#czytajzhejto

76
4555

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Prószyński i S-ka ujawnia następne wznowienia książek Terry'ego Pratchetta. "Pomniejsze bóstwa" i "Wyprawa czarownic" w księgarniach od 22 stycznia 2026 roku. Wydania w twardych oprawach liczą kolejno 448 i 400 stron, w cenach detalicznych po 65 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.


"Pomniejsze bóstwa"


Na świecie istnieją miliardy bóstw. Roją się gęsto jak ławica śledzi. Większość z nich jest zbyt mała, by je zauważyć, dlatego nigdy nikt ich nie czci, w każdym razie nikt większy od bakterii, które się nie modlą i nie mają wielkich wymagań w zakresie cudów. To są właśnie pomniejsze bóstwa – duchy miejsc, gdzie krzyżują się ścieżki mrówek, bogowie mikroklimatów pomiędzy korzeniami traw. I większość z nich taka już pozostaje. Ponieważ brakuje im wiary. Garstka jednak trafia w wyższe regiony. Powodem może być cokolwiek. Pasterz szukający zbłąkanej owcy znajduje ją w krzakach i poświęca minutę czy dwie, żeby wznieść niewielki kamienny ołtarzyk w ogólnej podzięce wszelkim duchom, jakie mogą przebywać w okolicy. Albo jakieś niezwykle ukształtowane drzewo zostanie skojarzone z lekiem na chorobę. Albo ktoś wyryje spiralę na samotnym głazie. Albowiem bogowie potrzebują wiary, a ludzie pragną bogów. Często na tym się kończy. Ale czasami wydarzenia rozwijają się dalej. Dodawane są następne kamienie, układane kolejne głazy; w miejscu, gdzie kiedyś rosło drzewo, staje świątynia. Bóg wtedy nabiera mocy, wiara wyznawców niesie go w górę jak tysiąc ton paliwa rakietowego. Nieliczni sięgają aż do nieba, czasem nawet dalej.


"Wyprawa czarownic"


Opowieść o opowieściach, o tym, co to znaczy być wróżką i matką chrzestną, ale przede wszystkim o zwierciadłach i odbiciach. Magrat Garlick dziedziczy magiczną różdżkę, która potrafi wyczarowywać dynie (i właściwie nic więcej…) i z pozostałymi wiedźmami udaje się do Genui, żeby pewne dziewczę nie poślubiło księcia. Wbrew Przeznaczeniu i Happy-endyzmowi.

W całym wszechświecie żyją prymitywne plemiona, które nie ufają lustrom i obrazom. Uważają one, że lustra kradną część duszy.

Są też inni ludzie (ci noszą więcej odzieży), którzy twierdzą, że to zwykłe przesądy. Przesądy nie muszą być jednak fałszywe.

Lustro może wessać skrawek duszy, może w kawałku niegrubszego niż tchnienie, posrebrzonego szkła, pomieścić odbicie całego wszechświata, a nawet niebo pełne gwiazd.

Kto rozumie lustra, ten rozumie prawie wszystko.

Spójrzmy w lustro…

…głębiej…

…na pomarańczowe światełko na nagim górskim wierzchołku, tysiące mil od roślinnego ciepła bagien…


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #fantasy #terrypratchett #pratchett #swiatdysku

6cc17d43-ee4a-4007-ab3f-d25455af9b77

Zaloguj się aby komentować

1614 + 1 = 1615


Tytuł: Katabaza

Autor: Rebecca F. Kuang

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Format: e-book

Liczba stron: 612

Ocena: 8/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5173822/katabaza


Od kiedy zapoznałam się z prozą Rebecci F. Kuang, wpadłam po uszy. Autorka wplata w swoje powieści wątki, które są mi bliskie (językoznawstwo, mity), ale też które mnie ciekawią (daleki wschód, środowisko akademickie).


W "Katabazie" autorka łączy w zasadzie wszystkie te wątki. Główna bohaterka, Alice Law, jest doktorantką magii lingwistycznej na Cambridge. Schodzi do piekła, by ocalić duszę swojego promotora. Promotor, wiadomo, potrzebny jest jej, by obronić pracę doktorską i uzyskać to, na co pracuje od lat: stanowisko akademickie. W tej podróży towarzyszy jej inny doktorant, Peter Murdoch. Peter specjalizuje się w magii analitycznej i konkuruje z Alice o miano najlepszego doktoranta. Podróż do piekła nie jest jednak, oczywiście, łatwa. Muszą w końcu przejść przez wszystkie 8 kręgów, odnaleźć swojego promotora wśród milionów dusz, nie zginąć, i jeszcze do tego wrócić na ziemię...


Bardzo dobrze czytało mi się tę powieść. Jest to fantasy typu, który lubię — bez wróżek i wampirów. Fajny, przemyślany świat pozwala zagłębić się w lekturze. A smaczki w postaci paradoksów, wątków lingwistycznych i równań wszelakich trącają w dokładnie te struny, które lubię.


Prywatny licznik (od początku roku): 54/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto

39e6eec6-5ceb-4f36-98fd-ca76d15554b7
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak zapowiada nowość. "Chirurg na wojnie. Zapiski z piekła frontu wschodniego" Hansa Killiana ukażą się 14 stycznia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 384 strony, w cenie detalicznej 73,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Barbarzyństwo frontu wschodniego oczami niemieckiego lekarza

Armia III Rzeszy ma podbić świat, a nie jest w stanie zapewnić opieki medycznej swoim żołnierzom. Na froncie wschodnim nawet o konie dba się lepiej niż o rannych i chorych.

Przeciwnikami groźniejszymi od Rosjan okazują się mróz i błoto. Bezradni, pozbawieni zaopatrzenia medycy uciekają się do przerażających, niemal średniowiecznych metod leczenia: rutynowo wypalają rany, ignorują oznaki zakażeń, a złamania leczą na oślep. Wycieńczeni, rękami drżącymi z zimna operują w zrujnowanych budynkach i przy akompaniamencie ryczących bombowców.

Przeciwko temu buntuje się Hans Killian. Jako chirurg konsultant niemieckiej armii ryzykuje życiem, by docierać do szpitali w oblężonych miastach. Walczy nie tylko na salach operacyjnych, ale też otwarcie potępia okrutne praktyki niemieckiej armii i konfrontuje się z przełożonymi, dla których ideologia jest ważniejsza niż ludzkie życie.

Jego wspomnienia są czymś więcej niż świadectwem rozwoju medycyny wojskowej. To wstrząsająca opowieść o granicach ludzkiej wytrzymałości, lojalności i odpowiedzialności w świecie, gdzie życie i śmierć dzieli często tylko kilka sekund.

Rozkazy padają daleko, a rany krwawią tu i teraz.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #znak #historia #iiwojnaswiatowa #hanskillian

03c5a77e-6794-45f3-9d1e-ae216c935bcb

Zaloguj się aby komentować

1612 + 1 = 1613


Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: e-book

ISBN: 9788361187455

Liczba stron: 686

Ocena: 8/10


W tytule mamy wschód, a to oznacza, że historia powróci do Czerwonych Szóstek, które to zostały wysłane na wschód właśnie, prawda? Prawda…?


Przeżyłem ogromne rozczarowanie, gdy okazało się, że autor postanowił wprowadzić do opowieści nowe postacie, jednakże szybko mi przeszło, ponieważ czaardan Laskolnyka to zgraja równie barwnych osobistości, z samym generałem na czele. To niesamowite, jak szybko zapałałem do nich sympatią.

Kolejny raz Wegner udowodnił także, że potrafi wymyślić ciekawy świat bez udziwnień. Bardzo spodobała mi się nacja Wozaków, która z powodów religijnych nie dosiada koni. To z kolei wpłynęło na ich styl życia oraz prowadzenia wojen. Rydwany nie stanowiły zaskoczenia, za to wykorzystanie bojowych wozów już tak. Wątek Verdanno zapowiada coś znacznie większego i z perspektywy czasu fajnie widać wszystkie zalążki później rozwiniętych pomysłów.


No i nawet nie wyobrażacie sobie, jak ogromnie się ucieszyłem pod koniec tej części. : D


Chociaż radość nie trwała długo, ponieważ w „Zachodzie” ponownie wprowadzony został nowy bohater. I ponownie bardzo szybko go polubiłem, mimo że sama fabuła zaczęła w zmierzać w kierunku, który nie do końca mi odpowiadał.


Myślałem, że to będą opowieści stricte o żołnierzach, a skoro autor podzielił dwie książki na cztery kierunki świata, spodziewałem się, że może będą to różne jednostki stacjonujące blisko różnych granic imperium. Przeniesienie nacisku z dość przyziemnych historii żołdaków na złodzieja pakującego się w poważne tarapaty i stającego się wcieleniem boga… No nie są to moje klimaty. Nie za bardzo przepadam za rozgrywkami bogów, magią et cetera. Oczywiście to tylko personalne preferencje i mimo to wciąż bardzo przyjemnie czytało mi się drugi tom. Nie będę też ukrywał, że urozmaicenie dobrze zrobiło fabule – myślę, że ciągłe czytanie o perypetiach jednej kompanii mogłoby się dość szybko znudzić, jak to było w przypadku „Czarnej Kompanii”.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantasy #fantastyka #meekhan

86ed6b0d-42d7-444b-9bce-97f98d7c5454

@cyberpunkowy_neuromantyk kurde, muszę w końcu wziąć ten cykl i go przeczytać, wszyscy tak mocno polecają ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

1611 + 1 = 1612


Tytuł: Wojna światów

Autor: George Herbert Wells

Kategoria: science-fiction

Wydawnictwo: Vesper

Format: książka papierowa

ISBN: 978837731286

Liczba stron: 216

Ocena: 5/10


Podoba mi się sam pomysł i szczególnie końcówka książki, ale nie styl w jakim jest napisana (i/albo przetłumaczona). Dodatkowo odbijamy się od wielu nazw brytyjskich miast/miasteczek/dzielnic/miejsc i jest tego po prostu za dużo, nie ma co się trudzić z zapamiętaniem. Wiem, że książka ma już swoje lata i dawniej była bardzo zachwalana, jednak z tego tytułu nie daję jej forów.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

a244f2a6-bdef-4be3-83ce-5f8504bd6daa

Ilustratora na okładkę dali, a tłumacza już nie?


Książka-inspiracja gdzieś tak dla połowy późniejszych książek tego gatunku. A dzięki temu słuchowisku (link w komentarzu wyżej) to zyskała ogromną popularność. Moim zdaniem nadal aktualna i przyjemna do czytania, na pewno w oryginale, bo tłumaczeń za bardzo nie znam.

Zaloguj się aby komentować

Dotarły zaległości zakupowe z MAGa

#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #chwalesie #mag #fantastyka #michaeljsullivan #ucztawyobrazni #piercebrown #robertjacksonbennett

6beae5d1-70cb-4a3e-ba7c-866c4bf4b17a

@Whoresbane z ciekawości - czytasz wszystko co kupujesz? Mówię o takim rozsądnym czasie, bo za ileś miesięcy/ lat to raczej przeczytasz, ale chodzi mi czy na bieżąco w miarę to robisz?

Zaloguj się aby komentować

609 + 1 = 1610


Tytuł: Wicierz

Cykl: Podkomisarz Robert Lew. Tom 4

Autor: M.M. Perr

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Prozami

Format: książka papierowa

ISBN: 9788367173391

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10


W powieści upłynęło kilka lat. W domu Roberta Lwa nastąpiło sporo zmian. Wyprowadził się Diabeł Wcielony, częściej nazywany Nikolą. Córka Roberta wreszcie dorosła i także opuściła domowe gniazdko. W domu pozostali sami mężczyźni. Teraz najpoważniejszym problemem jest, znalezienie czegoś w domu.


Podkomisarz Lew dostaje polecenie służbowe wyjazdu nad morze. Zabiera ze sobą syna, jako że ten ma wakacje. Mają spędzać, ze sobą więcej czasu, co tak naprawdę średnio im wychodzi. Wicierz to właśnie mała miejscowość letniskowa nad Bałtykiem.


Robert wraz z policjantami z miejscowej jednostki, prowadzi śledztwo w sprawie śmierci kobiety. Nie wszyscy zgadzają się, co do przyczyn śmierci. Trudno prowadzi się czynności w tak dużym skupisku wczasowiczów. Po morderstwie trzeciej kobiety już wiedzą, że mają do czynienia z seryjnym mordercą.


Trzech zatrzymanych i żaden z nich nie jest tym, który mordował. Policjanci obawiają się porażki w tym śledztwie. Aż do pewnego zbiegu okoliczności. Nikt nie spodziewał się, kto jest sprawcą.


Książka stopniuje napięcie, wynikające z rozwoju sytuacji. Z drugiej strony wpisuje się w schemat, który można spotkać w wielu kryminałach. Mnie osobiście podoba się, że autorka nie stosuje wypełniaczy, aby zwiększyć objętość. Treść skupia się na śledztwie, mniej na czynach mordercy. Nie spotkamy tutaj okrutnych scen przemocy. Chociaż w każdej z dotychczasowych części tej powieści kryminalnej, zawarte jest skromne studium psychologiczne sprawców, to nie ma się wrażenia, że jest to podręcznik do psychologii. Bardzo zachęcające jest, że podkomisarz Robert Lew nie posiada ani nadludzkich cech, czy też paranormalnych umiejętności. Ot, jeden z policjantów wydziału kryminalnego, który mógłby nawet istnieć w rzeczywistości.


M.M. Perr przeniosła czytelników z zatłoczonej Warszawy do sielankowego Pomorza. W kolejnej części być może też gdzieś pojedziemy.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytanie #czytajzhejto

db180c76-2af0-4e07-b3e3-d9c48c9deeb6

Zaloguj się aby komentować

1608 + 1 = 1609


Tytuł: Szepty z lasu

Autor: M.M. Perr

Cykl: Podkomisarz Robert Lew. Tom 3

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Prozami

Format: książka papierowa

ISBN: 9788366473898

Liczba stron: 368

Ocena: 7/10


Robert Lew powraca do pracy w policji. Jego partnerką w pracy, zostaje Sonia, znana z poprzedniego tomu. Policjantka dochodzi psychicznie do siebie po zastrzeleniu przestępcy. Nie jest dobrze. Szefową Roberta zostaje jego była żona, a w domu dorastająca córka.


Policjanci z wydziału kryminalnego jadą do miejscowości, gdzie znaleziono zgwałconą i powieszoną dziewczyna. Ta straszna zbrodnia wymaga wielkiego zaangażowania całego zespołu, aby ująć sprawcę. W dodatku to nie jedyna dziwna śmierć w tym miejscu. Zaczynają znikać wstępnie podejrzani, o dokonanie tego okrutnego czynu na dziewczynie.


Perypetie mieszkańców, ich pokręcone losy i przeszłość przyprawia o zawrót głowy. To nie jest spokojna wieś. Kiedy już czytelnik jest pewien, kto zaplanował zemstę na oprawcach, nagle nic nie jest takie oczywiste. Czytelnik może przeobrazić się w detektywa i przeprowadzić swoje śledztwo.


Z książki wynika jeden pouczający wniosek. Nawet w kryminałach, nie wolno zadzierać z wiejskimi babciami zielarkami i znachorkami.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytanie #czytajzhejto

41e9c9a3-fb6f-4cbc-a86c-92f611c4e994

Zaloguj się aby komentować

1607 + 1 = 1608


Tytuł: Homo Sapiens i jego geny. Opowieść o nas i naszych przodkach Autor: Trappe Thomas, Krause Johannes Wydawnictwo: Bez Fikcji Format: e-book Liczba stron: 280 Ocena: 7/10


Muszę powiedzieć, że to jedna z ciekawszych popularnonaukowych książek, jakie ostatnio wpadły mi w ręce.

Autorzy fajnie tłumaczą skąd się wzięliśmy jako gatunek i co można wyczytać z naszych genów. Duży plus za temat epidemii dżumy, bo pokazują, jak choroby wpływały na rozwój człowieka i jak zmieniały historię.

Najbardziej podobało mi się to, że książka nie kończy się na przeszłości. Pojawia się też temat przyszłych zagrożeń dla Homo sapiens i to daje do myślenia.

Nie ma tu naukowego bełkotu, czyta się lekko i można wynieść sporo wiedzy. Jeśli ktoś lubi takie klimaty zdecydowanie warto sięgnąć.

#bookmeter #czytajzhejto

#bookmeter

8a26a505-6092-4c1f-8090-fb2b0ce49e9b

Zaloguj się aby komentować

1605 + 1 = 1606


Tytuł: Księga Innych Miejsc

Autor: Keanu Reeves, China Miéville

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383912455

Liczba stron: 488

Ocena: 10/10


Książka oparta na serii komiksów BRZRKR wydawanych w 2021r w 12 zeszytach. Wspólne elementy książki i komiksów to główny pomysł czyli 80000 lat temu przychodzi na świat główny bohater. Dziecko ludzkiej matki i boskiego ojca. Dzieciak jest potężny i nieśmiertelny. Znaczy umiera ale potem się odradza. I na tym bez spoilerów opiera się główny pomysł który przedstawiony był najpierw w formie rysunkowej a potem w rozwinięciu na stronach książki.


Książka nie jest idealną adaptacją komiksów. W większości rozszerza historię, dodaje nowe wątki, albo całkowicie zmienia zakończenie. Imo ciężko byłoby zrobić inaczej, komiks skupiał się na czymś innym bo jest bardziej graficzną formą a nie tekstową. Zresztą książka to głównie rozkminy i vibe. Dużo vajbu, w klimacie, siedzisz sobie ze znajomymi jaracie zielsko i wymyślacie sobie historie o typie który jest nieśmiertelny, to znaczy jest śmiertelny ale się odradza i wszystko pamięta. Jakie są jego motywy, co pamięta, co może robić przez te 80000lat, co robią inni ludzie na świecie, czy wiedzą czy nie wiedzą. Potem to wszystko spisujecie w postaci książki et voila "księga innych miejsc". Dodać tylko znane nazwisko na okładce i można wydawać.


Polecam czytać książkę i co jakiś czas sięgać sobie po zeszyt komiksu (dostępne do czytania w internecie). Główny bohater w komiksie wygląda jak Reeves a w książce ma jego vibe. Można też przeczytać tylko komiks, jest to graficznie najlepszy jaki widziałem w życiu (czytałem tylko kaczory donaldy więc się znam).


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #ksiegainnychmiejsc

65d12614-8aa0-4ff5-a4e4-13bb268e0de3
owczareknietrzymryjski userbar

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo MG przygotowuje dodruk książki Pawła Jasienicy. "Polska Piastów" ponownie w księgarniach od 28 stycznia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 480 stron, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Rozpoczęty niniejszym tomem cykl książek chce po literacku opowiedzieć o dziejach Polski i sfederowanych z nią później narodów. Zdaniem autora historia sama sobie sens nadaje, tworząc wartości, które zasługują na wierność. W polskim wypadku ów sens polega nie tylko na zabezpieczeniu materialnego bytowania potomków plemion piastowskich. W XIX stuleciu wcale nieźle powodziło się tym wśród nich, co się uznali za lojalnych poddanych obcych imperatorów. Gospodarka typu feudalnego rozwinęłaby się u nas w średniowieczu i wtedy, gdyby germańskim margrabiom pogranicznym udało się podbić obszar nadwiślański. Całkiem dobrze rozwinęła się wszak na Pomorzu Zachodnim. Nie rozwinęła się natomiast miejscowa, zachodniopomorska odmiana kultury europejskiej.


Z punktu widzenia tego interesu powszechnego, który nie przemija, istnienie państwa polskiego sens miało, opłaciło się. Wewnątrz jego granic znalazła przychylną glebę odrośl kultury łacińskiej, dostatecznie mocna, aby przetrwać upadek samego królestwa w XVIII wieku. Poważną jej zasługą było to właśnie, czego wielu Polaków tak bardzo się wstydzi: prowincjonalny charakter. Peryferia wyznaczają przecież granice zasięgu.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwomg #mg #jasienica #paweljasienica #historia

741b430d-6c76-40e1-97c8-b5493f3b0959

Zaloguj się aby komentować

1604 + 1 = 1605


Tytuł: Galaktyka w płomieniach

Autor: Ben Counter

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 9/10


Galaktyka w płomieniach stanowi trzecią część Herezji Horusa, a zarazem ostatni tom trylogii początkowej. Utrzymana jest więc w tej samej pompatycznej, teatralnej, militarnej stylistyce. Zasłony opadły, a karty zostały wyłożone na stół. Fabuły nie da się przybliżyć bez spojlerów, ale generalnie dzieje się dużo i grubo, a wydarzenia mają skalę wstrząsającą całą galaktyką.


Pojawia się też zdecydowanie więcej elementów do ogarnięcia: do gry wchodzą nowe legiony, mnóstwo nowych postaci oraz intensywne, brutalne walki. Niemniej historia jest niebywale wciągająca i trzymająca w napięciu.


Mocną stroną książki znów są świetne postacie, napisane konsekwentnie w stosunku do poprzednich tomów, barwnie i z przekonaniem. W tej części szczególnie błyszczy (hehe) pyszałkowaty fechmistrz Lucius z Dzieci Imperatora, podczas gdy bohaterom takim jak Saul Tarvitz czy Tarik Torgaddon naprawdę chce się kibicować.


Galaktyka w płomieniach to mocne, emocjonujące i satysfakcjonujące zwieńczenie fantastycznej trylogii.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k

470f9c10-16d2-4254-bd7b-292bea56c542

@saradonin_redux Jeszcze dużo dobrego przed Tobą, chociażby Ucieczka Eisensteina. Legion i Zstąpienie aniołów też w porządku, ale oczywiście to już nie poziom trylogii. Jak ogarniesz audiobooki to masz w planie zabrać się za papierowe książki?

Przeczytałem tę trylogię i no właśnie, czy jest coś mniej pompatycznego w W40K? Troche nudnawe jest czytanie co 3 strony jak wspaniały jest imperator

Zaloguj się aby komentować

1601 + 1 = 1602


Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: e-book

ISBN: 9788361187448

Liczba stron: 571

Ocena: 9/10


Postanowiłem zabrać się za kolejną żołnierską sagę - a przynajmniej taką miałem nadzieję. „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” polecane mi były po przeczytaniu „Czarnej Kompanii” jako te bliższe życiu zwykłego żołdaka.


Pierwszy tom podzielony jest na dwie części, z czego pierwsza dzieje się na Północy Imperium (hura!), a druga na Południu (mniej entuzjastyczne hura).


„Północ” to prawie że spełnienie moich czytelniczych marzeń o kompanii żołnierzy, w tym przypadku Górskiej Straży, zahartowanych w boju, twardych, jednocześnie z poczuciem humoru, które bardzo do mnie przemawia, z charakternym porucznikiem w roli dowódcy. Czytałem z wypiekami na twarzy, każde kolejne opowiadanie podobało mi się jeszcze bardziej i mimo że z czasem pojawiły się wątki związane z magią, to ani trochę mi to nie przeszkadzało. Przeszkadzała za to Szósta Kompania, która, mały spoiler, w pewnym momencie zostaje wysłana hen daleko.


Spodziewałem się wtedy, że czeka nas zmiana scenerii, że może to fajny twist, wysłać górali na pustynię, niech się trochę dla nas spocą.


Zmianę głównego bohatera przyjąłem z ogromnym rozczarowaniem, ponieważ kompania żołnierzy została wymieniona na pojedynczego wojownika. Jednakże z radością przyznaję, że Wegner świetnie radzi sobie z kreowaniem postaci, które po prostu się lubi. Tak też było w przypadku z Yatechem, który bardzo przypominał mi przedstawicieli jednej z moich ulubionych ras z uniwersum „The Elder Scrolls”, czyli Redgardów – honorowego i wojowniczego ludu.


Dodatkowo doceniam kreatywność przy wymyślaniu różnych charakterystycznych cech. Światotwórstwo stoi tutaj na wysokim poziomie i jestem pełny podziwu, że autorowi udała się ta sztuka bez przesadnego wydziwiania.


Wiecie, autorzy piszący fantasy i tworzący własne światy często chcą wymyślić coś oryginalnego. Skupiają się przy tym na wymyślaniu niestworzonych rzeczy i wywracaniu wszystkiego do góry nogami. Czasem wychodzą z tego interesujące uniwersa, jak wspomniane już „The Elder Scrolls” czy „Dragon Age”. A częściej jakieś potworki z dziwnymi rasami. No ale wiadomo, to przychodzi z doświadczeniem.


Ponarzekałbym jeszcze na to, że Wegner wielokrotnie zarzuca nadmierną ekspozycją, dla niepoznaki przedstawianą za pomocą opowieści różnych postaci. Normalnie pewnie bym się irytował, ale autor pisze na tyle dobrze, że wszystko czytało mi się naprawdę świetnie.


Ogromny plus należy się za opisy scen batalistycznych. Jestem pod ogromnym wrażeniem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #fantastyka #fantasy #meekhan #czytajzhejto #ksiazki

310da252-fc4a-45d5-882a-ce18425ebd76

Zaloguj się aby komentować

Zainspirowana komentarzem @WujekAlien , który napisał że posiada ponad 1000 książek - przychodzę z pytaniem. Ile macie książek u siebie? I pytanie extra: ile z nich jeszcze czeka na przeczytanie? 😁

U mnie aktualnie znajduje się około 30 książek. Większości z nich planuję w niedługim czasie dać drugie życie na vinted.

#ksiazki #ksiazka #czytajzhejto #hejtoczyta #czytanie #domowabiblioteczka

Ile posiadacie książek w domu?

429 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a! 


Wydawnictwo Zysk i S-ka przedstawia "Listy. Wydanie rozszerzone" autorstwa Johna Ronalda Reuela Tolkiena. Premierę zaplanowano na 12 grudnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmie 850 stron, w cenie detalicznej 129 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Nowe, rozszerzone wydanie bogatej korespondencji Tolkiena, wzbogacone o pełne wersje starych listów i ponad 150 niepublikowanych nigdy wcześniej, zawierających odkrywcze spostrzeżenia na temat Hobbita, Władcy Pierścieni i Silmarillionu.

Zbiór listów Tolkiena, wybranych i zredagowanych przez jego oficjalnego biografa, Humphreya Carpentera, przy istotnym wsparciu Christophera Tolkiena, ukazał się po raz pierwszy w 1981 roku. Zbiór ten przedstawiał bardzo szczegółowy portret twórcy Śródziemia jako gawędziarza, uczonego, katolika, rodzica, przyjaciela i obserwatora otaczającego go świata. W aktualnym nowym wydaniu zdecydowano się powrócić do oryginalnych maszynopisów i notatek redaktorów, unikając wcześniejszych skrótów i dołączając nowe listy, by przedstawić tę książkę w jej zamierzonym pierwotnie kształcie.

Entuzjaści pisarstwa Tolkiena znajdą tu wiele niezwykle interesującego materiału, listy te bowiem zawierają nowe informacje o Śródziemiu, takie jak streszczenie całej intrygi Władcy Pierścieni czy wizję wydania „Opowieści Trzech Er”, a także pozwalają lepiej zrozumieć samego autora i jego świat. Ponadto ten wybór dostarczy satysfakcji każdemu, kto docenia sztukę pisania listów, której J.R.R. Tolkien był prawdziwym mistrzem.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #zyskiska  #tolkien

dd8d0ff1-140d-46d9-8a3e-4cae195c03a8

Zaloguj się aby komentować

1598 + 1 = 1599


Tytuł: Gdy nikt nie patrzy

Cykl: Podkomisarz Robert Lew. Tom 2

Autor: M.M. Perr

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Prozami

Format: książka papierowa

ISBN: 9788366473379

Liczba stron: 416


Ocena: 7/10


Drugi tom zmagań podkomisarza Roberta Lwa. Wiele się zmieniło w jego życiu. Robert stracił w pożarze domu żonę i dwoje dzieci, on sam odszedł z policji. Już jako były policjant jest przekonany, że za pożarem stoi morderca z Bieszczad.


Rodzinna tragedia nie zniechęca Lwa do prowadzenia prywatnego śledztwa w dawnej sprawie. Pomaga mu policjantka Sonia.


W domu Lwów pojawia się przygarnięta dziewczyna, która była na „gigancie”. Jej przybycie to największe objawienie i najgorsze utrapienie. Niektórzy nazywają ją Diabłem Wcielonym. Dom Lwa już nigdy nie będzie taki sam.


Akcja zaczyna się dynamicznie rozwijać, a do pracy śledczej wracają policjanci-emeryci. Podkomisarz Robert Lew walczy nie tylko o sprawiedliwość, ale też z polityką. Najpierw śledztwo w sprawie wielokrotnego mordercy zostało wstrzymane ze względów politycznych, a jego wznowienie ma doprowadzić do upadku rządu.


Autorka sprawnie przeniosła czytelników z regionów południowej Polski do Warszawy i okolic. To tutaj toczy się cała akcja. Ludzkich zwłok przybywa, a morderca ciągle na wolności. Giną też policjanci. Dochodzi do bezpośredniej konfrontacji Lwa z mordercą… .


Podobnie jak i pierwszy tom jest to lekki kryminał, w sam raz na jesienny wieczór. Fabuła jest nastawiona na akcję, ściśle powiązaną z morderstwami i działaniami policji. Nie znajdziemy tutaj zbyt wielu pobocznych opisów. Jak na drugą powieść autorki, to nie jest źle.


Zaciekawiła mnie ta seria i jak siebie znam, to sięgnę po kolejne tomy.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #kryminal #ksiazki #czytanie

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry!


Chciałem bardzo serdecznie podziękować @adsozmelku za zorganizowanie trzeciej edycji książkowego #rozdajo w ramach #kzp. Tym razem los się do mnie uśmiechnął — mimo że ostatnio trochę mi napsuł krwi — i udało mi się wygrać


Jako że z książkami ostatnio trochę mi nie po drodze i wygrana była bardzo niespodziewana to do końca nie wiedziałem co wybrać po szybkim googlowaniu (trochę zamknąłem się na książki o samorozwoju) zdecydowałem się na pozycję „Teoria Pozwól im” Mel Robbins. Wybrałem ją, bo porusza temat, który jest mi ostatnio bliski: odpuszczania rzeczy, na które nie mam wpływu, oraz dystansowania się od opinii innych. Liczę, że wyciągnę z tego coś dla siebie


Jako że aktualnie przebywam na urlopie i nie mam jak osobiście odebrać paczki to w zdjęciach wstawiam screen z InPost jako potwierdzenie wysyłki. Po powrocie wrzucę foto z lepszym potwierdzeniem


Jeszcze raz wielkie dzięki @adsozmelku


#ksiazki #kzp #czytajzhejto #rozdajo i trochę #chwalesie

057e31e9-d65e-4618-855a-54845e4de418

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Literackie ogłasza potrójny dodruk książek Stanisława Lema. "Astronauci" , "Głos Pana" i "Wysoki Zamek" wrócą na sklepowe półki 26 listopada 2025 roku. Wydania w miękkiej oprawie obejmują kolejno 420, 344 i 224 strony, w cenie detalicznej 54,90; 49,90 i 44,90 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.


"Astronauci"


Astronauci to jedna z najsłynniejszych powieści Lema, wydana po raz pierwszy w 1951 roku – z konieczności częściowo respektująca polityczne kanony epoki i dlatego przez wiele lat skazana przez autora na zapomnienie. Jej niebywały sukces zawdzięcza jednak Lem swojemu wyjątkowemu talentowi, który nawet w tak mrocznych i trudnych dla artystów czasach potrafił stworzyć dzieło oryginalne i daleko wychodzące poza horyzonty ówczesnych decydentów. W tej pierwszej powieści Lema o podróży międzyplanetarnej jest ładunek nieprzeciętnej wyobraźni i wiary w to, że mądrość weźmie w końcu górę nad politycznym szaleństwem. Obraz Wenus, przygotowującej się do ataku na Ziemię, ale zniszczonej wcześniej wskutek bratobójczej wojny, jest do dziś poruszającą wizją skutków, do jakich wiedzie prymitywny praktycyzm i żądza władzy.


"Głos Pana"


Uczeni przypadkiem odkrywają, że na Ziemię dociera z kosmosu sygnał, który może być komunikatem od rozumnych istot. Jednym z naukowców, którzy mają za zadanie rozkodowanie tajemniczego impulsu neutrinowego, jest sławny matematyk Piotr E. Hogarth. Ale jak odczytać przesłanie, skoro nie wiadomo nawet, czy nadawcy rzeczywiście istnieją? A jeśli istnieją, kim są i jakie mają wobec ludzkości zamiary?

Głos Pana , który powstał tuż po powieści Solaris, to popis kunsztu pisarskiego Lema: brak w tej książce awanturniczej akcji, ale zmagania uczonych z tajemnicą poruszają i przykuwają uwagę bardziej niż w niejednej powieści przygodowej, a dotknięcie Nieznanego prowokuje do zadania najważniejszych pytań o istotę świata i naturę człowieka.


"Wysoki Zamek"


Wysoki Zamek powstał w okresie największych triumfów pisarskich Lema jako autora fantastyki, ale do niej nie należy. Jest autoportretem pisarza z okresu dzieciństwa, dociekliwą, nie oszczędzającą siebie, ale też pełną humoru historią o rodzeniu się i kształtowaniu jego osobowości, inteligencji i wyobraźni. Na tle panoramy międzywojennego Lwowa Lem czyni siebie samego bohaterem opowieści o dojrzewaniu - nie mniej atrakcyjnej i pełnej zaskoczeń niż fantastyczne fabuły. Bo też po co zagląda się w dzieciństwo? Najpierw z przyczyn sentymentalnych i dla rekonstrukcji minionego świata. Potem jednak po to, by siebie - dojrzałego - zrozumieć i w centrum panoramy zbudować Wysoki Zamek sensu, pomnik przymierza między dawnymi a nowymi laty.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoliterackie #scifi #sciencefiction #lem #stanislawlem

195b5eed-b3d5-44ae-a8aa-e409cc9fd7c0

Zaloguj się aby komentować

1596 + 1 = 1597

Tytuł: Magical World of Moss Gardening

Autor: Annie Martin

Kategoria: technika

Format: e-book

Liczba stron: 240

Ocena: 7/10

Ta książka była... Specjalna xD

Ale po kolei: "@Barcol czy Ty nie masz co czytać naprawdę!?" - pytanie zasadne i na miejscu.

Gdy nie czytałem, to często wyobrażałem sobie jak poprzez książki będę kiedyś łapał wiedzę w niszowych dziedzinach. Jakoś wydawało mi się że ustrukturyzowana forma książki jest o wiele bardziej jakościowa niż wertowanie shortsów na YouTube, ale w gruncie rzeczy... Ciężko powiedzieć. Książki czytam dla fabuły, a hobby rozwijam przez fora.

Ale mech, ten przeklęty mech! Jakoś nie mogłem znaleźć w polskim internecie jak go uprawiać.

ZGRZYYYYT

"@BARCOL ALE PO CO CHCESZ UPRAWIAĆ MECH, TO DZIADOSTWO SAMO ROŚNIE"

No dobra, valid point. ALE DLACZEGO ROŚNIE MI NA ETERNICIE? Czemu rośnie na kamieniach? Podobno nie ma korzeni, jak to możliwie? Czy mogę sobie zrobić "trawnik" z mchu? Czym jest ten mech? To nie jest trujące? Podobno nie ma korzeni, jak to możliwe? Czy to prawda że mech nie boi sie roundapu?

Im dłużej myślałem o mchu tym mniej wiedziałem. Uznałem, że muszę się dokształcić. Nie może być tak, że znam mech całe życie, a NIC o nim nie wiem.

No i znalazłem te oto książkę. Odpowiada na wszystkie pytania które wymieniłem, oraz na wieeele niezadanych.

Autorka jest absolutnym mchowym świrem, TAKIM TOTALNYM. Wiecie, rozpoznaje łacińskie nazwy po zdjęciu mchu, to jeszcze ujdzie. Jak ktoś wymienia dach albo burzy budynek to jedzie ratować mchy, to już dziwne. Ale jak opisywała że czesze swoje mchy szczoteczką do zębów zęby je ładnie wymodelować to już pękłem xD

Książka ma całkiem sensowną strukturę: najpierw jest wstęp ogólny, potem opisy wielu ogródków z mchu w USA, potem długi rozdział o 20-paru mchach z ich opisem i zdjeciami, potem o uprawie, szkodnikach... No taki kompletny poradnik mchu.

Wiedzieliście jak rozmnaża się mech? To jest dopiero szalone, sprawdźcie sobie na wikipedii. Spoiler: Serio sprawdźcie xD co drugie pokolenie mchu ma inną płeć, raz rozmnaża się płciowo, a raz nie, ma normalne plemniki co podróżują jak ma mokro... Po⁎⁎⁎⁎ne xD

Książka ma dużo pięknych zdjęć (oraz jedno ujęcie sarnich bobków z bliska) - nie polecam sięgać po nią na czarno białym czytniku.

Ekscytacją autorki wydaje się udzielać w trakcie czytania. Przychodzi taki moment że myślisz "OMG wywalę cały trawnik a wstawię mech!" na szczęście później są też opisane minusy i obowiązki związane z takim przedsięwzięciem i już się odniechciewa.

Polecam!

#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto #mech

b19909bd-4d4f-4aee-a9fd-adb90c995dd7

Zaloguj się aby komentować

1595 + 1 = 1596


Tytuł: Koty Ultharu

Autor: H. P. Lovecraft

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Vesper

Format: książka papierowa

ISBN: 9788377313787

Liczba stron: 244

Ocena: 5/10


Noooooo, jak książka się zaczęła to nie sądziłem że finalnie dostanie 6 xd


Większość tego świata snu to o kant d⁎⁎y potłuc, i to tak serio.


Dla przykładu:

"Stefan był marzycielem, nagle statek z białym dziadem wziął go na pokład i popłynęli do Whalwoxidhw która była krainą pełną szczęścia ale potem popłynęli do Osnajahvakapcusn która byla pełna zdziwienia ale Stefan chciał popłynąć jeszcze do Ykwjzyababwi która była zakazana ale stary dziad powiedział "nie płyńmy" ale Stefan się uparł i popłynęli ale wypadli za mapę świata i wtedy się obudził i w sumie nie wiadomo co się stało."


Brzmi jakbym miał udar? No więc przepraszam za spoiler ale streściłem Wam właśnie jedno z opowiadań z książki...


Dokładnie tak one wyglądają, jedno po drugim.


To skąd opinia "6" czyli "dobra"?


A no bo po dobrym tuzinie takich opowiadań nagle przychodzi "W poszukiwaniu nieznanego Kadath" które po pierwsze ma jakiś sens, po drugie jakaś akcje, po trzecie jest całkiem fajne, a po czwarte nagle nadaje też sens wszystkim tym bzdurnym opowiadaniem, bo umieszcza je w faktycznej przygodzie. Przestają być światotwórczym ujściem ciśnienia grafomana a stają faktycznym tłem dla jakichś wydarzeń i historii.


Nie nagradza to reszty książki ale zostawia czytelnika z lekkim wrażeniem że "coś jednak zostało naprawione".


Jakbym zaczął od tej książki to zniechęciłbym się okropnie do Lovecrafta. W sumie zmieniam ocenę na 5 :v


Nie wszystkie opowiadania były tak totalnie *słabe* to fakt, ale z *dobrych* było tylko jedno.


Świat snu? Nie dla mnie.


#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto #lovecraft

a7c33c65-6a57-4089-9573-00c8d4ecf183

Zaloguj się aby komentować