#iiwojnaswiatowa

9
726

Najwyższy wieżowiec przedwojennej Warszawy Prudential trafiony 28 sierpnia 1944 roku przez pocisk z niemieckiego moździerza Karl. Moment ten uchwycił Sylwester Braun.


#fotografia #historia #iiwojnaswiatowa

735950c9-27bb-4332-bb86-8118ddd4b53a

@MichailBialkov Komu by niby mieli zapłacić? Na to był czas po wojnie a nie teraz. Z jakiej racji wnuki sprawców mają płacić wnukom ofiar? Krzywdy poniosło pokolenie które już w zasadzie całe odeszło.

@moderacja_sie_nie_myje Błędna logika. Wyobraź sobie teraz taką sytuację - rozbijamy kraj X, mordujemy masowo gejów i np słuchających hard rocka. Potem mijają dekady i tłumaczymy to sobie, oj bo to było dawno temu. Przypomnę, że w latach 30-tych Hitler powiedział, że nikt już nie pamięta o rzezi Ormian.


Natomiast rekompensaty - polecam prześledzić jak to wyglądało w PRL, nawet w podręczniku do HiTu jest to dość uczciwie wyłożone.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Młode Japonki pracujące przy produkcji pocisków artyleryjskich dla Kuroka Arsenal, Fukuoka, kwiecień 1943.


#historia #fotografia #iiwojnaswiatowa

d43eed21-ee3f-437d-8999-6b329779166f

Zaloguj się aby komentować

Strażnicy przybrzeżni na pokładzie kutra USCGC Spencer obserwują eksplozję ładunku głebinowego niszczącego niemiecki U-175, 17 kwietnia 1943.


#fotografia #historia #iiwojnaswiatowa

f0d7820c-3f0c-4260-98ee-6f96dd2b6eaa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Antybolszewicki druk ulotny sfinansowany przez III Rzeszę.

Rok: 1944

Cel: wzmocnienie polskiego oporu przeciw ZSRR; zachęta do kolaboracji z Nazistami jako "mniejszym złem"

#historia #ciekawostkihistoryczne #iiwojnaswiatowa #plakatypropagandowe

c535d271-1f63-47f2-ac3f-9d745c5b7484

Cel: wzmocnienie polskiego oporu przeciw ZSRR; zachęta do kolaboracji z Nazistami jako "mniejszym złem"

W 1944 już było na to o wiele za późno, ale do kwietnia 1939 mogło się jeszcze udać. No ale potem minister Beck alias Moim Honorem Jest Spierdolenie Do Rumunii wygłosił wiekopomne orędzie i poszło na ostro.

Zaloguj się aby komentować

Na zakończenie urlopu odbyłem Drogę Krzyżową Czołgową. Niedaleko mojej rodzinnej miejscowości odbyła się bardzo duża bitwa pancerna w styczniu 1945, z pozostałości czołgów miejscowa ludność wybudowała krzyże i kapliczki. Oto cały szlak:

https://www.perlycn.pl/turystyka/atrakcje-turystyczne/morawica/szlak-pancerny

Najciekawszy jest chyba ten zrobiony z Flaka 36 i 43.

#historia #polska #iiwojnaswiatowa #zwiedzanie

df5801c7-2f17-4344-aaf1-7c7d33252629
98c5cb81-f8d9-4668-931e-9e68a511e4ed
b086b547-3085-4b0e-8871-7a84d6bad135
2a90ab7c-c618-4a3b-ba78-3f76c20081ce
33878562-69e0-4680-9cbc-82fe5c7984ad

Zaloguj się aby komentować

Prywatne Muzeum Techniki Wojskowej w Podlesiu Dużym na północ od Radomia. Polecam wszystkim miłośnikom militariów. Przesympatyczny właściciel, ciekawe zbiory (największa kolekcja gąsienic od pojazdów pancernych), położone pół godziny jazdy od zespołu bunkrów o którym pisałem w poprzednich wpisach.

#historia #muzeum #kolekcje #militaria #iiwojnaswiatowa

77976e0c-846a-41e2-a3d9-164893ab44cd
55fe81f8-e708-4c43-8a50-e98551b15e76
89401c01-6d09-4f99-9e35-8c9e1738bb74
ba03b6b5-9e57-4611-b7ec-6d8e74bdacd0
ef4ff056-f8b6-4c5c-845a-ca344e57176b

Zaloguj się aby komentować

Bunkier amunicyjny, mieszkalny i strzelnica na poligonie szkoleniowym Wehrmachtu w lesie Góry Sowie niedaleko Radomia.

#polska #historia #iiwojnaswiatowa #zwiedzanie

264e85af-6df1-4552-9667-97dc330f7dcf
4810d73a-e453-4b28-9565-3448ee9b7c98
314418eb-27c9-4d11-9eb1-672b05543232
ab49b770-9449-4718-99b6-3c8776f5cdff
8d41dabf-f3f0-44ac-9bdf-506b0daa287f

Zaloguj się aby komentować

Bunkier dowodzenia nr 8 w lesie Sowie Góry na północ od Radomia. Była tutaj baza szkoleniowa i poligon Wehrmachtu a w lasach pozostało jeszcze kilkanaście takich budowli.

#polska #historia #iiwojnaswiatowa #ruiny #zwiedzanie

2c54fa93-746f-4b3b-bbdb-0fa355681137
414dec82-4733-49b9-aee7-96ab6ed6a7e3
e74577e0-a709-4663-885b-23468cce0141
6a7a61c5-f157-4415-aaf1-59958b46b458
6d972ccf-cf92-438c-868b-37bb10171451

@Pan_Ropuch wszystko wysadzone aby wrogowie nie przejęli ;c

Jedynie można zapisać się na zwiedzanie po tej niezniszczonej części

No i w największej części zachowanej jest bazą wojskowa

Zaloguj się aby komentować

Rotunda Zamojska - działobitnia, w czasie wojny obóz podległy gestapo gdzie Niemcy zamordowali 45 tys ludzi. Obecnie jest to miejsce martyrologii a wzdłuż ścieżki i wokół rotundy znajduje się cmentarz wojskowy. Każda z cel to miejsce pamięci jakiejś grupy społecznej, na zdjęciu cela z ofiarami Wołynia. Oryginalne drzwi obozowe z niemieckim napisem.

#historia #iiwojnaswiatowa #polska #zwiedzanie

3d2a1fab-dde1-4bc1-b346-f15a85cce142
4424f576-209e-43a3-8d04-d9706038c840
436176d1-1634-46cd-b830-298d4cad82f2
1919bd34-20cc-48da-b7c7-b6a60a1495fc
9007691f-e033-4bfb-82b5-aeae7d6069f5

Zaloguj się aby komentować

Zdjęcie wykonane przez Jewgienija Chaldeja z grudnia 1942 roku. Przedstawia on leżący nad Zatoką Kolską Murmańsk po niemieckim bombardowaniu. Jednego dnia spadło na miasto 350 000 bomb zapalających.


#fotografia #iiwojnaswiatowa #historia

abce6d3b-1372-4361-b831-6c3e8449e8f3

Alianci nie zostali krewni niemcom, zorganizowali im podobną akcję w 45 w Dreźnie.

https://histmag.org/Jak-wygladalo-Drezno-po-bombardowaniu-w-lutym-1945-roku-23545

Czytałem o tym jakiś czas temu świetny artykuł ale nie mogę go znaleźć, link wyżej jest w miarę bliski tamtemu opisowi.


Bomby zapalające sieją niesamowite zniszczenia. Budynki trafione tymi bombami działały jak piece konwekcyjne, zasysały zimne powietrze z ulicy i wyrzucały w górę płomienie. Z tamtego artykułu do pamiętam opisy ludzi którzy byli dosłownie zasysani do płonących domów, podrywani z ziemi i wciągani w wiry ognia na ulicach.

Niemcy mieli też w tym mieście jakiś bunkier przeciwnalotowy, masa ludzi się tam schowała ale najwyraźniej nie był to bunkier na ten rodzaj pocisków. Ludzie którzy później ten bunkier otworzyli zastali tam tylko zielonkawą maź na podłodze i kości.


Kilka dni za mną te opisy chodziły, wojna to straszna rzecz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#CiekawostkiBingAI - zadaję pytania czatowi GPT i publikuję odpowiedzi.


Jakie są najlepiej znane przypadki użycia bratobójczego ognia podczas II Wojny Światowej?


Witaj, to jest Bing. Chętnie pomogę.


Przypadki użycia bratobójczego ognia podczas II Wojny Światowej są liczne i zróżnicowane. Niektóre z nich to:


- Bitwa o Barking Creek (6 września 1939) - pierwszy incydent bratobójczego ognia w powietrzu podczas wojny, w którym brytyjscy piloci RAF zestrzelili dwa własne samoloty Hurricane, zabijając jednego z pilotów¹.


- Bitwa o Los Angeles (24-25 lutego 1942) - amerykańska artyleria przeciwlotnicza ostrzelała niezidentyfikowany obiekt latający nad Los Angeles, wywołując panikę i chaos. Nie stwierdzono obecności żadnego wrogiego samolotu, a obiekt prawdopodobnie był balonem meteorologicznym².


- Zatopienie HMS Oxley (10 września 1939) - pierwszy brytyjski okręt podwodny stracony podczas wojny, który został zatopiony przez inny brytyjski okręt podwodny HMS Triton, który pomylił go z niemieckim U-Bootem¹.


- Zatopienie ORP Jastrząb (2 maja 1942) - polski okręt podwodny został zaatakowany przez brytyjskie samoloty i niszczyciele na Morzu Barentsa, ponieważ nie został poinformowany o zmianie kodów rozpoznawczych. Zginęło 5 członków załogi, a okręt został uszkodzony i zatopiony przez własną załogę¹.


- Zatopienie USS R-6 (12 października 1943) - amerykański okręt podwodny został zatopiony przez własną torpedę, która zawróciła po odpaleniu i trafiła w kiosk okrętu. Zginęło 10 członków załogi¹.


- Zestrzelenie Friedricha-Carla Cranza (5 marca 1945) - niemiecki as myśliwski został zestrzelony przez własną artylerię przeciwlotniczą nad Berlinem, gdy próbował przechwycić amerykańskie bombowce. Miał na koncie 26 zwycięstw powietrznych¹.


- Zestrzelenie Lesleya J. McNaira (25 lipca 1944) - amerykański generał i dowódca wojsk lądowych został zabity przez bombę zrzuconą przez własny samolot podczas operacji Cobra w Normandii. Był najwyższym rangą oficerem amerykańskim zabitym przez ogień własnych sił podczas II Wojny Światowej¹.


- Zestrzelenie Reimonda Tollenaere (29 stycznia 1942) - belgijski polityk i dowódca Legionu Flandryjskiego, ochotniczej jednostki walczącej po stronie niemieckiej na froncie wschodnim, został zabity przez własnego snajpera, który pomylił go z sowieckim żołnierzem¹.


- Zestrzelenie Michaela Stranka (1 marca 1945) - amerykański sierżant i jeden z sześciu żołnierzy uwiecznionych na słynnej fotografii \"Podniesienie flagi na Iwo Jimie\", został zabity przez ogień własnej artylerii podczas walk o wyspę¹.


- Zestrzelenie Jackiego Manna (12 lipca 1942) - brytyjski pilot RAF i as myśliwski został zestrzelony przez własnego skrzydłowego, który pomylił go z niemieckim Focke-Wulfem. Mann przeżył, ale został wzięty do niewoli przez Niemców i spędził resztę wojny w obozie jenieckim¹.


To tylko niektóre z wielu przypadków użycia bratobójczego ognia podczas II Wojny Światowej. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, możesz odwiedzić te strony internetowe:


¹: https://en.wikipedia.org/wiki/Category:Friendly_fire_incidents_of_World_War_II


²: https://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Los_Angeles


Źródło: Konwersacja za pomocą usługi Bing, 2.07.2023


(1) Category:Friendly fire incidents of World War II - Wikipedia. https://en.wikipedia.org/wiki/Category:Friendly_fire_incidents_of_World_War_II.


(2) List of friendly fire incidents - Wikipedia. https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_friendly_fire_incidents.


(3) INSTANCES OF 'FRIENDLY FIRE' ARE NOT SURPRISING ON THE BATTLEFIELD. https://www.washingtonpost.com/archive/politics/1991/02/03/instances-of-friendly-fire-are-not-surprising-on-the-battlefield/8dc2a497-d168-45ea-a7bc-56ad80ef19b9/.


(4) Friendly Fire - Historical Examples - World War II - 1944 - LiquiSearch. https://www.liquisearch.com/friendly_fire/historical_examples/world_war_ii/1944.


(5) 10 Friendly Fire Incidents From Military History - WAR HISTORY ONLINE. https://www.warhistoryonline.com/history/10-friendly-fire-incidents-history.html.


#ciekawostki #iiwojnaswiatowa #chatgpt

952eaf83-818e-4846-bc3d-2bde94415165

W "Kompanii braci" był powszechnie znienawidzony oficer Siebel -gdyby jednostka weszła do walki w Europie z nim, byłby pierwszym poległym spadochroniarzem w jednostce i pierwszy zabitym z ręki spadochroniarzy....

Friendly Fire...

Zaloguj się aby komentować

404 + 1 = 405


Prywatny licznik: 19+1=20


Tytuł: Ostatni świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy


Autor: Swietłana Aleksijewicz


Kategoria: reportaż


Wydawnictwo: Czarne


ISBN: 9788375365146


Liczba stron: 232


Ocena: 8/10


Dawno się na tagu nie udzielałem, pora wrócić po wojażach, odpoczynkach i sesjach Ale muszę też niestety przyznać, że II kwartał tego roku był duuużo słabszy czytelniczo niż pierwsze 3 miesiące tego roku, pora się wziąć za czytanie Najpierw jednak zaległości recenzenckie:


Pierwsza zaległość, jeszcze z kwietnia, to kolejna pozycja Swietłany Aleksijewicz, noblistki z Białorusi, którą absolutnie ubóstwiam za zdolności udzielania głosu zupełnie zwyczajnym osobom. Kilka poprzednich pozycji (Cynkowi chłopcy, Wojna nie ma w sobie nic z kobiety czy Czasy secondhand) jest u mnie od wielu lat w osobistym topie książkowym, natomiast Ostatni świadkowie, o ile dalej są bardzo dobrą pozycją, tak IMO nie dorównuje poprzednio przeze mnie wymienionym.


Jasne, każda historia jest poruszająca i nie można obok nich przejść obojętnie — tego, co się działo z bliskimi czy domem ocalałego dziecka, tak te historie często były na tyle krótkie i podobne do siebie, że po prostu zaczęły się ze sobą scalać i wydaje mi się, że po tych paru miesiącach nie pozostała mi ani jedna "wyróżniająca się" (ja wiem, złe słowo) historia. Ot, po prostu okrucieństwo wojny na masową skalę.


Z całego czytania najbardziej mnie wstrząsnęła chyba jedna kwestia, o której dopiero teraz się dowiedziałem, mimo mojego wcześniejszego zainteresowania II WŚ — otóż Niemcy na masową skalę pobierali krew dzieci dla swoich żołnierzy, ponieważ wierzyli w uzdrawiającą moc takiej krwi. Nie muszę chyba mówić, że takie pobieranie krwi było, hm, dosyć jednorazowe, a losami dzieci po pobraniu za bardzo się nie przejmowano... Małe dzieci zaskakująco dużo pamiętają z tamtego okresu i warto było przeczytać ich wspomnienia.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/


#bookmeter #ksiazki #bialorus #niemcy #iiwojnaswiatowa

3da82de1-7fa3-442a-9b49-e4f622fcc32b

Zaloguj się aby komentować

Dostałem bardzo... ciekawą reklamę na yt. Nie powiem, kusi. Für Deutschland, Für Reich, Für Führer!


#gownowpis #iiwojnaswiatowa #wehrmacht #youtube

acf943c8-44b7-4527-ba4d-383ae7ff5b28

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj takie trzy ciekawe rocznice są:


  1. 22 czerwca 1940 roku - rozejm w Campiegne pomiędzy III Rzeszą a Francją

  1. 22 czerwca 1941 roku - agresja III Rzeszy na Związek Kurwiecki

  1. mam urodziny ^^

#2ws #iiwojnaswiatowa #IIWS

Zaloguj się aby komentować

Choi In-sun "Dokąd zmierzamy?", 2014 rok. Kilka innych plakatów przeważnie o przemocy wobec kobiet. Artykuły z PDF już nie działają


"Japończycy zwali je „ianfu", czyli pocieszycielkami. Tysiące tych kobiet w trakcie wojny miało za zadanie świadczyć usługi seksualne żołnierzom imperium. Choć ofiarami takiego procederu były dziewczęta niemal ze wszystkich krajów i terytoriów kolonialnych okupowanych przez Japończyków, to współorganizatorów systemu wojskowej prostytucji ścigał po II wojnie światowej jedynie holenderski wymiar sprawiedliwości – i to na bardzo małą skalę. Dopiero po upływie kilku dekad, w momencie gdy ostatni świadkowie umierają, drażliwa kwestia wojennej prostytucji oraz niewolnictwa seksualnego stała się punktem zapalnym w relacjach Japonii z Koreą Płd. oraz (w dużo mniejszym stopniu) z innymi dawniej okupowanymi przez cesarstwo ziemiami. Nasycone emocjami, oddziałujące na wyobraźnię mężczyzn oraz lęki kobiet, historie o seksualnym upodleniu przez okupanta stały się bronią w ideologicznej wojnie. Japonia, ze zrozumiałych względów, nie chce ich przypominać. Korea robi z nich jeden z filarów swojego nacjonalizmu. Feministki wplatają je w swój dogmat o złej patriarchalnej kulturze. W takiej atmosferze jakiekolwiek krytyczne badania dotyczące historii „ianfu" i wojskowej prostytucji są łatwo przemilczane. A historia ta nie jest przecież czarno-biała, jak to przedstawiają oficjalne narracje. Spora część pocieszycielek nie była bowiem seksualnymi niewolnicami, a system wojskowej prostytucji nie mógłby istnieć na tak dużą skalę bez wsparcia tysięcy lokalnych kolaborantów i kolaborantek."


"Pocieszycielki były traktowane w bardzo zróżnicowany sposób. Zazwyczaj najgorzej miały te, które trafiały do ośrodków bezpośrednio zarządzanych przez armię czy flotę. Jedna z holenderskich dziewcząt z Indonezji została skierowana do willi, w której mieścił się ekskluzywny dom publiczny dla oficerów zarządzany przez Tokkeitai, znaną z brutalności bezpiekę Marynarki Wojennej. W przybytku tym znajdowały się jedynie białe dziewczyny, a japońscy oficerowie mogli je bezkarnie bić i upokarzać na wszelkie możliwe sposoby. Jedna z dziewcząt próbowała się przed tym uchronić, goląc głowę na łyso, by stać się nieatrakcyjną. To tylko przyciągnęło uwagę prześladowców. Do jej pokoju ustawiała się długa kolejka „klientów" chcących „ze⁎⁎⁎ąć wariatkę". Gdy jedna z jej koleżanek zaszła w ciążę, a to, że jest brzemienna, stało się widoczne, nadzorcy z Tokkeitai zapewnili jej „aborcję" – tłukli ją drągami po brzuchu tak długo, aż poroniła.


W domach publicznych zarządzanych przez koreańskich, chińskich czy japońskich alfonsów, dziewczyny podpisywały umowę o pracę. Przysługiwało im wynagrodzenie (jednak nie było ono wypłacane regularnie), które było dużo większe niż np. stawki płacone koreańskim robotnicom w Japonii. Pocieszycielka mogła w kilka dni zarobić równowartość miesięcznego żołdu japońskiego żołnierza. Klientów obowiązywały pewne zasady postępowania wobec „ianfu". Żołnierz nie mógł pocieszycielki uderzyć ani przyjść do burdelu pijany. Oczywiście, zdarzało się, że zasad nie przestrzegano, ale „ianfu" pracujące w tego typu ośrodkach i tak miały więcej praw niż robotnice przymusowe. W jednym z wojskowych burdeli w Rangunie prostytutka zabiła japońskiego żołnierza. Uznano, że działała w samoobronie i oczyszczono ją z zarzutów. Yi Yongsuk, była koreańska „ianfu", opisała natomiast w swoich wspomnieniach, jak pokłóciła się z japońską pocieszycielką, która atakowała ją za koreańskie pochodzenie. „Powiedziałam jej, że doniosę na nią policji za dyskryminację. Policja zaznaczyła bowiem wyraźnie, że wszystkie mamy być traktowane tak samo" – wspominała Yi. Jak widać, wśród pocieszycielek znajdowały się też japońskie prostytutki. I mocno narzekały na to, że Koreanki odbierają im klientów."


Artykuł


#historia #starszezwoje #japonia #iiwojnaswiatowa

fb20a99f-8060-4f0a-900f-2d5ebd8e5d55
7fc56a2c-102b-45f4-b982-abc9e6ae9ea7
d5407c05-c52e-499e-9ccb-1a054bb72ed4
9f8dda14-96e5-4077-b543-643c2a91b9af

Zaloguj się aby komentować