Zdjęcie w tle

Społeczność

Pióra Wieczne

28

Społeczność o piórach, atramentach i innych artykułach piśmienniczych

Pisałem już kiedyś o tym, ale doszły nowe fakty i nowe oferty, więc poszło zgłoszonko. Tak się k⁎⁎wa bawić nię będziemy. Dla przypomnienia: Pióropuszek.pl to j⁎⁎⁎ni oszuści. Zgłoszenie niżej. Będę informował o postępach jak/jeśli coś będę wiedział.


Mnie wkurwili.

#piorawieczne


Dzień dobry, chciałbym zgłosić całą działalność sklepu Pióropuszek.pl jako wprowadzanie klientów w błąd zakrawające o oszustwo. 


Zacznę może od najpoważniejszego zarzutu - strona oferuje pióro Aurora Press, sprzedają je za 229,99. Jest to tak naprawdę Jinhao 10 o wartości około 50 złotych. Jednak zmiana nazwy (będąca standardową praktyką firmy) jest w tym wypadku najmniejszym problemem, bo firma Aurora rzeczywiście istnieje, od 1919 roku i rzeczywiście zajmuje się sprzedażą piór wiecznych od początku swojej działalności. 


Firma więc nie tylko zmieniła nazwę oryginalnego produktu (Jinhao 10, na stalówce jest nawet logo marki), ale zmieniła ją na nazwę firmy produkującej luksusowe pióra wieczne Aurora, wymyślając tylko model. Link to oferty -

https://pioropu szek.pl/products/pioro-wieczne-aurora-press-pioropis-automatyczny

Nie jest to oczywiście jedyne takie pióro w ofercie - każde z piór to chiński import ze zmyśloną nazwą i zawyżoną ceną. 


Kolejnym fenomenalnym przykładem jest pióro, tu cytuję, Cigaro Pro, które jest tak naprawdę Jinhao X850. Na zdjęciach podanych na stronie Pióropuszek logo marki (rydwan) jest widoczne, ale już znajdujący się pod nim napis Jinhao został celowo zamazany.Jest to więc celowy zabieg mający wprowadzić klienta w błąd, żeby nie zorientował się, że jest robiony w ch... w balona. Załączam zdjęcie stalówki tak jak powinna wyglądać, link do pióra -

https://piorop uszek.pl/products/pioro-wieczne-cigaro-pro-klasyczne-cygaro

Każda oferta z tego sklepu to chiński import ze zmienioną nazwą i podniesioną ceną. Używają nawet tych samych zdjęć, co chińscy sprzedawcy z aliexpress, co bardzo łatwo sprawdzić. Ale trzeba najpierw orientować się w piórach, żeby wiedzieć, że należy. 


Firma celowo zmienia nazwy produktów, żeby nieświadomy kupujący nie znalazł oryginalnych piór za ułamek ceny. Uważam to za bezczelne żerowanie na klientach, a wykorzystanie nazwy Aurora za jawne oszustwo. 

Mam nadzieje, że przyjrzycie się państwo sprawie i ukrócicie ten proceder, bo aż się we mnie gotuje jak widzę ten sklep i myślę o ludziach, którzy chcąc kupić luksusowe pióro trafią na chińską tandetę z kolorową posypką.

Rozpierpapierduchacz userbar

@bojowonastawionaowca Jesteś w stanie wy⁎⁎⁎⁎⁎olić ten link który zawisł? W tekście już ogarnąłem, nie chcę im linkowania robić, a to gówno jak zawsze wisi od pierwszego dodania

Zaloguj się aby komentować

W sumie czarny Cross ATX też jest tani, 220 złotych, to już koło 100 różnicy w porównaniu do reszty XD

Ogólnie to rozumiem skąd różnica w cenie, przy czarnym kolorze się wszystkie detale gubią

Ale nadal, 100 różnicy to 100 różnicy XDD

Jak coś to pytajcie, oba amazon XD

ff42252c-6a22-4943-9388-8f97ea13e528

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Istnieje szansa, że mój durny łeb postanowi dodać font z maszyny do pisania na listę #kżots owych fontów.


Istnieje też prawdopodobieństwo zalatujące pewnością, że jak to zrobię, to z jedną stroną się będę pi⁎⁎⁎⁎lił dwie godziny XD


I bądź tu mądry jak nie masz predyspozycji XD

#perypetiemanata #piorawieczne

f894abb9-71c1-4a15-a735-5537a3379c23
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Ja nie wiem jak to się stało, że notesy Moleskine są takie popularne. No nie pojmuję.

No to poszukałem nie? Dokształcać się trzeba.


Notesy Moleskine to źródło rozczarowań właścicieli piór wiecznych. Notorycznie przebijające, nawet strzępiące, cały czas odradzane użytkownikom piór wiecznych i określane jako not fountain pen friendly. A jednak, mimo tej opinii, jakimś cudem, mimochodem, drogą pantoflową, regularnie trafiają w ręce użytkowników piór wiecznych, żeby mogły się na nich zawieść. Jak jedyny pierścień, jak notes Toma Riddla, z własną świadomością szukając drogi w ręce nieświadomego piórwysyna. Więc jak to działa?


Tym, co napędza markę, jest jej historia. W 19 wieku na ulicach Paryża wielcy artyści łazili z notesami. Van Gogh, Picasso, Hemingway i ich wierne notesy, w których pomysły przelewane były na papier. Te notesy, ze względu na sposób wykonania, określone zostały mianem Moleskinów.


W 1994 roku Maria Sebregondi pracująca we włoskiej firmie Modo & Modo dostała zadanie stworzenia produktów dla nowej generacji. Stwierdziła, że zagra na renomie i nostalgii. Tak właśnie powstała nazwa brandu Moleskine, która została klepnięta 1996 roku. Nazwa rodzaju notesów, kojarząca się z artystami, poetami i ogólną jakością stała się marką, której samo imię stanowiło marketing. I to właśnie ten marketing ciągnie markę za uszy po dziś dzień.


Podpinam źródełko jakby ktoś był chętny. Jest tam jeszcze trochę ciekawych rzeczy, ale ogólny zamysł jest pochwalny. Niepotrzebnie

https://www.tannerbates.co.uk/blogs/news/behind-the-cover-the-fascinating-historical-tale-of-moleskine-journals?srsltid=AfmBOop6yy506B2N9q7NKj-TnMaQ31kJzPe4wRQPcq6aNA3hqZx6pmnq

#piorawieczne #ciekawostki i trochę #marketing

@Shivaa @Opornik @fonfi

1658542a-0fe4-4e7b-864c-b66753702254
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz Jakbyś miał powiedzieć to zwykłe zeszyty się nadają czy trzeba szukać jakiegoś oznaczenia? Za dziecka używałem pióra kulkowego i przebijało wszelkie kartki na których pisałem, strasznie brudziło i nie mam dobrych wspomnień.

@Rozpierpapierduchacz mnie rozwala jak ktoś mówi, że pisali/szkicowali w nich Vincent van Gogh, Pablo Picasso czy Ernest Hemingway, a marka sama w sobie ma niecałe 30 lat.

@Rozpierpapierduchacz Trzeba było zapytać. Bo ja dokładnie na tę bajeczkę o artystach się nabrałem. I dopiero potem doczytałem, że notes typu moleskine != Moleskine

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wszyscy wiecznie o pomarańczowym BICu pi⁎⁎⁎⁎lą, a nikt nie mówi o prawdziwym przechuju, który zrewolucjonizował cały świat, jakim był BIC Crystal.


BIC Crystal powstał w 1950 roku i od tamtej pory sprzedał się w ilości ponad 100 miliardów egzemplarzy. To przełomowy długopis, który sprawił, że pisanie stało się przystępne dla każdego i w każdych warunkach. Crystal to ballpoint pen, ale pierwszy tak skuteczny.


Długopisy kulkowe jako koncept powstały w 1888, ale nadawały się absolutnie do niczego. Albo były za ciasne i atrament się blokował, albo za luźne i się lał i bardzo ciężko było zrobić to naprawdę dobrze. Wtedy wchodzi Laszlo Biro, cały na jak tam się ubierał.


Człowiek z wizją, który uświadomił sobie, że problemem nie była sama konstrukcja, a wypełnienie. Wymienił atrament na bazie wody na oleisty tusz. Dzięki temu całość działała na podstawie kapilarnej i tusz sam siebie ciągnął ku kulce. Dzięki temu długopisem można pisać też do góry nogami. Rzecz cała w tym, że długopis był drogi w k⁎⁎wę.


Na jego patent trafił człowiek zwany Marcel Bich. Kupił patent i zaczął grzebać przy designie. To, co z tego wyszło, to BIC Crystal. Proste jak je⁎⁎⁎ie narzędzie, którego produkcję zautomatyzował jak tylko się dało, znacząco ograniczając koszty. W ten sposób, za śmieszne w porównaniu do alternatyw pieniądze, ludzie mogli pisać wszędzie gdzie chcieli.


Bo było ich na to stać. To właśnie jest prawdziwy prawilny BIC.

https://www.youtube.com/watch?v=Nb1PrONDHhk


PS. J⁎⁎ać długopisy, przerywające gówno, pióra to życie XD

#piorawieczne #ciekawostki

17ee356e-15c1-45ff-99a8-6c0fe7fcb651
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz XD

BIC Crystal: pękające rozlewające się gówno z rurki jak patyczek od żaluzji i gwintem pękającym u góry od popchnięcia wkładem przy pisaniu xD Ty to nazywasz długopis? Największy sukces CRYSTAL to dawanie ludziom pracy w czasach recesji i to na zasadzie, że pracując w sortowni śmieci za dnia i skręcając długopisy w nocy, ludzie mogli zobaczyć ten sam długopis kilka razy w ciągu doby.

Trzymaj się swojego contentu ziomek bo się kompromitujesz po prostu. Ja się nie dziwię tych Twoich piór wiecznych skoro nazywasz Crystal długopisem XD

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,

Byli już Państwo u Pendoctora, żeby przygotować je do wakacji?


Przeszedłbym się może na przegląd swoich piórek, jak tak ładnie zapraszają

#piorawieczne #pendoctor #przegladwakacyjny

4b118020-e62b-42b9-a1fa-a868bdf9dc1d

Zaloguj się aby komentować

@Rozpierpapierduchacz ilustracją mojej kolekcji za jakiś czas zapewne będzie domek nr 2 ale w jakimś brokacie xD

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Kolega @Rozpierpapierduchacz spodziewał się pewnie w tym miejscu recenzji pióra Waterman Serenite, którym podniecaliśmy się wspólnie na #hejtopiwogrudziadz - otóż jeszcze nie tym razem. Tym razem będzie co prawda o piórach markowych, ale znowu takich z najniższej półki. No takiej drugiej od dołu, jeśli takie Jinhao na przykład uznamy za markę.


Jakiś czas temu dzieliłem się z Państwem informacją, że można na Zalando nabyć pióra Lamy w całkiem sensownych cenach. Wybór był niewielki, bo sprowadzał się w zasadzie do tego czy chcemy model Safari czy Safari. No - kolor można było sobie jeszcze wybrać. I rozmiar stalówki.


Tanie markowe pióra są dobre. Są dobre, ponieważ są markowe i są tanie. No więc, żeby nie przepuścić takiej okazji zwłaszcza, że jeszcze nie miałem żadnego pióra Lamy postanowiłem sobie takie jedno zamówić. Jak pomyślałem, tak też zrobiłem. No i mam teraz trzy takie pióra:


  • czerwone ze stalówką F, bo lubię kolor czerwony

  • rzułte ze stalówką EF, nie muszę chyba nawet wyjaśniać, a do tego pasuje mi do notesu

  • i jedno w kolorze lila, ze stalówką F, to dla żony, wiadomo


Tak naprawdę to okazało się, że jak się dobrze pogrzebało pomiędzy tymi wszystkimi modelami Safari, to można było znaleźć też kilka innych modeli. I tak pióro lila nie jest modelem Safari, jest natomiast modelem Al-Star. Co więcej jest modelem “Lilac Special Edition 2023”. Brzmi dumnie.


Chociaż każde z piór przyszło z jednym wkładem w komplecie, to ja od razu zamówiłem sobie do nich konwertery. Do czerwonego nawet taki w pasującym kolorze czerwonym. Czad!


No dobrze, to może teraz kilka słów o samych piórach: Chryste jaki ten plastik w Safari jest badziewny. A przynajmniej takie sprawia wrażenie na pierwszy rzut oka. Na drugi rzut oka też. Na trzeci rzut połączony z dotykiem okazuje się jednak , że nie jest tak źle, bo pomimo badziewnego wyglądu jest całkiem miły w dotyku, a przez swoją chropowatą fakturę a) trzyma się go bardzo pewnie, b) może nie będzie się tak rysować. Skuwka jest na zatrzask, co w tej półce cenowej nie jest niczym dziwnym. Przy czym jakoś mało pewnie “klika” i dość łatwo się zdejmuje, przez co obawiam się, że wrzucone luzem do plecaka czy torebki może się samoczynnie otwierać.


Każde pióro ma w korpusie okienko (nie wiem czy to ma jakąś fachową nazwę, nie chce mi się teraz szukać a i tak pewnie @Rozpierpapierduchacz zaraz mi powie) przez które widać poziom pozostałego atramentu w naboju bądź w konwerterze. Obawiałem się troszkę tego trójkątnego profilu sekcji, ale okazuje się, że nie było czego, bo zupełnie to w niczym nie przeszkadza i piórem pisze się zadziwiająco wygodnie.


Pióra są niesamowicie lekkie. Nie lubię takich. Na szczęście po wsadzeniu konwertera z atramentem i nałożeniu skuwki na końcówkę korpusu w końcu można poczuć je w dłoni.


Tak jak napisałem powyżej pióra mają stalówki F i EF. Feedback bardzo przyjemny, gładki, nie drapie tak jak Kaweco, które dopiero po jakimś czasie wygładziło się i ułożyło do mojej ręki. Tyle tylko, że nie bardzo widzę różnicę w grubości linii. Co więcej śmiem twierdzić, że stalówka EF daje feedback dużo przyjemniejszy i momentami zostawia grubszą linię. Konstrukcja stalówki jest mocno “geometryczna” i nie jest w żaden sposób zdobiona. Poza nazwą Lamy i oznaczeniem grubości oczywiście.


Chociaż wszystko powyższe dotyczyło modelu Safari, to Al-Star jest w zasadzie tym samym modelem wykonanym z odrobinę lepszych materiałów. Zasadnicze różnice to korpus i skuwka, które są wykonane z gładkiego plastiku a lakier ma lekki połysk. Sekcja również jest gładka i jest przezroczysta. Stalówka i spływak są chyba dokładnie te same. Generalnie w ręku pióro sprawia wrażenie dużo porządniejszego, co czuć chociażby w wadze i kliknięciu zakładanej skuwki, która w tym modelu siedzi zdecydowanie pewniej i do jej zdjęcia potrzeba odrobinę więcej siły.


I to chyba tyle. Zupełnie nie przychodzi mi do głowy nic więcej co mógłbym napisać o piórze za 50pln.

Gdyby to był Parker Vector - to co innego… 


#piorawieczne

d1f3e498-ff26-4c21-8ee7-7cbc9b9c548d
ea8e84e1-108b-46b6-9fa4-8c216d1e6129
565180b7-3246-4a4b-bf5c-807c3f01cd0e
f856c2ad-1fbd-4282-806f-bcb8d7e5482b
85e0a0bf-5620-4677-a2bd-7d6d1d1b851f

Chryste jaki ten plastik w Safari jest badziewny

Ciekawostka - plastik wykorzystywany w Safari to Plastik ABS - ten sam, który wykorzystywany jest między innymi w klawiaturach i #lego


Każde pióro ma w korpusie okienko

Okienko Podglądu albo po angielsku Ink Window jak wolisz


Co więcej śmiem twierdzić, że stalówka EF daje feedback dużo przyjemniejszy i momentami zostawia grubszą linię.

Just Lamy doing Lamy things XD

@fonfi BTW kożuch z mleka to jeden z moich najulubieńszych XD

Dlatego podkreślony, bo pierwotnie dla siebie pisałem, a głupio było potem przerwać w połowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

@SpokoZiomek Ogólnie to nie wkładasz XD


Amerykanie mają przejebane, bo u nich jest ink i ink. Jeden ink się nadaje do piór wiecznych, a drugi nie i muszą sprawdzać, który jest fountain pen ink, a który nie


Ale polacy nie gęsi i swój język mają. I my mamy Tusz (długopisy, maczanki) i atramenty (pióra wieczne i kulkowe)


Zacznijmy od krótkiego wyjaśnienia. Atramenty to inaczej rozpuszczone w wodzie barwniki, tuszem natomiast będziemy nazywać zawiesinę pigmentu z wodą. Można zatem powiedzieć, że różnica pomiędzy atramentem i tuszem to tak naprawdę różnica pomiędzy barwnikiem i pigmentem. Choć oba te składniki są substancjami barwiącymi, posiadają odmienne właściwości. Główna różnica polega na tym, że barwniki to substancje rozpuszczalne w wodzie. W związku z tym, nawet po zaschnięciu możliwe jest rozmazanie ich na wskutek kontaktu z wilgocią. Pigmentem z kolei nazywamy nierozpuszczalną w wodzie substancję stałą, której usunięcie po wyschnięciu może być wręcz niemożliwe. Innymi słowy, atramenty są mniej trwałe niż tusze, ale też mniej problematyczne.

Są też tusze olejowe, takie jakie mamy (macie) w długopisach.

Czyli w zasadzie, pomijając to, czym są atramenty i tusze, największa i najbardziej kluczowa równica to to, czy nadają się do piór wiecznych czy nie. Bo jak ci się pióro wieczne nierozpuszczalnym pigmentem zadławi, to będzie gupio


Dlatego właśnie w piórach wiecznych używa się atramentów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O nieeeeeeeeeeeeeeeee...


Wymyśliłem nowe ustawienie atramentów do #kżots XD

K⁎⁎wa najgorzej, to już 4 będzie XD


Najpierw pisałem, jak miałem w pudełku. Potem posortowałem po rozmiarze. Potem stwierdziłem, że może by to kolorami jednak. A teraz w tym durnym manacim łbie zrodziła się myśl, że w sumie zamiast kolorami, to można by było od najciemniejszych do najjaśniejszych, bo przecież citrus black jest bardzo ciemny, a jest żółty XD


K⁎⁎wa we to wszystko przestaw znowu, ja pi⁎⁎⁎⁎lę XD

Mam dosyć własnego łba XD

#piorawieczne

Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Przewinął mi się właśnie wpis o przypałowej historii wyszukiwania. I wpadło do mojej zrytej bani - czy są takie przypałowe atramenty, które mogłyby robić za odpowiednik takiej historii wyszukiwania? Takie sex on the beache w świecie atramentów? No to poszedłem zapytać mojego kolegę najlepszego przyjaciela gjepeta, sprawdziłem co wypluł (nazmyślał XD), znalazłem inne i teraz jestem tu XD


Bloody Brexit – Diamine

→ Niebieski z czerwonym sheenem. Do flagi pasuje. Brexit means Bloody Brexit! XD


Robert Orster - Cozy Comforts Soft Kitty Warm Kitty

→ Cholernie ciekawy szary z zielono-niebiesko-fioletowym sheenem. Kupię sobie kiedyś na pewno XD


Robert Oster - Vampire Pigeon

→ Głęboka czerwień, mocna i wyrazista. Takie byłyby całe miasta, jakby te latające szczury zostały wampirami.


Wearingeul - Human Issues

→ Głęboka czerwień raz jeszcze, ja tak czerwono widzę jak ktoś atrament tuszem nazwie XD


Tono & Lims - My Bank Account is Sick

→ Tym razem blada czerwień wpadająca w róż czy inny koral. Ma shimmer. Moje też ziomeczku. Moje też.


Jeszcze jeden w komentarzu XD

#piorawieczne

6920c693-337d-440a-a3d6-d1fdba570312
4f28c044-0373-4469-aa2c-7e28c5455177
1cb0d1bf-3de3-4566-a0f6-8ebd3f4d48db
bc851492-f2a5-4643-97f7-69ee48b21e2d
6643b3a5-37e5-4bfe-9e59-827d02a718b0
Rozpierpapierduchacz userbar

@sireplama jedna patyczka do uszu jak pytasz o pierwszą maziaję. Jak o ostatnią, to jakieś 23 krople według moich kalkulacji, średnia kropla według googla ma 0.05ml, matematykę zostawiam tobie XD

Zaloguj się aby komentować