#2137

179
4589

41 900,46 + 10,13 + 10,10 + 7,01 + 10,22 + 12,26 + 11,02 + 21,37 = 41 982,57


Dziś podwójnie memicznie - i tradycyjnie z uśmiechem


Miłej sobótki życzy stare enronisko!


#sztafeta #bieganie #2137

4e5fac31-3d35-4167-8277-b263bd160d60

@enron prawie 2 lata już tutaj siedzisz i tak wpadają od czasu do czasu te wpisy z uśmiechnięta gębą. Nie ważne, czy noc czy dzień, czy zima czy lato, czy zimno czy ciepło. Ty sobie tuptupasz i uśmiechasz się do nas. Pozytywnie zakręcony wariat z Ciebie. Wesołych świąt!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

41 525,98 + 27,31 = 41 553,29


Na autostradzie, a co?


Wczorajsza trasa przez S7 była taka fajna, że dziś namówiłem znajomego i zaliczyliśmy powtórkę

Dzisiaj już było cieplutko (0°C), więc czapka nie była potrzebna


Ostatnia szansa na przelot S7, w przyszły weekend będzie tu już tłoczno tuż przed otwarciem. Ostatni raz też S7 w śniegu w tym roku, idzie ocieplenie.


Miłej niedzieli!


#sztafeta #bieganie #2137

69c4099f-a358-4f92-9295-0a484af80f64

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

41 293,14 + 12,13 + 9,11 + 27,31 = 41 341,69


Nie grozi Ci przemarznięcie, jeśli rozgrzeje Cię uśmiech


Dziś taki jakby #papaton - liczby się zgadzają, a kolejność to już szczegół xD

Ostatnie dni na luzie, wczoraj nawet musiałem skrócić bieg bo koszmarnie zaspałem. Ale dzisiaj już obudziłem się tak jak należy (no dobra, i tak trochę zaspałem), ale kwadrans przed 6 rano udało się wystartować. Cudne warunki - czarna noc, na termometrze -6°C i jedyny ładny poranek w tym tygodniu


Tym razem chciałem zaliczyć jak największy kawałek S7 - ostatni dzwonek, za tydzień otwarcie trasy Marzył mi się cały fragment aż do Widomej - ale to jest 17 km w jedną stronę, co by oznaczało że musiałbym lecieć w obie strony po jednym śladzie (no me gusta) i razem z dobiegiem do łącznicy S52-S7 wychodzi z tego dystans maratonu, który pewnie bym spokojnie zaliczył ale nie lubię zbyt późno wracać na śniadanie Poza tym kto to widział maratony biegać...


Było przefajnie. Na samej S7 zaliczone 8 km aż do węzła Łuczyce, nie spotkałem żywego ducha po drodze. Biegło mi się bardzo dobrze, tempo cały czas w okolicy 5 min/km. Cała trasa bardzo przyjemna, niewiele przewyższeń (360m) i fajnie rozłożone podbiegi i zbiegi. Dobiegłem do domu i w zasadzie mógłbym znowu gdzieś pobiec, zero zmęczenia


Miłego dnia, cudnej soboty i wspaniałego weekendu!


#sztafeta  #bieganie #2137

d34a0f93-9fe6-4545-9f69-b9da6e0aa9d0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować