Zdjęcie w tle

Społeczność

Języki

9

Wszystko o językach świata, nauka języków, ciekawostki językowe.

Co jakiś czas zrzucam do swojej bazy dane o tym ile osób uczy się języków na Duolingo. Tutaj ciekawe porównanie języka polskiego i ukraińskiego. Widać moment zwiększonego zainteresowania Ukrainą.


#naukajezykow #duolingo #wykres

3b259075-4857-48be-a384-6137a3f04c9f

@Kremovka Bardzo możliwe. Po wybuchu wojny też był spory wzrost uczących się języka rosyjskiego. Sporo ludzi opuściło Ukrainę również w tamtym kierunku.


Zrzut pokazuje średnią dzienną zmianę liczby osób uczących się języka rosyjskiego.

61f73318-05a2-4df9-bd92-3096cbc959f2

Zaloguj się aby komentować

#jezyki #lingwistyka #etymologia #ciekawostkietymologiczne


https://streamable.com/m8m2ap


Źródło: https://www.tiktok.com/@etymologynerd/video/7311383013185850670


Więcej: https://en.wikipedia.org/wiki/Euphemism

Frequently, over time, euphemisms themselves become taboo words, through the linguistic process of semantic change known as pejoration, which University of Oregon linguist Sharon Henderson Taylor dubbed the "euphemism cycle" in 1974,[25] also frequently referred to as the "euphemism treadmill". For instance, the place of human defecation is a needy candidate for a euphemism in all eras. Toilet is an 18th-century euphemism, replacing the older euphemism house-of-office, which in turn replaced the even older euphemisms privy-house and bog-house.[26] In the 20th century, where the old euphemisms lavatory (a place where one washes) and toilet (a place where one dresses[27]) had grown from widespread usage (e.g., in the United States) to being synonymous with the crude act they sought to deflect, they were sometimes replaced with bathroom (a place where one bathes), washroom (a place where one washes), or restroom (a place where one rests) or even by the extreme form powder room (a place where one applies facial cosmetics).[_citation needed_] The form water closet, often shortened to W.C., is a less deflective form.[_citation needed_] The word shit appears to have originally been a euphemism for defecation in Pre-Germanic, as the Proto-Indo-European root *sḱeyd-, from which it was derived, meant 'to cut off'.[28]


Another example in American English is the replacement of "colored people" with "Negro" (euphemism by foreign language), which itself came to be replaced by either "African American" or "Black".[29] Also in the United States the term "ethnic minorities" in the 2010s has been replaced by "people of color".[29]

Venereal disease, which associated shameful bacterial infection with a seemingly worthy ailment emanating from Venus, the goddess of love, soon lost its deflective force in the post-classical education era, as "VD", which was replaced by the three-letter initialism "STD" (sexually transmitted disease); later, "STD" was replaced by "STI" (sexually transmitted infection).[30]


Intellectually-disabled people were originally defined with words such as "morons" or "imbeciles", which then became commonly used insults. The medical diagnosis was changed to "mentally retarded", which morphed into a pejorative against those with intellectual disabilities. To avoid the negative connotations of their diagnoses, students who need accommodations because of such conditions are often labeled as "special needs" instead, although the words "special" or "sped" (short for "special education") have long been schoolyard insults.[31][_better source needed_] As of August 2013, the Social Security Administration replaced the term "mental retardation" with "intellectual disability".[32] Since 2012, that change in terminology has been adopted by the National Institutes of Health and the medical industry at large.[33] There are numerous disability-related euphemisms that have negative connotations.

Zaloguj się aby komentować

izonomia «równość wobec prawa» https://sjp.pwn.pl/sjp/izonomia;2562141.html


Izonomia (gr. ἰσονομία) – termin wywodzący się z prawa starożytnej Grecji oznaczający ustrój polityczny zapewniający obywatelom równość wobec prawa, a także prawo do równego udziału we władzy. Obecnie termin ten mylony jest z równouprawnieniem. Równość wobec prawa oznaczała, iż ogólnie sformułowane prawo dotyczy wszystkich obywateli. https://pl.wikipedia.org/wiki/Izonomia


#madreslowko #prawo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Możecie polecić aplikację do nauki języka niemieckiego nie od zupełnych podstaw? Coś od poziomu A2 lub B1.


#jezykniemiecki #jezykiobce #edukacja

bori userbar

Zaloguj się aby komentować

@szukajek

PRL-owska tresura na coś się przydaje.

Trochę nieczytelne, grafologia stosowana, ale chyba tak to leci:


otsiuda budiem pabiediutielami ili

słożym swoi gołowy

nazad hoda niet


Od tego miejsca będziemy zwycięzcami,

lub złożymy swoje głowy.

w tył drogi nie ma. - parafraza stalinowskiego "ni szaga nazad" - ani kroku wstecz.


Edytka: @UmytaPacha chyba lepiej odczytał pierwszy wyraz trzeciego wersu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Deykun swoją drogą są jakieś dobre alernatywy dla Duolingo? Mnie wnerwia to poklepywanie po plecach co chwilę i z trochę przesadzają z utrwalaniem jak na mój gust. I jest dosyć cholernie drogie jak się chce normalnie tego używać. Normalne ceny przy subskrypcji na rok, tak to się mogą cmoknąć jak mi tylko na podstawym poziomie zależy. Taniej mi zwykłe podręczniki wyjdą.

@DiscoKhan 

Duolingo według mnie jest bardzo dobre do gramatyki, odpal nagranie i zwróć uwagę, że ona ma problemy ze słownictwem, ale końcówki wszystkie zgrywają się bardzo dobrze mówi "Nosisz A", "Noszę B", "To jest X", "Mężczyźni nie lubią dzieci", "Jesteśmy kobietami".


Duolingo operuje na bardzo wąskim słownictwie, ale jest bardzo wymagające jeśli chodzi o strukturę zdań, to jest coś czego apki ze słówkami i frazami nie uczą tak dobrze. Duolingo gnębi o brak a/an i typowe błędy które mając nawet lekcje z native mogą zostać zignorowane.


Do słownictwa polecam https://www.clozemaster.com/ to jest nauka słów na blachę pogrupowanych na 150, 300, 450 najpopularniejszych itd., bardzo spoko uzupełnienie po Duolingo.


Wymowę najtrudniej w apkach wyćwiczyć.

Zaloguj się aby komentować

Serio? To make dinner, to do the cleaning, to do the dishes, to make coffee, to do the shopping, to make a shopping. Make jest kiedy coś kreujesz, do kiedy wykonujesz.

Zaloguj się aby komentować

Języki a wśród nich polski... hejtuję #rmf #rmf24


Nie jestem jakimś fachowcem, ale raz, że napisałbym "atakowali artylerią" a gdybym chciał więcej dynamiki to "atakowali ogniem artyleryjskim" a dwa - akwen, pietruszka jego nać, wodny? Obrzydliwy pleonazm, dosyć rozpowszechniony i wielokrotnie hejtowany - więc, do jasnej niepodległej, dziennikarzu, opamiętaj się.

db90d2c7-fb91-4881-a473-e339cf9052e3

Tak to wygląda jak się kopjuje newsy z telegrama, tłumaczone za pomocą deepl.

Sens zdania jest zrozumiały ale poprawność językowa daje wiele do życzenia.

Zaloguj się aby komentować

W nagraniu o etymologii słowa "jednorożec" w języku francuskim.

https://streamable.com/wrfghk


Rebracketing (also known as resegmentation or metanalysis) is a process in historical linguistics where a word originally derived from one set of morphemes is broken down or bracketed into a different set. For example, hamburger, originally from Hamburg+er, has been rebracketed into ham+burger, and burger was later reused as a productive morpheme in coinages such as cheeseburger. It is usually a form of folk etymology, or may seem to be the result of valid morphological processes. & https://en.wikipedia.org/wiki/Rebracketing


Źródło: https://www.tiktok.com/@human.1011/video/7260512757915602222


#francuski #jezykiobce #etymologia

Zaloguj się aby komentować

Ciekawostka językowa z kraju bratanków. Jest taki typ papryki, a Węgrzy słyną z papryki, który nosi przydomek macskapöcse. A co to jest po naszemu? Translator wujka Google nie powie, ale deepl już jak najbardziej (choć trzeba oddzielić wyrazy i wrzucić mu macska pöcse. Otrzymamy wtedy tłumaczenie jak na obrazku numer jeden.

Na drugim obrazku zdjęcie papryki.


#jezykwegierski #wegry #ciekawostki

63fbb3f4-a70f-47d8-b9b7-5bbbb22699e1
8fb557e5-94fb-43a6-9499-12f64b09ae33

@macgajster hm to słowo macska, jako określenie kota będzie miało wspólne pochodzenie z językami słowiańskimi.


Ciekawostka - kiedyś na wioskach koty nazywano Maciek, jako naleciałość właśnie z tych języków, mimo że u nas kot to kot a nie mačka

@ciszej mamy całkiem sporo wspólnych wyrazów. Czas, jaki spędzili otoczeni językami słowiańskimi odcisnął na nich "piętno" i widać to na przykład w nazwach kilku dni tygodnia. Nie pomaga to jednak w domyśleniu się sensu wypowiedzi, bo jest za mało punktów zaczepienia i w ogóle to język mają odjechany

Jeśli jednak żylibyśmy jakieś 200 - 300 lat temu, to łatwiej byłoby nam zrozumieć się co do wymowy. Podobnież i u nas w wymowie dało się znaleźć á, é, ó, ö, ő, ú, ü, ű.

@macgajster ostatnio próbowałam się dogadać z kobietą w markecie, która nie łapała niczego, tylko węgierski, oh było ciężko

@Basement-Chad to jaka jest polityka rządu nie zawsze odzwierciedla nastawienie zwykłych ludzi. Tak jak i u nas. Zawsze gdy jestem na Węgrzech, spotykam się z sympatią

@ciszej Ja sporo czasu spędziłem na Węgrzech, najwięcej w Budapeszcie. Nic złego nie powiem. Nawet lubię ten kraj.

Ale ludzie w Moskwie i w Petersburgu też są sympatyczni.

Zaloguj się aby komentować

Mała ankieta. Czy w waszych miastach - poza Warszawą - używa się przymiotników pochodzących od nazw DZIELNIC? Tak jak np. Mokotów -> "mokotowski".


#ankieta

Pytanie jw.

33 Głosów

@Scooter Tak, ale być może dlatego, że te dzielnice były kiedyś osobnymi wsiami i zostały wchłonięte. Nie znam historii Warszawy, ale u was może być w niektórych przypadkach podobnie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#jezykiobce Czy u was nauka języka obcego też odbywała się jakby etapami? Rozumieliście nie wszystko i tych słów, które rozumieliście wnioskowaliście o co chodziło w całym zdaniu? Obecnie jestem na etapie, że już rozmawiam, ale brakuję mi wielu słów, z tym że ludzie już wiedzą o co mi chodzi i się dogaduję z natywami. Dużo ciężej u mnie z czytaniem i pisaniem, bo nie używam tego. Powiedzieli mi w robocie, że jak na pół roku idzie mi bardzo dobrze. Teraz jest ten etap, gdzie powoli przestaje się pocić przy rozmowie i leci to już z automatu jak w ojczystym języku, czasem uda mi się nawet już żartować Błąd robie, że przychodze do domu i zamykam się na ten język.

@Kubilaj_Khan Niemiecki( ͡~ ͜ʖ ͡°) W sumie powinienem znać od dziecka, bo moja babcia to spolszczona Niemka, ale wyszło tak, ze od poł roku muszę go używać, no i jakoś idzie.

@Lujdziarski potwierdzam etapy u siebie:


Etap 1. rozmowa jak z dzieckiem 3-4 lata, uciekanie do translatora po pomoc,


Etap 2. Chwila potrzebna na ułożenie scenariuszy przed podjęciem rozmowy gdy wiedziałem, że musżę coś załatwić lub spytać o coś, rzadsze używanie translatora w komórce.


Etap 3. Zanik linków w mózgu do słownictwa angielskiego na rzecz uczonego niemieckiego w mowie (pisemnie zostały te linki, bo mam czas na zastanowienie się).


Etap 4. Redukcja wewnętrznego tłumacza z polskiego na niemiecki i odwrotnie - rozumienie obrazowe z pominięciem translacji.


Etap 5. Wyłapywanie niuansów typu niebezpośrednie żarty, przenośnie, oksymorony.


Etap 6. Budowa gramatyki ojczystej z błędami - muszę się obecnie pilnować by robić to poprawnie, a nie wg zasad obcego języka (nie, nie zapomniałem jak się mówi po naszemu, ale kto zna niemiecki ten wie, że sens zdania zazwyczaj dopiero na końcu wypowiedzi poznajemy).


Etap 7. (obecnie). Etap snów w obcym języku (prowadzenie rozmowy), przejmowanie i wyłapywanie dialektów, zwracanie uwagi na swój akcent, płynny umgang, częsta wewnętrzna narracja (dialog wewnętrzny) w języku niemieckim.


Robiłem kursy Goethe Intystut, zdane B2, wybieram się na C po wakacjach, bo czuję się już na siłach. Chcę poprawić składnię i poszerzać słownictwo

@spawaczatomowy W zasadzie podobnie mamy z rozumieniem, widoczine to tak u każdego. Ucieszyłem się gdy mi minął etap, gdzie tłumaczyłem w głowie sobie na Polski i potem starałem się mówić, Teraz od razu wiem o co chodzi, u mnie żadnych kursów nie było, jestem wystawiony po prostu na kontakt z ludźmi dla których to język ojczysty. Czytanie w domu sam szkolisz? Próbowałem czytać książke po niemiecku, strasznie mi język łamało jak próbowałem, zupełnie inna liga niż przy mówieniu, przynajmniej dla mnie

@Lujdziarski

Próbowałem czytać książke po niemiecku, strasznie mi język łamało


ale że czytanie na głos? Artykulacja do nauki języka obcego niewiele pomoże jeśli robisz to sam, a na pewno trochę zaszkodzi, bo utrwalisz sobie błędy fonetyczne.


Poza tym w języku niemieckim treści pisane mają trochę odmienne zasady od mowy. Używa się w tekstach często czasowniki odmieniane w Präteritum (w mowie bardzo rzadko) i niepotrzebnie sobie namieszasz.


Jeśli już na siłę ci zależy, to oglądanie filmów z dźwiękiem niemieckim i napisami po niemiecku - poprawią ci artykulację (wymowę) słowa pisanego i osłuchasz się szybciej. Jakieś proste seriale, bez skomplikowanych słów i tematyki specjalistycznej się sprawdzą.

Zaloguj się aby komentować

@NaKolanaSocjaluchy Polacy za granicą żyją przeciętnie na dużo wyższym poziomie niż pozostałe grypy, a np. w Ameryce Kowalsky to synonim dorobkiewicza. Także wsadź se te radziecke kompleksy w ten czerwony odbyt.

Zaloguj się aby komentować

Jeśli jest tu ktoś kto może mi wyjaśnić czemu ludzie mówią "moja osoba" albo "twoja osoba" to będę wdzięczny. Taguję #psychologia bo może to coś w mózgu nie działa poprawnie?

@wombatDaiquiri a to nie było coś związanego, z podkreśleniem powagi, w wypowiadanym zdaniu? Że ta "moja osoba", ma zabrzmieć bardziej dystyngowanie... Ą i Ę... doszukiwałbym się tu naleciałości z żargonu polityków...

@FrytBajt2057 @razALgul @Kubilaj_Khan wszystko to pokrywa się z moim odbiorem, ale nie wiem skąd się to bierze. Ci ludzie w pewnym momencie życia to słyszą i sobie myślą "kurde, fajne słowo, zacznę używać"? Kiedy to się dzieje?

Zaloguj się aby komentować