#galaretkanomore

7
626

Prawie skończyłem wszystko w domu. Znowu ku po roboty, sprzątania i w ogóle a do tego dzieciaki na głowie.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 650 kcal

  • Spalone: 3 150 kcal

  • Kroki: 17 900

  • Bieg: 5.25 km

  • Norweski: zrobię w kąpieli

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Jutro pewnie znajdę czas aby uderzyć na siłownię.


#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować

Trudny dzień, narobiłem się w domu i jeszcze nie skończyłem. Tylko na łażeniu z dużego pokoju na przedpokój nabiłem z 5 000 kroków.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 250 kcal

  • Spalone: 3 900 kcal

  • Kroki: 21 500

  • Bieg: 15.01 km

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Jutro córka w domu więc nie wiem kiedy co zrobię, no i robota do skończenia.


#adelbertthemighty

27e28043-dd70-4436-b3de-4440fa5cf5f0

Zaloguj się aby komentować

Szybko, dojadam Twaróg i idę spać.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 150 kcal

  • Spalone: 3 700 kcal

  • Kroki: 23 700

  • Trening: pull na siłowni+ cable crunch

  • Bieg: 6.66 km

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Byłem z dzieciakami na diabelskim młynie,


#adelbertthemighty

340e5214-f293-4fec-80ed-2eccb5e9e7cb

Zaloguj się aby komentować

Pieruńsko ślisko. Babcie uwięzione w domach (serio, znowu dzisiaj jedną odprowadziłem), ja ostrożność level 1000 i spacer z raczkami na butach bo bym sanek nie uciągnął.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 300 kcal

  • Spalone: 4 000 kcal

  • Kroki: 21 100

  • Spacer: 2.69 km (z obciążeniem )

  • Bieg: 14.15 km

  • Rozciąganie: zrobię jak dzieci będą w łóżkach

  • Norweski: zaraz też zrobię

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Jutro będę miał tyle na głowie, że ja nie wiem czy, jak i kiedy znajdę chociaż godzinę na jakąś aktywność...


#adelbertthemighty

01d52ae1-bec2-4268-aad8-4d6e3644314f

Zaloguj się aby komentować

Byłem na jarmarku. Pobiegałem rano. To był udany dzień.

Pojechałem z synem kupić mu trochę ubrań bo rośnie jak szalony.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 050 kcal

  • Spalone: 3 800 kcal

  • Kroki: 27 600 kcal

  • Bieg: 12 km

  • Spacer: 5 km

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Chodzenie i bieganie dzisiaj to było wyzwanie. Po prostu lodowisko.

Zbierałem babcie z chodnika i odprowadziłem pod dom. W sumie dałem d⁎⁎y bo nie doszła do sklepu a mogłem jej te zakupy zrobić. No nie pomyślał człowiek- następnym razem będę już pamiętał.


Kupiłem Twarogu Hajnowskiego dwa ostatnie klinki.


#adelbertthemighty

2126ee9b-57f9-4c6c-9caa-13401d00b34c

@AdelbertVonBimberstein pytanie od laika. Czy codzienny trening tych samych partii mięśniowych (bieganie) jest dobry?

Czytałem opinie, że mięśnie nie mają wtedy czasu na regenerację i przez to nie rosną a nawet dochodzi do ich degradacji.

Zaloguj się aby komentować

Przez ostatnie 15 dni zjadłem łącznie około 64 550 kcal co daje średnio 4 303 kcal dziennie i - schudłem.

Dorzucam do diety chleb pełnoziarnisty na zakwasie bo nie wiem czym już dobić te kcal.


Przed wyjazdowem było już 81.8-82 kg.

Po powrocie 81.5 na czczo i raczej realne bo wczoraj wieczorem (po całym dniu) 82.0 kg


Z biegania nie zrezygnuję, trzeba więcej jeść.


#galaretkanomore

04f5a552-aea4-430a-b34e-1dc069f6cc6e

Zaloguj się aby komentować

Jak na dzień w podróży- bardzo dobra kontrola!


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 000 kcal

  • Spalone: 3 550 kcal

  • Kroki: 19 000

  • Bieg: 10 km

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Jutro coś sobie pobiegam w końcu na dworze.


#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować

Ostatnie dni miałem trudne psychicznie. Gdzieś tam krążyło sobie to anxiety, wewnętrzny grubas próbował szturmować bramy Ilonu (Troja- moja wewnętrzna twierdza), ale dzisiaj zjadłem śniadanie, wypiłem kawę i wskoczyłem na bieżnię- 10 km wystarczy.

Umyłem się dobrze, posprzatałem pokój po sobie-chociaż nie muszę- wyniosłem śmieci, poskładałem pościel, przygotowałem ręczniki do wyniesienia (nie wiem gdzie się je wynosi ale podobno gdzieś jest kosz;) ). Nie musiałem ale sprzątanie przestrzeni wokół siebie- sprząta głowę, bo sam sobie zaświadczasz jakim człowiekiem jesteś.


I wyjeżdżając w taxi na lotnisko- przyszedł spokój. Bo czy wrócę tu- czy nie, czy Norweg mnie zatrudni-czy nie, czy świat się zawali- czy nie; ja zrobiłem wszystko aby być gotowym na to co nadejdzie- reszta nie jest po mojej stronie.


Mam kilka biblijnych opowieści, które mocno do mnie przemawiają. Jedna z nich to ta o Dawidzie. Bo Bóg go pokochał nie za wstawienie się w walce z Goliatem, gdy wszyscy stchórzyli- bo On tego nie potrzebował. Pokochał go bo był gotowy- od najmłodszych lat, w cieniu braci i tych co szli na przód- Dawid opiekował się swoimi owcami, walczył z dzikimi zwierzętami i codziennie stawał się lepszy, a w momencie próby- nawet gdyby zawiódł- nie mógł sobie powiedzieć: "nie byłem gotowy, mogłem pracować ciężej".

I Dawid również upadał- co pokazują jego późniejsze dzieje jako króla Izraela- bardzo nisko. Mimo tego Bóg go kochał.


I staram się porównywać się do Dawida. Mam ten wewnętrzny lek, gdzieś głęboko i wiem, że to szansa jedna na milion, ale wszystko co robię, cały rozwój i praca aby w chwili próby - jakkolwiek by nie wyglądała- być gotowym.

Nie muszę pozbyć się lęku- to energia i normalna ludzka rzecz-a energia to narzędzie ani dobre ani złe. W moich rękach leży to do czego ją wykorzystam.

Zbuduję na niej coś większego ode mnie.


#galaretkanomore

568c2176-a77f-450a-9773-3444c40cea7f

Zaloguj się aby komentować

Podejrzewam, zobaczymy w domu na wadze, że chyba jednak ostatnio... Niedojadam. Możliwe, że w pracy spalam więcej niż zakładam. Stąd ten gorszy nastrój.

Dzisiaj wpadło więcej kcal przez tę czekoladę. Trudno.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 5 500 kcal

  • Spalone: 4 500 kcal

  • Kroki: 18 600

  • Rower: 12 km po zakładzie w pracy

  • Trening: push na siłowni+ ab wheel

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Miałem najcięższy, pod względem pracy, dzień tej rotacji. Nie zawsze buduję, dzisiaj wypadło mi noszenie, podawanie i wciąganie materiału liną (z kołowrotkiem) do góry, a do tego deszczowa pogoda więc z góry do dołu ubrany w sztormiaki- pod spodem sauna.

Myślę, że mogłem spalić nawet te 2k kcal, a może więcej bo miałem takie ssanie w żołądku, nawet po kolacji, że opędzlowałem całą czekoladę.


Nie ukrywam- jestem wykończony. Zrobiłem ten trening najlepiej jak mogłem ale z bieżni zszedłem po dwóch minutach bo to nie miałoby sensu. Pobiegam jutro jak się wyśpię.


#adelbertthemighty

8407899a-0b2f-415a-ba62-0ea9fadb8661

@ostrynacienkim i możliwe, że chudnę bo nie czuję się bardziej... Pełny.

No i sporo kardio wchodzi do tej mojej pracy fizycznej jednak i trening siłowy. Wczoraj mi pykło w sumie ponad 200 km w tym miesiącu w bieganiu.

Zaloguj się aby komentować

Dobrze, że mam już w miarę opanowaną self-awareness to wiem, kiedy nadchodzi to wstrętne anxiety (polskie słowo- lęki, nie bardzo oddaje sens problemu), bo gdzieś podskórnie czuję wewnętrzny niepokój... To wynikowa braku/małej ilości słońca, średniej pogody i niecierpliwości (adhd ty łajzo) bo zaaplikowałem do Norwega bezpośrednio. Kurde, byłaby to fajna szansa na stałe zatrudnienie i rozwój, ale jak się nie uda to trudno. Będę dziobał to co sobie zaplanowałem dalej.

Na razie zrobiłem ze swojej strony wszystko, co mogłem- pogadałem z przyjacielem u góry i jak chcecie możecie też potrzymać za mnie kciuki.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 200 kcal

  • Spalone: 4 400 kcal

  • Kroki: 25 800

  • Rower: 10 km po zakładzie w pracy

  • Bieg: 12 km na bieżni

  • Norweski: był i włączam słuchanie

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Założenia na 2026: dalej pracować nad norweskim (Jeg snakker norsk bedre hver dag.), trochę podszlifować angielski w konwersacji, ruszyć temat z norweskim fagbrev, tj. takie jakby uprawnienia czeladnicze.


Napisałem - więc teraz musi się stać.


#adelbertthemighty

09921ecf-3708-4796-b45c-61aba38a22b7

anxiety (polskie słowo- lęki, nie bardzo oddaje sens problemu, bo gdzieś podskórnie czuję wewnętrzny niepokój

Doskonale znam to uczucie tak wyglądała moja epilepsy aura


Trzymam kciuki za aplikacje!

@AdelbertVonBimberstein anxiety słabo tłumaczy się na polski, na pewno nie uważam że mam "lęki" gdy czuję anxiety.


Powodzenia & dobranoc.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj jestem naprawdę zmęczony. Wracając z siłowni trochę wolno mi się szło. Dosyć aktywny dzień w pracy.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 400 kcal

  • Spalone: 4 600 kcal

  • Kroki: 21 600

  • Rower: 10 km po zakładzie w pracy

  • Trening: pull na siłowni+ weighted crunch + seated leg press

  • Bieg: 5 km

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Trochę mi brak tych longasów na świeżym powietrzu, a jutro ma padać więc nic tu nie zdziałam. Odbiję sobie w domu.


#adelbertthemighty

Ja na bieżnie ostatecznie wskoczyłem. Zbyt mnie wkurw złapał na tiktokerów, żeby realnie mi coś wyszło. Cieszę się że chociaż mogłem cikokwiek zrobić :)

Zaloguj się aby komentować

Dużo dzisiaj ogarnąłem, odpocząłem, chyba choróbsko się odczepiło, ale kolejnego dzisiaj na zwolnieniu widziałem, to już będzie... szósty.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 700 kcal

  • Spalone: 4 600 kcal

  • Kroki: 37 200

  • Spacer: 24.68 km

  • Trening: push + cable crunch (spokojnie, nie przemęczać po marszu)

  • Norweski: zrobię za chwilę

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Jutro do roboty, jeszcze 3 dni pracy i do domu.


#adelbertthemighty

917442d2-c871-4485-a3ad-cd3e333058b9

@kopytakonia błąd, zdychasz ćwierć dnia, a potem ubierasz się ciepło i idziesz na lekki spacer. Wracasz, bierzesz gorący prysznic i do łóżka.

Nic lepiej nie napędza odporności niż aktywność.

Zaloguj się aby komentować

Robię ten wpis, obejrzę odcinek The Office i idę spać. Mam nadzieję jutro czuć się dobrze i ruszyć już do pracy.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 980 kcal (jak będę czuł głód to dobiję jeszcze ze 300 z bananów)

  • Spalone: 3 900 kcal (myślę realne)

  • Kroki: 26 200

  • Spacer: 15.86 km (po górkach)

  • Trening: leg + cable crunch

  • Rozciąganie: 30 minut

  • Norweski: zaraz zrobię

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Jakbym leżał w łóżku cały dzień to by mnie rozłożyło, bo był już taki moment, w którym czułem, że jak się nie ruszę to już tak zostanę... Ubrałem termo z merino, na to gruby sweter wełniany, kurtkę przeciwdeszczową bo dobrze od wiatru chroni i poszedłem na spacer. Chciałem jeszcze z 5km i wejść tam gdzie jeszcze nie byłem ale zrobiło się już ciężko. Spociłem się jak diaboł, trochę na powrocie bolały mnie mięśnie w udach i stawy- ale to efekt zmęczenia i infekcji.

Wypiłem kawę, mocną, dwie w sumie, umyłem się ładnie i walnąłem bardzo fajny trening nóg i rozciąganie po tym. Z siłowni wyszedłem jak młody Twaróg. Jednak aktywność pomaga w początkowym stadium infekcji.


Generalnie to był piękny dzień.


#adelbertthemighty

58e8ee22-b359-40cd-ace9-b05941a32879

Zaloguj się aby komentować

Trochę mnie choroba łapie... więc to idealny moment na trening nóg xD


Generalnie, tak. Z ich wyglądu jestem tak w 90 procentach zadowolony... Na razie zadowolony


Jedynie ten vastus lateralis (tak mi czat podpowiada, zewnętrzny uda widoczny od przodu), to nad nim muszę popracować ciężarami bo mało jeżdżę rowerem ostatnio a dużo biegam, więc do każdego treningu push/pull dołożę jedno ćwiczenie targetowane, bo reszta na razie jest okej. Tylko objętość od przodu jak się patrzy na nogę mogłaby być lepsza bo z boku (z tyłu chyba też ale słabo widzę xd) wygląda dobrze. Tłuszczu na nogach nie ma jakoś dużo. Tutaj redukcja weszła okej.


#galaretkanomore #silownia #trening #hejtokoksy #legday

422fe666-6e06-4387-99e8-da56da286be4

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj szybciej bo coś mnie rano trzymało, jakieś wirusy czy czort wie. Pewnie Łotysz co chory do roboty chodził - biały jak duch i głos stracił (ratowałem go octeanginem i jakby co to dla siebie nie mam ) coś roznosił- koledze pół wargi zimno wyskoczyło (tak to nazywa xd).


Więc dzisiaj zrobiłem chorobowe, wyspałem się fest, zjadłem potem, a jak mi przeszło trochę to poszedłem zrobić boost systemu odpornościowego: spokojnie 5 km na bieżni w ciepłym, przy zamkniętych oknach a potem rozciąganie. Pogoda jest do d⁎⁎y bo bym poszedł nad fiord na spacer...


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 300 kcal

  • Spalone: 3 000 kcal

  • Kroki: 10 000

  • Bieg: 5.22 km

  • Rozciąganie: 30 minut

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Zobaczymy jak rano będę się czuł, jak spoko to idę do roboty bo można jajo znieść w pokoju.

Surplus kaloryczny w mało aktywny dzień i wpadnie jeszcze kilka kcal z herbaty z miodem, bo nie trzymam się tak mocno założeń jak choroba krąży. Trzeba dać organizmowi energię dla tego nakręconego układu immunologicznego.


Zjadłbym twarogu ale dwie ostatnie kostki mi zostały na jutro... Ech...


#adelbertthemighty

8691be5f-f472-444d-b9f4-e10296251f23

@AdelbertVonBimberstein Jeszcze chwila, daj się nacieszyć w braku grzybów, przed powrotem do sajgonu w robocie. Master And Commander fajny film.

Zaloguj się aby komentować

Aaa a wstawiłem jeszcze pranie. Rano wrzucę w suszarkę co trzeba resztę, której nie suszę rozwieszę po pokoju.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 250 kcal

  • Spalone: 4 200 kcal

  • Kroki: 20 700

  • Trening: pull na siłowni (obcinam wszystko do dwóch serii ale takich fest do upadku wszystko, bez oszustwa w głowie) + cable crunch (naprawdę do odcinki)

  • Bieg: 6 km na bieżni

  • Rower: 15 km po zakładzie w pracy

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Byłem jako kierowca z kolegą z pracy w aptece bo mu coś od zimna wywaliło na całą wargę, a sam w Meny kupiłem całkiem nieźle wyglądający Pinnekjøtt. Będzie na święta.


Po treningu pyszny Twaróg krajanka Krasnystaw z bananami i miodem. Zanim zrobiłem zdjęcie dobre to siem prawie zjadł.


#adelbertthemighty

7f55789a-7160-47bb-9ecd-a0dee667ce90

@bartek555 jedna rozgrzewka na pierwsze najcięższe ćwiczenie i dalej jadę serie max. Nie mam czasu i ochoty robić 5 serii każdego ćwiczenia. Wszystkie partie rozgrzewam podczas 5 minutowej rozgrzewki wcześniej gdy przelecę wszystko od góry do dołu z małymi hantlami, plus wymachy, kręcenie itd.

@AdelbertVonBimberstein tylko ze tu nie chodzi o rozgrzanie ciala, tylko o przygotowanie OUN na ciezar mordunio, stad ostatnia seria rozgrzewkowa 1-2 repsy na ok 90% docelowego ciezaru

Zaloguj się aby komentować

Trochę luźniejszy wieczór, zrobiłem 36 minut regeneracji na bieżni i rozciąganie, z którego jestem zadowolony bo moja mobilność powoli wzrasta... a było bardzo źle. To już będąc grubasem byłem bardziej gibki. Jednak regularność i ciągłe doskonalenie umiejętności w tym zakresie, cały czas popychanie się ku rozwojowi, popłaca.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 000 kcal

  • Spalone: 4 000 kcal (zakładam, że w pracy wyszło ciut mniej niż wczoraj tak w ogóle)

  • Kroki: 19 700

  • Bieg: 5.28 km

  • Rower: 15 km po zakładzie w pracy

  • Rozciąganie: 30 minut

  • Norweski: rozmowa z Norwegiem i zaraz zrobię, krótko ćwiczenia


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Chciałem dzisiaj zostawić deficyt ale- nie. Nie mogę psychicznie nadal w nim być. Jem dużo, nie za dużo, zgodnie z szacunkami. Makro ogarnięte, bardzo dużo warzyw, staram się wybrać jak najmniej przetworzone posiłki. Myślę, że nie zabije mnie i nie uleje mały surplus (w ujęciu tygodniowym), a na pewno da głębi i pełni sylwetce.

Najgorsze jest jednak to, że trudno cyknać sobie satysfakcjonujące zdjęcie, bo o ile góra- super, to kicha zawsze wypchana.


Idę spać, rano trzeba wstać.


#adelbertthemighty

68ebf69f-a43f-4411-95b2-321a9c84f21c

Zaloguj się aby komentować

Cały dzień czułem się... średnio. Może to to zimno, a może to, że kolega chodzi już tydzień, kaszle, stracił głos ale ni cholery nie chce pójść na chorobowe, co tutaj jest łatwe bo trzy dni to ma ot tak- wystarczy, że zgłosi i normalnie płatne.

Z tego powodu doszedłem do wniosku- albo odpuszczę i zrobię dzień odpoczynku i jutro pewnie będę chory - albo sobie do⁎⁎⁎⁎dole jeszcze na koniec na wzmocnienie odporności.


Więc nie było letko.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 720 kcal (nie widziałem czym dobić węglowodany więc zjadłem po treningu 450g bananów z miodem- jakie to słodkie xD)

  • Spalone: 4 700 kcal

  • Kroki: 25 000

  • Bieg: 11 km na bieżni (chciałem 15 km ale zrobiłem fest mocny trening wcześniej)

  • Trening: push na siłowni (obciąłem ćwiczenia na nogi i brzuch ze względu na ten bieg oraz wszystkie ćwiczenia do dwóch serii - ale tak fest mocnych do upadku każda)

  • Rower: 15 km po zakładzie w pracy

  • Norweski: ćwiczeń już nie robię ale sporo rozmawiałem z Norwegiem i konsultowałem swoje wątpliwości więc to jest bardziej wartościowe niż moje ćwiczenia

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Powinienem się rozciągać ale nie mam czasu już, muszę się umyć i spać. Za to jutro zrobię bardzo krótki bieg i dużo rozciągania.


#adelbertthemighty

d527ac24-8fee-4613-bf4c-6f5af1b530a2

Zaloguj się aby komentować