
Społeczność
Pracbaza
czyli co tam w pracy słychać
Zaloguj się aby komentować
Jutro pierwszy dzień w nowej pracy. W końcu w Polsce, zrobię wszystko by tym razem się udało.
Dacie kilka piorunów na odwagę? #zebropioruny
#pracbaza #nowapraca
Zaloguj się aby komentować
Przez ostatnie 10 lat trzeci raz wypowiedziałem kontrakt przed czasem.
1. raz bo byłem za rzadko w domu i związek zaczął mi się łamać. Wróciłem, w domu byłem częściej, za dużo mniejsze pieniądze. Nie żałuję, jesteśmy do dzisiaj razem, mieszkamy razem, mamy dzieci.
2. raz rok temu. 3 tygodnie przed końcem kontraktu w Kenii złożyłem wypowiedzenie i poprosiłem o maksymalne skrócenie i najszybszy powrót do Polski bo dostałem ofertę pracy w EU z rotacjami i lepszą stawką.
3. Raz dzisiaj bo dostałem ofertę od większej firmy niż aktualnie, za lepsze pieniądze i z lepszymi perspektywami.
Nie lubię tego robić ale w sumie w życiu, każdy z nas, powinien kierować się własnym dobrem. Kiedyś myślałem, że jak się będę wykazywał, to będę doceniony - wylali mnie jak miałem jeden słabszy miesiąc, a pracowałem jako naganiacz na karty kredytowe wtedy.
Wpisem tym gaszę wyrzuty sumienia ale hajs i perspektywy w sumie powinny już je zgasic.
Typ ma wyrzuty sumienia i się tłumaczy, że się kieruje swoim dobrem XD ja pi⁎⁎⁎⁎le jak w tym kraju ma być normalnie?
@jarezz to tylko biznes. Możesz być na kontakcie, zwykłej umowie czy czym innym, ale to nadal biznes. Jak firma znalazłaby na Twoje miejsce kogoś lepszego za mniej kasy, to wyrzuciliby Cię raz dwa. Uświadomienie sobie tych dwóch rzeczy - że firma będzie działa dla swojego dobra i że nie ma ludzi niezastąpionych - daje czystość umysły przy podejmowaniu takich decyzji
Zaloguj się aby komentować
Co sądzicie o pracy w Służbie Więziennej jako strażnik?
Na start 4 312 zł netto dla osób poniżej 26 roku życia/4 073 zł powyżej.
#pracbaza #praca
@szelest ludzie są zdziwieni, że policjanci są po jakimś czasie agresywni. To praca ich wypacza. Styczność z patologią i ludzkim syfem zmusza ich do przybrania agresywnej, surowej natury, niczym sędzia Dredd. Reakcja obronna.
@szelest nie warto. Posluchaj tego audiobooka o pracy klawisza. Chcesz mieć kontakt z pedofilami, mordercami itp?
Zaloguj się aby komentować
Chłop sobie zaraz kawę zrobi i zje batonika wifi zakupionego w Dino. Dzisiaj nie mam planów ale mam nadzieję że nocka ładnie zleci.
#pracbaza #niewiemjakrutagidzialaja
Zaloguj się aby komentować
Trzeba raport napisać, i powoli szykować się na ewakuację do domku.
Zaloguj się aby komentować
Cześć. Pracodawca ma mi wypłacać dalej kasę na l4, ponieważ firma zatrudnia powyżej 20 osób. Czy dalej w takim razie dostaję 0.8 podstawy, czy jest to wyliczane w inny sposób? Pozdrawiam
#pracbaza #januszex #prawopracy
Zaloguj się aby komentować
Pytanko ekonomiczne. Ile co najmniej trzeba by zarabiać w stolicy AD 2023 żeby przemigrować tam za pracą i przeżyć, zakładając że musiałbym wynająć co najmniej kawalerkę, bo na wynajem pokoju jestem ciut za stary, a pozostałe koszty raczej skromne, nie mam wielkich potrzeb, singiel. 5k netto?
#praca #warszawa
@Scooter 6-7k jeśli ta emigracja ma się opłacać.
