Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Anna Maria Żukowska wyjaśnia dlaczego mężczyźni powinni głosować na lewicę. Przekonała Was?
#heheszki #polityka #heheszkipolityczne
@boogie ona jest reliktem tej postępowej lewicy, która się w Polsce nie przyjęła i nie potrafi zrobić żadnego zwrotu ideologicznego.
Dlatego zdecydowanie bardziej wolę Duńczyka, który stawia mocniejsze akcenty na prawa pracownicze i ochronę praw obywateli w starciu z dużymi podmiotami gospodarczymi.
@boogie w skrócie: eeeee yyyyyy eeee równość
Kuźwa przecież tych kretynów (i kretynki) zjada na śniadanie nawet Morawiecki. Na swoim prawicowym spędzie będzie mieć lewicowy panel gdzie młody zaciąg będzie gadać o naprawdę ważnych rzeczach a nie eeeee yyyyy eeeee równość
Serio, jakbym nie znał Morawieckiego i nie widział jakości jego rządów to bym się nawet nabrał na to nowe ugrupowanie.
Zaloguj się aby komentować
Masz głowę i c⁎⁎j
to kombi nuj
- tak mi szef powiedział milion lat temu w jednej z moich pierwszych robót.
Se wziełem do serca.
#lifehack #opornikgotuje #diy #oporniksieleczy



Zaloguj się aby komentować
Mężczyzna wraca z pracy cały podekscytowany, ciągnie żonę do sypialni, rzuca ją na łóżko i nakrywa ich kołdrą... Żona zszokowana, bo od lat tak się nie zachowywał. Właśnie zaczynała się zastanawiać, co wydarzy się dalej, gdy on mówi:
„Patrz, mój nowy zegarek świeci w ciemności!”
#heheszki #suchar
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kilka fotek z Rajdu Budapest-Bamako 2026, rajd to był z pewnością ciekawy - nie zapomnę go nigdy
TLDR: Po powrocie bardzo doceniłem Unię Europejską i Polskę
Afryki się nie zwiedza, Afryki się doświadcza – to taka ładniejsza wersja. A mówiąc prosto i dosadnie: Afryka potrafi naprawdę wku… dosłownie.
Dlaczego? Mówiąc wprost – przez ludzi, również dzieci, które będą Cię zaczepiać na każdym kroku, pytając w kółko, jak się masz, rzucając jakieś „hello”, albo wprost: „gimme money” czy słynne „kadu”.
Jak ktoś Cię zagada, chce w czymś pomóc, to po 15 sekundach często uważa, że należy mu się za to datek. Czy tak podchodzili wszyscy? Nie. Wiele załóg spotkało się z ogromną sympatią i pomocą zupełnie za darmo.
Ale tracą na tym wszyscy – zarówno odwiedzający, bo po 50. osobie, która zagaduje tylko po to, żeby coś dostać, gdy trafi się 51., który naprawdę chce pogadać, może zostać olany albo potraktowany niezbyt przyjaźnie.
Wszędobylskie dzieci, które liczą na „kadu”, często są przeganiane przez lokalnych dorosłych, którzy wprost proszą, żeby nic im nie dawać.
Wprost napiszę, że są liczne załogi, które „rozdają”, a w zasadzie, jadąc, wyrzucają przez okno jakieś datki. Nie dość, że dzieci rzucają się na nie i biegną bez opamiętania, więc może się to skończyć potrąceniem, to jeszcze przyzwyczaja się je do tego, że auto białasa oznacza datki i że trzeba stać przy drodze oraz liczyć na coś. W dodatku silniejsze dzieci zabierają słabszym rzeczy, więc o jakiejkolwiek „sprawiedliwości” raczej nie ma mowy. Absolutnie odradzam wszystkim poruszającym się po Afryce taką formę rozdawania.
Nam zdarzyło się coś rozdać, ale nie było to przy drodze i nie daliśmy niczego dzieciom, które przyszły tylko w tym celu. Datki daliśmy dzieciom w warsztacie. Tak, w Senegalu to chyba normalne, że dzieci w zamian za miejsce do spania i pewnie jakieś jedzenie tam pracują… Inne pojawiły się wyłącznie po datki. Wtedy nic nie dostały. Gdy po dłuższym czasie znudziło im się proszenie i zaczęły po prostu bawić się jakimś starym wiadrem, stwierdziłem, że jednak coś im dam (nie wiem, czy słusznie w tej sytuacji).
