Ktokolwiek widział ktokolwiek wie.
Kiedyś udzielał się tutaj user co kolekcjonował ceramikę/szklo/kryształy i polował na konkretne historyczne sztuki. Szukam jej wpisów. Pamięta ktoś?
#hejtodetectivesquad
Ktokolwiek widział ktokolwiek wie.
Kiedyś udzielał się tutaj user co kolekcjonował ceramikę/szklo/kryształy i polował na konkretne historyczne sztuki. Szukam jej wpisów. Pamięta ktoś?
#hejtodetectivesquad
Zaloguj się aby komentować
Naszła mnie pewna myśl:
A co jeśli zniknięcie użytkowniczki @moll to nie zwykłe #usunkonto tylko grubsza sprawa? Jeśli ktoś jej coś zrobił i dla zatarcia śladów skasował konto? Nie znamy jej wersji wydarzeń. Nic też nie zapowiadało jej zniknięcia.
Zastanówmy się przez chwilę kto twierdzi że rozmawiał z nią jako ostatni...
#hejto #hejtodetectivesquad #uzytkownicy


Zaloguj się aby komentować
Cykl życia Pana Pomidora:
@Pan_Czerwony_Pomidor
@Papryka_czerwona
@Mr.Tomato
@Mr_Cucumber
@wyborny
@wielce_dostojny_pomodor
@Pomidor__
@Szzczypiorek
@chwastyodkuchni
@Pomidorowa
@SUM
@Compositum
#hejtomeme #heheszki #uzytkownicy #hejtodetectivesquad


Zaloguj się aby komentować
Zdradzę Wam pewną tajemnicę. Zapewne mnie za to zabiją, ale się nie boję - nie mam już nic do stracenia. Dosyć mam tych kłamstw! Ale do rzeczy: jednym z największych i najpilniej strzeżonych sekretów tego portalu jest to, że @Dziwen w rzeczywistości nie istnieje! To nie jest prawdziwa osoba! To coś w rodzaju idei, spisku! Kojarzycie odcinek "Stawki większej niż życie" z Gruppenführerem Wolfem? Chyba już wiecie o co chodzi... Więcej nie mogę powiedzieć i tak już mnie śledzą. Tożsamość grupy którą określam jako DZIVENY musicie już odkryć sami. Liczę na Was! Geronimo!
#perypetiedziwena #heheszki #teoriespiskowe #hejtodetectivesquad


Zaloguj się aby komentować
Wiecie dlaczego wszystkich wylogowuje?
Wylogowuje nas bo odkryłem razem z @Dziwen Tajemnicę HejtoCity o której nie wie nawet OFCEN!!!
CZY WY NIE WIDZICIE ŻE CHCĄ NAM ZAMKNĄĆ USTA!?
#hejtodetectivesquad #smoczebajanie

Zaloguj się aby komentować
David klęknął obok torebki. Zmrużył oczy, jakby próbował coś odczytać, bez zaglądania do środka. Kącik ust drgnął w znajomym, krzywym półuśmiechu - tym, który pojawiał się zawsze, gdy coś go denerwowało lub bawiło. U Entropiusa te dwa stany różniły się tak nieznacznie, że tylko osoby, które naprawdę go znały, widziały różnicę.
W środku torebki znalazł coś, co sprawiło, że znieruchomiał.
- Szminka? - rzucił ostro. - Przecież Mongoł nigdy jej nie używał. - skonsternowany zauważył, że ta jest jakby starta do połowy.
Sowen się nie odzywał. Stał. Wpatrywał się w ścianę naprzeciw - wilgotną mozaikę popękanych betonowych płyt i zielonej pleśni. W brudzie odcinało się coś ledwie zauważalnego. Rozmazany przez deszcz, czerwony tekst. Jego część kompletnie nieczytelna, inna ledwie widoczna. Słowa zdawały się być pisane w biegu, przez kogoś, kto wiedział, że nie będzie miał drugiej szansy.
- On się nie porusza... Nigdy... - czytając to Dziwen wyglądał, jak człowiek próbujący przypomnieć sobie cudzy sen.
- Ułatwiłby nam robotę, gdyby po prostu napisał kto go gonił. - parsknął pogardliwie David.
Deszcz kapał z kaptura na ramiona detektywów, wolno, regularnie. Jak zegar, który jeszcze nie wie, że przestał być potrzebny.
- Kiedyś - powiedział cicho Sowen - był pewien człowiek zostawiony na śmierć w szybie kopalni, zawalonej celowo przez jego wroga. Dawno temu. Jeszcze zanim to miasto miało trzech właścicieli.
Entropius spojrzał na niego kątem oka, ale nie przerywał.
- Na początku krzyczał o pomoc, biegał, walił kilofem w ściany. Wydrapywał koślawo nazwisko tego, który go tak urządził. Widzisz... w ciemności wszystko się rozciąga. Imię zaczyna brzmieć jak szyderstwo, nazwisko jak cudzy język. Po czasie zaczął rysować symbole. Znaki, i teksty, które mógł zrozumieć tylko on sam. Obraz tego, gdzie znajdował się w tej chwili jego spanikowany umysł targany obłędem. - Dziwen zamilkł na chwilkę. - Gdy go odnaleźli - kontynuował - wszystkie wzmianki o mordercy były zbyt zatarte, by je odczytać.
Sowen spojrzał znów na czerwony ślad.
- Może to, co zostało, nie ma teraz sensu. Ale w chwili, gdy pisał, miało.
Entropius skrzywił się pod nosem, jakby chciał powiedzieć coś uszczypliwego, ale się powstrzymywał. Tylko włożył w ciszy szminkę do foliowej torebki.
------------------
Takie tam coś.
@entropy_ ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#hejtodetectivesquad #hdsdziwen

Zaloguj się aby komentować
Hm...
#perypetiedziwena #hejtodetectivesquad #heheszki #dziwenrysuje @UmytaPacha prosz. Coś narysowałem. XD


Zaloguj się aby komentować
Trochę test, ale piosenka wyszła tak fajnie, że aż nie mogłem się powstrzymać. Chciałem trochę zahaczyć o coś w stylu True Detective, co nie było proste (styl piosenki). No i trochę cebula, bo w After Effekcie bym pewnie ogarnął w 100% podobne intro do pierwszego sezonu, a tak, muszę się zadowolić czymś co się rusza, ale za to kosztuje równe nic. xD
Ale ten tekst wyszedł piknie. xD
----------------------------
PRAWDZIWY HEJTO DETECTIVE Squad
Through the barren plains,
A shadow starts to rise,
Cold winds hum refrains,
Under empty, starless skies.
Dust on roads untamed,
Whispers in the trees,
Fate cannot be named,
It drifts upon the breeze.
Where the darkness feeds,
And the ground turns dry,
The light we seek still bleeds,
Through a fractured sky.
A trail of faded clues,
Marked by flame and stone,
Each step shapes the news,
Of sins long overthrown.
One walks the edge of faith,
One threads the needle’s eye,
Together, they retrace
The light that said goodbye.
Where the darkness feeds,
And the ground turns dry,
The light we seek still bleeds,
Through a fractured sky.
In the echoes, pale,
A faint glow starts to bloom,
Two paths merge and trail
Through a world of endless gloom.
---------------------------
#hejtodetectivesquad #sunoai #muzykaai
Zaloguj się aby komentować
Co się dzieje?
Wieszczą powrót @CzosnkowySmok ???
Coś jest na rzeczy bo @Dziwen w komentarzach zaczyna pisać nowy odcinek #hejtodetectivesquad w którym poznajemy tajemnice zaginięcia użytkowników.
Będę Was informował o rozwoju sytuacji
#gownowpis #zajebaneztwittera


Zaloguj się aby komentować
Czujecie to? Zapach intrygi. XD
#hejtodetectivesquad #perypetiedziwena @entropy_ @UmytaPacha

Zaloguj się aby komentować
@UmytaPacha @ErwinoRommelo @vredo
Zebrałem was tutaj. Zebrałem was pod osłoną nocy. Wsiadajcie w wozy i szukajcie @DiscoKhan .
Załatwiłem wam kilka pojazdów po znajomości. Będę pracować nad innymi gadżetami ale to później.
Poszukiwania czas zacząć!
#hejtodetectivesquad




@CzosnkowySmok Służba nie drużba a mongoła lubię, @ErwinoRommelo , @UmytaPacha ODPALAMY!
https://www.youtube.com/watch?v=YN_PWX7uDSw
#nocnemanewry
Zaloguj się aby komentować
HEJTO DETECTIVE Squad
- UTRACONE ŚWIATŁO I
________________________
KILKA LAT PÓŹNIEJ
Obrzeża Hejto City, gdzieś w ciemnych zaułkach ulicy Humoru.
Pod osłoną nocy i objęciach mgły, niewyraźna postać przemykała przez mokre, śliskie ulice, raz na jakiś czas spoglądając za siebie, jak zwierzę świadome tego, że ktoś na nie poluje. Przed nią rysował się stary magazyn, na którego zaniedbane ściany, gasnące neony rzucały drżące światło. Naprzeciw bramy, chwiejnie trzymający się murów szyld głosił: "Redakcja Czerstwego Humoru". Drzwi wejściowe zaskakująco były uchylone, zapraszając w głąb, choć zdrowy rozsądek krzyczał, by trzymać się z dala od tego miejsca o tak późnej porze.
Wchodząc do środka, postać przemierzała wąski korytarz, gdzie ściany, jakby żywe, migotały od niespokojnych cieni. Obrazy na nich zdawały się tańczyć makabryczny taniec śmierci, w groteskowych formach, jakby ktoś chciał zamienić horror w komedię, lecz zgubił po drodze smak. Krew i wnętrzności zmieniały się w abstrakcyjne kształty, których widok jeżył włosy na karku. Było coś nierealnego, zbyt intensywnego w tej mieszaninie mroku i drwiny, coś, co wciągało dalej, jak gorzki zapach absurdu unoszący się w dusznym powietrzu.
Za ostatnimi drzwiami wyłonił się pokój oświetlony mdłym blaskiem jednej samotnej żarówki, której światło drgało jak zmęczone powieki. Wszędzie walały się puste butelki po wodzie — tutejszym nałogu, który uzależniał bardziej, niż nie jeden narkotyk. Pochylony plecami do wejścia, pogrążony w swojej rutynie, siedział on — obiekt jej poszukiwań. Jego uwagę pochłaniała szklanka z przezroczystą trucizną, ostatnią dawką, która miała go otulić nieco za wcześnie.
Był ubrany w wyświechtany kostium klauna, który przy każdym ruchu wydawał z siebie ciche dźwięki przypominające skrzypiące cyrkowe wspomnienia. Strój wyglądał, jakby dawno stracił barwy, a jednak na chwilę ożywał w cieniu drżącego światła, gdy mężczyzna powoli podnosił szklankę do ust, gotowy na kolejną przegraną walkę ze swoim nałogiem. Po chwili zawisł jakby w bezruchu, odkładając niedopitą szklankę spowrotem na stół.
– Nie spodziewałaś się tego, co? – jego głos rozbrzmiał z nutą wstydu, przerywając ciszę, która zdawała się ciążyć na pokoju.
Kobieta milczała, pozwalając mu mówić dalej.
– Akurat ty znajdujesz mnie w takim stanie. Ironiczne, prawda? Ze wszystkich możliwych osób, akurat Wodzianka. – mruknął, zerkając przez ramię z uśmiechem, który był bardziej grymasem rezygnacji niż rozbawienia. – Czemu tu jesteś?
– Potrzebuję twojej pomocy. Chodzi o zaginionych.
Westchnął ciężko, spuszczając wzrok na przeklętą szklankę. – Wiele osób gubi się i odnajduje…
– Zbyt często, żeby to był przypadek. – przerwała mu bez namysłu, skracając lekko dzielący ich dystans.
– Nadal nie odpuściłaś? – w jego głosie pobrzmiewał cień dezaprobaty.
– Nie umiem. Nie mogę.
Uśmiechnął się kwaśno, po czym opróżnił szklankę jednym, szybkim haustem.
– No to właśnie patrzysz na swoją przyszłość. – powiedział, wycierając usta i stawiając szkło z trzaskiem.
– Nie, jeśli mi pomożesz.
Milczał przez dłuższą chwilę, potem pokręcił głową.
– Po co? Hejto City zmieniło się od tamtego czasu. Spadła przestępczość, mieszkańcy zaczęli organizować swoje życie, ulice są czyste… Może zło nie musi czynić zła tylko dlatego, że ma taką naturę.
– Musisz coś zobaczyć. – przerwała mu, a jej głos był niczym nóż przecinający mgłę. – Tylko o to proszę.
Wodzianka wyjęła teczkę i położyła ją na stole. Rozsunęła ją jednym ruchem, odsłaniając szereg zdjęć i poszlak, wszystkie z jedną cechą wspólną. Twarze i nazwiska osób, które niedawno po prostu… zniknęły. Khan, Em-Te, Seweryn, Żelek, Wido, Zjedzon, Bara Barabasz, Monia...
– On chce, żebyśmy wierzyli, że nic się nie zmienia – zaczęła, wskazując na zdjęcia. – Wrzuca propagandę i statystyki, pokazując jak jest „stabilnie”, ale…
– Ta lista jest zbyt gruba, żeby było stabilnie – przerwał jej, przeglądając kolejne twarze.
– Dokładnie.
Spojrzał na nią z lekkim uniesieniem brwi.
– Rozumiem, że masz jakiś plan.
W odpowiedzi podsunęła mu kartkę z kilkoma adresami. Pod nią leżała zapalniczka – stara, porysowana, jakby czekała na powrót dawno straconego właściciela. Widok tej błyskotki, którą kiedyś porzucił w budynku agencji wraz z poprzednim życiem, wywołał na jego twarzy gorzki uśmiech. Uniósł ją ku górze, a w pokoju rozbłysło nikłe, chwiejne światło płomienia, jakby i ono pamiętało dawne dni, które próbował zostawić za sobą.
– Odszukaj Smoka. Powiedz mu, że „owca w nocy nie śpi”. Będzie wiedział co robić. Spotkajmy się za kilka dni w agencji.
– A co z tobą? – zapytała, próbując uchwycić jego spojrzenie.
Wzrok Sowena pobłądził gdzieś w pustkę, jakby przeszukując tam zakamarki przeszłości.
– Muszę kogoś znaleźć – odparł cicho, niemal do siebie, a w jego głosie zabrzmiał cień czegoś, czego nie dało się tak łatwo wymazać.
___________________________
#hejtodetectivesquad #zafirewallem #hdsdziwen
PIOSNKA: HDS Lost Light
@Wrzoo tak z zaskoczenia. XD
Pewnie mogłoby być lepiej. Mam nadzieję, że błędów nie ma zbyt wiele. xd

Zaloguj się aby komentować
Co powiesz cumplu, one last dance? XD
#hejtodetectivesquad @CzosnkowySmok
Zaloguj się aby komentować
Chyba tylko dwie osoby zrozumieją o co chodzi, czyli dzisiaj będzie hermetyczność of the hajest orda. XD
#perypetiedziwena
#hejtodetectivecomic #hejtodetectivesquad
@bojowonastawionaowca

Zaloguj się aby komentować
A może by tak...
#perypetiedziwena
-----------------------------
Wrzucę o takiej porze, że nikt nawet nie zauważy. XD
#memy #hejtodetectivesquad
@CzosnkowySmok

Swoją drogą jakby ktoś tu kiedyś trafił i się zastanawiał, skąd taka różnica w kolorze niektórych kresek, to odpowiedzią jest mój telefon, na którym to rysowałem. Nawet przy maksymalnej jasności ciemne kreski ze smoka są niemal takie same, jak ciemne kreski jego sukienki. Możliwe, że to kwestia jakichś opcji wyświetlania. Zmiana tego to kilka kliknięć, ale zauważyłem tę różnicę dopiero na komputerze po kilku godzinach.
Zaloguj się aby komentować
HEJTO DETECTIVE Comic
Wydanie 03 HONOR LIDERA
Jak coś, to ja jestem w 100% normalny, a z tym statkiem, to jest fajna i za razem prawdziwa historia.
@bojowonastawionaowca tak, to ten statek. xD
Forma jest wynikiem ograniczeń hejto [max 5 obrazków], ograniczeń AI [rzadko generuje podobne postaci i to, czego akurat potrzebujesz] i trochę ułomności autora.
#hejtodetectivesquad #hejtodetectivecomic





Zaloguj się aby komentować
HEJTO DETECTIVE Comic
Wydanie 02 OKRUPNE ŻYCIE
Dobra nie mam czasu tego później wrzucać, dlatego poleci już teraz. W komentarzu bonusowy panel, bo hejto ma limit obrazków.
Ogólnie to ciekawi mnie czyj origin byście chcieli? No i jak go widzicie? Stark gryziony przez Adama z Zaosia? To żart, bo bym tego logistycznie nie ogarnął. XD
W tym odcinku jest @entropy_ , @Okrupnik i gościnnie @rakokuc .
#hejtodetectivesquad #hejtodetectivecomic





Zaloguj się aby komentować
Test, test, test.
#hejtodetectivesquad test, KGB, test.
Jakby ktoś pytał, to ciekawiło mnie na ile to możliwe i zaskakująco bardziej, niż myślałem, choć trzeba generować w nieskończoność, przez ograniczenia AI. Gdyby się uprzeć, to... No widzę to. xD
I tak, jestem kaleką językowym. Nie nowość.
Wołam @bojowonastawionaowca i @Wrzoo , bo obgadujo bezwstydnicy, czyli ja i moje głosy w głowie. xD





Zaloguj się aby komentować
Nic nie poradzę. Musiałem, nawet jak jest porąbane. Podobieństwo to zdarzeń i postaci, przypadkowe. Albo nie. XD
-------------------
Żorż Elrond: Zebraliśmy się tutaj by pogadać o złu wielkim. W sekcji kosmicznej pojawił się wielki Ocz. Pan zła, ciemności i czegokolwiek, co kryje pod sobą... Apod.
Gimli: Brzmi groźnie ten apod. - Wszyscy pokiwali głowami.
Boromir: I co ten Ocz robi?
Żorż Elrond: Paczy Tylko! - W tym momencie dramatycznie zgasło światło. Nie dlatego, że siła nieczysta, a dlatego, że elf nie płacił rachunków.
Legolas: A więc apod to zło w formie czystej, takie mroczne 0.5?
Żorż Elrond: Bardziej 0.7, ale tak. Był dżdżysty czwartek, 3000 lat temu... E.. e!? Młody, co robisz? Tak, do ciebie mówię! - Elf pstryknął energicznie dwa razy palcami, a kur zapiał razy trzy.
Sam: Ha! ha! Bez rączek! - Niziołek jakby od niechcenia sprawił, że biała kreska zniknęła.
Żorż Elrond: Co do?!
Sam: Panie Frodens.
Frodens: Sam ma problemy.
Sam: Dziękuję.
Frodens: Proszę.
Żorż Elrond: I musi te problemy wciągać nosem na najważniejszej naradzie tej ery Hejtoziemia?! I czemu tu zaczęło walić czosnkiem?!
Gandalf: Panie Żorżu. Proszę się na hobbity nie gniewać, one są takie słodkie i malutkie. - Do oczu zaczęły mu napływać łzy. - Jak Jaszczompy. - Tera to już płakał.
Orły: Panie Elrondu, można szybciej, bo pranie...
Żorż Elrond: Ja tu zapraszałem Orły?!
Orły: Paczcie go, jaki niewdzięczny. Jak trzeba komuś d⁎⁎ę ratować, to pierwszy z Galadrielą "pany Orły, Gandalfen na wieży całkiem sam marznie, może polecicie, a tak w ogóle, to motylki to pomogły..." Wiesz ile waha kosztuje?!
Gandalf: Ten no... - Nadal płacząc wskazał na niziołka, który położył pierścień na stole.
Żorż Elrond: Czy to jest? - Gandalf pokiwał głową. - Pierścień z owczego runa, wykonany przez mistrza tokarek Celebritropy...
------------------
#hejtodetectivesquad #wladcawelny

Zaloguj się aby komentować
Kto pasuje do jakiej roli? Z racji rocznicy (70-siąta), premierowe #glupiehejtozabawy .
Gimli: jednej strony @entropy_ już w opowieści jest karłem, to pasuje, @DiscoKhan też, a jak wpisuję AI żeby wygenerowało Wielkiego Ślązaka, to zawsze generuje krasnoludy, czyli @paulusll może pasować. XD
#gownowpis #hejtodetectivesquad

Zaloguj się aby komentować