Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.
Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.
O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.
Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.
Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.
Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.
Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.
Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.
F6F-5 Hellcat o numerze BuNo 71632 wyrzucany za burtę lotniskowca USS Hancock po tym, jak przewrócił się na grzbiet w wyniku nieudanego lądowania po ataku na Iwo Jimę, 21 lutego 1945 roku. Pilot nie odniósł obrażeń.
Państwowy Instytut Wydawniczy zapowiada nowy tom serii Rodowody Cywilizacji. "Zwycięstwa i porażki. Chiny w czasach Czang Kaj-szeka 1887–1975" Alexandra V. Pantsova trafi na sklepowe półki 25 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 656 stron, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Alexander V. Pantsov – wykładowca na wydziale historii Capital University w Columbus – tworząc biografię Czang Kaj-szeka, jednego z najważniejszych polityków XX wieku, ukazał skomplikowane źródła obecnego układu sił w tamtym regionie i na świecie. Imponująca, wszechstronna opowieść została oparta na imponującym materiale źródłowym (m.in. pamiętnikach Czang Kaj-szeka i świadków tamtej epoki, aktach z rosyjskich i amerykańskich archiwów oraz opracowaniach zachodnich) i rzuca nowe światło na rolę Rosjan w całym chińskim ruchu rewolucyjnym, stanowiąc pierwszorzędny materiał badawczy dla specjalistów oraz pasjonującą lekturę dla wszystkich zainteresowanych historią Chin i Tajwanu.
Autor, uznany badacz chińskiego komunizmu, sięgnął po nieanalizowane dotąd źródła i napisał rzetelną, pełną, wolną od stereotypów biografię, która jest zarazem fascynującą opowieścią o Chinach XX wieku – o tamtejszym republikańskim przewrocie, wojnie toczonej z Japonią, wojnie domowej Guomindangu i Komunistycznej Partii Chin, w końcu ustanowieniu Chińskiej Republiki Ludowej na kontynencie oraz Republiki Chińskiej na Tajwanie - a wszystko to na szerokim tle zmagań i rywalizacji światowych mocarstw.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
To o co oskarża się Jana Pawła 2 w memach w praktyce przypisuje się wielu faktycznie żyjącym dawniej papieżom. Niektórzy z nich bowiem mieli urządzać orgie w Watykanie (Aleksander VI i Taniec kasztanów), dopuszczać się morderstw, gwałtów, pedofilii czy kazirodztwa. Okres Pornokracji to dosłownie największa historyczna kompromitacja kościoła katolickiego gdzie z Watykanu dosłownie urządzono burdel. Bonifacy VIII był oskarżany o herezje, a nawet satanizm. Janowi XII przypisuje się wzywanie pogańskich bogów podczas hazardu. Zresztą sam wybór Papieża to był często efekt przekupstwa, nepotyzmu i dogadywania się wysokich rodów w Rzymie. Benedykt IX odsprzedał urząd Papiestwa swojemu ojcowi chrzestnemu. Znając historie można by łatwo pomyśleć, że współczesny kościół wręcz zdecydowanie bardziej się poprawił niż skorumpował. Ewentualnie zaczął lepiej ukrywać swoje grzechy, a za zamkniętymi drzwiami kto wie co się odwala.
Tamci urzędowali w czasach, gdy na przykład jakiś król mógł rozkazać wyłupienie oczu jakiemuś randomowi i nikt nawet nie pisknął. Każdy jest oceniany przez pryzmat epoki, w której żył.
@szatkus-4 nawet w tamtych czasach to było powszechnie krytykowane i oburzało ówczesnych.
Poza tym to nie jest aż tak bardzo odległe od tego, o czym się mówi, że dzieje się w ostatnich dekadach za murami Watykanu.
Wieś:Siennica Różana – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie krasnostawskim, w gminie Siennica Różana. Obok miejscowości przepływa niewielka rzeka Siennica , dopływ Wieprza . Według Narodowego Spisu Powszechnego (2011-03) wieś liczyła 961 mieszkańców. W styczniu 2023 w miejscowości została otwarta galeria sztuki nowoczesnej „Dwór Sztuki”. Po otwarciu eksponowane tu były prace Janusza Jutrzenki Trzebiatowskiego. Placówka ma zamiar – oprócz ekspozycji dzieł – zapewnić artystom także warunki do ich tworzenia. Zabytkami we wsi są: rzymskokatolicki kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny , dzwonnica przy kościele, wzniesiona w 1882 r., dworek z parkiem krajobrazowym – ufundowane przez hrabiego Aurelego Poletyłę, bratanka Jana, w II połowie XIX w.
Data wykonania zdjęcia: Lata 1914-1917
Opis zdjęcia: Obecnie Dwór Sztuki i jego najstarsza część. Widok od strony północnej. Źródło
Zwycięzca losowania: @skorpion
Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link
Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.
Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.
O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.
Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.
Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.
Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.
Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.
Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.
Archeolodzy dokonali niezwykłego odkrycia w sercu Alp. Na wysokości około 2100 metrów n.p.m. odnaleziono nieznany wcześniej rzymski obóz wojskowy, który przez blisko dwa tysiące lat pozostawał nietknięty.
Znaleziska dokonano na terenie dzisiejszej Szwajcarii, w kantonie Gryzonia, podczas badań nad starożytnym polem bitwy w rejonie alpejskim. Przełom nastąpił w 2023 roku, gdy jeden z wolontariuszy zauważył nietypową strukturę terenu w korytarzu Colm la Runga - miejscu położonym wysoko ponad dolinami.
Dalsze badania, prowadzone przez zespół z University of Basel, z wykorzystaniem technologii LiDAR ujawniły zarys sztucznych fortyfikacji. Okazało się, że na szczycie znajdował się ufortyfikowany obóz, otoczony trzema rowami oraz wałem ziemnym.
Lokalizacja nie była przypadkowa. Z obozu rozciąga się widok na cztery strategiczne doliny: Landwassertal, Albulatal, Domleschg i Surses, a także na ważny szlak komunikacyjny Lenzerheide. Takie położenie umożliwiało rzymskim żołnierzom skuteczną kontrolę ruchów przeciwnika i zabezpieczenie kluczowych przełęczy.
Na stanowisku odkryto liczne artefakty militarne, w tym ołowiane pociski do procy oraz gwoździe z rzymskich sandałów wojskowych (caligae). Szczególnie istotne są pociski oznaczone stemplem legionu III, co pozwoliło powiązać obóz z konkretną jednostką armii rzymskiej.
Datowanie znalezisk wskazuje, że obóz funkcjonował około 2000 lat temu i był związany z działaniami wojsk rzymskich w regionie Alp. Odkrycie rzuca nowe światło na przebieg kampanii militarnych oraz przemarsz legionów przez trudny, górski teren.
Znalezisko potwierdza, że armia rzymska operowała z niezwykłą skutecznością nawet w ekstremalnych warunkach wysokogórskich. Jak podkreślają badacze, odkrycie to stanowi kolejny dowód na to, że obszar tzw. „rzymskiej Szwajcarii” wciąż skrywa wiele tajemnic, które dopiero czekają na ujawnienie.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jest taki kanał na YT - AlternativeHistory, który w kilku scenraiuszach twierdził, że gdyby alianci postanowili w 45 zająć się komuchami, to b-29 byłoby jednym z ich wunderwaffe. Bo w tamtych czasach nie istniało nic co mogloby siegnac tych samolotów.
Bo w tamtych czasach nie istniało nic co mogloby siegnac tych samolotów.
@sireplama Śmiała teza, i szczerze wątpię w jej prawdziwość. Japończycy mieli problemy z ich przechwytywaniem, ale Japończycy byli bardzo do tyłu silnikowo, generalnie pod koniec mieli braki materiałowe i nie mieli pilotów. Rosjanie pod koniec wojny mieli całkiem znośne myśliwce - taki Jak 9U powinien spokojnie sobie spokojnie poradzić pod względem pułapu i prędkości. B-29 nie mogłyby sobie latać bez osłony tak jak robiły to nad Japonią.
Państwowy Instytut Wydawniczy ujawnia nowy tom serii Biografie Sławnych Ludzi. "Bracia Grimm" Hansa-Georga Schedego zawitają do księgarń 8 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 320 stron, w cenie detalicznej 79 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Prawdopodobnie każdy byłby w stanie opowiedzieć jakąś grimmowską fabułę – czy to opierając się na przekładach z oryginału, czy też na licznych przeróbkach i adaptacjach. Tymczasem biografia tych dziewiętnastowiecznych uczonych stoi niejako w cieniu spisanych przez nich historii. Jacob i Wilhelm przez większość swojego życia byli skromnymi bibliotekarzami, a u jego schyłku nobliwymi profesorami. Ich biografia jest jednak zaskakująco bogata, pełna zwrotów akcji, wpisana w historię Europy i Niemiec. Jacob i Wilhelm cale życie mieszkali razem, pracowali w sąsiadujących ze sobą gabinetach, dzielili bibliotekę, a gdy któremuś zdarzyło się wyjechać, pisali do siebie obszerne listy. Grimmowie w swojej ojczyźnie są postaciami pomnikowymi – to nie tyle baśniopisarze, ile założyciele filologii germańskiej, badacze i zbieracze zabytków kultury, a nawet politycy zaangażowani w obronę liberalnej konstytucji i pierwszy oddolny niemiecki parlament w roku 1848.
Biografia braci Grimm pióra Hansa-Georga Schedego wprowadza czytelnika w zawiłości historii Niemiec w XIX wieku, wszechstronnie ukazując na tym tle życie braci. Szczególną wartość mają liczne źródła, które cytuje autor, m.in. listy i dzieła naukowe, a także ilustracje, w tym portrety wykonane przez młodszego brata Jacoba i Wilhelma. Przekład przygotowała Eliza Pieciul-Karmińska, badaczka i tłumaczka baśni braci Grimm, która również opatrzyła edycję posłowiem i przypisami, dodatkowo przybliżającymi bohaterów polskim czytelnikom.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dość interesująca jest moim zdaniem pewna początkowa sympatia niemieckich ekspresjonistów do nazizmu. Znani artyści jak Emil Nolde i związana z nim grupa malarzy Die Brücke wspierała bowiem aktywnie nazistowski reżim. Z kolei poeta Gottfried Benn liczył na to, że naziści wywyższą ekspresjonizm podobnie jak włoscy faszyści wywyższyli futuryzm. Te nadzieje końcowo okazały się jednak naiwne. Ekspresjonistyczne dzieła uznano za przykład sztuki zdegenerowanej, a oficjalnie promowaną sztuką stał heroiczny realizm. Wspierano więc takich artystów jak Werner Peiner czy Adolf Ziegler. Mimo wszystko ciekawe jakby wyglądała historia sztuki gdyby naziści jednak uznali ekspresjonizm za swój faktyczny estetyczny styl. Osobiście moim zdaniem odrzucenie ekspresjonizmu było błędem i na miejscu Hitlera bym tego zrobił, ale to tylko moja opinia. Może wy macie inną.
Podczas rutynowego patrolu morskiego włoskiej policji doszło do niezwykłego odkrycia archeologicznego. Funkcjonariusze Guardia di Finanza natrafili u wybrzeży Apulia (południowo-wschodnie Włochy) na doskonale zachowany wrak rzymskiego statku handlowego, który wciąż skrywał swój ładunek.
Do odkrycia doszło już w czerwcu 2025 roku, jednak informacja była przez wiele miesięcy utrzymywana w tajemnicy, aby zapobiec rabunkowi podwodnego stanowiska. Wrak został wykryty dzięki nowoczesnemu sprzętowi pokładowemu, który zarejestrował anomalię na dnie morza. Od tego momentu obszar pozostaje pod stałym nadzorem służb.
Na pokładzie jednostki znajdowały się liczne amfory - charakterystyczne, dwuuche naczynia ceramiczne, wykorzystywane w starożytnym Rzymie do transportu żywności. W tym przypadku przewoziły one garum - popularny w imperium sos rybny powstający w procesie fermentacji.
Według wstępnych ustaleń statek pochodzi z późnego okresu cesarstwa (ok. III–VI wieku n.e.). Jednostki tego typu mogły przewozić od 100 do 150 ton towarów, choć największe osiągały ładowność przekraczającą nawet 1000 ton.
Wybrzeże Apulii odgrywało w starożytności kluczową rolę jako brama handlowa na wschód. Znajdowały się tam ważne porty, takie jak Brindisium czy Tarentum, które łączyły Imperium Rzymskie z Grecją, Bliskim Wschodem i dalszymi regionami.
Obecnie wrak jest szczegółowo dokumentowany przy użyciu zaawansowanych metod badawczych, a jego dokładna lokalizacja pozostaje utajniona, by uchronić stanowisko przed grabieżcami.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Wieś:Wielkanoc – wieś w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie miechowskim, w gminie Gołcza. Przez miejscowość płynie rzeka Gołczanka, która jest prawym dopływem Szreniawy .
Data wykonania zdjęcia: Lata 1963-1964
Opis zdjęcia: Fragment wsi. "Nasza Ojczyzna" 4/1965. Źródło
Zwycięzca losowania: @KatieWee
Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link
Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.
Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.
O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.
Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.
Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.
Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.
Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.
Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymianie wynaleźli kalendarz, który jest w większości stosowany do dziś
Rzymianie wynaleźli kalendarz, który jest w większości przez nas stosowany po dziś. Tzw. kalendarz juliański to kalendarz słoneczny opracowany na życzenie Juliusza Cezara przez astronoma greckiego Sosygenesa i wprowadzony w życie w roku 709 AUC (45 p.n.e.) jako kalendarz obowiązujący w państwie rzymskim.
Kalendarz juliański spóźniał się (o 1 dzień na 128 lat) w stosunku do astronomicznego, został więc zastąpiony przez obecnie obowiązujący kalendarz gregoriański.
Do dzisiaj jednak jest podstawą roku liturgicznego w Kościele Prawosławnym.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Geta i Karakalla byli synami cesarza Septymiusza Sewera. Obaj, zgodnie z wolą umierającego ojca, mieli podzielić się władzą w Imperium, bez wyraźnego podziału kompetencji i terytorium. Sam ten fakt utrudniał współpracę między nimi. Jednak głębszą przyczyną konfliktu, jaki miał wybuchnąć między braćmi była szczera nienawiść, jaką darzyli się od wczesnego dzieciństwa. Nie zażegnała ich nawet wymuszona nad grobem ojca zgoda, do jakiej nakłoniła współcesarzy matka, Julia Domna.
Z pewnością bracia byli całkowitym przeciwieństwem "braterskiej miłości". Agresja i wrogość przybierała bardzo poważne rozmiary. Karakalla zgodził się ostatecznie jednak na pogodzenie z bratem w roku 212 n.e. w domu matki. Tam też starszy z nich, Karakalla wraz ze swoim centurionami przebił brata. Geta zginął, usiłując schronić się w ramionach matki, która sama została ranna próbując ratować syna.
Karakalla natychmiast ogłosił, że został zaatakowany przez brata i tylko dzięki pomocy wiernych przyjaciół ocalony. Geta został skazany na najgorszy rodzaj kary, stosowany wobec znienawidzonych cesarzy po ich śmierci - wymazano jego imię ze wszystkich oficjalnych dokumentów (damnatio memoriae), zatarto wszelkie dowody jego istnienia i zakazano okazywania po nim żałoby - nawet jego własnej matce.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Recenzja: Klaudiusz Klaudian, Dzieła Zebrane, t. I i II
Dwutomowe "Dzieła zebrane" Klaudiusza Klaudiana, wydane przez Historia Iagellonica, obejmują pierwszą polską monografię poświęconą twórczości Klaudiusza Klaudiana oraz pierwszy kompletny przekład jego dzieł na język polski.
Wydawnictwo przyzwyczaiło czytelników do wysokiego poziomu edytorskiego i tutaj ten standard został utrzymany. Mamy do czynienia z bardzo ładnym, solidnym wydaniem w twardej oprawie. Na szczególne uznanie zasługuje także rozbudowany aparat naukowy: liczne przypisy umieszczone na dole stron są wygodne w odbiorze i realnie wspierają lekturę, a bogactwo wykorzystanych źródeł jasno pokazuje ogrom pracy włożonej w przygotowanie całości.
Pierwszy tom stanowi pierwszą w języku polskim tak kompleksową monografię poświęconą twórczości Klaudiusza Klaudiana - autora działającego w niezwykle interesującym momencie dziejów, na przełomie IV i V wieku. Jako nadworny poeta cesarza zachodniorzymskiego Honoriusza był propagatorem dokonań Stylichona, najważniejszego dowódcy wojskowego Rzymian i faktycznego opiekuna cesarza Honoriusza, którego sławił w swoich panegirykach jako głównego obrońcę imperium. Opracowanie bardzo przekonująco ukazuje Klaudiusza jako poetę funkcjonującego w świecie głębokich przemian: kryzysów politycznych, migracji ludów, przemian religijnych i kulturowych. Autorzy potrafią uchwycić zarówno jego zakorzenienie w tradycji klasycznej, jak i odwagę w eksperymentowaniu z formą. Pomimo swojego przywiązania do greki jako ojczystego języka, fachowo posługiwał się łaciną.
Autorzy opracowania, na blisko 600 stronach, przeprowadzając opis sylwetki poety, opisują epokę, w jakiej żył, analizują jego twórczość oraz transformacje jego stylu, a także poruszają zagadnienie odbioru jego dzieł na przestrzeni wieków. Jest to naprawdę niesamowicie kompletne dzieło, które nie ma sobie równych na polskim rynku.
Drugi tom to z kolei imponujące przedsięwzięcie translatorskie - pierwszy kompletny przekład dzieł Klaudiana na język polski. Do rąk Czytelnika trafiają przetłumaczone m.in . utwory greckie czy panegiryki - w tym m.in . słynny poemat pochwalny dla Stylichona pt: "Wojna getycka". Obok panegiryków, Klaudiusz Klaudian tworzył także ostre utwory polemiczne, czyli tzw. inwektywy ("utwory przeciwko"), wymierzone w przeciwników politycznych obozu swojego patrona Stylichona.
Tłumaczenie jest wygodne w czytaniu i przyswajaniu, co dodatkowo autorzy tłumaczenia uzupełnili dużą ilością przypisów, wyjaśnieniami, a przede wszystkim wyczerpującym wstępem dla każdej tłumaczonej pozycji. Jest to szczególnie istotne w przypadku autora tak wymagającego, jak Klaudian - poety, którego twórczość pełna jest odniesień do tradycji literackiej, polityki i ideologii późnego Cesarstwa.
Reasumując, całość robi olbrzymie wrażenie i dowodzi, że autorzy to kompetentni badacze, którzy łączą bardzo dobre przygotowanie filologiczne z szeroką wiedzą historyczną. Dodatkowo publikacja nie tylko porządkuje wiedzę, ale też ją rozwija, oferując nowe, ciekawsze ujęcia tematów wcześniej traktowanych marginalnie. Otrzymujemy dzieło, które z powodzeniem można uznać za jedno z najważniejszych polskich opracowań dotyczących literatury późnego antyku. To jednocześnie narzędzie pracy dla badaczy i ambitna lektura dla pasjonatów historii Rzymu. Gorąco polecam!