#mandaty

0
33

K⁎⁎wa dostałem mandat za złamanie znaku b36 z tabliczką t25a (picrel), bo maska wystawała mi 25 cm za linię znaku XD


Opłaciłem, no bo de facto auto było za znakiem, ale... Przyznam się - nie znam tak dokładnie przepisu, ale czy jest jakaś odległość za którą już kwalifikuje się, że "jestem za znakiem" czy po prostu bardzo dokładny pan strażnik miejski mi się trafił.


#prawojazdy #prawo #mandaty #samochody

c00d33a0-5386-4d13-93fc-d17f50406365

@Cybulion no przyznaję dlatego opłaciłem, ja tego nie neguję. Dura lex, sed lex. Po prostu pytam, bo w sumie zawsze padało "parkowanie za znakiem". Zawsze tak do tego podchodziłem, bo tak pamiętam, ale w sumie więcej nad tym się nie zastanawiałem. I tak pomyślałem, że może jest doprecyzowane - jak w piłce. "Gol uznany za zdobyty, gdy piłka całą swoją objętością przekroczy linię bramkową pomiędzy słupkami"

@vealen tak samo jak przed znakiem "stop" trzeba się zatrzymać (jak jest linia przy znaku stop to przed linią) tak i zakaz zatrzymywania się obowiązuje od znaku. Tak samo z białymi liniami na parkingu, trzeba się zmieścić.

Fakt funkcjonariusz się przyczynił, ale gdzieś tą granicę trzeba postawić.

Zaloguj się aby komentować

W maku obok mnie postawili parkometr, nigdy go nie było więc się nie zczaiłem, poszedłem dzisiaj po kawę i znalazłem za szybą mandat 95 pln, paragon za zakup mam, ale w regulaminie piszą, że to nie zwalnia z „opłaty dodatkowej”. Jak myślicie, olać to i zachować paragon w razie czego, czy lepiej zapłacić?


#kiciochpyta #motoryzacja #mandaty

@nevo to nie mak a raczej Apcoa, nawet kwota się zgadza. Jedno z dwojga: płacisz, bo wyżej cenisz sobie spokój, albo zlewasz całkowicie.


To nie jest mandat, żeby mieli z marszu dostęp do danych kierowcy, tylko tzw opłata dodatkowa od właściciela/dzierżawcy parkingu. Ma dokładnie taką samą moc prawną, jak moja odręczna notatka przyklejona ci do drzwi - żeby cokolwiek zdziałać, muszą zdobyć twoje dane, po czym się sądzić o wartość tej opłaty, przy okazji udowadniając, że tego dnia i o tej godzinie byłeś kierowcą tegoż pojazdu.


Generalnie owszem, właśnie chodzi o polowanie na takich, co cenią sobie spokój i zapłacą bez zastanowienia.


Już im się oberwało od UOKiK za takie praktyki. Ponad 800 tysięcy kary dostali.

@Gitler o odsetkach, o ile w ogóle może być w tym wypadku mowa o nich, bo to czysto prywatna sprawa by była między jakąś firmą a osobą prywatną, decyduje sąd. Tak jak o nakazie zapłaty.


Nie ułatwiaj im życia, nie odwołuj się, nie reklamuj. Po pierwsze, podasz im swoje dane, po drugie, przyznasz że tam parkowałeś. Dla sądu to dość do nakazu zapłaty i wtedy mają po co do niego iść. W aktualnym stanie musieliby najpierw zdobyć dane, potem wykazać, a to na nich spoczywa ten obowiązek, że to ty postawiłeś tam auto. Niewarta skórka wyprawki.

@nevo Miejsca, których parkingami zarządza apcoa omijam szerokim łukiem i tam nie kupuję. Polecam to podejście każdemu, żeby te hieny się oduczyły żerowania na ludziach.

Rozumiem, że parkingi przy marketach są nadużywane przez januszy i dlatego trzeba jakoś nimi zarządzać, ale to jak robi to ta paskudna firma to jedna wielka kpina z uczciwych ludzi. Czasem nie zdążysz dobiec do tego ich parkometru a już masz wystawiony mandat.

