Zdjęcie w tle

Społeczność

Gry

1k+

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

Zaloguj się aby komentować

80 + dwie Zeldy + 1 = 83


Tytuł: Eastward

Developer: Pixpil

Wydawca: Chucklefish

Rok wydania: 2021

Gatunek: przygodowa

Użyta platforma: PC (stream na telefon)

Czas gry: 45h*

Ocena: 5/10


*wg licznika w grze, ale czasami zostawiałem na jakiś czas włączoną


Jeżeli wrzucimy dużo bardzo dobrych składników do potrawy, to efekt końcowy niekoniecznie będzie rewelacyjny, jakby wynikało z prostego zsumowania jakości składników. I tak jest moim zdaniem z Easrwards, tj. z jego najsłabszym elementem, który ciągnie ocenę mocno w dół, czyli fabułą.


Jest tu dużo ciekawych elementów które mogłyby być samodzielną podstawą do zbudowania historii: motyw cyklicznego rozstawania się z ludźmi, różnej (nie)zaradności życiowej u poznawanych NPCów, motyw odczuwania emocji przez maszyny, fabryk ludzi, organizacji społeczeństw, pętli czasowych, różnych uzależnień, budowania nowego świata na ruinach upadłej cywilizacji, cyklicznego resetu. Wszystko jednak jest wymieszane trochę przypadkowo, do końca nie wiadomo co się dzieje w tym świecie. Niby są jacyś przeciwnicy, ale za bardzo nie wiadomo jakie mają motywy. Początek jeszcze miał klimat tajemniczości, intrygował. Ale z każdym kolejnym rozdziałem scenariusz coraz bardziej odlatywał. Jak tylko udawało się wykreować jakieś zasady świata przedstawionego, to następowało zniszczenie spójności uniwersum. Końcówka klasyczna dla takich produkcji- idziemy niewiadomo gdzie, przez zlepki miejsc, przy asyście ambientowej muzyki.


Oprawa audiowizualna jest wspaniała, i to ona trzymała mnie przy grze (oprócz tego że pod koniec grałem trochę z obowiązku). W każdym momencie można by zrobić screenshota który by się nadawał na tapetę. Każdy budenek i zakątek jest unikalny, i ma mnóstwo szczegółów.


W lokacjach dosyć standardowe zagadki środowiskowe (typu przyciskanie guzików za pomocą kamieni żeby otworzyć drzwi) ale dosyć przyjemne. Jak się nie uważa na potwory i nie przykłada do walki, to łatwo wyzerować serduszka zdrowia. Chodząc po świecie zbieramy składniki, z których potem można przyrządzić potrawy (uzupełniające sporo zdrowia). Jest też gra w grze - we wszystkich miastach są dostępne automaty z grą Earth Born (klasycznym RPG z ograniczonym czasem, w stylu NESa). Jest też kilka rodzajów broni, trochę humoru.


#gamesmeter

57f86d6b-342e-47de-b3a8-9858ee715d58
49d7d5ec-b235-482f-b086-70b0fcc0b28d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kurcze, podziwiam. Ktoś zrobił gierkę, w której jesteś operatorem drona. 😅👌

Zawsze fascynowaly mnie te filmiki z wojny i czerpałem z nich niepokojącą satysfakcję. Ktoś poszedł jednak krok dalej i zrobił z tego gierkę. Szkoda, że na telefon, bo zapewne jest casualowo, ale mimo wszystko szacunek za kreatywność 😂


#gry #android #wojna

dc885403-39a9-4fa5-9f2e-14b98041db43
54f93023-3763-4f7f-bfeb-7afe576c0e23

Zaloguj się aby komentować

Dokładnie 2 tygodnie temu stukła okrągła 24 rocznica wydania gry Operation Flashpoint: Cold War Crisis (znane też jako Arma: Cold War Assault od roku 2011).


Na pierwszy ogień idzie klasyczna misja o zajumaniu samochodu od ruskich (ang. Steal the car). Celem naszym jest UAZ-469 z jakimiś tajnymi fantami w bagażniku. Gram oczywiście na weteranie.


Pierwsza misja, więc jest bardzo łatwa. Ma pokazać możliwości tej gry i nauczyć chodzenia, strzelania, interakcji z obiektami i jeżdżenia. Zaczynamy obok miasteczka La Trinite na wyspie Malden, nad nami przelatuje wrogi Mi-24, no i szukamy gdzie ten łazik. Za każdym uruchomieniem misji nasza początkowa pozycja, układ wrogów i miejsce samochodu są losowe. Miasta w tej grze nie są duże więc znalezienie pojazdu nie powinno sprawić zbytniego problemu.

Rozprawiam się z poprzednim właścicielem owego pojazdu, myk do środka i jedziemy na południe gdzie kupiec już na nas czeka. Dowódcy podoba się nowy samochód, pochwala naszego Areczka za dobrze wykonaną robotę, czuje się spełniony jako dowódca i wie że może na nas polegać z każdym bojowym zadaniem.


Z ciekawostek: wszystkie misje które zostały wydane razem z grą były zrobione przez Bohemia Interactive i są bardzo dobrze zaprogramowane. Już nawet w pierwszej najprostszej misji są możliwe różne zakończenia - możemy przestrzelić opony w łaziku, Areczek spróbuje zrzucić winę za stan samochodu na poprzedniego właściciela, ale dowódca od razu się kapnie co się święci i każe Areczkowi wracać do bazy z buta. Większość misji od Bohemii są bardzo mądrze przemyślane i trudno jest je popsuć tak żeby nie można było ich skończyć.

Niestety, są też lipne misje dodane później od Codemasters co nie umią w programowanie i tam co rusz jakiś problem z oskryptowaniem.


Gram w zmodyfikowaną wersję gry z poprawionymi animacjami, zmienionymi modelami postaci i broni, no i kilkoma mniejszymi rzeczami by ulepszyć grywalność. Grafika w sumie dalej zapiera dech w piersiach, nawet bez modów, ale bolą mnie te stare animacje.


#staregry #gry #retrogaming

A tu tag gdzie będę wrzucał po kolei o grach: #marsjanskiegranie

c390513a-df7e-4196-b435-72df594792b6
84413781-94f7-45d7-b425-1059a8bd33f9
44979171-0445-48ca-9120-90312c9a1c1e
944ac6ed-978b-430f-8514-a8c69612d488

Idziesz, idziesz, idziesz, idziesz... giniesz od jednej kuli zza wzgórza. Nie, to nie snajper, to zwykły żołdak z kałachem cię zabił.

Jedna z najlepszych gier ever

10/10

@Marsjanim iileeee lat??!! Kurde uwielbiałem robić własne misje. Po szkole wracałem i dopieszczaniem godzinami swoje wypociny

Jako łebek zawsze się odbijałem od tej gry. Podobnie jak od Commandosów. Jakaś awersja do gier w których trudno przejść jakąkolwiek misję za pierwszym razem, bo trzeba zapamiętać mniej więcej co gdzie jest i powtórzyć.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

"Stop Killing Games" to ruch konsumencki powstały z myślą o kwestionowaniu legalności działań wydawców, którzy niszczą gry wideo sprzedane klientom. Coraz więcej tytułów trafia na rynek jako pełnoprawne produkty, bez określonej daty wygaśnięcia, ale są projektowane tak, by po zakończeniu wsparcia technicznego stały się całkowicie niegrywalne. Taka praktyka to forma planowego postarzania produktu, która nie tylko szkodzi konsumentom, ale także utrudnia zachowanie gier dla przyszłych pokoleń. Co więcej, legalność takich działań w wielu krajach pozostaje wciąż niejasna.


To z ich strony. Tu nie chodziło o wyłączenie serwerów do gier single, które wymagają połączenia online żeby się uruchomiły? Wiem że ubi chyba kilka gierek single zamknął.


Bo z tego opisu wynika jakby ktoś bugował gre żebyś w nią nie grał.

Zaloguj się aby komentować

Najlepszymi zakupami, jakie poczyniłem na Steam Summer Sale jest Tinykin (super lokacje i Pikmino gra) oraz Song of Conquest. Nie brałem wcześniej, bo myślałem, ze mnie znudzi jako klon Herosów a póki co bawię sie świetnie w kampanii. Grafika tez śliczna. A najbadziej mnie zaskoczylo swietnie ogarniete sterowanie na Steam Decku w tej grze. Choc jako boomer wychowany na Heroesach 3 i tak zaraz ide grac na myszce. Polecam!

#steam #gry

560a2a48-c7c1-4fa0-82a3-193d2cf9db84
cba4db09-3380-4074-b18a-71e7afe4d517
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

79 + 1 =80


Tytuł: The Legend of Zelda: A Link Between Worlds

Developer: Nintendo EAD

Wydawca: Nintendo

Rok wydania: 2013

Gatunek: przygodowa

Użyta platforma: NEW Nintendo 3DS LL

Czas gry: 24h

Ocena: 8/10


Ganon zalazł za skórę także polegałem niezliczoną ilość razy - i użyłem cheats podczas finału . Przesadzili z poziomem trudności bo reszta bossów to max za 2 razem padła

Cała grę nie licząc jednego miejsca na początku przeszedłem bez solucji itp. Jak dla mnie wyczyn.


Ogólnie raczej gra bez wad. Ot typowa Zelda z fajnym patentem zmieniania postaci w ruchomy obrazek + dwa światy.


Także jeszcze 3 przenośne do zaliczenia

#gamesmeter

#nintendo

5d936556-dffe-4068-8862-78a6da214ba9

@SuperSzturmowiec Ganon trudny? A grales juz w Minish Cap (tam byla rzeźna na koncu wg mnie)? Koniec Oracles od Ages też lekki nie był.

Zaloguj się aby komentować

Stop Killing Games - ostatnia prosta.


O co chodzi w minutę : https://www.youtube.com/shorts/iH7k0IZ5PYE


Został miesiąc na zebranie podpisów pod petycją do UE, żeby ta przyjrzała się praktykom niektórych wydawców polegającym na całkowitym wyłączeniu możliwości grania w grę, którą sprzedali. Na tę chwilę brakuje ok. 250 tys podpisów, więc jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to zapraszam do skorzystania ze swoich praw.


Link dla obywateli Unii Europejskiej: https://eci.ec.europa.eu/045/public/#/screen/home


Link dla "u nas w jukeju" https://petition.parliament.uk/petitions/702074/


#stopkillinggames #gry #inicjatywa #uniaeuropejska

I tak mam wrażenie że ruchu to mocno. 9 dni temu było coś koło 450k podpisów, dziś było sporo ponad 700 jak sprawdzałem i mam takie nieodparte wrażenie że dużo ku temu "kopowi" się przyczynił PirateSoftware z tym jak próbował bojkotować tą inicjatywę, i Randy Pitchford z tym cyrkiem który odpierdalać wokół Borderlandsów 4

Zaloguj się aby komentować

79 + 1 =80


Tytuł: The Legend of Zelda: The Wind Waker HD

Developer: Nintendo EAD

Wydawca: Nintendo

Rok wydania: 2013

Gatunek: przygodowa

Użyta platforma: PC emulator Cemu

Ocena: 8/10


Zelda w nietypowej szacie graficznej - dla jednych kontrowersyjna. Dla mnie idealna - i dzięki tej stylistyce graficznie nie zestarzeje się nigdy.


Z minusów

2 misje pod koniec gdzie musimy eksportować postacie

szukanie kawałków Triforce - to mnie wymęczyło

Brak listy melodii do Wind Waker'a


Z plusów to co zawsze w Zeldach

#gamesmeter

4fc49a2d-e5dd-45b1-a2af-2e947d2c326e

Zaloguj się aby komentować