A tu moje kurki na ogrodzie. Niestety nie chcą znosić jajek, ale i tak są fajne choć to najgłupsze ptaki w naszym kraju.
Dzień dobry!
#smiesznypiesek #bazantjakijestkazdywidzi #polskiekury #kury #ogrod #mojezdjecie

A tu moje kurki na ogrodzie. Niestety nie chcą znosić jajek, ale i tak są fajne choć to najgłupsze ptaki w naszym kraju.
Dzień dobry!
#smiesznypiesek #bazantjakijestkazdywidzi #polskiekury #kury #ogrod #mojezdjecie

Zaloguj się aby komentować
Ostatnia aktualizacja przed moim niemal dwutygodniowym urlopem.
Pamiętacie, że to stary kurnik, w którym niemal wszystko robi się ręcznie?
Podniosłem dziś niższy podest na maksymalny poziom oraz rozłożyłem wysoki podest. 1/3 kurnika jest już w pozycji końcowej. Kurki pomału będą się uczyć korzystać w ten sposób z grzęd, gdyż na farmie jaj gniazda i taśma zbierająca jajka są zawsze na odpowiedniej wysokości (także po to, by przy maszynie do pakowania pracownik się nie schylał), tak by kurki mogły znosić jaja w możliwie najlepszych dla nich warunkach.
Jak widać jedna z linii poideł jest już na wysokości wyższych podestów.
Oczywiście na obu końcach są rampy dla tych, które mogą być za słabe, by wskakiwać wyżej.
Następna aktualizacja, gdy wrócę z urlopu. Kurki będą zapewne sporo większe niż dziś.
Zdjęcia:
1. Kurka
2. Rozłożona linia wyższych podestów.
3. Niższa linia podestów na maksymalnej wysokości (kurki wskakują wyżej jak po schodkach)
4. Pierwsze kurki na wysokim podeście.
#kurnikszkota #kury #rolnictwo




Zaloguj się aby komentować
Manualne ważenie kurek od czwartego tygodnia w górę - obecnie (z powodu budowy nowego biura) praktykuję to na wszystkich kurnikach, bo mam odłączony panel sterowania wagami automatycznymi. Tak więc od dwóch tygodni wszystkie kurniki ważę ręcznie
Potrzebna mini zagroda (mocna siatka o drobnych oczkach), waga wisząca i około 50 kurek w zagrodzie. Waży się je głową w dół za nóżki, są wtedy spokojne, a proces przebiega szybko.
Zdjęcia:
1. Kurka dziś
2. Instrukcja z podręcznika menadżera odmiany Lohmann (każdą odmianę waży się tak samo)
3. 62 kurki z tagu #kurnikszkota i ich wyniki
4. Jak to wygląda w rubryce do mojej dokumentacji - cel na cztery tygodnie, aktualna waga i evenness czyli ile kurek mieści się w zakładanej wadze
Wyniki bardzo dobre.
#kury #rolnictwo




Zaloguj się aby komentować
Wielu informacji nie ma.
Ot jutro kolejne szczepienie i ważenie, na ten moment wszystkie cztery niskopoziomowe podesty (oraz poidełka) są w górze. Dwie linie poideł wciąż na poziomie podłogi, a na podesty są rampy dla tych leniwych.
Kurki jutro będą mieć ukończone cztery tygodnie, już są większe od dłoni. Waga - świetna, w ubiegłym tygodniu ponad cel. Śmiertelność w normie. Wentylacja już w całości włączona, ściółka pomału traci kolor trocin.
Jako że będę mieć urlop przez dwa tygodnie w weekend postaram się wrzucić jak będą wygladać za kolejne kilka dni, potem poczekacie do 23 listopada na info.
Zdjęcia:
1. Aktualna wielkość kurek (27 dni)
2. Podest i rampa.
3. Poidełka na poziomie podłogi (tu są najwyższe podesty, nie można ich opuścić do podłogi - to stary kurnik)
4. Ile mają miejsca? Bardzo dużo, wciąż są całe przestrzenie, gdzie tylko sobie podbiegają. Zwłaszcza przy ścianach.
#kurnikszkota #kury #rolnictwo




