#jezykiobce Czy u was nauka języka obcego też odbywała się jakby etapami? Rozumieliście nie wszystko i tych
#jezykiobce Czy u was nauka języka obcego też odbywała się jakby etapami? Rozumieliście nie wszystko i tych słów, które rozumieliście wnioskowaliście o co chodziło w całym zdaniu? Obecnie jestem na etapie, że już rozmawiam, ale brakuję mi wielu słów, z tym że ludzie już wiedzą o co mi chodzi i się dogaduję z natywami. Dużo ciężej u mnie z czytaniem i pisaniem, bo nie używam tego. Powiedzieli mi w robocie, że jak na pół roku idzie mi bardzo dobrze. Teraz jest ten etap, gdzie powoli przestaje się pocić przy rozmowie i leci to już z automatu jak w ojczystym języku, czasem uda mi się nawet już żartować