Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co Wy na to? 21.01.2026
Prezydent USA, Donald Trump, zaprezentował swój nowy pomysł, który ma pomóc w rozwiązywaniu konfliktów na świecie: Radę Pokoju. Do grona członków do niej zaproszonych zostało kilkudziesięciu przywódców, m.in. przywódcy europejscy, ale również takie osoby jak Putin czy Netanjahu. Jednym z warunków stałego uczestnictwa w organizacji, której dożywotnim liderem (z niemalże nieograniczoną władzą) ma być Trump, jest wpłacenie 1 mld USD. Jednym z państw, które póki co zdecydowały się na odrzucenie propozycji Trumpa, jest Francja, za co w odwecie Trump zagroził nałożeniem 200% ceł na szampana i wino z tego kraju. O swoim odrzuceniu członkostwa poinformowały również Szwecja oraz Norwegia.
Polska, w postaci prezydenta Karola Nawrockiego, również otrzymała zaproszenie do tego grona. Aktualnie trwają rozmowy między stroną rządową a prezydencką, które mają zdecydować o odpowiedzi Polski na tę propozycję. Z jednej strony członkostwo dawałoby możliwość bliższej współpracy z amerykańską administracją, na której wciąż Polska opiera w dużej mierze swoje bezpieczeństwo. Z drugiej strony oznaczać to by mogło dalszy rozpad światowego porządku, na którym Polska buduje swoją stabilną przyszłość i bogactwo od kilkudziesięciu lat.
Pytanie na dziś: Czy Polska powinna dołączyć Rady Pokoju, nowej inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #ankieta #polityka #politykazagraniczna #trump
#owcacontent
Zaloguj się aby komentować
czy Wasi rodzice/dziadkowie też mają takie po⁎⁎⁎⁎ne myślenie i gdy gdzieś wychodzą to zostawiają telefon w domu?
no k⁎⁎wa
od tego jest telefon żeby mieć możliwość stałej komunikacji
tłumaczenia, prośby i groźby nie docierają
#japierdole #ankieta #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co Wy na to? 20.01.2026
Spora część mediów społecznościowych w swoich regulaminach wymaga od swoich użytkowników przekroczenia odpowiedniego wieku do założenia konta - najczęściej 13 lat. Jednak mimo specjalizowania się w profilowaniu swoich użytkowników, akurat ta kwestia nie podlega głębszej analizie i pozostaje jedynie zapisem w regulaminie, którego nikt nie czyta. Tymczasem według polskiego raportu „Internet dzieci”, z tych mediów społecznościowych i komunikatorów aktywnie korzysta 1,4 mln dzieci w wieku 7-12 lat, czyli ponad połowa (58%) tej grupy. NASK wskazuje , że już jeden na trzech nastolatków wykazuje oznaki uzależnienia od internetu. Negatywne efekty korzystania z mediów społecznościowych są coraz lepiej dokumentowane w badaniach naukowych.
Pytanie na dziś: Czy dzieci i nastolatki powinny mieć dostęp do mediów społecznościowych?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #ankieta #polityka #media #mediapubliczne
#owcacontent
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co Wy na to? 19.01.2026
Wysokiej jakości media publiczne są ideałem, do którego media mają kiedyś dążyć - zaraz po rozwiązaniu wielu innych problemów, zaczynając na wciąż niekończącej się dyskusji na temat ich finansowania oraz sensowności istnienia abonamentu radiowo-telewizyjnego. Bo bez odpowiedniego finansowania nie ma nawet co marzyć o spełnieniu tego ideału. Tyle tylko, czy ten ideał jest faktycznie osiągalny? Przez długi czas jako istniejący wzór stawiano brytyjską BBC - która sama w ostatnich latach jest pod coraz większą krytyką, jak choćby przy okazji zmanipulowania nagrania przemówienia Donalda Trumpa.
Pytanie na dziś: Czy niezależne od wpływu polityków i wysokiej jakości media publiczne mają szansę bytu?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #ankieta #polityka #media #mediapubliczne
#owcacontent
Zaloguj się aby komentować
Pytanie do Was drogie Tomeczki
#pytanie #ankieta
Chodzi o ten poradnik w formie papierowej:
Poradnik bezpieczeństwa - Portal Gov.pl

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Uwaga do #cowynato #ankieta
@bojowonastawionaowca patrzę na serię pytań i muszę zaznaczyć. Część z nich są mało precyzyjne, nie jestem przekonany czy one dokładnie pokrywają twoje intencje.
Chociażby z SCT. Pytanie powinno być raczej, czy ankieter uważa implementację SCT za DOBRY pomysł I to jeszcze lepiej czy to w samym #krakow jest dobrze.. Bo każdy jeden samochód mniej to jest łopatologicznie czyściejsze powietrze. I na poziomie ontologii to jest "krok" niekoniecznie, ale pytanie czy dobry czy zły to już nie wiemy.
Co znaczy umiar w lekach? Bez doczytania, że chodzi Ci o nadużywanie leków przeciwbólowych, to pukałbym się w głowe.
To już lepiej pytać czy ktoś uważa, że homeopatia jest dobra, co też jest podchwytliwe, bo ktoś uzna, że efekt placebo jest metodą w tym szaleństwie.
Dla anty przykładu. Pytanie czy Mercosur posłuży Polsce jest precyzyjnym pytaniem.
@wielkaberta jak pisałem na początku, inspiruję się programem Co Państwo na to? w Radiu357 - i z racji tego, że sam tam nagminnie widziałem źle zadane pytania, to chciałem samodzielnie się spróbować - i w sumie niewielka niespodzianka, idealne konstruowanie pytań do dyskusji, ale z wariantami Tak/Nie nie jest proste
W przypadku pytania o leki i suplementy chciałem uniknąć pytania o ogół społeczeństwa, bo to raczej jest coś, z czym trudno dyskutować - mamy twarde dane mówiące o tym, że część społeczeństwa nadużywa leków, a zwłaszcza suplementów, więc trudno z tym dyskutować. Ciekawszym wydawało mi się pytanie o Wasze osobiste odczucia w tej sprawie. Jak najbardziej więc pytanie nie było idealne, ale swój cel spełniło.
Z kolei o SCT to muszę przyznać, że im dłużej patrzyłem się na to finalnie zadane przeze mnie pytanie, tym bardziej byłem z niego niezadowolony i tu pełna zgoda
Dziękuję pięknie za komentarz i za słowa solidnej krytyki!
Zaloguj się aby komentować
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfwGVlregwAxIkTjluhVa3hsrXQCD7SjJZg4DiT1F2pZ7X5lw/viewform #mapy #ankieta #swietlanmaps
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co Wy na to? 16.01.2026
Nigdy nie powstawało tyle wytworów kultury niż obecnie, szczególnie w dobie tworzenia za pomocą promptów i sztucznej inteligencji. Nigdy nie mieliśmy dostępu do równie dużej ilości kultur z całego świata, z których można czerpać pomysły. A jednocześnie coraz częściej na szczyty półek analogicznych i cyfrowych trafiają wszelkiej maści sequele, remake'i, remastery czy rebooty, które mniejszym kosztem są w stanie trafić do szerszej rzeczy odbiorców i osiągnąć większe zyski. Każdego dnia jesteśmy jako konsumenci zalewani niezliczoną liczbą nowych dzieł, z których każde jest promowane jako coś wyjątkowego czy jako pozycja obowiązkowa - tyle że po zapoznaniu się z nim często pojawia się wniosek, że było to po prostu przeciętne. I wtedy z nostalgią wracamy do przeszłości, kiedy w jednym roku powstało X filmów, książek, płyt czy gier, które były wówczas wyjątkowe i są po dziś dzień uznane jako dzieła klasyczne.
Pytanie na dziś: Czy współczesna kultura staje się nudna i hamuje kreatywność?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #ankieta #kultura #ksiazki #filmy #gry #muzyka
#owcacontent
@bojowonastawionaowca Zasadniczo myślę, że żyjemy w najlepszych czasach, w tym jeśli chodzi o kulturę. Co nie oznacza, że niepozbawionych wyzwań.
To że jest jej bardzo dużo, nawet w porównaniu do tego co mieliśmy 10-20 lat temu, jest, moim zdaniem, wypadkową tego, że jest to w pewnym sensie łatwy biznes (bardzo łatwa ekspozycja na światowy rynek, emocje w sztuce łatwo jest "inżynierować").
Ponadto, jeśli chcesz dobrze coś sprzedać, musisz trafić do jak najszerszej masy ludzi. To prowadzi do tworzenia masy niskiej jakości treści, grających na prostych, czasami prymitywnych emocjach i motyw. Dodajmy do tego wszechobecny marketing (bo inwestycja musi się zwrócić) i można żyć w przekonaniu, że kultura "zeszła na psy". Ale takie argumenty zawsze można budować i zawsze gdzieś były obecne w debacie. Chyba Platon (piszę na żywca z serca, bez researchu) powiedział, że zapisanie scenariusza sztuki i potem uczenie się jej i odgrywanie na scenie zabiło sztukę. Można powiedzieć, że maszyna Gutenberga odebrała duszę książkom, bo są drukowane itd. itp.
Kolejna sprawa to traktowanie, z punktu widzenia finansów publicznych i polityki, kultury bardziej jako przymusowego kosztu niż immanentnego obszaru zarządzania państwem i pieniędzmi publicznymi. Tutaj odnoszę się jedynie do naszego kraju. Można odnaleźć w sieci wypowiedź Zbigniewa Preisnera nagraną przy okazji ostatniego konkursu Chopinowskiego. Oczywiście są priorytety i przy obecnej sytuacji geopolitycznej, nie będzie to sprawa największej wagi, ale moją tezą jest w tym miejscu, że brakuje nam świadomości w wagę wspierania artystów zawodowych i "ambitnych" projektów nienastawionych na czysty zysk operacyjny przez państwo.
Z kolejnej strony zauważ, że tworzenie nigdy nie było tak proste. Posiadanie i obsługa komputera, a nawet smartfona to wszystko czego dziś potrzeba, by tworzyć prawdziwe arcydzieła. Przykładowo wydanie własnej książki w formie e-booka i self-publishingu, to coś o czym "w dawnych, dobrych czasach dla kultury" można było tylko pomarzyć. Dzisiaj praktycznie każdy kto ma chęć, czas i energię jest w stanie być artystą for fun po pracy.
Największym problemem moim zdaniem jest to, że niestety bez wysiłku dzisiaj człowiek ma małe szanse na zetknięcie się z "lepszą" kulturą, czy szerzej sztuką w ogóle. Internet, telewizja, radio, kino - to wszystko są praktycznie same prywatne biznesy, a te promować będą utwory z pierwszego akapitu. Dodajmy do tego masę algorytmów podpowiadających co się danemu użytkownikowi spodoba, niekoniecznie go jakoś rozwinie, czy wywoła dysonans/dyskomfort skłaniający do refleksji.
Tak więc, moim zdaniem problemem nie jest to, że dużo dobrej kultury nie powstaje, tylko, że jej nie widać, a jej szukanie wymaga aktywnego wysiłku.
Dziś jesteśmy też jako społeczeństwo strasznie przebodźcowani, bez czasu na refleksje nad własnym życiem, a co dopiero historią o życiu na ekranie/książce - ale to już inny temat
@bojowonastawionaowca oczywiście, że nie. Żyjemy w najlepszych możliwych czasach jeżeli chodzi o boom kreatywności. Tutoriale do... wszystkiego są - cóż - wszędzie. Każdy może zacząć zabawę grafiką, nauczyć się malować itd. To że pomiędzy perłami trafić można na więcej slopów niż kiedyś nie ma specjalnie tu nic do rzeczy.
@bojowonastawionaowca
KLASYCZNY BŁĄZ PRZEŻYWALNOŚCI!
AI nie ma nic do rzeczy, to tylko skalowalność się zmieniła.
Jest masa gówna teraz, było masa gówna wtedy.
Grubasy w cylindrach od ZAWSZE minmaxowały kulturę, tak długo jak ludzie WYDAJĄ pieniądze, a potem się nagle renesans rodzi, bo już było nie do zaakceptowania.
W latach 80/90tych wychodziło masę chłamu na VHS. Do dzisiaj są grupy na YT zajmujące się oglądaniem tych paszkwili.
W grach wideo masz ogromną ilość beznadziejnych na konsolę NES/Famicom. AVGN zrobił trend frustrowania się nad złymi tytułami. A już nie wspomnijmy jak ten chłam zrobił kryzys w grach wideo w 1983.
Nie wiem jak w 60/70, ale pojęcie exploitation movies to standard, to nie było kreatywne tylko żerowanie.
Ludzie chodzili na pornole do KINA!
Telewizja to było GÓWNO, naszpikowane reklamami, że trzeba było regulacje FCC robić.
Animacja telewizyjna w latach 80-tych sięgnęła dna. Doprowadziło, że animacje były promocją franszyz figurek na sprzedaż. Studio Filmation przeciągał na maxa cięcią budżetowe w takim He-Man, że samo studio HB by łapało się za głowę.
Animacja w kinach to też słabo ze sprawą ery "xerox" w Disney, gdy zacięli robić cięcią budżetowe. Ale też Don Bluth stworzył magnum opus jak Secret of Nimh (Dzielna Pani Brisby).
Słynny Willy E. Coyote i Struś Pędziwiatr to miał być jednorazowy diss na Tom & Jerry, ale ludzie polubili animacje.
O świecie książek się nie wypowiem.
Zaloguj się aby komentować
Mam pytanie. Chciałbym złożyć podanie o odznakę "zasłużony dla promowania miasta Puławy" i zbieram info.
#pulawymiasto #ankieta

@cebulaZrosolu mało ci jeden medal?
https://www.pulawy.eu/pl/o-pulawach/zasluzeni-dla-miasta-pulawy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
"Ha tfu" - Jak oceniasz używanie tego zwrotu w internecie?
Ha tfu - czyli splunięcie, wyraz pogardy i obrzydzenia używane w internecie.
Ciekawy jestem jak wy podchodzicie do tego wyrażenia i jakie macie o nim zdanie.
Wyrażenie "Ha tfu" najczęściej jest używane jako część kontrowersyjnego postu, na końcu lub na początku komentarza jak również samodzielnie jako wyraz dezaprobaty dla danej osoby i jej zachowania.
Przykład: „Znowu kłamią w mediach. Ha tfu na nich!”
#ankieta #spoleczenstwo #hejtoankieta

Zaloguj się aby komentować