#dzienswira

0
17

Dziś #kiedysidzis przychodzi do Was z kultową postacią kina Polskiego. Marek Kondrat, podobnie jak wczorajsza bohaterka, na wiele lat wycofał się z aktorstwa.

Wraz z Marleną Drozdowską, wykonał i wydał album muzyczny „Mydełko Fa (Cycolina)”, który miał być satyrą ówczesnej muzyki chodnikowej. Ostatecznie album (a w zasadzie jego nielegalne kopie) stał się hitem i ponoć sprzedał się w ilości 1,5 mln egzemplarzy. Sam Kondrat mówił w wywiadzie:

Andrzej Korzyński namówił mnie na żart, na parę piosenek, pastiszów piosenki chodnikowej. Miało być wesoło, okazało się to koszmarem. Żaden pastisz z tego nie wyszedł, tylko jeden do jednego. W rezultacie miesiącami z każdego okna w polskim Bździejewie dochodził mój głos, zająłem nawet pierwsze miejsce na liście przebojów w Chicago. Dwa miliony Polaków na Jackowie zapylało "Mydełko Fa"!

Użyczył swojego głosu jako lektor jednego z moich ulubionych filmów dokumentalnych „Marsz Pingwinów”.

Przy całej liście filmów z jego udziałem, dla mnie na zawsze pozostanie Adasiem Miauczynskim. W „Dniu Świra” aktor fantastycznie nakreślił się widzon sylwetkę rozgoryczonego i znudzonego życiem Polaka #rel

W tym roku zapowiedziano powrót Marka Kondrata, który wcieli się w postać Rzeckiego w nowej odsłonie „Lalki”. Co ciekawe, jego ojciec, Tadeusz Kondrat grał starego Szlangbauma w Lalce z 1968 roku.

#marekkonrad #dzienswira

b7826f03-b95b-47c7-8d3d-63fdb8a21594
b5df0210-cb7f-421f-995b-5ead4409fbf8
0afa63e4-90a0-44f2-bf56-d2410a310c73
3f0afb7e-09d9-49c9-be9a-9b96b64460bc
a36a5156-8499-42f6-b993-9008b23b733d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaraz zaczyna się transmisja kolejnej sesji konkursu Chopinowskiego. Włączę więc telewizor, dam trochę głośniej, bo pójdę też pod prysznic. Wszak to konkurs - jakże go nie słuchać. #konkurschopinowski #dzienswira

Zaloguj się aby komentować

@bori tym gównem to możesz kłaki między damskimi udami podgolić,

kup sobię stihla min. 2,7KM, zaoszczędzisz czas, paliwo i sąsiedzi bedą mogli się wyspać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kochani moi

Szukam ai sceny z dnia świra, gdzie po angielsku odmieniali polskie być.

Ja jestem ty jesteś itd

Albo mi się to śniło, albo widziałem to gdzieś na hejto

#ai #dzienswira

Według mnie to prosty film pokazujący wszystko wprost, a ludzie z niego robią jakieś wyższe dzieło wymagające głębokiej refleksji. Smutny film nie ma co, z paroma rzeczami mogę utożsamiać, a najbardziej lubię monolog na plaży do głuchego sąsiada.

@Dudleus pozwole sobię się nie zgodzić. Każdy kolejną scenę interpretuje inaczej, jeden widzi w niej siebie jako aktora, inny ktoś rozumie ją jako przaśny żart etc. Taka np scena z sejmem "(...) i już w nic nie wierzę" doskonale to pokazuje. Ps. Koło mnie mieszka aktor, który grał w DŚ hipisa na plaży ("pidididi!"), widuje go w sklepie :) Muszę się przemóc i go zagadnę. Swoją drogą w życiu prywatnym też ma taką hippie stołówkę.

@deafone Niepopularna opinia. Dzień świra to tania zrzynka "Upadku" z Douglasem. O ile w "Upadku" pokazano prawdziwy obraz frustrata, tak Dzień świra powstał tylko po to, by Koterski przestawił swoje wady jako usprawiedliwienie. Miauczyński to dupek nie szanujący innych ludzi, którzy po prostu wykonują swoją pracę, bujający w głowie marzyciel trujący się romantycznymi mitami, cham, który zwykła prośbę o pomoc w ściągnięciu walizki sprowadził do dyskusji o równouprawnieniu, gdzie jego bądź co bądź trafne argumenty błędną przy wrednym zachowaniu, szmaciarz kopiący psa i wreszcie tchórz, który swoje fobie próbuje przykryć lekami i arogancja, nie godząc się na żmudna terapię i nabranie szacunku do innych. Utożsamianie się z Miauczyńskim powinno być piętnowanie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@hellgihad Politycy powinni sobie zadawać pytanie: "Czy to co robię, będzie dla dobra Polski", a nie dla jego dobra, dobra jego partii czy znajomych.

Zaloguj się aby komentować

@Half_NEET_Half_Amazing najsmieszniejsze jest to, ze rezyser chcial przedstawic postac znerwicowana, do bolu przerysowana, frustrata i nieszczesnika zyciowego, a 50% Polakow sie z glownym bohaterem identyfikuje xD

@sebek.rumia tzn. On sie nasmiewal z takiego czlowieka z zakrzywionym swiatopogladem i sie pozniej zdziwil, jak ludzie do niego podchodzili i mysleli, ze w koncu ktos pokazal jak jest xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@smutnylizak @WiejskiHuop mam podobnie. Choć z drugiej strony, kiedy wpadnę ten film, to oglądam. Po jakimś czasie poczucie, że moje życie bywa dniem świra, przestaje być groźne. Nawet jest w tym jakaś ulga: widzę to, nie muszę się traktować tak poważnie. Jeśli nie ogladaliscie, to Nic śmiesznego " też jest warte uwagi.

Zaloguj się aby komentować