#ksiazki

126
7911

245 + 1 = 246


Tytuł: Wikingowie

Autor: Sławomir Leśniewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-08-08696-4

Liczba stron: 379

Ocena: 7/10


Idealna książka, jeśli ktoś chciałby poznać w jednym tomie losy normańskich rzezimieszków. Pisana bardzo przystępnym językiem, czyta się jak artykuły historyczne znane z magazynów czy innych periodyków historycznych. Autor nie odkrywa Ameryki (w przeciwieństwie do niektórych, heh), ale zapewnia czytelnikowi miłą rozrywkę.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

f2685cf6-d0ae-4e0a-af45-a98afb414eb4

@JapyczStasiek najwyraźniej trzyma poziom! Z tego co wymienione w swoim bio, pisał artykuły do kilku poczytniejszych gazet i magazynów.

Zaloguj się aby komentować

Właśnie odkryłem, że na nexto.pl są archiwalne numery „Nowej Fantastyki”, od połowy 2008 roku. Posiadam skany od początków pisma do końca 2004, więc zostaje niewielka luka.

Teraz tylko uzbierać na nowy czytnik (Kindle Scribe, bagatela 2,5 k PLN) i można będzie komfortowo czytać. :3

#ksiazki #fantastyka #nowafantastyka

Zaloguj się aby komentować

244 + 1 = 245


Tytuł: A Hero of Our Time

Autor: Mikhail Iurevich Lermontov

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: Project Gutenberg

Format: e-book

Liczba stron: 190

Ocena: 6/10


Nastepna ksiazka, ktora siedziala na mojej TODO liscie od dluzszego czasu. Wiec czemu nie? Project Gutenberg udestepnia ja za darmo jako ebook, takze przeczytalem w jezyku angielskim.


Okazuje sie, ze to jedna z pierwszych powiesci psychologicznych rosyjskiej literatury. Opowiada o losach antybohatera - Pechorina. Postaci skonfliktowanej, jest cynikiem, ale wykazuje sie pewna delikatnoscia. Dla mnie taki troche miks romantyka z dekadenta (à la znudzony zyciem mlody szlachcic). Jego hobby jest robienie niewiastom wody z mozgu, zeby pozniej je zostawic, i poszukac sobie nowej. Autor tlumaczy tego bohatera jako kompilacje wielu podlosci jakie dreczyly jego pokolenie.


Co wyciaga ta opowiesc to jakosc prozy. W przedmowie tlumacz wspomina, ze tekst zrodlowy cechuje sie bardzo kwiecistym jezykiem. Wg. mnie tlumaczenie dalo rade. Kindle pomogl mi kilka razy zrozumiec to dosc awangardowe slownictwo. Jesli ktos lubi Kaukaz, to jest tam sporo opisow jego przyrody.


Ksiazka raczej dla studiujacych rosyjska literature, ale przyjemnie mi sie ja czytalo. Jest tez dosc krotka.


PS. Po przeczytaniu polecam zapoznac sie z tym jak umarl jej autor.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

efa14c4c-f365-4122-ac5e-cddc801c31c5

Zaloguj się aby komentować

243 + 1 = 244


Tytuł: Wrzos

Autor: Maria Rodziewiczówna

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wolne Lektury

Format: e-book

Liczba stron: 269

Ocena: 9/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5016627/wrzos


A przecie przypomniała mi kwiat! Wie pani, jaki? Wrzos! Znam takie wrzosowiska w kwiecie. Zdrowie od nich idzie i robią wrażenie czegoś bardzo subtelnego, a silnego. Ona ma taki wdzięk nieświetny, niepozorny. Cieniutka, skromniutka, bez blasków, barw, form okazałych, taka gałązka koralowa, osypana drobniutkim kwieciem, łagodnej barwy, a kształtów nadzwyczaj ślicznych, gdy się im przyjrzeć uważnie! I nie zwiędnie to, i nie osypie się.


Początek XX wieku: fabryki, spaliny i tyfus widziane z okien salonów i buduarów. Ona ze wsi, on z Warszawy. Obydwoje wchodzą w to małżeństwo z rozsądku, nie z miłości. Jego życie ma się pozornie nie zmienić, a w jej przejść rewolucja. I wszyscy tylko czekają, aż parweniuszce powinie się noga.


"Wrzos" jest jedną z tych książek, które potwierdzają, że klasykę literatury da się lubić. A może wręcz uwielbiać, bo bardzo trafia w mój gust. Są piękne stroje, obrazy, wykwintne dania, ale też bieda, brud, choroby i pełen przekrój charakterów. Cudo.


Prywatny licznik (od początku roku): 8/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #czytelniczebingo

e97f4e1f-9c00-4cf4-856b-eeef0124f295
a45555c8-7c3f-4756-9e82-89d47b878bf7
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

czy na końcu książki Tajemnicza wyspa są jakieś spoilery dotyczące Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi?

Bo właśnie dotarłem blisko końca i padło hasło NEMO i nie wiem czy nie zaprzestać czytania i zacząć te 20 tysięcy .

Wystarczy że były spoilery z Dzieci kapitana Grana- na szczęście wcześniej przeczytałem ją więc jest ok.

#czytajzhejto

#ksiazki

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Dom Wydawniczy Rebis wyda jeszcze jedną książkę Isaaca Asimova w serii Wehikuł Czasu. "Fantastyczna podróż" rozpocznie się 24 marca 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, obejmie 264 strony, w cenie detalicznej 49,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Czterej mężczyźni i kobieta zmniejszeni do mikroskopijnych rozmiarów wchodzą na pokład zminiaturyzowanego atomowego pojazdu podwodnego i zostają wprowadzeni do tętnicy szyjnej umierającego mężczyzny. Przepływają przez serce, wnikają do ucha wewnętrznego, gdzie mógłby ich zdruzgotać nawet najmniejszy dźwięk, i walczą z układem odpornościowym, zmierzając do mózgu, który skrywa cenną i niebezpieczną wiedzę. Ich zadaniem jest dotrzeć do skrzepu krwi i rozbić go promieniami lasera.
Stawką są losy całego świata…

Powieść tę Isaac Asimov napisał na podstawie scenariusza Harry’ego Kleinera do nagrodzonej w 1967 roku dwoma Oscarami głośnej superprodukcji z Raquel Welch, Stephenem Boydem i Donaldem Pleasence’em w rolach głównych.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #scifi #sciencefiction #wehikulczasu #isaacasimov

d0880e1c-f407-4c6d-ac6e-24f60a6a3eea

Zaloguj się aby komentować

TL;DR - Poleć chociaż jedną książkę, którą warto przeczytać przed wyciągnięciem kopyt ;)

---

Czym kierujecie się przy wyznaczaniu sobie kolejnych książek do czytania? Sugerujecie się rankingami, toplistami i polecajkami z jakichś konkretnych stron?

Dawno temu chodziłem do biblioteki i uprzejma pani dawała mi oraz mojej mamie sprawdzone pozycje "spod lady", teraz mając dostęp do tysięcy pozycji na Empik Go delikatnie mówiąc jestem przytłoczony.

Chcę wciągnąć się w czytanie na dobre, ale potrzebuję iskry, która wzbudzi we mnie ogień jak za dawnych lat. Jest to jedną z sugestii mojego psychologa, więc tym bardziej mam motywację ku temu.

Będę wdzięczny za każde jedno polecenie. Na rozgrzewkę ruszam z "Mroczną Wieżą" Stephena Kinga.

Później myślę nad całym "Harrym Potterem" oraz całością "Wiedźmina".

Thanks from the mountain za każdy komentarz i piorun dla zasięgów ;)

#ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

Ja uwielbiam wszystko od Bernarda Cornwella. Trylogia arturiańska to jest coś, co wessało mnie do książki a potem wypluło do rzeczywistości smutną, że niczego lepszego nie przeczytam. Sama mam na liście taką polecajke, którą już kilka osób mi zalecało, chodzi o książkę Mag, do której jakoś nie mogę przysiąść

@absztyfikant Teraz polegam w zasadzie wyłącznie na poleceniach, ale gdy wsysałem książki hurtowo to miałem dość prostą metodę:

Wizyta w księgarni, wybieram książki semi-losowo - patrzę po tytułach, okładkach, zerkam na opisy z tyłu. Jeśli coś złapie moją uwagę, otwieram gdzieś na początku, w okolicach połowy i w ~75%, czytam kilka akapitów (tylko, nie całe strony). Jak nie jestem pewien to jeszcze parę akapitów z innych stron.

