Jeśli ktoś potrzebuje skrzynki na drobiazgi do #rpg lub na coś innego, została mi jeszcze ostatnia skrzynka-książka z przegródkami, stylizowana trochę na mroczną księgę magiczną Zrobiłam jeszcze kilka podobnych w innych kolorach, ale rozeszły mi się na konwencie - ta jest ostatnia z tegorocznej serii.
Zdobienia to tradycyjnie decoupage (grafika z fragmentem tekstu oryginalnego średniowiecznego grymuaru), pasta szklista na wieczku, oko ze szklanego kaboszonu, wypukła imitacja stron po bokach, plus ręcznie formowane i malowane macki i inne zdobienia wypukłe na grzbiecie i na wieczku. Wnętrze wieczka również zdobione, z boku metalowe zamknięcie. Na wierzchu lakier z lekkim połyskiem, wewnątrz matowy. Wymiary zewnętrzne skrzynki to ok. 22,5 x 17 cm, wysokość ok. 4,5 cm. Wymiary komór wewnątrz: 14,5 x 10,5 cm (największa) 14 x 3 cm i 14,5 x 3 cm. Mniejsze komory idealnie nadają się na kości lub podobne drobiazgi, większą można wykorzystać do turlania Cena to 350 sztuk złota plus koszt wybranej opcji przesyłki.
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart . Jeśli ktoś chciałby podobną skrzynkę, ale w innych kolorach / z trochę innymi zdobieniami, zapraszam do kontaktu
Zrobiłem nieświadomie dubla zdjęciowego i wczoraj dodałem trytowca którego już Wam pokazywałem.
To tym razem wisiorek który miał wyglądać całkowicie inaczej (prostopadłościan) ale przez mój błąd podczas szlifowania, wizja bardzo szybko się zmieniła ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Stworzyłem jedyny taki zegarek w całym wszechświecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale żeby nie było zbyt pięknie - człowiek jednak uczy się dopiero na własnych błędach, a ludzie mówili bierz zaliczki.
Pewna osoba gdzieś kiedyś podejrzała moje prace, zauważyła galaktyczną serię i chciała stworzyć specjalny "zegarek galaktyczny" pod jej autorski cosplay. Zegarki już wcześniej robiłem i sam pomysł spodobał mi się na tyle, że po zasugerowaniu z mojej strony paru zmian powstał ten cudak, stworzony ze starego zegarka kieszonkowego. Ciężki, wielki i pięknie nieporęczny - raczej nie zdecydowałbym się go ot tak zrobić samemu na sprzedaż.
I gdzie tu nauka na błędach?
Po tym zleceniu zacząłem brać zaliczki, bo klientka po prostu nie zapłaciła xD
Umówiliśmy się na kwotę 500zł, 3 tygodnie na stworzenie bo szykowały się jakieś targi czy festiwal cosplay.
Telefon milczy do dzisiaj, na maila nikt nie odpowiada a zegarek finalnie wylądował na etsy za 250 euro głównie by testować tamtejszą platformę, a dość tanio dostałem małą nauczkę
Niestety nie ma - maluje galaktykę na "dnie". Czasem robię trójwymiar gdy mam miejsce więc maluję główna galaktykę, odlewamy warstwę przezroczystą, później maluję kilka dodatkowych szczegółów w górnej warstwie i znowu odlewam bezbarwną, przy matowym wykończeniu niestety w ogóle nie widać galaktyki.
Ale za to jestem coraz większym fanem matu przy połączeniu drewna i żywicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Krzakowiec słuchaj. Mam chorą córkę. Chorego kota. I „wg mnie to się dla mnie należy”. Co prawda nie widzę wskazówek ale po wskazówki mogę jechać nawet do Moskwy. I na pewno Cię stać żeby mi to wysłać kurierem w najgorszym wypadku inpostem. Numer paczkomatu pozostawiam Ci do wyboru o ile będzie nie dalej niż 300 metrów od mojego domu. Jak nie znajdziesz to napis to inpostu że są chamy i wybierasz kuriera. Ja odbiorę. Chyba że nie to wtedy pamiętaj że mam chorą córkę.
I tak chciałbym napisać ale dzieci nie mam, koty zdrowe. Więc! Dobra robota i miłego weekendu! Niech płacą grube eurasy i walić kijem tych co zamawiają i nie odbierają.
Od dłuższego czasu interesował mnie temat żywicy i tego jakie niesamowite ludzie z tego rzeczy robią. Oglądałem filmiki i niejednokrotnie szczena mi opadała widząc efekt końcowy. Wystarczy poszukać na YT "epoxy resin", jest tego cała masa.
W końcu kupiłem żywicę i niezbędne rzeczy. Jak zwykle okazało się, że to co na filmiku ktoś robił z łatwością dla początkującego nie jest takie proste. Po wielu próbach udało mi się doprowadzić pierwszy breloczek do końca. Nie jestem całkowicie zadowolony, widać bąbelki i niewielkie zanieczyszczenia, ale pęk kluczy zyskał nową ozdobę.
Przedstawiam niedorzecznie drogi breloczek, na wykonanie którego poświęciłem niedorzecznie dużo czasu
Wczoraj wieczorem usiadłam zmęczona przy biurku i pomyślałam, że dawno nie robiłam żadnej kartki "na stan", a że zazwyczaj moje kartki nie na zamówienie są testowe, to stwierdziłam, że zrobię kartkę w stylu vintage gdzie będzie nasrane dużo losowych elementów tak, że każdy będzie komentował: JEZU JAK TU NASRANE JEST
Więc tak, jest nasrane, ale kurde mega mi się podoba. Nie chce ktoś kupić? ( ͡°͜ʖ͡°)
A, oprócz tego, że nasrane, to elementy na 1 planie są dosyć wysoko, więc kartka nadaje się do pudełka, czyli na prezent idealnie (。◕‿‿◕。)
Eluwina, wczoraj zrobiłam drugą kartkę na ślub kobiet Stresowało mnie robienie tych kartek, bo chciałam, aby wypadły jak najpiękniej. Zawsze chcę, ale gdy robię jakiś dany rodzaj kartki po raz pierwszy zawsze odczuwam nutkę niepewności xD
Zapraszam do składania zamówień, od 11 września mam wolne terminy, więc zróbcie zamach na moją skrzynkę odbiorczą i wlatujcie z zamówieniami
hehe
A więcej kartek możecie zobaczyć tutaj -> #kartkicytmirki
Jakkolwiek to głupio nie zabrzmi- homoseksualizm odgrywa bardzo ważną rolę w moim życiu xD
Byłam powodem, dla którego moja przyjaciółka zaczęła odkrywać, że podobają jej się dziewczyny i chociaż wiedziała, że 100% akceptuję pary jednopłciowe, wyoutowała się przede mną jakieś 3 lata później. W każdym razie przez ten naprawdę ciężki dla niej okres przeszła razem ze mną.
Mój przyjaciel z dzieciństwa też okazał się gejem i jego (już niestety były) partner to totalnie człowiek, którego uwielbiam.
Dobra, po co ja to pisze XD Jestem po prostu meeega dumna, że dostałam szansę na zrobienie kartki ślubnej dla dwóch kobiet i mam nadzieję, że odnajdą szczęście gdzieś, gdzie ich małżeństwo będzie legalne i akceptowane
Kiedys ludzie zrozumieją, że w tym wszystkim nie chodziło o pary homo. Chodziło o ich walkę z systemem. O reakcyjną większość i uciskaną mniejszość. Zabawne, jak nam ten komunizm zmutował z chłopów kontra burżuazji na LGBTQP++ vs hetero, kobiety vs mężczyźni, czarni vs biali. A tzw pożyteczni idioci cieszą się z postępu rewolucji. To pokazuje, że mają dobre serduszko i można się w internecie pochwalić. Historia kołem się toczy.
Kurde, nie pomyślałem o morfingu (nawet nie wiedziałem początkowo o co chodzi będąc szczerym) ale rzeczywiście może być dużo lepiej, szczególnie gdy nie będę się przejmować żeby przejście było "idealne", roboty nie będę mieć dużo więcej ale za to sam efekt wizualny będę mógł już ugryźć lepiej bo łatwiej mi będzie dostosować się warunkami najpierw do jasnych warunków, w poniżej do ciemnych w nie lecieć na auto ISO jak to teraz robiłem.
Te maleństwa są jeszcze niewykończone - ale tak z ciekawości, które lepsze: w kolorze zielonej patyny czy rdzy? To dwa nowe pudełeczka na kości do #rpg lub podobne drobiazgi, przekątna 7,5 cm.
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart
Robienie zdjęć moim przedmiotom które świecą w ciemności to dla mnie... Delikatnie mówiąc wyzwanie. Delikatnie xD
Bo jak zrobić zdjęcie żeby jednoczenie zachęcało ale też nie zakłamywało rzeczywistości?
Jak pokazać ładnie świecenie, ale jednocześnie zrobić to tak żeby nie było zbyt stonowane ale jednocześnie było też widać całość przedmiotu i większość jego szczegółów?
Zdjęcie zrobione Sony a5100 którego kupiłem rozwalonego za 400zł (naprawa 200 u znajomego) i obiektyw za 120zł 2.8/50mm Carl Zeis Jena DDR więc mocno budżetowo, ale do moich pierwszych kroków zestaw idealny:)
Przygotowanie do zdjęć i testowanie ujęć trwalo 4h, a później sama sesja ok godziny. Wszystkie ustawienia zapisuje w zeszycie więc mam nadzieję że następnym razem pójdzie sprawniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jeśli macie jakieś rady albo konstruktywną krytykę walcie śmiało - przyznam że przy fotografii strasznie się gubię więc każda rada na wagę złota.
@Krzakowiec ja się nie znam, bo w produktowce jestem cienki jak d⁎⁎a węża, ale wydaje mi się, że z lampą błyskowa osiągnalbys wszystko o czym piszesz z lepszym efektem. Ewentualnie jak ktoś wcześniej wspomniał zainteresowac się hdr i niezbędnie statyw, i takich zdjęć w studio nawet najtańszy się nada;)
@Krzakowiec długi czas naświetlania, żeby było widać że i jak świeci, a do tego błysk lampą żeby wyciągnąć z cieni kształt samych przedmiotów. Ja bym tak spróbował. Kwestia doboru parametrów żeby wyglądało jak chcesz. Można też myśleć o pozycji lampy żeby osiągnąć fajny kontrast względem tła.
@Krzakowiec zdjęcia nocne robi się... wieczorem z ekspozycją na minus, żeby nie było za dużych różnic między latarniami a ciemnymi miejscami (żeby scena nie miala za duzej dynamiki)
Tutaj też by sie przydalo oswietlic scene taką ilością światła, żeby było widac obiekt, ale zeby te swiecące elementy nie byly przepalone.
@Krzakowiec Spędziłem kilka lat na fotografii produktowej. Weź podeślij jakieś zdjęcie w dzień, z monetą dla skali, abym mógł zobaczyć co to w ogóle jest, a postaram się jakoś Ci pomóc jeśli chcesz,
Na szybko zrobiłem foto z monetą. Generalnie większość rzeczy które tworzę to różne formy biżuteryjne - wisiorki, breloki, kolczyki itp.
Większość z nich ma jakąś formę "świecącą" - w większości to dodatki świecących fosforescencyjnych pigmentów które w jakiś sposób też chce pokazywać na zdjęciach i filmach.
Tutaj jest zatopiona fiolka trytu. Świeci delikatnie w ciemności stałym światłem, mam dużą trudność jak pokazać ładnie ten efekt i jednocześnie całość wisiorka w taki sposób żeby było to atrakcyjne, jednocześnie dla mnie niezbyt upierdliwe w fotografowaniu, bo czasem w kwartale mam do zrobienia sesje dla 200 takich przedmiotów, czasem mniej czasem więcej.
Teraz sesja zajmuje mi ok 2 dni + 1 dzień na jakąś delikatną obrobkę choć głównie jest to kadrowanie i później 2 dni na wrzucanie na stronę.
Uczę się, ale będąc szczerym idzie mi topornie xD Ciężko znaleźć złoty środek pomiędzy naprawdę dobrym zdjęciem, a sesja która ma mnie nie zabić czasowo
Z góry dzięki za jakiekolwiek sugestie i nakierowanie w kwestii fotografii produktowej.
Wchodzę we współpracę ze stolarzem z którym będziemy robić różne meble dla kotów i jedna z rzeczy które na mnie spadną to właśnie fotografia produktowa.
Powoli rozglądam się za warsztatami fotografii albo kursu czy całego semestru zajęć żeby podszkolić swoją wiedzę i potraktować całość bardziej profesjonalnie jak dotychczas.
@RedAlice Moja córka gdy była w wieku przedszkolnym nauczyła się szydełkować od jej babci. Często gdy jechaliśmy gdzieś dalej autem, siedziała sobie w foteliku samochodowym i z zapałem szydełkowała. Wzbudzało to zainteresowanie osób z innych samochodów gdy czekaliśmy na skrzyżowaniach. Jak poszła do szkoły podstawowej to rozkręciła biznes z wytwarzaniem dla innych dzieciaków kolorowych opasek na rękę. Szły po złotówce od sztuki i można sobie było zamówić deseń.
Znowu na niebiesko Malutkie pudełko 77 x 49 x 32 mm z motywem rozgwieżdżonego nieba świecącego w ciemności na wieczku. Wewnętrzna strona wieczka również zdobiona, z ręcznie formowanymi i malowanymi detalami wypukłymi. Wnętrze podzielone na trzy komory: środkowa z wypełnieniem na gąbce obłożonym niebieskim filcem plus dwie małe komory boczne wypchane barwionym na niebiesko chrobotkiem. Zamknięcie magnetyczne.
Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na #apaturiart