#filmmeter

36
1626

470 + 1 = 471

Tytuł: Skamieniały las

Rok produkcji: 1936

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Archie Mayo

Obsada: Leslie Howard, Bette Davis, Humphrey Bogart

Czas trwania: 1h 23min

Ocena: 8/10

Ścigany przez policję gangster siejący niemałe zamieszanie w okolicy, na skutek nieprzewidzianych okoliczności zatrzymuje się w gospodzie na odludziu Arizony.


Ehh ostatni film z Bogatem jaki miałem. Wspaniałe 37 filmy to były nie zapomnę ich nigdy

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

17522450-145d-4e4a-826a-bd2f9508526e

Zaloguj się aby komentować

469 + 1 = 470

Tytuł: Grotesque

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Horror / Komedia

Reżyseria: Brandon Rhiness

Czas trwania: 1h18m

Ocena: 1/10

Mildred ma olbrzymi nos, z którego wszyscy wkoło się naśmiewają. Decyduje się na operację plastyczną u podejrzanego typa, który przyjmuje w klubie ze striptizem. Zabieg nie kończy się sukcesem. Doprowadzona do skrajności bohaterka rozpoczyna rajd przez miasto, zabijając wszystkich, którzy jej dokuczali.


Ten film to totalny shit. Mógłby być wykorzystywany jako narzędzie tortur i byłby skuteczniejszy niż water-boarding. Gdyby ten film był politykiem w polskim rządzie, Ziobro miałby przezwisko "jeden", bo "zero" byłoby zajęte przez Grotesque. Uczestnictwo w produkcji tej abominacji musiało być karą dla ekipy, której członkowie do końca życia będą zeskrobywać kawałki gówna ze swojej reputacji. Film ten może być wyznacznikiem dna absolutnego, od którego odmierzane będą oceny wszystkich innych filmów świata i żaden z nich dzięki temu nie osiągnie najniższej możliwej oceny.


Jest dostępny na Amazonie. Jeśli zamierzasz to włączyć, przypnij się pasami do fotela.

#filmmeter

831c75db-66b8-43f7-ac7b-6bb0a4b34d35

Widziałem ale bałem się włączyć. Widziałem że jest 2 tego shitu. Jednak nadziałem się na inne gowno. Imperium. Niby fracuska komedia, ale czekałem gdzies z 40 min na coś śmiesznego i się poddalem

Zaloguj się aby komentować

468 + 1 = 469

Tytuł: Britannic w niebezpieczeństwie

Rok produkcji: 1974

Kategoria: Akcja / Thriller

Reżyseria: Richard Lester

Czas trwania: 1h 49min

Ocena: 7/10


Groźny terrorysta podkłada bomby na luksusowym statku wypoczynkowym i grozi, że ładunki zostaną zdetonowane, jeśli nie otrzyma okupu.


Fabuła prosta jak drut. Jedynie momenty rozbrajania trzymały w napięciu.

A końcówka trochę słaba bo skąd wiadomo że przewód od detonatora to w każdej tego samego koloru? Dlaczego w każdej nie były różne kolory?

Poszli na łatwiznę.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

f1b82818-3f81-40ba-9210-2c325a078aae

Zaloguj się aby komentować

467 + 1 = 468

Tytuł: The Carpenter's Son

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Lotfy Nathan

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 7/10


Daję tylko oryginalny tytuł bo polskie tłumaczenie jest moim zdaniem nieporozumieniem - na siłę można by przyjąć, że polski tytuł " Syn przeznaczenia" ma dużo wspólnego z fabułą, ale oryginalny tytuł w pełni oddaje treść fabuły, gdzie relacja pomiędzy ojcem a synem jest praktycznie podstawą tego obrazu.


To kolejne pasterskie bajania o wszechmogącym, tym razem w wersji na pewno "fiction", ale to i tak nie ma znaczenia, bowiem "Syn cieśli" to po prostu klasyczny horror, gdyby obedrzeć go z biblijnej otoczki.


Film opowiada o nastoletnim synu cieśli, który w sumie cale życie ukrywa się ze swoją rodziną, bo wie, że grozi im niebezpieczeństwo. Józef wie, że jego przybrany syn to tak naprawdę syn Boga. Ale sam nastolatek nie wydaje się tego wiedzieć. W ojcu widzi trochę nawiedzonego nudziciela, ale oczywiście robi wszystko co ten mu każe - może przyczyną posłuszeństwa są straszne koszmary o tym, że umiera na krzyżu?


Dopiero gdy poznaje dzieciaka, który żyje pośród trędowatych do młodego zaczyna docierać jak wielkie ma moce oraz to, że szatan, którym straszy go stary, istnieje naprawdę.


Mam słabość do biblijnych interpretacji oraz horrorów więc w sumie dobrze się bawiłam. Chociaż akurat w tym filmie Nicolas Cage nie zrobił typowej popisówy, ale still solidny jako aktor.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #horror #kinozmahjongiem

0ef48622-26a3-492b-9b5d-03b71cc55ec2

Zaloguj się aby komentować

466 + 1 = 467

Tytuł: Zabawna dziewczyna

Kategoria: Melodramat / Musical

Reżyseria: William Wyler

Czas trwania: 2h 31min

Ocena: 8/10

Pochodząca ze slamsów Fanny marzy o karierze w branży rozrywkowej.


Debiut filmowy Barbary Streisand.

Na początku sceptycznie byłem nastawiony do tych piosenek ale później coraz lepiej było - głos cudo

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

c916b994-68cb-419d-8cd2-8ae136f848ca

Zaloguj się aby komentować

465 + 1 = 466


Tytuł: Noragami

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Anime / Akcja / Przygodowy / Komedia / Supernatural

Reżyseria: Koutarou Tamura

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 8/10


Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Manga

Studio: bones

Ocena na AniList: 7.8/10

AniList | MyAnimeList


Ciekawe przedstawienie bóstw. W tym świecie bóstwa spełniają modlitwy w zamian za datki. Główny bohater Yato jest pomniejszym bóstwem, który marzy o dorobieniu się własnej kapliczki i podejmuje się każdego zadania za 5 yenów nie ważne czy to zabicie ducha czy sprzątanie domu.


Jest to anime głównie o bóstwach, duchach i wpółistnienia świata materialnego z duchowym.


Fajne połączenie humorku z poważnymi wątkami. Ciekawa historia i świat i fajne animacje. Nawet fajna walka się zdarzyła, mimo, że to nie jest anime skupione na walkach.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

da37da5e-6a4d-4628-87ec-bf96594a4efb
98411e9c-c249-455a-baf3-956ec8e49053

Zaloguj się aby komentować

464 + 1 = 465

Tytuł: List

Rok produkcji: 1940

Kategoria: Film-Noir

Reżyseria: William Wyler

Czas trwania: 1h 35

Ocena: 8/10

Leslie Crosbie (Bette Davis) zeznaje, że zabiła Hammonda, ponieważ przyjechał do niej pod nieobecność męża z niecnymi zamiarami. później na jaw wychodzą nowe fakty.


Końcówka to totalne zaskoczenie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

c70954a6-17d8-4f2f-aaa3-79c153877825

Zaloguj się aby komentować

463 + 1 = 464


Tytuł: Umamusume: Pretty Derby - Road to the Top

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Anime / Drama / Slice of Life / Sportowy

Czas trwania: 1h 40min

Ocena: 8/10


Tytuł japoński: Uma Musume: Pretty Derby - ROAD TO THE TOP

Format: ONA, 4 odc, 25min/odc

Źródło: Gra wideo

Studio: CygamesPictures

Ocena na AniList: 8.0/10

AniList | MyAnimeList


Jest to krótka seria z bardzo dobrą animacją co przybliży nam zmagania najlepszych koni rocznika 1999. Przedstawia on trzech wybitnych zawodników gdzie każdy ma na sobie zupełnie inną presję by dotrzeć na swój tytułowy szczyt. Bardzo dobrze zrealizowany dramat sportowy.


Narita Top Road będąca archetypem ciężko pracującego ulubieńca publiczności, który mierzy się z presją odczuwaną przez sam fakt posiadania tak wielu fanów.


Admire Vega pełna poczucia winy za kwestię biologiczną na jaką nie miała wpływu gdzie dla koni ciąża bliźniacza jest bardzo niebezpieczna i najczęściej trzeba usunąć jeden z zarodków by uratować drugi oraz matkę.


Moją faworytką jest jednak ostatnia z bohaterek czyli T.M. Opera O gdzie na początku prezentuje się jako komediowo przerysowana, ekstrawagancka, narcystyczna zawodniczka ale jej prawdziwa historia była rzeczywiście niesamowita i można było zobaczyć wiele szczegółów z prawdziwego życia, w tym jej bardzo znany wyścig w filmie kinowym, który opiszę później.


Prawdziwy koń był tak wybitny i zaczął tak dominować na torach, że stał się najbardziej znienawidzonym zwycięzcą w Japonii. Do tego stopnia, że w szczycie kariery hazardziści rzucali w niego kamieniami i buczeli na niego za to, że niszczył im wrażenia z hazardu. Nienawiść nie ustała nawet po emeryturze gdzie z reguły pozwala się fanom odwiedzać emerytowane konie ale trzeba było zrobić wyjątek dla jego bezpieczeństwa. Nawet jego dżokej pomimo licznych zwycięstw z nim nie został doceniony bo powszechnie uważano, że wygrywałby nawet ze słabym jeźdźcem.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime #animedyskusja #umamusume #ogladajzhejto #roadtothetop

be1ded83-aa07-474f-8201-23d6e0a6f30e

Zaloguj się aby komentować

462 + 1 = 463

Tytuł: Sportowe opowieści: Szach-mat

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dokumentalny / Sportowy

Reżyseria: Thomas Tancred

Czas trwania: 1h 14m

Ocena: 7/10


Opowieść o rywalizacji mistrzów szachowych, która przerodziła się w trochę zrozumiałe, ale zarazem nieco absurdalne podejrzenia.


Jest to ciekawy dokument, najlepsze jest w nim to, że pokazuje nam ułamek osobowości arcymistrzów szachowych, jak myślą o grze, a głównie o zwyciężaniu i przegrywaniu. Można też lekko odwiedzić wielki świat szachów, spojrzeć na niego z szerszej perspektywy. Polecam szczególnie tym, którzy zatrzymali się na Kasparowie i Deep Blue.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

de07dfb2-c867-40b2-b4bb-208b2ec4a856

Szachiści na tym poziomie to mieszanka sawantycznego geniuszu, autyzmu, wyjebanego ego i szaleństwa. Różnia się tylko proporcje

Zaloguj się aby komentować

461 + 1 = 462

Tytuł: Frankenhooker

Rok produkcji: 1990

Kategoria: Horror

Reżyseria: Frank Henenlotter

Czas trwania: 1h 25m

Ocena: 7/10


Elizabeth Shelley (ha! nazwisko nieprzypadkowe) zostaje rozjechana na przyjęciu przez kosiarką. Jej narzeczony, domorosły naukowiec Jeffrey Franken (ha! nazwisko nieprzypadkowe) postanawia przywrócić ją do życia. Oczywiście będzie to trudne bo Jeffrey posiada tylko głowę dziewczyny, plus kilka innych części ciała. Aby zrekonstruować jakoś swoją oblubienicę nasz genialny amator postanawia wybrać się do dzielnicy z prostytutkami i tam wybrać z dziewczyn co lepsze kawałki, z których ułoży nowe ciało Elisabeth.


Gdy Jeffreya przytłaczają wątpliwości natury moralnej pomaga sobie w ten sposób, że niszczy poszczególne części mózgu wiertarką. Nie dość, że fajny haj, to jeszcze łatwiej zabrać się do roboty.


Mnóstwo nagich piersi, wybuchające prostytutki i wspaniałe teksty, którymi lepiej nie chwalić się rodzinie.

Ten film to czyste szaleństwo - stworzony specjalnie w taki, a nie inny sposób, kompletnie powalona parodia "Frankensteina".


Doskonale zdaję sobie sprawę jakiej kategorii to film - ale uczciwość twórcy i niebagatelny fun jaki wynika z seansu nie pozwala dać mi niższej oceny!


Ciekawostka: prostytutki zagrały... prawdziwe prostytutki, bo żadne aktorki nie chciały tak się negliżować ani ubrać.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #horror #kinozmahjongiem

2b472d5e-3a6c-4036-bacd-17913f490f05

Zaloguj się aby komentować

460 + 1 = 461

Tytuł: 2001: Odyseja kosmiczna

Rok produkcji: 1968

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Stanley Kubrick

Nie mam pojęcia jak ocenić ten film. Z jednej strony wciąż wygląda bardzo dobrze i musiałem sobie ciągle przypominać na nowo, że to jest z 1968 r.! Próbowałem sobie wyobrazić jakie to musiało robić wrażenie na ludziach wtedy. Z drugiej raził brak nieważkości lub zmniejszonego ciążenia na Księżycu, ale w sumie to było rok przed lądowaniem na nim. Dziwiła "logika" prac poza statkiem, ale znowu - mogli w sumie nie mieć pojęcia jak to powinno wyglądać. Musieli się oczywiście obrócić do kamery, żeby Hal mógł jednak się dowiedzieć o czym rozmawiają. Musieli zrobić drugie wyjście, żeby wymienić nowy element na stary. Oczywiście, że potem nie zabrał ze sobą hełmu i rękawic. No i oczywiście musieli wcisnąć AI, bo teraz musi być wszędzie. Ale najbardziej zadziwia końcówka. Jest pierdylion filozoficznych rozważań na ten temat - pewnie o to chodziło, ale jakoś to do mnie nie trafia.

tl;dr: Klasyka. Całkiem ładna, ale naciągana i dziwna.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

51c562a4-9f71-4069-9e67-f90e65ddedfc

@Nemrod - aleśmy się zgrali

Oglądałem znowu wczoraj.

Dlej robi na mnie wrażenie wrażenie.

Zadziwia mnie ilość ocen na 1 na IMDB - dla mnie filmy to majstersztyk.

Problem z oceną tego filmu polega na tym, że patrzymy na niego za bardzo z punktu widzenia współczesnej wiedzy o kosmosie i prawie wszystkich lotów człowieka w kosmos, które miały miejsce dopiero po premierze. Jak do tego dodamy jeszcze poziom ówczesnych efektów specjalnych to ten film bez kitu zasługuje na 9/10.

@JackDaniels Wizualnie tak. Treściowo - wymieniłem większość problemów z fabułą, a o kosmosie coś jednak musieli wiedzieć, skoro rok później wylądowali na Księżycu (a Gagarin był w kosmosie 7 lat przed premierą).

Zaloguj się aby komentować

459 + 1 = 460

Tytuł: F1

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Przygodowy / Sportowy

Reżyseria: Joseph Kosinski

Ocena: 8/10

2 godziny i 35 minut


F1 z Bradem Pittem to taki film, na który idzie się dla klimatu, a nie dla skomplikowanej fabuły. Historia o starszym gościu, który wraca z emerytury, żeby ratować honor zespołu i uczyć młodego gniewnego, jest prosta jak budowa cepa i przewidywalna od pierwszej minuty. Ale w tym przypadku to zupełnie nie przeszkadza, bo cała "robota" dzieje się na torze.


To, co najbardziej zaskakuje, to niesamowita autentyczność. Nie ma tu tanich efektów specjalnych, które wyglądają jak gra komputerowa. Dzięki temu, że ekipa kręciła materiał podczas prawdziwych weekendów Grand Prix, a aktorzy faktycznie siedzieli w bolidach (choć odpowiednio zmodyfikowanych), czuć tę prędkość i brud. Film ma ten sam techniczny, dynamiczny styl co Drive to Survive na Netflixie, przez co momentami można zapomnieć, że to fabuła, a nie relacja z wyścigu.


To, co dodaje filmowi największego "smaczku", to obecność prawdziwych gwiazd sportu. Twórcy nie bawili się w statystów, tylko wrzucili nas prosto w środek prawdziwego świata F1. Na ekranie można było wyłapać takie postacie jak: Lewis Hamilton – który nie tylko mignął na ekranie, ale był też jednym z producentów, dbając o to, żeby film nie był "obciachowy" dla fanów motorsportu. Max Verstappen, Fernando Alonso i Lando Norris – czyli ścisła czołówka kierowców. Toto Wolff (Mercedes) i Christian Horner (Red Bull) – szefowie ekip oraz Günther Steiner – który choć nie jest już szefem Haasa, dla fanów F1 wciąż jest ikoną, której nie mogło zabraknąć.


