaja,

który przepływa w wodnym unosie;

ach! – Posejdonie!; Aksiokersosie! –

pomóż! Wyciągaj! Ratuj! Ocalaj!


Nie znalazł Jerzy w wodzie pagaja,

bo bogów nie ma – same łososie;

łosoś Jerzemu zagra na nosie –

do Ave Maria ten nos nastraja.


Tak biedny Jerzy, wzorem kotwicy,

przez grawitację na dno ściągnięty

na wodny wypór nie miał co liczyć,


więc leży Jerzy już utonięty,

a świat w zasadzie nie przejął się niczym:

karp dalej pluska, ważka wciąż brzęczy.


***


#nasonety

#zafirewallem

@George_Stark mam tylko nadzieję, że Jerzy w kolejnej edycji mimo wszystko zmartwychwstanie. W końcu to Wielkanoc, czyż nie? 🐣

@Wrzoo Wewnętrzna logika uniwersum grudziązkiego ma gdzieś nawet i fleksję, więc wszystko jest możliwe.


@KatieWee Właśnie się zastanawiam czy istnieje strona bierna czasownika "utonąć". Utopić, owszem, ale "utonąć"? Kiedy pisałem, to mi to "utonięty" zwyczajnie pasowało, no a teraz pojawił się problem do zastanawiania się, a na zastanawianie się czasu jednak nie ma.

@George_Stark bezbożny sonet tuż przed świętami, coś pięknego. W dodatku tym pagajem mi przypomniałeś moje mazurskie rejsowanie.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Okna umyte, ciasta upieczone, jaja ugotowane i pomalowane, warzywa na sałatkę pokrojone - nie ma jak świąteczny odpoczynek. Teraz tylko wspólne obżarstwo, rodzinne kłótnie przy stole, jęki dzieciaków "kiedy pojedziemy do domu" - ot! świąteczna atmosfera.


W związku z powyższym, wszystkim Państwu, utworem poniższym życzę tego, czego się życzy na święta i jeszcze zdrowia i cierpliwości. I pieniędzy. Tych też Państwu życzę, chociaż z wystarczającą ilością zdrowia i cierpliwości to na pieniądze można się doczekać.


Bardzo lubię święta, bardzo lubię święta, bardzo...


Matka drze się w kuchni - ojca uspokaja,

Córka bez smartfona stado much ma w nosie,

Syn uwalił krawat jedząc żur jak prosię,

A za politykę - ciotka wuja łaja.


Potraw różnorodność - jeśli lubisz jaja,

Stare o ślub brata wypytują ciocie,

Wszystkim z zaskoczenia stryjek strzela focie,

Jeden przez drugiego - drze się cała zgraja.


Szlag już zdążył trafić cały mój stoicyzm,

Kiedy biedna głowa świąt "urokiem" brzęczy,

Więc przed całym światem chowam się w piwnicy,

I sam - w błogiej ciszy - nad sonetem ślęczę.


A tak przy okazji, chciałbym wszystkim życzyć,

By się radowali, miast - jak ja - tetryczeć...


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Z racji przekonującego zwycięstwa mam zaszczyt otworzyć LXXIII edycję naszej zabawy na sonety


Już było tyle edycji, że nie chciałbym zrobić gafy i wrzucić sonetu #diproposta który już się pojawił więc zmuszony jestem sięgnąć do twórczości mniej znanych ale nie mniej wybitnych poetów. Tym razem wygrzebałem coś na sportowo z najbardziej doniosłych wydarzeń w historii, autorstwa świętej pamięci @moderacja_sie_nie_myje [*].


Wielki Endrju


Łapie murzyn się za jaja

Czy na pewno to po ciosie ?

sądząc po piskliwym głosie

nowe głoski tak przyswaja


Drze swe mordy czarna zgraja

punkt odjęty po bełkocie

w ringu głośno ktoś chichocze

to nasz Andrzej, żadna faja


przegra, wygra - bez różnicy

cel już prawie osiągnięty

smoluch trafi do kostnicy


lecz ten sędzia, gad przeklęty

macha ręką, cośtam krzyczy

koniec walki, smoluch jęczy


Kryteria oceniania i wyboru zwycięzcy są znane i jawne - kto zbierze więcej piorunków ten wygra


Niestety nie pamiętam ile jest czasu na napisanie sonetu ale chyba to był tydzień od teraz.


Zapraszam serdecznie do zabawy.


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

#podsumowanienasonety


Szanowni,


Pora zakończyć bieżącą, LXXII edycję naszej zabawy #nasonety, w której rymowaliśmy do utworu Jana Kasprowicza.


Udział wzięli:


  • Szanowny @George_Stark wraz ze swoimi sonetami Mokry (z)gon, Gadzie pożądanie,

  • Szanowny @splash545 wraz ze swoim sonetem Sonet o kapuście,

  • Szanowny @moderacja_sie_nie_myje3 wraz ze swoim sonetem bez nazwy, lub o roboczym tytule Niestety, nie wytrzymałem


***


Przed ogłoszeniem wyników zapraszam na komunikat od sponsora tego wydarzenia, producenta leku Febrisan:


Przepraszam Cię, Kochanie, że Cię zaraziłam


Mój luby

Kochaj mię

W traumie

Choroby


Jak z tuby

Smarkanie

Zaflegmię

Cię, ślubny


Febrisan piję

Na kaszel prochów

Tonę zużyję


Wnet Ciebie trzasło.

Ty żonę własną

Od morderstwa uchów


***


Jak zapowiedziałam, że w tej edycji warto się postarać, tak widzę, żeście się pięknie postarali.

Otóż kryterium wygranej w tej edycji jest najmniejsza liczba zdobytych piorunków. A tak się składa, że najmniej zdobył ich @moderacja_sie_nie_myje3 — gratulacje i kondolencje!


***


Nagrody pocie... wyróżnienia? A pewnie, że są.


@splash545 otrzymuje Srebrny Szybkowar do przygotowywania pysznych gołąbków w trymiga. Bo jak kapusta, to gołąbki.


@moderacja_sie_nie_myje3 staje się dumnym właścicielem Tombakowej Gwiazdki Szeryfa - symbolu prawa, sprawiedliwości i porządku. Może nie oficjalnego, ale symbolu.


@George_Stark — za swój podwójny wkład w tę edycję otrzyma ode mnie parę Grudziądzkich Butów z Krokodylej Skóry. Tylko nie leć w nich samolotem, bo straż graniczna może je zatrzymać.


Pięknie dziękuję za udział i życzę Wam, żebyście się nie pochorowali.


#zafirewallem #poezja

Wrzoo userbar

@Wrzoo podziwiam kreatywność w doborze nagród wyróżnienia

I ogromne gratulacje dla wszyskich autorów oraz wyrazy współczucia dla @moderacja_sie_nie_myje3

Zaloguj się aby komentować

Niestety, nie wytrzymałem


Ale @George_Stark może jednak coś napisze jeszcze.


Z dali widać tułów gruby

a z nim chudy, ramię w ramię

prędzej, prędzej, czarny chamie,

wracaj do swej z gówna budy!


Zaraz zdechną czarne czuby

kulą zmyje z nich infamię

z karabinem i w piżamie,

Szeryf nigdy się nie znudzi


Lecą kule w czarne ryje

Żaden z wstrętnych dwóch czarnuchów

tego ranka nie przeżyje


O litości! któryś wrzasnął

lecz żywoty oba gasną

nie ma z nami już smoluchów


#zafirewallem

#nasonety

#diriposta

Zaloguj się aby komentować

Wytwór wytworzony będąc podpuszczony przez @moll


Sonet o kapuście


Jesteś chudy, czy też gruby?

Czyś katolik, czy w islamie?

Mówią do cię panie, chamie?

Szukasz szczęścia, czy też zguby?


Gdy chcesz powód mieć do chluby

Zjedz kapustę, powiedz mamie

Zyskasz w oczach jej uznanie

Wtem fanfary rozbrzmią, dudy


Kto kapustę je, nie tyje

Można zrobić z niej racuchów

Się ze szczęścia skręcą ryje

Gdy kapustę ledwie mlasną


A gdy dzieci głodne wrzasną

Głąb im wepchnij wprost do brzuchów


#nasonety #zafirewallem

aa855e57-f11b-468c-b1b5-6b8c966d27e4

Zaloguj się aby komentować

Postaram się nie obciążać koleżanki @Wrzoo zanadto, stąd jest to prawdopodobnie ostatni mój wytwór w tej edycji (chyba że kolega @moderacja_sie_nie_myje3 nic do piątku nie napisze, to wtedy, zgodnie z zapowiedzią – groźbą? – zrobię to za niego ja).


Jest taki stereotyp (albo topos – jak kto woli), że jeżeli stara pana, no to z kotem. A stary kawaler? I oto, w ramach walki o równouprawnienie, przychodzę do Państwa z odpowiedzią:


***


Gadzie pożądanie


„Krokodyla daj mi luby!” –

takie właśnie wymaganie

zakończyło podrywanie

gdy mi we łbie były śluby.


Nie że byłem ja za gruby,

nie że zbyt oddany mamie,

ale gadzie pożądanie

przyczyniło się do zguby.


Lecz nie z rozpaczy, a z radości piję,

gdy widzę moich kumpli-geniuszów

co żony trzymają ich nie marchwią: kijem.


I nie mam wcale problemów by zasnąć,

i kawalerkę mam nawet własną

gdzie krokodyla drapię po brzuchu.


***


#nasonety

#zafirewallem

@George_Stark Ale Pampkin w Zemście to krokodyla miał mieć, a Don Johnson miał. A zrozumiałem, że Ty masz krokodyla, a nie "mieć"...

61d6a814-9bd4-4c9d-9424-4235381381cd

Zaloguj się aby komentować

Mokry (z)gon


Zwłoki. Topielcy. Zwyczajne trupy.

Nie przy niebiańskiej, a przy Wodnej Bramie ,

przy bramie, gdzie święty Pieter nie stanie,

bo stoją tam diabły i belzebuby.


I spod tej bramy orszak wyruszył

– takie grudziądzkie kolędowanie –

a gdy pod domem ten orszak stanie

to już za późno by pływać się uczyć.


Zaś Wisła znowu inaczej się wije –

po raz kolejny mapy retuszuj!;

uwzględnij: teraz ku Czechom płynie!


Orszak wyruszył już poza miasto

i ciągnie za sobą tę swoją straszność:

zmierza wzdłuż Wisły ku miastu Otmuchów.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

#nasonety


Dzień dobry, cześć i czołem. Każdego z Was witam w LXXII Edycji Najlepszej Zabawy Pod Słońcem Na Sonety!


W tym tygodniu dość niespodziewanie wróciła zima, zimno, ciemności i przykrości. A skoro zimno i ciemności, to strachy. I z racji strachów mam dla Was Jana Kasprowicza. I jego duby. Smalone. Ot, taka #diproposta .


Jan Kasprowicz

VI ("Co?... naprawdę?... Eh! smalone duby!...")


"Co?... naprawdę?... Eh! smalone duby!..."

"Jako żywo! wiecie, że nie kłamię:

Jak mgła siny stał przy samej bramie -

Widać nie ma spokoju duch Kuby.


Albo wtenczas, gdym z Bartkowej huby

Wracał do dom - święte krzyża znamię! -

Ten pies czarny!... te dwa węgle w jamie!

Panie! chroń mnie od powtórnej próby!"


I tak gwarzą, a deszcz w okna bije,

Drzwi coś skrzypią, słychać szczęk łańcuchów.

Wicher jęczy, pies w podwórku wyje.


Na kominku resztki ognia gasną,

Północ wciska się w izdebkę ciasną,

Strach przejmuje w tę godzinę duchów...




A że kryteria wygranej pozostaną nieznane do finału, to uprzedzę Was tylko — warto się postarać ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)


#zafirewallem #poezja

9c17dbdb-1467-4592-be7d-2e6cb3ce1e09
Wrzoo userbar

@Wrzoo jeśli w końcu czas przyjdzie

by pleść duby smalone

nigdy nie wierz głupocie

bo co autor widzi, a patrzy, a nie chce

no coś tam wiersz napisze, połechce

nic chyba dobrego z tego nie wyjdzie

konkluzja, sprawdzone:

pewnie lepiej niż w bagnie

kąpać się w błocie

Zaloguj się aby komentować