Pytanie z zakresu #prawo dostałem wezwanie na komisariat aby jako właściciel pojazdu wskazać sprawcę który kierował moim samochodem w okresie takim i takim który "spowodował zagrożenie w ruchu lądowym" prawdopodobnie chodzi o przejechanie w lewo gdzie jest zakaz (było to po godzinie 22 gdzie oprócz mnie na jezdni nikogo innego nie było ale ktoś widocznie mnie nagrał i podkablował xD mniejsza o to)
Nie poszedłem na komisariat gdyż przebywałem za granicą, jak dzwoniłem do nich to bez skutku, wobec czego tak jak się spodziewałem przyszła teraz grzywna z sądu karnego w wysokości 500zl za niewskazanie sprawcy no i wiadomo mogę się próbować od tego odwołać ale pytanie takie mnie nachodzi - czy jest taka możliwość aby po tym jak się odwołam i sąd np nie przyjmie to może wtedy wydać ponownie wyrok który już może być wiekszy? xD np zamiast 500zl to 1000zl? Bo jest wyraźnie napisane że w momencie kiedy złożę odwołanie to ten obecny wyrok staje się nieważny i sprawa ponownie zostaje rozpatrzona, więc tak się zastanawiam czy Zara mi nie dopierd0lą kary większej bo wiem że ostatnio te taryfy poszły w górę xD
@potezny_papiesz generalnie to może, ale jest zasada że nie zwiększa się nakazowych, żeby nie było to odbierane jako kara za to, że korzystasz z prawa do obrony. Jednak pytanie do ciebie, czy chcesz wskazać sprawcę. Bo sąd nakaże ci wskazać i co zrobisz? xD Wtedy jak odmówisz, to faktycznie może ci zwiększyć karę, a jak wskażesz, to oprócz mandatu punkty.
@Kot_z_wolnego_wybiegu no ta, bo rozumiem że jak się odwołam to już normalnie dostanę raczej wezwanie na rozprawę i tam ewentualnie będę musiał wskazać sprawcę? Czy to bez rozprawy robią, że mam jakoś listownie wskazać sprawcę czy co xD
@potezny_papiesz no tak, skoro nie zgadzasz się z nakazowym to odbędzie się rozprawa i tam możesz jakoś wykazać ze nie miałeś możliwości się stawić na policji. Jak sad uzna, to cie uniewinni i albo nakazem wskazać albo policja cie kolejny raz wezwie.
@potezny_papiesz Jak masz jakiś dowód,że jesteś za granicą a tym bardziej jakiś dowód,że nie dostałeś pisma to po prostu odwołanie na piśmie z dowodami. Tyle spierdolone,że przy wezwaniu na komisariat powinien być polecony,że jesteś za granicą i u kogo kluczyki,reszta cię nie powinna obchodzić.
Na wszystko trzeba mieć papier w dyskusji z administracją państwową. Cholera wie,może te 500 tańsze niż żarcie się z nimi,nie wiem mało wyjaśniasz.
Mam sobie konto na jakimś starym forum i na tym forum założyłam kiedyś wątek, który zawiera pewne informacje na mój temat.
Chciałam teraz usunąć wszystkie swoje posty oraz konto, niestety NIGDZIE nie widzę opcji usuwania posta ani konta. Napisałam do adminów, ale mam obawy że nikt się tym już nie zajmuje, mimo że na samym forum jeszcze siedzą pojedyczy userzy. Czy da się coś z tym fantem zrobić jeśli właściciele porzucili forum?
@Shivaa jest takie forum kabaczek.ork i tam mozesz podac nazwe forum i link do posta, oni sie dobrze znają na internecie i ci to usuną całkiem za darmo. tylko nie zapomnij zaznaczyc zeby zachowali dyskrecje, ze nie chcesz zeby sie ktos o tym dowiedział.
Dzień dobry, tutaj twój ubezpieczyciel, kończy się panu polisa OC. Wystarczy nic nie zrobić a się przedłuży.
Ale ja nie chcę!
Tak się nie da, musi pan na piśmie.
Ale został Pan poinformowany o mojej odmowie, po co więcej?
Na piśmie.
Mail może być?
Nie, musi być z odręcznym podpisem.
Czyli zrobić zdjęcie i przesłać .jpg?
Ok.
Wiem że to nie wina ubezpieczyciela. Ustawa jest ponad nimi, tak więc kopniak w legislatora. Ogólnie to tak łatwo, jak jest zawiązać umowę, tak samo łatwo powinno się ją dać rozwiązać. Dysproporcja na niekorzyść strony słabszej to nieporozumienie.
Mam zagwozdke, czy cykliczny przelew do rodzica z którym mieszkam, w skali roku przekraczający kwotę wolną od podatku od darowizn powinien być zgłoszony do US? Załóżmy że przelew jest na zakupy/opłaty domu. Trochę abstrakcyjna sytuacja aczkolwiek jestem ciekaw czy lepiej wypłacać gotówkę i tak się rozliczać czy przelewać bo wygodniej
Miałem identyczny tok rozumowania jak @ewa-szy bo z jakiej paki miałbym zgłaszać gdziekolwiek, że jako wspólnie zameldowany pod tym samym adresem dzielimy się kosztami życia, ale w tym państwie z dykty... Chyba dopytam księgowa
@emdet to nie jest kwestia rozsądku, tylko definicji kodeksowej darowizny. Chodzi o bezpłatne świadczenie na podstawie dobrowolnej umowy. To nie jest świadczenie i na pewno nie jest bezpłatne, skoro w zamian masz mieszkanie czy obiad.
Równie dobrze mąż może się spowiadać z przesyłania kasy niepracujacej żonie, żeby mu gacie kupiła i piwo.
@malpolud Na wszelki wypadek lepiej zgłosić darowiznę. W przypadku przelewu od rodzica jest nieopodatkowana, pod warunkiem przekazania w przelewie (nie gotówce).
Czy jest tu z nami ktoś kto pracuje w podatkach/doradca podatkowy? Chciałbym zadać parę pytań ale nie w zakresie porady prawnej tylko ogólnie na temat pracy/zawodu itd.
Pytanie do ludzi posiadających spółki (lub znających się na tym).
Spółka jawna, jeden wspólnik 60%, drugi 40% - przy liniówce 19% PIT, każdy opłaca we własnym zakresie i tu się rodzi pytanie: co jeśli nie wypłacają pieniędzy ze spółki, tylko ona wisi cały czas na koncie spółki? Wtedy też trzeba opłacić podatek czy tylko po wypłaceniu?
edit: chodzi o to, czy poki inwestuje caly czas w firme (nie wyplacajac, tylko zbierajac kapital pod kolejne inwestycje), bede placil caly czas 19% od nowych srodkow?
@dsol17 co takiego? Przecież to już za troche ponad miesiąc. Jasne, może wojna nuklearna wybuchnie do tego czasu, ale w kwestii prawnej co się może do tego czasu zmienić?
@Boski_Oskar ja to rozumiem że za to posiedzenie, sprawa była ze skarbem państwa? Także po zażaleniu sąd uznał "rację" i zasądził koszty od skarbu państwa.
@Alalai Nie, to była sprawa karna, a oskarżony został obciążony kosztami sądowymi. Później zażalił brak możliwości spłaty/sąd zawiesił i po tym dostaje takie pismo j/w. Więc o co w końcu chodzi koniec końców wg. ciebie? Bo teraz ten sam sąd dochodzi tych kosztów sądowych(kilkadziesiąt tysięcy), a nie zostało odwieszone to postępowanie.
@Boski_Oskar Skoro teraz dochodzi, znaczy że musiało później być odwieszone i zasądzone koszty, chyba że to inne koszty. A może sprostowano postanowienie i było tam coś innego, cholera wie, najlepiej zadzwonić do wydziału sądu na podstawie czego są dochodzone.
Audyt obywatelski - ten kanał na YT - to jest złoto. Pięknie pokazuje mentalność Polski - bylejakość. Osoba w Policji której głównym zadaniem jest znać ustawę o policji.... nie zna.
Niektórzy pracują po 10 lat i nie przeczytali najważniejszego dokumentu co ich obowiązuje. Jakim kurna cudem?
Jak tępy trzeba być żeby po 10 latach lub więcej nie znać podstawy prawnej swojej pracy? A pfuu #policja
@JeanValjean gdybyś poczytał, to byś wiedział jak ośmieszone są nasze służby i ile tajnych i wrażliwych materiałów wyciekło. Jeżeli russkie by chciały robić sabotaż, to raczej nie wysłałby gościa publicznie popierdzielającego z kilkoma kamerami na widoku.
@JeanValjean "są żywo zainteresowane", a działają bezprawnie to dwie różne sytuacje, na filmach często mamy drugą opcję. Też mogę być żywo zainteresowany człowiekiem, który latem chodzi w długim płaszczu, bo to nietypowe, ale nie mogę mu tego ani zabronić, ani kazać mu go zdjąć dla wałasnej informacji, ani kazać mu pokazywać swoje dane.
"Jak nazwać taką "typowo polską" właściwość najpierw psioczenia na "ciecia, który przypierdala się do nagrywającego audytora", a następnie po, odpukać, jakimś akcie sabotażu, krzyczenie "gdzie była ochrona"?"
Oburzeniem kierowanym w niewłaściwą stronę, brakiem wiedzy i zainteresowania się problemem, co tamten kanał też wyjaśnia, przykładowo w kwestii hiszpańskich nurków, gdzie była nagonka na polską policję, a audytor wyjaśniał, że poruszali się w przepisach prawa.
Siema, jest weekend więc różne dziwne tematy są poruszane przy stole w trakcie rodzinnego obiadu. Teść mocno zafascynował się zasłyszaną opowieścią, wiadomo kolega kolegi bla bla bla:
Janusz oddał auto do warsztatu samochodoweg, auto zostało naprawione i odebrane przez właściciela. Jakiś czas później znajomy Janusza zapytał o polecenie jakiegoś mechanika. Janusz polecił w dobrej wierze warsztat, w którym naprawiał auto. Po jakimś czasie jego kolega pozwał go do sądu o odszkodowanie. Okazało się, że warsztat w trakcie naprawy doprowadził do uszkodzenia auta i znajomy Janusza stwierdził, że stało się to m.in. z powodu polecenia mu tegoż warsztatu przez Janusza.
Czy czysto teoretycznie można dochodzić jakiś roszczeń względem osoby, która w dobrej wierze i bezinteresownie poleca jakiegoś usługodawcę? Jakimi paragrafami można się w takiej sytuacji podeprzeć?
Czy czysto teoretycznie można dochodzić jakiś roszczeń względem osoby, która w dobrej wierze i bezinteresownie poleca jakiegoś usługodawcę? Jakimi paragrafami można się w takiej sytuacji podeprzeć?
gość musiałby chyba udowodnić, że polecający świadomie polecił mu zły serwis. no bo jak w dobrzej wierze mu polecił, bo sam miał dobre doświadczenia to jak?
no i trzeba pamiętać o zasadzie onus probandi (art. 6 kc)
Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.
Hej. Mam czysto hipotetyczne pytanie, a mianowicie. Co jeśli dogadałbym się z wykonawcą usługi, na brak wystawienia faktury, bo ani jemy ani mi nie jest to rękę, ale po np 2-3 latach stwierdził, że jednak potrzebuję tej faktury? Generalnie wykonawca łamie przepisy, a ja mając dowód wpłaty jestem na czysto XD, jeżeli się nie myle to jest chore, że jest taka możliwość, bo można to wykorzystać bardzo chamsko przeciwko komuś.
@Trismagist, @SuperSzturmowiec nieee nie jestem w temacie, tak jak mówiłem czysto hipotetycznie XD bo mam głupią rozkminę, że łatwo po prostu zrobić komuś kłopot przez luki w prawie. Mowisz o VAT, ale nie wiem, bedzie na umowe zlecenie albo jdg i co wtedy ;v, nie wybroni się
Na żądanie nabywcy towaru lub usługi fakturę wystawia się:
zgodnie z zasadą ogólną określoną w art. 106i ust. 1 i 2, a więc nie później niż 15. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym dokonano dostawy towaru lub wykonano usługę / otrzymano całość lub część zapłaty od nabywcy - jeżeli żądanie wystawienia faktury zostało zgłoszone do końca miesiąca, w którym dostarczono towar lub wykonano usługę bądź otrzymano całość lub część zapłaty;
nie później niż 15. dnia od dnia zgłoszenia żądania - jeżeli żądanie wystawienia faktury zostało zgłoszone po upływie miesiąca, o którym mowa w pkt 1.
Należy dodać, że od 1 stycznia 2020 r. jeżeli sprzedaż została zarejestrowana na kasie fiskalnej i potwierdzona paragonem, fakturę wystawia się wyłącznie, jeżeli paragon ten zawiera NIP. Oznacza to, że już w momencie sprzedaży klient musi określić czy kupuje jako podatnik, czy jako konsument.
Jeżeli kupuje jako podatnik i chce otrzymać fakturę VAT musi:
przy paragonie do kwoty 450 zł brutto (100 euro) - podać swój NIP przed zakończeniem sprzedaży na kasie fiskalnej. Otrzyma wtedy fakturę wystawioną w formie uproszczonej (czyli paragon z NIP), traktowaną jak zwykła faktura,
przy paragonie powyżej kwoty 450 zł brutto (100 euro) - podać swój NIP przed zakończeniem sprzedaży na kasie fiskalnej. Na podstawie takiego paragonu z NIP będzie mógł wystąpić do sprzedawcy o wystawienie faktury.
Jeśli klient nie poda NIP do czasu wystawienia paragonu, uznaje się, że kupuje jako konsument. Może wystąpić o wystawienie faktury, jednak sprzedawca wystawi mu fakturę taką, jak dla konsumentów - bez NIP nabywcy.
Czy można opatentować wynalazek złożony z rozwiązań, które są już znane?
Żeby zobrazować o co mi chodzi taki przykład: parasol ze specjalnym schowkiem na długopis - parasol jest czymś znanym, schowek na długopis też, ale nikt nie wpadł aby połączyć to w jeden produkt.
"Nie na wszystkie wynalazki można uzyskać patent. Patenty są udzielane tylko na takie wynalazki, które:
są nowe – a więc nie były wcześniej częścią stanu techniki (tzn. przede wszystkim nie zostały udostępnione do powszechnej wiadomości); chodzi tutaj o nowość w skali światowej, a nie krajowej;
posiadają poziom wynalazczy – nie wynikają dla znawcy w sposób oczywisty z obecnego stanu techniki; jest więc wymagane wystąpienie takiej różnicy pomiędzy zgłoszonym wynalazkiem a stanem techniki, której nie byłby w stanie pokonać przeciętny specjalista z określonej dziedziny techniki;
nadają się do przemysłowego zastosowania – czyli, według zgłoszonego wynalazku, może być uzyskiwany wytwór lub sposób w działalności przemysłowej (jakiejkolwiek, również w rolnictwie); chodzi tutaj o pewną powtarzalność i, w wyniku stosowania wynalazku, możliwość realizacji konkretnego celu (np. zwiększenie wydajności produkcji)."