#ksiazki
Zaloguj się aby komentować
270 + 1 = 271
Tytuł: Odkryj swoje wewnętrzne dziecko. Klucz do rozwiązania (prawie) wszystkich problemów
Autor: Stefanie Stahl
Kategoria: Poradnik
Wydawnictwo: Otwarte
Format: e-book
ISBN: 9788381350068
Liczba stron: 266
Ocena: 5/10
Przeczytałem bo @Seele kazał
Styl pisania konkretny 8/10
Wartość terapeutyczna 0/10 zniechęciła mnie do terapii
Podobne do "Pułapki myślenia" czyli określ błąd poznawczy i olej go, włącz myślenie a nie atuomatyzmy. Do tego: Każda nasza decyzja jest spowodowana traumą z dzieciństwa. Klasyczna psychologia, wszystko jest głęboko w tobie i musisz to przepracować z terapeutą zamiast żyć po swojemu. Jak czytam o psychologii i słucham ludzi po terapii to naprawdę ze wszystkim trzeba latać do terapeuty bo on wie wszystko najlepiej.Naucz się, że jesteś dorosły i wolny, odpuść traumom. Myśl pozytywnie, wszystko jest w twojej głowie. Elo to wszystko xD Kolejna książka, która mi uświadamia, że jestem po prostu zjebany i gorszy od wszystkich.
Nie odkryłem dziecka słońca. Dużo przykładów, ćwiczeń do związków partnerskich tylko moje szanse na taki wynoszą 0%. Kontakty też trudno nawiązać gdy wszyscy mają mnie za śmiecia.
Na chłopski rozum znam swoje schematy, ale nie umiem im przeciwdziałać. za dzieciaka było coś w stylu: próbuj. Np rozłożyli mi rodzice różne przedmioty, narzędzia by sprawdzić czym będę się bawił. Mój tata był aktywny i wyciągał mnie na granie w piłkę. Ja nie lubiłem sportu. Z perspektywy czasu wiem, że dobrze dla mnie chciał. Już przez ekspertów mam zdiagnozowane zaniedbania z wczesnego dzieciństwa i traumy przez rodziców.
Z takich obecnych rzeczy co mnie denerwuje u mamy i siostry to nie słuchanie i nie wdrożenie tego co mówię: nie mogę spokojnie zjeść obiadu tylko jest komentowanie tego czy mam krosty, jak wyglądam, zawsze jak wrócę od fryzjera to jest”pokaż się”, nigdzie nie wychodzę to jest komentowanie, że włosy mi trochę odstają. Mówię po kilka razy, że tego nie lubię i nie chcę by głośno mnie komentowały to nic nie daje i gdy się wkurzę, zaczynam odpowiadać od niechcenia lub z złością w głosie to jest”czego się denerwujesz?”
Na zdjęciu rysunki Dziecka Cienia i Słońca. W linku jest plik z dokładnymi notatkami. https://docs.google.com/document/d/1gGiS12YTc-EVCQG0v0G4sEeuW-YkVLVryoZHROwY5No/edit?usp=sharing
#bookmeter #psychologia #ksiazki


Rady ekspertów z hejto powinieneś brać jako sugestie i nic więcej, żaden z nas (chyba) nie jest specjalistą, ewentualnie mogą się posiłkować swoim doświadczeniem, ale każdy jest inny. Byłeś kiedyś u specjalisty? Może warto, co masz do stracenia oprócz pieniędzy? Rozumiem, że możesz czuć niechęć, bo to naturalna reakcja gdy ktoś ma nam mówić co mamy robić lub jak żyć to z automatu włącza się defensywa.
@Harpersy @Dudleus naprawdę, uważam, że w jego przypadku priorytetem jest ogarniecie hormonów. Nie każdy ma siłę i wolę aby działać na zaciągniętym hamulcu. Jak to nie pomoże to szukać dalej bo często próbuje leczyć się głowę a to może być problem gruczołów.
