#alkoholizm

33
1145

SOBOTA OBLĘŻNICZA?!?!?!


Chłop dzisiaj sam z facetów na sklepie był to i zapierdol był. Odwiedziła też chłopa Oliwka, chciała jakieś pierdoły i specjalnie mnie szukała po całym sklepie by usłyszeć że chłop jest zajęty xD No bez przesady, nie będę się dwoił i troił, miałem od cholery roboty to niech sobie sama radzi albo jakaś karyna jej pomoże.


Chłop dzisiaj wyjątkowo zmęczon, niewyspany, ogólnie jakiś taki niemrawy, że mimo udanego w miarę dnia to padam na ryj. Jutro miałem zbierać oskołę z brzozy ale przekładam plan na poniedziałek, muszę odespać i się zregenerować.


Chłop wrócił to okuratna kolacja. Kalafior pieczony, ziemniaczki dla jego asz asz, do tego 2 kotlety mielone tradycyjne. Zrobiłem zdjęcie przed uszykowaniem jeszcze DRYBLASA KISZONEGO dla jego w ilości sztuk dwie. Zjadłem, popiłem wodą i teraz... no właśnie, teraz to dla jego ten teges. Chłop dostał napiwek 20zł i kupił czteropak za te pieniądze. Jestem tak zmęczony, że mnie pewnie rozwali na łopatki. Za namową kolegi z tagu chłop będzie pić alkohol w soboty.


#przegryw #alkoholizm #gotujzhejto #gotowanie #pracbaza

8d0a34a8-47ec-4310-9ead-920b63339621

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No to cyk. Pora na test mocniejszego alkohola. Na tapecie dzisiaj mamy cydr z wiśnia. Ciekawe czy moc będzie dawała o sobie znać i wykręci mi faje czy nie będzie jej czuć.


Noo to już mówie. Czuć alkohola. Gorszy od cydru lubelskiego czy nawet miłosławskiego. Dałem prawie 7 zł więc wypiję ale nie ponowie. Wiśnie może coś czuć, ale za mocno czuć alkohola - taki cydr pokroju romper super mocne.


Jako ciekawostkę mogę powiedzieć że puszka ma fajną w dotyku teksturę, taka chropowata.


#alkoholizm #alkohol #pijzhejto #picie #heheszki

21bd877e-d3cc-4d83-9825-1f5bdbe74b1d
Pimenista2

@dsol17 no sory ale nie pijam piw ani napojów typu cydr mocniejszych niż 6,5%. Jak ma byc mocne to niech to będzie jakaś wóda albo inna berbelucha a nie smakowy napoj.

dsol17

@Pimenista2 Z jednej strony niby racja,z drugiej wiesz - utrzymanie stanu najebania się ale nie na tyle by rzygać ma znaczenie. A smak ? Chłopie,ja na studiach to raz kupiłem i rozrobiłem spirytusu. Mocno klepał.

Pimenista2

@dsol17 ja już wyrosłem z picia alkoholu żeby sie na⁎⁎⁎ać, tzn. zdarzyło się raz czy dwa w zeszłym roku, ale generalnie piję jak mi smakuje lub i gdy jest z kim się napić.

Zaloguj się aby komentować

DeadRabbit

Ja to generalnie z życiem mam problem.

GrindFaterAnona

@januszzbloku to jest problem z pieniędzmi, a nie z alkoholem

Macer

NAjgorszy problem z alkoholem to jak sie nie ma z kim pić

Zaloguj się aby komentować

Lime

@Mocarela kiedy zaczynamy widziec kosmitow na trzezwo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Środa kołchoźnicza UDANA (?!)


Jak zawsze chłop wstał niewyspany, niestety przeciąganie wieczornego relaxu robi swoje. Zrobione zostały 2 bułki do pracy i do samochodu - kierunek kołchoz. O 7:50 chłop na zakładzie i pierwsza dobra nowina, grubej maciory dzisiaj nie ma. Druga nowina to taka, że prezesa też nie ma, jednym słowem BAJLANDO. Chłop pracował dzisiaj ciężko ale w spokojnej atmosferze i było git. Dzisiaj tylko do 16 więc jeszcze lepiej bo chociaż słońce świeciło jak wracałem.


Po powrocie nastąpiła pora karmienia - zupa ogórkowa oraz mięso z tejże zupy dla jego. Dodatkowo chlebek żeby było obficie i okuratnie. Chłop jutro ma wolne, a że pogoda ma być ładna to plan jest wstać o 6 i iść z rana na rower zrobić zwiad w lesie. Chłop chce oskołę z brzozy pozyskać więc trzeba sprawdzić jak to tam tu tego. Oczywiście będzie to okazja do nagrania kolejnego przegryvloga bożego tym razem o poranku chłopskim i okuratnym.


Chłop już się wykąpał i zjadł, teraz odpoczywa oraz montuje film z jedzenia chłopskiego do około 22 godziny, potem wieczorne czytanie książki o kosmosie przez 2h (strasznie mnie wciągnęła i nie mogę się tego czytania doczekać) i sen.


Ogólnie dzisiaj nie ma co narzekać, pracka zleciała w miarę szybko, chłop nawet dostał nasiona kukurydzy i rzodkiewki bo miały iść na śmietnik, oraz sadzonkę MALINY CZARNEJ!!! Chłop w weekend zasadzi nie tylko bąka ale też rośliny. A tak poza tym to zmęczon w k⁎⁎wę po tych 3 dniach jestem i wszystko mnie boli. Nie zakupiłem znowu piwa więc dzisiaj znowu trzeźwo. Chcę jutro serio na ten rowerek wstać z rana i z tego względu nie kupiłem browarów żeby się jakoś tam lekko przespać.


Oznaki odstawienia alkoholu dzisiejszej nocy nie dawały się we znaki. Sen spokojny, marzenia senne były ale brak potliwości, skurczy i drgawek. Ciągnie do piwka oczywiście cały czas, jakby mi ktoś teraz dał kratę piwa to bym wypił dzisiaj. No i tak to jest, jak to mówią ŚMIECHU WARTE!!!


#przegryw #alkoholizm #pracbaza

f28f6007-8795-4e0f-a2cc-a6909fb7aa14
soulers

@WiejskiHuop Przeczytane Twoim głosem xD

WiejskiHuop

@Neetowiec No ja akurat wprawiony w funkcjonowaniu na kacu, ostatnio (z 2 tygodnie temu) to klina walnąłem i do pracy ehhhh

@Kubilaj_Khan babcia dała

@soulers aż tak chłopizm wszedł to dobrze dla jego

Seele

@WiejskiHuop ej a czemu #przegryw jak to spoko chuopizm

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj wypiłem pół butelki brandy, obiecałem sobie że dziś nie będę pił tylko w niedziele się napije na koniec weekendu żeby zasnąć nie myśląc o poniedziałku. Jest 17:30 zachodzi słońce i automatycznie mam ochotę się napić.


Ech mieszkając samemu jeszcze w taką pogodę nie ma absolutnie nic do rooty oprócz picia.


#alkoholizm #pijzhejto

c279658f-cf1c-4d74-873e-33ae29360ac9

Zaloguj się aby komentować

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!


Obok osiedlowego znalazłem dziś pierwsze przebiśniegi!


#wiosna #pogoda #polska #ciekawostki #alkoholizm #heheszki

ade777fa-4041-4441-966d-ae7dd7dc61da
Mr.Mars

@zuchtomek To znak, że zima była sroga tego roku.

MauveVn

Jak widać, masz na ośce konsesera/ów Saskiej. Tyle ich, i jedna smakowa Lubelska, to dopiero zagadka.

zuchtomek

@MauveVn to oznacza zapewne tyle, że któregoś dnia saska się skończyła i trzeba było się ratować substytutem ;p

Zaloguj się aby komentować

#przegryw #alkoholizm


#przegryw #alkoholizm


Jedyne co mi w zyciu jako tako wychodzi, to picie alkohlu. W zycie umiem srednio.. co ja pi⁎⁎⁎⁎le, nie umiem prawie wcale. Umiem utrzymac prace i nie umrzec z glodu. I to na tyle sukcesow. Kiedy zbuduje trudem jakas relacje to potrafie popsuc to jednym zdanie. Od niefortunny dobor slow, zle odebrany kontekst. Jestem chyba spozniony zyciowo czy cos. Czemu pije, czemu pije. Lubie ten zaklamany obraz alkoholu, ze jestem kims wiecej, ze moge, ze moge cos zmienic. Ze moge byc normalny. Tak, to sztuczny obraz, oszukany. Ale to juz chyba jedyny substytut normalnosci. Spaczony obraz po alkoholu i sny. Zaliczylem duzy regres. Dawno temu isalem tutaj, ze ze samotnosc ani smutek mnie nie zlamia, ze moze bede na marginesie ale bede walczyl. Nie dam swiatu "satysfakcji" nie klekne. Kleknalem. Duet smutku i samotnosci mnie zlamal. Najbardziej na terapi wkurzaly mnie zdania "nie jestes sam" "inni maja podobnie" "inni maja gorzej" "mam taka pacjente, ktora jest w takiej i takiej sytuacji, pomimo to.." Jak wiedza ze ktos ma gorzej, ma sprawic ze poczuje sie lepiej?! WTF? 


-czuje sie jak smiec na dnie, prosze pani


-hmm.. inni tez sa na dnie


-dziekuje, juz mi lepiej


-prosze. 200zl sie nalezy


Drugi typ terapeutow to mowienie, ze nie jestem sam, dookola jest masa ludzi. Ze mam potencjal, jestem inteligentny i dojrzaly. 


Ze musze sie otworzyc na ludzi, poszukac nowych znajomosci. No ale ten kosztowal 300zl, to co mial powiedziec?


Problem z terapia jest jej schematycznosc. Taki terapeuta uczy sie okreslonych schematow, potem powiela je na jakiejs grupie pacjentow. Oczywiscie, wielu os to pomoze, jednak sa tez osoby spoza schematu, im takie gadanie c⁎⁎ja da, a terapeuta nie zamierza wyjsc na przeciw, poznac dany przypadek odzielnie, odejsc indywidualnie. Zlamane serce? to bedzie schemat 123b1 


Czyli robimy tak i tak.. Zanim padlem na glowe, bardzo wierzylem w tego typu leczenie, interesowalem sie psychologia i psychiatria. No coz.. w moim przypadku bylo to bezowocne. Zaraz ktos mi powie, ze czegoz sie spodziewalem, ze terapeuta to tylko przewodnik. Wszystko zalezy ode mnie, sam musze zrozumiec swoj problem i PRZEDE WSZYSTKIM wyjsc ze swojej strefy komfortu (uu to juz wrecz zloty graal) podjac walke o swoje jutro. Bylem u jednego terapeuty, u drugiego i trzeciego. Terapie dynamiczne, grupowe i jeszcze inne. Wydana masa kasy. I co mi powiecie? ze nie wyszedlem ze strefu komfortu czy ze nie trafilem na odpowiedniego terapeute i mam szukac dalej? Zadalem kiedys pewnej terapeutce (bardzo dobrej, najlepszej w wojewodztwie z msa dyplomow itd..) czy uwaza ze kazdemu z problemem na glowie mozna pomoc. Odpowiedziala ze tak, jezeli nie jest to wada wrodzona. Hmm.. nie brzmi jak scam? sa choroby w medycynie na ktore chorujesz i umierasz, otwarcie mowa ze szanse na wyleczenie nie wielkie. Ale psychika.. tu wszystko da sie wyleczyc, oczywiscie kwestia czasu.. i kasy. 


Tak kolejny dzien (5lub 6 chlam)

Verq

Tak jak poprzednik, w pierwszej kolejności proponuję zająć się alkoholem. Zmiany w mózgu i neuronach nie zajdą, jeśli będziesz truć go wódą. Osobiście niedawno skończyłem 3 miesięczną terapię grupową (depresja), która dała mi narzędzia do dalszej pracy nad sobą. Niestety, nikt inny za Ciebie tego nie zrobi.

Akinori456

@Verq Jak było na tych terapiach grupowych? Widać że przyniosło Ci to znaczace rezultaty? Ja bym bał się takich spotkań grupowych...

Verq

@Akinori456 Na początku było to onieśmielające, w grupie było do 12 osób i dwóch terapeutów czuwających nad rozmowami. Nie powiem, trudno było się "otworzyć", zawsze bardzo trudno było mi się otworzyć przed ludźmi, a tu coś takiego. Na szczęście całą grupa chce dla Ciebie dobrze, nawet jak ktoś mówił coś nieprzyjemnego to chciał dobrze.

Co do efektów to hmm... zrozumiałem, że myśli samobójcze nie są rozwiązaniem problemu, a chorym schematem który mam, wynikiem choroby. To było dla mnie bardzo znaczące "odkrycie". Nauczyłem się też rozmawiać o sobie i swoich problemach, ufać i polegać na ludziach. Dalej nad tym pracuje, te trzy miesiące nie rozwiążą wszystkich problemów, jedynie pokażą drogę którą należy podążać.

Zaloguj się aby komentować

RzecznikHejto

@WiejskiHuop heparegen - kwas tiazolidynokarboksylowy


Lek pomaga chronić wątrobę przed szkodliwym działaniem alkoholu. Można walić i to brać w trakcie i za⁎⁎⁎⁎ście chroni wątorbe. Minus, że na receptę.


"Substancja czynna kwas tiazolidynokarboksylowy odpowiada za rozkład toksyn, dzięki czemu działa korzystnie na miąższ wątroby. Lek chroni wątrobę przed toksynami wirusowymi i bakteryjnymi, a także szkodliwym działaniem alkoholu oraz niektórych środków farmakologicznych. Ponadto pobudza wydzielanie żółci. Kwas tiazolidynokarboksylowybardzo dobrze wchłania się z przewodu pokarmowego. W wątrobie ulega przemianom, w konsekwencji czego wytwarzana jest cysteina. Jest ona aminokwasem, który bierze udział w przemianach metabolicznych."

ParisPlatynov

@RzecznikHejto To też chroni poza alko? Bo mi czasami alty itp. wypierdalało a prawie nic nie chlałem

Zaloguj się aby komentować

ParisPlatynov

@depresyjnydziad rzuć to gówno mordo zostaw wóde napij się jakiegoś izo. Ja non stop izotoniki wale i czuje się lepiej

Zaloguj się aby komentować

#przegryw #depresja #alkoholizm


"mowia, k⁎⁎wa, zebym przestal.. gdzie jest stary anon? Utopilem go w tabletkach..


Ona bardzo kocha, lecz potrzebna jest jej przerwa. Ja ja bardzo kocham, lecz lina widnieje w rekach"

Zaloguj się aby komentować

PanGargamel

@GrindFaterAnona na początku wątroba a dalej od tego chyba padały inne systemy. Trzustka, nerki, wątroby nie liczę, mózg etc.

PanGargamel

@sub jak pisałem GFA;) dodam, że za dużo uścisków dłoni może skończyć się, właśnie źle

deafone

@PanGargamel jak martwica wątroby to systemy padają w miesiąc

Zaloguj się aby komentować

Okrupnik

Co to za życie w Polsce bez alkoholu

SuperSzturmowiec

@Okrupnik nie da się. Zara idę coś chlapnąć

Debil13

@depresyjnydziad Alkohol na wszystkie problemy... Łez warte...

Zaloguj się aby komentować

Piwnica_Izaaka

Sprawdź jakie działanie ma alkohol na układ współczulny gaba.

Rudolf

@Piwnica_Izaaka wow, jesteś wolny od nałogu w który dobrowolnie sam się wprowadziłeś, mamy ci pogratulować? xD

Piwnica_Izaaka

@Rudolf A czy nałogi nie wyglądają właśnie tak, panie oczywisty? Nie oczekuję żadnych gratulacji.

Zaloguj się aby komentować

Mordeczki, miesiąc temu pisałem, że rzucam fajki - no i rzuciłem.


W marcu obchodzę też 2 lata bez alkoholu.


Odstawienie nałogów daje fajne nastawienie na wysokosprawczość. W sensie - wiem, żę mogę sobie robić co chce i obalam swój mit słabej silnej woli, który miałem w sobie.


2 dni temu stanąłem na wadze i ogarnąłem, że jestem za niski do mojej wagi. Rozciąganie na kole mogłoby być ciekawe, ale zdecydowałem się jednak zredukować wagę.


Początkowe statsy:


Wzrost: 171 cm


Waga: 81 kg


Nie bardzo kumam o co chodzi w tych dietach, ściągnąłem jakiś licznik i ograniczam się do 2300 kcal dziennie.


Do tego dorzuciłem codzienną porcję ruchu (basen / rower / ścianka wspinaczkowa / spacer)


Trzymajcie kciuki i pijcie ze mną herbatę bez cukru.


#dieta #alkoholizm

karol-szczechowicz

@kominiorz_sandomierz No ja pracuje na d⁎⁎ie, ale ogarniam też 2 dzieci więc pewnie inaczej. Same spacery to kilak km. dziennie.

Bardzo mi zaelży na tym, żeby zrzucenie było efektem ubocznym. Chce zwrócić większą uwagę na to co wrzucam na talerz i zmienić tryb życia na bardziej aktywny. Nie chce spinać się efektami bo to maraton w żyćko.

Dudlontko

@karol-szczechowicz do diety zrób badania krwi i pamiętaj by codziennie jeść 2.2 g białka na kilogram masy ciała

Konto_serwisowe

@karol-szczechowicz Siedzenie na tyłu przy klawiaturze, kilka spacerów dziennie. Raczej aktywnością fizyczną wielu kalorii nie spalam.

Zaloguj się aby komentować

#przegryw #alkoholizm


Stare demony czasami tu wpadną, pijemy parzyście jak drugą to czwartą


W każdym artyście tu czai się hardcore, grubo to mami po dziś dzień normalność


W ciągłym konflikcie z nadzieją upartą, w każdym z nas kilka marzeń umarło

d408e7fe-5b03-44bd-9c29-c8b83beac0d9
John_the_Revelator

To poezja?, czy alkoholizm. Bo pierwszego nie rozumiem, a z drugim jestem za pan brat.

Debil13

@depresyjnydziad Alkohol niczym brzytwa, ostatnia deską ratunku...

eR2

@depresyjnydziad Nie oszukuj się. Nie wklejaj tu zdjęcia typa ze złotym zegarkiem i w drogim garniaku. Wklej zarośniętego, czerwnogębego, luja w chinosach z allegro i koszulce podróbie. W ostrym chlaniu nie ma grama sztuki i poezji. Są nieprzespane noce, zlewne poty, kroplówki, wyrzygiwanie żołądka, a w konsekwencji zawsze jedna z czterech dróg: szpital, więzienie, psychiatryk lub śmierć np. po uduszeniu własnymi rzygowinami.

Zaloguj się aby komentować

Krokiruks

@ZwyklaWrona Za Perełkę zawsze piorun ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować