#hobby

56
1673

Co mi daje hobby DIY?

W związku z tym, że moja praca to głównie klikanie w kąkuter to po ośmiu godzinach tego klikania, mój mózg potrzebuje zupełnie odmiennych bodźców, stąd tez przyszedł pomysł na sklejanie mini modeli zamkniętych w słoiku czy też booknookow, dodatkowo zajęłam się szyciem na maszynie. No i to jest właśnie ta odskocznia która, sprawia, że cały świat w okol przestaje istnieć, znacznie redukujac mój stres związany z codzienną pracą.

Przykładowo dziś kończyłam sklejać kolejny model i nawet nie zauważyłam kiedy minęło mi 5 godzin, ostatni raz tak się czułam grając w gierki za dzieciaka. Kiedy świat przedstawiony porywaj mnie na wiele godzin. W tym przypadku może i niema innego świata, ale jestem tylko ja i moje manualne zadania, które pobudza zupełnie inne części mojego mózgu, do zadań których na codzien nie wykonuje.

Po kilku złożonych modelach czy szyciu wg instrukcji, zauważyłam, jak poprawiły mi się zdolności planowania, rozumienia poleceń czy kreatywnego rozwiązywania problemów. Niby nic a jakaś umiejętności miękkie zaliczyły swojego expa :p.

Podsumowuje miało to być dla mnie tylko ostresowujace hobby, a rozwinęło mnie w sferach, których się nawet nie spodziewałam, a czego efekty odczuwam w pracy zawodowej. Dało mi to też do myślenia jak ważne są takie niby marnujace czas czynności dla zdrowia psychicznego.

#hobby #pracbaza #diy

30d0b409-2847-4792-84f6-bd4cdc69e36d

Kupiłem sobie kiedyś drewniany model do sklejania. Było fajnie, co prawda połamałem kilka elementów, ale potem kupiłem klej do drewna. A potem połamałem taki element, którego już się nie dało skleić...


Nic się nie odstresowałem.

@Cori01 I can relate. Tysiące godzin klikania w kąkuter ryją banie jak tydzień picia lewej wódy z mety od pana Janusza.

Jakbym nie zajął się grzebaniem przy gitarach i graniem na nich to bym nie był w stanie dalej normalnie funkcjonować.

Moja córka: 1. Lubi DIY, 2. Lubi Harrego Pottera 4. Wyglada jak znakomity pomysł na prezent 5. Brakuje punktu 3. Tak więc @Cori01 proszę poratuj linkiem do wersji Harrego Pottera. slicznie dziękuję

Zaloguj się aby komentować

Nad brzegiem rzeki Kamy, gdy ZSRR idzie do piachu, a Ukrainiec dronuje kacapa. Czystopolska Fabryka Zegarów, cz. II.


Już wiele razy zwracałem uwagę na to, że u Sowietów przemysł wojenny przenikał do wszelkich gałęzi produkcji, stając się dźwignią jej rozwoju. W tym przypadku historia zatoczyła koło – Czystopolska FZ powstała w warunkach wojennych i produkował dla armii podczas II WŚ, a po 20 latach....wróciła do produkcji dla wojska. No kto by pomyślał. To wtedy powstały wersje Wostoka pod submarkami „Komandirski” (1965 r.) czy „Amfibia” (1968 r., na zamówienie Ministerstwa Floty Wojennej). Niby po locie Gagarina w Kosmos dokonano unifikacji marek i wszystkie poprzednio wspomniane Ałmazy, Wołny i Miry zamieniono na „Wostok” (1969 r.), no ale właśnie wojskowe (i cywilne wersje wojskowych) żyły swoim życiem.

No ładnie, a jak dobre były to zegarki? Bardzo dobre. Po 60 – 70 latach ciągle potrafią być na dokładnym chodzie. Rozwiązania techniczne zwykłego, masowo produkowanego zegarka radzieckiego z lat 50-tych były równe lub o klasę – dwie wyższe, niż w zegarku szwajcarskim, francuskim czy niemieckim z tego samego okresu. Np. na Zachodzie przeciętnym rozwiązaniem był mechanizm 15-kamieniowy bez zabezpieczenia antywstrząsowego, w kopercie z wciskanym deklem; tak nakazywała ekonomia produkcji. U Ruskich było to minimum jakie w ogóle wychodziło. W latach 50-tych już dokładano antyszok, wchodziły do produkcji mechanizmy 16, 18, 22 – kamieniowe o zdobionych mostkach w kopercie chromowanej, stalowej lub złoconej (20 mikrometrów!) antypyłowej i bryzgoszczelnej, z deklem zakręcanym (czyli takie, jakie Szwajcarzy sprzedawali jako luksusowe). Poza pierwszymi mechanizmami 26XX, powstały kolejne – 22XX, 24XX, 28XX, manualne i automatyczne, z sekundnikiem centralnym, dolnym, bocznym, ze wskazaniami daty, 24-godzinne itp. Na rynek zachodni trafiały również Wostoki chronografy z mechanizmem Poljot 3133 (na licencji Valjoux).

W 1975 r. kosmonauta Gieorgij Greczko poleciał statkiem Sojuz 17 na stację kosmiczną Salut 4 i powrócił po 29 dniach. Fun fact: na nowo wybudowanej stacji czekała na niego kartka od konstruktorów, nakazująca wytarcie butów przed wejściem :). Jego zegarkiem podczas lotu była właśnie pochodząca z Czystopola „Amfibia”. W latach 70-tych fabryka eksportowała zegarki, mechanizmy i części do 54 krajów świata, również tych kapitalistycznych. Dziś ładne sztuki vintage`owych „rusków” śmigają na angielskich i włoskich serwisach aukcyjnych, a niektóre zachodnie marki po prostu wcale nie chwaliły się, że w ich czasomierzach hula werk zza żelaznej kurtyny...W ciągu roku 1980 fabryka osiągnęła maksimum produkcji (4,5 mln sztuk). W latach 90-tych zakupiono sprzęt do wykonywania grafik na tarczach, w ten sposób powstawały serie okolicznościowe, np. z Gorbaczowem, Bushem, Jelcynem, Janem Pawłem II i inne wypusty pod zamówienie klienta. Amerykańcy zamówili 10 tys. sztuk „Amfibii” na okoliczność operacji „Pustynna Tarcza”. Rozwijano działalność o budziki, zegary wieżowe oraz miejskie, wykonywanie zegarów samochodowych, przyłączy do centralek, a potem wdrożono również wykonywanie tachografów, wodomierzy i manometrów (to już do spółki z niemieckim Mannesmann`em). Projektowana była współpraca z Japonią, ale po sporze o Kuryle trzeba było szukać innego partnera. I tak to szło.

Okres upadku ZSRR odbił się również na Czystopolskiej Fabryce Zegarków. Rozbiła się na kilka spółek, ale produkcja przetrwała trudny czas reorganizacji, a 1998 r. przeszła modernizację linii produkcyjnej. Późne „Wostoki” potrafiły mieć koszmarną stylistykę. O ile mi wiadomo, dopiero od 2000 r. wychodziły tam zegarki damskie. W 2003 r. powstała spółka Vostok Europe w Wilnie, sprowadzająca mechanizmy z Czystopola i montująca je we własnych kopertach. Po 11 latach VE zaprzestał współpracy z dostawcą, idąc w kierunku dalekowschodnim (mechanizmy Seiko-Epson). To już inna marka, ale tylko wspomnę przy okazji, że Vostok Europe wypuścił m. in. limitowaną serię kwarcowych chronografów "Mazury Śniardwy".

A sam Wostok? Jeszcze parę lat temu, przed napaścią Rosji na Ukrainę, funkcjonował, sprzedawał, można było kupić zegarek z dostawą do Polski. A teraz? Na stronie sklepu firmowego, przy próbie kupna, czytamy: we wrześniu 2025 miały miejsce hakerskie ataki i dlatego próba kupna była niemożliwa....Aha....


#tikutak #zainteresowania #hobby #zegarki #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu


Na zdjęciu: tzw. "Mir z mirami", zegarek marki "Mir" z CzCzZ, z wytłoczonym na tarczy słowem "pokój" w kilku językach. Połowa lat 60-tych, jest to starszy brat "Wostoka".

07957bfd-14e5-4ec0-a8be-ee1247666dee

Zaloguj się aby komentować

Nad brzegiem rzeki Kamy, gdy Niemiec nakopał do d...py. Czystopolska Fabryka Zegarów, część I.

Jesień za oknem, wróciły długie wieczory i jest więcej czasu na bzdurki oraz bagatelki, zatem - kontynuując moje opowiadania o zegarkach - wracam do poprzednich wpisów. Jedna z pierwszych moich historii była o Kamie-frankenie, o Amfibii mojego brata, o Mirze mojego taty...Będzie zatem bajera o ich producencie, dla wygody wpis dzielę na 2 cz,ęsci.


Opisałem już losy 1 i 2 Moskiewskiej Fabryki Zegarków (późniejsze „Poljot” i „Sława”), potem przeszedłem do naprawy Wołny Dostojnej i prób reanimacji odpowiedniego dla niej mechanizmu. Była mocno skatowana i do jej remontu użyto kiedyś niewłaściwych części, miałem więc trudności z jej uruchomieniem. Wiosną tego roku ważniejsze stały się inne zajęcia, poszła zatem do szuflady, z pewnością kiedyś doczeka się odpowiedniej porcji uwagi, ma to obiecane. Ale wracając do niej, chciałem napisać kilka zdań o fabryce, w której powstawała.

Zegarki to czas, a czas to historia, w tym zaś przypadku historia przechodzi w geografię. Wróćmy na chwilę do „Sławy” w jej początkach, czyli do 2. Moskiewskiej Fabryki Zegarków.

Podczas II Wojny Światowej, Związek Radziecki oraz hitlerowskie Niemcy, jako koalicjanci, napadły Polskę. Obecnie Ruskie robią fikoły i nie chcą, po prostu zupełnie nie chcą wiedzieć, co było przed czerwcem 1941 r., przed operacja „Barbarossa” i tym, co oni nazywają Wielką Wojną Ojczyźnianą. Ot, sukinsyn Germaniec napał na matuszku Rassiju, tak i wsio. Kiedy jednak front przemieścił się na wschód i zbliżał się w kierunku Moskwy, w październiku 1941 r. ewakuowano zakłady produkcyjne i wywieziono w głąb Kraju Rad wszystko, co dało się wywieźć, w tym właśnie oba stołeczne zakłady zegarkowe. Pierwszy z nich przewieziono do Złatoustu (i tę historię na razie pomijamy, a częściowo opisywałem ją przy okazji „Poljota”), drugi do Czystopola. Było tego 170 ciężarówek i 488 osób, w tym 128 inżynierów i techników. Inne źródła mówią o transporcie barkami po rzece Kamie – jak było, tak było, pewnie trochę tak, a trochę tak. Ważne są dwie rzeczy – po pierwsze, w Czystopolu nie było warunków do produkcji zegarków. Tatarstan, głucha prowincja, daleko od zaplecza technologicznego, przemysłowego, izolocja, więc logistycznie lipa. No i kto tam słyszał o zegarkach, wszystko trzeba uruchamiać od podstaw, w dodatku jak najszybciej. Po drugie, prawie pół tysiąca osób było zbyt małą liczbą personelu, zatem zatrudniono i przeszkolono miejscowych. No dobra, ale kogo – dorośli mężczyźni poszli na wojnę, zostały dzieciaki 14 – 15 – letnie, i to one oraz kobiety były nowymi pracownikami fabryki. I wygrały los na loterii, bo w trudnych, wojennych realiach, oznaczało to przynajmniej regularne żarcie, a później – cenione umiejętności. No spoko.

Wiosną 1942 r. ruszyła produkcja w fabryce 835, bo taki kryptonim dostała, a latem szła już pełną parą. Wiadomo, że czasomierz jest na wojnie bardzo potrzebny (choćby do skoordynowania działań), więc dla wojska wytwarzano zegarki kieszonkowe i naręczne z mechanizmem K-43 (na bazie szwajcarskiego Corteberta). Poza nimi – bezpieczniki magnetyczne, zapalniki czasowe pocisków, opóźniacze torped, elementy uzbrojenia – wszystko, co dało się zrobić dla machiny wojennej.

A potem sukinsyn Rusek pogonił sukinsyna Germańca, a w powojennym Związku Radzieckim, który był ogromnym, chłonnym rynkiem i potrzebował dosłownie wszystkiego i to w kolosalnych ilościach, potrzebowano zegarków dla cywili. Dużo zegarków w różnych postaciach. Zamiast odwozić sprzęt do Moskwy, fabrykę – teraz już ЧЧЗ (Чистопольский часовой завод, Czystopolskij Czasowoj Zawod) – pozostawiono w Tatarstanie, a w Moskwie...cóż...uruchomiono produkcję zarówno Pierwszej, jak i Drugiej Fabryki Zegarków. Na urządzeniach zdemontowanych i wywiezionych przez krasnoarmiejców w Niemczech. Np. niemieckie zakłady UROFA i UFAG w Glashuette, produkujące Tutima Flieger, zegarki niemieckich pilotów podczas II WŚ, zostały zbombardowane w ostatnich godzinach wojny, potem zdemontowane i w całości (łącznie z personelem) wywiezione do Moskwy, gdzie już wkrótce wykonywano takie same zegarki dla pilotów, tylko z logo 1. Moskiewskiej. No, ale my tu o czym innym.

Zatem, daleko, daleko, w Tatarstanie, produkowano zegary i zegarki. Męskie „Pabiedy” z mechanizmem na bazie francuskiego LIP26 (tę markę produkowało 5 różnych fabryk). Z innych marek – Ałmaz (Diament), Czajka (Mewa), Drużba (Przyjaźń), Jantar (Bursztyn), Kama, Kołos (Kłos), Mir (Pokój/Świat), Raduga (Tęcza), Rubin, Saturn, Sputnik (Towarzysz), Uran, Wołna (Fala), Wostok (Wschód). W latach 60-tych na międzynarodowej wystawie w Lipsku, precyzyjny zegarek Wostok (działąjący w klasie chronometru, +5/-10 sekund na dobę) został nagrodzony medalem, co dało taki efekt, że czystopolska fabryka została dostawcą zegarków dla Ministerstwa Obrony.


#tikutak #zegarki #zainteresowania #hobby #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu


Zdjęcie ze strony producenta, podpis: "Rosyjskie zegary z 1942 roku". Zwróćcie uwagę na portrety Lenina i Stalina na ścianie pomieszczenia produkcyjnego. Po prawej stronie zdjęcia, pod najstarszym logo w kształcie startującej rakiety, widać postać w mundurze wojskowym.



dc5a9630-4432-4618-94cb-a464db193e53

Na urządzeniach zdemontowanych i wywiezionych przez krasnoarmiejców w Niemczech. Np. niemieckie zakłady UROFA i UFAG w Glashuette


Zbombardowali, wyszabrowali i wywieźli. No i gdzie dzisiaj jest Pierwsza Moskiewska, a gdzie Glashütte?

Ruscy są skuteczniejsi niż średniowieczni alchemicy, bo potrafią złoto zmieniać w gówno.

25579189-531c-4ea4-a9f0-e14419790603

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,

Może ktoś pamięta — jakieś trzy miesiące temu wrzucałem fotki z początkowych etapów budowy plastikowego modelu SZD-9 Bocian w skali 1:72. Od tamtej pory… cóż, przeżywam lekki kryzys twórczy i wszelkie prace idą wyjątkowo powoli.


A teraz kilka słów o tym, co widać na zdjęciach
Mam taką przypadłość, że zawsze muszę coś spróbować, coś przerobić — i tym razem nie mogło być inaczej.
Oprócz kokpitu, który wykonałem od podstaw, postanowiłem odwzorować subtelne ugięcia poszycia. Skrzydła po przyklejeniu kawałków drutu 0,2 mm w odpowiednio przygotowanych miejscach zostały pokryte papierem kredowym, a powierzchnie sterowe statecznika pionowego i poziomego powstały całkowicie od zera.


Na szczęście wszystko udało się zmontować w całość — więc Bocian powoli nabiera kształtów!


#modelarskarzeznia #modelarstwo #tworczoscwlasna #hobby

2038ac4d-024b-470e-ac90-7044f9aad98f
8209cb35-f10d-463c-a9c3-aedfdf7cd4c1
fef6a4b5-0de6-40b5-8850-eeb8d17a7442
f43d50dc-e512-4270-b3ce-ac6733675122

Zaloguj się aby komentować

[MOC][ALT][INSTRUKCJA] Kamienica zbudowana z zestawów Creator 31167 i 31168

Wykorzystałem klocki z dwóch zestawów Creator i zaprojektowałem z nich jedną kamienicę. Mamy tu bar 'Pod czarnym wężem', średniowieczną wystawę oraz przestronne apartamenty dla mieszkańców.

Pełna galeria/więcej do czytania na blogu LEGO - https://bricks.kalais.net/pl/post138

https://www.youtube.com/watch?v=rpgh7xm4Jz8

#lego #tworczoscwlasna #mojezdjecie #hobby #zainteresowania #architektura

Zaloguj się aby komentować

Mamo możemy mieć LEGO Technic w domu? Ależ mamy już LEGO Technic w domu!

Znakomite są te modele, niesamowity człowiek! Autentycznie poprawiło mi to nastrój

Zaloguj się aby komentować

[MOC] Mroczny Wędrowiec

Towarzysz nie z tego świata, gotowy stanąć u twego boku. Gdy niebezpieczeństwo wisi w powietrzu, a twoja sakiewka jest pełna złota, przywołaj Mrocznego Wędrowca – milczącego strażnika spowitego tajemnicą i wspomaganego zapomnianą magią.

Pełna galeria/więcej do czytania na blogu LEGO - https://bricks.kalais.net/pl/post137

#lego #tworczoscwlasna #mojezdjecie #hobby #zainteresowania

Zaloguj się aby komentować

Kupiłem go w zeszłym roku. Jeździł super, ale widać było, że poprzedni właściciel nie miał ręki do napraw i detali. A to czerwone światła z przodu, a to brak smarowania w przekładniach, jakieś braki oryginalnych naklejek, zaklejone byle jak taśmą izolacyjną (niebieską) opony.


Trochę czasu zajęło mi kompletowanie akcesoriów, pomysły na poukładanie wszystkiego i odpowiednie zabezpieczenie. Prawidłowe klejenie opon, lutowanie i wymiana lamp i przewodów. Potem doszły customowe naklejki, które trzeba było wycinać skalpelem, podklejać białą naklejką. Robiłem wszystko pomału, w wolnym czasie, swoim tempem.


W szczegółach, co udało mi się zrealizować w projekcie:

- instalacja wyciągarki, wymiana haka i mocowań

- instalacja metalowego bagażnika dachowego

- akcesoria "bagażowe" w tym: torba podróżna, box kartonowy, skrzynka piwa, najazdy, łopata, kanister

- światła "halogenowe" dachowe Hella

- naprawa oświetlenia przód-tył

- naprawa połamanych elementów karoserii - klamek, lusterek

- odpowiednie zabezpieczenie i klejenie ogumienia

- nasmarowanie wszystkich ruchomych elementów

- maskowanie wnętrza


Z ostatecznego efektu jestem zadowolony tak w 90% bo okazało się, że głównym winowajcą słabo świecących nowych LEDów jest sterownik. Także jeszcze czeka mnie wymiana na nowy i będzie już naprawdę dobrze Całość co raz bardziej przypomina realny pojazd, w pełnej skali


#rc #diy #majsterkowanie #modelarstwo #hobby

2f34882d-a300-4445-b4bb-f71943742662

Panowie, polecacie cos w miarę rozsądnego cenowo, tak, żeby sie wdrożyć w ten świat? Może jakieś poradniki itd? Od roku poluje na cos i jeszcze nic nie kupilem

Zaloguj się aby komentować

Wyhaczyłem na OLX Opinela 12 carbone. Potrzebowałem jakiegoś noża na wyjazdy — żeby czasem bułkę przekroić, pomidora ogarnąć czy coś w tym stylu. Mam już Opinela dziewiątkę z OLX-a, ale czasem okazuje się trochę za krótka. Znalazłem więc ofertę z dwunastką carbone za 40 zł — no to wziąłem.

Niestety nie przyjrzałem się dobrze zdjęciom w ogłoszeniu. Po rozpakowaniu przesyłki okazało się, że czubek ostrza był kiedyś złamany i został przeszlifowany, żeby zniwelować brak. Brakuje jakieś 5 mm.

Skoro i tak muszę ostrze wyprowadzić od nowa, to stwierdziłem, że coś przy okazji z nim podziałam. Na razie rozebrałem nóż i wstępnie przeczyściłem ostrze. Na zdjęciu widać też, jak planuję zmienić przebieg grzbietu. No i przy okazji delikatnie zmodyfikuję kształt rękojeści, bo oryginalne nie są zbyt wygodne.

#noze #tworczoscwlasna #hobby

e0bb2cc5-9367-46f4-8a94-53b59af8a3e0
cfe648da-86b8-493a-8dd2-f146290ab025

Nie rozumiem takiego dziadowania. Po co Ci zeżarty rdzą złomek że złamanym czubkiem za 40pln skoro nówka kosztuje że 65-70, a da się znaleźć jeszcze taniej?

Opinele to chyba jedna z najtańszych opcji jeśli chodzi o scyzoryki i swój urok mają, ale tu ich zalety w zasadzie się wyczerpują. Wersje jak Twoja, czyli najbardziej klasyczna węglówka, rdzewieją od samego patrzenia na nie, w terenie niemal nie do utrzymania w czystości. A jak dostanie trochę wilgoci to co prawda zardzewieje, ale za to przestanie się otwierać, bo drewienko na rękojeści jest fajne, ale lubi spęcznieć. Podsumowując - średni deal zrobiłeś moim zdaniem, ale miłego używania

Do jedzenia tylko inox. O carbone’a trzeba bardzo regularnie dbać (porządnie czyścić i smarować olejem bezpiecznym w kontakcie z żywnością), a i tak prędzej czy później rdza wychodzi.

Nierdzewki jak na swoją cenę są za to bardzo spoko.

Z puchnięciem można sobie poradzić zabezpieczając uchwyt kilkoma warstwami oleju duńskiego.

Zaloguj się aby komentować

Na dobre wejście w weekend pod igłą zakręcimy


Cygnus X – Hypermetrical (1995)


Album wydany przez Eye Q Records, uznawany za klasyk niemieckiego trance’u lat 90. Zawiera utwory takie jak Kinderlied Part 1+2, Hypermetrical czy Turn Around. Charakteryzuje się hipnotycznym, melodyjnym brzmieniem i czystą produkcją typową dla złotej ery trance. Dla fanów gatunku – pozycja obowiązkowa.


#winyle #trance #psytrance #muzykaelektroniczna #hobby

7e6d2bfa-009d-4a59-a2ac-bdc940ac14fb

Zaloguj się aby komentować

[BEZPŁATNA INSTRUKCJA][MOC][ALT] Przebuduj konie na targ i mebelki - Creator 31168


Zestaw LEGO Creator 31168 - Średniowieczny zamek rycerzy konnych wzbudził trochę kontrowersji wśród fanów Castle. Poszło o konie. Są one zbudowane z klocków. Zawsze w zamkach były dedykowane konie, odlewy, jeden element. Postanowiłem rozwiązać ten problem i wykorzystałem klocki z koni do zbudowania małych dodatków do zamku.


Pełna galeria/więcej do czytania na blogu LEGO - https://bricks.kalais.net/pl/post136


https://www.youtube.com/watch?v=LqUxMsFQIaI


#lego #tworczoscwlasna #mojezdjecie #hobby #zainteresowania

Zaloguj się aby komentować

#diy #hobby w koncu udalo sie podjechać i owinąć ta rure ze spalinami taśmą bazaltową, kupilem zapas jakby okazalo sie ze duzo tego trzeba nawinąć a wystarczyl jeden odcinek - nawiniety na 3 warstwy, ok 3 m poszlo na kolanko i 30cm rurki @Opornik #webasto

e19009ad-1172-4513-8f48-a810d02b8e26
68d928de-f07f-470e-a23c-a52f8e3dc30b
a029b638-4da9-4a2d-85f1-4ad70ce4d59f
5d6051e9-caa0-4b8c-a256-3d3163482c99
f553a5c8-770f-4f4d-b43c-3f92afa83bd6

@Opornik to jest zwykla przedluzka na pol cala, ona ma delikatnie mniejszy przekroj ale nie na tyle by mocno zwiekszyc cisnienie na wylocie, ta z bricomana ma idealna srednice zewnetrzna. Caly grzejnik zaburza moje feng szuji bo wisi krzywo zeby skropliny wykapywaly na zewnatrz, mimo tego ze wylot z websato podpiete jest na gorze a wylot na dole grzejnika

a0629398-82a0-4324-9a7a-5b81f542105a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kiedy myślisz, że masz dziwne hobby - dodaj się do jakiejś grupki na FB i spotkaj się z pozostałymi wariatami


Same chłopy w średnim wieku, mega sympatyczna atmosfera, każdy z bananem na twarzy ;)
"A co inni powiedzą" to najgorsze o czym można myśleć. Lubisz to - rób to!


Wjeżdżając z powrotem na parking, gdzie było mnóstwo osób postronnych, każdy podziwiał, robił zdjęcia, a faceci z żonami patrzyli z zazdrością


Myślę, że na dzisiejszym spotkaniu (ponad 40 modeli, podobno rekord) jeździło sobie prawie 100 000zł w gotówce ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#rc #modelarstwo #hobby

4b883fe5-2a8b-4d7a-a7b5-c9bce0b80a71
48451e27-4320-4bb8-b91b-a1160d161e4c
0f3a7166-4256-4cfb-910f-28a8cd59d823
74fd8e3d-c396-463b-b7ab-3ed0ece857bf

@Peter_Mountain o kurdę, mam z 20km na Pustynię Błędowska, chętnie bym dołączył (jesli mi czss pozwoli [czyli nigdy ehhh, życie])

Zaloguj się aby komentować

@scorp mnie dziś bardzo zaskoczył przedwczesnym prezentem urodzinowym (decyzja pewnie padła na dziś dlatego, że kilka godzin temu rzuciłam hasło na temat że robimy generalne porządki w szafach w najbliższych dniach ( ͡° ͜ʖ ͡°)) Chłop mnie słucha, kilka razy mu wspominałam o niej 😀 Tytuł mocarny, ciężkość na BGG oceniana na 4.59/5, średni czas gry 3-4h. Początek może być ciężki ale jak już Mage Knighta przerobiliśmy to chyba już nic nie będzie nam straszne xD Możliwe, że dziś zrobimy podejście nr 1 :D Graliście w ten tytuł? #gryplanszowe #grybezpradu #hobby #planszowki

633f2628-99f4-4c65-9149-dfe4076d81f0

Nie grałem, bardzo bym chciał ale zdaję sobie sprawę, że znajdę na to czas może najwcześniej za 10 lat jak bobas podrośnie. Temat i wykonanie wygląda jak spełnienie moich planszówkowych snów. Daj znać jakie wrażenia z rozgrywki 🙂

Zaloguj się aby komentować

Gapisz mi się na nochal? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Muzeum lotnictwa wojskowego Tangmere. Małe muzeum, ale sporo coekawych artefaktów i samolotów, w tym dwa Harriery, Phantom, Lightning, Sra Vixen, dwa Huntery u jeszcze inne cuda. Najbardziej chyba ciekawym eksponatem jest wydobyty po katastrofie Hurricane, w którym w czasie wojny zginął angielski pilot. Samolot był pogrzebany z pilotem cały czasi dopiero w dziewięćdziesiątych go wydobyto. Pilot dostał pogrzeb, a resztki samolotu można obejrzeć w muzeum. #samoloty #militaria #wojsko #ciekawostki #hobby #spierdotrip #lotnictwo #uk

8915d81a-4461-490e-9065-06a8a11b9480
3460f48a-6a02-4efb-ba86-7409e8477a0c
fc6ab1c9-9263-484d-a599-1a24b588295d
40fb8f5c-0ccf-47e5-bbea-5ac4eaaa71dc
850e8cff-6535-49a2-b4b0-71aa8b21f145

Zaloguj się aby komentować

Jesienne pudełeczko na pierścionek Krajobraz w ciepłych, jesiennych kolorach, uzupełniony wypukłymi gałązkami i listkami z ręcznie malowanej glinki - a od wewnątrz wyściółka na dwa wałeczki obszyta czerwonym welurem i dwie ozdobne przegródki z czerwonym i pomarańczowym chrobotkiem. Wnętrze wieczka zdobione grafiką w ramce.


Kolorystyka i motywy były dobierane na życzenie zamawiającego - w sam raz na tę porę roku


Więcej szpargałów twórczych z Pracowni Apaturium jak zawsze na #apaturiart


#handmade #rekodzielo #diy #hobby #chwalesie #tworczoscwlasna #zareczyny #jesien #pracowniaapaturium

e5352d2c-1999-4c89-86b7-47b933dcf19e
d6f69f2c-2d34-4e3f-b7c8-7f493f0d48c9
8b08995a-37de-4c10-9faf-b00728aaa1a3

Zaloguj się aby komentować

#diy #hobby #chlopakizdzialeczek szykuję się do pierwszej zimy po remoncie, pierwsze przepalenie przebiegło dziwnie dobrze, byle nie spalić chaty :) Półeczka wymierzona, jutro będę lepił #webasto

4e6ae914-b170-42ad-b485-23d5e45b1317

@Jodzi mam takie (w sensie webasta) 3 i polecam. Jednym grzałem warsztat w piwnicy i się ugotować szło na minimum, a teraz dwa będę montował w nowym warsztacie vel stodole.

Ja olewam koncept grzejnika i robię rurę płaszczową z wyprowadzeniem na nagrzewnice woda-powietrze.

Co do pompki to są dostępne "aftermarket" ciche

@LaMo.zord A masz jakas sprawdzona? Bo widzialem kilka testów tych cichych i tez naparzaly.

Do (d)ogrzewania w trybie ciaglym widzialem ze ludzie uzywaja nawet chlodnic egr, jeden gagatek tak sobie podlogowke w kamperze zrobil ale na moje potrzeby to ten grzejnik i tak jest rozwiazaniem ponad stan

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować