#anglia

2
300

#bookmeter 27+1=28


Tytuł: Wojny wikingów


Autor: Bernard Cornwell


Gatunek: powieść historyczna


Ocena: 9/10


#powieschistoryczna #czytajzhejto #bernardcornwell #wikingowie #anglia #normanowie #sredniowiecze


Moja normańska zajawka, która zaczęła się po grze AC Valhalla, pchnęła mnie ku lekturze ww. cyklu. Ponieważ z Cornwellem miałam już styczność jakieś dwa lata temu przy okazji Trylogii arturiańskiej, po pierwszy tom sięgnęłam z ekscytacją.


I nie zawiodłam się. Choć (jak to u Cornwella) trzeba przebrnąć przez gąszcz imion-czesto podobnych i nazw geograficznych, to jednak gdy już ogarnie się temat i rozgości w realiach Anglii przełomu IX i X wieku, chce się tam pozostać na długo i Cornwell nam to zapewnia, bo cykl liczy aż 13 tomów, a to ponoć jeszcze nie koniec.


Historia osnuta jest wokół życia głównego bohatera - Uthreda, który prowadzi nas przez trudny proces scalania Anglii, zapoczątkowany przez Alfreda Wielkiego. Dynamika powieści, obrazowe opisy walk i bitew, jak i wyrazistość postaci pozwala nam wartko płynąć przez fabułę.


Choć jestem dopiero w połowie cyklu pozwolę sobie zarekomendować cykl. Bardzo długo zwlekałam z czytaniem bo dużo tego, bo nie ma czasu itd., ale teraz żałuję, że tak późno się za to wzięłam.


Dla ciekawych - na bazie tej powieści powstał serial Upadek królestwa, który też polecam, choć serial w porównaniu do książki jest mocno spłycony i skrócony.

417d6ab1-ca6c-47aa-b977-ef826177bd71

@Cerber108 polecam bardzo. Nie wiem ile jeszcze chce dopisać bo jestem w miejscu gdzie główny bohater ma 50 lat, a jeszcze duuuzo do końca mi zostało

Zaloguj się aby komentować

Dobra bo już nie mam cierpliwości a jak człowiek sie nie zna to głupieje totalnie


Mam problem taki:


UK (North West)


Temperatury spadły kilka stopni na minus, przez tydzien było spoko, i nagle wracam 3 dni temu z pracy i jeb nie ma wody.


Landlord mówi żeby sobie rury suszarką nakurwiać bo zamarzła woda


To samo na infolinii u dostawcy wody xD


I tutaj pytanie, czy ja czegoś nie rozumiem? Jak mam rure w domu pod zlewem to jak ta woda ma prawo tam zamarznąć Skoro w mieszkaniu nie ma bata żeby temperatura mi spadła mniej niż te 15 stopni. To jak ta woda ma do c⁎⁎ja zamarzać?


Jeszcze landlord nie chce wysłać inżyniera bo jesst -3!!!!!!!!!!!! I to na pewno zamarznięte rury i mówią mi że to moja odpowiedzialność.


Przecież jako landlord oni muszą mi zapewnić kuzwa dostęp do wody, skąd w ogóle mogą wiedzieć że to na bank zamarznięte rury skoro nikt tego nawet nie sprawdzał? Poza tym od dziś temperatuta na zewnątrz jest już +1 Do c⁎⁎ja pana. To jeszcze babka mi mówi że mnie obciążą kosztami jeśli sie okaże że to faktycznie tylko zamarznięty rury.


A nie ja dwa dni po 2 godziny stoja jak młot nie umyty 3 dzień z zuszarką przy rurce i nakurwiam powietrzemxD Przecież to jest jakiś j⁎⁎⁎ny trzeci świat.


Trzymajcie sie na tej emigracji bo nie jest kolorowo


#bekazemigracji


moja mordateraz:

55f03e3a-98f4-4a64-917e-0809160f0ee3

@96Stopni teraz już chyba lepiej działają, ja dziś dostałem. No niestety szczególnie starsze domy są nieprzystosowane

Zaloguj się aby komentować

Jest -3 w nocy spada do -8 i armagedon k⁎⁎wa jego mać, woda w rurach zamarza, drugi dzień nie mam wody a ci j⁎⁎⁎ni idioci na infolinii mówią żebym sobie rury suszarką napierdalał XD Ten kraj to j⁎⁎⁎na parodia, czasem przechodzą samych siebie. Gołe nie izolowane rury, domy z dziurami że gwizda, zero trzymania ciepła grzejesz w opór a jak wyłączysz grzanie to temperatura w moment spada.


Ktoś ma podobny problem?

Zaloguj się aby komentować

Mniej niż połowa populacji Anglii i Walii określa się obecnie jako chrześcijanie.


To pierwszy raz, kiedy ta grupa religijna spadła poniżej reprezentowania większości.


Odsetek Brytyjczyków określających się jako biali spada o pięć punktów procentowych.


Źródło

Zaloguj się aby komentować

Bardziej nie lubię aroganckich, zdradzieckich Angoli więc kibicuję USA. W zasadzie Angoli nie cierpię prawie tak bardzo jak Niemców. Idealną wizualizacją Anglii jest książę Jofrey z "gry o tron".

d5a37714-0cb3-44c9-b2d7-b25467a45a3f

Zaloguj się aby komentować

Hejka, być może czytaliście mój mały artykuł o bonfire


https://www.hejto.pl/wpis/angielskie-palenie-styrty-lub-inaczej-bonfire-night-swieto-z-ogniskami-i-fajerwe


Chciałbym zameldować ŻE BYŁ OGIEŃ


Do tej barierki nie dało się nawet podejść bo już w miejscu gdzie stoimy czuć jakby przypiekało ci twarz.


To chyba moje ulubione święto zaraz obok sylwestra (jestem piromanem)


EDIT: Chciałem tylko dodać że to święto ma w sobie niezwykłą magię jakiej nie doznałem chyba nigdy w życiu poza tą datą.


Po prostu patrzenie się na wielki ogień w zasięgu ręki ma w sobie ogromną moc duchową (albo to ja jestem nawiedzony)


Majestatyczne przeżycie.


Jeśli mieli byście kiedyś wpadać na wyspy, to jeśli nie przeszkadza wam troche deszczu, to polecam wbić się w okolice 5th of November


Fun fact : w UK fajerwerków zdaje się być więcej w święto bonfire niż w nowy rok, a cały okres od bonfire do nowego roku to praktycznie fajerwerki wieczór w wieczór, zważywszy na ekstremalne ceny takich zabawek prochowych, robi to wrażenie.

27437205-0ed1-4d38-899f-f03682c0e128

Mieszkam w Północnej Irlandii i to "święto" to jest jakiś dramat ochraniany przez policję. Zbiera się w większości cała patologia i o ile na początku palą tylko sterte palet to później lecą stare kanapy czy inny śmieć. Wszyscy wdychają i się cieszą Po wszystkim przez kilka dni wali spalenizną w całej okolicy.

Zaloguj się aby komentować

Kolejny przeczytany, kolejna recenzja.


Tym razem Raz & Na Zawsze , tom drugi, znowu od Non Stop Comics (lubię to wydawnictwo).


Jest to sprawnie narysowany przygodowy akcyjniak, z fajnym settingiem i fajną parą bohaterów. Babcia z wnuczkiem walczą we współczesnej Anglii z potworami obudzonymi z dawnych mitów arturiańskich zrodzonymi z ludzkich opowieści. Motyw ten pojawiał się już parę razy w różnych komiksach, ostatnio w fantastycznym Departamencie Prawdy


Jedyny zgrzyt - czasami dialogi brzmią nienaturalnie, nie wiem co jest przyczyną.


W każdym razie na lekki komiks - polecam!

109ae9d1-aad4-49ef-bf8d-751e7fb8e0c6
daeddf9b-7f04-4bb2-8a42-e3dafe2aa5df
d074b3b7-087f-4f1d-b659-f5fb88ca3598

Zaloguj się aby komentować

Wyjechać z Polski Jeśli tak to gdzie? Wszędzie jest tak słabo jak mówią? Może konkretny kurs spercyzowany na daną dziedzinę?


Witam, mieliście tak kiedyś że zastanawialiście się nad swoją przyszłością jak jeszcze możecie? Człowiek liczył że unia że już wszystko co najgorszego nas już spotkało jakieś afery korupcje a tu proszę równia pochyła. Ostatnio myślałem nad emigracją najlepiej pasowałoby mi tam gdzie jest język angielski(trochę umiem i tak na przyszłość wolałbym angieslki ) Gdzie tu pojechać? Wszyscy mówią co innego już nie wiem co jest propagandą a co nie wszystko jest płynne... brytania ponoć ciężko, mieszka się w klitkach narokotyki i gangi i kasa słaba, niemcy podobnie, stany? Może stany nic mnie tutaj nie trzyma ale też widziałem co się dzieje na tej frorydzie czy gdzieś tam... Mam lekko ponad 30 lat tutaj pracuje w biurze jakbym zdecydował się na wyjazd to bym nie pracował w tym gdzie pracuje to biurowa praca, ja jeżyk umiem średnio jestem introwertykiem tam jest wszystko płynne i chyba się wypaliłem. Myślałem może nad jakimiś kursami? Czy istnieją jakieś kursy? Pytanie takie infantylne może ale budżet nie gra roli i wiecie... j⁎⁎ać to i 180 stopni zmiana życia. Dzisiaj świat stoi na głowię i tak rzucić wszystko jest dla mnie chyba dobrą opcją. Może ktoś miał podobną sytuacje? Może chce się podzielić gdzie warto jechać co robić w tej polsce czy na tym świecie Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za odpowiedzi.

@Incurso ja w przyszłym roku mam zamiar wyjechać do Belgii do mojego dawnego pracodawcy do winnicy. Już po raz kolejny zaprasza mnie na zbiór winogronu. W Belgii bez problemu dogadywałem się po angielsku i trochę po flamandzku jak go poznałem. Mieszkałem w hotelu pracowniczym z takimi fajnymi ludźmi z Polski, że głowa mała. Oczywiście co weekend impreza, że aż przyjeżdżała policja, ale było super. Powodem mojego rozmyślania nad wyjazdem jest wypalenie zawodowe i wypalenie z powodu mieszkania w Polsce. Nie bój się coś robić ze swoim życiem i rób to co Ci każe serce

@Incurso aby gdziekolwiek wyemigrować musisz się zorientować czy Twój zawód jest w danym kraju poszukiwany, czy zarobki starczą ci na utrzymanie, czy znasz język używany w danym kraju lub czy szybko i dobrze będziesz mógł się go nauczyć?

@muskutanin @Pumeks @Smacznyy @Frasad @zero Ja mam zamiar wyjechać i zostać na stałe nic tutaj nie mam. Właśnie wypaliłem się zawodowo i nie chce szukać pracy biurowej + mój angielski... Mam na start oszczędności ale chce to dobrze zaplanować by nie wpakować w cośkasy i wróćić wiadomo najpierw bym pomieszkał tam chwilęby zobaczyć jak to jest ale gdzie!?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Halo halo? Czy nas słyszycie? Oto pierwszy komunikat w społeczności! Serdecznie zapraszam wszystkich do dołączenia!


Post nie ma większego celu, dlatego wstawiam fotkę wątpliwej jakości z ostatniej zimy w UK.


Miłego piąteczku!


Lancashire, okolice Pendle Hill.


Z drogi normalnie rozpościera się świetny widok na okoliczne wioski który przyćmiewa niepokojąca mistyczna mgła.

fb55d432-a5e6-4c21-8b16-b063147ffb94

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować