Zaloguj się aby komentować
Jeszcze jedne hot take o Odysei na dziś, ale oglądanie tego, jak bardzo Anne Hathaway próbuje zmarszczyć czoło i nie może, było komiczne co najmniej xD
Absolutnie nie rozumiem, kiedy doszliśmy do tego, że osoba zarabiająca na swojej mimice może sobie unieruchomić pop ryja i wszyscy są z tym ok xD
#filmy
Zaloguj się aby komentować
Ładna czy nie, mnie drażni jej hipokryzja.
W przypadku "Czarnej Pantery" Nyong’o argumentowała, że tożsamość aktorów miała znaczenie, ponieważ umieszczenie czarnoskórych Afrykanów w centrum fikcyjnej afrykańskiej historii miało istotne znaczenie kulturowe. Chwaliła film za to, że pozwolił Afrykanom opowiadać własną historię na własnych warunkach oraz za autentyczne przedstawienie afrykańskich kobiet.
W przypadku "Odysei" odrzuciła jednak zastrzeżenia dotyczące pochodzenia etnicznego, twierdząc, że jest to opowieść mitologiczna, a obsada reprezentuje współczesny świat, a nie kulturę, z której ta historia się wywodzi.
Czyli reprezentacja czarnej kultury jest ważna, a białej to meh.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
797 + 1 = 798
Tytuł: Redbelt
Rok produkcji: 2008
Kategoria: Dramat / Sportowy
Reżyseria: David Mamet
Czas trwania: 1h 39m
Ocena: 7/10
Hiobowa przypowieść wg Davida Mameta.
Mike Terry to mistrz jujitsu. Prowadzi swoją akademię, ledwo utrzymując się finansowo na powierzchni. Ale mu to nie przeszkadza - ma swoją filozofię życia - być człowiekiem zasad, uczciwym i empatycznym.
Terry mógłby łatwo zarobić szmal, biorąc udział w walkach, ale nie uznaje rywalizacji, która uderza w jego kodeks.
Splot mnogości niesprzyjających przypadków + pomoc złych ludzi sprowadza na Terry'ego szereg nieszczęść. Jest zmuszony ostatecznie wziąć udział w walkach, ale odkrywa, że to i tak nie będzie czysta rywalizacja .
Oto Mike Terry (Hiob) wystawiony na wszelkie przeszkody zrzucone przez los (Boga), który mimo tego do samego końca nie ugnie swojego moralnego kręgosłupa.
Ogólnie to jest bardziej dramat niż kopanina, więc tak należy do tego podejść. Jest to przypowieść tak naprawdę. Jeden z bardziej średnich filmów Mameta, niektórzy uważają. Czy ja wiem? Aktorstwo robi robotę, i jeśli wbić sobie do głowy, że to interpretacja biblijnej opowieści o Hobie to ogląda się to dość dobrze.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kiedy Twój stary reżyser to fanatyk komiksów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#odyseja
#filmy #film #humorobrazkowy #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Wczoraj lało to odpaliłem sobie jakiś serial. Puściłem, pacze i myślę znowu jakieś chińskie kostiumowe gówno z latającymi chińczykami i już miałem wyłączyć ale heh obejrzę chociaż jeden odcinek. O skurwesyn jak się myliłem, tak mnie wessało że do 1 w nocy oglądałem i dzisiaj z roboty pędziłem prosto do chaty żeby dalej oglądać xD
Udało im się, dobry jest. Poletzam.
𝗣𝗮ł𝗮𝗰 𝗪𝘀𝗰𝗵𝗼𝗱𝗻𝗶
https://www.imdb.com/title/tt35051401/
IMDb RATING: 7,6/10
Filmweb: 7.2
#seriale #serial #chinskiebajki #filmy #netflix #filmnawieczor #gownowpis #onimusha #benc

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
795 + 1 = 796
Tytuł: Ukryty wymiar
Rok produkcji: 1997
Kategoria: Sci-Fi / Horror
Reżyseria: Paul Anderson
Czas trwania: 1h 35m
Ocena: 7/10
LIBERATE TUTE ME EX INFERIS
Awangardowy statek kosmiczny "Event Horizon" znika bez śladu w trakcie dziewiczego rejsu. Siedem lat później odnajduje się, a na jego pokład zostaje wysłana misja ratunkowa. Jednak wejście na pokład przynosi więcej pytań niż odpowiedzi, a wnętrze pojazdu zdaje się skrywać mroczną tajemnicę. Przypadkowe uruchomienie eksperymentalnego napędu grawitacyjnego przez jednego z ratowników uruchamia ciąg fatalnych zdarzeń,.
Wróciłem do tego filmu po prawie równo dwóch latach, aby uczcić odejście Sama Neilla. Powtórny seans przyniósł lepsze wrażenia - teraz bardziej doceniam sam pomysł na film, grę aktorską i osiągnięty klimat. Jedynym mankamentem jest dla mnie to, że nie czułem tutaj klimatu zamknięcia w nicości wszechświata, czego można by oczekiwać po filmie fabularnie osadzonym w kosmosie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #horror #scifi


Zaloguj się aby komentować
793 + 1 = 794
Tytuł: Space Firebird
Rok produkcji: 1980
Kategoria: Anime
Reżyseria: Taku Sugiyama
Czas trwania: 2h 2min
Ocena: 7/10
Dobre choć bez rewelacji
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajztygryskiem #anime


Zaloguj się aby komentować
791 + 1 = 792
Tytuł: Juno
Rok produkcji: 2007
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Jason Reitman
Czas trwania: 1h 36m
Ocena: 6/10
16-letnia Juno zachodzi w ciążę, ale zamiast wybrać najbardziej logiczną opcję postanawia urodzić dzieciaka i oddać go na dożywotnie przechowanie pewnej przemiłej parze. Poglądy na życie niektórych ludzi zostaną przez to skorygowane, w tym nieco i samej Juno.
Nie przekonał mnie ten film, gdy widziałam go zaraz po premierze, i nie przekonał mnie i teraz. Ale nie żałuję seansu - fajna muzyczka, trochę humoru i ten luzacki nastoletni styl - to z pewnością zalety tego obrazu.
Elliot jeszcze w starej skórze - chyba od tego filmu w sumie zaczęła się jego (wtedy jej kariera)? Już nie pamiętam, ale wcale mnie to nie dziwi - ta rola to największy atut "Juno", filmu w sumie dość średniego - chociaż wtedy robił furorę, szczególnie wśród dorastających nastolatków.
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
Może #christophernolan ma rację w swoim autyzmie? Może idąc do kina powinniśmy dostać projektor 5000 imax 70mm ultra k⁎⁎wa XD HD. Przez dekady idąc do kina dostawaliśmy coś czego nie mamy w domu, ogromny ekran i świetną jakość bijąca nasze 28 cali w salonie. Teraz do kina głównie się idzie żeby: obejrzeć coś czego nie ma jeszcze na streamingu. Doświadczenie jest bardzo podobne jak w domu, ale dodatkowo mamy ludzi dookoła i ponad 30 minut je⁎⁎⁎⁎ch reklam przed (j⁎⁎ać cię k⁎⁎wo #cinemacity ). Może żeby lokalne kino nie zdechło powinno oferować jakość która jest o 2 dekady na tą w domu i to powinna być myśl kiedy widzimy pierwsze kilka sekund filmu w kinie.
#tegierozkminy #kino #filmy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Muszę się do czegoś przyznać - strasznie mnie wkurwia ten dualizm w tym jak oceniane są gry i filmy. Po części wynika to stąd, że każda w miarę dobra gra w internecie będzie okrzykiwana "arcydziałem" czy na to zasługuje czy nie (choć jest też kilka niedocenianych przez ogół, oczywiście), po części pewnie z tego, że IGNy czy inne Kotaku boją się nawet średniakom wystawić coś mniej niż 7 (nawet jeśli z samej treści recenzji nie wynika nic co uzasadniałoby tak wysoką notę) z obawy, że wydawca się obrazi i przestanie przysyłać klucze. Jednak w konsekwecji w świadomości graczy wyryło się, że "szóstka" to zła ocena i wszystko dostaje zawyżone noty, przez co 9 i 10 tracą swą wyjątkowość. Nawet CDA, które z reguły ma dobrze napisane recki, w kwestii numerku na końcu nie wybija się od reszty i nawet tak wtórna gra z miałką fabułką jak RE: Requiem dostała u nich 9+. Wiadomo, the damage has already been done, redakcje nie zaczną nagle retroaktywnie obniżać ocen, ale zawsze można pomarzyć o świecie ze spójną skalą ocen pomiędzy różnymi mediami #gry #filmy #gownowpis #prasa #rant

@MrGerwant tak szczerze, to nigdy nie zwracałem specjalnej uwagi na oceny liczbowe i recenzje. Może to ma jakiś sens w przypadku filmów, gdzie po nakręceniu i publikacji nic już się nie da z nimi zrobić.
Gry w momencie wydania mają z reguły przed sobą jeszcze okres aktywnego wsparcia, więc twórcy mogą poprawić niedoróbki i ze średniej gry zrobić naprawdę dobrą, z dobrej jeszcze lepszą, albo nawet zepsuć wszystko. Więc te wszystkie recenzje są i tak niemiarodajne.
No i druga sprawa - filmy oceniają jedni ludzie, a gry inni. Mogą więc mieć różne kryteria recenzji i wyobrażenie skali ocen.
To są różne systemy walutowe, więc nie ma co porównywać.
Zaloguj się aby komentować
790 + 1 = 791
Tytuł: Spirited Away: W krainie Bogów
Rok produkcji: 2001
Kategoria: Anime
Reżyseria: Hayao Miyazaki
Czas trwania: 2h 5min
Ocena: 10/10
Pyk kolejny klasyk zaliczony po raz enty.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajztygryskiem #anime


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#filmy #odyseja
#TheOdyssey spisuje się świetnie nie tylko w Ameryce, ale także na pozostałych rynkach. Jeszcze przed rozpoczęciem właściwego weekendu widowisko studia Universal Pictures zarobiło $22,2 mln, co wraz z $17,6 mln zarobionymi podczas pokazów przedpremierowych w kinach za oceanem daje globalnie $39,8 mln. Najlepsze wyniki póki co zostały odnotowane we Francji ($5 mln po pierwszych dwóch dniach), w Australii ($3,7 mln), we Włoszech ($2,5 mln), w Meksyku ($1,5 mln), w Niemczech ($1,5 mln) oraz w Brazylii (prawie $900 tys.). Prognozy wskazują na $120-140 mln z otwarcia poza Ameryką i ok. $250 mln z całego świata, czyli tyle, ile wydano na produkcję najnowszego filmu Nolana. Nie jest jednak wykluczone, że mimo finału Mistrzostw Świata w piłce nożnej oba wyniki będą ostatecznie wyższe.
FYI @Opornik . Może się sam skusisz jednak?

@Ragnarokk
O jojooj
Film „Odyseja” w reżyserii Christophera Nolana kosztował 250 mln dolarów (produkcja), a jego kampania marketingowa wyniosła 125 mln dolarów. Według pierwszych dostępnych raportów globalny wynik produkcji wynosi nieco ponad 38,8 mln dolarów. Oficjalne wejście na ekrany dopiero się rozpoczęło i analitycy prognozują, że ostatecznie film będzie potrzebował około 600–750 mln dolarów, aby zacząć przynosić zysk
Zaloguj się aby komentować
789 + 1 = 790
Tytuł: Wicked
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Fantasy / Musical
Reżyseria: Jon M. Chu
Czas trwania: 2h 40m
Ocena: 8/10
Dopiero wczoraj skończyłam, jebitnie długi ten musical. Ale bardzo dobry. Jak nie lubię musicali to tutaj obczajka była dobra - piękne głosy, fajne piosenki, idzie przeżyć.
Świetna charakteryzacja, super aktorki - to mój drugi seans (bo zobaczyłam, że jest już druga część, więc sobie chciałam odświeżyć). Wciąż mnie zachwyca rola Ariany Grande i to jak ma wspaniały talent komediowy.
Wiem, że to zapewne czysta kalka z broadwayowskiego musicalu, ale ja tylko filmy, więc...
Będą spoilery!
Historia zaczyna się niby tam gdzie kończy się "Czarnoksiężnik z krainy Oz" - czyli Dorotka z kumplami załatwiają Złą Czarownicę z Zachodu. Przybywa Dobra Czarodziejka Glinda by oznajmić o śmierci Złej Czarownicy, ale wraz z tym przybywają wspomnienia, które cofają nas do czasów, gdy Glinda była dopiero studentką Uniwersytetu Shiz, gdzie zostaje niespodziewanie współlokatorką wyśmiewanej za zielony kolor skóry Elfaby.
Gaaa-linda jest w szkole tzw. popular girl, ale mimo wrodzonej myśli o wyższości samej siebie nad innymi, ostatecznie zaprzyjaźnia się z Elfi i pomaga jej wyjść z roli gnębionej do kolejnej uwielbianej w szkole dziewczyny.
Elfi ma dar od dzieciństwa - nie wiadomo w sumie kto jest jej prawdziwym ojcem, odpowiedzialnym za zielony kolor skóry - więc i w swojej rodziny była całe życie pogardzana. Dopiero w szkole główna wykładowczyni odkrywa jak wielkie moce czarodziejskie ma Elfi i postanawia wysłać ją do stoicy Oz, by spotkała się z czarnoksiężnikiem.
Elfi na początku szkoły nawet by tego chciała - by czarnoksiężnik zlikwidował jej zielony kolor, ale w trakcie nauki stanowi się dość mocna zmiana w całej krainie - zwierzęta, które dotychczas żyły pośród ludzi jak równe, nagle zaczynają tracić głos i zostają odsuwane z "ludzkich" stanowisk, więc Elfi chce by Czarnoksiężnik to naprawił.
Oczywiście naiwne chęci dziewczyny w stolicy zostają szybko strzaskane o ziemię. Czarnoksiężnik wraz z jej mentorką mają inne plany - chcą mieć pełną kontrolę nad krainą a moce dziewczyny mają im w tym pomóc. Proponują jej deal - będzie prawą ręką czarnoksiężnika, wysoka pozycja i takie tam, ale Elfi odmawia, wkurzona na maksa, że chciano ją wykorzystać.
Musi uciekać, bo Czarnoksiężnik w ramach jej odmowy obwołuję ją w całej krainie jako wroga narodu. Glinda niby chce uciekać z przyjaciółką, ale z drugiej strony kusi ją pozycja, którą proponują starsi i ostatecznie zostaje.
I tu kończy się część pierwsza.
Znakomita, kolorowa (hołd ku technokolorowej rewolucji filmu z 1939 roku), z fajnymi piosenkami i świetną choreografią (jeśli ktoś przewija piosenki na musicalach - to dla samych tańców warto zostawić) i wspaniałym duetem aktorek (Cynthia Erivo w roli Elfi i wspomniana Grande jako Glinda).
Można się wzruszać, można się śmiać - wspaniała to bajka, chyba raczej dla dzieci, ale ja, stara baba (i miłośniczka fantasy wszelakego, ha! to wiele tłumaczy, prawda?) również!
Mam nadzieję, że uda mi się ogarnąć drugą i ostatnią część Wicked zanim porwie mnie wrocławski festiwal.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem




Zaloguj się aby komentować