Jeśli przymkniesz oko na to, że Pitt ma już swoje lata (choć trzyma się świetnie), a historia jest dość klasyczna, dostajesz prawdopodobnie najlepiej nakręcony film o wyścigach w historii. To solidna rozrywka, która nie udaje mądrzejszej, niż jest, i po prostu pozwala poczuć się, jakbyś siedział w kokpicie bolidu.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #sport #f1

ed39fe59-5771-40d2-859a-adf5447a5f6f

Oglądało się spoko, szkoda jedynie, że prawdziwe postacie pojawiają się chyba w dwóch scenach (scena z Fredem Vasseurem i ta, gdzie Alonso składa gratulacje po wyścigu), przez co ta historia wydała mi się oderwana od F1.

Ale sam film ogląda się spoko, o ile nie oczekuje się po nim czegoś odkrywczego, albo realistycznego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Aksal89 kierowcy pojawili się w kilku miejscach (choć nie Ci sami). Na prezentacji na torze, później Hamilton był w padoku, Toto na sam koniec, Gunter wychylił się pod czas wyścigu w stronę "narożnika" APXa, był też wywiad, gdzie Vasseur siedział na kanapie z Zakiem Brown. Było ich zdecydowanie więcej niż bym się spodziewał. Pamiętaj, że to nie dokument, tylko fikcyjna historia w "prawdziwym" świecie.

@boogie to, plus prawdziwi komentatorzy z F1 tv i dziennikarze jak Alex Jacques, Martin Brundle czy Tom Clarkson prowadzący, jak zwykle, konferencję prasową.

@boogie 

Lewis Hamilton – który nie tylko mignął na ekranie, ale był też jednym z producentów, dbając o to, żeby film nie był "obciachowy" dla fanów motorsportu.

bardzo słabo mu to wyszło xD

@boogie film jest niedorzeczny dla kogokolwiek, kto ma jakąkolwiek wiedzę o Formule 1 i trochę więcej szarych komórek. Ale wystarczy parę razy trzepnąć łbem o ścianę i już są się oglądać. Oceniłem go na 5/10 i to głównie dlatego, że cieszyłem się, że jakikolwiek film o F1 powstał.

Zaloguj się aby komentować

458 + 1 = 459

Tytuł: LOL: Last One Laughing UK

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Prowadzący: Jimmy Carr

Czas trwania: 12 odcinków (dwa sezony)

Ocena: 6/10


Brytyjska edycja LOL: Last One Laughing to w skrócie dziesięciu komików zamkniętych w jednym pokoju na sześć godzin, którzy mają jeden cel: rozśmieszyć innych, samemu nie wydając z siebie ani dźwięku. Pierwszy sezon, prowadzony przez Jimmy’ego Carra, fajnie pokazał, jak szybko profesjonaliści tracą grunt pod nogami, gdy ktoś zaczyna robić coś totalnie absurdalnego. To nie jest humor wysokich lotów – opiera się głównie na głupich przebraniach, dziwnych odgłosach i czystej desperacji, żeby przetrwać. Sam Jimmy Carr jako sędzia pasuje tu idealnie, bo jego charakterystyczny śmiech to niemal dodatkowa pułapka dla uczestników.


W drugim sezonie ekipa wydaje się już lepiej przygotowana na to szaleństwo, co sprawia, że ich „ataki” na kolegów są bardziej przemyślane, a przez to jeszcze bardziej komiczne. Cały program to taka czysta, niezobowiązująca rozrywka – albo cię to bawi do łez, albo czujesz ogromne zażenowanie, ale dokładnie o to w tym formacie chodzi. Jeśli masz wolny wieczór i szukasz czegoś, przy czym nie musisz za dużo myśleć, obie serie to solidny wybór, nawet jeśli niektóre żarty są mocno osadzone w specyficznym, brytyjskim klimacie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #humor #amazon #prime #amazonprime

05d6bd89-3d99-4bc4-8e2e-8bbba02c7309

Zaloguj się aby komentować

457 + 1 = 458


Kino średnich lotów w #piechuroglada

----------

Tytuł: The Aviator

Rok produkcji: 2004

Reżyseria: Martin Scorsese

Kategoria: #biograficzny #dramat

Czas trwania: 170 min

Moja ocena: 6/10


Historia ekscentrycznego wizjonera Howarda Hughes'a i jego drogi od producenta filmowego do konstruktora i właściciela linii lotniczych.