Prosta metoda: nie kupować tam, gdzie zarządza apcoa - jedyny sposób by dać znać właścicielom marketów co sądzisz o takich praktykach (obecnie markety mają to gdzieś, bo ich klienci żrą się z apcoa, a nie z nimi, więc dla nich problem solved).

Zaloguj się aby komentować

Hej Tomki czy miał ktoś podobną sytuacje?


Dostalem 3 lata temu mandat 50EUR pocztą z Włoch za to ze niby wjechałem w jakąś zakazaną strefę w mieście. Mandat normalnie zapłaciłem, teraz dostaje wezwanie na 200EUR od jakiejś firmy windykacyjnej za to samo. Jak się przed czymś takim bronić najlepiej?


#mandaty #windykacja

Zaloguj się aby komentować

Kilka dni temu otrzymałem przedsądowne wezwanie do zapłaty kary umownej w związku z tym, ze półtora roku temu nie pobralem biletu pod biedronka. Do wezwania załączone są zdjęcia mojego samochodu na tym parkingu oraz świstka, który miał się znaleźć za moja szyba z poleceniem zapłaty kary umownej.


czy macie doświadczenie w podobnych sprawach? Olać temat czy odpowiadać im jakoś? Szczerze powiedziawszy nie mam zamiaru płacić 500 zł. Może byłem wtedy pod ta biedronka i zapomniałem wziąć biletu parkingowego, może to ktoś inny wtedy jeździł moim samochodem. Co powinienem zrobić? Uważam praktyki takich firm za nieuczciwe. Gdybym zapomniał tego biletu i dostał karę umowna powiedzmy 20zl to Ok, zapłacił bym bo jestem trąba i zapomniałem wziąć biletu. Ale 150 zł za kilka minut pod sklepem, to trochę nieuczciwe. Oczywiście rozumiem, ze regulamin mówi jasno, ze mam bulic kasę ale zastanawiam się czy jest szansa wygrać z nimi w sądzie i nie płacić kasy jaka chcą? Powinienem im coś odpowiedzieć? Co robić?


#prawo #poradyprawne #mandaty #oszukujo

@Jezyna @Zielczan Wiem, ze można próbować reklamacji jak się ma paragon albo wyciąg z karty jednak obawiam się, ze mogą to po prostu odrzucić i kazać mi płacić i c⁎⁎j. Internet mówi tez o takich przypadkach, a jeśli będę próbował się tłumaczyć to tak jakbym się przyznał. Mam takie wrażenie. A wtedy maja na mnie już coś. No nie jestem przekonany co jest lepszym rozwiązaniem.

@sierzant_armii_12_malp tez tak myśle. Sąd może zarządzać żeby udowodnili, ze to ja albo każe mi płacić bo to mój samochód i c⁎⁎j. Może to być różnie interpretowane. Ta firma ogólnie już się wykosztowala kilkadziesiąt zł na uzyskanie moich danych. Aha gdybys był ciekawy to za 30zl mając działalność gospodarcza możesz z cepiku wykupić dane kierowcy na podstawie numeru rejestracyjnego. Musisz tylko coś tam nasciemniac o interesie prawnym czy coś. Za⁎⁎⁎⁎scie, ze nasz kraj może za 30zl sprzedać dane każdego swojego obywatela. Chore to jest.

Zaloguj się aby komentować

Witam Hejterów.


Mam pytanie w szczególności do osób z tagu #motoryzacja lub #prawo ewentualnie #mandaty.


W sobotę miałem taką sytuację - jechałem w terenie zabudowanym ok. 20-30 km/h. Przede mną zrobił się mały korek, bo samochód skręcał w podporządkowaną (zaraz za przejściem dla pieszych). W momencie jak ruszyłem z samochodem przede mną, kobieta która szła szybkim ruchem po chodniku skręciła wprost na zebrę w momencie kiedy byłem metr przed pasami. Zatrzymała się ponad metr przed zebrą, a ja jej w ogóle nie widziałem - zasłonił mi ją mój słupek, no i nie widziałem jej wcześniej (szła wcześniej żwawo chodnikiem), cała na czarno, wtopiła się niemal w otoczenie.


Samochód za mną przepuścił tę kobietę, dogonił mnie i widziałem, że babka-kierowca z wielką furią zajechała mi blisko na tył i zaczęła zapisywać film z kamery.


Nie czuje się winny bo jechałem 20 km/h, nikogo nie było przy przejsciu jak ruszyłem. A babka jakby dobiegła z imptetem do pasów, tak że nie miałem szansy nawet zahamować gdybym ją widział.


Czy jeśli mi wystawią mandat (1500 zl, 10 pkt) i go nie przyjmę to sądzicie, że jest szansa coś ugrać w sądzie? Czytam też, że sąd może nałożyć nawet 30k kary. Nie mam żadnych punktów karnych i każdego przepuszczam na pasach, czuję irytację jak sobie o tym wszystkim pomyślę.

Zaloguj się aby komentować

Witam zacną brać, miałem wczoraj na drodze dość nietypową sytuację. Wracam spokojnie z pracy do domu i widzę, że auto przede mną jedzie zygzakiem, to na pobocze, to na lewy pas i tak się buja. Odruchowo chwyciłem telefon i nagrałem minutę filmu. Początkowo myślałem że typ bardzo się spieszy i próbuje wyprzedzić, ale doszedłem do wniosku że coś nie gra. Pijany, ma wylew czy cholera wie co. Na następnych światłach idę do niego, otwieram drzwi, a typ pijany w sztok. Wyciągnąłem mu kluczyki, nawet nie kumał co się dzieje. Przyszło jeszcze dwóch innych kierowców, okazało się, że jednemu zahaczył lusterko. Wezwaliśmy policję, spisali nas jako świadków. Niewiele myśląc powiedziałem, że nagrałem telefonem film, policjantka powiedziała żeby go zostawić i pokazać na przesłuchaniu. I teraz tak się zastanawiam, za używanie telefonu w czasie jazdy od września jest 500 PLN i 12 punktów. Mało mi się to uśmiecha, wiem że musiałbym trafić na jakiegoś ch*ja żeby mi robił problemy przez to, ale jednak. Mam plan albo całkiem nie mówić o filmie, albo powiem że z tyłu miałem pasażera który się wychylił do przodu i kręcił. Może przesadzam z tym i nie będą w ogóle robić afery. Ma ktoś doświadczenie w takich sprawach?

@biauek_jak_mogles jakby ktos pytal,choc nie wiem po co bo przeciez maja typa i badanie alkomatem na pewno to mowisz 'wie pan co? No byl filmik ale chyba musialem skasowac. Maja panstwo moje i innych swiadkow zeznania, do tego badanie alkomatem. Wierze, ze wystarczy'.


Niech sie swoim komendantem zajma, a nie jeszcze ciebie beda scigac


Btw

Zaloguj się aby komentować

Ponad miliard złotych z mandatów w osiem miesięcy. To dwa razy więcej, niż przed rokiem


W ciągu ośmiu miesięcy tego roku funkcjonariusze nałożyli w sumie 3 mln 171 tys. mandatów, czyli o niemal 250 tys. mniej niż w podobnym okresie ubiegłego roku. Jednak kwoty zdecydowanie poszły w górę. O ile w minionym roku średni mandat opiewał na 144 zł, o tyle tegoroczny – już na 317 zł. W skali kraju daje to rekordową sumę – ponad 1 mld zł – dla porównania rok temu nałożono mandaty na łącznie 491 mln zł.


Mandatów jest mniej, co oznacza, że kierowcy jeżdżą bardziej przepisowo, jednak za wpadki takie jak chociażby przekroczenie prędkości, płacą wyjątkowo słono. Przeciętny mandat wymierzony w tym roku przez policjantów wynosił 317 zł – rok temu poniżej połowy tej kwoty – wynika z informacji uzyskanych przez „Rzeczpospolitą” w Izbie Administracji Skarbowej w Opolu, gdzie spływają dane o mandatach wystawionych w całym kraju przez policjantów.


https://www.rp.pl/policja/art37173301-ponad-miliard-zlotych-z-mandatow-w-osiem-miesiecy-to-dwa-razy-wiecej-niz-przed-rokiem?fbclid=IwAR2iW-Rm7N-Wr-8U7aXxU9fGG9PMLDKxKQufRctRJ-JosgEt4tbi9cjKSu8

b3fe9860-aec5-4d45-be38-11e8cd2b8a8f

Zaloguj się aby komentować