I wiadomo, każdy z nas popiera się swoim doświadczeniem i obserwacjami ale trzeba też to powiedzieć wprost- terapia nie jest dla każdego. (Co nie oznacza, że jest dla nikogo oczywiście.)
Słuchasz chujowych ekspertów https://youtu.be/phjSz_u50tI?si=6ddwFDO9vTdkuEPD
@Dudleus ja jestem dobry i tera słuchaj co ci tutaj mówię
miej wyjebane po całej linii.
przestań się porównywać, znajdź sobie zajęcie, które sprawia ci przyjemność, kochaj siebie i to co masz, bo nie masz nic innego w tym życiu, a tracisz czas na zbędne pierdolenie, zamiast rozwijać swoje dobre strony.
Jeśli uważasz że coś z tobą nie tak, to tylko dlatego że uwierzyłeś jakimś zjebom, którzy pierdolą jak ma być i uważają że ich jest najlepsze, a najlepsze z twojej perspektywy jest twoje.
Sam fakt że pytasz kogoś o zdanie na temat twojego życia oznacza że stawiasz ich doświadczenie ponad swoim, a prawda jest taka że nikt nie ma o tobie pojęcia i jak to jest być tobą.
Warto słuchać rad mądrych ludzi ale niekoniecznie warto je stosować bo zazwyczaj są z tobą niekompatybilne.
Nie myśl za wiele i kochaj to jaki jesteś, bo jeśli nie jesteś menelem, gwałcicielem czy innym degeneratem, to wcale nie musisz siebie nienawidziç i nic zmieniaç.
Zacznij dostrzegać swoje dobre strony i na nich się skupiać a urośniesz ku dobremu
Zaloguj się aby komentować
268 + 1 = 269
Tytuł: Welewetka. Jak znikają Kaszuby
Autor: Stasia Budzisz
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Format: e-book
Liczba stron: 304
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5087257/welewetka-jak-znikaja-kaszuby
Do sięgnięcia po "Welewetkę" zachęciła mnie jedna z bibliotekarek na ostatnim Silent Book Clubie. Może nie bezpośrednio — po prostu gdy o niej opowiadała, wzbudziła moją ciekawość. Mimo że mieszkam na Pomorzu, to Kaszuby zawsze były czymś egzotycznym. W końcu sami Kaszubi, poza etnomiejscówkami przesyconymi folklorem, to dość zamknięta społeczność.
Nie byłam pewna, czy odnajdę się w jej czytaniu i od paru lat nieco omijałam tę książkę — Kaszubi trochę traktują Gdańszczan jako gorszy sort Pomorzan. W końcu Gdańszczanie to nie Kaszubi.
Autorka opowiada o Kaszubach i kaszubskości przez pryzmat swojego stosunku do nich oraz przez historię swojej rodziny. Nakreśla nam losy Kaszubów przed drugą wojną światową, w jej trakcie, i po. Rysuje obraz narodu, który sam nie wie, czy jest narodem; grupy etnicznej, która od początku była podzielona (Niemcy/Polacy, Północ/Południe, Separatyści/Asymilujący się itp.).
Przy tym urozmaica tę opowieść wieloma kolorowymi anegdotami — wierzeniami, przesądami, albo historią kobiety, która czuje się "oszukana", bo w trakcie pisania magisterki dowiedziała się, że strój kaszubski nie jest zbytnio historyczny.
Jest to przyjemny reportaż, wart sięgnięcia przez kogoś nieobeznanego w kaszubskości. Na wspomnienie zasługuje też okładka, która niezwykle mi się podoba.
Prywatny licznik (od początku roku): 9/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #ksiazkowebingo



@Wrzoo Muszę w wolnej chwili wypożyczyć. Również jestem z Pomorza (ziemia chełmińska team), znam wielu Kaszubów, generalnie są to w większości mili ludzie, ale jak czytam o tańcu feretronów, jajecznicy ze szprotami lub też brzmi mi uszach kolęda wykonana przez pracowników Drutexu to czasami czuję się, jakbym trafił do innego świata.
Każdy region jest nietypowy, ale Kaszuby to już taki świat, że aż dziwi mnie, że nie doczekał się własnej wersji "Świętej wojny", gdzie tamtejszy Bercik od kilkunastu lat siedzi na bezrobociu, bo Unia uwaliła go limitami na dorsze, a jego największym wrogiem byłby szwagier, którego oskarżałby o wysokie życie dzięki zbijaniu interesów z Nikosiem w Trójmieście.
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Noir sur Blanc przedstawia historyczny dodruk. "Anarchia. Niepowstrzymany rozkwit Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej" Williama Dalrymple ponownie w sprzedaży od 11 lutego 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 680 stron, w cenie detalicznej 99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Wiek władzy, chciwości i okrucieństwa. Historia panowania prawdziwej królowej Brytyjskiego Imperium – Kompanii Wschodnioindyjskiej
"Anarchia" relacjonuje jeden z najbardziej niezwykłych epizodów w światowej historii – to opowieść o tym jak potężne Imperium Mogołów, kontrolujące światowy handel i mające do dyspozycji niemal niewyczerpane zasoby, rozpadło się, ustępując miejsca pierwszej prawdziwie międzynarodowej korporacji: z siedzibą oddaloną tysiące kilometrów od subkontynentu, którym niepodzielnie rządziła, odpowiadającej przed udziałowcami, którzy nigdy w życiu nie byli w Indiach i mieli niewielkie pojęcie o miejscu, które stało się źródłem ich bogactwa.
Dalrymple, korzystając z niedostępnych wcześniej źródeł, kreśli fascynujący obraz powstania Kompanii Wschodnioindyjskiej, globalnej organizacji, która przetarła szlak ekonomicznym gigantom kształtującym współczesny świat. I która, jak wielu jej następców, realizowała swoje interesy z bezwzględną konsekwencją, odciskając okrutne piętno na losach milionów.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #noirsurblanc #historia #williamdarlymple

Zaloguj się aby komentować

Książki Sapkowskiego nie są już dostępne w Hiszpanii.
José María Faraldo, tłumacz sagi o Wiedźminie, opowiedział w wywiadzie, że powieści Andrzeja Sapkowskiego nie są już dostępne w Hiszpanii. Odpowiedzialny za to ma być agent pisarza. Jest wątek AI. Link do wywiadu na YouTube #ksiazki #wiedzmin #ai #hiszpania
KONKURS: Tyran
Do wygrania 3 egzemplarze książki "Neron" Conna Igguldena, która jest drugim tomem powieści historycznej opowiadającej o Neronie. Książki są nagrodą w konkursie, którego organizatorem jest IMPERIUM ROMANUM. Co trzeba zrobić, aby móc się cieszyć z nagrody?
Aby wziąć udział w konkursie, należy w terminie do 20 lutego 2026 r.:
+ napisać ciekawostkę dotyczącą świata antycznych Rzymian lub w jakiś sposób powiązaną z rzymską historią. Trzy najciekawsze teksty zostaną nagrodzone książkami, a ich prace zostaną opublikowane na stronie IMPERIUM ROMANUM.
Teksty, wraz z imieniem, nazwiskiem i adresem zamieszkania uczestnika (przesłane dane zostaną wykorzystane jedynie w wypadku wygranej w konkursie – przekażę je wtedy sponsorowi, by mógł przesłać nagrody, a same imiona i nazwiska zwycięzców opublikuję), należy wysłać zgłoszenie na adres: [email protected] , umieszczając w tytule maila: „Tyran”. Praca musi spełniać wymogi edytorskie.
Wśród uczestników, którzy nadeślą najciekawsze prace, wybrane zostaną zgodnie z regulaminem
+ 3 egzemplarze książki Conna Igguldena „Tyran”
Fundatorem nagród jest Wydawnictwo REBIS -> https://www.rebis.com.pl/
https://imperiumromanum.pl/konkurs/konkurs-tyran/
#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Gomorra, Roberto Saviano. Reportaż. #ksiazki #reportaz
10/10 w moim odczuciu. Idealne ukazanie kilku oblicz mafinej działalności. Akcja dzieje się głównie w Neapolu, ale zdarzają się fragmenty, które zadziały się w innych częściach Włoch.
Narkotyki, wojny uliczne, egzekucje - to znane każdemu z tv realia życia zwyczajnych ludzi w kraju, którym rządzi Mafia. Saviano opisał swoje "przygody", kiedy jeszcze mieszkał w Neapolu, sam też dorabiał przy różnego rodzaju "eventach" mafijnych. Nie będę streszczał całej książki, bo sami możecie przeczytać.
Powiem wam tylko co zrobiło na mnie największe wrażenie: fragment o mobilizacji Mafii podczas przygotowań do pogrzebu Jana Pawła II w Rzymie. Saviano wprost pisze, że pracowali dzień i noc, dopóki nie "przekonali" wszystkich sprzedawców ulicznych do potrojenia (dobrze pamiętam? może podwojenia) cen żywności, wody, pamiątek. Wszystkiego.
Książkę czytałem z 15 lat temu. Momentalnie mi wróciła do głowy dzisiaj, kiedy napotkałem się na wątek na Reddicie: turysta zagraniczny na Igrzyska Olimpijskie ZImowe w Mediolanie wrzucił kartkę z cenami picia i przekąsek z narzekaniem na poziom - rzeczywiście, jak to mówią, ceny wyjebane w kosmos. Powiedziałbym, stać cię na podróże, to płać. Ale: teraz jestem baaardzo przekonany, że za gwałtownym wzrostem cen nie stoi zwykły mechanizm rynkowy popytu i podaży, tylko ten specyficzny, włoski. to tak a propos #igrzyskaolimpijskie zimowe, co to się dziś zaczęły.
Zaloguj się aby komentować
"Kryzys" na rynku young adult i 100 nowych książek dziennie codziennie - poniżej parę ciekawych fragmentów z artykułu o polskim rynku książki:
___
To nie był łatwy rok dla polskiej książki. Czytelnictwo nam po raz kolejny w kraju spadło. Z 43 do 41 proc.
Z rynku znikają kolejne księgarnie. W zeszłym roku zamknęło się kolejnych 100 placówek. W większości przypadków powodem likwidacji są wysokie koszty prowadzenia działalności oraz konkurencja sklepów internetowych oferujących książki w niższych cenach.
Jak zarabia przeciętny pisarz? Największą częścią zarobków są honoraria wypłacane w formie zaliczki. Ta może wahać się od 10 do 50 tys. zł. Choć nagminne są i przypadki zaliczek wynoszących po kilka tysięcy złotych. Do tego dochodzi procent od sprzedaży, który może wynieść od 2 do nawet 15 proc. ceny książki. Częściej jest to procent od tej niższej hurtowej ceny sprzedaży niż tej wyższej, okładkowej, nadrukowanej na oprawie.
W kraju od lat mamy wiele głośnych nazwisk, które sprzedają tysiące, jeśli nie miliony egzemplarzy. Rekordzistą jest Remigiusz Mróz, który NIEPRZERWANIE OD 2019 R., kiedy opublikowaliśmy pierwszą edycję naszego rankingu, zajmuje w nim pierwsze miejsce.
Według naszych szacunków w zeszłym roku mógł sprzedać nawet ok. 700 tys. książek i zarobić na tym ok. 1,7 mln zł.
Na drugim miejscu uplasował się Andrzej Sapkowski. Jego „Rozdroże Kruków” było najchętniej kupowaną książką 2023 r. i w zeszłym roku nadal utrzymywało się w czołówce sprzedaży.
Na trzecim miejscu naszego zestawienia sensacja – 29-letni Sławek Gortych i jego bestsellerowa karkonoska seria kryminalna ze słowem „Schronisko” w kolejnych tytułach.
To książki dla dorosłych, ale wśród najlepiej zarabiających polskich autorów od lat prym wiodą również trzy pisarki dla dzieci. Anita Głowińska od przygód Kici-Koci, Marta Galewska-Kustra od serii z Puciem i Barbara Supeł od Jadzi Pętelki.
Preferencje czytelnicze Polaków nie zmieniają się od lat. Najlepiej sprzedają się kryminały i wszelkiej maści poradniki. – Zwracam uwagę na dwie kategorie: samodoskonalenie oraz zdrowy tryb życia – to się teraz sprzedaje! Na TOP10 tytułów w naszym panelu mamy aż sześć książek z tych dwóch kategorii.
To, co w zestawieniu polskich bestsellerów zastanawia, to brak jednej kategorii, która nie tak dawno trzymała się w Polsce bardzo mocno. – Wśród 100 najczęściej sprzedających się książek w Polsce, nie ma ani jednego tytułu Young Adult. Fenomen rynkowy z lat 2022-2023 już się skończył. Przynajmniej u nas w panelu.
Sukces książkowy w Polsce osiągnąć trudno. Po pierwsze dlatego, że dzień w dzień w kraju wydaje nam się ok. 100 nowych książek. W 2024 roku wydawcy przekazali Bibliotece Narodowej 30,6 tys. nowych pozycji książkowych. Nie licząc 2020 r. i pandemii było to i tak najmniej od dekady.
To się wydaje niewiarygodne, ale dziś wielu z nas dostaje 2-4 złote od egzemplarza, za który czytelnik płaci 60 zł.
#ksiazki #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
267 + 1 = 268
Tytuł: Godziny gniewu
Autor: M.M. Perr
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Prozami
Format: e-book
Liczba stron: 272
Ocena: 5/10
7 tom serii z Podkomisarzem Robertem Lwem.
Tym razem trafiamy w sam środek akcji już od pierwszej strony, do Roberta dzwoni jego córka Basia, która mówi mu, że zabiła człowieka i potrzebuje jego pomocy z pozbyciem się ciała. Ich relacja nigdy nie była najlepsza, a tu widzimy ją z perspektywy kilku lat po wydarzeniach z 6 tomu i szybko orientujemy się, że te lata nie pomogły, a wręcz ją jeszcze bardziej rozbiły.
Basia jest członkinią sekty, sekty prowadzonej przez Jakuba, który ma ogormny dar przekonywania i zjednywania sobie ludzi, a Basia będzie w tom tomie jego rękami. Robert nie umie dotrzeć do córki, a nawet gdy pojawia się na chwilę w domu, szybko orientuje się, że już ją stracił i nigdy nie odzyska. Gdy Basia znowu znika, nasz bohater orientuje się, że po raz kolejny Jakub wpędzi ją w jeszcze większe kłopoty, a on będzie mógł tylko zmniejszyć straty.
To jest kompletnie niepotrzebny tom. Czuć, że nie dość, że autorce nie chciało się go już pisać i ma tylko 272 strony, czyli ponad 50 mniej niż poprzednie i ponad 200 stron mniej niż najdłuższa książka w serii. Robert jest stary i niedołężny, jego mózg pracuje z dużym opóźnieniem, ma trochę już wywalone na to czy zaraz nie wywalą go z firmy za wszystko, co zrobił, żeby pomóc córce. Znani i lubiani bohaterowie z poprzednich tomów nie istnieją, a ich miejsce zajmuje papierowy brat Roberta, który jest nijaki. A końcówka to już jawna kpina z czytelnika, bo najciekawszy fragment ksiązki jest wycięty i Lew budzi się w spitalu.
Nie polecam sięgać po ten tom, a jeśli chcecie sięgnąć po tę serię, to czytajcie ją do 5 tomu włącznie, później książki z ocen 7-8/10 spadają na max 5/10. Pewnie dałoby się obciąć tę ocenę jeszcze bardziej, ale mam sentyment do tej serii i głównego bohatera. Jest mi mega przykro co autorka z nim zrobiła
Osobisty licznik: 31/128
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

@WujekAlien
@WujekAlien
Nie polecam sięgać po ten tom, a jeśli chcecie sięgnąć po tę serię, to czytajcie ją do 5 tomu włącznie, później książki z ocen 7-8/10 spadają na max 5/10. Pewnie dałoby się obciąć tę ocenę jeszcze bardziej, ale mam sentyment do tej serii i głównego bohatera. Jest mi mega przykro co autorka z nim zrobiła
Zgadam się w 100%. Myślę, że to ostatnia książka z tej serii, bo ciężko będzie dalej ciągnąć przygody Roberta Lwa.
Zaloguj się aby komentować
266 + 1 = 267
Tytuł: Liczby nie kłamią. 71 rzeczy, które trzeba wiedzieć o świecie
Autor: Vaclav Smil
Kategoria: popularnonaukowa
Wydawnictwo: Insignis
Format: papierowa
ISBN: 9788366874650
Liczba stron: 431
Ocena: 6/10
Książka stanowi zbiór 71 rozdziałów poświęconych różnym zagadnieniom ze świata statystyki, techniki, demografii i ekonomii. Zamierzeniem autora było przedstawienie pewnego problemu, wyjaśnienie jego wpływu na planetę i pokazanie, że wiele powszechnych opinii nie jest zgodnych ze statystyką. Wiele tekstów stanowi uargumentowanie stanowiska autora, który korzystając z danych statystyk jednoznacznie określa swoje stanowisko.
Książka stanowi zbiór ciekawostek i powinniśmy ją traktować jako papierowe Galileo, ale merytorycznie stojące kilka stopni wyżej. Na pewno będzie dobra dla osób, które potrzebują zgrabnej odpowiedzi na pytania, czy np. elektrownie jądrowe są opłacalne, czy dla historii techniki przełomowy był XIX wiek czy jednak obecny, gdzie dokonuje się rewolucja AI czy też czy Chiny będą najpotężniejszym państwem na świecie. Jeśli ktoś szuka dogłębnego opisu danego problemu to musi szukać w innych miejscach.
Jako lektura przed snem lub podczas krótkiej podróży z pewnością się nada.
Prywatny licznik: 6/50
#bookmeter #bapitankombaczyta #czytajzhejto #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
265 + 1 = 266
Tytuł: Cześć, i dzięki za ryby
Autor: Douglas Adams
Kategoria: fantasy, science fiction
Liczba stron: 232
Ocena: 5/10
Kurde...
Może to ja czegoś nie zrozumiałem.
Ale w porównaniu do poprzednich części cyklu ta jest znacznie gorsza, mimo że już wcześniej w mojej opini każda kolejna była mniej urzekająca.
Tu mamy coś jakby naciągane romansidło, ze znacznie mniejszą ilością gagów ze świata, niemalże bez podróży galaktycznych, i jakieś takie to wszystko... nie wiem.
Trzy rzeczy mi się podobały:
- Scena z herbatnikami
- @Marvin
- Samiuśka końcówka
Widać było próby uskuteczniania takiego humoru jak wcześniej, przez ciekawe sploty wydarzeń, boga deszczu, starowinkę z samolotu, itp, ale w ogólnym rozrachunku jest zarówno nudno jak i drętwo.
Gdybym nie był zachwycony poczatkiem serii to pewnie dałbym mniej. Tak przez sentyment do uniwersum daję 5.
Zanim książka trafi u Was na kupkę "ok, czyli nie warto" to muszę zaznaczyć że na lubimyczytać ma 7.1 podczas gdy pierwsza część ma 7.2. Nie do końca to rozumiem. Ale może własnie w tym problem, tzn we mnie xd
#bookmeter #ksiazki #42 #autostopemprzezgalaktyke

@Ragnarokk To jest część w której:
[SPOILERY!]
- wraca na ziemię, idzie do swojego domu
- delfiny zniknęły
- spotyka Fenchurch i przez 80 stron się miziają
- lecą poznać boski napis i trafiają na Marvina
Nie podoba mi się też retcon Forda Prefecta, mam wrażenie że w każdej części zachowuje się inaczej.
Zaloguj się aby komentować
Ktoś chyba kupował książki po ich kolorach :)
#rajperfekcjonistow #ksiazki #diy #robotkireczne #sloiki #przetwory





Zaloguj się aby komentować
264 + 1 = 265
Tytuł: Legion
Autor: Dan Abnett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: audiobook
Ocena: 5/10
Czas trwania: 11h 36m
Czytał: Krzysztof Polkowski
Siódma część Herezji Horusa przynosi zmianę perspektywy, gdyż tym razem większość akcji nie jest przedstawiona z punktu widzenia Adeptus Astartes, lecz zwykłych ludzi - żołnierzy 670 floty ekspedycyjnej o dość skomplikowanej strukturze i przeróżnych fikuśnych tytułach wojskowych, z których niektóre sprawiają wrażenie wymyślonych na poczekaniu. Być może z tego powodu forma opowieści też nie jest tak wyniosła, a bardziej przybiera formę militarno-szpiegowskiej rozgrywki, której należy nieco uważniej słuchać, by nadążyć za grą kłamstw i pozorów. Książka przy okazji stanowi niejako wprowadzenie do specyfiki Legionu Alfa, w którym najwyraźniej wszyscy kłamią i każdy jest kimś innym niż tym, za kogo się podaje.
W teorii mamy przepis na sukces, ale zaczyna się to słabo, pierwsza połowa opowieści jest w zasadzie o niczym, a wręcz bywa irytujące. Dziwne zagrywki, podstępy i przebieranki za inne postaci wydają się dziecinne i równie zbędne jak seksualizacja nielicznych kobiet tylko po to by pan superszpieg John Grammaticus miał swoją dziewczynę Bonda. O ile elementy perwersyjnej erotyki miały sens w Fulgrimie, który był opowieścią o postępującym zepsuciu, tak w Legionie wydają się zupełnie niepotrzebne.
Nie rozumiem wysokiej średniej ocen, bo w mojej ocenie Legion nie ma podjazdu do znakomitej trylogii początkowej. Książkę ratuje tylko sama końcówka, która wyjaśnia tragiczną rolę Legionu Alpha w całym galaktycznym zamieszaniu.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k

@saradonin_redux
Akurat jedna z moich ulubionych książek, ale zupełnie inaczej mi się ją czytało, przez odejście od głównej osi wydarzeń i od astartes, podobnie jak Mechanicum.
Jak na razie mam zamiar przeczytać wszystkie, i chyba tylko "Bitwa o otchłań" i "Władca ludzkości" sprawiali mi problemy. pierwsza zbyt chaotyczna i klaustrofobiczna, a druga mimo że ciekawa, to mało akcji.
Zaloguj się aby komentować
263 + 1 = 264
Tytuł: Nieznośna lekkość bytu
Autor: Milan Kundera
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: W.A.B.
Format: e-book
Liczba stron: 384
Ocena: 9/10
Wspaniała książka. Kundera potrafi krótkimi, intensywnymi scenami budować bardzo głębokie charaktery swoich postaci. Jest tu mnóstwo błyskotliwych obserwacji, dotyczących zarówno bohaterów książki, jak i bardziej ogólnych refleksji autora, a ma on tyle luzu w pisaniu, że bardzo płynnie przeskakuje z fikcji na własne, bardzo szerokie przemyślenia (czasem zaskakujące, a nawet odpychające).
Książka jest przede wszystkim o relacjach międzyludzkich, tworzących się między trudnymi bohaterami, za którymi ciągną się różne traumy i toksyczne zachowania. Dużo tu skrzywionej miłości, seksu, a w tle historia Czechosłowacji i radzieckiej okupacji, która również jest istotna dla fabuły.
#bookmeter #ksiazki #czechy #kundera

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować









