Środa, dzień urodzin.

Kurki mają dziś 8 tygodni, 56 dni.

Jesteśmy w połowie (wyjadą mając 15 do 17 tygodni).

Ważenie w starym kurniku jest manualne, już kiedyś opisałem, dziś mogę pokazać. Mini zagroda, waga na haczyku, pojedynczo kurki z zagrody.

Było 54 (i jedna więcej, ale ważymy parzystą liczbę), cel na dziś to 620g, mamy 640g w porywach na 660g.


Zdjęcia:


  1. Kurka 700 gram wagi

  2. Zagroda

  3. Waga

  4. Kurka na wadze

  5. Dzisiejsze wyniki, do snu będą mieć 660g średnio bardzo dobry wynik


#kurnikszkota #rolnictwo #kury

e29471f7-24f6-4949-ab36-d9c44aa16bee
9b540683-8027-4468-bdcc-5277b42bb1d3
0a33f083-7cac-41f4-b023-40a6e62070e8
4d4b41a9-658e-427a-8643-1849fca0b99b
f82c09a9-3df7-4341-b39e-04ec8f707ca8

Komentarze (14)

@KLH2 tzn? Ważymy kurki co tydzień, zgodnie ze sztuką z podręcznika hodowcy waga mówi o tym, czy prawidłowo się rozwijają, czy pasza jest dobrej jakości. Silosy się sprawdza regularnie, ale ciężko ocenić na oko bez wagi pod silosem, czy zjadły 6 ton czy 8 ton w danym tygodniu. Wodę kontroluje się codziennie.

Ważne by kurki trzymały się założonego planu, to oznacza prawidłowy rozwój ciała, kości i daje przyszłemu farmerowi pewności, że będą długo znosić jajka o bardzo dobrej jakości

@conradowl


No chodziło mi o to. czy wpływa to jakoś rzeczywiście na zachowanie innych?

Bo wiadomo, że o ważenie chodzi ale do ważenia wybieracie przypadkowo to, które się źle zachowują, prawda? Te, które nie trzymają się założonego planu.


@KLH2 prawdę mówiąc elektryczne wagi ważą kilkaset dziennie non stop, a w tym starszym ja raz z lewej, raz z prawej strony kurnika stawiam siatkę, zaganiam te kilkadziesiąt sztuk i ważę - więc w zasadzie jest spora szansa, że nigdy nie ważę tej samej dwa razy przez całe cztery miesiące

Zaloguj się aby komentować