Dyskusja użytkownika Afterlife
Afterlife
Autorytet
Obudzon, ale jakim kosztem... Jade do Olsztyna bo nigdy w Olsztynie nie byłem. Wypije kawe, koncert zobaczę, może zmokne może nie, pewnie zmarzne, bo wiemy jak jest, zimno jest. Nie marudze, tylko troche, ciężko jest lekko żyć. Czy ten bocian w oddali wie po co tu przyszliśmy? Dokąd zmierzamy? Czy Olsztyn w ogóle istnieje jako coś więcej niż konstrukt mentalny podróżnika?
#podroze #spierdotrip

