#depresja

50
1000

Od nowego roku nie mam już praktycznie motywacji.


Znalazła się praca w kołchoz za 3k netto i co mi z tego jak muszę spłacić długi. Mam jakieś 14k do spłaty, więc najwcześniej się z tym uporam jakoś po 12 miesiącach. Czeka mnie 12 miesięcy biedowania, zapierdalania. Jak dostanę wypłatę w następnym miesiącu (aktualnie już jestem bez grosza na wydatki poza paliwo i jedzenie) to kupię chociaż karnet na siłownie chyba, może tam jakoś odpocznę od tego wszystkiego.


Odechciewa się żyć, jedną głupią decyzją wplątałem się w spiralę pożyczek, a teraz jestem w tym samym miejscu (a nawet gorszym) niż 6 lat temu. W zasadzie nie mam już nadziei, nie mam motywacji, chodzę taki wyprany wewnętrznie, mam wszystko już w d⁎⁎ie. Wolałbym iść spać i się nie obudzić, albo nigdy nie urodzić, bo na magika to odwagi nie mam. 26 lat zaraz i szkoda gadać, nic nie osiągnąłem.


Oj tak, 2023 rok będzie wspaniały....


#przegryw #dlugi #depresja #alkoholizm

5d63ad32-a30a-481d-8d59-33442f90c468

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#przegryw #depresja


"Milczałem przez chwilę, a w rękach ściskałem tom Hłaski "Następny do raju"


Nie wiem już dokąd, lecz wiem, gdzie nie idę


Nie wracam do domu na skraju


Napisałem księgę o mroku i pięknie


A liście opadły nazajutrz


Ani słowa więcej, nie będzie jak wcześniej


Spotkamy się na balu


W piekle..."

Zaloguj się aby komentować

#przegryw #alkoholizm #samotnosc #depresja


Nauka to potegi klucz! Wiem co to aglet, wiem czym jest endoderma czy komorki grzebienia nerwowego.


W zyciu idzie mi chujowo, no ale wiem co to aglet

Zaloguj się aby komentować

@ofca mam nadzieję że nie. Wiem, że wszystko można naprawić, tylko niekoniecznie warto. Ostatecznie i tak umrzemy, więc lepiej zrobić to szybciej i wydajniej, pomijając cierpienie, które może być zgromadzone po drodze.

Zaloguj się aby komentować

Cześć duszki! Kolejny wpis na moim blogu gotowy:


Paranormalne Mirko Wyznania: Opętanie, którego nie było.


Dziś trochę inaczej niż zwykle, bo paranormalny charakter wpisu zszedł na drugi plan, ale w oparciu o dosyć głośną ostatnio sprawę z okolic Nowego Tomyśla postanowiłem skomentować pewien problem społeczny i zachowanie internautów. Miłej lektury .


#paranormalne #paranormalnemirkowyznania #duchy #depresja #wiadomoscipolska #psychologia


#ciekawostki #polska

4c74930f-dabd-412a-b7d8-362a1e742037

@Takanuka trudno już - i tak dyskusję prowadziły publicznie a screeny nie są wyciągnięte z ich prywatnych kont, więc równie dobrze mógłbym je wrzucić bez cenzury.

Zaloguj się aby komentować

Tak... to mój codzienny wygląd. Nie mam czerwonych oczu, zielonego koloru skóry ani w ogóle nie piję kawy... Ale cała reszta się zgadza: Wory pod oczami, delikatny menelski zarost, zmęczony... Praktycznie wszystkim...


Jeszcze dzisiaj do 14 i chwilę spokoju...


Trzymajcie się chłopaki, aby piątek dla Was był udany...


#przegryw #depresja #samotnosc

a2469b99-4658-4e0b-8161-866df32e4a24

Zaloguj się aby komentować

Eksperyment społeczny Neuropy pt. "Jak długo można robić z ludzi debili i jednocześnie ich zastraszać aby nie śmieli powiedzieć choćby słowa" trwa w najlepsze xD


Wyjątkowo paskudne splunięcie w twarz wszystkim chorym.


#neuropa #feminizm #depresja #majastasko

8fafea4c-dc39-463e-b09b-8d7681509fde

@Zeiss

próby zasypania dziurą po Chrześcijaństwie konsumpcją


to dużo się nie różnisz od dziewczyny z twojego obrazka. w końcu macie wspólny korzeń i jakąś dziwną dziurę. tobie zapycha ją mitologia od pustynnych ludów, jej tabletki i chodzenie do sklepu

Zaloguj się aby komentować

@dsol17 cóż, skoro jesteś ciekaw, to na tyle by skończyć filologię i od dobrych paru lat żyć ze znajomości m.in. tego języka, tłumaczyć książki, teksty specjalistyczne, a czasem robić tłumaczenia ustne. Rozumiem, depresja, feels, luzik. Nie rozumiem natomiast Twojego nastawienia.

@dsol17 być może źle Cię odebrałem. Rozwinę temat: sama Nelly Furtado wywołuje u mnie trochę nostalgię. "Whoa, Nelly!" była pierwszą świeżą, amerykańską płytą jaką przesłuchałem na moim bieda-sprzęcie. To było tyle lat temu. Więc też feels.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie przyjęli mnie nawet do kfc, maka i do wylewania betonu w formy i innych prac nie wymagających doświadczenia.


Czy usprawiedliwione jest w takim przypadku samobójstwo, czy jednak wolicie mnie utrzymywać przez jakieś zasiłki?


#pracbaza #samobojstwo #depresja #autyzm #fobiaspoleczna

@.-_ no spoko, twoje życie, twoje decyzje.

Może kiedyś tak Cię cierpienie przyciśnie, że zechcesz złapać się jakiejkolwiek deski ratunku mogącej dać ulgę chociaż o 1% - ja tak miałam i okazało się to bardzo pomocne

A jeśli nie i stare mechanizmy radzenia sobie są wystarczające, to oczywiście nie ma sensu próbować się zmuszać do czegoś, czego nie chcesz i co Cię nie interesuje.

@.-_ Nie masz wyboru, musisz założyć własną firmę. W latach kryzysu milenium w Polsce moje koleżanki, które urodziły dzieci na studiach, nie mogły znaleźć pracy nigdzie. Już sama obrączka na palcu generowała u Janusza marketingu słowo "won". Założyły swoje firmy i dziś są niezależne finansowo, same zatrudniają innych ludzi. Jesteś człowiekiem sukcesu!

@lavinka tak, ale one chciały żyć i uważały, że warto się starać. Nienawidzę z nikim mówić i od roku tego nie robiłem na głos, poza kilkoma rozmowami dot. zateudnienia. Wydaje mi się, że mam przez to bardzo słaby głos i bełkoczę.

Do tego sprawia mi przyjemność narzekanie w internecie i oczekiwanie śmierci. Tym razem się uda, mam takie przeczucie, obym nie stchórzył wybierając pracę i dach nad głową

Zaloguj się aby komentować

Like my dreams are a tent I'm turning inside out,


the pattern made of happier times becomes plain and boring again,


just like paper rots and turns yellow,


all my words freeze up inside this machine.


Knock knock knock


embracing a silent space,


hitting the walls uselessly,


leaving everything unsaid,


knock knock knock


embracing the pitch black night sky,


traveling into the boundless universe...


Welcome to loneliness...


loneliness... loneliness...


#przegryw #depresja #samotnosc #hikikomori


Pearl Kyoudai - Hitori Bocchi with Lyrics | English Subbed - YouTube

102f2e89-9cc2-4d10-b0a0-cd91afea02b3

Zaloguj się aby komentować

Ehh czlowiek chcial sobie zywot swoj poprawic to go na studia nie przyjeli, pol roku temu zapomnial dowodu. Dajcie jakiegos pieruna na pocieszenie


#smutek


#depresja

Zaloguj się aby komentować

Depresję i inne zaburzenia psychiczne zawdzięczam toksycznym rodzicom oraz wychowaniu się na wsi z dala od społeczeństwa.


Niedawno wyprowadziłem się do miasta i urwałem kontakt. Powinienem zrobić to dawno temu. Wynajmuję pokój.


Kompleksy i niska samoocena wynikające z wyglądu.


Problemy zdrowotne natury fizycznej, takie jak: wada wzroku, postawy, zgryzu, krzywa przegroda nosowa.


W niecałe dwa lata straciłem ponad 5 tysięcy na wizyty u lekarzy, badania i leki.


Nie wykryto żadnych chorób oprócz depresji. Leczenie farmakologiczne niestety nie pomogło. Więcej było skutków ubocznych, niż pozytywnych.


Straciłem znajomych. Trochę na własne życzenie, bo nie mam już chęci socjalizacji. Niektórzy mnie sami zablokowali.


Ciągła anhedonia. Rozpamiętywanie przeszłości, porażek i zmarnowanych okazji na poprawę życia. W snach widzę osoby, z którymi dawniej się spotykałem.


Chciałem dostać się do określonej pracy, przeszedłem rozmowę kwalifikacyjną, ale odrzucili mnie po testach psychologicznych. Spróbowałem ponownie kilka miesięcy później - też się nie udało


Miałem już cztery konta na Hejto. Dwa nawet z rangą Osobistości. Później je usunąłem. Czułem poczucie winy z marnotrawienia czasu w Internecie.


#depresja #zalesie

@Dez Może szukaj jakiegoś wsparcie w necie. Kiedyś dość prężnie działało forum dla osób zmagających się z depresją. Bliska mi osoba z rodziny znalazła tam dużo pomocy. Może poszperaj. Zawsze trochę "ciepełka" daje świadomość, że nie jest się samemu.

Na pewno dla mnie (jako osoby, który wyszła ze stanów lękowych i zmaga się z nerwicą natręctw) na duży podziw zasługuje to, że wykonałeś jakieś kroki, by sobie z problemem poradzić. To jest na prawdę spory krok do przodu nawet, jeśli Ty sam tam nie uważasz.

@JanKowalski Problem w tym, że nie ma postępu. Straciłem motywację do działania. Ciężko rano wstać z łóżka. Nic nie sprawia radości ani przyjemności. Ciągła pustka i bezsens.

@WatluszPierwszy Wirtualne pisanie straciło już dla mnie wartość. Nie zastąpi prawdziwego spotkania, ale gdy do takich dawniej dochodziło, to nie kończyły się dobrze - przez moje negatywne myśli. Musiałbym udawać szczęśliwą osobę i nigdy nie wspominać o depresji. Nikt na dłuższą metę nie chce zadawać się z kimś takim.

Zaloguj się aby komentować

Ehh idę na rozmowę kwalifikacyjną na jakąś terapię, zeznaje zgodnie z prawdą, że rzuciłem picie jakieś 3 lata temu - piję tylko okazyjnie, zazwyczaj w podróży, żeby spróbować np lokalnego trunku (raz do roku może).


2 miesiące temu wyszedłem z rocznego ciągu kodeinowego, ale miałem mały kryzys i z dwojga złego wybrałem alkohol, raz upiłem się w delegacji, bo nie miałem co ze sobą zrobić, nie mogłem iść na siłkę itd, upiłem się i poszedłem spać i to wszystko...


odpowiedź baby, która mnie przesłuchiwała: " żeby uczestniczyć w terapii, trzeba utrzymywać abstynencję, nie przyjmiemy pana"


XDDDDDDDDD SK⁎⁎⁎⁎SYNY Z MOICH PODATKÓW ŻYJĄ, PRZYJMIĄ MNIE NA TERAPIĘ JAK BĘDĘ ZDROWY.


NA C⁎⁎J JA TE SKŁADKI PŁACE


#narkotykizawszespoko #alkoholizm #zalesie


#depresja

@www_h mimo powieszchownego idiotyzmu, bijącego z wypowiedzi @MauveVin , jest w nim źdźbło prawdy. W kwestii relacji damsko - męskich, moja terapeutka jednoznacznie przejawiała jakiś rodzaj solidarności kobiecej. Łatwo jej przyszło dowalenie mi latki mizogina, nieszanujacego kobiet, mimo że jasno deklarowałem, że taką postawą się brzydzę, a moje poglądy na pewno nie są skrajne. Wiele czasu zmarnowaliśmy na przekomarzanie się. Po prostu nie potrafiła przejść nad prawnymi rzeczami obojętnie i starała się udowodnić mi swoją rację. Uważała, że wykorzystuję kobiety, jej zachowanie się zmieniało, pozwalała sobie nawet na docinki.

Może to nieprofesjonalnie wygląda, ale z drugiej strony terapeuta, to też człowiek, też wydaje osądy i jest wrażliwy na pewne tematy (może jest feministką?). Nie chcę oczywiście generalizować, odnoszę się tylko do mojej relacji.


Tak coś czułem, że jesteś częścią tej instytucji...

Pani, z którą rozmawiałem, wystarczyło 30 minut, by stwierdzić, że jestem jednostką słabo rokującą. To frustrujące, że prowadząc działalność, płacąc wcale niemałe składki, jestem skreślany na starcie, bo napiłem się 3 tygodnie temu alkoholu


Twoje postrzeganie jest kalekie. Może idźmy dalej w twoim rozumowaniu - nie leczmy ofiar wypadków, które są w stanie krytycznym. Otyłych nie leczmy - mogli mniej jeść, prawda? Zawsze znajdzie się przypadek lepiej rokujący. Tylko dlaczego w takim razie wszyscy solidarnie muszą płacić składki?


Dlaczego w innych dziedzinach medycyny decyduje KOLEJNOŚĆ? Nie dostrzegasz jakie to sprawiedliwe rozwiązanie? Serio czujecie się moralnie uprawnieni, by decydować komu pomóc, a komu nie?

Jedyne co byłbym w stanie poprzeć, to przekierowanie większych środków na psychiatrię dziecięcą, kosztem dorosłych. Tylko tyle.


Żyjecie z moich podatków. Ja wam płacę za pracę. Niestety za marnej jakości usługę. Ja i miliony dobrych ludzi utrzymujemy ten kabaret. Ty sobie możesz ze swojej perspektywy jako podatnik chcieć nawet gwiazdkę z nieba - pilnuj swojego nosa. Płacę za siebie składki i mi się ta terapia należy, a wręcz przypuszczam, że w różnych daninach, przez cały okres mojego życia zawodowego, zapłaciłem wielokrotność wartości tego pieprzonego leczenia.

@Randy_Robinson Tak nak mówię, kobieta nie jest w stanie zrozumieć mężczyzny, tak samo jak żyrafa nie jest w stanie zrozumieć słonia. Mężczyzna okazujący słabość kobiecie staje się w jej oczach obiektem pogardy. Słuchaj się mnie, to jeszcze będą z ciebie ludzie, zmieniaj psychoterapętę/psychologa jak najszybciej na mężczyznę, a kobiety podważające psychologię ewolucyjną ignoruj, bo dowodów w naturze potwierdzających moją tezę jest niezliczona ilość, a i może się okazać, że konieczne będzie wsparcie farmaklogiczne z rąk psychiatry, w zależności od tego, co ci dolega.

Zaloguj się aby komentować

@depresyjnydziad podpisuję się pod stwierdzeniem: moją ulubioną teorią spiskową jest to, że wszystko będzie dobrze.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować