Gość przez pół filmu zbierał ekipę, a ostatecznie użytecznych było może dwóch kolesi (chyba że zgodnie z tytułem oni mieli przynosić szczęście, a nie pomagać). Trochę się tłukli, ale mało. Zwrotów akcji prawie żadnych.
W filmie jest Simon Pegg i ziomki z Monty Pythona, ale nie dajcie się zwieść, film jest mocno bezbekowy. Tak bardzo, że aż śmieszy. Ogólnie niby syf, ale nadrabia na różnych frontach.
Obiektywnie powinienem dać mniej, ale co ja mogę zrobić, że takie stare gnioty mi przyjemnie się ogląda. Totalnie nie pamiętałem, kto tam gra poza Siarą, więc to jak takie spotykanie starych znajomych.
Są 3 kina IMAX 70mm w EU chyba. Najbliższe jest w czeskiej Pradzę, się przymierzam z wycieczką już od jakiegoś czasu.
"3 kina". W Pradzę jest jedna sala IMAX 70mm. Sala na 380 osób. Odyseja ma 2h 52m. Nowy seans jest co 3h 50m. W sumie uczciwie, pewnie są reklamy i salę trzeba sprzątać. Każdy slot jest obłożony na 2 obrazku środa 5 sierpnia, 12:50.
Dziennie film może obejrzeć 1 520, tygodniowo 10 640.
Repertuar jest aktualizowany co środę. Obecnie można rezerwować bilety do 9 sierpnia ~ 2.5 tygodnia. Bilet ~85zł.
Zobaczę w środę co się odblokuje na 12 sierpnia. ;D
Jeżeli szukacie filmu na wieczór i nie macie alergii na rosyjski język to polecam film Durak/Dureń z 2014.
Film jest ciężki, depresyjny, opowiada o korupcji i ludzkiej znieczulicy w małym miasteczku. Można go potraktować jako alegorię całej Rosji ale też uważam, że dobrze przedstawia przekręty w małych miasteczkach nawet u nas w Polsce. No dobra, u nas Wójt nie wysyła nikogo do lasu aby go zastrzelić bo przeszkadza, ale wiadomo że czasami próbują uciszyć niewygodnych gości.
Odyseja obejrzana. Kurde, bardzo dobry film. Podobało mi się co Nolan chciał powiedzieć, jak to zrobił, no prawie wszystko grało. Nie czuć uciekającego czasu.
Warto. Kawał dobrego kina.
A wszystkie marudzenia i dyskusje z neta przed premierą to sobie można w de wsadzić.
#filmy władca pierścieni oglądany po raz może 50, nadal zachwyca. 10/10.
Oczywiście wersja reżyserska. Prawie 3:50h doskonałej zabawy, a jeszcze dwie części czekają na obejrzenie.
Odyseusz stara się wrócić do domu po zwycięstwie odniesionym nad Troją.
Mogło być lepiej, mogło być też gorzej. Z minusów - jest zbyt długo, początek mocno nudzi, wiele scen jest przeciągniętych. Montaż chaotyczny, nierówny, z wieloma skokami w czasie i nagłymi cięciami, które Nolan uwielbia. Zendaya pasowała jak pięść do nosa, Holland zresztą też, Elliot nie byłem w stanie kupić. Hathaway dość często na granicy przesady, podobnie jak w Interstellar. Nie było w ogóle więzi między poszczególnymi bohaterami, zwłaszcza ludźmi Odyseusza. Teraz do pozytywów: motyw muzyczny robi świetną robotę, siedzi mi jeszcze w głowie. Podobały mi się sceny z Polifemem, w koniu, atak na Troję i rozliczenie się z nim Odyseusza, co było dla głównym tematem filmu: człowiek mierzący się z konsekwencjami swoich czynów. Damon spisał się bardzo fajnie, Pattinson w roli sk⁎⁎⁎⁎syna świetny. Mogło być bardziej subtelnie, myślę, że film miałby wtedy więcej mocy. W ogóle to najbrutalniejszy z filmów Nolana, ale według mnie i tak mógł tę brutalność podkręcić, bo niektóre sceny (zwłaszcza te w Troi) aż się o to prosiły. Raczej polecam, choć dla niektórych może to być film zwyczajnie zbyt długi.
@Piechur Ciekawi mnie jak by Nolan zrobił z tymi aktorami produkcję godną kapitana bomby to czy hype na kina i tak spowodował by podobne wyniki finansowe.
A tak serio, Nolan to chyba najbardziej przehype'owany współczesny reżyser. Kręci dobre blockbustery i tyle, a ludzie spuszczają się nad nim, jakby sam własnoręcznie wynalazł kino. Na tym etapie hype to gość równie dobrze mógłby nagrać 1 man 1 jar, a fani i tak by się spuszczali nad "głębokim artyzmem".
@bucz niektórzy pewnie spodziewali się nie wiadomo jakich "ujawnień" w tym filmie w dobrym stylu Spielberga, a tu wyszedł taki letni budyń momentami może 6/10.
Książę Adam musi uciekać z mieczem mocy z Eternii. Wraca tam po wielu latach, jako już dorosły człowiek (który ostatnie 15 lat spędził na Ziemi). Z chuderlaka zrobił się mężczyzna, ale taki trochę oklapły - zwykły biurowiec i lekki nieudacznik. Z tym, że tęsknota za ojczystą planetą jest duża - Adam w końcu odnajduje miecz i wraca do swojej krainy.
A tam zmiany, zmiany, zmiany!
Szkieletor rządzi całą krainą i szuka miecza mocy, który jest w posiadaniu Adama.
Ludzie pisali, że jest dużo humoru, no jest. Ale mi to nie przeszkadzało - to typowy hamburgerowy akcyjniak. Tu przynajmniej wszystko jest z polotem. Ogląda się szybko, mimo że film trwa ponad 2h, jest sporo akcji. Wszystko się kręci. Dla mnie udany seans, na moc posępnego czerepu!
PS. A teraz wybywam na festiwal, więc z kolejną porcją filmową wrócę za 1,5 tygodnia. Wasz Szkieletor.
Widziałem, bo recenzenci się zachwycali. Ale imho to jest gniot - poza fajnymi kostiumami i nienajgorszym CGI, to scenariusz i bohaterowie są tragiczni. Lubię głupie, hollywoodzkie produkcje i nastawiłem się na lekki popcorniak, a mega się wymęczyłem, strasznie rozwleczony i wykastrowany film. Chwilę wcześniej obejrzałem MK2, który przy nim jest arcydziełem :)
Nastraszyła mnie znajoma, że w drugiej części poziom drastycznie spada, ale ja nie odczułam czegoś takiego. Dla mnie akcja w końcu posuwa się ostro do przodu - dowiadujemy się jak powstał Blaszany Drwal oraz Strach na Wróble (lwa można było domyśleć się już w pierwszej części). Dla miłośników złodziejki czerwonych butów mam złą informację - Dorotka jest tylko statystką w całej tej części.
Piosenki fajne, sporo się dzieje, jest wzrusz i jest śmianko. Ideolo.
Jeszcze jedne hot take o Odysei na dziś, ale oglądanie tego, jak bardzo Anne Hathaway próbuje zmarszczyć czoło i nie może, było komiczne co najmniej xD
Absolutnie nie rozumiem, kiedy doszliśmy do tego, że osoba zarabiająca na swojej mimice może sobie unieruchomić pop ryja i wszyscy są z tym ok xD