Nie porwał mnie jakoś specjalnie ten obraz - był stanowczo za długi, za mało wciągający, zbyt przekombinowany. DiCaprio raczej mnie drażnił, niż się podobał, a ten film obnaża według mnie główne problemy związane z jego grą: kiepska barwa głosu oraz ciągłe wrażenie, że ogląda się kogoś, kto gra daną postać, a nie "jest" tą postacią. Nie wiem, czy lepiej nie sprawdziłby się tu Clive Owen (z tamtego roku rzecz jasna). Polecam osobom lubiącym filmy biograficzne.


#filmy #kino #filmmeter

3eae4ecd-5deb-488c-bc8b-7f3fafba61d5

Zaloguj się aby komentować

456 + 1 = 457


Tytuł: The Boy in the Striped Pyjamas

Rok produkcji: 2008

Kategoria: Dramat / Wojenny

Reżyseria: Mark Herman

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 6/10


Film pdobał mi się do momentu, w którym główny bohater nie spotkał tytułowego chłopca. W momencie pojawienia się przyszłego przyjaciela Bruna pojawiło się także kilka nielogiczności, skutecznie wybijających mnie ze śledzonej historii.


Żaden ze strażników nie zainteresował się, co dzieje się przy najbardziej oddalonej części obozu, w której bardzo często znikał jeden z najmłodszych więźniów? Więźniowie nie podjęli próby ucieczki, skoro wystarczyło wykopać mały podkop pod drutem kolczastym? Rodzina nie zainteresowała się, że Bruno na tak długo znika z ich oczu? W końcu mógł bawić się jedynie przed domem, więc powinien być zawsze na widoku.


I jeden kulminacyjny moment (wyparcie się żydowskiego przyjaciela), i drugi (zagazowanie) nie wywarły na mnie takiego wrażenia, jak powinny. Niestety, ale nie cierpię, gdy film poprzez smutną muzykę wprost mówi, że teraz należy się smucić, bo wydarzyło się coś smutnego.


Żeby nie było, że tylko narzekam - dobrze wyszło zderzenie dziecięcej naiwności z brutalną rzeczywistością. Bruno do samego końca był przekonany, że obóz wcale nie jest złym miejscem. Wszystko przez zobaczony ukradkiem fragment propagandowego filmu o obozach właśnie. Chociaż zdziwił mnie brak podejrzliwości, gdy wreszcie znalazł się w obozie i zobaczył na własne oczy, że ludzie są wychudzeni, a nigdzie nie ma kawiarenki.


Reżyser mógł się bardziej postarać o odtworzenie autentycznych realiów.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

02768849-2656-488e-8863-f425a994f342

I jeden kulminacyjny moment (wyparcie się żydowskiego przyjaciela), i drugi (zagazowanie) nie wywarły na mnie takiego wrażenia, jak powinny. Niestety, ale nie cierpię, gdy film poprzez smutną muzykę wprost mówi, że teraz należy się smucić, bo wydarzyło się coś smutnego.

Jesteś psychopatą?

Zaloguj się aby komentować

455 + 1 = 456

Tytuł: Dust Bunny

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Fantasy

Reżyseria: Bryan Fuller

Czas trwania: 1h 45m

Ocena: 7/10


Taki Leon Zawodowiec na LSD. W roli zabójcy potężny pan Duńczyk.


Nie dotykacje podłogi!


#filmmeter #filmy

6760a476-6128-4f29-af61-4d6e95505d7c

Zaloguj się aby komentować

454 + 1 = 455

Tytuł: Smashing Machine

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Sportowy

Reżyseria: Benny Safdie

Czas trwania: 2h 3m

Ocena: 6/10


W sumie dopóki w tym filmie nie wiemy gdzie zmierzają twórcy to toczy się dość gładko fabuła - sportowe wyzwania, treningi, walka z nałogiem i niespokojny związek z borderline-girl. Potem dynamika lekko siada, by ostatecznie dać nam na koniec jedno wielkie nic.


To historia jednego z pionierów MMA - Marka Kerra. I sama rola Dwayne'a Johnsona nie rozczarowuje. Kerr to był potężny byk, który swego czasu królował w japońskiej organizacji (legendarnej już dziś) - Pride.


Problem jednak z tym aktorem jest taki, że Dwayne nie pasuje tutaj wiekowo - dysonans jest dość spory, a charakteryzacja zamiast ukrywać różnicę wieku między filmowym Kerrem a aktorem, tylko ją uwydatnia. Mimo to warto docenić aktorskie zdolności Johnsona. Nie odstaje też Emily Blunt, grająca jego ówczesną partnerkę.


A teraz - dlaczego wielkie nic? Nie ma tam żadnej konkluzji. Ot, był taki Mark Kerr, świetny wojownik, który musiał się mierzyć w swoim peaku karierowym z uzależnieniem i chorobą swojej dziewczyny. Potem oglądamy jego powrót do walki, perypetie sportowe i... koniec. Przejazd na 20 lat później i widzimy prawdziwego Kerra w aktualnym już wieku, który robi zakupy w sklepie.


Czegoś ewidentnie zabrakło w tej końcówce, czegoś co można by rzucić nawet na oślep widzowi, by miał poczucie, że obejrzał skończone dzieło. A tymczasem Smashing Machine ani nie jest bio-laurką, ani jakimś prostym traktatem o kondycji pionierów MMA.


Gdyby nie to spokojnie dałabym 7/10, bo to wcale nie jest zły film, mimo wiekowego obsadzenia i braku celu na samym końcu - po co powstał ten film.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

76c8d2cc-ca4f-4063-bd1a-27311ccc3ff4

Zaloguj się aby komentować

453 + 1 = 454

Tytuł: Portret damy

Rok produkcji: 1996

Kategoria: Dramat / Kostiumowy

Reżyseria: Jane Campion

Czas trwania: 2h 24m

Ocena: 6/10


Opowieść o Isabel, która chciała by być bardziej wolna w tym skostniałym od konwenansów świecie. Regularnie odrzuca propozycje małżeńskie dopóki nie spotyka Gilberta Osmonda. Biedny arystokrata ma swój cel w małżeństwie z Isabel, można się domyślać dlaczego. Z czasem przejmuje pełną kontrolę nad żoną, taką samą jaką ma nad swoją dorastającą córką, którą chce bogato wydać za mąż, chociaż ona kocha już pewnego chłopca, ale on nie jest na radarze Osmonda.


Jedyną osobą w życiu Isabel, która naprawdę pragnie jej szczęścia jest jej kuzyn Ralph, ale tego olśnienia Isabel doznaje zbyt późno.


Brzmi arcyciekawie, ale film nie jest arcyciekawy - jakoś nie widać tam wielu rzeczy. Osobowość Isabel jest ukryta, najbardziej zarysowaną postacią jest właśnie Osmond oraz Ralph. Trochę szkoda, bo przecież Isabel gra aktorka najwyższej klasy - czyli Nicole Kidman. Za mało jednak tam jej arcytalentu, tak samo jak niestety za mało wspaniałej muzyki Wojciecha Kilara.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

9eda28bd-fdf1-4599-931a-cb3158669385

Zaloguj się aby komentować

452 + 1 = 453


Tytuł: The Lighthouse

Rok produkcji: 2019

Kategoria: Dramat / Horror

Reżyseria: Robert Eggers

Czas trwania: 1h 50m

Ocena: 9/10


Czasem (często) tak mam, że odkładam w czasie obejrzenie filmu, na którego zobaczeniu bardzo mi zależy. Tak też było z „Lighthouse”, które chciałem obejrzeć, odkąd tylko zobaczyłem zwiastun.