Zaloguj się aby komentować
Miał być tag z jednego kurnika, jednej farmy i pokazujący minimum co tydzień progres wzrostu kurek, zmiany w kurniku i kilka ciekawostek z pracy jaką wykonuję...
Ale kilka osób prosiło, więc macie.
Zdjęcia:
1. 62 tygodniowa kura nioska (średnio 1,9kg wagi)
2. Część wybiegu dla kur z przodu kurnika
3. Ta sama strona z tyłu
4. Jak wyglądają okienka w pozycji otwartej i kilka podestów, wokół kurnika jest żwir - druga strona kurnika
5. Zachodzące słońce po tej samej stronie kurnika - wybieg, aż za wzgórze
Na tej farmie nie ma huśtawek, spróchniały
#kurnikszkota #kury #rolnictwo





@conradowl w środku ciasnawo, ale wybieg lux malina. Chyba, że to zdjęcia bez większości kur i jak je wypuścisz, to wybieg wygląda jak chiński basen.
Jaka to kategoria jajek? 1?
Wypuszczacie je przez cały rok? Mogą wychodzić zupełnie kiedy chcą?
Jak się bronicie przed drapieżnikami? Czy ptaki drapieżne są realnym problemem?
Od jakiego wieku pracują? Co potem? Na karmę?
Aż tyle trawy na wybiegu?
Nawet nie wiem jak to ująć.
Trawiasty wybieg?!
Co one, takie chude bo niedożywione i nie mają siły drapać pazurem w ziemi za robakiem (´・ᴗ・ ` )
Zaloguj się aby komentować
Update ze środka, bo w sumie od środy mnie nie było.
Kurki mają cały kurnik dla siebie. Kartonu nie ma, dwie linie poideł opuszczone, dostęp do wszystkich karmników. Obecnie 25,5° C w kurniku.
Dziś trochę zdjęć w opozycji do wczorajszego wpisu.
Zdjęcia
1. Niemal trzy tygodniowa kurka, już pomału rozmiaru dłoni, widoczne piórka i dziób nabiera kształtów
2. Grzędy i „slats" co chyba najlepiej przetłumaczyć jako podest - dwie z 6 linii na niskim poziomie. Jak widać poidełka są nad podestami, z czasem wszystkie kurki chcąc się napić będą musiały wskakiwać/wchodzić do góry. Tak się uczą u mnie korzystania z systemów i dzięki temu będą znosić jaja w gniazdach, a nie na podłodze kurnika
3. Kolejny podest w górze - na końcu będzie stół dostawiony, ale dopiero gdy pozostałe „slats" w linii podniesiemy na wysoki poziom.
4. Widok z drugiej strony, sporo kurek wskakuje do góry.
5. Przypominam, że to najstarszy kurnik w firmie. Niemal wszystko robi się ręcznie. Ale widoczne linki i kółka prowadzące służą do podnoszenia systemu karmników. Podobnie jak podesty: poidła i karmniki podnoszone są w górę w miarę wzrostu kurek - oraz rzecz jasna warstwa ściółki grubieje.
Wciąż w trzecim tygodniu widoczne są trociny, zapaszki raczej nie przeszkadzają. Najgorszy jest kurz, widoczny na drutach zresztą.
#kurnikszkota #kury #rolnictwo





Zaloguj się aby komentować
Matko Bosaka, coś mnie strzeli. Miałem wpis na wiele linijek dziś, ale zasięg na farmie (nie mojej) jest tragiczny. Ehhh
Zmiana czasu w rolnictwie, głównie w kurnikach.
Jak wiadomo kurki podczas dojrzewania do etapu nioski mają przez pierwsze 7 tygodni różnej długości dzień. Tabela sugerowanej długości dnia na zdjęciu, dla odmiany Lohmann stosujemy C.
Jednak od siódmego tygodnia (dla każdej znanej mi odmiany) do docelowego szesnastego (zwykle w szesnastym tygodniu transportujemy nioski do klientów) długość dnia (oświetlenia) jest stała.
Sterowanie światłami to zegary z podziałką godzinową (mechaniczne) lub cyfrowe z możliwością ustawienia co do minuty (w najnowszym kurniku ekran dotykowy ze strasznie topornym systemem). Przy każdej zmianie czasu (dwa razy w roku) jeśli nie możemy wykorzystać zmiany tygodniowej dla młodych kurek to przesuwamy zegary o 15 minut dziennie - by zniwelować niepożądane efekty.
A są to: ubytki na wadze, stres (np. zwiększona ilość piór na ściółce), agresja (poranione kurki lub nawet wydziobane - kanibalizm), ale najgorszy jest smothering - duszenie się kur. Przy przykładowo sklerozie i zmianie tylko zegara oświetlenie, a zostawieniu np. jedzenia na starym czasie - hałas linii uruchomionej w ciemności może wystraszyć kurki. Te biegną np. na ścianę, wchodzą jedna na drugą dusząc te pod spodem. Co gorsze to może się wydarzyć nawet na środku kurnika, na pustej przestrzeni, gdy kurki wbiegają na siebie z dwóch przeciwnych kierunków.
Najłatwiej to sobie wyobrazić sceną wspinaczki zombie na mur w Jerozolimie w filmie World War Z.
Na fermach jaj jest jeszcze gorzej. Po pierwsze przynajmniej dwa typy oświetlenia. Czerwone i białe, gdzie czerwone zapala się i gaśnie przed i po białym.
Po drugie gniazda - te zamykają się na większość nocy - by się oczyścić i by kury nie próbowały wysiadywać ewentualnych jaj, które nie stoczyły się na taśmę. I same kury - starsze, cały czas w rutynie.
Choćby nie wiem co zmiana czasu to zawsze ubytki w produkcji, zwiększona śmiertelność (smothering zdarza się niestety częściej u niosek przy zmianie zegarów, na szczęście nie groźne np. dziś na jednej z farm 5 sztuk z 16k kurnika) i stres dla zwierząt - bo szybciej się ściemnia i kurki będąc na wybiegu nie wiedzą dlaczego.
Zmiana czasu w rolnictwie, w każdej hodowli przysparza tylko problemów. Zawsze jest to weekend, zawsze niedziela. Pracownik (jak ja dzisiaj) musi w tę niedzielę zawsze być w pracy i skontrolować wszystko. Zwierzęta się stresują. Produkcja mleka, waga świń, ilość jaj - zawsze spada na kilka/kilkanaście dni przy zmianie czasu. Ręcznie wyregulowane zegary mechaniczne ciężko dopasować co do minuty, więc np. światła mogą zapalać się minutę po uruchomieniu pompy wody, a to może spowodować (poprzez zwiększone ciśnienie) awarię mały potop.
Zmiana czasu w rolnictwie jest totalnie niepotrzebna. Ale niestety wymagana. Pracownicy nie mogą przychodzić pół roku do pracy godzinę wcześniej, ciężarówki nie będą przyjeżdżać wcześniej, pobliscy mieszkańcy nie życzą sobie hałasu (np kur z wybiegu) wcześniej itp itd.
Zdjęcia:
Tabela oświetlenia
Przykładowy zegar mechaniczny do montażu w kurnikach
#kurnikszkota #rolnictwo #kury #zmianaczasu


Po co w ogóle przestawiać cokolwiek kurom w kurniku? Nie można cały rok korzystać z jednego czasu na zegarach? Nie można po prostu przesuwać godzin pracy ludzi przy zmianie czasu?
No i kolejny długi, a z pewnością fajniejszy niż ostateczny, wpis poszedł się pałować dzięki H edytorowi o który pomstują tu wszyscy.
Dłuższe teksty lepiej pisz w jakimś zewnętrznym edytorze, albo zainstaluj jakąś wtyczkę w przeglądarce, która zapisuje zawartość formularzy, którą można przywrócić. Ja używam "form history control" przy czym czas pomiędzy zapisami zmniejszyłem do minimum.
@conradowl Pracownicy nie mogą przychodzić pół roku do pracy godzinę wcześniej, ciężarówki nie będą przyjeżdżać wcześniej,
Czekaj czekaj, przecież nic nie stoi na przeszkodzie by ciężarówki i pracownicy zmienili terminarz o godzinę, to nie urzędy które mają pewnie gdzieś w ustawie zapisane godziny otwarcia. O tyle rzeczywiście jeśli są normy hałasu różne np przed 6 rano i po to tutaj możecie mieć problem. Ale nie można wtedy przesunąć cyklu (nowego) produkcji tak by w żadnym czasie nie zahaczał o godziny graniczne?
I wygląda na to, że bronie zmiany czasu która dla mnie jest totalnie zbędna, al nie rozumiem czemu komplikować procesy produkcyjne i robić straty bo pracownik nie może zmienić godzin pracy - wszyscy pracownicy zmianowi w przemyśle potwierdzą że pracuje się jak trzeba, a nie w godzinach biurowych.
Zaloguj się aby komentować
Po co stosuje się karton dla pisklaków?
Świeża woda i szczepienie.
Maluchy piją mniej, system poideł ma określoną pojemność, więc by woda była możliwie świeża oraz by mieć jak największą pewność co do skuteczności szczepienia (jak najwięcej kurek w danym czasie napiło się odpowiedniej ilości wody z miksturą) stosuje się ograniczanie przestrzeni kartonem. Sensor do jedzenia też wymaga aktywacji, gdy odpowiednia ilość jedzenia ubędzie z linii, ale tu przez pierwszy tydzień i tak uruchamia się to ręcznie (plus jedzenie było na papierze luzem przez pięć pierwszych dni).
Trwa to tydzień do dwóch.
Kurki w tym kurniku z jednej strony mają już zabrany karton, z drugiej strony wciąż odgrodzone są od reszty kurnika. Dziś drugie szczepienie, poidełka już u góry, jutro otwieram resztę kurnika.
#kurnikszkota #kury #rolnictwo
Zdjęcia:
1. Widoczna linia z kartonu.
2. Kurka i w tle brak kartonu, aż do ściany mają całą przestrzeń dla siebie.


Nie potrafię zwizualizować sobie ograniczania przestrzeni kartonem z roli.
Stawiacie jakieś słupki i owijacie karton tworząc ścianki na coś w rodzaju kojców z dostępem do wody i wałówy?
btw. twojej wypowiedzi dot. wysokości "kurnika", to dobra treść na oddzielny wpis
zresztą, więcej ciekawostek to ty podajesz w odpowiedziach niż we właściwym wpisie xD
w każdym razie propsuję, bo tyle wiedzy ile podałeś w kilku wpisach nt swojej "profesji" to żaden polak przez całe swoje życie nie powiedział, bo by mu żyła w d⁎⁎ie pękła
Zaloguj się aby komentować
@conradowl pamiętaj że cokolwiek nie zrobisz, zawsze jakiś Azjata zrobi to lepiej xD
#kury #rolnictwo #heheszki
Zaloguj się aby komentować
#ptaki #kury #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
Dziś jeszcze jeden wpis.
Ważenie maluchów to tak jak już napisałem w poprzednim wpisie @moll
Wytarowane wiaderko
Złapać dziesięć pisklaków (lub 20 jak się ma miejsce i czas
Zapisać wagę
Powtórzyć dziesięć razy z możliwie innymi kurkami
Ostateczny wynik dał mi 67g na kurkę, cel dla tej odmiany to 65g. Czyli jest bardzo dobrze. Zwykle pierwszy tydzień jest w okolicach celu, potem liczę na większe różnice. Zdarzały się kurki lżejsze, wtedy staram się zwiększyć częstotliwość jedzenia, badamy wodę, ostatecznie post mortem u weterynarza i albo dodatek do paszy, albo dodatek do wody.
Zdjęcia:
1. Kurka dla uwagi
2. Dyszka w wiaderku
3. Waga dyszki czyli te były średnio 68g na jedną PS na zdjęciu 660g bo poruszyłem dłonią, ale było 680
4. Kurka w tym tygodniu odlatuje
Ważenie indywidualne od czwartego tygodnia się zacznie.
PS dlaczego nie ważyłem od razu przy szczepieniu? Nie piły, więc lżejsze, do tego dzień 7 mija popołudniu dziś, im później tym lepiej (dla klientów, gdy waga się zgadza). Trzeba kombinować proszę państwa
#kurnikszkota - tag do śledzenia moich wpisów z tego kurnika
#kury #rolnictwo




@conradowl Pisałeś w komentarzu że kurki mają swoje zabawki. Jak wyglądają takie zabawki dla kur? W Gugle widziałam np. huśtawki, jakieś wiszące jedzenie, albo takie sprężyny do wydziobywania pokarmu. Oprócz tego jest coś jeszcze? Na wsi chyba żadna babcia, dziadek czy ciocia nigdy by nie wpadli na to, aby "kurom kupować zabawki, kto to widzioł". (╯°□°)╯
Zaloguj się aby komentować
Pierwsze szczepienie, salmonella.
Kurki mają dziś tydzień. Później je zważymy.
14tys dawek, wszystko przez wodę.
O 7 15 wyłączyłem wodę i podniosłem linie, miałem inne rzeczy do roboty, między innymi drugi menadżer (od niosek) na urlopie, przez co wożę pracowników busem... Generalnie 2h minimum powinny nie pić.
Przed dziesiątą wróciłem na farmę.
Najpierw: ile? Wczoraj wypiły (odliczając płukanie) 280 litrów przez 19h (dziś już 18 zgodnie z programem) co daje niecałe 15 litrów na godzinę. Dozownik 2% więc mamy około 0,3 litra na godzinę. Salmonella jest aktywna przez 4h (80% skuteczności, 95% przez pierwszą godzinę) + 2h nie piły. Potrzebujemy zatem roztworu na 6h czasu picia plus płukanie czyli około 2 litry.
Do czystej wody AviBlue, który neutralizuje wodę oraz nadaje kolor.
Następnie opróżnić buteleczki. Pod wodą i w rękawiczkach. Dobrze zamieszać, zależnie od szczepionki nawet kilka minut.
Roztwór do dozownika, uruchomić obieg wody poprzez dozownik, następnie zaworki na końcu w kurniku i czekamy na niebieską wodę. Tak samo jak płukanie.
Opuścić poidełka na wysokość głowy kurek czyli niemal na poziom podłogi.
Jak wszystko poszło dobrze to wszystkie kurki dostaną dawkę szczepionki w ciągu najbliższych czterech godzin.
Zdjęcia:
1. Kurka
2. Przygotowane i wyjęte z lodówki szczepionki plus Aviblue do dezaktywacji/koloru wody
3. Czekamy na niebieską wodę.
4. Można zamykać i opuścić.
5. Dozownik i resztka mikstury - dla tak małych kurcząt zaraz będzie pusto, ale w liniach mamy ponad 60 litrów więc do czterech godzin spokojnie to opróżnią.
Kolejne szczepienia (poza salmonellą, która będzie jeszcze dwa razy) są obliczane na dwie godziny, nie cztery. Po prostu wirusy się dezaktywują i szczepionka traci skuteczność.
#kurnikszkota #kury #rolnictwo





Zaloguj się aby komentować
Jedną z banalnych, ale pomocnych czynności w hodowli niosek jest płukanie linii poideł. Koszt to tylko woda (jeśli ktoś płaci za licznik) i czas.
Maluchy w tej ilości i tym kurniku wypijają przez 22h (na dziś 2h ciemności, jutro 3h i tak stopniowo do 10h światła na dzień) około 120 litrów. Pojemność linii w użyciu to około 60 litrów (66 miałem według licznika zanim zimna woda poleciała).
Płukanie dwa razy dziennie stymuluje kurki do picia (szum wody w rurce) i daje im zimną, świeżą wodę, gdyż same z siebie ledwo przez 20h wypiją to, co w linii.
Odkąd stosujemy ten prosty patent na starcie jest dużo mniejsza śmiertelność. Płukanie trwa codziennie, rano i popołudniu do pierwszego szczepienia (gdzie podaje się je przez wodę, będzie wpis o tym).
Zdjęcia:
1. Kurka mówi "hello"
2. Wiaderko pod linią.
3. Program długości dnia według wieku dla tej odmiany kurek, ja stosuję "opóźnioną dojrzałość" - kurki rosną wolniej i później zaczynają znosić jajka, ale za to dłużej utrzymują wysoką produkcję w docelowej farmie - a tym samym dłużej żyją. Nasi klienci wolą takie.
#kurnikszkota #kury #rolnictwo



>Kurka mówi "hello"
to jest ta kokolina co miała być smarnięta markerem na irokeza i co ją będziesz focił jak obrasta w piórka ? (¬‿¬)
btw. jak wygląda owe płukanie?
po prostu puszczasz wodę o większym ciśnieniu do poideł czy jakieś fizyczne czyszczenie też?
Zaloguj się aby komentować
Zaczynamy więc zabawę na poważnie. Krótko.
35° w środku, dostawa, szczepienie, papiery... Nie ważne. Są podopieczne na najbliższe cztery miesiące (poza nimi w tej chwili jeszcze trzy kurniki mam pełne z 6 jakimi zarządzam).
Od teraz minimum raz na tydzień będę publikował zdjęcia kurki by można było zaobserwować wzrost maleństwa do gotowej do wyjazdu na farmę (i wybieg z trawką) nioski.
#kurnikszkota #rolnictwo #kury
Zdjęcia:
1. Pisklak (rękawiczki przy rozładunku zawsze używam, od jutra już tylko dezynfekcja dłoni wchodząc i wychodząc)
2. Stan dziś rano po dokończeniu przygotowań wczoraj.
3. Świeżo po rozładowaniu przez chłopaków.
4. Po szczepieniu (oprysk mgiełką) i wysypaniu delikatnie ze skrzynek.




W razie apokalipsy jakbym miał do wyboru jakie zwierzęta przetrwają na świecie to właśnie byłyby to kury. Smaczne są.
@conradowl Jaki jest odsetek "strat"? (Edit: nieważne przeczytałem komentarz wyżej)
Widziałem filmik jak maleństwa trafiają do miksera. Przykre ale pewnie nieuniknione, kiedy coś złapią.
Kolega zamawia mrożone i karmi nimi kota.
Ptasia grypa nadal szaleje? Dawno o niej nie słyszałem, myślałem że już sytuacja opanowana.
https://sklep.4reptiles.pl/pl/p/Piskleta-kurczaki-1-dniowe-mrozone-10-kg-PAKIET/71
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry czy raczej dobrego popołudnia.
Zgodnie z sugestią @Olmec zakładam tag #kurnikszkota i będę od czasu do czasu przez kolejne cztery miesiące z kawałkiem publikować progres wzrostu niosek od dostawy do dnia transportu. Jest to jeden z sześciu kurników jakimi zarządzam/pracuję na drugiej, mniejszej farmie. Stary, bez ekranu dotykowego, z częściowo ręczną obsługą wentylacji. Ale to tutaj wkrótce przyjedzie 14tys kurek (pojemność kurnika 16,5 tysiąca) więc tak wypadło
Będą to w większości fotki kurek raz na kilka dni, by zaobserwować tempo wzrostu, więc tekstu dużo nie przewiduję. Oczywiście na pytania będą odpowiedzi.
Wczoraj dezynfekcja ogólna, dziś sprawdziłem wentylację, ogrzewanie (zdjęcia) i po lunchu w masce i kombinezonie ochronnym całą podłogę oraz ściany i filary do wysokości pół metra potraktuję Kilcoxem - kolejnym środkiem do dezynfekcji.
PS nie róbcie tego w domu
PS2 mam też aktualnie trzy kurniki pełne z kurkami na różnym etapie wzrostu, przed 7 robiłem szczepienie przez wodę, ale tutaj postaramy się skupić na jednym kurniku, by przez te 16 tygodni zobaczyć jak wygląda hodowla niosek w małej firmie na zadupiu Europy.
#kurnikszkota #rolnictwo #pracbaza #kury



Zaloguj się aby komentować
W kurniku, a gdzie?
Dezynfekcja bo za tydzień przyjeżdżają maluchy. Takie rzeczy lubię robić sam.
Jutro próbki pobrać, do laboratorium na przebadanie, trociny (w 25kg belkach) i fogger (zadymiacz? Nie wiem jak to się po polsku nazywa) rozpyli drugi środek do dezynfekcji.
Mucha nie siada.
#rolnictwo #kury #pracbaza

Mam pytanie. Jeśli ma się swoje kurki, które są wolno wychodzące, w małej ilości, tj 10-20 sztuk, to trzeba o nie jakoś szczególnie dbać pod względem medycznym? Jakieś regularne badania czy coś?
@conradowl ten z pianownicy to na bakterie czy kombo na bakterie/grzyby/spory? jaki czas kontaktu? zamgławiacz to w branży nazywa się fumigator, mgła z roztworu nadtlenku wodoru - nie zabija grzybów i sporów, zabija tylko bakterie
Zaloguj się aby komentować
W sumie to zaskoczony trochę jestem... Bardzo dużo piorunów dostałem w wątku o nietypowych zawodach, więc dziękuję za każdy i dziś krótko. Niech tam
Wołam @HolQ
Może to i nic takiego, ale tak święcę niedzielę
Czym się zajmuję, gdy kurnik jest pusty? Naprawy i serwis.
Dziś sprawdzam wszystkie nogi od tzw. slats w kurniku numer 2 na jednej z farm. Są to systemy podłóg, które pisklakom opuszcza się na dół, a wraz z ich wzrostem podnosi. Do tego są na nich rurki służące za grzędy, u nas po zmianie przepisów widać te niebieskie rurki dołożone kilka lat temu (ministerstwo rolnictwa sobie wymyśliło, że grzęd musi być więcej, standard w rolnictwie niestety - w kółko coś kombinują).
Kurki uczą się dzięki temu korzystać z grzęd (co jest dla nich naturalnym zachowaniem), do tego jest stymulacja mięśni, gdyż wszystkie poidełka są nad slats, więc w miarę ich podnoszenia - by się napić kurka musi wyskoczyć. Oczywiście jest kilka ramp dla tych słabszych by mogły się wdrapać.
Na zdjęciach - kurnik w remoncie (dodatkowe zewnętrzne poszycie i nowy dach), umyty na szybko, jeszcze przed dezynfekcją. Więc nie za czysty.
Zdjęcie 1 - slats podniesione do góry i widoczne poidełka.
Zdjęcie 2 - dwa klucze 10 do kontroli luźnych śrubek
Zdjęcie 3 - zestaw do założenia urwanej nogi: w pudełku śrubki, nakrętki, podkładka metalowa i plastikowa.
Zdjęcie 4 - rampa do wchodzenia przymocowana trytytką
To stary kurnik, ale jeszcze sporo wytrzyma, dzięki temu, że trwa wymiana dachu mam czas porządnie sprawdzić kilka tysięcy śrubek. W tle podcast i nikogo na farmie poza mną
#rolnictwo #pracbaza #kury




Zaloguj się aby komentować

Wysyłka ptaków nie jest nową usługą w ofercie Poczty Polskiej, ale przez kilka ostatnich miesięcy była niedostępna. Jednak już za kilka dni ma powrócić, przy czym nie wszyscy postrzegają to jako dobre wieści. Pojawiły się nawet głosy o wprowadzeniu w naszym kraju zakazu transportu żywych...
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #psy #zwierzaczki #famemma #kury Kuraki już obstawili zakłady
Zaloguj się aby komentować