Kawalerka z internetem i opłatami 3k
Pozostałe 3-4k życie i odkładanie na coś własnego
@Scooter zalezy gdzie kawalerka, jak nie przeszkadza ci dojazd ~45 min do centrum to da rade cos za niecale 2,5 zlapac, wiec takie 5k netto imo to minimum na przezycie, a 4 to juz mocno ascetyczny tryb zycia i sporo kompromisow
@Scooter według mnie wariant minimum aby przeżyc to 2,5k kawalerka z opłatami gdzieś dalej i 1k na podstawowe jedzenie, bilet miesięczny, podstawowa chemię i tańszego fryzjera. Reszta nie jest niezbędna do PRZEŻYCIA.
Ceny w Warszawie są oprócz wynajmu takie same jak wszędzie indziej, tyle samo płaci się za produkty, usługi są w podobnych cenach jeżeli nie realizujemy ich w ścisłym centrum.
Po przyjeździe do Warszawy można żyć dokładnie tak samo jak żyjąc gdzieś indziej na terenie Polski i wydawać bardzo podobnie nie licząc wynajmu.
Więc jeżeli żyjesz samodzielnie to najprosciej wziąć to ile teraz wydajesz, odjąć koszty wynajmu/opłaty za mieszkanie i dodać 2,5k
Z tym że takimi wyliczeniami można się podetrzeć, większość ludzi zarabiając więcej poprostu będzie więcej wydawać na codzień i uważac że tyle jest to niezbędne minimum, tylko że życie za minimum okreslaja ci co pracują za minimalną, emeryci, renciści a takich ludzi w Warszawie jest pełno.
Według mnie pod względem ekonomicznym nie ma co patrzeć na zarobki i wydatki tylko na:
Różnice w zarobkach pomiędzy obecnym miejscem zamieszkania a nowym oraz różnice w cenach najmu pomiędzy obecnym miejscem zamieszkaniaa nowym.
Wtedy najczęściej wychodzi że w przypadku mało wykwalifikowanych pracowników/budżetówki wyprowadzka pod względem ekonomicznym nie ma sensu, w przypadku specjalistów zwykle ma.
Zaloguj się aby komentować
Siema pozdro z #pracbaza ;)
#nxobuduje kolejne osiedle w Propriano na poludniu #korsyka :)
#budownictwo


Zaloguj się aby komentować
Mam młodego w pracy. Niby nie mój problem, ale jednak mój problem. Bo powierzyli go mnie.
Jak na początku wszystko było fajnie, wykazywał zainteresowanie, tak teraz, po prawie trzech miesiącach, odechciało mu się. I to widać nawet po tym, jak chodzi. Zero zainteresowania robotą. I nie chodzi o to, żeby robić od dzwona do dzwona, i mieć spocone jajca, nie. Ale choćby minimum.
Chłopak ma jeszcze 9 miesięcy, bo dostał umowę na 12 miesięcy. Jak się nie poprawi (albo chociaż będzie okazywał minimalne zainteresowanie), to przy jego ocenie podczas przedłużenia umowy powiem po prostu, że się nie nadaje.
Co najśmieszniejsze, nikt nikogo z robotą nie goni. Jeśli coś ma zająć 1h, to ma zająć 1h, a jeśli coś trzeba robić przez kilka dni, to nikt tego nie kwestionuje. I jeśli coś się zepsuje, to też tragedii nie ma. Bo wtedy wiadomo, gdzie się popełniło błąd. Nikt kosztami za zepsuty sprzęt nie jest obciążany.
Pracka też ciężka nie jest, a można się sporo nauczyć. I też można na to poświęcić tyle czasu, ile potrzeba żeby zrozumieć dane zagadnienie.
Nie rozumiem skąd u ludzi takie podejście. Płacą dobrze, szef nie goni do roboty, koledzy fajni i śmieszkowi. Nie wiem o co cho ¯\_(ツ)_/¯
#zalesie
@Jason_Stafford nie rozumiem za bardzo tego wpisu i w czym leży problem. To że nie jest zainteresowany pracą to nie wiem raczej nic nie mówi ogólnie sądzę że tak z 60-70% społeczeństwa nie jest zainteresowana pracą ale robi to bo muszą coś jeść. Nie wiem czym zajmuje się ten chłopak, ale bardziej powinieneś też go rozliczać z tego co robi i czy swoją pracę wykonuje tak jak ma wykonać a nie z tego czy jest zainteresowany. I powinieneś mu zakomunikować jeśli coś w jego pracy ci nie pasuje a nie potem mówić przełożonemu że się nie nadaje a on nawet nie ma możlwości poprawy czy jakiejś refleksji. Najgorszy jest brak komunikacji. On też nie siedzi w twojej głowie i nie wie jakie masz oczekiwania co do jego pracy jako jego przełożony.
Zaloguj się aby komentować
***** ***
Kurła. Miałam HO 100% od czasu pandemii. Wszystko bylo git, nic sie nie dzialo, az do czasu az pis zaczal wprowadzac ustawy.
Wprowadzili nam tryb hybrydowy booo wszyscy tesknimy za kolegami z biura!
@GtotheG Ale wiedziałeś, że i przed tym całym mieszaniem z pracą, od długiego czasu istniało pojęcie "telepracy", czyli de facto pracy zdalnej?
Czy siedziałeś w kanciapie i dopiero od 2020 dowiedziałeś się, że można inaczej?
Jak masz januszeiro pracodawcę, to po prostu wykorzystał hałas wokół wprowadzanych ustaw.
Inna sprawa, że pis standardowo "chcioł pomuc ludziom" wpychając znów pierdyliardy udziwnień typu 26 dni w roku itd. inne kretynizmy jak zwrot za rzekome opłaty prądu (bo wiadomo, że laptop i 2/3 monitory to żrą tyle, że dojeżdżając co miesiąc do kołchozu, na sam miesięczny i poranne ogarnianie się, nie wydasz tyle co na prąd do 45w lapka i 2x25w monitorów), więc teraz januszexy pod przykrywką "olaboga pczepisy" ściągają ludzi do biur, żeby tam np. nie musieć płacić 30 czy ile zł więcej co miesiąc za "internet i prund" xDDD
Zaloguj się aby komentować
Kim chcieliście zostać w przyszłości?
Chodzi mi o wiek wyboru szkoły średniej :)
Bo wiadomo że większość z dzieci chciała być kosmonauta, strażakiem, lekarzem itp :)
Ja chciałem być informatykiem albo kucharzem. Przez ojca nie zostałem ani tym ani tym...
Życie potoczyło się tak, że zostałem budowlańcem :D co prawda za dużo jako budowlaniec w swoim życiu nie przepracowałem (nie licząc remontów i wykańczania własnych mieszkań, pomocy przy remontach u rodziców, teściów znajomych itp). Głównie byłem mechanikiem automatyki przemysłowej (przez 6 lat, dobrze to wspominam), pracowałem na taśmie przy pakowaniu produktów w jukeju, przy przeprowadzkach w Niemczech jako tragarz a obecnie od 5 lat jestem sterowniczym procesów chemicznych :D
Jakbym dzisiaj po 15 latach miał znowu wybierać chyba poszedłbym na hydraulika, piece, instalacje hydrauliczne, OZE itp. ciekawi mnie to :)
Ciekawi mnie tez czy dużo osób pracuje w swoim wyuczonym zawodzie czy raczej pracujecie zupełnie w innej branży.
#pracbaza #kiciochpyta #pytanie #rozkminy
@Atarax informatykiem bo się klikało w komputer, ale nic konkretnie i pewnie dlatego nic z tego nie wyszło
Ja nie miałem pomysłu na siebie i pewnie dlatego gówno osiągnąłem. Znaczy nie narzekam, ale mogło być lepiej...
Nie wiedziałem co chcę robić - więc poszedłem do ogólniaka. Potem dalej nie wiedziałem co chcę robić - więc poszedłem na studia zgodne z zainteresowaniami, które jednak nie dawały dobrze płatnego zawodu. Po studiach dalej nie wiedziałem co chcę robić, bo w zawodzie pracować niekoniecznie - no to albo tułałem się po jakichś dziwnych robotach nie uczących niczego konkretnego, albo jebałem w polu na ojcowiźnie, albo byłem za granicą.
