Ja rozumiem wspieranie Ukrainy, ale żeby ryby w ich flagę malować? Niech ktoś zakończy to szaleństwo
#heheszkipolityczne #heheszki

Ja rozumiem wspieranie Ukrainy, ale żeby ryby w ich flagę malować? Niech ktoś zakończy to szaleństwo
#heheszkipolityczne #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #pracbaza Ostatnio pijąć kawę w pracy kolega przypomniał mi sytuację która wydarzyła się rok temu, związana z kawą. Mieliśmy zlecenie na demontaż HDSu z auta. Kupił to jakiś irakijczyk a miało jechać podobno do Syrii. A do transportu przysłali Turka. Całe to towarzystwo urzędowało oczywiście w Niemczech. Jak Turek czekał na załadowanie to kolega zaproponował mu kawę. Ten się zgodził. Kolega zrobił mu normalnie kawę z ekspresu i to nie jakąś najtańszą. Turek wziął łyka, wypluł ją i mówi -Tfu, co to za gówno. To nie jest prawdziwa kawa I resztę kawy wylał na ziemię xD A nas tak zamurowało że nawet nic mu nikt nie powiedział xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
MOC BIAŁKA
38g w kostce
@b0lec OSTROŻNIE!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#czarnyhumor #heheszki #bardzoczarnyhumor #pasjonaciubogiegozartu

Zaloguj się aby komentować
Na lekcji religii pani się pyta dzieci:
- Kto wie gdzie jest Pan Bóg?
Zgłasza się Jasiu:
- W mojej łazience.
- Jasiu dlaczego tam sądzisz?
- Bo jak rano wstaję to słyszę jak mama mówi: " Boże, znowu tam siedzisz!"
#dziendobry #dowcipyzklamra #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Dwaj goście piją w knajpie:
- A wiesz, że mój kolega ma złoty kibel?
- E tam, nawalony już jesteś, porcelanowy to rozumiem, ale nie złoty!
- Serio, ma taki. Możemy iść do niego...
- Serio? To chodźmy.
Jeden prowadzi drugiego pod adres, puka a drzwi, otwiera kilkuletni chłopczyk i woła w głąb lokalu:
- TATO przyszedł ten pan, który ci nasrał do waltorni!
#dowcipyzklamra #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Trzech więźniów zapytano co chcieli by zjeść na swój ostatni posiłek:
Włoch:
- Chciałbym wielką pizze pepperoni obficie polaną sosem pomidorowym.
Dostał pizze i został stracony.
Niemiec:
- Chcę dobrze ugotowaną białą kiełbasę z pure ziemniaczanym, a do tego duży kufel piwa.
Dostał danie i też został stracony.
Żyd:
- A ja bym chciał truskawki.
- Ale zima nadchodzi, jest już po sezonie.
- W takim razie poczekam...
#heheszki #dowcipyzklamra
Zaloguj się aby komentować
4 kilometry od mojej wiochu, odbywaja się gminne dożynki (tutaj zwane miodobraniem). Kilkaset metrów ode mnie znajduję się też duża farma indyków i dość często słyszę charakterystyczne "gulganie" tych ptaków.\ Wyszedłem sobie jakąś chwilę temu z psami na podwórko, żeby przypilnować, aby mordy nie darły na echo z imprezy.\ Z dożynek słychać didżeja, który pyta się ludzi: "jak się bawicie?", czy tam "jak się państwo bawią" - no coś takiego... I w tym momencie indyki z tego okolicznego kurnika zagulgały zbiorowo... sytuacja jedna na milion :stuck_out_tongue:\ Psy nie szczekają, tylko ja chrumkam ze śmiechu, w pół do pierwszej w nocy, na trawie za domem :stuck_out_tongue:\ #raportzchwilibiezacej #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Bracia Radek i Tadek spacerowali sobie na łonie natury i tak się złożyło, że natrafili na murowaną, dosyć szeroką studnie pośrodku rozpościerającej się dokoła łąki. Nie zwróciłaby ich uwagi gdyby nie to, że obok stała tabliczka z napisem ”Bardzo, ale to bardzo głęboka studnia”. Bracia zaciekawieni, postanowili sprawdzić, jak to bardzo głęboka owa studnia była. Wrzucili mały kamyczek i oczekują dźwięku. Bezskutecznie. Pomyśleli, że pewnie kamień był za mały, bo przecież żadna studnia nie jest tak bardzo głęboka. Wrzucili zatem pokaźnych rozmiarów głaz. Czekają sekundy i minuty, ale nadal brak odzewu ze studni. Zaniepokojeni zaczęli szukać czegoś co da głośny dźwięk po dotarciu do dna. Niedaleko znaleźli dosyć długą, porzuconą szynę kolejową. Wzięli ją we dwóch nie bez wysiłku i wrzucili do studni. Pewni, że tym razem coś usłyszą, oczekiwali znowu. Minęło pięć minut, dziesięć, piętnaście, w końcu godzina, aż w końcu bracia poczuli, że coś jest nie tak. Nagle Radek zobaczył niewyraźny biały kształt na horyzoncie, który dosyć szybko się powiększał. Okazało się, że była to owca, która szła przez łąkę tyłem. Zbliżała się coraz szybciej, w końcu mignęła tuż obok braci wpadła z żałosnym beczeniem do studni. To sprawiło, że Tadek i Radek już naprawdę nie wiedzieli co o tym wszystkim myśleć. Po pewnym czasie podszedł do nich pasterz i zapytał czy nie widzieli czasem w pobliżu owcy? Oni ochoczo przytaknęli i powiedzieli, że nie tylko ją widzieli, ale w dodatku szła tyłem i wpadła do studni. Na co pasterz odpowiedział:
-
#heheszki #dowcipyzklamra
Tu fajnie facet opowiada ten kawał xd https://youtu.be/KS9cfByfbVQ?is=j7Rw3BkyayfZsvMg
Zaloguj się aby komentować
-Baco, co robicie żeby wam wilk owiec nie porwał?
- Ano stucek takich zem je ponaucał.
- Jakich sztuczek, baco?
- Naucyłech je, ze jak wilka wyczujom, to majom po całej łące jak te kangury skakać. Cały rok je ucyłem!
- Dość oryginalny pomysł.
- Potem mają się jedne drugim kolejno na grzbiet wdrapać, coby utwozyć takom wielką górę. Dwa lata treningu!
- Niesamowite.
- A na samej górze jedna owiecka umie tak przednimi kopytkami jedno o drugie stukać, że snopy iskier krzesze.
- Nie do wiary! I co, skutkuje?
- A nie wiem,
#heheszki #dowcipyzklamra
Zaloguj się aby komentować
Juhas widzi bace prowadzącego duże stado owiec.
- Dokąd je prowadzicie?
- Do domu. Będę je hodował.
- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
- W mojej izbie.
- Przecież to straszny smród.
- Cóż, będą się musiały przyzwyczaić.
#dowcipyzklamra #heheszki
Zaloguj się aby komentować