Odkryta na stanowisku archeologicznym Nishi-Iwata w Higashi-Osaka drewniana maska sprzed około 1800 lat. Zachowała się w nadspodziewanie dobrym stanie. Prawdopodobnie była używana podczas rozmaitych festiwali rolniczych. Maska, wykonana z drzewa cedrowego i gruba na 2 centymetry, mierzy około 30 cm od głowy do podbródka i ma około 18 cm szerokości -podaje Centrum Dziedzictwa Kulturowego w Osace.
Ponad 1000-letnia mumia wykopana w podziemnym grobowcu na obrzeżach stolicy Peru, Limy. Była zawinięta w żałobną tkaninę, a oprócz niej znaleziono też ceramiczne przedmioty, linę oraz kawałki skóry. Archeolodzy uważają, że mumia, znaleziona na stanowisku archeologicznym w Cajamarquilla, jest jedną z 20 pochowanych w okolicy, a zmarły chłopak został złożony w rytualnej ofierze.
W Boliwii, w wyżynnym regionie Carangas, badacze znaleźli zaskakujące punkty rytualne z czasów przedhiszpańskich. Odkryto bowiem 135 punktów ceremonialnych punktów powiązanych z Inkami i kultem wak'a, praktykowanego przez rdzenną ludność regionu andyjskiego. Badacze zauważyli, że duża liczba fragmentów ceramiki znalezionych w każdym z odkrytych miejsc była kiedyś częścią talerzy, słoików lub misek - co rzekomo ma wskazywać, że pełniły one funkcję ceremonialną.
Ponadto znaleziono też interesującą konstrukcję o średnicy 140 m. Tworzy ją 39 okrągłych konstrukcji ozdobionych wzorami imitującymi symbole Inków.
Archeolodzy z Uniwersytetu Islandzkiego przeprowadzili analizę taksonów drzew z grenlandzkich osad Wikingów. Zapiski historyczne sugerowały od dawna, że polegali oni na importowanych materiałach takich jak żelazo i drewno. Nie było jednak wiadomo, skąd było brane to drewno. Jak ustalono, najeźdźcy sprowadzali tam drewno z Europy Północnej i Ameryki Północnej. Były to dęby, buki, choiny oraz sosny, a także modrzewie, świerki i jodły.
Zestaw chirurgiczny sprzed 1000 lat znaleziony w grobowcu Sican w Peru. Zawierał on szydła, igły i specjalne noże ostrzone z jednej strony. Zdaniem naukowców zmarły, przy którym znaleziono go, był chirurgiem, który przeprowadzał m.in. zabiegi trepanacji czaszki.
Archeolodzy w Meksyku odkryli na stanowisku archeologicznym w Chichen Itza misternie wyrzeźbiony kamień, który ich zdaniem służył jako tablica wyników do peloty, gry w piłkę rozgrywanej przez Majów setki lat temu.
Okrągły kawałek, mierzący nieco ponad 32cm średnicy i ważący 40kg, wyświetla hieroglify otaczające dwóch graczy stojących obok piłki, zgodnie z oświadczeniem Narodowego Instytutu Antropologii i Historii Meksyku (Inah). Jeden z nich nosi nakrycie głowy z piór, a drugi - przypuszczalnie jego przeciwnik - nosi coś, co jest znane jako "turban wężowy".
Eksperci uważają, że kamień został stworzony gdzieś w późnych lat 800. lub wczesnych 900.
Rzadko zdarza się znaleźć pismo hieroglificzne na stanowisku Majów, a jeszcze rzadziej kompletny tekst. Nie zdarzyło się to przez 11 lat
powiedział jeden z archeologów koordynujących badania, Francisco Pérez Ruiz.
@siRcatcha Knowth również warte odwiedzenia. Jak się widzi pierwszy raz, to robi niesamowite wrażenie. I jeszcze można udać się pieszo do położonego niedaleko od Visitor Centre - Dowth. Jest za darmo i jest możliwość z obejrzenia z każdej strony.
@favien-freize oczywiscie, jak juz sie krazy po okolicach to poza neolitycznymi miejscami warto zoabaczyc tez: Tara Hill, Monasterboice, czy Trim castle a dla milosnikow monolitow czeka całe południe Irlandii z menhirami rozsianymi po polach oraz ze słynnym (m.in. z Gwiezdnych Wojen) Skellig Michael (ale trzeba sprawdzic, czy akurat plywa prom)
Czy nadal nie wiemy, jak w to grac? O ile pamietam, jest to zupelna tajemnica. Wyobrazcie to sobie, gra bardziej wtedy popularna niz szachy dzisiaj, a nikt nie zapisal regul ani przebiegow gier.
@Skylark W sumie to można wymyśleć mnóstwo gier Może i tak było właśnie? Pierwszy raz widzę jak to wygląda ale mam pewną koncepcję. Na przykład na przemian gracze musieli wykonać 1 ruch pionkami co stoją w tej kracie 3x4. Musiałeś wykonać jakiś ruch (nie można było spasować). Trzeba było tak kombinować, żeby ustawić 3 swoje w jednej linii, a jednocześnie blokować taką możliwość przeciwnikowi. Jeżeli udalo ci się ustawić w jednej linii, przechodziłeś tym pionkiem na linii do przodu. Jeżeli przeciwnikowi - cofał cię. Wygrywasz jak dojdziesz do końca.
@Skylark Ewentualnie tak przestawiać te w kracie, żeby twój pionek wszedł w ten "korytarz", a zablokować to przeciwnikowi. Wygrywa ten co będzie miał więcej pionków w korytarzu czy coś.
Detal z kolumny Trajana: Legioniści przynoszą głowy Daków. Dobrze, że Rzymianie podtrzymują tradycyjne wartości asyryjskie, bo ta współczesność zabiera nam tradycje
Mieszkam w stuletnim poniemieckim domu, na wsi z kilkusetletnią historią. Gdzie nie wbiję szpadel to jakieś śmieci wyłażą. Krety też swoje wywlekają. Najwięcej tego jest po poprzednich właścicielach nieruchomości. W obecnym ogrodzie mieli wysypisko śmieci. Potłuczone szkła, ceramika i różne metalowe badziewie (druty, puszki, gwoździe, klamki, fragmenty maszyn rolniczych). Najciekawsze co znalazłem to kilka łusek po nabojach i moneta z lat pięćdziesiątych. Twoje znalezisko wygląda na starsze.
@OrestesGaolin też mieszkałam w podobnym domu i tam też znajdowałam skorupy. Może kwestia co zauważasz grzebiąc w ziemi, bo łatwo pomylić z kamieniem. Teraz, tu gdzie mieszkam, według wszystkich informacji jakie są dostępne zawsze były jakieś łąki i bagna. Ciekawi mnie, skąd tu te skorupy.
@GazelkaFarelka Widocznie nie zawsze. Po prostu wystarczająco dawno, żeby informacji nie było w źródłach pisanych Na geoportalu (chyba) była możliwość obejrzenia map z lidarem. Lidar uwidacznia ukształtowanie terenu niewidoczne gołym okiem, zarysy nieistniejących już budynków czy konstrukcji ziemnych. Zwykłe zdjęcia pól i łąk z lotu ptaka też czasami pokazują zarysy takich rzeczy. Trzeba patrzeć na różnice w barwie i wysokości traw czy też zbóż. Może coś by wyszło i w twoich okolicach.
Nooo, takie to już są uroki prawne xd Osobiście znam przypadek gdzie gostka odkopano jak prowadzono przyłącze wodne do wielorodzinnego. Jak się jorgnęli co to, to tak jak ktoś wyżej wszyscy mieli przykaz mordy w kubeł włożyć. Kości nikt nie chciał ruszać, bo raz, że dosłownie nikt nie chciał, dwa, że nieelegancko i niech już sobie spoczywają tam gdzie są, a trzy, że niby co mieliby z nimi zrobić? Zupy nagotować?
Wykop trochę wyprofilowano w inną stronę, rury położono z ominięciem kości, i na odbiorze przez wodociągi wszystko było git.
Teraz stoi tam piękne prestiżowe osiedle deweloperskie xd