Po tym już zwykle byłem w stanie powiedzieć czy książkę ocenię na słabą, średnią lub dobrą (i wyżej).

@absztyfikant Polecam, jeśli ma być tylko 1 - Hrabia Monte Christo,
a czym się kieruję? Lubię czytać nowe książki autorów, których poprzednie pozycje mi sie podobały. Obserwuję premiery książkowe czy to oglądając filmy na YT, czy szukając na stronach wydawnictw/księgarni. Hashtag bookmeter też jest niezłą polecajką, szczególnie ksiązki, które dostały 9/10 i 10/10.

Zaloguj się aby komentować

238 + 1 = 239


Tytuł: Przypowieść o talentach

Autor: Octavia E. Bulter

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: W.A.B.

Format: e-book

Liczba stron: 544

Ocena: 3/10


Ja pi⁎⁎⁎⁎le, ale mnie ta książka wymęczyła


Pierwszy tom był świetny, był dokładnie takim postapo, jakie lubie i jakiego szukam, sięgając po ten gatunek. A ten tom, to jakieś nieporozumienie. Główna bohaterka z 1 tomu nie żyje, więc jej rolę jako narratora i głosicielki ruchu Nasion Ziemii, przejmuje jej córka. Nasza ekipa z pierwszego tomu dotarła do "Żołędzia", osady, w której chce się odbudować i zacząć życie od nowa. Oczywiście sama osada jest potraktowana po macoszemu, a większość czasu i tak spędzamy po za jej "murami".


Momentami miałem vibe The Last of Us, ale później mi się przypominało, że nasi bohaterowie dostają wpierdziel nawet od dzieci, technicznie - nastolatków, ale jednak. Nasza bohaterka ma kompleks matki i nie do końca umie z nim żyć, a tym bardziej z nim walczyć. Na czym cierpi cała książka, bo bohaterki po prostu się nie da lubić, na szczęście od czasu do czasu dostajemy od niej chwilę oddechu i możemy się zanurzyć w historii innych postaci przejmujących narrację.


Największy zarzut mam jednak do samej autorki, bo to jak przedstawia mężczyzn w tej książce i inne rasy niż czarnoskórą, to jest jakiś dramat - 90% facetów chce zgwałcić lub gwałci i torturuje kobiety i jesteśmy zmuszeni o tym czytać. To miało być post-apo, a wyszło rape-apo. Rasizm jest na porządku dziennym, bo nasza bohaterka jest czarnoskóra, a przecież wszystkie inne rasy w obliczy światowego kataklizmu, staną przeciwko niej, bo tak.


Trudno się to czytało, kilka razy miałem ochotę rzucić ją w kąt, sprawdzałem opinie na LC i GR i nie miałem pojęcia, czemu są takie wysokie.


Nie polecam, szczególnie jeśli lubicie postapo, bo po świetnym 1 tomie, ten jest gniotem.


Osobisty licznik: 28/128

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

a2eb4f9b-ddc7-4e08-9848-48438fc8a865

Zaloguj się aby komentować

237 + 1 = 238


Tytuł: 222 polskie gry które warto znać

Autor: Mariusz Kidman

Kategoria: albumy

Wydawnictwo: Open Beta

Format: książka papierowa

Liczba stron: 464

Ocena: 7/10


Książka wpadła w moje ręce dosyć przypadkowo. Wyskoczyła mi w proponowanych na vinted, zaproponowałem cenę 20zł i sprzedawca się zgodził to głupio było nie kupić xD

Jak łatwo się domyśleć książka przedstawia 222 polskie gry zaczynając od roku 1983 do 2019. Każda gra to pojedynczy screen na dwie strony z krótkim opisem, czasem wzbogacony o komentarz autora gry. Dla mnie to jest album w którym możemy dowiedzieć się że dany tytuł istnieje i ewentualnie poszukać czegoś więcej na własną rękę. I w tej roli jest spoko. Wydanie jest dosyć ładne, w twardej okładce i obrazkami zajmującymi całą stronę. Minus za miejscami gorzej czytelnym tekstem na tle screena. Jeśli ktoś szuka książki z której dowie się o historii polskiej branży gier trochę głębiej to musi poszukać czegoś innego.

Prywatny licznik: 5/30

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

ec6a30e8-55de-4c83-a602-753766622a58
1176ba7f-e1fb-40df-9f91-56b7784e37a9

Zaloguj się aby komentować

Parę lat temu miałem wykupiony abonament na Legimi do czytania e-booków. Po przerwie chciałbym wrócić do czytania i słuchania książek, kupiłem Pocketbooka i teraz szukam jakiejś platformy do e- oraz audio-booków. W co warto zainwestować w 2026 roku? Wiem, że Legimi zeszło na psy po aferze z wydawcami i większość książek jest poza abonamentem. Może Empik Go?


Pytam tutaj, ponieważ nigdzie nie umiem znaleźć oficjalnej liczby książek zawartych w abonamentach z podziałem na e- i audio-booki, więc może wy coś poradzicie.


#ksiazki #legimi #empikgo #ebook

@absztyfikant BookBeat? Miałem i nich abonament przez jakiś czas, ale zirytował mnie brak kilku pozycji i przeprosiłem się z innymi źródłami książek.

@absztyfikant z własnego doświadczenia mogę polecić EmpikGo. Mam abo chyba na każdej platformie po za BookBeat (ale miałem wcześniej) i Empik wypada najlepiej. Jest najtańszy w przeliczeniu na to co oferuje i nie wymaga żadnych dopłat.


Teraz jest promka 9 miesięcy za 50% ceny, czyli dostajesz pełny dostęp bez limitu za 19,99zł miesięcznie - LINK. Jedynym minusem jest dziwna wyszukiwarka, jakby połączona ze sklepem EMPIK, może kiedyś ją poprawią.

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Prószyński i S-ka przedstawia trzeci omnibus ze Świata Dysku. "Straż Miejska. Tom 1" Terry'ego Pratchetta, na którą składają się "Straż! Straż!", "Zbrojni" i "Na glinianych nogach", ukaże się 26 marca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 864 strony, w cenie detalicznej 149,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Omnibusy Terry’ego Pratchetta to pierwsza edycja książek autora podzielonych na cykle tematyczne. Pierwszy tom cyklu „Straż Miejska” zawiera tytuły: „Straż! Straż!”, „Zbrojni” oraz „Na glinianych nogach”.

Straż! Straż!

Służba na Straży Nocnej bynajmniej nie należy do zajęć zapewniających splendor i powszechny szacunek, a cóż dopiero mówić o dowodzeniu tą formacją.

Niestety, kapitan Vimes nie ma wyboru, szuka więc pociechy na dnie butelki, jego dwóm podwładnym nie pozostaje zaś nic innego, jak starannie unikać miejsc, gdzie może zostać popełnione jakiekolwiek przestępstwo. Wszyscy zdążyli przywyknąć do tej sytuacji, lecz pewnego dnia wybucha potworne zamieszanie: oto do Ankh-Morpork przybywa gigantyczny krasnolud Marchewa i postanawia zostać najlepszym strażnikiem w historii miasta – akurat wtedy, gdy w mieście pojawia się smok.

Powieść tłumaczy, dlaczego z pewnych względów można to uznać za zdarzenie pozytywne, z innych – za negatywne. Marchewa nie ma co do tego wątpliwości.

Zbrojni

„Zostań prawdziwym mężczyzną w Straży! Straż Miejska potrzebuje ludzi!” Ale ci, których naprawdę dostaje, to między innymi kapral Marchewa (formalnie krasnolud), młodszy funkcjonariusz Cuddy (naprawdę krasnolud), młodszy funkcjonariusz Detrytus (troll), młodsza funkcjonariusz Angua (kobieta… na ogół) i kapral Nobbs (wykluczony z rasy ludzkiej za faule). Przyda im się każda pomoc. Bo zło unosi się w powietrzu, mord czai za progiem, a coś bardzo paskudnego na ulicach. Dobrze by było, gdyby wszystko udało się załatwić do południa, ponieważ wtedy właśnie kapitan Vimes oficjalnie przechodzi w stan spoczynku, oddaje odznakę i się żeni. A że wszystko to dzieje się w Ankh-Morpork, wiele rzeczy może się wydarzyć w samo południe.

Na glinianych nogach

Kto morduje nieszkodliwych staruszków? Kto próbuje otruć Patrycjusza? Kiedy jesienne mgły spowijają Ankh-Morpork, Straż Miejska musi schwytać mordercę, którego nie może zobaczyć. Może golemy coś wiedzą – ale poważni ludzie z gliny, którzy pracują całe dnie i noce i nigdy nikomu nie wadzą, nagle zaczęli popełniać samobójstwa. Zresztą straż ma także własne problemy. Pewien wilkołak cierpi na syndrom napięcia przedpełniowego.

Kapral Nobbs zaczyna bywać wśród jaśniepaństwa, a u nowego rekruta-krasnoluda można dostrzec pewne bardzo dziwne cechy – zwłaszcza kolczyki i cienie do oczu. Komu można zaufać, kiedy motłoch krąży po ulicach, spiskowcy kryją się w mroku, a wszystkie ślady wskazują niewłaściwy kierunek?

W nocnych ciemnościach komendant straży, sir Samuel Vimes, przekonuje się, że gdzieś tam, być może, wcale nie ma prawdy. Prawda może być wśród słów w jego głowie.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #fantasy #terrypratchett #pratchett #swiatdysku

442cf47e-0e59-4880-a609-3352f260bb08

@Shagot Moist dwie pierwsze świetne, ale ostatnia to jednak nie. Straż miała przynajmniej 5 świetnych części i dopiero Thud! mnie jakoś nie przekonał.

Zaloguj się aby komentować

235 + 1 = 236


Tytuł: Traktat o łuskaniu fasoli

Autor: Wiesław Myśliwski

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak

Format: e-book

Liczba stron: 446

Ocena: 10/10


Do powrotu do tej książki zachęciła mnie styczniowa premiera: "Łuskanie bobu w blasku księżyca" Xue Mo i choć to książka zupełnie o czym innym i nie jest nawet jedną całością, a zbiorem opowiadań, to pomyślałem, że czas na dzieła pana Myśliwskiego jest zawsze i każda okazja jest dobra, żeby po nie sięgnąć


Myśliwski pokazuje, że zwykłe życie bywa niezwykłe, jeśli umie się o nim opowiedzieć w ten właściwy sposób. Cała powieść to jeden, hipnotyczny monolog - rozmowa z nieznajomym, który przyszedł po fasolę, a dostał w prezencie cudowną historię życia. Rytm łuskania staje się metronomem pamięci: klik, klik i spada kolejne ziarnko, a z nim anegdota, wyznanie, wspomnienie wojny, pracy, wędrówek, miłości, rozczarowań. Z prostych czynności, prostych słów i prostych rzeczy autor buduje architekturę sensu.


Największą siłą książki jest głos - skromny, nieśpieszny, pełen namysłu i wstydu człowieka, który wie, że pamięć nie jest archiwum, tylko rzeką. Narrator nie moralizuje, układa życie w opowieść, która wraca do miejsc z przeszłośći, ale pod trochę innym kątem i z perspektywy lat. Z drobiazgów - od zapachu kuchni po skrzypienie drzwi - rodzi się metafizyka codzienności. Kiedy mówi o losie, brzmi przekonująco, bo stoi obiema nogami na ziemi, kiedy filozofuje, robi to z garścią fasoli w ręki, nie z ambony.


