Zdjęcie w tle

Społeczność

Kawiarnia "Za Firewallem"

80

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

@splash545 musiałem. xD

Bączki puszczam trochę spięty,
Matko Bosko - poszed gruz,

Winogronowe pestki niczym wkręty,

Jelita wreszcie majo luz.

Zaloguj się aby komentować

Dziękuję za zaufanie, zapraszam do dzisiejszej edycji #naczteryrymy

Temat: jazda zatłoczonym pociągiem przez ciemną noc Rymy: słuchawkach - strzykawkach, leży - wierzy

Wiecie co macie robić, za 24h zwycięzca publikuje nowe zadanie

#naczteryrymy #zafirewallem #owcacontent

Pogotowie? Źle słychać. Jestem na słuchawkach.

Z pociągu dzwonie, bo ziomal jak jeż we strzykawkach

na plebanii w Górniczej Dąbrowie zmar i leży.

Dajta erke bo zad pęk mu. Pani mi nie wierzy?

Zaloguj się aby komentować

Oznaczam #nasonety bo choć nie jest w temacie edycji, to jednak wrzucam jako sonet. Z niebieskim ostatnio rozmawialiśmy, że przed wiekami to było! Zanim zaczęło coś ludzi boleć to poprostu kopali w kalendarz i się nie męczyli, a teraz to ciągła walka o komfort życia xD Więc taki temat egzystencjalny, oczywiście z przymrużeniem oka.


Rzecz o tym, że kiedyś kopali w kalendarz w okolicy czterdziestki i nie musieli się użerać


Gdy hemoroid nie daje ci siedzieć 

I się czujesz jakbyś usiadł na mieczu 

Zapomniałeś co chciałeś powiedzieć 

Pomyśl wtedy o średniowieczu.


Coz średniowiecz mnie może obchodzić?-Spytasz gniewnie dostojny człowieku 

Trochę wiedzy ci wszak nie zaszkodzi 

Kreślę teraz historię sprzed wieków..


Kiedy chłop lat miał blisko czterdzieści 

I włos siwy juz zdobił mu skronie

Przeżył tyle, że w głowie nie zmieścisz 

I brzuch zrobił niejednej też żonie 


Wtedy wiedział, że za każdym drzewem 

I za rogiem lub przydrożnym głazem 

Nie ucieknie on przed losu gniewem 

I kostusze nie ujdzie też płazem 


W sumie zamysł był dobry i słuszny 

Bo jak człek już czterdzieści osiągnął 

Choćby nawet i był dobroduszny 

To już dalej cierpienia nie ciągnął.


Nie narzekał jak my aktualnie 

Na ból placów, kolana lub d⁎⁎y 

Bo żył krótko, nie zdążył normalnie 

Się rozpadać i składać do kupy.


Teraz wszyscy się męczą z bólami 

Słuch wysiada i nie te już oczy 

Bój wciaz toczą ze specjalistami 

A od środka i tak wiek ich toczy 


#tworczoscwlasna #bolistnienia #ojjakboli





@Kaligula_Minus swoją drogą Seneka kiedyś pisał, że chciałeś długiego życia? A teraz stękasz, że jesteś chory i boli i że po drodze musiałeś pochować swoich bliskich, a to przecież z tym wiąże się długie życie.

No i starożytni stoicy sugerowali samobójstwo, kiedy już życie stanie się bólem, albo gdy już umysł zacznie wyraźnie zawodzić. Miałem okazję obserwować kilka procesów odejścia z tego świata i uważam, że wcale niegłupi pomysł.


Aaa co do sonetu, to fajny i zabawny, klasa jak zwykle!

Zaloguj się aby komentować

Boby zielone jak lubej maseczka

Marzą mi się, jak jej marzy sie kiecka

Czapka na glowe, na nogi buty

Kursik uberem i znow jestem skuty

Na głowie kominiarka (taka maseczka)

pełnię przebrania dopełnia jeszcze kiecka

aby uciec, na nogach siedmiomilowe buty

a finalnie i tak na komendzie leżę skuty

Zaloguj się aby komentować

Wiosna przyszła i, choć może nie mieć to z wiosną zupełnie niczego wspólnego, obudziłem się dziś w nastroju buntowniczym. Poczułem w związku z tym silną potrzebę plucia na ołtarze i szargania świętości wszelakich, a żeby tę potrzebę zaspokoić, postanowiłem podjąć polemikę z kimś wielkim. Padło na Horacego, bo – choć, jak zapowiadał, nie wszystek przeminął – to jednak nie bardzo ma jak na ten mój atak odpowiedzieć:


***


Manifest

(chyba stoicki?)


Ciało już stare, a wciąż głupia głowa;

nie żebym się tym jakoś przejmował,

nie żebym w związku z tym zmartwiony siedział,

krótko wręcz powiem: – A, pies to j⁎⁎ał!;


bo jak by nie było, to jakoś bedzie,

czasem przy kasie, czasami w biedzie,

wspierając kogoś lub będąc wspieranym

byleby w zgodzie być z sobą samym,


byleby siebie sam człowiek nie bolał,

dopiero wtedy żyć można i sto lat

nie żywiąc jednak wielkich nadziei –

ci się zawiedli, co zbyt wiele chcieli.


To mój manifest, choć nikt oń nie pytał,

manifest, że wcale nie chcę wiele od życia,

niech sobie to życie najswobodniej płynie,

wszak omis moriar – wszystek przeminę.


***


Tak naprawdę to miałem do wiersza z poprzedniej edycji zapisany ostatni wers, ale jakoś nie chciało mi się to układać w poprzednim tygodniu, a później o tym wersie zapomniałem. Dziś go zauważyłem i tym razem samo mi się ułożyło, stąd, choć pozakonkursowo, taguję #nasonety. No i #zafirewallem.

Zaloguj się aby komentować

Biblijne historie są w naszym kręgu kulturowym inspiracją dość łatwą i oczywistą, a że byłem w Gorzowie i widziałem jak wygląda tamtejsze nocne życie, to wiem, że, tak jak i Sodoma, jest to miasto rozpusty. Za rozpustę natomiast no to już wiadomo jaka kara jest przewidziana:


***


Ostatni sprawiedliwy w Gorzowie Wielkopolskim


Już nie w Gorzowie, a na pogorzelisku,

gdy płomień zgaśnie, stać wówczas będziesz;

będzie już popiół i zgliszcza wszędzie,

po tym, gdy w mieście Święte Oficjum


na skutek wniosku, co zgłosił biskup,

najcięższej kary wybierze narzędzie

ażeby zniszczyć herezje wszelkie

i w świętym zgasić je palenisku.


Później zaś papież wygłosi orędzie

– uwagę swoją na nim zogniskuj! –

przekonasz się wtedy, że byłeś w błędzie


żałując miasta, co w rozlewisku

odrzanym tonęło w grzesznym obłędzie;

choć w słonej postaci już obelisku.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

No dobrze, przypadł mi zaszczyt otwarcia najnowszej edycji #nasonety . Nie mam pomysłu na tęże edycję, a może mam ich zbyt wiele i jakoś nie mogę się zdecydować, więc będzie to edycja jak najbardziej klasyczna. Piszcie o czym chcecie, rymując do rymów z sonetu #diproposta , autorstwa Tadeusza Boya-Żeleńskiego:


Pożar


Liżąc belki w lubieżnym, pieszczącym uścisku,

Płomień skrada się zwolna przez dachów krawędzie –

Nagle buchnął i pomknął w niewstrzymanym pędzie

Po wysuszonych gontów zczerniałym ścielisku.


Jak rumak, gdy przestanie czuć wędzidło w pysku,

Gnają ognie w zniszczenia spienionym obłędzie –

Wichru, ach wichru! Wkrótce całe miasto będzie

Jaśnieć w pożarów dumnym świetlnym obelisku.


Pierś płomieni wydłuża się w szyje łabędzie,

Aby znów się w olbrzymim zespolić ognisku –

Już płoną stosy w długim, nieprzejrzanym rzędzie,


Niebo w krwawym czerwieni się łuny odbłysku –

Zda się, że iskier ptactwo cały świat obsiędzie,

Niszcząc go w tym żywiołów wspaniałym igrzysku…


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękujemy z @Evivalarte za docenienie.

Przybywamy więc z nowym zadaniem,

A zatem:


Temat: zwierzę w blenderze

Rymy: miasto - ciasto - myszka - łyżka


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna


Nie zapomnij o społeczności bo społeczność zapomni o Tobie

No siedze w kuchni i wena sama przyszła


Chce zaszaleć, idę w miasto,

By cię zwabić, dam Ci ciasto.

Gdy nie starczy moja myszka

Do gry wejdzie długa łyżka.

@plemnik_w_piwie


Szumi i bulgocze, gotuje się we mnie to miasto.

Rośnie i obrasta wszystko urbanistyczne ciasto.

Moralniak pełza po mnie, drapie jak wyrzutów myszka,

Wybiera ze mnie co dobre cywilizacji łyżka

Zaloguj się aby komentować

Zmieniają zdanie, kręcą, wprowadzają chaos oraz nagłe i niespodziewane zwroty akcji. Byłem pewien, że XXV (chyba) edycja zabawy #naopowiesci w kawiarni #zafirewallem została przedłużona o miesiąc, a tu się okazało, że jednak ją wygrałem. Jak to mówią: pomyśl zanim napiszesz, a już na pewno pomyśl zanim opublikujesz, a już na pewno na pewno pomyśl zanim się przyznasz, że jako jedyny opublikowałeś. Zwłaszcza wtedy, kiedy organizator tej publikacji nie zauważył. No trudno.


Głupio zrobiłem, że się przyznałem, no i teraz trzeba ponosić tej swojej głupoty konsekwencje. Otwieram więc kolejną, XXVI (chyba) edycję zabawy #naopowiesci! Jej tematem niech będzie porażka, nieporozumienie, albo inny pszypau. Terminem niech będzie koniec marca, przynajmniej terminem wstępnym. Innych zasad nie podaję, bo ich nadmiar może zniechęcić, a z chęcią mamy ostatnio problemy, być może przejściowe, mam nadzieję.


Miłej zabawy i tylko tak na marginesie nadmienię, że kolega @fonfi (proszę pozdrowić żonę), ma już do napisania nie trzy, a cztery opowiadania. Mogą być krótkie.

Zaloguj się aby komentować

Moi Drodzy!


Nikt już chyba nic więcej nie pisze, a nawet jeśli ktoś coś jeszcze pisze, to niechaj pisać skończy i opublikuje, choć już poza konkursem. Poza konkursem, no bo konkurs właśnie kończymy.


W konkursie wzięły udział trzy osoby:

@Kaligula_Minus z wierszem Bajka o tym, że kiedy moc traci "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie", budzą się upiory

@George_Stark z wytworem Stefan

oraz @splash545 z wytworem Historia jednego gościa,

a wierszyki układali do utworu di proposta autorstwa Patyczaka, czyli Brudnych Dzieci Sida.



Dwa z wyżej wymienionych wytworów zdeklasowały trzeci i jednoosobowa komisja konkursowa, komisja, której wytwór został zdeklasowany, miała duży problem z podjęciem decyzji w sprawie wyłonienia zwycięzcy. Komisja próbowała do wierszy przykładać różne kryteria artystyczne, nie dawało to jednak satysfakcjonujących rezultatów. Komisja nie miała pod ręką monety, co uniemożliwiło wyłonienie zwycięzcy w sposób losowy. Komisja postanowiła przyjąć więc kryterium chronologiczne i na podstawie tego kryterium ogłasza co następuje:


zwycięzcą CXVI edycji zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem zostaje @splash545, od którego ostatniego zwycięstwa upłynęło więcej czasu niż w przypadku @Kaligula_Minus.



@Kaligula_Minus – gratuluję, @splash545 – współczuję. No i dziękuję, bo w tej edycji tytułem #podsumowanienasonety to ode mnie byłoby na tyle. Do zobaczenia w następnej!

Zaloguj się aby komentować

Wczorajszą edycję wszo-mszową wygrałam... Dziękuję bardzo za każdy piorun i szybko, bo późno jest:


Temat: przydomowa wędzarnia

Rymy: wędzili - żywiczne - wypili - kaloryczne


#naczteryrymy #zafirewallem #tworczoscwlasna #krotkaformarymowana

Zaloguj się aby komentować

Historia jednego gościa


Opowiem Wam tu tę historię, co wiersz ją może zachowa.

O pewnym gościu, co z prądem płynął i życiem swym nie kierował.

Tak szarpał nim, emocji wir, się żalił i często się gniewał.

Strach przed lękiem sprawiał, że przy flaszce i joincie wciąż siedział.


Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!


Ze wszystkim tym, zaczęło się, niewinnie na imprezie.

Wtedy nie wiedział, że z bagna tego przez lata nie wylezie.

Podróże i siłka i oszczędności - poszły j⁎⁎ać się plany!

I już go nie stać, a zawsze marzył, żeby kupić se glany!


Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!


Spoglądał czasem w lufę broni, czując już w ustach obola.

'To przecież wcale nie było na serio'. Był joint i w domu konsola.

Zasypiał tak po pracy spizgany, testując miękkość foteli.

Humor miał ciągle zjebany, nie tylko wieczorem w niedzieli!


Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!


A koniec historii jest oto taki, że koleś był jakiś unikat.

Gdy tylko o stoicyźmie usłyszał, to stał się z niego radykał.

Wyszedł wtedy z używek bagna, po samorozwoju drabinie.

A może to był dopiero początek i sam mam taką opinię!


Było ciągle mu mało!

Odzyskał do życia zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go w życiu niejedna walka!


#zafirewallem #nasonety

Zaloguj się aby komentować

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przybywam więc z nowym zadaniem,

A zatem:


Temat: łola Boga!

Rymy: mszy - wszy - Tobie - sobie


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Obuwie tylko w skórze, zero zamszy

tylko taki but jest najprawdziwszy

teraz przekazuję tą mądrość tobie

aż swoje Najki jutro wypastuję sobie

Miał być przyzwoity, bo służył do mszy,

Lecz nieopatrznie złapał łonowe wszy

Diva przyznała: tak, sprzedałam je tobie

I tak mam ich w nadmiarze, więc zatrzymaj je sobie

Ksiądz Dobrodziej grzmoci po mszy.

Więc kleryka w rzyć klepną-wszy

Wrzeszczy - Jezu, ufam Tobie!

Zbaw dziś dupsko tej o-sobie!

Zaloguj się aby komentować

Zaiste zaszczyt wielki uczyniliście osobie mej poetyckiej, toteż czemprędzej kreślę kolejne rymy, coby tradycji zadość się stało. A ponieważ mam dziś średniowieczny nastrój to proponuję:


Temat: zuchwały bard

Rymy: krotochwila-wyzwanie-debila-wygnanie


Turniej rozpoczynam. Pojedynek czas zacząć!

Nagrodą obsmarkana chusteczka podupadłej księżniczki.


#naczteryrymy #zafirewallem #kawiarenkazafirewallem

0c64b1cc-31f6-4512-8949-83a15ccf4347

Drgały lutni struny, niczem krotochwila,

Jaśko, choć niemowa, przyjął to wyzwanie.

Wtem chwycił Zawisza za jaja deblila,

- Śpiewaj, abo rychło pójdziesz na wygnanie!

Zaiste niezapomniana to krotochwila

gdy giermek przyjął od barda wyzwanie

i tak wygrał ów nagrodę godną debila

klocek w rycerskiej zbroi równa się wygnanie

Zaloguj się aby komentować

#wierszeztramwaju


Różowe nibyniebo

oszukuje drzewa i ptaki

różowe nibyniebo

oszukuje ludzi czekających na tramwaj


Przecież niebo jest czarne i gładkie

albo haftowane w kropki

czasem robi się mokre

i bardzo zmęczone


ale nie różowe

na pewno nie w poniedziałek


#wolnewiersze #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Moi drodzy, wybija 20 a to oznacza tylko jedno- #naczteryrymy w #kawiarenkazafirewallem


Dziś temat trudny, dotykający wieku z nas w związku z kończąca się niedziela.


Temat: krótka oda do poniedziałku

Rymy: poniedziałku - przedziałku- brzasku- wrzasku


Powodzenia!

Zaloguj się aby komentować

W związku z pewnymi zawirowaniami i błędnym zapisaniem błędnego tagu, nie dotarła ro żyri jedna z prac konkursowych #naopowiesci która wyszła spod palców znamienitego pisarza @George_Stark'a


https://www.hejto.pl/wpis/boze-chron-krolowa-karzel-knyp-liliput-kurdupel-krasnal-chujowo-jest-byc-niskim-


Także decyzją jaka teraz następuje zostaje odwołane poranne przedłużenie (post zostawiam dla zachowania ciągłości). A pałeczka organizatora kolejnej edycji wędruje do zwycięzcy.


Serdeczne gratulacje dla @George_Stark!


#naopowiesci #zafirewallem

b5c3e78c-9a27-4c39-a1d4-70c8f1489b6d

Hej @George_Stark taka przypominajka, że od cb kolejna edycja konkursu zależy. Chyba że napisałeś post, a ja znowu przeoczyłem xD

Zaloguj się aby komentować

Hej, ponieważ nikt nie przesłał opowiadania, wraz z @fonfi uznaliśmy, że dobrym pomysłem będzie przedłużenie obecnej XXV edycji #naopowiesci


Gwoli przypomnienia

Tematem tegomiesięcznej edycji jest: "PUNK!"

Steampunk, cyberpunk, solarpunk, itp

Technicznie rzecz biorąc punki, które leją skinów też się zaliczają.

Interpretacja tego terminu dowolna

Zasady są tylko dwie:

  1. Dobrze się bawcie

  2. Zwycięzcę wybiorę według własnego widzimisię.

A moje widzimisie mówi mi, że będę brał pod uwagę, w głównej mierze pioruny. Ale nie tylko.

Także kombinujcie, wymyślajcie. Ale pamiętajcie - nie przesadzajcie

Link do wiki z małą pomocą

https://en.wikipedia.org/wiki/Cyberpunk_derivatives


#naopowiesci #zafirewallem

Nowy termin do końca marca (t.j. 31.03)


Jeśli znów nic się nie pojawi, to przekażę pałeczkę komuś innemu. A wtedy istnieje szansa, że przejmie ją poprzedni organizator i znów będziecie musieli wymyślać opowiadania, które mają odpowiedni stosunek liczby "ć" to ilości "ś". Ale tym razem już was nie uratuję, więc lepiej coś napiszcie


Edit:

Przedłużenie odwołane, post zostawiam dla zachowania ciągłości. Wynik lutowej edycji pod tym linkiem:

https://www.hejto.pl/wpis/w-zwiazku-z-pewnymi-zawirowaniami-i-blednym-zapisaniem-blednego-tagu-nie-dotarla

d7d4e909-8a11-47c0-813e-ca30f0aa7b91
8edfcea6-525d-4aec-ab11-f5c8881c0503
8c4b149a-ebd4-404f-897e-1b90bc4c725c
22e65af9-e216-46f5-9d03-8c8fb0e05f2a

@bojowonastawionaowca mogę prosić o dorzucenie na początek posta tego co poniżej? Bo już nie mogę edytować:


Edit:

Przedłużenie odwołane, post zostawiam dla zachowania ciągłości. Wynik lutowej edycji pod tym linkiem:

https://www.hejto.pl/wpis/w-zwiazku-z-pewnymi-zawirowaniami-i-blednym-zapisaniem-blednego-tagu-nie-dotarla



Zaloguj się aby komentować

Heh. Wcale tego nie planowałem, ale kiedy, już po opublikowaniu, przyjrzałem się pierwszemu wersowi tekstu di proposta, to przecież nie mogłem zacząć inaczej. A dalej już samo poszło, już nie wypadało przecież nie zachować konwencji:


***


Stefan


Jeżeli chcecie, to posłuchajcie historii prosto z Gorzowa,

choć nic w Gorzowie nowego, a tylko kolejny pożar:

przyjechał tam pewien Stefan, co hobby miał, że świat zwiedzał

i zwiedzić chciał w końcu Gorzów – nie wiedział, że to się nie da.


Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.


Pomyślał sobie Stefan: od Odry strony wjedzie

a gdyby płonąć zaczęło, to wskoczy, się schowa za śledziem;

i myślał, że cwany jest Stefan, że jest on przygotowywany,

a choć nos zadarł wysoko, to mocno był obesrany.


Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.


Pod boską się oddał opiekę, bo Stefan prawdziwy był Polak:

– „Ocalisz mnie Panie Boże, bo taka jest Twoja Wola” –

tak myślał sobie Stefan tej wyjazdowej niedzieli,

a kiedy zobaczył ogień, do Odry skoczył topieli.


Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.


I spłonął Stefan zaraz, na szczęście długo nie zdychał,

bo Stefan tego nie wiedział, Gorzowskich Sonetów nie czytał,

że kiedy Gorzów płonie, Odra też ogniem płynie

i tak zamienił się Stefan w pieczoną stefaninę.


Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór,


Wrzucam na szybko zadanie w zastępstwie.


Temat: sobota, imieniny kota

Rymy: mruczka - nauczka - kurczaka - taka



Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

  • Pamiętasz o tagach i społeczności



#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

W zamierzchłych czasach, miałem kota Mruczka

Samochód go przejechał, taka to nauczka

Miałem też wśród kur ulubionego kurczaka

Lecz poszedł na rosół, to nauczka taka

Na jubileusz Mruczka

Wprosiła się Nauczka

Pojedliśmy Kurczaka

Ścisnęła sraka Taka

Mi poszło w skarpety

On nie trafił do kuwety

Morał wyszedł więc nie giętki

Nie ćpać z kotem kocimiętki

Zapomniałem o imieninach mruczka

klocek na dywanie, oto moja nauczka

lecę do sklepu po smaczki z kurczaka

wezmę też kocimiętkę, lekcja z tego taka

Zaloguj się aby komentować