Prawie wszystko mi się spodobało. I podjęta decyzja o czarno-białym filtrze, który podkreśla surowe i pozbawione wygód życie pracownika latarni morskiej. I sparowanie świetnej gry aktorskiej Pattinsona z jeszcze lepszym Dafoe. I zderzenie młodocianej wyrwy i chęci buntu z zatwardziałymi przesądami i życiowym zgorzknieniem. I pokazanie, że czas spędzony w izolacji niekorzystnie wpływa na ludzką psychikę i że morze alkoholu niekoniecznie pomaga ją przetrwać.


Samo tracenie zmysłów jest niejednoznaczne. Widzimy wydarzenia z perspektywy jednego bohatera, by po chwili dowiedzieć się od drugiego, że to ten pierwszy wariuje. I któremu wierzyć? Młodzikowi, który nie jest przyzwyczajony, czy staremu wydze, który już dawno mógł oszaleć?


Rewelacyjny film.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #horror

932258bf-b555-4d28-b700-1be8329ed4ec

@cyberpunkowy_neuromantyk Zabawne, że Pattisona te 20 lat temu uważałem za takiego Justina Bibera kina, a to wszystko przez adaptację Zmierzchu, a on rozwinął się tak, że jego udział w filmie to dla mnie zaleta

Zaloguj się aby komentować

451 + 1 = 452

Tytuł: Fundacja (Sezon 1)

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Polityczny / Sci-Fi

Reżyseria: Twórcy: David S. Goyer oraz Josh Friedman

Czas trwania: 10 odcinków

Ocena: 7.5/10


Fundacja (Sezon 1) to monumentalna próba przeniesienia na ekran „niemożliwej do sfilmowania” sagi Isaaca Asimova. Apple TV+ postawiło na ogromny budżet i filozoficzny rozmach, tworząc widowisko, które dzieli fanów literatury, ale zachwyca miłośników czystego sci-fi.


Serial skupia się na postaci dr. Hariego Seldona (Jared Harris), matematyka, który za pomocą autorskiej nauki – psychohistorii – przewiduje nieuchronny upadek Imperium Galaktycznego. Aby skrócić nadchodzący wiek ciemnoty, Seldon zakłada Fundację na odległej planecie Terminus. Równolegle śledzimy losy genetycznej dynastii klonów Imperatora (Cleonowie), którzy desperacko próbują utrzymać władzę w zmieniającym się wszechświecie.


Dynastia Cleonów to wątek, który nie występuje w książkach, a okazał się on najjaśniejszym punktem serialu. Relacje między trzema wersjami tego samego człowieka (Brat Dzień, Brat Świteń i Brat Zmierzch) są fascynującym studium ego, władzy i lęku przed przemijaniem. Lee Pace w roli Brata Dnia kradnie każdą scenę, w której się pojawia.


Plusy i Minusy

+ Wizualny majstersztyk: Scenografia, efekty specjalne i kostiumy to absolutna światowa czołówka. Każdy kadr wygląda jak wysokobudżetowy film kinowy.

+ Lee Pace i Jared Harris: Aktorskie filary serialu. Ich charyzma nadaje ciężaru gatunkowego całej opowieści.

+ Odważne zmiany: Wprowadzenie genetycznej dynastii to genialne posunięcie, które nadaje ludzką twarz bezdusznemu imperium.


- Nierówne tempo: Wątki na planecie Terminus są znacznie słabsze i mniej angażujące niż polityczne intrygi na stolicy Imperium – Trantorze.

- Rozbieżność z oryginałem: Puryści Asimova mogą być rozczarowani zmianą akcentów z debaty intelektualnej na akcję i emocje bohaterów.

Pierwszy sezon Fundacji to serial o wielkich ambicjach, który czasem ugina się pod własnym ciężarem, ale ostatecznie wychodzi z tarczą. To nie jest wierna adaptacja słowo w słowo, lecz raczej nowoczesna wariacja na temat motywów Asimova. Jeśli szukasz inteligentnego science fiction z najwyższej półki wizualnej, jest to pozycja obowiązkowa.


Ocena: 7.5/10 (bo czasami wieje nudą, ale jest piękny).


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #appletv

b0a281bd-e9f7-44f1-ac8e-7535b5ae2125

Zaloguj się aby komentować