Siedzę na działce na Mazurach, ale chyba na przyszły tydzień zjadę do domu, bo mam dość już debili. Facet sprzedaje działkę niedaleko mnie, dał ogłoszenie, gdzie jest podany numer posesji i jest załączone zdjęcie lotnicze z zaznaczeniem, która to działka (trudno jest się pomylić), a i tak przez ten tydzień aż 6 debili dobijało się do mnie, myląc działki (na mojej jest duży numer z nazwą). Nie wspominając już o dwóch, co się pytali, czy ja swojej nie mam zamiaru sprzedać xD, jak im powiedziałem, że za 1 mln zł to, że drogo i za tyle to nie sprzedam. Uświadomiłem ich, że to ich po prostu na nią nie stać xD
Może to zabawne dyskusje, ale już męczą.
#takasytuacja #zalesie