#antykapitalizm

24
586

Tzw. "zmiany klimatyczne" i "emisje CO2" to burżuazyjny przekręt mający na celu racjonalizować dalszy drenaż zasobów naturalnych państw globalnego południa przez molochy i międzynarodowy kapitał jak i wstrzymywać industrializację owych państw, co zagrażałoby zyskom jak i monopolom petrokorporacji.


Ponadto sama agenda klimatystów wymierzona jest w najbiedniejszych i proletariat, vide odgórne restrykcje konsumpcji czy przemieszczania się jak i zdzieranie jeszcze większych podatków w imię zielonych bożków.


Tym bardziej nie dziwi mnie, iż jedną z grup najgłośniej podnoszącą temat tzw. "katastrofy klimatycznej" (zacny fearmongering, towarzyszu) są wszelakiej maści komuniści, bowiem nie od dziś wiadomo, iż są to złote dzieci międzynarodowego kapitału i burżuazji - Rotszyldowie, WEF, City of London, FED, Wall St, etc. Wystarczy poczytać kto sponsorował rewolucję październikową.


#antykapitalizm #klimatyzm #revoltagainstmodernworld #nwo #globcio

b94dd19d-2b94-48f8-9671-29a4462c2b84
c64846b1-b6a7-4201-8680-666e33869933

Zaloguj się aby komentować

Zasadniczo wydaje mi się, że jeżeli jakieś społeczeństwo jest prawdziwie demokratyczne to prędzej czy później nastąpi skręt ku socjalizmowi, kontrolą środków produkcji i sprawiedliwością społeczną. Prawdziwie demokratyczne w moim rozumieniu oznacza mniej więcej tyle: głosować i startować w nich może każdy, a nie tylko ci którzy mają środki na kampanię i "plecy" w jakiejś partii (która finansowane mogą być z różnych źródeł) oraz to by liczył się konsensus a nie tylko większość głosów.


Inną kwestią jest to, że zapewne taką demokrację w zachodnim świecie ciężko wprowadzić używając współczesnej, liberalnej demokracji.


Rozszerzeniem tej hipotezy byłoby to, że państwa uznawane za demokratyczne (np. USA), jeżeli do tej pory, po ponad 200 latach, nie skręciły "w lewo" to nie mają prawidłowo funkcjonującej demokracji.


#antykapitalizm #polityka

fd032946-7069-4ffe-925b-d49e7baa718d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie bójcie się nienawiści przeciwnika. Jeśli wasze działania budzą jego sympatie to znaczy, że robicie coś źle. Im bardziej wami pogardzają i im bardziej was opluwają tym bardziej znaczy to, że traktują was jak realne zagrożenie. Niech ich gniew wymierzony w waszą stronę będzie waszą siłą. Ich obelgi natomiast niech napawają was dumą bo to znaczy, że jesteście na właściwej drodze by ich pokonać.


#antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #polityka

bd2a070d-b887-40bb-b490-56b578a23cbd

Zaloguj się aby komentować

Jestem tu od jakiegoś czasu na hejto i w moją stronę poleciało już kilka rożnych oskarżeń o wspieranie komunizmu, NWO, Rosji i całej masy innych rzeczy. Dlatego w tym wpisie chciałem ostatecznie odnieść się do tych zarzutów.


  1. Po pierwsze, nie jestem marksistą, ale wspieram idee antykapitalistyczne

  2. Nie popieram też pana Dugina choć inspiruje się niektórymi jego ideami

  3. Nie jestem też fanem Konfederacji, a wręcz przeciwnie

  4. Nie jestem faszystą bo to moim zdaniem przestarzała ideologia z 20 wieku

  5. Nie wspieram idei wielkiego resetu i globalizmu

  6. Nie jestem jednak też szurem który wierzy w szkodliwość sieci 5g i szczepionek

  7. Tak jestem proekologiczny i to nawet bardzo

  8. Tak jestem też narodowcem


Jak ktoś ma jeszcze jakieś pytania to może je zadać w komentarzu


#polityka #neuropa #4konserwy #revoltagainstmodernworld #antykapitalizm

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Śmieszy mnie argument o tym, że socjalizm nie jest zgodny z "ludzką naturą" i że trzeba zaniechać wszelkich prób jego wprowadzenia.


Przede wszystkim ci, którzy tak mówią zwykle uznają, że ludzie są wobec siebie chciwi i dążą do podporządkowania innych co przecież jest nagradzane w kapitaliźmie. Coś dopowiedzą o indywidualiźmie, o tym że konkurencja jest super i produktywna. Obserwacje bazują na tym co dzieje się obecnie w społeczeństwie o kapitalistycznym trybie produkcji. "Natura" jako słowo jest tutaj słowem, które zakłada, że teraźniejszość jest wynikiem przeszłości. Czy jednak mówimy o tym, że w naturze myszy jest życie w klatce, nawet jeśli to już tysięczne pokolenie zniewolonych mysz? Ludzka historia klasowego społeczeństwa nie trwa tyle by móc wysnuć jakiekolwiek tezy odnośnie ludzkiej natury.


Po drugie: kapitalizm sam w sobie nie jest naturalny i ma wiele sprzeczności. Marx poświęcił temu problemowi kawał życia. Człowiek w ówczesnym systemie musi podporządkować się pewnym ideom, które z naturą nie mają wiele wspólnego. Na przykład to, że tworzymy abstrakcyjną wartość rzeczom materialnym nazwyając to "ceną". Albo, że kupując coś niewiemy prawie nic kto produkt zrobił albo ile ludzie, z naszego zakupu dostaną. Warto też wspomnieć o alienacji pracy, ale szkoda się rozpisywać. W skrócie: cały kapitalizm opiera się na tym, że nie jest związany z esencją materii i relacji społecznych.


Po trzecie: zwykle osoby, które używają tego argumentu nie wiedzą czym jest ludzka natura tak i jak ją definiować. Osoby wierzące powiedzą, że w ludzkiej naturze jest potrzeba Boga, a pesymiści, że ludzie są z natury źli i podli(cokolwiek to znaczy).


Ostatecznie, argument jest mądrze brzmiący, wyglądający na coś co powiedziałby grecki filozof. W rzeczywistości jest bełkotem.


#antykapitalizm #polityka

8fb78641-a720-405e-9c25-290f2cd21ca3

Zaloguj się aby komentować

Powiem tak: czasem dyskutuję ze znajomymi o polityce i używam argumentów około-marksistowskich w sprawie ekonomii i organizacji pracy.


Zaskakująco często ludzie się zgadzają: filantropia to słabe zagranie, overpriced rzeczy "premium" to gówno, zanieczyszczenie środowiska nie jest fajne czy chociaż clue kapitalizmu, że szef wyzyskuje pracownika - te i inne rzeczy często ludzie akceptują.


Jakby to powiedzieć: nie wiem jak z poparciem dla ruchów lewicowych, ale chyba od jakiegoś czasu zauważam jak bardzo jest rosnący trend na bycie #antykapitalizm . Czy też coś takiego zauważacie?


#polityka

ee9650a6-8ef2-4d28-bd4d-f2838cba494f

Pisanie że rozwiązania marksistowskie "są wybitnie na rękę superbogaczom" to troling, bo nie wierzę że ktokolwiek może taki debilizm napisać naprawdę w to wierząc. Sądzę że to takie hasełko dla hasełka. Byle jakiś "argument" napisać.


@Ziemniakomat Prędzej czy później lewica wróci do łask. Historia kołem się toczy. Ludzie byli zniechęceni do socjalizmu przez końcówkę PRL, później gwódź do trumny w postaci SLD. Prawica to wykorzystywała i mówiła że innej lewicy być nie może (niż nielewicowej - ale po⁎⁎⁎⁎ne) ewentualnie tęczowych libków nazywa lewicą bo woli mieć taką "opozycję". Więc ludzie tak nie bardzo. W końcu ludzie szukający jakiejś alternatywy w końcu po nią sięgną, zanim sto pierwszy raz próbować kolejnej prawicowej partii.

Zwolennicy kapitalizmu przestawali być opozycjonistami już w latach 80-siątaych, w szczególności w latach 90-siątych. Później ten kto nazywa się zwolennikiem kapitalizmu i antysystemowcem odróżniającym się od mainstrimu jednocześnie to zwykły szur.

Antynaukowe teorie, religie, szurstwa... wszystko będzie odchodzić. Problem w tym że prawactwo wymyśla kolejne teorie którymi mami kolejne nowe pokolenia.

Wiele zależy od otoczenia. Jeśli UE pójdzie na lewo to to jest szansa. Polacy powiedzą "my też tak chcemy".

Obecnie prawica próbuje jak może obrzydzić politykę UE.

Bo mechanizm jest ten sam co wcześniej. Na zachodzie był kapitalizm, no to też go wprowadźmy i będzie jak na zachodzie. No ale lipa, wyszło jak wyszło. No to teraz Europa będzie rozciągać programy socjalne, wprowadzi walutę cyfrową ect. To Polacy pewnie powiedzą "my też tak chcemy".

Prawica nie chce żeby zadziałał te sam mechanizm który wcześniej pozwolił na przeforsowanie kapitalizmu.

Tylko że wcześniej zmiany było rewolucyjne i złodzieje mieli wtedy wolną rękę. A teraz żeby coś poprawić musimy to robić krok po kroku, gdyż rewolucji w demokracji (chociażby przy jej pozorach) nie będzie. Prawactwo z całym swym medialnym zapleczem będzie nas odwodzić od pro-socjalnych równościowych kroków, nawet tych maleńkich.

A tak poza tym, brakuje lewicowych radykałów. Ale ich nie będzie bo media ich nie będą tolerować jak Korwina Mikke i inne prawackie kanalie. Więc ciągle mamy przesunięcie okna overtona w prawo.

Cóż... liczyć na mądrość ludzi pozostaje. Zobaczymy. Jestem niestety pesymistą w tej kwesti, ale szansa jest, przynajmniej na utemperowanie kapitalizmu na mniej krwiożerczy.

Gorzej już nie będzie.

Z reszta samo to że PiS góruje nad PO i dlaczego góruje jest dobrym omenem. Pytanie czy społeczeństwo znowu łyknie mrzonki o zostaniu irlandią gdy ułatwimy burżujom życie, czy będzie chciało programów socjalnych, ale nie tych mini pseudo od prawicy, a tym razem jakiś poważniejszch, wstępnie rozjuszeni przez 500+. I ze strachu przed wydłużeniem wieku emerytalnego.

Przecież mohery wybierają PiS ze względu na propagandę w radio maryja, tak PiS się wspiął na popularność. Lizał d⁎⁎ę Rydzykowi. A ludzie religijni coraz mniej.


Za społeczeństwem jest tak że oni nie tyle łykają propagandę mowiącą jacy to bogaci są za⁎⁎⁎⁎ści (chociaż to też trochę łykają). tylko że klasa robotnicza daje się napuszczać na siebie nawzajem. W szczególności na osoby na socjalu "nieroby". Ale też na górników, nauczycieli, czy jakąkolwiek inną która "ma się za dobrze i roszczeniowo postanowiła zastrajkować".

Czy ogólna pogarda dla pracy robotników budowlanych itp. Ludzie się wzajemnie nie szanują, za to szanują celebrytów i innych burżujów.

Robotnik prędzej opowie jak to inny robotnik ma za⁎⁎⁎⁎ście (a czasem nawet zbyt dobrze) niż zrobi to w stosunku do burżuja. Gdyż on czuje że inny robotnik jest taki jak on i nie powinien mieć lepiej od niego, ale już nie czuje że burżuj jest taki jak on. On czuje swoja przynależność i "naturalną" wyższość burżuazji co "zawsze tak było, tak ma być, inaczej być nie może, z resztą Lewandowski super kopie tą piłkę".

Takie kompleksy, strach...

Z resztą o tym jak propaganda kapitalistyczna zarządza uczuciami społeczeństwa można by długo pisać. To jest jak reklama, tylko że niechybnie jest robiona (niecelowo).


W ogóle z lewicą jest taki problem, że jeśli uznać że ludzie są równi, to ci burżuje są ze mną równi i to by dało się przeforsować. Gorzej jak powiedzieć takiemu człowiekowi że jakiś menel jest z nim równy.

Po prostu człowiek woli być kopany byle by mógł samemu kogoś kopnąć. Chęć uczucia wyższości nad kim jest dosyć silna, tym bardziej że burżujów w otoczeniu nawet ludzie nie spotykają zbytnio. Burżuje żyją poza zasięgiem wzroku, można ich tylko bezpiecznie podziwiać na ekranie telewizora i nie być zakłopotanym przy nich czując niższość wobec nich.

Jedyne co to szeofowie, szczególnie ci w małych firmach, bezpośredni przełożeni i właściciele zarazem. Tzw "janusze biznesu" - te określenie się spopularozowało i jest popularne i pejoratywne. Określenie "burżuje" równie pejoratywne które forsuję np. ja nie jest popularne.

Oglądanie burżujów na ekranie jest mile dla oka, to jak marzenie, oglądanie czegoś fajnego. To jak porno, czy film. Tylko że w normalnym życiu taka laska dałaby nam pewnie koszta, a tutaj można oglądać jak robi loda z "POV". Z burżujami podobnie - w realnym życiu byśmy się dowiedzieli jak oni nami gardzą i już by tak miło nie było. A gardzą srogo. A tak - wzbudzają pozytywne emocje - jak gwiazdy porno do której wali największy mizogin incel który dostał tysiąc koszów od lasek i nic dobrego od nich.


Ludzie nie widzą nawet przepływu pieniędzy od nich do burżuja (chyba że ktoś wykonuje bezpośrednio prace dla burżujow, np. buduje im wille itp).

I jak to ich nie lubić? Pięknie ubrani, zabawni...

Nie to co menele, albo ludzie gorzej zarabiający ode mnie. Wszystko jak należy - hierarchia zachowana


A tak, wracając stricte do popularności lewicy. To jest kwestia czy/na ile będą wmawiać sobie kłamliwe teorie burżuazyjne w kwestii ekonomii. Jeśli sobie nie dadzą ich wmówić to nie będą mieć nic przeciwko np. podwyższeniu minimalnej, czy opodatkowaniu kapitału. Po prostu zagłosują za swoim interesem. Osobie która zarabia minimalną trudno wmówić że podwyższenie mu pensji jest dla niego szkodliwe. Im więcej osoba zarabia tym łatwiej można mu powiedzieć że podwyższenie minimalnej jest dla niego szkodliwe. Od pewnego poziomu jest to prawda nawet. Prawica dba żeby rozszerzyć ten krąg ludzi, tak żeby ci dla których to jest dobre, myśleli że to też dla nich złe. Skrajny Korwin Mikke straszył że nawet dla tych z minimalną to jest złe bo wylądują na bruku bo nikt im nie zapłaci więcej niż ich praca jest warta.


W sumie, jak się losy potoczą to zależy dużo od szczęścia, od otoczenia, no i trzeba czekać, aż ochłonie wściekłość na PRL, na schyłek PRLu i zacznie dominować racjonalne historyczne podejście do tego okresu.

Ludzie będą chcieli w końcu też spróbować jakiejś zmiany. PiS i PO to jedno i drugie prawica więc na zasadzie zmiany musiałaby być teraz lewica. No ale i to już neutralizuje radykalne prawactwo (i te umiarkowane również) i zaczyna mówić że to nie są prawicowe partie, że trzeb wybrać "prawdziwą prawicę".


Smutna prawda jest też taka że potrzebujemy radykalnych, turbo populistycznych fajnych charyzmatycznych lewaków, którzy zindoktrynują młodzież co zaprocentuje w przyszłości, oraz jednocześnie przesuną okno overtona w lewo.

Analogicznie jak to zrobił Korwin na prawicy. To jest potem efekt domina bo Korwin wychowa jednego takiego oszołoma, a ten zakłada kanał o posyła te wolnorynkokretynizmy dalej (jak Szymon Pękala, wielu polityków jakich wychował Korwin itd).

Bo kto ma być atrakcyjny dla młodzieży? Pedał Biedroń? On nawet nie jest lewicowy. Ikonowicz - ale on jest racjonalny, dojrzały i dla dorosłych. A potrzebny jest pajac dla młodych lewaków. Taki Towarzysz Michał. Tylko że go nigdzie nie zaproszą, a on sam nie jest multimilionerem żeby móc nie pracować tylko wyłącznie poświęcić się propagandzie komunistycznej, tak jak Korwin zrobił to z kapitalistyczną.

Z resztą gdyby miał tyle pieniędzy to pewnie nie byłby komunistą.

I tak sobie tkwimy w tym błędnym kole.


Cóż - szanse są nikłe. Polacy są turbo prawicowi. Być może właśnie w tym momencie zaczynamy odbijać się od dna. Może. Zobaczymy jaki jest trend przy wyborach. W końcu to nastąpi - nie wiem czy już.

@Matkojebca_Jones dzięki za odpowiedź, bardzo doceniam


Obecnie z nowszych ugrupowań śledzę, że Agrounia wydaje się, że jest czymś pokroju Samoobrony, i to nawet dosyć popularnym (mieli bodaj z wszystkich partii najwięcej wyświetleń na TikToku, szczerze nie wiem jakby plasowali się w sondażach), więc okno overtona... nie tyle co idzie w prawo albo lewo ale na pewno się rozciąga. Nie wiem na ile Kołodziejczak to naciągacz albo showman, ale chyba tak jak mówisz wybory będą dobrą okazją do podjęcia kolwjnych obserwacji w temacie tego jak bardzo Polacy się lewicują.

Zaloguj się aby komentować

Leżałem dziś na burżuazyjnym materacu.


Jego cena to 160 tys.


Wiecie jak było? Normalnie, materac jak materac.


Sprzedawczyni najpierw mi pokazała, zaproponowała żebym się położył i dopiero wtedy zapytałem o cenę, i po chwili zakłopotania i kluczenia wydusiła z siebie.. "160 tys".


Czemu tak drogi? "Jest z Włoch i to RĘCZNA robota" (czytaj: prestiż pochodzenia oraz z tego że ktoś na to mocno pracował)


Zapytałem czy ktoś to kupuje. Mówiła że tak.


Pytanie na dziś. Czy nie lepiej by było wykonywać pracę bardziej pożyteczną? (mam na myśli zmianę premiowania przez system gospodarczy).


#antykapitalizm #kapitalizm

Czy praca dla prestiżu bogaczy ma sens? (Pytanie dotyczy całego systemu gospodarczego z punktu widzenia robotnika))

17 Głosów

@Tyraxor co to znaczy "wyższa funkcjonalność materaca"?


Skąd wiesz, że materac za powiedzmy 160k nie będzie "ani trochę lepszy" niż materac za 10k?


Jak najbardziej prestiż jest częścią wartości użytkowej. Zapraszam do sprawdzenia znaczenia terminów, których się używa, w słowniku.

Jak najbardziej prestiż jest częścią wartości użytkowej.

@Kulturozofiapl prrrrrrrt

Use value (German: Gebrauchswert) or value in use is a concept in classical political economy and Marxist economics. It refers to the tangible features of a commodity (a tradeable object) which can satisfy some human requirement, want or need, or which serves a useful purpose.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

https://youtu.be/QTdaJHXS8rQ?t=602


Kochówka – rodzaj domu jednorodzinnego budowanego w byłych Prusach Wschodnich  w latach 30. XX w. Nazwa tego typu domów pochodzi od nazwiska Gauleitera Prus Wschodnich  Ericha Kocha, który dzięki preferencyjnym warunkom finansowania wprowadził nowy rodzaj budownictwa socjalnego


Kochówka kosztowała 17-krotność pensji listonosza.


Dziś mamy telefony komórkowe, komputery, internet, maszyny, samochody... i listonosz za 17 pensji sobie tego samego nie zbuduje.


A oczywiście powinien dziś za znacznie mniej pensji przy tej technice.


#antykapitalizm #socjalizm #kapitalizm

Zaloguj się aby komentować

Tzw. "zmiany klimatyczne" to zorganizowana operacja psychologiczna realizowana przy współpracy światowych rządów, globalnych koncernów naftowo-kopalinowych i pożytecznych idiotów/zawodowych aktywistów mająca na celu racjonalizację zwiększania podatkowego ciężaru, fiskalizmu, interwencjonizmu i rządowej inwigilacji oraz nadzoru nad każdym aspektem życia ludzi włącznie z upodleniem ich odgórnym zaniżaniem standardów życia oraz jeszcze głębszą monopolizację rynku kopalin i uwłaszczanie się na zasobach naturalnych narodów świata przez nietykalne, globalne molochy.


#nwo #revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #ekopsychoza #klimat #takaprawda #wielkireset

a01d67ef-0016-41d3-bed3-db616d88bd75

@qwlghm >wszędzie gdzie nie ma moderacji takie coś się zalęgnie.


Reżymowo-konformistyczno-systemowe poglądy droidów mogą wieść prym tylko tam, gdzie istnieje cenzura, bowiem większość nie traktuje poważnie doniesień mainstreamu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kapitalizm powoduje powstawanie ogromnych monopoli, a zwykli ludzie, drobni przedsiębiorcy z miast powiatowych chcą utożsamiać się z najwyższą klasą: burżuazją. Strach tych, którzy aspirują do awansu społecznego, wynika z niezrozumienia tego, że lewica nie kieruje broni przeciwko ich imaginacjom, ale faktyczną burżuazją, która jest zarówno pijawką wobec ludzi pracujących jak i drobnych przedsiębiorców.


Tak oto "lewica" stała się synonimem "czegoś, co zagraża mojej przyszłości ekonomicznej". Dzisiaj powiedzenie "lewackie korporacje" nie wywołuje niczyjego zdziwienia.


#polityka #antykapitalizm

a964066c-0960-4902-ba02-35dc64612013

Ale kluczem jest niższy wiek emerytalny, oraz 500+ i podnoszenie minimalnej. To wystarczy żeby ludzie drżeli przez krwiożerczymi libkami z KO i woleli już PiS. Kradzenie czy aborcja itp. nie mają znaczenia przy tym.

@Matkojebca_Jones fajnie, chętnie podebatuję. Czyli zgadzamy się, że być może istnieje miejsce na scenie dla siły postulującej realne podwyższenie podatków dla najbogatszych w zamian za podniesienie standardu usług publicznych, mieszkalnictwa, kosztów życia i wygląda na to, że Polakom taki program odpowiada? Czy coś nadinterpretuję?

@wombatDaiquiri A ja nie wiem co masz na myśli że "istnieje miejsce na scenie politycznej dla siły postulującej podwyższenie podatków dla najbogatszych w zamian za podniesienie standardu..." - Ale raczej tak. Znaczy obecnie jest luka, nie ma takiej opcji, poza Razemkami, ale ci nie są zbytnio popularni ani istotni na scenie politycznej.


To nie chodzi o to że Polakom taki program odpowiada czy nie. Oni go w ogóle nie rozważają.

No chyba że mówisz o takim podejściu do wieku emerytalnego PiS i PO. To jest dla ludzi w wieku bliskim do emerytalnego bardzo widoczne, namacalne i dość oczywiste że niższy wiek jest dla nich dobry i będą się tym kierować. Tak samo jak jakaś rodzina ma czworo dzieci i bierze 2 tys to dla nich to jest zbyt namacalne żeby wmówić sobie że lepiej żeby tego nie mieli i zagłosują za tymi którzy im tego nie odbiorą (przeważnie).

Razemki mają bardzo prospołeczny program, ale nic spektakularnego, takiego na miarę 500+ ani obniżki wieku emerytalnego. Jedynie skrócenie czasu pracy, ale media jak to media, przemilczają jaka partia za ten projekt odpowiada. Lewica ma się kojarzyć z LGBT itp i niczym więcej.

No, ostatnio chyba kombinują nad dochodem gwarantowanym, ale nie wiem czy mają to w ogóle w programie, czy nadal tylko chcą rozważać.


Ja ci wyjaśnię po krótce dlaczego lewica ma bardzo trudno wygrać w kapitalizmie. Bardzo widoczne w praktyce było to gdy Razemki chcieli obniżyć podatek odchodowy dla 90% ludzi i podnieść dla 10% najlepiej zarabiających (wśród nich również progresywnie), albo np. podczas PiSowskiego nowego ładu.

No więc dla większości to jest obniżka podatków (bo dla 90% ludzi) ale dla 10% jest to podwyżka i z ich perspektywy tpo jest podwyżka. I zgadnij którą część oglądasz częściej w telewizji jako dziennikarzy, celebrytów itd?

To jest te 10% i to oni tworzą swoją narrację jakoby zła zamordystyczna zawistna lewica chce podnieść podatki ciężko pracującym ludziom bla bla bla... Bo w tym procencie znajduje się taki Mazurek, Stanowski, Wojewódzki, Michalik itd. wszyscy czołowi dziennikarze więc mają naturalną skłonność do niepopierania tego, a przy najmniej mniej niż ci biedni. I to musi się odbijać na ich podejściu do prowadzenia debaty, czy pisania artykułów na ten temat. To żaden spisek między nimi. Po prostu główny nurt narracji prowadzą osoby zamożne (czołowi dziennikarze, celebryyci, sportowcy, aktorzy, piosenkarze, najbardziej znani influencerzy i youtuberzy, politycy no i wreszcie przedsiębiorcy).

No to co oni wszyscy mają mówić? Że trzeba do⁎⁎⁎ać burżuazyjną klasę pasożytniczą? xD Taki redaktor naczelny jakiegoś pisma zaraz by wy⁎⁎⁎ał ze swoich szeregów takiego dziennikarza.

Więc taka narracja idzie w świat. Matczaki, Kulczyki itp. opowiadają o swoim (zmyślonym) 16-godzinnym, 20-godzinnym dniu pracy. Z takimi ludźmi robi się wywiady, przecież nie z murarzem o jego życiu.


I z tego potem wynika taki stan świadomości społecznej (poglądy) jakie mamy. W praktyce jest to widoczne jak naskakuje się na takich Razemków z ich progresywnym opodatkowaniem, czy programami socjalnymi.

Potem prawica wygrywa wybory i mamy w tvp o "zbrodniczych ideach Marksa" i tak kółko prawackiego spierdolenia toczy się dalej.

Zaloguj się aby komentować