Pomimo że skroili mi telefon (głupio zostawiony na chwilę w samochodzie), określiłbym Afrykę jako bezpieczną. Oczywiście ktoś może próbować zamiast wydać 40, wydać 20. Dostać jakiś datek, bo Ci coś podał. Ale chodziłem z telefonem, aparatem i sakwą pełną pieniędzy i nikt nie próbował mi tego wyrwać ani zdobyć w jakiś typowo przestępczy sposób.
Oczywiście, gdy szliśmy przez bazary, pojawiały się jakieś dziwne dzieciaki, które pewnie od razu, gdyby nadarzyła się okazja, coś by skubnęły.
Do tego przejścia graniczne. Najpierw coś im nie pasuje, coś się nie zgadza. Po paru takich scenach zazwyczaj datek o wartości 1 euro rozwiązuje problem. Ale za to ma się ten komfort, że finalnie i tak wszystko zaraz się ogarnie. xD W Polsce czasem podpis nie w tym miejscu może narobić masę problemów – doświadczenie osobiste.
W zamian każdy dzień na rajdzie był totalnie inny, absolutnie zaskakujący i różniący się od planów o 180 stopni. Zatem, jeżeli masz wątpliwości, czy jechać na taki rajd – ja polecam. Pewnie nie zakochasz się w Afryce. Zniszczy Cię psychicznie, będziesz tęsknił za Polską i Unią Europejską. Ale zdobędziesz doświadczenia, których w naszym wygodnym i bezpiecznym kontynencie już nie nabędziesz. I to właśnie one zostaną z Tobą na długo, a być może kiedyś, w jakiejś kryzysowej sytuacji, pozwolą Ci podjąć dobrą decyzję
#budapestbamako #motoryzacja #afryka #daewoo #kdtnp





@DanielYT O pamiętam jak jakoś rok temu robiłeś zbiórki i promowałeś ten wyjazd. Trafiliśmy na ciebie na jakimś zlocie przy re-otwarciu knajpy pod Dębem Wielkim. Wtedy myślałem, że to nieosiągalne bo te Musso to rzadkie, części trudno dostępne, jak całe dełuu też nie za dobrze wykonane i zanim dojedziesz do Afryki to się rozpadnie
Zaloguj się aby komentować
341 767 + 4 + 6 = 341 777
Pominięte kilometry z piątku.
#rowerowyrownik #rower
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Ładna czy nie, mnie drażni jej hipokryzja.
W przypadku "Czarnej Pantery" Nyong’o argumentowała, że tożsamość aktorów miała znaczenie, ponieważ umieszczenie czarnoskórych Afrykanów w centrum fikcyjnej afrykańskiej historii miało istotne znaczenie kulturowe. Chwaliła film za to, że pozwolił Afrykanom opowiadać własną historię na własnych warunkach oraz za autentyczne przedstawienie afrykańskich kobiet.
W przypadku "Odysei" odrzuciła jednak zastrzeżenia dotyczące pochodzenia etnicznego, twierdząc, że jest to opowieść mitologiczna, a obsada reprezentuje współczesny świat, a nie kulturę, z której ta historia się wywodzi.
Czyli reprezentacja czarnej kultury jest ważna, a białej to meh.
Zaloguj się aby komentować
Tylko za pół roku? XD wielu pacjentów przyjęłoby to z pocałowaniem ręki, bo terminy nie raz i nie dwa są na 2-3 lata na przód xD
#polityka

Zaloguj się aby komentować
Byłem chory, byłem na urlopie, ale twaróg był jedzony. Albo na surowo, albo w gziku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zrzut miesięczny. 118 909 296 - 4000 = 118 905 296 #pletwalztwarogu #jedzzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#lato #hejto40plus #hejto30plus #wakacje #lata80
Wczoraj ktoś zarzucił mi mitologizację lokomotyw EN57
Wakacje, wakacje? Gzie się wybierają Tosie i Tomki? Pewnie w góry i na Mazury, ale zapewne wielu z Was bierze żonę/męża czy też partnera/partnerkę względnie jeśli jesteście patologią to konkubinę i lecicie do Hiszpanii, Włoch, Grecji, Turcji a może i dalej a czy pamiętacie kogoś z Waszych znajomych kto w cudownych latach 90. śmigał ot tak sobie na zagraniczny urlop? Z mojego dzieciństwa nie pamiętam takich przypadków. Pokolenie dzieciaków urodzonych w pierwszej połowie lat 80., to ci którzy wakacje spędzali biegając po osiedlu, jadąc do babci na wieś albo na kolonię nad Solinę. Ewentualnie rodzice szarpnęli się na wyjazd nad Bałtyk albo na Mazury. Sam pamiętam, że pierwszą osobą z kręgu moich znajomych, która jeździła zagranicę na wakacje była Karolina, moja dziewczyna z czasów licealnych, która śmigała do Chorwacji czy Grecji albo rodzice fundowali jej i jej siostrze weekendowy wypad do Londynu. W końcówce lat 90., to było nie byle co. No ale ona miała bogatych rodziców prawników. Mój najlepszy kumpel z osiedla Marcin pojechał kiedyś na dwa tygodnie do Monachium, ale tylko dlatego, ze miał tam wujka. Generalnie dzieciaki i młodzież nie wystawiali nosa poza Polskę. Zresztą sam pamiętam jak pojechałem z rodzicami na dwa tygodnie nad jezioro. Nocowaliśmy w domkach w dawnym ośrodku wypoczynkowym MO jedząc w stołówce zupę mleczną na śniadanie. Sporo moich koleżanek i kolegów nad morzem zaliczało tzw. wczasy wagonowe. Kiedyś to było...

@WatluszPierwszy Taaa, zagraniczne wyjazdy w tamtych czasach xD Na wakacje jeździłem na kolonie organizowane przez zakłady pracy rodziców. Zazwyczaj były to stare PRLowskie ośrodki wczasowe które najlepsze lata miały dawno za sobą. Miło wspominam ale jak teraz patrzę na zdjęcia (nieliczne, bo klisza droga!) to syf tam był okrutny i teraz już by takie coś nie przeszło żeby np. dzieciaki przez dwa tygodnie myły się w zagrzybionej po sufit łazience.
Ogólnie w okolicy w której się wychowałem większość wyjazdów wakacyjnych było organizowane przez zakłady pracy. Takie uroki przełom ustrojowego gdzie jakieś pozostałości PRL jeszcze funkcjonowały. Ojciec pracował w dużej hucie i całe rodziny jeździły autokarami do domków nad morzem. Takie indywidualne wyjazdy to była dla mnie jako dzieciaka totalna abstrakcja. Pamiętam, że egzotyką był kolega z podstawówki który miał dzianych starych i opowiadał o wyjazdach na narty w ferie. Wszyscy z niego cisnęli bekę, że ściamnia bo na narty to szwajcarzy albo niemcy jeżdżą a nie Polacy ze wsi xD
@WatluszPierwszy w podstawówce była taka Monika, córka bogaczy. Na lekcji geografii Pani kazała mówić kto gdzie był. Wszyscy jakieś polskie miejscówki i okoliczne wioski. A Monika była w Nowym Jorku. Wszyscy uuuuuuuuu.
Przypominam, że to czasy kilometrowych kolejek pod ambasadą USA, by po godzinach upokorzeń nie dostać wizy.
@WatluszPierwszy zgadzam się w pełni. To trzeba nie pamiętać tamtej mizerii, żeby za nią tęsknić. Owszem, bywały wakacje w ośrodku - domek ze sklejki, zapadająca się podłoga, ślimaki w środku i poobijane wspólne łazienki w osobnym budynku. Teraz - właśnie siedzę w domku, wszystko nowe i estetyczne, mamy kominek, pełną kuchnię ze zmywarką, piekarnikiem i ekspresem do kawy, taras z meblami i huśtawką, grill gazowy i projektor do filmów.
Ja wiem, że sentyment do młodych, beztroskich lat, ale w życiu nie chciałabym się tam cofnąć.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować