Poświęciłem sen na rzecz obejrzenia wczorajszego #mecz
I jak mnie ta Argentyna wkurwiała XD
Generalnie przyjemne widowisko, zwłaszcza w drugiej połowie fajne akcje, ale kurła, ta ich buta i arogancja XD Rozumiem przyzwolenie sędziego na ostrzejszą grę (chociaż to też bywało niesymetryczne) i siłowe wejścia, ale to co się działo w pierwszej połowie to jakaś patola, wpierdalanie się w zawodników bez piłki, ciągnięcia, jakieś zapasy i potem jeszcze cwaniakowanie. Co chwila jakieś przerywanie meczu bo faul. To samo po końcowym gwizdku, zaczepki (i zapewne wyzwiska patrząc na postawę i mimikę) w stronę przegranych to już jakieś problemy umysłowe.
Trzeba przyznać że grali świetnie i w końcówce to w ogóle zdeklasowali Anglików, ale no kurde, wredne konusy, za grosz ducha sportowej rywalizacji. I przez to chyba mnie najbardziej wkurwiają, czuję wewnętrzną blokadę przed szanowaniem ich skutecznej gry z powodu tego cwaniactwa i pogardy do przeciwników.
Argentyna to taki szkolny łobuz, który sprawia problemy i gnębi wszystkich w około, ale wygrywa konkursy/olimpiady w jakimś przedmiocie więc dyrekcja go toleruje XD


















