Zdjęcie w tle

Społeczność

Kawiarnia "Za Firewallem"

80

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

Jest początek, jest koniec. Morału nie ma. Dlaczego? Bo tak. Każdy musi doświadczyć tego, czego doświadczyć musi.


Bajka o tym, że kiedy moc traci "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie", budzą się upiory


Pilna uczennica wyrwała się z domu, 

By nauki pobierać i poszarpać się z życiem. 

Niestety dziwnego doznała przełomu-

Dorosłość mierzy się alkoholu spożyciem!


Poznała ona ludzi ze środowisk wielu

Wiosek, miasteczek i innych lokacji. 

Choć nie mieli zbyt wiele grosiwa w portfelu 

Skrzykneli się natychmiast w przybytku libacji.


Akademika gościnne czekały ich progi, 

Gdzie miejscowa bohema z barierek rzygała

Z podniecenia trochę jej się trzęsły nogi 

Upojenia doswiadczy- na to wszak czekała.


W ciasnym segmenciku z dwoma pokojami 

Zebrał się bukiet z młodzieży kwiata 

Ciepłą wódkę se pili oni, parówkami 

Przegryzając problemy życia oraz świata.


Tak mijały godziny na śmiechu i płaczu, 

A alkohol podsycał ich emocji stany 

I nasza uczennica znalazła się w sraczu 

Bo wóda i parówki to duet nieudany.


Jak migawki majaczyły jej jakieś postacie,

Lecz jedno jej z ustępu wspomnienie utkwiło

Mianowicie chłopy rozpinali gacie! 

Na ułamek sekundy ją to przeraziło.


Lecz oni po prostu stanęli prze zlewie 

Wyciągajac stóp palce i męskie przymioty, 

Gdyż nie chcieli przeszkadzać niewieście w potrzebie,

Co akurat w sedesie spuszczała wymioty 


Po tamtych czasach wspomnienie zostało 

Którego i demencja pewnie nie oddali:

Legenda o niewieście, której się ulało

Oraz rzecz o chłopakach, co do zlewu lali...


#nasonety #tworczoscwlasna #wysryw #bajkabezmoralu #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

#zimowewyzwania


  1. Napisz sonet w zimowym stylu

Czy zerżnęłam od Szekspira?


Tak, jak najbardziej.

Leżało, to wzięłam, tylko głupi by nie skorzystał.


*


jakże podobna zimie jest rozłąka

w chłodzie żyję i nieprzejrzystych mrokach

jakaś grudniowa pustka panuje wokół

i nieważne jaka to w kalendarzu pora roku


czy wiosna co zielenią wybrzmiewa

czy lato co się jak syrop rozlewa

czy gdy kwitną, czy spadają kasztany

serce ściska mróz jak wata szklany


gdy jesteś daleko nawet ptaki milczą

bez jednego krzyku gęsi niebem płyną

a to przecież kilka dni tylko

uszy w nausznikach tylko ciszę słyszą

w zaróżowioną twarz mocno szczypie mróz

chociaż to właściwie z moich łez sól


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Drodzy Najmilsi!


Nie chciałem, no ale wygrałem i choć kolega @fonfi ulży mi trochę w tym zwycięstwie, to jednak na mnie spada obowiązek (i niewątpliwy zaszczyt i przyjemność, ech) otwarcia CXVI edycji konkursu #nasonety. No to ją otwieram.


Najpierw tekst. Od rana dzisiaj chodzi za mną polski punk rock, niech więc utworem di proposta będą słowa do jednej z największych zdobyczy polskiego punku, czyli kawałka Landryn w wykonaniu Brudnych Dzieci Sida:


***


Jeżeli chcecie to posłuchajcie historii prosto z Krakowa

O jednym panku co słynął z tego że glanów swych nie zdejmował

I z wodą rzadko miał do czynienia co to jest mydło nie wiedział

Z brudu się lepił stąd ksywa „Landryn" no i potwornie j⁎⁎ał


Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

Oto początek historii o tym jak Jolka przegrała zakład


Raz założyły się dwie pankówy o jabłko na imprezie

Że jedna dzisiaj dokona cudu i Landryn z butów wylezie

Jolka to była ostra pankówa więc obmyśliła plany

Że się najebią pójdą do łóżka i wtedy ściągnie mu glany


Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

Oto ciąg dalszy historii o tym jak Jolka przegrała zakład


O drugiej w nocy już byli w łóżku Landryn dokończył jabola

Jolkę rozebrał a sam jedynie opuścił spodnie do kolan

Przeleciał Jolkę obrzygał pościel starannie się odkleił

Pierdolnął drzwiami zostawił odór i syf na Jolki pościeli


Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

I tak się kończy historia o tym jak Jolka przegrała zakład


Morał z historii jest oto taki żebyś zakładów unikał

Bo łacno możesz przegrać jabola chyba że jesteś radykał

Lecz jeśli musisz już się zakładać gdy się okazja nawinie

Pomyśl czy jesteś takim twardzielem żeby się równać z Landrynem


Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

I to jest morał z historii o tym jak Jolka przegrała zakład


***


Jest więc tam wyżej tekst di proposa, ale, tak jak to mamy ostatnio w zwyczaju, proszę potraktować go z przymrużeniem oka. Można rymować do niego w całości albo tylko do zwrotek, można rymować obok niego, albo można olać go całkowicie. Można zaczerpnąć z niego konstrukcję i opowiedzieć historię z początkiem, dalszym ciągiem, końcem i morałem albo napisać coś zupełnie po swojemu. Byle napisać, do czego zachęcam.


Bawimy się jakoś do końca przyszłego tygodnia, do piątku wieczorem przynajmniej, kiedy to razem z kolegą @fonfi wspólnie wyłonimy zwycięzcę. Kryteriów tego wyłaniania nie podaję, no bo ich jeszcze nie zdążyliśmy ustalić.


***


Proszę bawić się dobrze, a na koniec jeszcze fraszka:


I poczułbym bym pewnie dygnięcie ptaszka,

gdyby coś napisała nam @Umypaszka.


Dziękuję.


***


#nasonety

#zafirewallem

@George_Stark kiedy byłem młody, myślałem, że życie

rzuca

mi pod nogi kłody

a kiedy poznałem Patyczaka, to trochę była draka

bo sprawa była taka:

bierz chłopa w taksę, dużo już nagrał

wyłaził ze śmietnika, tylko nie wieź do Świdnika

bardzo się przejąłem, choć mogłem i dobrze

bo z nim pojechałem, a co z tego wynika?

na lubelski dworzec trafiliśmy prosto

i chyba go poniosło, bo normalnie prosi:

dasz badzika z kapsla Perły, fajny

nie odmawiam, a co, dajmy!

może po dziś dzień go nosi?

Zaloguj się aby komentować

Po burzliwej CXIV edycji

Którą przyszło mi wygrać raz pierwszy

(Choć mam średni talent do pisania wierszy

I jestem raczej mizernej aparycji)


CXV edycję więc obwieściłam

Ta była spokojniejsza zdecydowanie

Zaś uczestnicy jej zasługują na uznanie

Więc właśnie po to tu teraz przybyłam


Kawiarenkowi tytani zatem,

Bo ich to miałam przyjemność czytać

A każdy z utworów me serce chciał schwytać

Dobra już kończę z tym eleboratem...


@fonfi twoja odpowiedź do "Robaka" była majstersztykiem, chciałabym żebyś podzielił wygraną z @George_Stark , ale nie wiem czy tak można. Jeśli nie, to typuję @George_Stark za obronę słoja i tego nieszczęsnego Marka


PS ten słoik to się będzie za mną ciągnął chyba dopóki nie usunę tu konta


Zatem zamykam CXV edycję i nie powiem nie płaczcie, bowiem nie wszystkie łzy są złe czy jakoś tak.


#nasonety #zafirewallem #diriposta

Kolego @fonfi! Ma Kolega jakiś pomysł, w jaki sposób możemy się tym zwycięstwem podzielić? Bo wydaje mi się, że można, tylko nie wiem jak. W każdym razie ja będę dostępny jakoś wieczorem i możemy wspólnie kolejną edycję otworzyć, proszę pozdrowić Żonę.

@Kaligula_Minus tak w ogóle to dziękujemy za wierszowane podsumowanie. Urocze

No i żeby tak pierwsze miejsca ex aequo, tego chyba jeszcze nie grali...

Zaloguj się aby komentować

Czołem !


Dorzuciłem cztery wersy, choć nie wiedziałem do jakiej wspaniałej zabawy dołączam. Także dziękuję za tak ciepły odbiór.


Temat: " W przestworzach"


Rymy:

gwieździe - gnieździe - psoty - tęsknoty



Zasady:



  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

  • Pamiętasz o tagach i społeczności



#naczteryrymy #zafirewallem #poezja

Podróż kosmiczną skończę w gwieździe

zniknę jak pyłek, nie wyląduję w gnieździe

wszystko przez z robotem nawigacyjnym psoty

chyba ją zepsułem przez męskie me tęsknoty

Przyglądam się w niebie samotnej gwieździe

Jest jak słaby ptak, co pozostał w gnieździe

Zbyt wątły by latać, nie w glowie mu psoty

Wtem spadł na ten chodnik z marzenia tęsknoty

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Poruszył mnie do głębi wiersz koleżanki @Kaligula_Minus i opisana w nim historia biednego robaka - wtyka amerykańskiego. Dlatego postanowiłem się nad tą historią pochylić. A z tego mojego pochylenia urodził się (poza nowym bólem kręgosłupa) poniższy wytwór. Wytwór który jest ripostą zarówno w bieżącej edycji #nasonety jak i ripostą do wiersza Robak.


Cierpienia młodego… robaka.


Najpierw słoikiem zrobiła nam drakę,

A teraz “liryczy” się nad robakiem,

I jeszcze wiosnę w to wplątać próbuje,

No taką poezję to ja… SZANUJĘ!


Zostawmy jednak mój zachwyt na moment,

Bo chciałbym robaka wziąć teraz w obronę,

Gdyż pastwi się nad nim tu Kaligula,

A on nie zasłużył - mały bidula.


Bo może ten robak chciał być motylem,

Na łące ssawką ssać chciał żonkile,

Ale stworzyła go wtykiem natura,

Stąd osobowość jego ponura.


Bo może on jest po prostu zgorzkniały,

Że świat się uwziął na niego już cały,

I kwiatki ozdobne żrąc Kaligule,

To swej egzystencji zajadał bóle.


Lecz nie znalazłszy u niej zrozumienia,

Sąsiadce swoje powierzył cierpienia,

I może dobrze, że czmychnął po cichu,

Bo jeszcze w szklanym by skończył słoiku…


#zafirewallem #nasonety #diriposta

@fonfi robaka wziął pod obronę

Czy dobrze zrobił, że wziął jego stronę?

Może nadmierny był mój krytycyzm

Bo może ów robak wyznawał słoicyzm...


Ale żeś follow -up zrobił @fonfi aż mnie przytkało na chwilę. Kłaniam się. Admiruję.

Zaloguj się aby komentować

Internet mi pedzioł, że to szkodnik jest, a ja myślałam, że wiosnę ujrzałam ( ͠° ͟ʖ ͡°)


Robak


Właśnie spotykałam robaka,

To chyba wiosny oznaka,

Na parapecie se siedział

Uszanowanko - powiedział


-Wylazłem z dziury jak we śnie

I chyba trochę za wcześnie.

To słońce mnie k⁎⁎wa zmyliło

Myślałem, że będzie tak miło


A teraz schronienia szukam

Waćpani w okno stukam

I proszę, byś była tak miła

I mnie do środka wpuściła...


Wpuściłam, zrobiłam mu kawki

On rozgrzał czułki i tchawki

I rzucił mi się na kwiaty

W dolarach liczyłam stary...


Bo był to wtyk amerykański

W dodatku republikański!

Wpierdzielił ozdobne me kwiatki,

Po czym zwiał do sąsiadki!


Lecz wcześniej mi machał odnóżem

"Ja jestem pokoju stróżem"!

Wykrzyczał i biegł dalej coby

Sąsiadce uszczuplać zasoby


Mą naiwnością się bawił

Po sobie szkody zostawił

I uciekł pokoju szukać

By piękno i zieleń brukać...

#tworczoscwlasna #nasonety #wiosna #owady

e0b189ba-33d1-4f2d-94b9-f8377a1c9d1d

@Kaligula_Minus uzależniam się od Twoich wierszy. Dialogi i lekkość przywodzą na myśl zbiór "Brzechwa dzieciom" :)

Zaloguj się aby komentować

Prozaiczne rzeczy dla odklejonego człowieka są czasem impulsem do wydalenia produktów zbytniego myślenia.


Pro-test


Zrobili mi testy niedawno

Czy jestem osobą dość sprawną

Czy mam przymioty do tego

By robić coś użytecznego


Pytania nie były zbyt trudne:

Czy pani życie jest nudne?

W skali od mrówki do osła-

Ile by pani uniosła?


Czy lubi pani technikę?

A może raczej plastykę?

Czy bardziej jest pani do ludzi,

Czy bycie z ludźmi ją nudzi?


A może jest z pani artystka?

Czy w pani jest z biurwy z pół świstka?

A może w obserwatora

Zabawić się jest pani skora?


I mogłabym tak jak jeszcze długo

Lecz za mgły mózgowia smugą

Majaczył mi głosik wolności

A nie tam użyteczności!


Ja nie chcę już nigdzie pasować

Niczego nie demonstrować!

Starości dodaj mi skrzydła!

Bym nie skończyła na widłach.


#nasonety #tworczoscwlasna #rymowanka #cotozapierdy

Zaloguj się aby komentować

Znowu ja! No dobra, trzeba poruszyć temat który ma szczególne miejsce w moim serduszku


Temat: Musimy wrzucić pierścień do wulkanu!!

Rymy: Aragorna - Potworna - Frodo - Młodo


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

@Endrevoir


Niziołkom po spotkaniu Aragorna,

Przygoda zdarzyła się wprost potworna.

Na Wichrowym Czubie raniony Frodo,

Nigdy już więcej nie poczuł się młodo.

A to jeszcze jeden


Rzekłem "chodź, poznaj mego Aragorna"

tak cię wytarga moja chuć potworna

okazało się że był to tylko mały Frodo

Boziu co za wstyd, czemu nie umarłem Młodo

zgasły oczy Aragorna.

śmierć to nagła i potworna.

dźgnął go żądłem zdrajca Frodo.

koniec rodu. odszedł młodo.

Zaloguj się aby komentować

Wybiła godzina 20 a więc czas na kolejną twórczość


Bardzo się cieszę z ciepłego przyjęcia makabrycznego wierszyka z kanibalem

Jestem z niego dumna


Kolejny temat dotyczy, no właśnie. Człowieku, liczysz te kalorie, chodzisz na siłownię a to co widzisz na wadze to ... Nieporozumienie.


I o tym właśnie będzie ten wiersz.


Temat: temat (u)Wagi


Rymy: odwagi - wagi - jedzenia - zmeczenia


Zasady:


  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

  • Pamiętasz o tagach i społeczności


#naczteryrymy #zafirewallem

Zakrzyknąłem "Współtowarzysze nadwagi, odwagi"!

rzucając w płomienie fit książki i łazienkowe wagi

dość ograniczenia łaknienia, dość liczenia jedzenia!

taki protest bez przerwy na lunch to droga do zmęczenia

Zaloguj się aby komentować

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękujemy z @pingWIN za docenienie.

Przybywamy więc z nowym zadaniem,

A zatem:


Temat: leci samolocik @PositiveRate

Rymy: gryki - krzyki - micha - pycha


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Zaloguj się aby komentować

stoję i czekam

wieje mi po kostkach


na szarym niebie

czarna koronka drzew

które powoli zbierają siły


nagle

gdzieś z północy

leci stado ptaków

nie rozchlapuje powietrza

i znika


stoję jak to dziecko u Chełmońskiego,

jemu pewnie też było zimno w kostki


#poezja #wolnewiersze #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio mam niezłą passę jeżeli chodzi o rymowanki Lecimy dalej!!


Ostatnio kolega @Dziwen rozruszał całe hejto swoją pracownią. Ciekawe więc co jest w środku?

Temat: W pracowni malarskiej

Rymy: Obrazy - wyrazy - pędzelki - węgielki


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

  • Pamiętasz o tagach i społeczności


#naczteryrymy #zafirewallem

Głowę opętały sprośne obrazy

za ich opis wystarczą brzydkie wyrazy

w mig w dłonie wpadły mazaki, pędzelki

a w oczach płoną ku⁎⁎⁎ki - węgielki

Zaloguj się aby komentować

Teraz się wymaga mówić „sprawny inaczej”, „kochający inaczej”, a więc i „mądry inaczej” – tak śpiewał już dawno, bo 27 lat temu, czyli w roku 1999 w utworze No speaking inglese pan Kazik Staszewski. Od tego czasu językowo poczyniliśmy znaczny postęp.


Bardzo lubię ten utwór, a przypomniał mi się ten jego cytowany wyżej fragment dziś, kiedy to przeczytałem w jakimś wyglądającym na poważny artykule sformułowanie, które pozwoliłem sobie zacytować w ostatnim wersie poniższego wytworu, a które to sformułowanie stało się przyczynkiem do tego wytworu napisania:


***


Nowoczesność językowa

(okiem starego pryka)


Gdy byłem młodszy, było mi klawo:

i miałem w sobie świata ciekawość

i więcej werwy, i wiedzy głód;

a teraz jestem już stary. Cóż...


Gdy byłem młodszy i nie rozumiałem,

wtedy najmocniej zrozumieć chciałem;

a dziś? – w wieku już będąc poważnym,

gdy nie rozumiem, to mnie to drażni.


A więc mnie drażni co robią z mową,

że robią to ad hoc, a nie ab ovo,

i że rozumiem co trzecie słowo,

i mało raczej mi z tym morowo.


I choć tak chciałbym uprawiać szpont,

młodzież mi mówi: – Idź, dziadu, stąd!

a to mnie zmusza żebym się przyznał,

że żaden ze mnie, niestety, sigma,

że gonić próbuję odległy już cel,

i uświadamiam sobie, że rel,

że to już raczej w języku mym bessa,

choć tak bardzo chciałbym, by było essa.


Może to kryzys wieku średniego,

a może to id przemawia do ego,

gdy, za języka goniąc trendami,

zechciałem zmierzyć się z zaimkami:

i ja naprawdę wiele bym zniosło,

zaprzyjaźniło się z poprawnością,

lecz kogoś chyba nazbyt poniosło

gdy raczył napisać „osoba z pochwą”.


***


#zafirewallem

I, ponieważ nie ma obowiązku rymować do wiersza di proposta, to pozwolę sobie również na tag #nasonety



***

A ciekawostką niech będzie fakt, że również z utworu No speaking inglese pochodzą słowa najbardziej mnie teraz wkurwia u młodzieży to, że już więcej do niej nie należę.

Zaloguj się aby komentować

W kapeli The Doors śpiewał @Jim_Morrison

Osobliwością był, jak @onpanopticon

Nie wiem czy pijał @Dom_Perignon

Ale od ćpania miał efekt @fadeimageone (bez one)

W pewnej piwnicy przykuty siedzi @Jim_Morrison

wtóruje mu leżący obok sam @onpanopticon

wełniasty oprawca popija @Dom_Perignon

zajadając wątróbkę od @fadeimageone

Chciałbym być tym, kim był/jest @Jim_Morrison,

Niezwykły typ, jak ten gość, @onpanopticon,

Pamiętliwy i czujny, jak w polityce @Dom_Perignon,
I żeby wiedzieli o mnie tyle, ile ja o @fadeimageone!

xD


Zaloguj się aby komentować

Mamy 21 lutego, także oto moja propozycja


Temat: Manifest

Rymy: Widmo - lud - pismo - brud


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

  • Pamiętasz o tagach i społeczności


#naczteryrymy #zafirewallem

sireplama userbar

Mlask, mlask, dopadło nas porażki widmo.

Ściemy już nie kupi nawet ciemny lud.

Mlask, mlask, lewacy czują nosem pismo.

Gdy na siebie sami wyciągamy brud.

Zaloguj się aby komentować

Ja to już, proszę Państwa, jestem stary i coraz więcej rzeczy zwyczajnie mi wisi. Nie będziemy tutaj zajmować się jednak tym, czym powinien się zająć lekarz urolog, ale wszelkiej maści napinaczami, w tym (a nawet przede wszystkim) napinaczami internetowymi. I tak, wczorajsza sytuacja wisi mi tak bardzo, że aż postanowiłem o niej napisać, a postanowiłem o niej napisać bo (po pierwsze) i pan Julian Tuwim takie rzeczy pisywał i (po drugie) pomysł, który przyszedł mi na ten wiersz, wydał mi się całkiem zabawny, a przy pisaniu bawiłem się bardzo dobrze:


***


Ktoś się ośmielił napisać o słojach!


Komisja Sędziowska się niemal zebrała

na wniosek Pana Prokuratora:

rzecz skandaliczna wczoraj się stała –

ktoś się ośmielił napisać o słojach!


A przecież wyszło Rozporządzenie

w Dzienniku Ustaw z zeszłego marca:

pierwszym tematem wierszy – cierpienie!;

a tu "poeci" robią se jajca!


Toć stoi: cierpieć! Jak młody Werter!

A gdy nie cierpieć, to choć się starać

o rzeczach ważkich pisać, z zadęciem:

Bóg, honor, Ojczyzna; czucie i wiara;


inne tematy należy ukrócić,

jak szkło słoika czy czoko-oko;

choć metaforą dopuszcza się rzucić,

tylko ostrożnie! – nie za głęboko!


A tak na serio: – Się nie ma co srać

– tak bym powiedział, gdyby ktoś spytał. –

Niech każdy pisze, co mu tam gra

w lirycznej duszy. Albo w jelitach.


***


#nasonety

#zafirewallem

@George_Stark przeczytałam, spodobało się dla mnie i dałam piorun bo wiersz ten mnie też nic a nic nie obchodzi. Fcale ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Kucaj nad słojem i rób swoje!

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

W ramach mojego ustosunkowania się do tego komentarza naszego szanownego kolegi @Heheszki o "bezrefleksyjnym piorunowaniu wierszyków" w Kawiarni #zafirewallem, postanowiłem - wiadomo: bezrefleksyjnie - napisać szczegółowo co myślę o rzeczonym wierszu traktującym o "słoiku w d⁎⁎ie" autorstwa koleżanki @Kaligula_Minus.


"Słoicyzm" to ironiczny komentarz do współczesnej kondycji człowieka rozdartego między potrzebą porządku (szeroko pojętego) a brutalnością otaczającej go codzienności i rzeczywistości. Komentarz w wyraźny sposób nawiązujący do popkultury, bo - jakkolwiek nam się to może nie podobać - viralowe filmiki w internecie, jak "One Guy One Jar" (przyp. red.) są elementem współczesnej popkultury. Dlatego można powiedzieć, że wytwór koleżanki funkcjonuje na wielu poziomach: filozoficznym, kulturowym i internetowym.


Wiersz bardzo bezpośrednio odwołuje się do idei stoicyzmu. I to już w samym tytule (no shit! ), ale również w treści "Mądrzy ludzie mówią - stoik / To na życie sposób". Jest to bezpośrednie odwołanie zarówno do samej filozofii jak i filozofów, którzy zakładali zachowanie spokoju wobec kolei losu, akceptację tego na co nie mamy wpływu i panowanie nad emocjami. Jednak w wierszu idea ta zostaje sparodiowana. Stoik - jako sposób na życie - zderza się z rzeczywistością - "słoikiem pod odbytem losu". Wzniosła filozofia okazuje się bezradna wobec cielesności i zmęczenia ("Kolana strzeliły / ... / Teraz nie mam siły")


Dlatego "słoik" staje się metaforą prób podporządkowania życia, mierzenia losu w porcjach („Czy mierzona dola ludzka / Być powinna w słojach?”). Jest to kpina wobec współczesnej kultury potrzeby planowania, kontroli i organizowania... wszystkiego. Autorka pokazuje nam jednak, że życie nie daje się zamknąć w szklanym pojemniku.


Sam motyw kucania "I tak myślę sobie w kuckach", który znowu jest bezpośrednim nawiązaniem do wspomnianego virala, jest klasyczną paralelą ponieważ pozycja taka ma podwójne znaczenie:

  • fizyczne - wskazujące na cielesność, przyziemność, podatność na uraz, a więc całkiem realną kruchość człowieka wobec świata, oraz

  • symboliczne - wskazujące na upokorzenie, odsłonięcie i wrażliwość sfery duchowej -podmiot "filozofuje" i rozmyśla w sytuacji skrajnie "niefilozoficznej" i niewygodnej ("I tak myślę sobie w kuckach / W tej pozycji znojach")


W warstwie estetycznej i leksykalnej autorka również sięga do współczesnej popkultury. Posługuje się zabiegami takimi jak kontrast (stoicyzm vs. "brudna" fizjologia), autoironia, groteska czy język potoczny. Podobne tony można znaleźć na przykład w twórczości Marii Peszek, która również sacrum miesza z profanum.


Podsumowując, utwór "Słoicyzm" swoją formą, stylem i tonem dekonstruuje patos oraz demaskuje „fałszywe wzniosłości”. Co jednocześnie jest idealnym podsumowaniem całej naszej kawiarenkowej "twórczości".


#zafirewallem #analizazdupy

@fonfi Szanowny kolega raczyłby także zauważyć, że choć sam czyn zasłoikowania był niezamierzony, wynikiem nieszczęśliwego zbiegu przypadków, tego filozoficznego wręcz "strzelenia w kolanach", to jednak autorka kucała! Kucała celowo! Kucała wręcz z premedytacją wyzywając los i balansując o krok od katastrofy! Bo kim jest owy "ktoś", kto podstawił naczynie? No przecież, że to sama @Kaligula_Minus ! Jest to przepiękny przykład pewnego dążenia do samozniszczenia w celu poszukiwania bodźców. To przepiękna metafora współczesnego świata, samotności w tłumie, natarczywości mediów społecznościowych, a być może i chęci zaistnienia? Czy ktoś wie czy autorka nagrała filmik ze zdarzenia? Słoik jest wytłumaczeniem czemu kolejne plany się nie udały! Słoik jest wyjaśnieniem cierpienia! Ten słoik to metafora człowieka i jego zmagań z codziennością!


Jeżeli WielkiBiałyKloc na Marszałkowskiej przyjmie owy słoik do swoich zbiorów, to ja na pewno się wybiorę go zobaczyć!

Dopiero zrozumiałem, o co chodzi w aferze, bo okazało się, że gościa mam na czarno za bycie toksycznym głąbem. Odzywam się, gdyż dzięki wskazaniu przez @fonfi -ego mogłem odblokować pawiana i przeczytać komentarz, w którym przywołał mnie do tablicy.

Oświadczam, że czytając w nocy utwór @Kaligula_Minus bawiłem się przednio, co potwierdziłem refleksyjnie wydanym piorunem.

Zza kotary, z zainteresowaniem podglądam Wasze kawiarenkowe potyczki twórcze. Pozdrawiam autorów!

9c08b66c-38c4-4320-bde8-890026be3de9

Zaloguj się aby komentować

Czy to prawda, że w obecnej, CXV edycji zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem piszemy o słoikach?


***


Słoik w Gorzowie


To dorosłości miał być początek

Marka, co ze wsi pochodził Lubno;

na koniec technikum nazbierał piątek,

chociaż z biologią miał pewną trudność.


To wciąż Lubuskie, nie Illinois,

lecz matki instynkt doszedł do głosu:

napakowała mu w plecak słoi,

jakichś pieniędzy dała do trzosu.


Immatrykulacja tydzień gdzieś trwała,

pieniądze Markowi się szybko skończyły

i faza gastro go wtedy złapała,

bo dawno nie jadł. Tracił więc siły.


Był pożar w Gorzowie – płonęła Krótka,

Marek zaś wspomniał o matki słojach;

skorzystał – taka to kuchnia lubuska:

podgrzał gołąbki i sobie pojadł.

Zaloguj się aby komentować

Znów nieprzespana noc, no to dziś jestem na nocnej zmianie.

I znów tu wlazłam bezczelnie i znów pozwoliłam sobie wydalić co nieco.

"Może jestem nienormalna, za długo byłam w wojsku", ale myślałam, że można tu wrzucać również rzeczy z pogranicza turpizmu. Nie spodziewałam się, że jest to negatywnie postrzegane. Dlatego jeśli taka wola, oddam wygraną na rzecz osoby, która lirycznie i estetycznie natchnienie CXV edycję #nasonety Jednak nie zamierzam, póki co, opuszczać społeczności.

Przyznam, że jestem pod silnym wpływem Walaszka i tematów pokraczno-kloacznych. Może za silnym. Dlatego jeszcze jeden wypchnięty z głowy twór i prośba o blokowanie moich wpisów lub mojej osoby i o "nierykoszetowanie" innych użytkowników, którzy jednak znajdują jakąś, choćby znikomą, wartość w tym co robię. Dziękuję.

PS nie znałam viralu o liczeniu słojów w d⁎⁎ie. Tak wyszło przypadkowo, pewnie dlatego, że nie jest to specjalnie odkrywcze i nawet ja mogłam na to wpaść.


Wodzi-Rej-tan


Ległam, popchnięta na ołtarz krytyki

Wokół mnie ofiary jej rykoszetów

Ja - obwiniona o brak estetyki

One poranione czytaniem mych bzdetów.


Myślę - dobrze że nie jestem naga,

Choć tyle zachowano mi przyzwoitości

Krytyka ta jednak ode mnie wymaga

Posiadania rozumu i krztyny godności.


Niegdyś darłabym szaty, na ostrza rzuciła

Słów ludzi, którzy wszak tylko pi⁎⁎⁎⁎lą,

(Bo kiedyś niestety taka właśnie byłam),

A potem bym łkała nad swoją niedolą.


Dały coś - niecoś poszukiwań lata

W chaosie myśli, w morzu lękliwości

Własnego głosu w jądrze swego świata

Tkanego z buntu i nadwrażliwości.


Więc wstaję z ołtarza, bo mam na to siłę

Szukałam jej długo, gdzieś w szóstej gęstości

Opinie nie będą piachem w mej mogile

Dziś biorę, co wyleci z rogu obfitości


#zafirewallem #nasonety #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #nocnazmiana

@Kaligula_Minus nie wiem Walasek ma genialne teksty momentami ale na ogół to takie mielenie tematu. Jedni kochają drodzy nienawidzą a mi się po prostu znudził bo ile można w kółko słuchać tego samego.

@DexterFromLab oczywiście, pełna zgoda, jednak ja z nim zaczynałam jak robił kartony dla 4fun. TV potem ominął mnie fenomen Bomby a teraz zaczęłam od tej nieszczęsnej dupy strony i zaliczyłam wpierw Rycerzy a teraz kończę Egzorcystę. Jeszcze nie się nie przejadło, aczkolwiek jak wejdę w Bombę to kto wie

@onpanopticon chyba dlatego ją omijałam, bo myślałam, że to kącik dla wannabe poetów, takich wzniosłych, eterycznych, ale jak zaczęłam się zagłębiać, to wyszło, że tu są różne style.

Zaloguj się aby komentować