Myśliwski potrafi jednym zdaniem otworzyć całe panoramy: dom, który już nie istnieje czy ludzi, którzy odeszli. Rzeźbą dla bohatera jest tu opowieść: dłutem - pamięć. Każde zdanie wykuwa z kamienia małą, brutalną prawdę o tym, jak się żyje.


Formę monologu autor wykorzystuje mistrzowsko. Długie frazy mają rytm mowy, nie papieru. Dygresje nie rozpraszają, tylko nawlekają sens na jak nić przez ucho igielne - wracamy, zawracamy, i dopiero widać, że ta spirala prowadzi nas w głąb. To literatura, która nie epatuje pomysłem, tylko pracuje czasem: czytelnik dojrzewa razem z narracją, a kiedy pada ostatnie zdanie, czuje, że dostał coś własnego, nie "cudzą historię". Drugim bohaterem nie jest człowiek, który przyjechał po fasolę, a my sami i to nas narrator wciąga w tę historię.


Jeśli miałbym Was przed czymkolwiek przestrzec, to tylko tyle:

Traktat… wymaga poddania się temu rytmowi. To nie jest książka na "szybkie trzy rozdziały" przed spankiem, tu trzeba usiąść na spokojnie, żeby móc jej w pełni doświadczyć, a zapewniam Was, że warto


Osobisty licznik: 27/128 (zamykam styczeń łącznie z 27,5 ksiązki, ukończonym czytelniczebingo i 6 wyzwaniami Goodreads)

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytazjwujkiem #czytajzhejto #topkawujka

7accf129-6f45-44bb-b071-21962da7516f

Zaloguj się aby komentować

Wydawnictwo literackie zapowiada premierę książki „Grom z jasnego nieba. Opowieść o sztuce, życiu i nagłej śmierci” Laury Cumming.


Premiera zaplanowana jest na 25.02. Wydanie w twardej oprawie liczy 328 stron, a cenę okładkową ustalono na 79,99zł


Książką zawiera kolorowe reprodukcje opisywanych dzieł i trafiła już na listę Top 100 Must-Read Book magazynu „Time”.


Laura Cumming jest Laureatką Prize for Nonfiction 2024 i była nominowana do Women’s Prize for Nonfiction 2024.


Krótko o książce:

12 października 1654 roku holenderskim miastem Delft wstrząsa nagła eksplozja. Carel Fabritius – dziś znany na świecie ze znakomitego obrazu Szczygieł – pracował wtedy w swoim atelier. Wraz z wieloma innymi mieszkańcami nie przeżył tego dnia.

Laura Cumming wprowadza nas w fascynujący świat Fabritiusa. Włócząc się po amsterdamskich zaułkach, przemierzając równinny krajobraz lub przystając w ciszy na nabrzeżu, odnajduje bogactwo codzienności, w której zrodziło się piękno dzieł Vermeera i Rembrandta, Halsa i de Hoocha. Snuje też osobistą opowieść o relacji z ojcem, szkockim artystą Jamesem Cummingiem, który przekazał jej wiedzę o kolorach, świetle i pożytkach z zaglądania pod podszewkę.

„Zdarza się, że widok obrazu wywołuje grom, który na zawsze zmienia nasze życie i staje się początkiem miłosnego związku tak wyjątkowego w swej naturze, że doświadczają go jedynie wybrani szczęśliwcy – intymnej relacji z dziełem sztuki i jego twórcą. O takim właśnie olśnieniu opowiada w szczerej i osobistej książce Laura Cumming, Szkotka zauroczona Holendrem Carelem Fabritiusem, malarzem, któremu śmierć przyniósł wybuch prochowni w Delft w 1654 roku. Nieżyjącym od prawie czterech wieków, choć wciąż obecnym”.


