Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
20 915,57 + 13,27 + 12,37 + 12,08 + 7,03 + 12,37 + 21,37 + 21,37 = 21 015,43
Ani się człowiek obejrzał, a tu minął kolejny tydzień. Tydzień dość leniwawy - parę razy zaspałem, ze dwa planowane papatoniki przez to nie poleciały, raz nawet dychy nie udało mi się zaliczyć. Niby 100 km (bez paru metrów) zaliczone, ale trochę niedosytu jest
Po drodze minąłem dwa bocianie gniazda - w obu już chyba się odbywało konkretne karmienie młodych
Wystartowałem nieco po 6, ale mimo późnej pory biegaczy minąłem ledwo czwórkę - najwyraźniej większość wolała pospać
Miłej niedzieli!
#sztafeta #bieganie #2137

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
20 008,97 + 11,08 + 21,37 + 10,08 + 21,37 = 20 072,87
No to długi weekendzik za nami
Miał być potrójny papatonik, ale że jestem leń i gapa to zasiedziałem się w czwartek i zaspałem w piątek xD Skutek taki, że w piątek poleciałem zaledwie 11 km. Ale nic to, sobota i niedziela to gwarantowane papatony jeśli tylko nie ma jakiegoś wyjazdu. Tak więc 2/3 planu zrealizowane
Tymczasem w sobotę trafiło się małe ekstra bieganko - uznałem, że jest zbyt ładna pogoda żeby z młodym po prostu iść na plac zabaw, zaproponowałem więc żeby podjechał tam rowerem. Młody na to że chętnie, ale on sobie wymarzył inny plac zabaw - nad Zalewem Nowohuckim. I zamiast 2 km spaceru zrobiło się z tego bite 10 km biegu - niby w miarę luźnego jeśli chodzi o tempo, ale mega męczącego bo musiałem mieć oczy dookoła głowy, cały czas dostosowywać prędkość do tego co młody sobie wykombinował i w ułamku sekundy reagować jak popełnił jakiś błąd
Muszę przyznać, że mimo paru pomniejszych wtop młody naprawdę dobrze sobie radził i był bardzo dzielny, zaliczywszy pierwszą w życiu dychę na rowerze
Przy okazji tej rowerkowej asysty w końcu wypróbowałem buty z temu
Niedziela się już kończy, więc życzę wszystkim miłego wejścia w nowy tydzień!
#sztafeta #bieganie #2137

Zaloguj się aby komentować
311 425,52 - 21,37 = 311 404,15
Papatonik, połówka słoneczka, połówka deszczu :( 100 w tym tygodniu przekroczona 😎 #ksiezycowyspacer #2137
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
19 667,39 + 10.52 + 10,77 + 13,72 + 21,37 = 19 723,77
To ja se poprzynudzam standardowym papatonowaniem - w sumie trochę na wyrost określenie, bo zaledwie jeden miniczeski i jeden klasyczny. Coś tam wpadnie więcej, ale na razie jest ile jest
Pierwsze dni czerwca to mocno leniwe - zaspańskie dyszki z hakiem, w środę jakoś wymęczyłem większy minipapaton - ale obowiązki trzymają i nie ma jak sobie pofolgować. Jutro może się uda, bo nic mnie nie goni, takoż i w weekend.
A póki co to pobiegane w lekkiej mżawce (mimo to spotkałem niemało biegaczy i rowerzystów), potem poczłapane w mżawce na procesji z dziećmi a teraz sobie leniwie mija nibyniedziela
Miłego!
#sztafeta #bieganie #2137

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18 745,83 + 11,14 + 13,27 + 21,37 + 21,37 + 21,37 = 18 834,35
O, hejto ożyło to dopisuję 😉
Na koniec miesiąca udało mi się wyrwać wcześniej w piątek i zaliczyć papatonik, a potem kolejne dwa w weekend. Biegało się przyjemnie, ale najfajniej było w piątek bi raniuteńko i Słońce bosko świeciło 😍
Wyjątkowo w ostatnich dniach nie natknąłem się na dziki, za to była sarenka, trochę kotkówzprzypadku i całe stada bażantów.
Dziś wypróbowałem nową trasę na budowanej drodze... i utkłem na szczycie jakiejś górki, na którą nie wiedzieć czemu ona prowadziła xD Z bólem serca musiałem zawrócić - jak już parę razy pisałem, nie lubię biegać po tych samych odcinkach w ramach jednego biegu 🙄 No ale już wiem czego unikać, a nowa trasa jest całkiem spoko, fajna górka do pokonania 😅
No i uzbierało się te 547 km w maju - dużo lepiej, niż przypuszczałem.
Miłej niedzieli! ❤️
#sztafeta #bieganie #2137

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18 038,74 + 12,37 + 21,37 = 18 072,48
No dobra, jeszcze miniczeski. A że dzisiaj się obudziłem dwie minuty po czwartej, to wpadł poranny papaton w tempie relaksacyjnym 😌
Trafił się #koteczkizprzypadku 😍
Miłego wtorunia! ❤️
#sztafeta #bieganie #2137

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
17 796,56 + 13,72 + 21,37 + 21,37 = 17 853,02
Wiem, nudny jestem - jak nie papaton to minipapaton czeski xD
Wczoraj się odważyłem polecieć przez Lasek Mogilski - uznałem, że skoro tak późno (o 6:07) wybiegłem, to dziki już będą gdzieś schowane. I co? I kurde wpadłem na całą rodzinkę, było tego w diabły i trochę - kwik, panika, bieganie na oślep, chrumkanie... aż sam lekko spanikowałem i wskoczyłem na ławkę, która się cudownie zmaterializowała obok, by przeczekać zamieszanie. Z jednej strony obecność dzików wkurza, z drugiej - no w końcu to las, więc bez przesady, niech se będą 😊
Jakoś po kilometrze biegu przypomniałem sobie o Rossmann Run - byłaby wtopa nie mniejsza niż rok temu, gdy całą zniżkę przesiudałem na parę złotych za jakiś krem który bezmyślnie kupiłem zamiast zachować zniżkę dla żony xD Ale i tak po drodze bym się zorientował, że coś jest na rzeczy - minąłem trzynaścioro biegaczy, w tym tylko dwóch facetów 😅 Gdzieś na dwunastym kilometrze przypomniałem sobie o apce, ale wszystko było OK i dycha zaliczona 😎
Dzisiaj chciałem wpaść po drodze do cukierni czynnej od 8 rano, która mi wypada w okolicach 15-16. kilometra w zależności od trasy, więc się nie spieszyłem i spokojnie wybiegłem o 6:42. Po drodze delikatnie korygowałem przebieg i wyszło jak w zegarku - do cukierni wpadłem o 8:05 😎Kupiłem parę pyszności, a potem ciutkę pomeandrowałem w drodze do osiedla, by zaliczyć papaton tuż koło domu. Ponieważ nie naładowałem zegarka, zacząłem mieć lekkie obawy - startowałem przy 30% baterii, a na 6 km przed końcem było już ledwo 6% 😳Szczęśliwie końcowe procenty są mocniejsze xD i dotarłem do domu z baterią na poziomie 5% 😅Potem już tylko pyszny arbuzik 😋
W każdym razie weekend zaliczon 😌
Miłej niedzieli! ❤️
#sztafeta #bieganie #2137

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#2137
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Paaan kiedyś stanął nad brzegiem
#2137 #jp2 #barka
Zaloguj się aby komentować
17 529,95 + 11,06 + 11,42 + 17,23 + 21,37 = 17 591,03
Parę przebieżek z ostatnich dni. Chciałem w środę zaliczyć papaton ale zaspałem i czasu starczyło ino na miniczeskiego xD Za to dzisiaj dla odmiany znowu zaspałem, ale mniej - i udało się wylecieć o 4:40 (byłoby wcześniej, gdybym wczoraj nie zapomniał zmienić baterii w pasku HRM).
Pasek to już konieczność, staruszek Fenix5 odpierdziela takie bzdury z pomiarem tętna przy bieganiu że ludzie komentują z pytaniem czy wszystko w porządku xD
Miłej reszty czwartunia! ❤️
#sztafeta #bieganie #2137

Gdybym liczył prościej, też wyszłoby, że zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować