Miał być papaton i pytam żony: na którą młody ma szczepienie? -Na 12⁴⁰. -A to spokojnie zdążę.
Ubrałem buty, patrzę w kalendarz: szczepienie 11⁴⁰. Czyli nie zdążę. XD Pobiegłem na most, od tablicy do tablicy jest równo kilometr, zrobiłem most X8 i wróciłem do domu.
Dodałem 6 sprintów po 100-150m.
Płuca nadal nie to i na niedzielne zawody 5 kilometrów poniżej 20 minut raczej nieosiągalne.
@AdelbertVonBimberstein ja potrafię biegać i robić sobie kontuzje, po prostu już dawno 40 na karku, codzienna praca i obowiązki, był czas, że biegałem 2-3 razy w tygodniu po 10-15 km ale nigdy w takim tempie!
Teraz biegam z reguły 1 w tygodniu i dwa razy na matę (tam też jest niezły wycisk).
Także szczere gratulacje.
Ostatnio mam taką fazę, że doceniam i dzielę się docenianiem.
Klasyczne interwały pod pułap tlenowy w postaci kilometrówek, dobrze wleciało, kopyto fajnie popracowało w butach o mniejszej amortyzacji, płuco również przypalone. Cieszę się, że mogę robić takie treningi 🤝🏼
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Przebiegłem, ale się nie cieszyłem (może tylko trochę).
Błędy z poprzednich lat poprawiłem, ale żeby nie było za dobrze, to pojawiły się nowe. Na początek, w piątek rano, od samego przylotu do Paryża, zatkany nos. W sobotę kupiłem tabletki na alergię, około godziny 18 wziąłem 2 na raz (na opakowaniu napisane 1 na 24h). Trochę pomogło. W niedzielę przed 6 rano, żeby być "pewniejszym", wziąłem kolejne 2 tabletki. O 6:30 zaczęło mi się kręcić w głowie przez to. Pierwszy raz miałem wątpliwości czy w ogóle startować.
Rano było kilka stopni - może 6-7. Na start wpuszczali zgodnie ze strefami - zadeklarowanym czasem. Moja strefa miała zaczynać o 1010. W strefie byłem kilka minut po 9, żeby się trochę rozgrzać. No i tak czekam na start, i czekam, i czekam... zdążyłem się schłodzić, a nawet już mi zaczynało być zimno. Finalnie około 10:50 przekroczyłem linię startu. Już wiedziałem, że cały misterny plan... się nie uda. Na trasie woda była nalewana z węży (kranówka prosto z wodociągów), robiły się kolejki bo każdy czekał aż mu naleją. Po chłodnym poranku, przyszło ciepłe południe. Na całej trasie wypiłem około 2,5l wody i izo, które miałem w kamizelce. Jadłem tylko suche, słone krakersy.
W biegu uczestniczyło około 57k osób, prawdopodobnie kolejny światowy rekord. Prawie na całej trasie stali kibice.
Tymczasem, na ten sezon, rok, a może dłużej, odkładam buty biegowe i idziem jeździć na rower. Powodzenia wszystkim.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
I pytanie do bardziej doświadczonych biegaczy. Jakie macie wygodne i sprawdzone sposoby na bieganie z telefonem? Mam niby w spodniach kieszonkę ale to chyba jakieś stare 5" tel się tam zmieszczą. Próbowałem kiedyś z opaską na ręce, ale też jakoś słabo.
Macie jakieś dobre pasy biodrowe? Które trzymają się i nie podstakują na każdym kroku, a zarazem na postoju czy w lekkim truchcie da się spokojnie tel wyjąć na zmianę muzy/fotkę?
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Polecam taki pas z Salomona. Jedna kieszonka jest na zamek, druga otwarta z „góry”. Super przylega do ciała, w środku ma również zaczep na klucze.
Miałam kiedyś taki podstawowy z Decathlona za 70-80 pln i był po prostu ok ale po czasie poluzował mi się i denerwowało mnie jego „majtanie”
@Qwapi ja mam pas biodrowy i telefon można schować z tyłu w kieszonce na zamek. Imo ważne by była jakaś regulacja docisku (w tym są takie sznurki jak przy kapturze w kurtce ziomwej), wtedy można sobie jakoś pomodzić by nie spadał