#ksiazki #czytajzwujkiem #zapowiedziksiazkowe

f6757e1b-e3c4-411a-b6f9-364c66b32941

Zaloguj się aby komentować

231 + 1 = 232


Tytuł: Wyobrażone Życie. Wyprawa na egzoplanety w poszukiwaniu inteligentnych istot pozaziemskich, stworzeń lodu i zwierząt supergrawitacyjnych

Autor: James Trefil, Michael Summers

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Copernicus Center Press

Format: e-book

ISBN: 9788378865278

Liczba stron: 287

Ocena: 10/10


Książka traktuje o życiu szeroko pojętym. Bo czym tak na prawdę jest życie? Jak jest definiowane? Czy życiem są tylko struktury węgla i wody? Czy mogą być oparte na innych pierwiastkach? Jakie planety sprzyjają rozwojowi życia. Czy planeta na której żyją musi obracać się wokół gwiazdy? Na te pytania i o wiele więcej odpowiadają autorzy książki. Opowiadają o życiu takim jak nasze, następnie jest sekcja o życiu innym niż nasze a na koniec jest o życiu kompletnie zupełnie nie takim jak nasze.


Polecam czytać ja jednak w formie papierowej (albo na kolorowym czytniku, ja miałem tylko cz/b). Wydawnictwo wyprzedaje ją za jakieś grosze. Jest w niej masa ciekawych grafik NASA z turystyki gwiezdnej. Do zobaczenia tutaj: https://www.jpl.nasa.gov/galleries/visions-of-the-future/


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #wyobrazonezycie

f40c4a3b-e8cb-4f52-8404-f66f0638b54e
owczareknietrzymryjski userbar

Zaloguj się aby komentować

230 + 1 = 231


Tytuł: Gołoborze

Autor: Maciej Siembieda

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak Literanova

Format: e-book

Liczba stron: 528

Ocena: 7/10


Siembieda składa historię zemsty, która nie kończy się na jednym życiu - przeskakuje między pokoleniami jak iskra, aż w końcu nikt już nie pamięta, od czego właściwie się zaczęło. I to jest największa siła Głoborza: opowieść o dziedziczonej wrogości, o lojalnościach i nienawiściach, które przekazuje się razem z rodzinnymi opowieściami przy stole. Do pewnego stopnia przypomina to słynny „eksperyment z małpami i drabiną” - po pewnym czasie w klatce zostają już tylko te, które nigdy nie zaznały polewania zimną wodą, a mimo to pilnują rygoru, bo „tak tu u nas jest”. W powieści dokładnie tak pracuje pamięć zbiorowa: zasady są twarde, choć ich źródło dawno się rozmyło.


Autor świetnie prowadzi tło historyczne i społeczne. Realia kolejnych dekad i życia kolejnych pokoleń - są wiarygodnie podszyte codziennością: prowincjonalne układy, milicyjno-urzędnicza biurokracja, lokalne święta i żałoby, język plotki i szeptanej reputacji, która potrafi zburzyć czyjeś życie szybciej niż wyrok. Czuć smak i zapach tamtych czasów: skromność stołów, chłód urzędów, ciężką rękę władzy i prywatne, cichutkie wojny sąsiadów. To nie jest dekoracja - to mechanizm nacisku, który pcha bohaterów do decyzji, jakich w innym świecie pewnie by nie podjęli.


Sama intryga zemsty zbudowana jest solidnie: tajemnice sprzed lat, dokumenty, które wypływają w najmniej dogodnym momencie, przysięgi i półprawdy – to wszystko zazębia się w satysfakcjonujący sposób. Podobało mi się, jak Siembieda pokazuje koszt odwetu: kiedy „spłacasz dług”, płacisz sobą, swoim domem, relacjami. W tle chodzi też o godność i przynależność - komu wolno wyjść z roli przypisanej przez starszych, a komu nie.


Nie wszystko gra idealnie. Bywają chwile dłużyzn - rozdziały, które bardziej dokładają tła niż stawkę i kilka zwrotów akcji, które zbliżają się do melodramatu. Zdarza się też, że postaci drugiego planu pełnią funkcję „przekaźników” rodzinnych podań, zamiast wybrzmieć pełnym charakterem. To drobiazgi, ale miejscami rozrzedzają napięcie i odejmują mocy świetnym scenom konfrontacji. W bilansie jednak Głoborze to bardzo dobra powieść o zemście, która staje się tradycją, i o świecie, gdzie prawo bywa słabsze od pamięci i zadry.


Osobisty licznik: 26/128

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

ae1808ce-b796-4b8d-b400-ded197c3a1ab

Zaloguj się aby komentować

229 + 1 = 230


Tytuł: Ach, te Czeszki!

Autor: Mariusz Surosz

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

Liczba stron: 344

Ocena: 7/10


Ostatnio był czytany Mariusz Szczygieł, a więc znany czechofil, więc naszła mnie ochota na książkę o Czechach. A muszę wspomnieć że bardzo lubię książki o naszych południowych sąsiadach, i z czystym sercem mogę polecić przy okazji "Gottland" Szczygła właśnie.

Książka przedstawia sylwetki kilkunastu Czeszek, ale tak na prawdę jest to tylko pretekst do opowiedzenia historii Czech w XX wieku. W kilku rozdziałach to nawet cieżko zapamiętać kto jest niby hohaterką xD Jest to druga książka autora w tym stylu. Poprzednia czyli "Pepiki, dramatyczne stulecie Czechów" według mnie jest sporo lepsza bo historię śledzimy z perspektywy dużo bardziej znanych osób jak Masaryk czy Milan Stefanik ( polecam poczytać o nim bo to mega ciekawa postać).

Solidna pozycja. Z jednej strony nie zachwyciła mnie aż tak bo sporo z historii Czech już znałem wcześniej. Ale z drugiej strony bardzo ciekawe były rozdziały o czeskich osadnikach na Wołyniu i ich losów podczas wojny, o polsko-czeskich przepychankach na Zaolziu, czy o losie Niemców w czeskich Sudetach.

Prywatny licznik: 4/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

dd33c334-d04c-4813-805c-d8e6488695c3

Zaloguj się aby komentować

228 + 1 = 229

Tytuł: Projekt Hail Mary

Autor: Andy Weir

Kategoria: Science fiction

Wydawnictwo: Akurat

Format: e-book

ISBN: 9788328728905

Liczba stron: 512

Ocena: 10/10

Prywatny licznik: 4/30

Samotny astronauta musi uratować Ziemię przed katastrofą.

Z załogi, która wyruszyła na straceńczą misję ostatniej szansy, przeżył jedynie Ryland Grace. Teraz od niego zależy, czy ludzkość przetrwa.

Tylko że on na razie nie ma o tym pojęcia. Z początku nawet nie pamięta, kim jest, więc skąd ma wiedzieć, czego się podjął i jak ma tego dokonać?

Na razie wie tylko tyle, że przez bardzo długi czas był pogrążony w śpiączce. A po przebudzeniu znalazł się niewyobrażalnie daleko od domu. Całkiem sam, jeśli nie liczyć ciał zmarłych towarzyszy.

Czas płynie nieubłaganie, a oddalony o lata świetlne od innych ludzi Grace jest zdany wyłącznie na siebie.

Ale czy na pewno?

Opis skopiowałam z lubimyczytać, bo idealnie obrazuje co nas czeka w książce bez spoilerów

Z a j e b i s t a pozycja.

Mnóstwo smaczków naukowych. Sporo biologii, fizyki, chemii etc. Bardzo lubię ten zabieg, dlatego Marsjanin napisany przez tego samego Autora też mi mocno siadł.

Spodziewałam się, że dostanę tu sporo samej akcji sci fi. Ale pojawiły się też i emocje. Na ostatnim rozdziale aż się wzruszyłam. Pierwszy raz przy książce.

Projekt Hail Mary > Marsjanin

W marcu cisnę na premierę ekranizacji filmowej.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki

c83857e9-d8b9-4447-a753-9f32a1fc61cd

@Trypsyna miałem to na liście do czytania od kiedy to miało premierę, ale jakoś tak nie miałem czasu, ochoty, cholera wie co... Aż zobaczyłem, że będzie film. A później się dowiedziałem, że będę czekać niemal dwa lata zanim film będzie miał premierę xD Świetna historia i Gosling pasuje do tej roli idealnie.

Zaloguj się aby komentować