Autor twierdzi, że ma 18 lat. Brzmi poważnie, ale według zastosowanej przez niego logiki to nic nie znaczy — przecież fakty są umowne, a rzeczywistość to opinia.
Tak samo jak pytanie Michaliny o dzieci: skąd założenie, że może je rodzić? A może nie może. A może nie chce. A może w ogóle czuje się inaczej. W końcu uproszczenia są OK, jeśli pasują do tezy, prawda?
Małżeństwo = fabryka dzieci, rozwód = zakazany, konsekwencje = magiczne zaklęcie rozwiązujące wszystko. Logika spójna jak domek z kart, ale za to bardzo głośna.
Nadajnik wyobrażeń społecznych wyłączony.
#twojroskomnadzor