No i tak w sumie spierdoliły lata. Teraz trochę j⁎⁎ię na etacie w fabryce, a trochę na roli. Typowy chłoporobotnik. Myślę że stać mnie było na więcej, ale... tak wyszło. Tak to często wygląda jak nie wiesz kim chcesz zostać. No chyba że po drodze masz farta i trochę rozumu, to wtedy uda ci się schwycić czegoś dochodowego. Mi się nie udało, choć przecież koniec z końcem spinam...
@Atarax chciałem zostać archeologiem albo architektem, z racji tego że starzy nie zgodzili się żebym jeździł na Motocyklu A4 z Kato do Krakowa na zajęcia co weekend obawiając się że rozsmaruje się na asfalcie to wylądowałem na polibudzie w Gliwicach wydział architektura gdzie uczęszczałem rok po czym przeleciałem wykładowczynię od rysunku i rzuciłem studia z przyczyn finansowych bo starzy się rozeszli a zostałem z matka przepieprzającą hajs na pierdolone głupoty typu garnki za 10k w kredycie, autem w kredycie, jakimś po⁎⁎⁎⁎nym odkurzaczem za 7k (2000r) i inne gówna co skutkowało jeszcze w czasie studiów komronikiem na chacie.
Ewakuowałem się Szwecji zarobić pieniądze żeby wrócić zaocznie na studia bo zawód mimo wszystko prognozujący zarobki ale dostałem małpiego rozumu i zostałem przedsiębiorcą co skutkuje tym że siedzę teraz na swoim i zarabiam 60k miesięcznie stresując się pojebaną sytuacją w kraju.

Zaloguj się aby komentować
Chłop w robocie jest zazdrosny o mnie.
A raczej o to, że jestem lepszy od niego.
¯\_(ツ)_/¯
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Ehhh... Sobotnia noc to miał być wody czas, a człowiek siedzi na 12 godzinnej zmianie w pracy. Przynajmniej za godne pieniądze xD
#pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Siema Tomki i Tosie, pozdrowki z #pracbaza 😁
Dzisiaj #nxobuduje w Porto Polo #korsyka mamy tarasik z ładnym widokiem, a te małe płytki (120x240)z pierwszego planu będziemy kłaść na ścianach w łazience 😜
#budownictwo #budujzhejto #remontujzhejto


Zaloguj się aby komentować
za 2h mam interview o prace. Ale stres. Ja pi⁎⁎⁎⁎le, przygotowałem prezentacje, ale c⁎⁎j wie, czy to dobry pomysł. Ja vs panel złożony z 4 gości, co za pieprzony imbalance.
#praca #pracbaza #zalesie
Robisz tak: obadaj ktory z nich jest najwiekszy i odrazu z banki kolano w jajca podcinasz i kopiesz chwile na glebie . Potem hatfu na niego i jediesz z prezentacja. Bedziesz insta alfa i praca twoja.
Jak ktoś zainteresowany to już po. Stress w c⁎⁎j, ale chyba nie poszło tak złe, w sensie nawet składnie się gadało (chyba). 20 minut 8 pytań, ale napierdalili jak z karabinka maszynowego. Aż se piwo szczele bo nerwy mną targają.
Ostatnie pytanie rozwaliło: jak ci damy pracę to ja weźmiesz? Total WTF na ryju.
Zaloguj się aby komentować
Siedzę jeszcze w hotelu, ale zaraz na drugi dzień szkolenia. Dalej mi się nie chce, i dalej nie lubię szkoleń ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować
Hm, chyba coś dziwnego dzieje się na rynku pracy. Dawniej na 3-4 wysłane aplikacje miałem dwa telefony z propozycją współpracy.
Teraz wysłałem 5-6 kwitów i jest totalna cisza. Zaobserwowaliscie coś podobnego?
Mam 12 lat doświadczenia, dwa razy stanowisko kierownicze w dwóch firmach, ogarniam wszystko co związane z marketingiem.
Trochę mnie to przeraża. Są oferty pracy, ale najlepiej to robić wszystko za darmo lub 3.5k brutto.
#praca #wtf
@Kocurowy ja tak samo wysyłam cv idę na rozmowę, ale mówią mi że dziękują, bo za mało doświadczenia lub chce za dużo pieniędzy. Ostatnio tydzień temu rozmawiałem już z hrówką na jedno stanowisko, mam więcej doświadczenia niż chcą w ofercie, mieszczę się w widełkach płacowych i babeczka odpowiedziała że się odezwą. Pytała też czy biorę udział w innych rekrutacjach odpwiedziałem że nie i dlaczego pyta, a ona że tak pyta bo ma też sporo innych kadydatów na to stanowisko. Moim zdaniem źle zaczyna się dziać i skończą się podwyżki i ludzie z wyższych stanowisk będą musieli obniżyć swoje oczekiwania finansowe. Oferty są to prawda ale hry łowią najbardziej doświdczonych ludzi co też nie mają w pizdu dużych oczekiwań finansowych, a chyba mają w czym przebierać.
Ja sobie spawam i jak mi się robótka skończy lub znudzi, to cyk na inny kontrakt.
Bez pajacowania z haerówami i liczenia jak się zmieścić w widełki żeby za dużo nie krzyknąć.
Minus taki, że skarpety wiecznie dziurawe, ale można przywyknąć.
Cieszę się, że mnie ten szczurzy wyścig omija, ale życzę wszystkim powodzenia i wymarzonej pracy
Zaloguj się aby komentować
Świetnie ten rok się zaczął i trwa. Najpierw pogrzeb mamy, a teraz bezrobocie. Rzeczywiście nieszczęścia chodzą stadami. Trzymajcie kciuki, żeby wyjść z tego bagna jak najszybciej
#pracbaza #bezrobocie
@Jarem napisałbym Tobie że będzie dobrze, ale sam mam problemy zdrowotne i moja mama również, ja straciłem nadzieje że będzie lepiej ze mną, nie idź moją drogą i nie załam się jak ja
'Praca to nie rodzina'. Jest jak kupowanie bułek w sklepie, dziś to może być biedra lidl, a jutro coś innego. Ty jedynie chcesz z niej bułek w dobrej cenie. Inwestowanie uczuć jest błędem. Oczywiście warto być uczciwym i sumiennym, ale pokładanie jakichś nadziei czy oczekiwania lojalności, to mrzonki dla dzieci.
Zaloguj się aby komentować
Dopiero co projekt mi się wykoleił, a teraz zamiast spędzać majówkę w domu, to jadę do Czech na budowę jakiejś nietypowej turbiny. Zgodnie z kontraktem mam jakieś 4 - 6 tygodni do przepracowania tam.
Dodatkowo poczta pantoflowa podziałała i dostałem zlecenie jako podwykonawca w firmie, gdzie pracuje znajomy PM, który mnie polecił. Rotacja 2/2, kasa nie jest w topce ale po podatkach i kosztach te 10k w ręku powinno zostawać za te 2 tygodnie w pracy.
Wiem, że kto wybrzydza, ten nie r⁎⁎ha i teraz mogę zapeszyć... Ale brać pierwszą ofertę czy czekać?
#pytanie
Zapisz się lepiej na bootcamp i zacznij programować, będziesz zarabiać prawdziwe pieniądze. 10k płacą za 2 tygodnie a ty jeszcze rozważasz taką ofertę? Mają chociaż pokój z grami, pokój na drzemki albo chociaż owocowe piątki?
Dlatego napisałem, że kto wybrzydza ten nie rucha. Poprzedni zleceniodawca płacił kilkaset PLN więcej dniówki i ogarniał wszystko (loty, mieszkanie), tutaj będę miał ryczałt i albo się zmieszczę, albo zyskam, albo dołożę. Ehh... Masz rację raczej i mi się w dupie popierdoliło. Poprzednia firma jak pisałem wychodziło 800PLN więcej ale potrafili z dupy anulować zlecenie i potem czekaj na telefon. Tutaj ma być długofalowa współpraca. Człowiekowi od dobrobytu się poprzestawiało.
Zaloguj się aby komentować
