Wiesz, że jesteś wspaniałym ojcem, kiedy twój sześciolatek przychodzi w środku nocy zwymiotować właśnie do twojego łóżka 😆
#rodzicielstwo #dzieci #heheszki


Społeczność
Wszystko dookoła rodzicielstwa - ciąża, poród, rodzicielstwo, wychowanie dzieci, edukacja i inne tematy wspierające okołodzieciowe
Wiesz, że jesteś wspaniałym ojcem, kiedy twój sześciolatek przychodzi w środku nocy zwymiotować właśnie do twojego łóżka 😆
#rodzicielstwo #dzieci #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Na fali wpisu @moll , która ma małe dzieci i może nie wie, że wraz z ich dzieciństwem wiele się traci. I tak, mając dorosłe dziecko odczuwa się pewne negatywy:
- nie mieszka już z tobą więc nie wynosi już śmieci;
- nie wyprowadza psa co go wzięłaś ze schroniska bo "dzieci lepiej rozwijają się w towarzystwie zwierząt", ale to było 13 lat temu. Teraz ty i pies śpiewacie razem pod prysznicem, a pani w mięsnym pyta przy każdych zakupach "a co dla Astrid?";
- wyprowadziło się, więc nie robi zakupów i nie wstawia kartofli zanim przyjdziesz z pracy.
A zyski to najwyraźniej:
- opowiada ci o swojej pracbazie, która jest bardziej porąbana niż twoja, więc nie możesz się przelicytować;
-telefony o dziwnych porach z najdziwniejszymi pytaniami jakie w życiu słyszałaś;
-własne opinie na każdy możliwy temat wyrażane w każdym możliwym momencie.
Brak profitu, nie polecam
#rodzicielstwo #rodzina #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować
W odpowiedzi do TEGO wpisu @evilonep postanowiłam zastanwić się i wypisać, co MNIE daje rodzicielstwo, czy potrafię dostrzec jego pozytywy... I mimo wszystko ja w nim widzę nie tylko aspekt finansów (rozumiany jako obiciążęnie), czasu (jego straty na babranie się w pieluchach), czy zdrowia (mimo że kręgosłup czasami mi trzeszczy tak, że nie wiem jak mam rano wstać z łóżka).
Rodzcielstwo to też dobre strony, dla mnie kojarzące się głównie ze stroną emocjonalną i samorozwoju (wiem, to nie to samo, co kilka zer więcej na koncie):
ukoronowanie/dopełnienie miłości dwojga ludzi - chociaż może to brzmieć tandetnie, naiwnie i kiczowato - ale na dzieci zdecydowałam się wspólnie z mężczyzną, którego kocham. One są owocem naszej miłości, są cząstką jego i mnie w innej osobie
cel i sens życia - skoro może to być kariera, może to być religia, to dlaczego dla mnie wartością nie może być moja rodzina?
miłość - prawdziwa i bezwarunkowa, nikt Cię tak nie pokocha jak własne dziecko i nikogo nie pokochasz w taki sposób, jak tą małą larwę
szansa na lepsze poznanie siebie (i partnera) - nic tak nie przetestowało i paradoksalnie nie umocniło naszego związku, jak dzieci - to wymaga wzajemnego wsparcia, zrozumienia, kompromisów, komunikacji, również co do własnych potrzeb
szansa na samodoskonalnie - dziecko to Twoje lustro, w nim dostrzeżesz swoje dobre i złe cechy, więc masz co w sobie docenić i nad czym pracować
weryfikuje priorytety i cele (także te zawodowe) - dziecko zmienia może nie wszystko, ale wiele, to też bodziec, który potrafi nas w końcu ustawić na to, "czego chcemy" od życia zawodowego (gdyby nie to, sama nigdy nie miałabym odwagi rozwijać się w kierunku freelacerstwa, bo zawsze brakowało mi odwagi i wiary w siebie)
obserwujesz i uczestniczysz w cudzie nowego życia - nigdy nie będziesz bliżej cudu istnienia, formowania świadomości i tworzenia siebie w kimś innym
zmiana stylu życia - teraz jest trochę "zdrowiej" i z większą świadomością, bo bardziej dbam o to co kupuję/gotuję, bo dla dzieci jestem wzorem i kształtuję w nich postawy i nawyki - jedzenie/ruch, itp., a nikt sobie nie da wcisnąć kitu, że marchewka jest smaczna, jeśli sama w tym czasie będę wtranżalała napoleonkę xD
otwarcie się na inne atrakcje/aktywności (i nabranie większego dystansu do siebie) - "za naszych czasów" nie było wielu rzeczy, nie tylko zabawek, więc fajnie jest razem z dzieckiem odkrywać atrakcje i aktywności. Planowanie turystyki z dziećmi też jest fajne, bo zwiedzasz miejsca pod kątem zapewnienia rozrywki wszystkim, a nie tylko dorosłym
to są "emocje" - nikt nie odpierdoli takiego szajsu jak własne dziecko, tylko po to, żeby za chwilę przyjść i się przytulić, więc jeśli ktoś potrzebuje emocji i huśtawki, dzieci mu to zapewnią xD (chociaż nie wiem czy to akurat dla każdego pozytyw, ale z dziećmi jest fajne to, że one nie chowają latami uraz, pogniewają się i im to mija)
To chyba tyle ode mnie (przynajmniej na ten moment). A Wy? Dostrzegacie jeszcze jakieś pozytywy dzieci i rodzicielstwa, które pominęłam i/lub na nie nie wpadłam?
#rodzicielstwo #rodzina #demografia #przemyslenia

@moll Ja mam dwójkę. Według mnie jest zdecydowanie więcej pozytywów niż negatywów. Mógłbym też napisać, że pi⁎⁎⁎⁎le, że za dużo pracy, kupy i wogóle hehe ulewa się. Ale pomimo niepełnosprawności jednego z nich, NI CHU CHU nie zamieniłbym chwil razem spędzonych na cokolwiek. Niema lepszego uczucia niż dziecko, które przyjdzie się przytulić bo kocha. Wszystkie trudy znikają
@moll dziecko to był dla mnie kolejny etap, coś naturalnego. Zakończyłem edukację, wyprowadziłem się od starych ok 25 lat, potem praca na pełnych obrotach, ok 30 już w miarę dobrze zarabiałem, potem ok 35 urodził mi się syn, rok wcześniej wczesniej ślub z dziewczyną, z którą byłem 3 lata.
Mały ma teraz prawie 6 lat, wkurwia niemiłosiernie, ale nie wyobrażam sobie życia bez niego
Chciałbym jeszcze jednego takiego małego wariata, najlepiej córkę, ale latka lecą i chyba raczej już się nie uda.
@moll
chłop 35 lat z dzieckiem może skakać na dmuchańcach i innych małpich gajach figlować - nie ma nic lepszego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak serio to mam szaloną i chyba największą radość z odkrywania świata „oczami dziecka” i dla dziecka - edukować i tłumaczyć córce kiedy coś ją interesuje.
A póki co interesuje ją prawie wszystko to co i mnie :3
Rodzicielstwo wiele zmienia i wiele uczy - o sobie, o dzieciach, o zachowaniach ludzkich czy nawet o własnych rodzicach - oczywiście jeżeli to kogoś interesuje i choć chwile się nad tym zastanowi
U mnie dziecko to też pewien „cel” - nie w sensie, że do niego dążyłem, marzyłem itd., ale mieć dziecko chciałem.
A tym celem stało się po fakcie - jest moją motywacją i to „dla niej” teraz żyje - bo „dla siebie” znudziło mi się przed 30-tką
Teraz też żyję dla siebie, bo nie ma co ukrywać - wychowanie dziecka ma w sobie zawsze cząstkę realizacji własnych ambicji - nie żeby zaraz swoje ambicje przelewać, ale w senise, że gdy dziecko chce czegoś spróbować to moją ambicą jest dostarczyć jej jak najlepsze przeżycie i pozytywne wrażenia. Nauczyć pływać, jeździć na rowerze itp.
Zaloguj się aby komentować
Co nie działa:
- Synek, nie rozrzucaj zabawek, bo będzie bałagan
Co działa:
- Synek, nie rozrzucaj zabawek, bo będziesz potem sprzątał to wszystko po sobie
#dzieci #rodzicielstwo i trochę #heheszki
Zaloguj się aby komentować
A wrzucę Wam coś z #integracjasensoryczna Może będziecie chcieli spróbować sami lub z własną dzieciarnią - neurotypowym dzieciom takie rzeczy nie szkodzą, za to zawsze jakaś "odmiana".
Jeśli chce się pobawić w stymulację dotykową różnych części ciała, fajnym patentem do tego są wielorazowe zmywaki do naczyń - gładka i szorstka strona, którymi "miziacie" różne części ciała. Przy okazji można odkryć dziwne miejsca na łaskotki xD
#domowesi (jeśli będziecie zainteresowani innymi takimi patentami lub sami będziecie chcieli wrzucić coś od siebie) #dzieci #rodzicielstwo #autyzm

Zaloguj się aby komentować
Doba przy 2 dzieciakach ma za mało godzin :(.
#rodzicielstwo #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować
Jeże! Całkiem fajna zabawa dla kilkulatka, gdyby ktoś szukał ciekawych czasopochłaniaczy
#gryplanszowe #dzieci #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Ale to był fajny dzień! Wybraliśmy się z młodym do kolejkowa, zjedliśmy dobry obiadek i graliśmy w Minecrafta jak nas deszcz pogonił z placu. Najlepsza sobota od bardzo długiego czasu, bo miałem czas tylko i wyłącznie dla dziecka :)
#dziendziecka #rodzina #dzieci



A ta pani co chwiejnym krokiem przy makietowej drodze stoji, gdzie ja trzeba podwiesc, bo mi wszedzie podrodze (° ͜ʖ °) .
@ErwinoRommelo @ZygoteNeverborn na tej wystawie takich smaczków jest mnóstwo. Tutaj akurat pani jedzie na rolkach ale z drugiej strony drogi, na krawędzi zdjęcia druga kobieta łapie stopa ;)
Jak człowiek lubi szukać różnych easter egg'ów to można tam siedzieć i 3 godziny.
Zaloguj się aby komentować
@Gepard_z_Libii mi przypomniał...
Dziecię moje, dyslektyczne bardzo, napisało kiedyś jako odpowiedź na sprawdzianie z mapy w czwartej klasie słowo "FSHUT" i pani od przyrody zaliczyła mu to, bo pomimo pisowni była to dobra odpowiedź.

@KatieWee lol, z nudów wpisałem w google i mi wypluło niecenzuralną okładkę jakiegoś punkowego zespołu.
W dodatku wyglądająca na narysowaną przez artystę którego kojarzę.
@KatieWee czepiać się liter by miała? W końcu to nie na polskim napisał
Zaloguj się aby komentować
Pytanie do rodziców albo osób, które chcą mieć dzieci: dlaczego zdecydowaliście się na dziecko? Czy uważacie, że ten powód jest "samolubny" czy odwrotnie, czy bez różnicy? Czy przeszło Wam przez myśl adoptowanie już urodzonego dziecka?
#dzieci #rodzicielstwo
@Orzech raz, że instynkt. Bardzo bliscy przyjaciele mają bobasa i jak jest w zasięgu wzroku to nam obojgu (z mężem) odwala. Dwa - mamy idealne warunki na dziecko, bez kredytów, dziadkowie chętni do opieki blisko, my w miarę młodzi i "dorobieni", warunki na to, by dziecko poznawało świat, mialo spersonalizowany tok nauki. Trzy - dziecko to krew z naszej krwi, owoc naszej miłości. Losowy dobór połowy naszych genów, pół mnie i pół mojego męża. Poza udanym zyciem w małżeństwie jest cos piękniejszego na tym swiecie niz wychowac owoc swojej milosci? Dla mnie na ten moment nie. Cztery- tradycyjny model rodziny. Oboje mamy dwie pelne rodziny (2x tesciowie bez rozwodów, bez patchworkowych rodzin). Najpierw bylo wyksztalcenie,potem dom, slub konkordatowy, teraz czas na dziecko. Taka kolej rzeczy. Oczywiście na początku ustalaliśmy czy oboje mamy takie same priorytety i pogląd na przyszłość.
Czy to jest samolubne? Tak, jest bardzo samolubne. Czasy są jakie są. Mam świadomość, że mogę dziecku zapewnić wszystko co najlepsze. Nadal jest to samolubne bo ma spory pakiet "na start", taki jaki i ja miała. Mnie życie za bardzo nie poturbowalo z takim zapleczem więc i samolubne myślę, że jego też nie poturbuje kimkolwiek zechce na tym świecie byc.
Adopcja to jest tam zawsze plan B, na razie idzie dobrze plan A. Znam gościa co jego rodzice prowadzili rodzinę tymczasową dla dzieci, taki dom dziecka ale w domu.
Regularnie miał problemy z trudnym tymczasowym rodzeństwem, a to agresywny przyszywany brat, a to siostra która mimo że ma wszystko w nowym domu za⁎⁎⁎⁎ła cukierki ze sklepu bo tak była nauczona. Jakoś nie mówi się o problemach z adoptowanymi dziećmi, a one też istnieją - często to dzieciaki z trudnych domów i to nie jest takie proste żeby dać sobie radę z takim dzieckiem.
Jak ktoś pisze o byciu samolubnym że się posiada dzieci to od razu myślę o tych biednych antyanalistach co to mają źle w życiu i nie chcą mieć dzieci (i dobrze bo z takim podejściem to nic dobrego by z tego nie było). Dzieci w domu to dużo szczęścia, tak jak kot lub pies ale lvl wyżej że tak powiem pół żartem xD.
Posiadanie rodziny jest naturalnym celem życia i instynktem ludzkim. Jak ktoś go nie ma w tej lub innej formie to prawdopodobnie ma coś popsute, lub jest po grubych przejściach. U niektórych się ujawnia w wieku 15 lat a u innych jak mają 30 lub 50. Naturalna kolej rzeczy 😁
@Orzech Moim zdaniem samolubne jest to gdy wychowując dziecko rodzic chce aby spełniało jego oczekiwania dotyczące podzielania pasji, kierunku wykształcenia itp. Rodzice powinni zapewnić dobre warunki a decyzje zostawić młodym.
Zaloguj się aby komentować

Ponieważ hejto to portal dla starych ludzi, wrzucam, może ktoś jest na tyle stary, ale jednak młody, że ma małe dzieci, a pobieranie moczu do analizy najmniejszym bombelkom to jakaś masakra.
Przypadkiem trafiłam na takie zestawy - podkleja się waciaka w pieluchę, a potem wyciska strzykawką do...
Ciąg dalszy przeszukiwania odmętów internetu...
W linku gość nawet rozpisał drzewo genealogiczne poborowego Kowalika
https://www.mrog.org/1357/syn-ojciec-i-dziadek-jednoczesnie-w-wojsku
#heheszki #rodzina

Zaloguj się aby komentować
Kupiłem młodemu, ale..... targa mnie bo fajnie wygląda. Ogólnie Welly fajne autka robi jest jeszcze maluch, polonez, syrenka no auta mojego dzieciństwa :] i sie dziwię ze sam bym się pobawił.
#zabawki #staryaglupi #welly

Zaloguj się aby komentować
O kruca znaleziony kijek z wczorajszego spaceru działa-https://www.hejto.pl/wpis/pogoda-kijowa-ale-quest-poboczny-z-mlodym-zaliczony-magiczny-kojek-odnaleziony-s
Paczta jaka moc testujemy dalej.
#rodzicielstwo #spacer #kijekprawdy

Zaloguj się aby komentować
Pogoda kijowa, ale quest poboczny z młodym zaliczony magiczny kijek odnaleźiony. Szukamy instrukcji i zaklęć do niego.
#kijekprawdy #spacer

Zaloguj się aby komentować
Klapki antypoślizgowe na basen. Słucham Państwa. Jakieś modele polecacie, które rzeczywiście są antypoślizgowe?
#klapkinabasen 😆
#rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
W grudniu 2023r. jak nie którzy pamietaja wyladowałem z synem w szpitalu na dzieciecym z zapaleniem płuc. Jako, że dziś wielki dzień dla #wosp2024 chciałem podziekować za fotel dzieki, któremu jakoś zniosłem trudy nocowania w szpitalu. Rok wcześniej była z synem Żona i nie miała tyle szczescia na odziale dzieciecym bo nocowała na ledwo trzymajacej sie kozetce także tego... koszulka i brelok na klucze zakupione :] Dzieki grajcie i pomagajcie do końca świata i jeden dzień dłużej Wielka Orkiestro!!
#pomagamy #wosp

Zaloguj się aby komentować
Też tak macie, że często jakieś gratisy Wam wpadają?
Dosłownie gdzie się nie ruszę z młodym to zawsze jakiś bonus wpadnie. Byliśmy dzisiaj na takiej dość sporej hali sportowej na meczu, podbija do nas kobita i mówi, że zaprasza na zajecia dla dzieci. Na boisku obok głównego wydarzenia takie animacje dla dzieci robili i w gratisie możemy wziąć udział.
Ze dwa razy już na mini koncercie zaprosili nas na backstage i młody sobie na bębnach grał xD
W sumie to w ostatnim roku to animacje na tym meczu, bębny, jazda na kucyku, dmuchane zamki, jazda wozem strażackim xDDD i parę innych pierdół
Autentycznie albo nas wpuszczają za frajer albo jeszcze bonusy do biletu dostajemy. To jest powrzechne czy mamy takiego farta? xD
#rodzicielstwo #pytanie

Zaloguj się aby komentować
Dziś mój synek skończył dwa lata. Kiedy to minęło! Za nami dużo śmiechu i trochę łez. Pijcie ze mną tajskie wino ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wszystkiego najlepszego dla potomka!
Czy z perspektywy tych 2 lat masz jakąś złotą radę co do wychowywania ?
@schrute Mój ma 2.5 i jest super. Zaczyna mu puszczać mowa, pomidor to pitol, hipopotam to hipohotam. Z nocnikiem sam będzie chciał jak zobaczy inne dzieciaki które z niego korzystają. Jak zacznie to dużo mniej pierdzielania się z pieluchami. No i nie ma kupy po pachy. Teraz zakładamy tylko na noc albo jak gdzieś jedziemy. Czasem przy dobrej zabawie zapomina i potrafi się cały obsiusiac ale wiadomo, trzeba mówić że nic się nie stało dać buziaka i przebrać.
@schrute No to wszystkiego najlepszego! Teraz już z górki, bo z każdym miesiącem będzie coraz mniej obsługowy
Zaloguj się aby komentować
Jakiś czas temu zabraliśmy klasę na film SUPER MARIO BROS.
Film się skończył, (o dziwo, nawet nie był aż tak tragiczny), wychodzimy, a wujek Opornik, śmieszek poza kontrolo:
Ten wąs, księżniczką trząs
"Ty to masz pomysły...." - usłyszał w odpowiedzi.
(dla tych co nie widzieli - temat wąsów był w filmie często poruszany)
#mario #heheszki #dzieci #rodzicielstwo #szkola


Zaloguj się aby komentować